Dodaj do ulubionych

Tysiace Zaglowcow w Szczecinie

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.03, 13:30
zastanawiam sie tylko przy ktorym nabrzezu... tureckim?

Żeglarstwo Wczoraj Gdynia, jutro Szczecin (Rzeczpospolita 20.11.2003)
Przyjazny port

Szczecin będzie w 2007 roku gospodarzem finału Tall Ship's Races, czyli regat
największych żaglowców świata, imprezy znanej do tej pory pod nazwą Cutty
Sark. Decyzję ogłoszono dzień wcześniej w Barcelonie.


Władze miasta zabiegały o przyznanie organizacji finału już od kilku
miesięcy. Rozmowy i prezentacja Szczecina trwała od stycznia. W 2007 roku
regaty będą odbywać się na Morzu Śródziemnym i Morzu Bałtyckim. Na
Śródziemnym imprezę organizować będą Katania, Cagliari, Genua i Barcelona. Na
Bałtyku zaplanowano dwa wielkie wyścigi - z duńskiego Arhus do Sztokholmu i z
fińskiej Kotki do Szczecina, gdzie nastąpi finał regat.

Trasa tegorocznych regat prowadziła m.in. przez Lubekę, Rygę, Turku i Gdynię.
Za każdym razem miasta odwiedzały setki żaglowców, a co za tym idzie setki
tysięcy widzów. I właśnie doświadczenia tych miast, a w szczególności Gdyni
chce wykorzystać Szczecin.

Wiadomo że impreza kosztuje. Każdy z odwiedzanych portów musiał w tym roku
wydać po kilkaset tysięcy euro. Budżet Gdyni wyniósł 525 tys., z czego miasto
dało 300 tysięcy. - Warto było. W Gdyni szacują, że w dniach regat uczestnicy
imprezy zostawili w mieście 15 mln euro - mówi Jerzy Raducha, szef wydziału
promocji szczecińskiego magistratu.

Przy okazji organizacji regat Szczecin razem z Gdynią chcą ogłosić
program "Przyjazny port" skierowany do właścicieli większych żaglowców.
Program ma zachęcić jednostki z całego świata do odwiedzania obu miast.
Obserwuj wątek
    • absztyfikant Re: Tysiace Zaglowcow w Szczecinie 20.11.03, 13:31
      Trzeba pogadac z portami w Antwerpii, Hamburgu czy Bremie. One maja podobne
      srodladowe polozenie.
      • Gość: malky 2007 tuz tuz... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 08:30
        Gadanie to jedno, a przygotowanie Łasztowni i terenu wokol to drugie.
        Przy Walach zmieszcza sie co najwyzej 2-3 zaglowce. A reszta znowu bedzie
        cumowac na terenie portu gdzie bedzie wpuszczal straznik?
        Tymczasem 4 lata to jak na szczecinska rzeczywistosc niewiele czasu...
        • Gość: MCQ Re: 2007 tuz tuz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 08:40
          Co ty pleciesz człowieku! Przy Wałach Chrobrego jest więcej miejsca niż w
          basenie Prezydenta w Gdyni gdzie ostatnio zacumowała tych żaglowców ponad setka!

          Nie opowiadaj głupot jak się nie znasz!

          Taka impreza u nas to wielka sprawa. Przyjedzie pół Berlina :) - a to oznacza
          że zostanie w Szczecinie masa pieniędzy, że o promocji miasta nie wspomnę.

          Pozdro MCQ
          • Gość: 3 droga Re: Sukces ekipy Jurczyka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 08:47
            No proszę . A co niektórzy wyrażają opinie o braku sukcesów Mariana Jurczyka
            • Gość: MCQ Sukces ekipy Jurczyka??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 16:01
              Niech tylko Jurczyk się dowie że najwiekszy żaglowiec mają Ruscy!!! Bedzie po
              zlocie... buehehehe
          • Gość: malky setka zaglowcow przy Walach??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 08:50
            "Czlowieku" szanowny, tak sie sklada ze mialem okazje brac udzial w kilku
            prawdziwych spedach zeglarskich we Francji (Rouen), Rostocku (Hansa Sail) i
            innych miejscach.
            Jesli Twoja wiedza jak piszesz bylaby kompletna to znalbys zamierzchle debaty
            (rowniez na forum) na temat tego jaka jest glebokosc Odry przy nabrzezu i co
            tak naprawde moze tam stawac, jesli instytucja ktora ma to nabrzeze w
            posiadaniu w ogole mu na to pozwoli, a i to za wielka kase.
            To ze przy Walach zmieszcza sie setki Wielkich Zaglowcow (bo o tym pisalem a
            nie jakis jachcikach) pozostawiam bez komentarza...
            • Gość: MCQ Tak dokładnie! 100 żaglowców przy Wałach!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 15:58
              "Czlowieku" sznowny tak sie składa że miałem okazje brać udział w Cutty Sark w
              Gdyni i rozmawiać z organizatorami. Wiem ile mają nabrzeża Basenu Prezydenta a
              ile przy Wałach Chrobrego. Przecież jachty tak jak w Gdyni mogą cumować też do
              burty. A nabrzeże Starówka? Kwestia udostępnienia terenu przez port (w Gdyni
              też udostępniono nabrzeża na które normalnie potrzebna jest przepustka)
              W Szczecinie były już kiedyś Siedow, Dar Młodzieży i Kruzensztern i jakoś
              całego nabrzeż nie zajęły.

              Tak więc nie rozumiem twojego defetyzmu. Za płytko? A co ty myślisz że na zlot
              żaglowców to USS Nimitz tu przypłynie. A nawet jeśli to z okazji takiej imprezy
              można dno pogłębić. I tak się zwróci. "Instytucja" która jest właścicielem
              nabrzeż udostępni je bez szmerania i z przyzwoitą kasę którą wykłada
              organizator. A myślisz że w Gdyni to basen prezydenta należy do "Matki Teresy z
              Nowej Huty"???

