dyzurny-malkontent
24.11.08, 21:08
Energetycy tradycyjnie odpowiadają: nic się nie da zrobić. Niestety z takim myśleniem nigdy nic się nie da zrobić. Prawda jest prosta: energetykom opłaca się ludziom fundować awarie bardziej niż doprowadzić do wysokiej niezawodności sieć. I nic się nie zmieni, jeśli energetycy w umowach nie będą mieli zapisanych drakońskich kar za braki dostaw. Tylko w ten sposób można zmusić te firmy (w których są zresztą zarobki jedne z najwyższych w Polsce) do większej staranności.
Szkoda, że dziennikarz nie zapytał, ile kilometrów linii zostało oczyszczonych przed sezonem zimowym...