              Pomyśl trzy razy zanim coś palniesz.
    • Gość: przechodzien Re: Tysiace Zaglowcow w Szczecinie IP: *.a2000.nl 21.11.03, 10:12
      Pieniedzy na nic nie ma, niektorzy ludzie przymieraja glodem, ale na bzdurne
      imprezy sie znajduja. Jak to jest mozliwe ?
      pozdrowienia
      przechodzien
      • Gość: MCQ Misu nie znasz się na ekonomii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 15:36
        Taka impreza przynosi zyski a nie straty... ale cóż jako nie zorientowany
        przechodzien swoje niezbyt gornolotne trzy grosze musiales wsadzic...
        • Gość: przechodzien Re: Misu nie znasz się na ekonomii IP: *.a2000.nl 22.11.03, 15:13
          A na jakiej to podstawie " niezorientowany" ? Jestes moze jasnowidzem, czy po
          prostu tylko zle wychowanym? ( i slabo wyksztalconym sadzac po bledach
          ortograficznych )
          Gratuluje gornolotnych opinii i wypowiedzi
          pozdrowienia
          przechodzien
          • Gość: MCQ Na ludziach też się nie znasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 18:09
            > A na jakiej to podstawie " niezorientowany" ?

            Na podstawie Twojej wypowiedzi.

            > Jestes moze jasnowidzem, czy po
            > prostu tylko zle wychowanym?

            Myślę że jestem wychowany tak że nie mam specjalnego respektu dla "autorytetów".
            Jeżeli z czyjąś opinią się nie zgadzam, przetwarzam wiadomość tyle razy ile
            potrzeba do wyeliminowania wszelkich niścisłości i błędów. Jeśli znajdę
            racjonalny argument z którego wynika że nie mam racji wtedy grzecznie
            przepraszam oponenta.

            > ( i slabo wyksztalconym sadzac po bledach
            > ortograficznych )

            Jeśli oceniasz wykształcenie po błędach ortograficznych to mało znasz się na
            ludziach. Jeśli masz trudności w czytaniu moich tekstów to przepraszam. Jeśli
            nie, to przejmujesz się tym faktem zupełnie niepotrzebnie.

            PS.Uprzedzając twoją wypowiedź: Posługuję się też kiepsko interpunkcją. :D
    • Gość: mamusi synuś Nierealne IP: *.dmpbk.com.pl 21.11.03, 12:47
      Gruszki na wierzbie Premiera Millera.
      Taka jest moja opinia o możliwości zorganizowania takiego zlotu w Szczecinie.
      To jest pomysł na miarę:
      - umarłej Gubałówki na której uczyłem się jeździć na nartach,
      - całorocznego stoku narciarskiego koło hotelu panorama,
      - mariny na Wałach Chrobrego,
      - hipermarketu w centrum ponad 400 tys. miasta
      - zabudowy wokół lotniska w Dąbiu
      - * dołożyć cokolwiek co was boli.
      Jeżeli dobrze pamiętam to kwota jaką trzeba wyasygnować na taką imprezę jest
      taka sama jak zasądzona kwota odszkodowań od miasta za zerwane przez P.
      Jurczyka umowy z przedsiębiorcami chcącymi zainwestować w Szczecinie.
      Ponad to moja żeglarska dusza każe mi napisać - W Szczecinie nigdy nie
      wykorzystano potencjału związanego z jego lokalizacją w odniesieniu do
      masowego uprawiania sportów wodnych.
      Musimy to sobie uświadomić, że istnieje całkiem spore ryzyko blamażu Naszego
      Miasta, tym razem na arenie międzynarodowej.

      POzdrawiam,
      mamusi synuś marnotrawny z warszawki
      • Gość: MCQ Re: Nierealne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 15:40
        Twoja opinia jest poprostu dupna i tyle. Siedź sobie przy komputerku i dalej
        nic nie rób wartościowego bo "istnieje całkiem spore ryzyko blamażu" gdybyś się
        czegoś podjął.
    • Gość: MCQ Re: Tysiace Zaglowcow w Szczecinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 16:21
      Cholera czy wy musicie wszystko tylko krytykować. Może coś pozytywnego raz
      napiszecie.
      • absztyfikant do MCQ 21.11.03, 16:23
        Niektorzy juz tak maja. Moim zdaniem przyznaie regat Szczecinowi to najlepsza
        wiadomosc tego roku. Teraz czas na krew, pot i lzy. Etosu pracy niestety w UM
        nie uswiadczysz.
        • Gość: MCQ Re: do MCQ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 16:37
          Ale można ich pogonić (np. stworzyć grupę roboczą z co aktywniejszych) albo
          ruszyć trzeci sektor (choć ten cienko jeszcze piszczy to jest w miarę aktywny).
          Ja będę naciskał mocno swoimi drogami bo to wielka rzecz dla Szczecina.

          Pozdro MCQ

          PS. Regaty na na morzu, w Szczecinie będzie "tylko" zlot. Kilka setek masztów
          kilometry want i lin. Naprawde taki widok zapiera dech w piersiach.
    • absztyfikant SPECJALNIE DLA MALKONTENTOW 21.11.03, 16:40
      Link do strony organizatorow:

      www.tallshipsraces.com/
      Link do galerii zdjec z parady zaglowcow (Gdynia):

      www1.gazeta.pl/fotografie/5,35076,1585895.html?x=0
      • piotr33k2 Re: SPECJALNIE DLA MALKONTENTOW 21.11.03, 16:51
        nikt przecież nie chce aby taki zlot się nie odbył ,ale trzeba patrzeć
        realistycznie i mowa o stu żaglowcach na wałach to idiotyzm ,chyba stu
        żaglówek ,byłem na takim zlocie i wiem jak to wygląda a co z paradą ?bo na
        wałach paradować mogą tylko łódki a nie wielki żaglowce .to na pewno nie
        bedzie zlot w klasycznym wydaniu bo szczecin nie jest portem otwartym na
        morze ,to bedzie prawdopodobnie rozłozone na cały zespół szczecin-świnoujscie
        innej możliwości nie ma .oczywiście dobrze że to sie ma odbyć to zawsze
        promocja miasta i zyski wieksze w przyszłości niż nakłady .a jurczyk akurat ma
        akurat najmniejsze zasługi.
        • absztyfikant Re: SPECJALNIE DLA MALKONTENTOW 21.11.03, 16:54
          Piotrze, powinienes wiedziec, ze parada jako taka odbedzie sie na otwartym
          morzu, tj. Zatoce Pomorskiej. Natomiast przy nabrzezu stana zaglowce - tyle ile
          sie zmiesci - a reszta zostanie rozparcelowana po porcie. Amen.
        • Gość: MCQ Tak naprawdę.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 22:38
          Tak naprawdę parada to poprostu wyjscie dużej ilości żaglowców z portu w
          stosunkowo krótkim czasie. Tak to wyglądało w Gdyni. Coś jak rozbieranie
          budowli z klocków. W Gdyni trwało to od wczesnego rana do popołudnia. Żaglowiec
          po żaglowcu aż w basenie znowu zrobiło się pusto. Większe żaglowce typu Siedow
          czy Mir wyprowadzane były przez holowniki. Mniejsze wypływały same. Ale nie
          była to kotłowanina jednostek wypływająca na sygnał w jednej chwili. Przepisy
          portowe obowiązują wszystkich tak samo.

          Potem ustawiły się na wysokości Sopotu na kotwicach. Podobny widok musiał być
          na zatoce podczas potopu Szwedzkiego :). A potem wio. I popłynęły.

          Świnoujście też będzie miało widowisko jak najpierw flota się zbierze na redie
          a potem będzie przepływać przez miasto.

          Tak więc mili porzućcie choć raz swoje malkontenctwo. Dla dobra miasta.
          • Gość: malky Nie Malkontenctwo tylko trzezwe myslenie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.03, 17:46
            MCQ wizje to Ty masz piekne, szkoda tylko ze sam sie nie bedziesz mogl zabrac
            za organizacje imprezy. Ja nie twierdze ze ten caly zaglowcowy szoł nie wypali.
            Chcialbym jednak pomny doswiadczen z glupim "statkiem dyskoteka" ktory musial
            cumowac w porcie zwrocic uwage na to ze od opowiadania bajek o 100 zaglowcach
            przy Walach nie mowiac o Kruzenszternie przy Staro-nowym miescie (ciekawe jak
            by przeplynal pod Trasa...) do najwiekszego spotkania o takim charakterze w tej
            czesci Europy to droga daleka.
            Nie obrazaj wiec ludzi drogi kolego tylko realnie zastanow sie nad tym jak to
            zrobic. Zreszta zostawiajac temat nabrzeza - jak myslisz gdzie Ci wszyscy
            uczestnicy-zeglarze beda spac, jesc i najzwyklej w swiecie zalatwiac swoje
            potrzeby jesli nie zabierzemy sie do zagospodarowania Lasztowni? Przypominam
            tez ze kazde takie spotkanie to rowniez sped kilkuset malych jachtow. A te co?
            umiescisz przy nowopowstalej marinie co?
            I kto tu plecie glupoty?
            • Gość: przechodzien Re: Nie Malkontenctwo tylko trzezwe myslenie IP: *.a2000.nl 23.11.03, 00:18
              To nie jest tak Malky. Najpierw trzeba miec pojecie o czym mowa, a MCQ
              najwyrazniej nie wie. W tym roku odbyla sie podobna imprez w Delfzijl w
              Holandii i pomimo prawie miliona uczestnikow ktorzy wydali bodajze 27 milionow
              euro, ledwo ledwo zwiazano koniec z koncem. W roku 2005 Operation Sail ma sie
              odbyc w Amsterdamie ktory juz dzis nie wie jak sie z tego wykrecic. Dlaczego
              tak jest? Otoz miedzy innymi dlatego, ze wydatki na zapewnienie bezpieczenstwa
              wyraznie wzrosly po 11 wrzesnia. Zainteresowanych odsylam do analizy tutaj:

              www.dagbladvanhetnoorden.nl/Index/0,5481,,00.html?sHoofdUrl=http%3A%2F%
              2Fwww.dagbladvanhetnoorden.nl%2FPagina%2F0%2C7109%2C26-1-4126--1678730-1264--%
              2C00.html

              pozdrowienia
              przechodzien
              • Gość: synuś mamusi Re: Nie Malkontenctwo tylko trzezwe myslenie IP: *.idea.pl 23.11.03, 00:35
                Wszyscy dokładnie wiemy o co chodzi. Choć zarzucano mi
                tutaj dupowatość moich opinii, (nie powiem przez
                grzeczność gdzie to mam) wyrażę tą jedną - pozbawioną
                agresji do wszystkiego co się rusza. Zasada w
                zarządzaniu jest taka, jak nie potrafisz robić małych
                projektów to jak chcesz zrealizować wielki? Przekładając
                na sytuację miasta, skoro obecnie Szczecin podupada
                (zgodnie z informacjami z tego forum i prasą lokalną),
                skoro ma takie kosmiczne odszkodowania do zapłacenia na
                rzecz prywatnych podmiotów, to na jakich zasadach i
                przez kogo ma być zrealizowane tak wielkie
                przedsięwzięcie jak proponowany zlot. To chyba jest
                nierealne, ale cuda się zdarzają tyle, ze nie w ekonomii.
                W realnym świecie jest przeważnie tak że same szczytne
                idee nie zawsze wystarczają.

                POzdrawia

                mamusi synuś marnotrawny z warszawki,
                • Gość: MCQ Re: Nie Malkontenctwo tylko trzezwe myslenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 17:50
                  > na jakich zasadach i
                  > przez kogo ma być zrealizowane tak wielkie
                  > przedsięwzięcie jak proponowany zlot.

                  na zasadach określonych w umowie którą trzeba bedzie opracować pomiędzy
                  organizatorami. to nie jest wielkie przedwsięwzięcie takie jak olimpiada. to
                  jest duże przedsięwziecie na miarę miasta takiego jak nasz Szczecin. ale nie
                  wykraczające poza jego możliwości i interesy.

                  A skąd pieniądze? Słyszałeś kiedyś takie słowa jak sponsor, kredyt, dzierżawa?

                  Podtrzymuję opinię o dupności (a nie dupowatości) twojej opini.

                  > W realnym świecie jest przeważnie tak że same szczytne
                  > idee nie zawsze wystarczają.

                  No to rzuć się z okna...
                  • Gość: mamusi synuś Szacunek dla drugiego człowieka IP: *.idea.pl 23.11.03, 21:51
                    Tak trudno w dzisiejszych czasach o dyskusję na odpowiednim poziomie. Ta
                    przykra dla mnie myśl zaświtała w mojej głowie po kilku dniach wykorzystania
                    tego forum jako medium wzajemnej wymiany informacji. Nie generalizuję, aby nie
                    obrazić osób z którymi warto prowadzić wymianę myśli, nawet jeśli nie w pełni
                    zgadzam się z ich opiniami.
                    Niestety w każdej populacji, jest na to dowód statystyczny, trafią się
                    jednostki których zachowanie sprawi, iż pojawia się nieuchronnie pytanie o sens
                    tak prowadzonej wypowiedzi. Osoby te mają zwyczaj rzucania się na wszystko i na
                    wszystkich, bez względu na materię dyskusji. To chyba jest syndrom pobitego
                    psa, który szarpie się na łańcuchu i ujada w każdą stronę, nawet na tego kto
                    może go nasycić jakąkolwiek treścią.
                    Zamyśliłem się na chwilę, nad upadkiem wartości stosunków między zupełnie
                    nieznającymi się osobami rozdzielonych przestrzenią pomiędzy końcami tego
                    samego w gruncie rzeczy kabla.
                    Pamiętam początki Internetu w Polsce. To był rok 93 kiedy z wypiekami na twarzy
                    przesyłałem pakiety hen w daleki i bliski świat. Zupełnie inaczej wyglądały
                    wtedy posty, były pewne niepisane zasady do przestrzegania. Za ich
                    nieuszanowanie można było się narazić na ostracyzm. Minęło kilka lat, w ciągu
                    których moja aktywność w sieci, wbrew panującym trendom, spadła. Dzisiaj wracam
                    i to co widzę sprawia, że nie mogę uwierzyć w to co widzę.
                    Rzucanie się korespondentowi do gardła, Z INWEKTYWAMI URĄGAJĄCYMI PODSTAWOWYM
                    ZASADOM WYPOWIEDZI, wydają się być dzisiaj normą. A co z wolnością wypowiedzi i
                    przekonań?
                    Odbiegliśmy w gruncie rzeczy od pierwotnego tematu. I co, tłumaczyć od
                    początku, że wyrażane wątpliwości nie są jednoznacznym dowodem na bycie
                    przeciw? Że wątpić jest rzeczą ludzką, a wielu w historii świata było głupców
                    przekonanych o swojej nieomylności (Kiedyś nawet jeden z nich wołał: Gospodarka
                    Głupcze - sam okazując się jednym z nich)?
                    Oczywiście zawsze można przyjąć powszechną dzisiaj zasadę tumiwisizmu i
                    olewactwa. Ale taka postawa nie sprawia, że problem przestaje istnieć.
                    Nie ulega wątpliwości, ze na polu "Zlot żaglowców w Szczecinie" jest tak samo
                    dużo do zrobienia jak na polu "szacunek dla wypowiedzi innych niezależnie od
                    ich przekonań".
                    Spróbujmy tą dyskusję wprowadzić na trochę wyższy poziom. Odbiegający od
                    czystej pogardy dla odmienności przekonań czy po prostu niewiedzy. Bo w gruncie
                    rzeczy takie na siłę udowadnianie komuś, że jest matoł odsłania w istocie
                    pokłady własnej słabości. Tak jak jedna z osób komentujących ten wątek powiem,
                    nie muszę każdemu z osobna spowiadać się z moich dokonań i nie zamierzam
                    adwersarzy przekonywać iż przedstawione wątpliwości pojawiły się właśnie w
                    wyniku różnego rodzaju przedsięwzięć, a nie z pasania krów na pastwisku.

                    POzdrawiam,

                    mamusi synuś marnotrawny z warszawki.
                    • Gość: MCQ Re: Szacunek dla drugiego człowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 22:33
                      masz racje... przesadziłem z tym "rzuć się z okna"... i może podchodzę do
                      sprawy zbyt emocjonalnie ale ja wiem że ta impreza jest do zrobienia i że jest
                      wielką szansą dla miasta. dlatego wkurza mnie wszelka niekonstruktywna krytyka
                      czyli szukanie dziur na siłę, zamiast dyskusji jak te problemy załatwić.
                      • Gość: mamusi synuś Re: Szacunek dla drugiego człowieka IP: *.dmpbk.com.pl 24.11.03, 16:42
                        Wiem :)), ja też bardzo bym chciał. Dobrze jest w końcu dojść do jakiegoś
                        wspólnego wniosku. Teraz tylko trzeba by się zastanowić jak osiągnąć ten cel.
                        Ale tak na poważnie a nie w stylu, jakoś to będzie. Czasu jest mało, choć przy
                        sprawnej organizacji myślę, ze wystarczająco. Listę "zagrożeń już znamy". Może
                        więc dla odmiany otworzymy nowy wątek pod np. tytułem "Co możemy zrobić aby
                        zlot się odbył i był na poziomie?"

                        POzdrawiam,

                        mamusi synuś marnotrawny z warszawki.
                        • Gość: MCQ Re: Szacunek dla drugiego człowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 22:07
                          Pozytywna inicjatywa :)
            • Gość: MCQ Re: Jednak malkontenctwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 17:29
              > MCQ wizje to Ty masz piekne,

              W przeciwieństwie do Ciebie... człowieka bez wizji...

              > szkoda tylko ze sam sie nie bedziesz mogl zabrac
              > za organizacje imprezy.

              Nie bądź tego taki pewien...

              >Ja nie twierdze ze ten caly zaglowcowy szoł nie wypali.

              Chociaż tyle... ale pomarudzić zawsze sobie można(jestem za a nawet przeciw).

              > Chcialbym jednak pomny doswiadczen z glupim "statkiem dyskoteka" ktory musial
              > cumowac w porcie

              A co ma piernik do wiatraka... widzę że nie wiesz co leżało u podstaw decyzji o
              wysłaniu Stubnitza na nab. Tureckie

              > zwrocic uwage na to ze od opowiadania bajek o 100 zaglowcach
              > przy Walach

              Wiesz. Było też kilku takich jak ty jeśli chodzi o Cutty Sark w Gdyni.
              Jak widać ci co "opowiadali bajki" mieli rację i impreza się odbyła.

              > nie mowiac o Kruzenszternie przy Staro-nowym miescie (ciekawe jak
              > by przeplynal pod Trasa...)

              A kto mówi o "Staro-nowym miescie"??? Nic takiego nie postulowałem bo to
              nierealne.

              > do najwiekszego spotkania o takim charakterze w
              > tej czesci Europy to droga daleka.

              Niestety Tobie jeszcze dalsza....

              > Zreszta zostawiajac temat nabrzeza - jak myslisz gdzie Ci wszyscy
              > uczestnicy-zeglarze beda spac, jesc i najzwyklej w swiecie zalatwiac swoje
              > potrzeby

              a. spać na jachtach (rzadko się zdarza aby załogi żaglowców sypiały na lądzie)
              b. jeść na jachtach w knajpach i stoiskach które tam analogicznie do Gdyni
              powstaną
              c. toy-toye - też tak jak w Gdyni, a może będzie też to okazją do postawienia
              jakiegoś kibelka publicznego na stałe

              >jesli nie zabierzemy sie do zagospodarowania Lasztowni?

              ta... ta sprawa jest rownież istotna i w duzej mierze powiazana z ta impreza,
              ale nie warunkiem jej realizacji

              Przypominam
              > tez ze kazde takie spotkanie to rowniez sped kilkuset malych jachtow. A te
              > co?

              Te które się zmieszczą (lub złożą maszty) zacumują przy "Starym-nowym"
              mieście...
              Reszta po marinach.

              > I kto tu plecie glupoty?

              Ty pleciesz... szukasz tylko problemów i mnożysz je.

              Wiem że zaraz wymyślisz inne powody na nie bo lubisz być na nie.
              Ja nasłuchałem się już takich jak ty ludzi w życiu wystarczajaco aby przejmować
              się ich malkontenctwem...
              • Gość: malky Panu juz dziekujemy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.03, 20:04
                Nie mam obowiazku opowiadac Ci czym sie znajduje, ani ile raz u swoich
                wspolpracownikow przelamywalem zarowno beznadzieje jak i hurraoptymizm.
                Stwierdzam jednak po przeczytaniu kilku postow ze przestaje z Toba dyskutowac
                jestes gosciem ktoremu sie duzo wydaje a tak naprawde oprocz hasel ze bedzie
                dobrze nie potrafi nic KONKRETNEGO napisac i raz po raz obraza innych. Troszke
                pokory kolego i czasem uderz sie w piers, bo nie od razu Krakow zbudowano...
                Toi toi... dobre sobie... :) polecam kurs marketingu... same podstawy juz
                dzadza Ci jakies pojecie...
                • Gość: MCQ Panu juz dziekujemy :\ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 22:28
                  Widze że brakło Ci rzeczowych argumentów więc stosujesz argumentum ad
                  hominem... jednak poziom ataku na mnie jest bardzo niski... wręcz jestem
                  zdegustowany twoim tanim chwytem zastosowanym dla wygrania sporu. Proszę o
                  konkrety! Jeśli nie masz ich, to faktycznie przestań ze mną dyskutować.
                  • Gość: zbyszek MCQ - wytrzyj piane z ust... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.03, 08:31

                    >W przeciwieństwie do Ciebie... człowieka bez wizji...

                    Ojej... zabolalo chlopca-marzyciela...

                    >Nie bądź tego taki pewien...

                    Miejmy nadzieje, ze sie uda i zabrac do roboty i zrealizowac bajeczne wizje. Tu
                    akurat trzymam kciuki.

                    >Chociaż tyle... ale pomarudzić zawsze sobie można(jestem za a nawet przeciw).

                    Organizacja każdej imprezy polega glownie na pomysleniu zanim problem sie
                    pojawi i tu akurat malkiego rozumiem. Nie rozumiem tylko tego dlaczego sie tak
                    chlopie pieklisz? Choleryk spieprzy nawet najlepsza impreze...

                    >A co ma piernik do wiatraka... widzę że nie wiesz co leżało u podstaw decyzji
                    >o
                    >wysłaniu Stubnitza na nab. Tureckie

                    He he he a co lezalo? Zdaje sie to z4e nawet jednego statku nie mozna bylol
                    ulokowac na walach, a co dopiero kilkadziesiat (no bo nie oszukujmy sie ta
                    setka to dowod Twojej totalnej ignorancji i marzycielstwa MCQ...

                    >Wiesz. Było też kilku takich jak ty jeśli chodzi o Cutty Sark w Gdyni.
                    >Jak widać ci co "opowiadali bajki" mieli rację i impreza się odbyła.

                    Gdynia to Gdynia, a szczecinskie realia trzeba brac bardziej powaznie.

                    >A kto mówi o "Staro-nowym miescie"??? Nic takiego nie postulowałem bo to
                    >nierealne.

                    Czy Ty czytasz swoje wlasne posty? Czasem dobrze robi na odswiezenie pamieci.
                    Pisales o udostepnieniu tego nabrzeza wiec rozumiem, ze nie miales zamiaru
                    umiescic tam 50 łodek Omega?

                    >Niestety Tobie jeszcze dalsza....

                    Wcale nie uzywamy argumentow ad hominem, skad... ;-)

                    >a. spać na jachtach (rzadko się zdarza aby załogi żaglowców sypiały na lądzie)
                    >b. jeść na jachtach w knajpach i stoiskach które tam analogicznie do Gdyni
                    powstaną
                    >c. toy-toye - też tak jak w Gdyni, a może będzie też to okazją do postawienia
                    jakiegoś kibelka publicznego na stałe

                    Jasna sprawa - po to przyjada do Szczecina zeby nawet nie zejsc na nabrzeze.
                    Pytanie tylko na czym Szczecin i Szczecinianie te miliony zarobia. Rozumiem, ze
                    na wymianie zbiornikow z Toy toy? A Stoiska beda wygladaly tak jak w tym roku
                    na Dniach morza, tak? Dziada i baby tylko brakowalo, zero skladu i ladu.

                    >ta... ta sprawa jest rownież istotna i w duzej mierze powiazana z ta impreza,
                    >ale nie warunkiem jej realizacji

                    Brawo! MCQ czyzby sie okazalo ze o czyms nie pomyslales? Niebywale! Przeciez
                    plan wydawal sie byc genialny!

                    >Te które się zmieszczą (lub złożą maszty) zacumują przy "Starym-nowym"
                    >mieście...
                    >Reszta po marinach.

                    W Dabiu i Trzebiezy chyba... Doprawdy niewiarygodne jak wielkim marzycielem MCQ
                    jest...

                    • Gość: MCQ Re: Malky! Ty nawet nie znasz nazw nabrzeży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 12:46
                      Ataki personalne zostawiam bez komentarza bo szkoda na to klawiatury.

                      > Organizacja każdej imprezy polega glownie na pomysleniu zanim problem sie
                      > pojawi i tu akurat malkiego rozumiem.

                      Rozumiesz siebie malky vel zbyszek? Ja Ciebie też rozumiem. Tylko że jak już
                      się znajdzie dziurę to trzeba to przedstawić jako sprawę do zrobienia i
                      ewentualnie zaproponowa rozwiązanie a nie przedstawiać jak sprawę na której
                      impreza się rypnie...

                      > He he he a co lezalo? Zdaje sie to z4e nawet jednego statku nie mozna bylol
                      > ulokowac na walach, a co dopiero kilkadziesiat (no bo nie oszukujmy sie ta
                      > setka to dowod Twojej totalnej ignorancji i marzycielstwa MCQ...

                      No i tutaj mamy dowód Twojej malky ignorancji w tej sprawie... bowiem przyczyny
                      nie były techniczne...

                      > Gdynia to Gdynia, a szczecinskie realia trzeba brac bardziej powaznie.

                      Niby dlaczego? Wydaj CI się że Gdynia to taki raj bez problemów? Chyba tam
                      nigdy nie byłes...

                      > >A kto mówi o "Staro-nowym miescie"??? Nic takiego nie postulowałem bo to
                      > >nierealne.
                      >
                      > Czy Ty czytasz swoje wlasne posty? Czasem dobrze robi na odswiezenie pamieci.
                      > Pisales o udostepnieniu tego nabrzeza wiec rozumiem, ze nie miales zamiaru
                      > umiescic tam 50 łodek Omega?

                      Nie nie czytam, ale wiem co w nich napisałem. Nigdzie nie napisałem o wielkich
                      żaglowcach przy "starym-nowym" mieście... ale wiem skąd ten pomysł u Ciebie.
                      Poprostu nie wiesz gdzie leży jakie nabrzeże. Tak więc polecam najpierw
                      przestudiować choćby plan miasta a potem pomawiać ludzi o głupotę.

                      > Jasna sprawa - po to przyjada do Szczecina zeby nawet nie zejsc na nabrzeze.
                      > Pytanie tylko na czym Szczecin i Szczecinianie te miliony zarobia. Rozumiem,
                      ze
                      >
                      > na wymianie zbiornikow z Toy toy? A Stoiska beda wygladaly tak jak w tym roku
                      > na Dniach morza, tak? Dziada i baby tylko brakowalo, zero skladu i ladu.

                      Miasto zarobi na turystach (zresztą co ja Ci będe tłumaczył, albo to już wiesz
                      itylka się droczysz albo nie jesteś w stanie tego zrozumieć w krótkim czasie).

                      A co do wyglądu imprezy, to będzie ona tak wyglądać jak ją zaplanują
                      organizatorzy. A dni morza faktycznie wyglądały fatalnie... i jeszcze ten
                      deszcz...

                      > Brawo! MCQ czyzby sie okazalo ze o czyms nie pomyslales? Niebywale! Przeciez
                      > plan wydawal sie byc genialny!

                      Pomyślałem. Ale wiem że nie jest to sprawa kluczowa dla tej imprezy...
                      A planu żadnego jeszcze nie było i nie ma. Jest idea i fakt przyznania
                      Szczecinowi organizacji finału Tall Ship Race 2007.

                      > >Te które się zmieszczą (lub złożą maszty) zacumują przy "Starym-nowym"
                      > >mieście...
                      > >Reszta po marinach.
                      >
                      > W Dabiu i Trzebiezy chyba... Doprawdy niewiarygodne jak wielkim marzycielem
                      > MCQ jest...

                      A co? Dąbie to nie Szczecin? Zaraz zaczniesz wydziwiać że Szczecin ma złe
                      położenie bo nie leży nad piękną morską plażą :D

                      A rozwój szczecińskiego "waterfrontu" to też bardzo ważna sprawa.

                      Na szczęście taki malkontent jak ty nie będzie miał na nią większego wpływu.
                      • Gość: malky ??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.03, 08:46
                        Duzo piszesz drogi MCQ o konstruktywnej krytyce tymczasem oprocz szukania
                        dziury w calym i lapaniu za slowka niewiele z tego wynika. Jak by nie bylo
                        wydaje sie ze pomimo, ze obu nam zalezy na tym zeby impreza jako tako wypalila
                        to za Chiny Ludowe zgodzic sie nie sposob. Wspolczuje ludziom ktorzy mieliby
                        takiego faceta za szefa lub wspolpracowika - jak nie szal emocji to juz na
                        pewno swiete przekonanie o wlasnej racji i chamskie uwalanie kazdej uwagi.

                        Wystarczy ze przeczytasz (lub tez przypomnisz sobie) swoj pierwszy post na
                        temat - jak chcesz dyskutowac z kims na temat rzeczywistych lub wyimaginowanych
                        problemach jak raz po raz obrazasz ludzi? A chodzilo tylko oto zeby w koncu
                        zabrac sie do zagospodarowywania Lasztowni i nie kazac jachtom cumowac w
                        Trzebiezy czy na oddalonych od miasta marin na Dabiu. Zawsze mozna zrobic z
                        czegos igly widly, co?
                        • Gość: MCQ Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 12:35
                          > Duzo piszesz drogi MCQ o konstruktywnej krytyce tymczasem oprocz szukania
                          > dziury w calym i lapaniu za slowka niewiele z tego wynika. Jak by nie bylo
                          > wydaje sie ze pomimo, ze obu nam zalezy na tym zeby impreza jako tako
                          wypalila
                          > to za Chiny Ludowe zgodzic sie nie sposob. Wspolczuje ludziom ktorzy mieliby
                          > takiego faceta za szefa lub wspolpracowika - jak nie szal emocji to juz na
                          > pewno swiete przekonanie o wlasnej racji i chamskie uwalanie kazdej uwagi.


                          Znowu argumentum ad hominem?

                          > A chodzilo tylko oto zeby w koncu
                          > zabrac sie do zagospodarowywania Lasztowni i nie kazac jachtom cumowac w
                          > Trzebiezy czy na oddalonych od miasta marin na Dabiu. Zawsze mozna zrobic z
                          > czegos igly widly, co?

                          No malky skoro tobie chodziło o to, to chyba masz problemy z komunikowaniem się.

                          O Łasztowni żeś napomknął i to w stylu "nawet tego się nie da zrobić".

                          Więc nie obracaj teraz kota ogonem.

                          End of message.
              • mike102 Re: Jednak malkontenctwo 24.11.03, 17:18
                Kiedy na poczatku lat 90. zapowiedziano ze w Szczecinie powstanie nowoczesnego
                biurowca i 4-gwiadkowego hotelu (pierwszy taki kompleks w Polsce!) wydawalo sie
                jakas bajka. Pazim powstal i ma niewiele sobie rownych poza Warszawa.

                Gdy w polowie lat 90. zapowiadano ze kiedys powstanie nowy most by odciazyc
                Clowy. To "kiedys" wygladalo na 2050 r. Dzis juz mozemy mknac Pionierow w obie
                strony.

                Gdy rozpoczela sie akcja zbierania pieniedzy na wykup Colleoniego 300 tys.
                zdawalo sie suma nierealna. Zdolalismy zebrac 450 tys.!!! A kondotier dumnie
                goruje na cokole.

                W kazdym z powyzszych przypadkow sluchalem opinii roznych "trzezwo
                myslacych", "realistow" i "doswiadczonych" itp.
                Oczywiscie zadnego drapacza chmur mialo nie byc. Na most nie bylo najmniejszych
                szans, a odzyskanie pomnika bylo daleko "poza naszymi mozliwosciami".
                Rzaczyzwistosc zweryfikowala malkontentow.
                • Gość: MCQ Re: Jednak malkontenctwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 01:57
                  No właśnie...
                • Gość: malky a propos Mike... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.03, 09:12
                  jak oceniasz szanse zrekonstruowania pomnika Sediny?
                • Gość: malky a propos Mike... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.03, 09:12
                  jak oceniasz szanse zrekonstruowania pomnika Sediny?
                  • Gość: MCQ A po cholerę nam kolejny pomnik? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 12:09
                    A po cholerę nam kolejny pomnik? Czy nie lepiej zagospodarować np. wspomniną
                    wyżej łasztownię. Wiem że to nie ta skal pieniędzy ale zawsze od czegoś trzeba
                    zacząć...
                    • Gość: malky Po to zeby zabrac sie za ul.Sw. Ducha IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.03, 12:26
                      Na pewno doskonale zdajesz sobie sprawe jak wyglada uliczka przy ktorej
                      znajduje sie stara transformatorownia, Citibank i Warta. Nawiasem mowiac moglo
                      by to byc piekne zaplecze dla mieszczacego sie nieopodal nabrzeza. Tyle tylko
                      ze jakos chetnych brakuje zeby sie tym zajac. A gdyby ozyla Dworcowa to moze i
                      chetni na inwestycje w tym rejonie by sie znalezli? Bartlomiejka i Colleoni to
                      dowody tego jak mozna tworzyc klimat miejsca...
                      • Gość: MCQ Re: Po to zeby zabrac sie za ul.Sw. Ducha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 12:42
                        Wiesz plac na którym postawiono Colloniego w moich kręgach nazywamy placem
                        Gagarina (przedtem bardziej mi się podobał), a pomnik Papieża - pomnikem Surona.

                        Co do tego że ulica św. Ducha i budynki przy niej powinny przejś renowację nie
                        ulega wątpliwości i nie potrzeba tam koniecznie pominika (chyba że pomnik
                        Jurczyka ;))... może złożymy jakiś projekt obywatelski?

                        pozdro MCQ
                        • Gość: malky Jestem za - tylko jak to zebrac do kupy? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.03, 12:53
                          Dobrze by bylo tylko zeby ten projekt mial rece i nogi. Dlatego tez mysle ze
                          gdyby polaczyc jedno z drugim - tj - ozywienie Sw. Ducha ( ;-) i nadanie
                          klimatu okolicy - chocby przez nowy uklad trojkata Dworcowa-Franciszkanska-Sw.
                          Ducha.
                • Gość: 3 droga Re: Jednak malkontenctwo IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.03, 09:29
                  mike102 napisał:

                  > Kiedy na poczatku lat 90. zapowiedziano ze w Szczecinie powstanie
                  nowoczesnego
                  > biurowca i 4-gwiadkowego hotelu (pierwszy taki kompleks w Polsce!) wydawalo
                  sie
                  >
                  > jakas bajka. Pazim powstal i ma niewiele sobie rownych poza Warszawa.
                  >
                  > Gdy w polowie lat 90. zapowiadano ze kiedys powstanie nowy most by odciazyc
                  > Clowy. To "kiedys" wygladalo na 2050 r. Dzis juz mozemy mknac Pionierow w
                  obie
                  > strony.
                  >
                  > Gdy rozpoczela sie akcja zbierania pieniedzy na wykup Colleoniego 300 tys.
                  > zdawalo sie suma nierealna. Zdolalismy zebrac 450 tys.!!! A kondotier dumnie
                  > goruje na cokole.
                  >
                  > W kazdym z powyzszych przypadkow sluchalem opinii roznych "trzezwo
                  > myslacych", "realistow" i "doswiadczonych" itp.
                  > Oczywiscie zadnego drapacza chmur mialo nie byc. Na most nie bylo
                  najmniejszych
                  >
                  > szans, a odzyskanie pomnika bylo daleko "poza naszymi mozliwosciami".
                  > Rzaczyzwistosc zweryfikowala malkontentow.

                  Nigdy się temu zjawisku nie dziwiłam. Na grupach dyskusyjnych to normalne.
                  Zjawisko malkontenctwa zawsze było i będzie. Jednak obecnie, za kadencji
                  Mariana Jurczyka nie jest to już malkontenctwo ale zawiśc tych, którzy zostali
                  negatywnie zweryfikowani przez wyborców.
                  Każda rzecz, którą Prezydent Jurczyk osiągnie jako sukces będzie minimum
                  przemilczana. Każde potknięcie wyolbrzymione do granic absurdu.
                  • Gość: pleple Re: Jednak malkontenctwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 09:46
                    Proszę wybaczyć Pani (Pan) 3 drogo ale nie wierzę. W dalszym ciągu uważam, że
                    taki pogląd jak u Pani jest niemożliwy. Ktos pod tym nickiem sobie po prostu
                    żartuje.
                  • Gość: MCQ faktycznie wielki sukces Jurcz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 12:07
                    > Każda rzecz, którą Prezydent Jurczyk osiągnie jako sukces będzie minimum
                    > przemilczana. Każde potknięcie wyolbrzymione do granic absurdu.


                    Taaak... to faktycznie sukces Jurcz... Trzcińskiego - człowieka którego Jurczyk
                    wyrzucił za brak efektów ...

                    Pan Jurczyk ma jedną zasadniczą wadę którą ty 3 drogo przemilczasz - Marian
                    Jurczyk jest nie w pełni władz umysłowych. W tym wieku to częste.
                    • erich_honecker Re: faktycznie wielki sukces Jurcz... 25.11.03, 13:15
                      Marian Jurczyk nie powinien sie brac za regaty, bo wowczas napewno bedzie
                      klapa. Ten czlowiek jest dobry w destrukcji, ale nie w tworzeniu czegokolwiek.
                      Organizacje trzeba powierzyc mlodym i kompetentnym ludziom, jakich jest w
                      Szczecinie dzieki Bogu duzo.
                  • Gość: mamusi synuś Chyba nie na temat IP: *.dmpbk.com.pl 25.11.03, 13:34
                    I tu się z Tobą nie zgodzę. Ale wydaje mi się że z taką tezą, jaką masz
                    niewątpliwie prawo formułować, to chyba nie ten wątek. Jeżeli zapomnieliście
                    (to do wszystkich), to my tutaj usiłujemy podyskutować o Zlocie Żaglowców w
                    Szczecinie. Wątek o sukcecach i porażkach p. Jurczyka jest troszę gdzie indziej.

                    Pozdrawiam
                • Gość: mamusi synuś Re: Jednak malkontenctwo IP: *.dmpbk.com.pl 25.11.03, 13:26
                  Nie zapominajcie jednak, że firma, która była właścicelem tego nowoczesnego
                  kompleksu ma poważne problemy finsowe. Rewelacyjny i bardzo potrzebny most
                  Pionierów powstał, jesli dobrze pamiętam, z linni UE na rozwój infrastruktury
                  portowej, a co do Colleoniego to suma jaka wyasygnowano na ten fantastyczny
                  pomysł to kropla w morzu potrzeb takiego dużego projektu jak Zlot.
                  Te wszystkie inwestycje są i nie da sie im zaprzeczyć, nie powinniśmy jednak
                  wyciągać ich z ogólnego kontekstu. Co nam ze Zlotu, którego efektem będzie
                  gigantyczne zadłużenie i kłopoty finansowe kogokolwiek ? A może faktycznie
                  jakiś grant UE dało by się złapać na ten cel?

                  Pozdrawiam,

                  mamusi synuś ... itd
                  • Gość: old.sailor Re: ach , te zaglowce! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 13:48
                    pamietam jak do szczecina przyplynal pierwszy raz dar mlodziezy
                    jako mlodzi studenci WSM pelnilismy honory gospodarzy
                    stanal dumnie na walach chrobrego , a odchodzac dal pokaz zagli
                    (cale szczescie ze wiaterek byl slabiutki)
                    taki zaglowiec pod pelnymi szmatami - to dopiero jest widok
                    bo bez nich , to nie przymierzajac jak choinka 6 stycznia :(
                  • Gość: MCQ Koniec z malkontenctwem - robimy zlot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 13:52
                    No dobra. Do rzeczy. Trzeba się po pierwsze dobrze zorientować w kosztach
                    całego przedsięwzięcia(w tym koniecznych inwestycji). Potem oszacować zyski.

                    Wtedy jak na dłoni będzie widać czy się opłaca czy nie. Nawet jeśli impreza
                    miała by wyjść na zero albo mały minus to może się okazać że inwestycje i
                    promocja miasta pokryje straty w sposób niewymierny.

                    Oczywiście potrzebna będzie duża presja społeczna i inicjatywa obywatelska.

                    OK. A teraz biorę się do roboty.

                    pozdr MCQ
    • absztyfikant p-o-d-b-i-j-a-m 30.11.03, 15:27
      • Gość: Mamusia synusia Re: p-o-d-b-i-j-a-m IP: 217.153.159.* 30.11.03, 21:40
        Ja też.
    • absztyfikant podbijam... podbijam... 11.12.03, 14:01
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka