Dodaj do ulubionych

Atom jest czysty i opłacalny

01.03.09, 20:47
20 000 osób? Co za bajki dla idiotów opowiadają fizycy? Po postawieniu elektrowni do czego będzie potrzebne aż 20 000 osób? Przy konwencjonalnych, węglowych tyle nie ma zatrudnienia, nawet jak wliczyć załogę jednej kopalni i obsługę kilku stacji kolejowych. A generalnie po uruchomieniu elektrownia atomowa nie potrzebuję nikogo poza obsługą i brygadą malarską.
Poza tym jeszcze nikt nie policzył kosztów utylizacji elektrowni atomowej po zakończeniu jej życia. Szacuje się, że rozbiórka jednej i zorganizowanie miejsca dla odpadów to 5 mld dolarów...
Obserwuj wątek
    • sobie_rajka Atom jest czysty i opłacalny 02.03.09, 09:13
      Po co w ogóle zabiegają o ochronę przed radioaktywnym
      promieniowaniem? Przecież jeśli nie będą chronić, to zwiększy się
      ilość mutacji w środowisku naturalnym - to dopiero będzie czysta
      ekologia! Jakby nie było będą wspierać ewolucję. ;)
      No i będziemy mądrzejsi od Niemców - tam chcą zamykać elektrownie
      atomowe, bo wyliczyli, że najbardziej opłacalne jest decentralne
      pozyskiwanie energii, ale Polak, jak w dowcipie, zawsze przecież był
      mądrzejszy od Ruska i Niemca.
      Poza tym naukowcy z Uniwersytetu Szczecińskiego na pewno właśnie są
      na drodze odkrycia tych super rdzeni. Zresztą, co tam 1000 lat... to
      przecież tylko tyle, ile historia państwa polskiego.
      • pjpb Re: Atom jest czysty i opłacalny 02.03.09, 13:37
        Podwójna dezinformacja: po pierwsze Niemcy nie policzyli, że elektrownie jądrowe
        sa nieopłacalne - tylko Zieloni wymogli takie zapisy, jakkolwiek nieopłacalne by
        one nie były. Po drugie Niemcy chcieli pozamykać elektrownie jądrowe w czasie
        przeszłym - jeszcze niedawno chcieli ten proces wstrzymać albo wręcz otwierać
        nowe (istniała realna perspektywa kupowania przez zielone Niemcy energii z
        jądrowej Francji). Obecnie trudno powiedzieć jak to się potoczy - z jednej
        strony kryzys, z drugiej deklaracje o cięciu emisji.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Atom jest czysty i opłacalny 02.03.09, 10:22
      Ok - prąd z elektrowni atomowych jest około 2 razy tańszy niż z farm wiatrowych,
      a EA degraduje krajobraz jedynie lokalnie(w porównaniu z farmami wiatraków) ale
      nadal ten prąd jest dużo droższy niż z elektrowni konwencjonalnych.

      Nadal czekam na uczciwą dyskusję na temat energetyki atomowej w Polsce. A przy
      okazji - może kupmy od Rosjan ze dwa pociągi paliwa atomowego - surowce teraz
      tanie są, a paliwo przyda się jak juz się zdecydujemy.
      • szymon.szymon Re: Atom jest czysty i opłacalny 02.03.09, 13:17
        > Nadal czekam na uczciwą dyskusję na temat energetyki atomowej w Polsce. A przy
        > okazji - może kupmy od Rosjan ze dwa pociągi paliwa atomowego - surowce teraz
        > tanie są, a paliwo przyda się jak juz się zdecydujemy.
        >

        Nie trzeba wcale kupowac od Rosjan, akurat uran jako jeden z nielicznych
        pierwiastkow wystepuje dosc rownomiernie na calym globie. Jednym z najwiekszych
        producentow jest np. Australia, a i z Kanady albo USA tez mozna sprowadzac...
        Uranu jest tez duzo, szacuje sie ze starczy go na jakies 800 lat, nie liczac
        nowo odkrytych zloz oraz uranu rozpuszczonego w wodzie!
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Atom jest czysty i opłacalny 02.03.09, 13:26
          > Nie trzeba wcale kupowac od Rosjan, akurat uran jako jeden z nielicznych
          > pierwiastkow wystepuje dosc rownomiernie na calym globie.

          Jest uran i uran :) Ja w wypadku każdego paliwa liczy się nie tylko sam fakt
          występowania ale również energetyczny koszt wydobycia. Oczywiście Rosja była
          tylko przykładem, faktycznie łatwiej może być sprowadzić go statkiem.
          • Gość: gość Tiaa uran występuje w kotlinie jeleniogórskiej ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 14:19
            "Kulisy" nr 37/2003, 2. września 2003
            Władza utajnia skażenie

            Pół miliona osób z Kotliny Jeleniogórskiej codziennie wdycha
            promieniotwórczy radon. Lokalne władze utajniają dane, twierdząc, że
            wszystko jest pod kontrolą.
            To miało być rutynowe postępowanie. Analiza danych i historii
            choroby mężczyzny, który mieszkał i pracował w pobliżu Jeleniej
            Góry. W średnim wieku zmarł na chłoniaka (nowotwór węzłów
            chłonnych). Była to jedna z wielu analiz, którymi zajmuje się
            profesor Cezary Szczylik, konsultant ds. onkologii ze Szpitala
            Wojskowego przy ulicy Szaserów w Warszawie.

            JOANNA KRUPA

            Profesor nie spodziewał się, że właśnie ta analiza pozwoli wykryć
            śmiertelne zagrożenie, jakie dotyka całą Kotlinę Jeleniogórską.
            Badania jakości wody w tym regionie przesłane z Państwowego Zakładu
            Higieny sprawiły, że profesorowi włos się zjeżył na głowie z
            przerażenia. Okazało się, że w całej kotlinie, w niemal wszystkich
            miejscowościach stężenie radonu w wodzie pitnej przekracza
            dopuszczalne na świecie wskaźniki.
            Jak po Czarnobylu

            - Patrzyłem na te badania i nie wierzyłem własnym oczom. Nigdy nie
            widziałem czegoś takiego. I najgorsze, że badania były prowadzone
            wyrywkowo, na łapu-capu, co wskazuje, że stały monitoring po prostu
            nie istnieje. A trzeba podkreślić, że nie mamy do czynienia z byle
            zanieczyszczeniem, lecz z groźnym, radioaktywnym gazem. I chociaż
            nie czuć go ani nie widać - destruktywnie wpływa na żywe organizmy -
            alarmuje profesor Szczylik.

            Badania we Francji wykazały, że radon zwiększa zachorowalność na
            białaczkę. Odpowiada za 27 procent zachorowań na ten nowotwór.

            Jeszcze większy szok profesor przeżył, gdy okazało się, że ani
            odpowiednie służby epidemiologiczne ani lokalne władze, ani nawet
            autorzy badań z PZH, nie uważają tych wyników za coś niepokojącego.
            Wręcz przeciwnie, wychodzą z założenia, że są czymś zupełnie
            naturalnym.

            Część lekarzy zgodnie uważa, że takie podejście przypomina wypisz-
            wymaluj sytuację po awarii w Czarnobylu. Wtedy też zapewniano, że
            żadnego zagrożenia nie ma i zalecano ograniczanie spacerów. Teraz
            władze zalecają ograniczanie palenia papierosów. Radon kumuluje się
            bowiem na cząsteczkach nikotyny, wnikając prosto do płuc. Ale to za
            mało, żeby ustrzec się przed promieniowaniem.

            W latach 50. i 60. w Kotlinie Jeleniogórskiej działały kopalnie
            uranu. Kopalnie zlikwidowano, ale ludności pozostawiono pamiątkę w
            postaci radonu. - Kiedy na tych ziemiach nic nie budowano ani ich
            nie drążono, radon wytrącał się powoli. Jednak ostatnio, na skutek
            różnego rodzaju ruchów geologicznych, ruszył jak lawina - wyjaśnia
            doktor Tadeusz Przylipski z Zakładu Geologii Politechniki
            Wrocławskiej.

            Radon wżarł się w glebę, wniknął do wód gruntowych, zadomowił się w
            studniach i popłynął w kranach mieszkańców Kowar, Jeleniej Góry,
            Świeradowa-Zdroju, Szklarskiej Poręby, Wojcieszyc, Piechowic,
            Karpacza, Janowic Wielkich i wielu innych miejscowości. W niektórych
            piwnicach promieniowanie wyniosło 2837,9 bekereli, czyli więcej niż
            dopuszczają to przyjęte wskaźniki (w budynkach oddanych do użytku
            przed 1998 rokiem dopuszcza się 400 bekereli, a w budynkach po 1998 -
            200 bekereli).

            Radon (222 Rn o liczbie atomowej 96) jako produkt rozpadu uranu nie
            ma zapachu, smaku ani koloru. Chociaż uchodzi za największe źródło
            promieniowania naturalnego na kuli ziemskiej, na świecie naukowcy
            dawno już uznali go za gaz zdradliwy. - Podejrzewa się, że może
            powodować raka płuc i białaczkę - podkreśla profesor Szczylik.

            - Bagatelizowanie wpływu radonu na zdrowie to zbrodnia. Osoby
            odpowiedzialne za to powinny pójść do więzienia - uważa doktor
            Zbigniew Hałat, specjalista od wody w Centrum Ochrony Medycznej
            Konsumenta w Warszawie.

            W Polsce jednak złą opinię o radonie potwierdzają jedynie naukowcy.
            Urzędnicy wiedzą swoje i powtarzają komunikaty w stylu: "Radon nie
            powoduje negatywnych skutków dla zdrowia ludzi".

            Ale skutki są. Z danych demograficznych, na które powołuje się
            doktor Hałat, wynika, że w rejonie jeleniogórskim zachorowalność na
            nowotwory jest większa niż w innych rejonach Polski.

            20 tysięcy zgonów
            Zawarty w wodzie pitnej gaz ulatnia się nawet pod wpływem
            kilkuminutowego prysznicu czy podczas gotowania wody na herbatę. -
            Ci ludzie wdychają radon non stop - mówi doktor Hałat.

            Według starych przepisów dotyczących wód leczniczych, zawartość już
            74 bekereli na metr sześcienny w wodzie kwalifikuje ją jako wodę
            radoczynną, którą można przyjmować jedynie pod ścisłą kontrolą
            lekarza. W kranach w rejonie jeleniogórskim płynie woda zawierająca
            ponad 100 bekereli (pod wpływem wrzenia czy wypuszczania w
            powietrze, np. pod prysznicem, pojawia się stężenie ponad 1000
            bekereli!). I w przeciwieństwie do wody podawanej w uzdrowiskach,
            ludzie gotują ją codziennie, bez ograniczeń i kontroli lekarskiej -
            na herbatę, zupę, kaszkę dla dzieci...

            cdn....
            • Gość: gość cd.. uran występuje w kotlinie jeleniogórskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 14:21
              Pozostał po tym syf skazenia radonem..

              cd.. o kłamstwach polskich władz...


              Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska oraz naczelny lekarz Stanów
              Zjednoczonych już dawno uznali, że należy przeprowadzać wnikliwe
              badania na temat radonu. Sugerują, że limit radonu w wodzie nie
              powinien przekraczać 11 bekereli na litr. Według amerykańskich
              danych, radon przyczynia się do 20 tysięcy zgonów na nowotwory w
              ciągu roku! Rakotwórczość radonu potwierdza także Międzynarodowa
              Agencja Badań nad Rakiem. Co gorsza, według Agencji, na radonową
              rakotwórczość dwa razy bardziej są narażone dzieci.

              W Polsce oficjalnie zagrożenia nie ma. Są za to chore dzieci. 10-
              letnia Sylwia Prokop z Janowic Wielkich do grudnia ubiegłego roku
              była zdrową, dobrze rozwijającą się dziewczynką. W grudniu
              zachorowała na chłoniaka. Przeszła kilkumiesięczną, bolesną
              chemioterapię.

              Za sianie niepokoju

              Była badana w Jeleniej Górze i we Wrocławiu. Lekarze nie wykluczyli,
              że główną przyczyną choroby dziewczynki może być radon. Bo tego w
              mieszkaniu państwa Prokopów nie brakuje.

              - Wszystko przez tę wodę. Gdyby wójt mnie posłuchał i już dawno
              zgodził się na zamontowanie specjalnego urządzenia do odradoniowania
              wody, może Sylwia byłaby zdrowa. Ale wójt się nie zgodził, bo jego
              zdaniem takie urządzenie jest zbędne - żali się Grzegorz Prokop,
              tata dziewczynki.

              W gminie Janowice Wielkie mieszkają cztery tysiące osób. Wszyscy
              korzystają z ujęcia wody Miedzianka P-4. Wybudowano je w 1997 roku
              na bazie nieczynnej od lat kopalni uranu. Zdaniem mieszkańców, wbrew
              zaleceniom geologicznym. - Wójt odrzucił projekt i przepchnął swój,
              w którym o radonie nie było ani słowa - dodaje Sobolewski.

              - Bo radonu w wodzie nie ma. Została przebadana na sto tysięcy
              sposobów. Chyba nikt w Polsce nie ma takiej wody jak my - twierdzi
              Krystyna Borzakowska, sekretarz gminy Janowice Wielkie.

              Ci, którzy walczyli o zdrowie swoje i swoich dzieci, zostali
              wyśmiani, a niektórzy wręcz oskarżeni o "sianie niepokoju
              społecznego".

              - A jeśli nie ma żadnego zagrożenia, to po co do licha montować
              jakieś drogie urządzenie? Lepiej przeznaczyć je na remont dachów czy
              dróg - dodaje Daniela Bereźnicka, kierownik referatu gospodarki
              komunalnej i mieszkaniowej.

              Zagrożenia nie widzą ani Powiatowy Inspektor Sanitarny, ani
              Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu. Wszyscy dostali
              alarmujące wyniki badań z PZH, ale wszyscy uważają, że nie należy
              brać ich pod uwagę, bo były... wyrywkowe.

              Podobnie władze i służby wypowiadają się na temat innych
              miejscowości z okolic Jeleniej Góry.

              - U nas zagrożenia nie ma - podkreśla inżynier Józef Wierżyłło,
              prezes wodociągów miejskich w Jeleniej Górze. - Mamy sześć ujęć
              wody, z czego dwa znajdują się na naszym terenie, a reszta na
              terenach prywatnych. Państwowa Agencja Atomistyki przeprowadza
              badania pod kątem skażenia i wyniki są dobre.
              Profesor Szczylik, doktor Hałat i wielu innych naukowców uważa
              jednak, że służby lekceważą ryzyko radonowe, a zalecenia w stylu:
              długiego gotowania wody czy częstego wietrzenia mieszkań są
              śmieszne. A takie właśnie zalecenia doradza m.in. sam
              PZH: "Przelewanie wody, przetrzymywanie jej czy gotowanie powoduje
              znaczne z
              • swarozyc W latach 40. i 50. 02.03.09, 14:31
                Kopalnia uranu w Kowarach byla pod zarzadem sowieckim. To tutaj wlasnie
                eksterminowano poprzez prace w kopalnii wszystkich "niepokornych", AKowcow i
                NSZtowcow..itp
      • Gość: gość "a co z odpadami radioaktywnymi?" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 11:15
        gradus2004 napisał:

        > a co z odpadami radioaktywnymi?
        > Zdaje sie, ze trzeba potem znalezc miejsc przechowywania takich
        odpadow na
        > milion lat. W Niemczech maja z tym ogromne problemy.


        To jest bardzo dobre pytanie.. w lipcu 1997 roku mielismy w
        Szczecinie dwa nielegalne składowiska odpadów nuklearnych.. wszystko
        sie sypnęło w czasie lipcowej Wielkiej Powodzi, która zbliżała się
        do Szczecina.. wówczas w Radiu Szczecin dziennikarka, widac młoda i
        gupia, spytala sie wice-prezydenta miasta, szefa sztabu
        antykryzysowego, o oba składowiska, ponieważ były na otwortym
        powietrzu, na nabrzeżu w porcie (!) przy samej rzece i woda mogła
        zmyc ten syf do rzeki!!! Facet zapowietrzył się na jakie 30 s. po
        czym stwierdził wściekły przez zęby że wszystko jest pod kontrolą i
        nie ma problemu!!!

        To jest qrwa nasze szczecinskie myslenie o atomie i
        bezpieczeństwie.. muj kolo, który pracowal w porcie mówil że znał to
        składowisko i pozniej zniknęło po cichu... gdzie??? Stało w porcie
        bo dopadli je urzędnicy z ochrony środowiska, którzy wydali zakaz
        opuszczania portu i wwiezienia na teren kraju..

        Monitowałem o tę sprawę i kilku redaktorów próbowało się za to wziąć
        po czym CISZA... wielka qrwa CISZA i nikt już nie chciał się tym
        zająć... bali się i dawali wykrętne odpowiedzi.. no cóż szczecinscy
        dziennikarze nie przypominają swoim poziomem odwagi już nawet
        strusi... ale za to wiedzom komu wleźć w du...e...
          • Gość: gość Sarkofag w Czernobylu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 11:42
            Sarkofag wybudowany w Czernobylu, który kosztował ok. 19 mld dolarow
            i zachwiał gospodarka ZSRR ponieważ tak potężny wydatek nałożył się
            w 1986 roku na wielki spadek cen ropy i zapaść źródła dewiz dla
            ZSRR, ma służyć tylko 30 lat... zostało jeszcze 7 lat przydatności
            tego zabezpieczenia. Co dalej?

            potencjał skazenia, który ten reaktor moze jescze spowodowac jest w
            stanie zniszczyć większą część Europy... to wszystko jeszcze moze
            porządnie pieprznąć i wylecieć ponownie w powietrze... stan
            techniczny tego sarkofagu juz w tej chwili budzi powazny niepokój
            inzynierów..

            Wewnąrz pozostaje super aktywnego 200 ton paliwa nuklearnego,
            kilkaset ton rozpalonego grafitu i 2 mln ton skażonego materiału...
            Stan sarkofagu mozna sobie zobaczyć tutaj...

            www.youtube.com/watch?v=Lxhvn3OJ-eg
            Więcej materiału filmowego mozna znaleźć tutaj:

            www.youtube.com/results?search_type=&search_query=chernobyl+shelter&aq=f
    • Gość: Plazzek Re: Atom jest czysty i opłacalny IP: 195.72.91.* 02.03.09, 11:14
      Ja pierdzielę, ile im płacą za tą atomowa propagandę? Niech już
      nawet będzie, że "czysty". Ale "opłacalny"? Toż tu można przedstawić
      dziesiątki wyliczeń, a każde fałszywe :P Jedne przekonująco
      udowadniają, że w sumie nieopłacalny, drugie, że średnio, inne, że
      wcale.

      A może przyjrzyjmy się, za jakim to alternatywnym rozwiązaniem
      oglądają się Niemcy, którzy atomy zamykają. Albo Szwedzi...
      • wodni.k Re: Atom jest czysty i opłacalny 02.03.09, 12:29
        Gość portalu: Plazzek napisał(a):

        > A może przyjrzyjmy się, za jakim to alternatywnym rozwiązaniem
        > oglądają się Niemcy, którzy atomy zamykają. Albo Szwedzi...

        Akurat Szwedzi z powrotem otwierają, a Finowie właśnie skończyli lub
        na dniach skończą kolejną elektrownię, zresztą bardzo nowoczesną.
        Przy jej budowie pracowało sporo Polaków, więc doświadczenie jak
        znalazł.
    • wodni.k Re: Atom jest brudny i śmiertelny 02.03.09, 12:25
      Gość portalu: gość napisał(a):

      > Ciekawa jest ta kampania uderzeniowa w sprawie atomu.. co chwile
      > jakiś h..j popełnia artykuł chwaląc atom jak jakies zbawienie...

      >
      > może to otrzeźwi przynajmniej co niektórych, bo h...j i tak
      > pozostanie h..jem, a złodziej złodziejem.. tego typu szmaty są
      > zwykłymi psychopatami pozbawionymi jakiejkolwiek moralności.. tylko
      > szmal się liczy, nie ludzie.

      No to żeś powiedział co wiedział. Same merytoryczne argumenty.
      Nawiasem mówiąc, w języku polskim pisze się "ch...j".
      Polecam słownik.
      • Gość: gość Re: Atom jest brudny i śmiertelny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 12:31
        Merytoryczne uwagi to sa w podanych linkach.. mi się juz nawet nie
        chce odpowiadać na bezczelne kłamstwa bandy idiotów i przestępców,
        których monza porównac wyłącznie do znanej formacji sprzed 60 lat...

        I h..j z pisownią... to akurat najmniej ważne i jakbyś czytał moje
        posty to miałbys pojęcie co myśle o polskiej gramatyce... i
        purystach jenzykowyh
        • Gość: gość Atom jest śmiertelny dla purystuf jenzykowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 12:44
          No to troche faktuf o "czystosci" i "bezpieczenstwie" atomuwek:

          www.iddd.de/umtsno/bocianatomowy.htm#4aum
          4a. umowa IAEA z WHO zabrania publikacji badań z negatywnymi
          skutkami napromieniowania.

          W 20 lat po awarii w Czarnobylu (10):

          ..." Jedna z grup roboczych Forum: "Expert Group Health"
          koordynowana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) przygotowała
          opracowanie p.t. "Health Effects of the Chernobyl Accident and
          Special Health Care Programmes"
          czytamy:

          Prof. Wójcik: Raport ten prawdopodobnie stanowi najbardziej aktualne
          i całościowe sprawozdanie na temat rodzajów i częstości następstw
          zdrowotnych awarii w Czarnobylu. "

          Moja informacja:

          Dopiero publikacja w New Scientist z 10.9.2005 roku ujawniła umowę z
          1959 roku pomiędzy WHO i IAEA.

          Umowa o koordynacji pomiędzy Światową Organizacją Zdrowia (WHO)oraz
          Agencją Interesów Przemysłu Jądrowego, nazywaną oficjalnie
          Międzynarodowym Biurem Energii Atomowej -International Atomic Energy
          Authority (IAEA):
          "Badania lub nowe treści w temacie, mogące naruszyć żywotne interesy
          drugiej strony powinny zostać w ramach obustronnych konsultacji
          odpowiednio uzgodnione."

          Projekt musi być najpierw przyzwolony przez IAEA i podyktowany jako
          projekt popierający rozwój energetyki jądrowej. Jeśli projekt
          badawczy ma wyniki niewygodne dla mafii atomowej to IAEA może je
          utajnić dla "ochrony opinii publicznej przed obawami i lękami".

          W rezultacie tej umowy WHO w praktyce nie publikuje badań z
          negatywnymi skutkami na zdrowie publiczne nuklearnego skażenia,
          wyniki takie są cenzurowane.

          Patrz też w The ecologist October 2002, Dr. Janette Sherman's 2000
          book Life's Delicate Balance: causes and prevention of breast
          cancer, which includes chapters titled "The breast cancer epidemic
          on Long Island and "Radiation- Bikini Island to Long Island. (20)

          Jak "wiarygodne" są opinie WHO mogliśmy obserwować w przypadku
          następstw palenia papierosów: ponad 50 lat utrzymywała WHO, że
          palenie jest nieszkodliwe. Aż w 1999 roku sprawozdanie do użytku
          wewnętrznego zmusiło Dyrektora WHO - Gro Harlem Brundtlanda, do
          powołania zespołu ekspertów.

          • Gość: gość Atom jest zayebiscie bezpieczny .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 12:59
            I dalej o mafii atomowej, którą ja nazywam faszystami atomowymi...
            to są zwykli bandyci i mordercy w eleganckich limuzynach,
            mieszkający w pięknych rezydencjach... wszystko zdobyte na trupach
            ludzkich.

            www.iddd.de/umtsno/bocianatomowy.htm#4bbi
            4b. Białaczki w Elbmarsch, a pożar w elektrowni jądrowej Krümmel
            (BRD).

            Nie trzeba było być wielkim specjalistą, żeby kryminalną sprawę z
            białaczkami w Elbmarsch i pożar w elektrowni jądrowej Krümmel
            zapamiętać na długo. Pisały na ten temat wszystkie, nie tylko
            regionalne gazety. Analizując przypadek Krümmel pochodzący z mojej
            okolicy, a więc dokładnie znany z różnych źródeł, czerpię moje
            informacje z wywiadów w gazetach i sprawozdań komisji.

            (Gazety publikując wywiady nie mają tutaj prawa przeinaczać
            oryginalnych wypowiedzi. Dlatego wywiady publikowane w prasie są
            materiałami źródłowymi.)

            W artykule Czysta i bezpieczna? (11)
            podaje pan Wójcik na stronie 4 opracowania dotyczące Elbmarsch.-w
            północnych Niemcach.

            Cytuję stronę:


            A cluster of childhood leukemia near a nuclear reactor in northern
            Germany
            Hoffmann W, Dieckmann H, Dieckmann H, Schmitz-Feuerhake I.
            Archives of EnvironmentalHealth 52:275-80, 1997.
            Luty 1990 r., Grudzień 1995 r.: 6 przypadków białaczki dziecięcej
            wśród mieszkańców okolic elektrowni jądrowej w Krümmel (Schleswig
            Hollstein).
            Oczekiwana liczba: 0,3 Ryzyko względne = 20
            A cluster of childhood leukaemias near two neighbouring nuclear
            installations in NorthernGermany: prevalence of chromosomal
            aberrations in peripheral blood lymphocytesBruske-Hohlfeld I, Scherb
            H, Bauchinger M, Schmid E, Fender H, Wolf G, Obe G, Schmitz-
            Feuerhake I, Schroder H, Stephan G, Csicsaky M, Wichmann HE.
            International Journal of Radiation Biology 77:111-116, 2001.

            Analiza aberracji chromosomowych w limfocytach 30 dzieci żyjących w
            Elbmarsch i 30 dzieci żyjących w miejscowości Plöm położonej z dala
            od elektrowni jądrowej.



            Nie wiem co profesor Wójcik powiedział i dlaczego w roku 2006
            cytuje przestarzałe materiały, ale to co on pokazuje na stronie 4
            świadczy, że w miejscowości Plöm, położonej dalej od elektrowni i
            instytutu badań jądrowych w Krümmel, jest większa degeneracja
            chromosomów niż w pobliskim Elbmarsch. Sugeruje to, że nie ma
            jakiegoś związku pomiędzy elektrownią jądrową, a największym
            wystąpieniem białaczek u dzieci na świecie.

            Niemiecki rządowy rejestr chorób nowotworowych u dzieci działający
            od 1980 roku zarejestrował w okolicy elektrowni Krümmel 17
            przypadków białaczki u dzieci. Tymczasem oczekiwania nie
            przekraczały 5 w stosunku do średniej krajowej. Związek Lekarze
            przeciwko wojnie atomowej "Verein Internationale Ärzte für die
            Verhütung des Atomkrieges" oraz "Lekarze poczuwający się do
            odpowiedzialności społecznej"/ Ärzte in sozialer Verantwortung
            (IPPNW) liczy dokładniej, gdyż porównuje dane z konkretnej okolicy
            Elbmarsch w czasie przed rozruchem elektrowni atomowej - okolicy
            wtedy bardzo zdrowej, słabo zaludnionej, z dużą ilością lasów i po
            włączeniu elektrowni jądrowej w miasteczku Krümmel.

            Według rachunku lekarzy 17 przypadków białaczki od 1986 roku
            odpowiada około 1 przypadkowi na rok, przy oczekiwanej w tej okolicy
            średniej - 1 przypadkowi na 58 lat.

            Sugestie profesora Wójcika jakoby tam nic ponad normą się nie stało
            to błąd kardynalny.

    • schaffhausen Atom jest czysty i opłacalny 02.03.09, 13:53
      A ten najmadrzejszy t pietia goras. Pampersy wymienic natychmiast!
      Jaka bezpieczna energia-a odpady gdzie wywalac? Chyba
      tym "naukowcom" pod drzwiami! A uran co? za darmo? Proponuje
      najblizszym aeroplanem odstawic ich do Korei Polnocnej!
      • Gość: gość Re: Atom jest czysty i opłacalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 18:55
        Gość portalu: koleny gośc napisał(a):

        > Skoro tak wiele raportów jest zafałszowanych, dane przekłamane,
        niewiele faktów
        > znanych, to jaka jest prawda? Kazdy na tym forum broni swego
        zdania, ale
        > przypomina to walki retorów. Bezstronnych argumentów brak.

        Masz rację.. dlatego sam szukam zawsze źródła informacji...
        osobiście rozumiałem potrzebę jakiegos rozwiązania w sytuacji
        zapotrzebowania energetycznego.. ale miałem kontakt z problemem
        samemu a ludzie piejący na temat energii atomowej opowiadali
        oczywiscte kłamstwa, bzdury albo h..j wie co.. i to najbardziej
        spowodowało mój sprzeciw, bo ludziom nie mówi się prawdy na ten
        temat... wmawia się całkowite bezpieczenstwo i brak zagrozenia kiedy
        można na internecie znaleźć oficjalne dane na temat różnych groźnych
        skutków wypadków z energia atomowa i jak sobie z tym radzono..

        ale poza tym jestem podejrzliwy wobec firm energetycznych... i oto
        znajdujemy różne niepokojące informacje w jaki spoosób te firmy
        utrzymują wysokie ceny na rynku... to są działania mafijne.. zresztą
        każdy kto mial kontakt z zakładem energetycznym wie że jest to firma
        bardziej bezwzględna niz prokurator i US razem wzięte... a te firmy
        będa wielkimi beneficjetami budowy elektrowni atomowych... to budzi
        mój niepokoj bo na tym rynku działaja prawdziwe mafie i
        kryminalisci.....

        Jak szukac info?
        Na youtubie wystarczy wpisać hasło CHERNOBYL lub jakiekolwiek
        podobne.. i juz pełno dokumentów mozna znaleźć łącznie z unikalnymi
        zdjęciami z miejsca wybuchu..

        Zreszta o czystosci, ekologiczności etc. elektrowni atomowych mówią
        głównie politycy, urzędnicy, fizycy, ale już nie lekarze! Nie ci
        którzy mieli z tym problemem bezpośredni kontakt oprócz kilku
        dziwaków, ale ci sa naprawde wyjątkami i często uciekaja się do
        kłamstwa... choćby jak radiomaryjny profesor zbogniew jaworowski
        który niemalże zaprzecza Czernobylowi, ale tez uważa ze ocieplenie
        klimatu to bajka :)))

        Więc najlepiej samemu szukać źródeł info i myśleć samemu... wiem ze
        dla wielu to przeszkoda nie do przeskoczenia, ale warto spróbować..
        • Gość: Vlad.H. taka sama mafia wciska ludziom kit o ekologi IP: *.cable.quicknet.nl 02.03.09, 22:33
          pismaki biora ciezka kase a hieprmarkety sposnsoruje rozne dziwne ustawy i co? i
          pstro

          podaj rzetelne wyliczenia o oddzialwaniu na srodowisku "czystych" technologi -
          wiesz z czego sa robione diody swiecace (jakich miliony wyrzucamy do srodowiska)
          to arsenki, arsenofosforki galu, indu...
          a co z krzemem uzywanym do produkcji ogniw slonecznych? zrob kalkulacje ile
          energii potrzeba do wyprodukowania tony krzemu polikrystalicznego (czyli krzemu
          do produkcji raczej kiepskich ogniw slonecznych),dlaczego EU przeforsowala
          ustawe o RoHS i zbanowala uzywanie lutow olowiowo-cynowych? w trosce o
          srodowisko? to dlaczego urzadzenia produkowane wg RoHS maja wiesza awaryjnosc
          (co oznacza ze jako konsumenci zmuszania jestesmy do tego by kupowac urzadzenia
          czesciej bo naprawa zepsutych nikomu sie nie oplaca)
          dlaczego EU banuje zarowki i wymusza na konsumentach uzywanie lamp CFL ktore
          musza zawierac w sobie poand 2 razy wiecej materialow niz zwykla zarowka ( rtec,
          luminofory aktywowane pierwiastkami ziem rzdkich, elementy polprzewodnikowe)-
          dlaczegoludzie nie wiedza ze np lampa CFL czesto zapalana i gaszona ma krotsza
          zywotnosc niz zarowka, dlaczegonie mowi sie ze energia zuzywana przez lampe CFL
          jest mniejsza od energi zuzytej przez zarowke dopiero po czasie dluzszym niz ok
          12 - 15 minut, dlaczego stado zielonych ekooszolomow robi sobie zlot na Bali i
          chwala sie ze posadzili drzewka by skompensowac ilosc paliwa zuzytego przz
          samoloty na przwiezienie tego licznego bo co najmniej kilkutysiecznego stada,
          dlaczego wciska sie ludziom opakowania szklane jako bardziej ekologiczne niz
          plastikowe a potem wozi sie je z jednego konca swiata na drugi zuzywajac
          przerazajace ilsoci energi i innych zasobow?
          nie bede pisal o chemikaliach uzywanych w produkcji elektroniki (a sa to
          substancje ktore trawia kwarc czyli cos bardziej odpornego chemicznie niz szklo)
          EU ma plan redukcji CO2 - Polska nie ma alterntywy dla energetyki jadrowej -
          mozemy wylacznie budowac elektrownie jadrowe albo wypowiedziec pakt o redukcji
          emisji CO2. Generatory wiatrowe zwracaja sie jako urzdzenia produkujace prad po
          25 latach tylko i wylacznie przy zalozeniu ze produkuja prad przez co najmniej
          186 dni w roku i nie ulegaja awariom w ciagu tychze 25 lat...

          do produkcji tych wszystkich ekologicznych rzeczy zuzywa sie setki razy wiecej
          energi i toksycznych substancji niz w rozwiazniach klasycznych - taka Toyota
          Prius szczedza energie w jednym miejscu a marnotrawi potezne ilosci energi w
          innym - jak to mozliwe ? ano takto ze gdyby producenci akumulatorow do Priusa
          poniesli pelne koszty srodowiskowe to samochody take jak Prius nie mialyby racji
          bytu - niestety dzieki durnym politykom tworzacym prawo - dopalcamy do takiej
          "ekologi" - tylko ze o ile mozna oszukac nas ludzi to nie mozna oszukac natury.
          A ty tak troszczacy sie o odpady (kilka ton srednioaktywnego paliwa jadrowego)
          napisz jaka jest aktywnosc popiolow i hald odpadowych po wydobyciu np wegla
          kamiennego czy brunatnego...
    • raf-ber Re: Atom jest czysty i opłacalny 02.03.09, 21:14
      dyzurny-malkontent napisał:

      > Poza tym jeszcze nikt nie policzył kosztów utylizacji elektrowni atomowej po za
      > kończeniu jej życia. Szacuje się, że rozbiórka jednej i zorganizowanie miejsca
      > dla odpadów to 5 mld dolarów...

      Takiego głosu szukałem. Bo trzeba patrzeć realnie na wydatki, deklarowane 9 mld
      to przy 15-letnim procesie inwestycyjnym może nie zamknąć się w 12 mld (znamy
      swój kraj) wielce prawdopodobne że wzrosną obostrzenia itp. Wspomniane przez
      kolegę (a z reguły pomijane) koszty wyłączenia. Ja ze swojej strony dodam koszty
      płacenia limitów CO2 do czasu uruchomienia siłowni i potworne koszty pozyskania
      finansowania. Poprzednia budowa w żarnowcu została zarzucona z powodów
      ekonomicznych. Węgry z trudem sprzedały swoje papiery dłużne z oprocentowaniem
      10.75% więc przy takim drogim kredycie i realnym kosztorysie na poziomie 15 mld
      koszt 1 KW nie będzie wcale tani!! Dodam kolejne koszty społeczne czyli
      zamkniecie tradycyjnych elektrowni i ... kopalń. Nie ma co kombinować, Polska
      jest 5 krajem pod względem zasobów węgla i wystarczy go na 120 lat. USA
      pozyskuje ponad 50% energii z węgla i dopracowało się niskoemisyjnej metody jego
      spalania. Chodzi konkretnie o zgazowywanie IGCC. Taka instalacja to mniej niż 2
      mld i zdecydowanie szybciej można uruchomić. Czyli wcześniej przestać płacić
      kary za CO2, dać pracę górnikom, i wydać 10-20% tego co na atom. Jak ktoś
      koniecznie chce mieć w gniazdku prąd z atomu to trzeba uruchomić łącznik z
      Ukrainą i 2400MW można mieć jeszcze w tym roku z elektrowni atomowej
      Chmielnicki. Tusk za młodu chyba się zafascynował Gierkiem i też chce być
      utożsamiany z postępem i inwestycjami. Szkody żeby mój 4 miesięczny syn spłacał
      jeszcze te pożyczki bo jakimś megalomanom zachciało się elektrowni atomowej!
    • Gość: D.I.E.G.O. Atom jest czysty i opłacalny IP: *.adamswells.com 02.03.09, 22:15
      Większość odwołuje się tutaj do Czarnobyla tudzież innych materiałów z... lat
      osiemdziesiątych! Brawo, tak trzymać! A tak po za tym to nie siedźcie tyle przed
      komputerem - toż to raka mózgu, skóry i oka można się nabawić!
      Boicie się katastrofy? Zważywszy że wokół Polski, białej plamy na atomowej mapie
      Europy, jest masa elektrowni atomowych. Najbliższa do Szczecina jest bodajże
      200km, na pewno wystarczająco żeby sfajczyć nam tyłki w razie czego. A nawet
      jeśli nie powstanie u nas, zawsze są jeszcze inne miejsca - wtedy dopiero nie
      będziemy mieć żadnych korzyści. Hamujcie postęp i rozwój regionu z powodu
      zagrożeń, na które i tak jesteśmy narażeni - na pewno na tym zyskamy.

      (tak po za tym to co na temat Wielkiego Zderzaczacza Hadronów [LHC]? "mafijni"
      naukowcy bawią się z technologią o potencjale zniszczenia nie kraju, nie Europy
      a Ziemi? Dlaczego jeszcze siedzicie cicho, zamiast szczekać przeciw CERNowi?!)

      Stawianie tradycyjnych elektrowni węglowych nad atomowe, hmmm... Węglowe są
      bardziej ekologiczne? Nie. Tańsze? o tak, zanim doliczymy kary od Unii. Przy
      węglowych górnicy nie stracą pracy? No cóż, górnicy TRACĄ pracę. Przy elektrowni
      atomowej mogą zyskać - będzie potencjał dla fabryki paliw syntetycznych.

      Po za tym zastrzyk gotówki jaki byłby dla regionu jest niewyobrażalny, i nawet
      jeśli nie te słynne 20000, to na pewno kilka tysięcy, pomijając ilość ludzi
      zaangażowanych przy samej, długoterminowej budowie.

      Mój ostatni punkt - nie mogę czytać opinii paranoików "móżdżących" zbyt
      intensywnie nad kolejnymi teoriami spiskowymi, mafiami i tajnymi organizacjami
      chcącymi zrobić ludzi w ch*ja i się wzbogacić... znajdźcie sobie jakąś wysepkę,
      albo zabunkrujcie się w piwnicy. Wtedy nikt nie będzie miał na was wpływu ani
      nie będzie manipulował. Niestety, tak działa ten świat, jest szara masa i ludzie
      wpływowi. Jeśli myślicie że jesteście cwansi niż system, pomyślcie na kogo
      głosowaliście w ostatnich wyborach... Po medialnej nagonce na PiS wygrał
      złotousty Tusk, który... popełnia dokładnie te same błędy.

      Pozdrawiam!

      P.S.
      Do każdego kto pisze że musi być katastrofa bo to w Polsce, a Polacy niczego nie
      umieją zrobić dobrze - WYP*ERDALAJ Z KRAJU!
      • Gość: gość Re: Atom jest czysty i opłacalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 22:35
        Gość portalu: D.I.E.G.O. napisał(a):

        > Do każdego kto pisze że musi być katastrofa bo to w Polsce, a
        Polacy niczego ni
        > e
        > umieją zrobić dobrze - WYP*ERDALAJ Z KRAJU!

        O!!! Widzę że stare faszystowskie metody usuwania niewygodnych
        przeciwników nie zardzewiały... jesteś idealnym argumentem przeciw
        elektrowniom atomowym, dokładnie reprezentujesz tę "elitarną"
        mentalność...

        Tak więc zapraszam kolegę do tego samego.. daj przykład i
        wyp...aj :))))

        O Czernobyliu nalezy pisać ponieważ Czernobyl to nie jest zakończona
        sprawa.. pisanie o tym powoduje wrzask jakiś wariatów.. ten cały
        cholerny sarkofag sie wali i trzeba w to pomopowac kupę forsy żeby
        nie zaczął ponownie truć i promieniować na Europę... dzisiaj
        zwolennicy elektrowni atomowych mówią wbrew faktom, iz sa one
        bezpieczne...

        jeśli tak to spójrzmy jeszcze raz tutaj:

        To informacja z 14.07.2007 czyli półtora roku temu...

        www.niemcy-online.pl/aktualnosci/gospodarka/070716_atom/
        "W dwóch niemieckich elektrowniach jądrowych Brunsbütel i Krümmel
        (obie w posiadaniu szwedzkiego koncernu Vattenfall) doszło niedawno
        do awarii. Fakt ten, jak również sposób w jaki koncern poinformował
        opinię publiczną o awariach, wywołał powszechną krytykę i spowodował
        wszczęcie dochodzenia przez prokuraturę. Na nowo rozgorzały również
        spory na temat sensowności korzystania z tego źródła energii.

        „Frankfurter Rundschau”: „Elektrownia jądrowa w Krümmel znajduje się
        w stanie najlepszym z możliwych – reaktor jest wyłączony i najlepiej
        byłoby, gdyby pozostał w tym stanie na zawsze. Kto chce zbadać, jak
        zachowują się użytkownicy jednej z najniebezpieczniejszych
        technologii, ten powinien sobie przypomnieć jak wygląda naprawa
        samochodu w stodole u pana Jasia. Podobnie było w elektrowni. Tu
        mały pożar, tam niewielki przeciek, między tym wszystkim wadliwe
        wkręty. Do tego wszystkiego jeszcze policja poszukująca świadka, bo
        koncern Vattenfall odmówił podania jego miejsca pobytu. Na takich
        użytkowników jedna tylko rada – zrezygnować z energii jądrowej”.

        „Die Welt”: „W porównaniu z latami 70-tymi, kiedy rezygnacja z
        energii jądrowej była hasłem powszechnym, obecnie, z uwagi na
        dyskusję o klimacie stosunek do energii jądrowej się zmienia. W
        takich czasach koncern Vattenfall robi wszystko, abyśmy wrócili do
        dyskusji z lat 70-tych. Wydaje się, jakby koncern niczego się nie
        nauczył. Nie potrafi w sensowny sposób wytłumaczyć opinii publicznej
        jak doszło do awarii transformatora, prowokuje prokuraturę i
        poniekąd zmusza ją do wszczęcia dochodzenia i potwierdza tym samym
        wszystkie stare uprzedzenia, jakie istniały wobec elektrowni
        jądrowych”.

        Ten cały koncern Vattenfall to szwedzka firma i zarządza
        elektrowniami atomowymi w Niemczech co wywołuje coraz większe
        spory.. ta informacja jest z lipca 2007, żadne lata 80-te... i za tę
        firmę musiala się zabrać niemiecka PROKURATURA...

        te wszystkie informacje zaprzeczają hałasowi i hurra filozofii w
        Polsce...

        Co do tego, "że musi być katastrofa bo to w Polsce, a Polacy niczego
        nie umieją zrobić dobrze", to zgadzam sie jest to zagrożenie,
        poniewaz standardy bezpieczeństwa pracy w Polsce sa do d...py..
        Wystarczy popatrzeć na koszmarne katastrofy w kopalniach czy
        zawalenie się hali targowej w Chorzowie.. to wszystko to ludzkie
        błedy, których w Polsce nie brakuje i na pewno nie zabraknie w
        ewentualnej elektrowni atomowej...
        • Gość: D.I.E.G.O. Re: Atom jest czysty i opłacalny IP: *.adamswells.com 02.03.09, 23:08
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Gość portalu: D.I.E.G.O. napisał(a):
          >
          > > Do każdego kto pisze że musi być katastrofa bo to w Polsce, a
          > Polacy niczego ni
          > > e
          > > umieją zrobić dobrze - WYP*ERDALAJ Z KRAJU!
          >
          > O!!! Widzę że stare faszystowskie metody usuwania niewygodnych
          > przeciwników nie zardzewiały... jesteś idealnym argumentem przeciw
          > elektrowniom atomowym, dokładnie reprezentujesz tę "elitarną"
          > mentalność...
          >
          > Tak więc zapraszam kolegę do tego samego.. daj przykład i
          > wyp...aj :))))

          Chyba się nie zrozumieliśmy. Chodzi mi o podejście że skoro Polska, to wszystko
          musi się spierdo*ić. A może jednak nie? Może trochę wiary, trochę pozytywnego
          myślenia? Bo z w/w podejściem to faktycznie daleko nie zajedziemy. Nie chodziło
          mi już kto jest za a kto przeciw elektrowni - po prostu niemiłosiernie mnie
          drażni brak jakiejkolwiek wiary.

          Co do reszty - i co? Było wielkie bum? "Chmurka" nadlatuje? Awarie się zdarzają,
          czy to w elektrowni atomowej, kopalni węgla czy stodole wujka. Po za tym jeszcze
          raz napiszę - jesteśmy otoczeni przez potencjalne Czarnobyle. Budując jedną
          własną zwiększymy ryzyko o 0.000...01%, a zyskamy bardzo dużo. Myślę, że warto
          spróbować.

          Pozdrawiam!
          • Gość: gość Re: Atom jest czysty i opłacalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 23:28
            > Po za tym jeszcz
            > e
            > raz napiszę - jesteśmy otoczeni przez potencjalne Czarnobyle.
            Budując jedną
            > własną zwiększymy ryzyko o 0.000...01%, a zyskamy bardzo dużo.
            Myślę, że warto
            > spróbować.
            >
            > Pozdrawiam!

            Ja mam dużo wątpliwości, miałem do czynienia ze skutkami
            rpomieniowania i to jest straszny nigdy nie kończący się syf... wiem
            że coś z tą energią trzeba zrobić, ale mimo iż zacząłem się
            zastanawiać nad atomufkami, to jak zacząłem czytać te bezczelne
            kłamstwa fizykuf z US, i jakies nienormalne hurra pokrzykiwania
            jakie to wspaniałe, to mi sie włączył alarm... przeciez to były
            brednie i kłamstwa... z tego wynika że nikt nie będzie tworzyl
            jednocześnie planów awaryjnych w wypadku zagrozenia i katastrofy..
            na to niestety trzeba byc przygotowanym nawet jesli to tylko
            0,00001% szansy.. co zreszta jest nieprawdą bo wypadków w atomowkach
            co roku jest dośc dużo, a niektóre dośc groźne...

            Jak pamiętam powodz w 97 jak sobie nikt z tym nie radził, i patrze
            jakie zaniedbania są w polskich kopalniach etc. a wszystko dlatego
            że albo szmal się liczy wyłącznie, albo ktoś skąpi na zabezpiecznia,
            to martwi mnie pomysł budowania elektrowni atomowej w Polsce... i na
            pewno w sąsiedztwie nie chciałbym jej mieć...

            200 km, a 30-40 km to duża róznica... w samym Czernobylu w promieniu
            50 km nie da się mieszkać.. to dane z 2008 roku.. i tak ma być
            następne 300 tyś lat... Dolna Odra? No, niezle, niezle ... wycieki
            będą zawsze u nas na pewno też.. nikt nie ma żadnej 100% gwarancji
            że tego nie będzie.
            I teraz spójrzmy na służbę zdrowia... w polsce dostanie się do
            specjalisty graniczy z cudem.. badania specjalistyczne robi się za
            późno, juz tylko jak komuś nowotwór rosnie na czubku głowy.. a w
            okolicy elektrowni zawsze jest podwyższone ryzyko.. i co tacy ludzie
            maja tam zrobić?

            jak się olewa totalnie kotlinę jeleniogórska i juz biurokraci ku
            przerażeniu lekarzy stwierdzili, że "problemu nie ma" to co powiedza
            biurwy jak będą elektrownie atomowe?

            Polska służba zdrowia jest do bani, a do elektrowni atomowych trzeba
            miec sprawne służby i ratownicze i zdrowia.. czyli wszedzie ale nie
            w Polsce... tutaj urzędnik decyduje czy chorego leczyć czy nie i do
            tego na co leczyć... jak będą atomowki to zaraz białaczki i tarczyce
            będą objęte klauzulą tajności... nigdzie nie ma takiej paranoi
            informacyjnej jak w Polsce, a wszelkie pytania na pytania wynikające
            z wątpliwości spotykają się jedynie z agresją... to kolejny argument
            przeciw atomowi w Polsce....

            Cześć..
            • Gość: Vlad.H. ale po co ta histeria? IP: *.cable.quicknet.nl 03.03.09, 21:02
              w kolko podajesz przykald Czernobyla ktory byl wyjatkowy nie tlko dlatego ze
              doszlo do tak poteznego skazenia bo zostal odsloniety rdzen reaktora - w zadnej
              innej sytuacji awari nie doszlo do tak potrezengo skazenia - do samej awari w
              Czernobylu doszlo bo reaktor mial wade u podstaw swojej konstrukcji - to nie
              byla srubka i kiepski spaw ale wadliwe zalozenia konstrukcyjne i wadliwa idea.
              Poczytaj sobie o reaktorach CANDU - bazuja sobie one na podobnych zalzoeniach co
              reaktor w Czernobylu ale sa tak rozne ze z definicji nie jest mozliwe uzyskanie
              takiego stanu jak uzyskal reaktor w Czrnobylu - to kwestia zalozen konstrukcjnych...
    • robot_humano Jestem odpadem atomowym 03.03.09, 14:33
      Jak czytam, ze naukowcy z US bedą udoskonalać elektrownię kupioną od potentata swiatowego czyli Francji to mi się zimno robi. Chyba, ze chcą ją tak udoskonalić żeby dało się w niej zatrudnić te rzesze ludzi.

      www.youtube.com/watch?v=L2N1E-O5cUg
        • Gość: gość Re: Francja jest potentatem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.09, 00:08
          to se qrwa pocztaj co to za syf... reaktory powielające to
          największe niebezpieczństwo i najwięcej qrwa wypadkuf puki co..
          Francja... ja pierdziele to trzeba mieć napromieniowany muzg by cóś
          takiego zachwalac...


          poczytaj se analfabeto ...
          I to na francuskiej stronie instytutu fizyki jądrowej...
          manipulancie i nieuku..

          Laboratoire de Physique Subatomique et de Cosmologie

          lpsc.in2p3.fr/gpr/introener/node10.html
          While the reliability and safety of PWR reactors has been widely
          demonstrated in industrialized western countries5, the experience
          with breeder or converter reactors is limited and ambiguous. By far,
          the best known breeders belong to the Liquid Metal Fast Reactors
          type. Practically all of these liquid metal reactors have used
          Sodium as a coolant, with the exception of several recent Russian
          submarines propulsion reactors which are cooled with liquid Lead.
          While it seems that the records of the Russian Sodium cooled
          reactors like BOR60, BN350 and BN600 appear to be very good, the
          records of such western reactors is much more questionable. The
          small American reactor EBR2 worked satisfactorily until its closure
          in 1995. Another American reactor, Enrico Fermi, could never work.
          The small French reactor RAPSODIE worked very nicely until its stop.
          The 250 MWe Phenix reactor did work satisfactorily during 10 years
          until the unexplained reactivity fluctuations led to its closure. It
          has started again recently at a reduced power, pending safety
          improvements. The large, 1200 MWe Superphenix reactor was plagued by
          sodium leaks and administrative imbroglio until it was decided to
          stop it undefinitely. The Japanese Monju reactor is, also, suffering
          from sodium leaks. It seems that the combination of more and more
          stringent safety constraints and the use of the very reactive liquid
          sodium led to difficult running conditions. Furthermore, the
          investment costs for a reactor like Superphenix are about two times
          larger than those necessary for a standard PWR reactor with the same
          power. The cost of electricity which would have been produced by
          Superphenix in normal running conditions would have been twice more
          than that produced by a PWR.

          Laboratoire de Physique Subatomique et de Cosmologie
          • Gość: Vlad.H. manipulancie i nieuku IP: *.cable.quicknet.nl 22.03.09, 23:52
            zanim zacnziesz innych wyzywac to pamietaj glabie ze reaktory powielajace byly,
            sa i beda dlatego ze produkuje sie w nich paliwo jadrowe raz izotopy na ptrzeby
            np leczenia czy defektoskopi - wiec debilku zanim zaczniesz krzyczec ze rekatory
            powielajace to syf to doucz sie ze w tych reaktorach prdkcja energ elektrycznej
            jest jedynie dodatkowym aspektem - uzywamy tych reaktorow glownie w innych
            celach i tak reaktory te w sotsunku do innych reaktorow wymagaja szczegolnej
            dbalosci o stan techniczny oraz wlascwego podejcia na etapie projektowania tak
            by byly z definicji niezawodne i bezpeiczne.
            tyle ode mnie ciolku i klamco...
    • rebeliant21 Atom jest czysty i opłacalny 22.03.09, 18:30
      Elektrownie atomowe są niby czyste?

      Chyba tylko w momencie ich pracy. A co po jej wyłączeniu? Gdzie składować
      odpady radioaktywne? Które województwo ma ucierpieć? A może w Bałtyku
      pojemniki z odpadami zatopić? Każdy, kto mówi, że elektrownia atomowa jest
      czysta niech się najpierw puknie w głowę, potem jeszcze raz i jak dalej nie
      pomoże, to lepiej niech nie myśli wcale, bo i tak nie potrafi.

      To, że są bezpieczne to inna sprawa, ale inne nie muszą być bezpieczne, bo są
      niegroźne.

      Poza tym największym problemem po zbudowaniu elektrowni atomowej w Polsce,
      który się pojawi po kilkunastu latach, będzie to, że w Europie zachodniej
      zamkniętych będzie dość spora część reaktorów, a nasze będą miały za sobą
      dopiero połowę życia. Zanim zamkniemy nasze reaktory PE uchwali przepisy
      regulujące składowanie odpadów i suma sumarum taka elektrownia będzie
      niebotycznie droga (czyli nie będzie to opłacalna inwestycja), bo przepisy o
      składowaniu odpadów mogą ulec jedynie zaostrzeniu i na pewno tak się stanie.

      Osobiście jestem przeciwny jakiejkolwiek elektrowni atomowej w Polsce, gdyż
      jest na to co najmniej 25 lat za późno i po jej zbudowaniu będziemy wśród
      krajów, które będą miały problem jedynie ze względu na obecność takowej
      elektrowni.

      Pieniądze na budowę elektrowni atomowej lepiej przeznaczyć na 3 inne cele,
      zdecydowanie korzystniejsze i mniej ryzykowne. Pierwszym z nich winna być
      edukacja społeczeństwa i przedsiębiorstw w dziedzinie konserwacji energii.
      Drugi cel to oczywiście wsparcie dla elektrowni na paliwa kopalne, które
      potrzebują nowych technologii filtrujących gazy powstałe przy spalaniu tegoż
      paliwa jak i maksymalizacji uzyskiwanej energii z danej porcji paliwa. Trzeci
      cel to inwestycja w nowe źródła energii. Polski nie może zabraknąć w wśród
      krajów-beneficjentów, które będą tworzyć nowe źródła energii. Poprzedni ustrój
      narzucał bycie w tyle, jako, że PRL był odizolowany. Obecnie nie musimy być za
      USA, Niemcami, Francją, UK czy Japonią. Możemy być jak oni a nawet od nich
      lepsi, nikt nas nie izoluje od zdobyczy nauk technicznych. Możemy i powinniśmy
      czynnie brać udział w badaniach aby być jednym z pierwszych beneficjentów
      takowych badań.


      Z chęcią podyskutuję z (moim zdaniem krótkowzrocznymi) wyznawcami elektrowni
      atomowych. Chciałbym poznać jakie to argumenty przewyższają moje rozumienie
      tejże kwestii. Może żyję w błędzie? Może zacznę propagować sens budowy
      elektrowni atomowych w Polsce?

      Pozdrawiam
      • Gość: Vlad.H. Re: Atom jest czysty i opłacalny IP: *.cable.quicknet.nl 25.03.09, 20:48
        ile ton odpadow powstaje w wyniku racy elektrowni jadrowej ktore sa wysoce
        aktywne i ktore trzeba przechowywac w bezpieczny sposob? 100 ton a moze 500 ton?
        a co z szkodami gorniczymi, haldami pokopalnianymi i popiolami popaelniskowymi w
        elektrowniach konwencjonalnych - ile ton dzienne produkuja (i poszukaj sobie
        danych o radioaktywnosci przecietnych popiolow)
        • rebeliant21 Re: Atom jest czysty i opłacalny 28.03.09, 18:08
          A jaki jest czas połowicznego rozpadu materii radioaktywnej w odpadach z
          elektrowni węglowej a jaki w odpadach z elektrowni atomowej? Skoro już pytasz,
          to i ja swoje pytania dopiszę. Grzyby też promieniują a mimo to ludzie je jedzą.
          Odpady z elektrowni są niestety wielokrotnie bardziej niebezpieczne od grzybów
          tak samo jak są o wiele bardziej niebezpieczne od odpadów z el. węglowych.


          Budowa miast, dróg czy jakiejkolwiek infrastruktury z
          cegły/betonu/żelbetonu/asfaltu tak samo mocno ingeruje w krajobraz, jak
          usypywanie hałd powstałych przy produkcji węgla jak i przy produkcji energii
          elektrycznej z tegoż surowca. Wysypiska śmieci to też hałdy. Hałdy są od lat
          zmieniane w obszary zielone i nie są problemem globalnym, a co najwyżej
          lokalnym. Odpady atomowe natomiast są problemem globalnym. Nie dość, że muszą
          być bezpiecznie przechowywane przez stulecia będąc cały czas tak samo
          niebezpieczne, to jeszcze przebywanie w ich bezpośredniej obecności jest
          śmiertelnie. I na koniec - trzeba ich pilnować przed kradzieżą (śmieci przed
          kradzieżą pilnować?) bo w niepowołanych rękach mogą się stać bombą ekologiczną,
          która zmieni świat bardziej i szybciej niż tysiąc BOT'ów jednocześnie.

          Chciałbym dodać, że nie jestem przeciwnikiem elektrowni atomowych samych w
          sobie, ale jestem przeciwnikiem ich budowy w Polsce w XXI w.. Na to był czas 20
          lat temu. Teraz jest moim zdaniem za późno o te 20 lat. Budowa takiej elektrowni
          zapewni nam zacofanie przez następne stulecie, bo atom jest już stary i będzie
          on dla nas problemem, a nie zbawienną technologią. Lepiej jest moim zdaniem
          inwestować w następcę atomowych elektrowni podtrzymując przy życiu dotychczasowe
          elektrownie. A na to nas stać tak samo jak nas stać na atom. Poza tym prąd z el.
          atomowej będzie droższy, a po wprowadzeniu nowych norm dot. składowania odpadów
          będzie jeszcze droższy. Po co nam kolejna skarbonka? Mało Ci ukrytych podatków?


          Temat karteli energetycznych całkowicie pomijam. Jeszcze nie żyjemy w czasach,
          gdzie energia elektryczna jest za darmo niczym powietrze ani nawet nie widać
          tychże czasów na horyzoncie. Póki co to takie kartele rządzą światem wraz z
          innymi gałęziami "przemysłu wpływowego", zwłaszcza ropopochodnego i militarnego.
          Czy się nam to podoba czy nie.

          Pozdrawiam
          • Gość: Vlad.H. Re: Atom jest czysty i opłacalny IP: *.cable.quicknet.nl 28.03.09, 21:12
            prad z elektrowni atomowych bedzie 3 razy tanszy niz pradx z elektowni
            wiatrowych - podwyzki cen energi sa nieuniknione, Polska musi spelnic przyjete
            plany emisji CO2 - realnie mozna to zobic tylko inwestujac w energetyke jadrowa
            - przechowywanie zuzytego aliwa jadrowego jest naprawde mniejszym problemem niz
            utylizacja hald kopalnianych
            nalezy pameitac tez ze wciagu najblizszych 25 - 50 lat powinnismy opanowac
            kontorlowana synteze termojadrowa i to w tym kierunku powinny isc aktywne
            wysilki wszystkich dzialan proekologicznych panstw - intensyfikcja badan i
            przyspieszanie prac sa jedyna realna szansza unikniecia problemu
            zanieczysazczania srodowiska
            • rebeliant21 Re: Atom jest czysty i opłacalny 31.03.09, 11:47
              Prąd z elektrowni wiatrowych jest bardzo drogi, zatem to porównanie jest
              nietrafione.

              Tak, badania to podstawa, tutaj się zgodzę. Klasyczne reaktory są po prostu za
              stare aby teraz zacząć ich budowę. Bo tu chodzi o to, że ten reaktor będzie
              przez 40-50 lat służył w elektrowni a potem trzeba będzie się go pozbyć. Myślę,
              że jeszcze przed 2035 rokiem bardzo dużo zmieni się w kwestii składowania
              odpadów radioaktywnych ("kochana" UE się tym zajmie). A wtedy obudzimy się z
              ręką w nocniku i się okaże, że prąd z el. atomowej nie dość, że droższy od prądu
              z el. węglowej, to jeszcze droższy będzie niż prąd z el. wiatrowej. Co do
              utylizacji hałd - mamy bardzo duże, wieloletnie doświadczenie. Czy to samo można
              powiedzieć o branży zajmującej się składowaniem odpadów radioaktywnych? Lepiej
              ominąć tę gałąź energetyki i zająć się pracą nad rozwojem nowocześniejszej
              gałęzi tegoż przemysłu, bo nikt o zdrowych zmysłach nie twierdzi, że węgiel da
              nam prąd przez wieki.

              P.S.: może 2500m od Twego domostwa zrobimy skład odpadów radioaktywnych, kupi
              się kilka ton od kacapów, co? Chciałbyś? Ja np. nie chciałbym składu takowych w
              obrębie województwa, bojąc się o wieczyste skażenie wód gruntowych w przypadku
              uszkodzenia pojemnika -> hipotetyczny scenariusz: po 78 latach składowania
              odpadów awarii ulega system izolujący odpady od reszty świata, uszkodzeniu ulega
              też kilka pojemników zawierających odpady radioaktywne. Awaria powyższa mająca
              postać rozległego pęknięcia betonu i otwartych pojemników z odpadami spowodowana
              została wstrząsem wywołanym przez kontrolowany wybuch podziemnego ładunku
              nuklearnego na Białorusi. Ekipa remontowa nie jest w stanie dotrzeć do tego
              miejsca, bo celowo było ukryte bardzo głęboko, aby ziemia izolowała część
              przenikliwego promieniowania gamma. Pozostało tylko wierzyć, że nadchodzące
              roztopy i zwiększona objętość wód gruntowych nie wypłucze rozlanych odpadów i
              nie dostaną się one do wód pitnych. Mnie za tyle lat na świecie nie będzie, ale
              mimo to nie chcę by następne pokolenia musiały się za nas martwić.

              Tak naprawdę, to w żadnym miejscu w Polsce nie chciałbym aby był skład odpadów
              radioaktywnych. Najlepiej to by je chyba było składować na Księżycu, co i tak
              jest niezbyt dobre, tym bardziej ekologiczne, podrzucać śmieci gdzieś dalej.
              Śmieci się powinno utylizować, zamieniać na coś innego niż śmieć, a nie
              składować. Spalisz te odpady? Nie sądzę. Będziesz je przez setki lat
              przechowywał i nic się z nimi nie stanie, dalej je trzeba będzie trzymać kolejne
              setki lat. Za czyje pieniądze?
            • rebeliant21 Re: Atom jest czysty i opłacalny 31.03.09, 12:01
              Co do planów emisji.

              Nie uważam, że będą krzywdzące nasz kraj (np. w sposób taki: elektrownie nie
              dokupiły limitu CO2 i muszą się wyłączyć albo płacić wysokie kary za dalszą
              emisję CO2 do atmosfery).


              Trzeba zmniejszyć zużycie prądu jak również zainwestować w rozwój el. węglowych
              (redukcja emisji spalin). Po co oświetlać budynki publiczne i mosty setkami
              tysięcy żarówek? Chyba po to aby za pieniądze podatników nabijać kabzę
              elektrowniom. Niby jest kryzys, to skoro nas już tak nim straszą, niech dadzą
              przykład oszczędności. Wyłączając wszelkie zbędne odbiorniki prądu (żarówki
              halogenowe oświetlające budynki publiczne i mosty w celach jedynie estetycznych)
              elektrownie nie będą musiały tyle produkować i będą mogły zmniejszyć produkcję
              tworząc rezerwę na przyszłe inwestycje wymagające podłączenia do sieci
              energetycznej (fabryki, budynki mieszkalne), bo straszą nas też tym, że za 20
              lat zabraknie nam prądu. Po takim przykładzie rusza kampania uświadamiająca
              obywateli, że oszczędzając prąd przyczyniasz się do rozwoju kraju i dwa - nie
              nabijasz niepotrzebnie kabzy elektrowniom. Jeden argument z drugim bardzo mocno
              się uzupełniają w sferze psychologicznej naszych rodaków. Nie trudno by było o
              posłuch. Ale najpierw trzeba dać przykład. Przykład o którym wyżej pisałem.

              Tylko po co, skoro można z podatków nabijać kabzę elektrowniom, kolegom tam
              zasiadającym. Niejeden cap z Wiejskiej zapewne tak pomyśli :/
              I te el. atomowe też będą nastawione na maksymalizację zysków kosztem
              konsumentów. Czyli na 100% nie przysłużą się w celu poprawy jakości życia w Polsce.

              Pozdrawiam
              • Gość: Vlad.H. wez sie puknij w glowe IP: *.cable.quicknet.nl 31.03.09, 20:41
                przeczytaj ile energi elektrycznej zuzywane jest do wyprodukowania tego twojego
                wiatraka, ile chemi - ile kWh trzeba zeby uzyskac tone aluminium - ty o
                zarowkach ktore pochlaniaja promile zuzywanej energii

                A co do odpadow - ja to widze ze liceum konczyles i potem uniwerek - jakas
                politologia albo dziennikarstwo - moze psychologia...? bo tylko tacy absolwenci
                wierze w te brednie o wybuchach i odpadach jadrowych trudniejszych w opanowaniu
                niz np redukcja ilosci CO2 w spalaniu wegla (se wez zrob powtorke ile moli CO2
                dostaniesz ze spalenia mola wegla) a fizyki odrob lekcje na temat entropi...
                • orion7 Re: wez sie puknij w glowe 01.04.09, 00:53
                  Dobry Vlad jesteś, załatwiłeś tego nawiedzonegom młodego ekobałwana na medal !
                  Mnie by się nie chciało z takim prowadzić dysputy,
                  Zastanawia mnie jedno, przecież tacy ekobałwani gdzieś się uczą tych bzdur, ktoś
                  im je podaje jako prawdę objawioną,ciekawe co to za towarzystwo.Może wiesz, kto
                  to zacz w Szczecinie?
                • rebeliant21 Re: wez sie puknij w glowe 02.04.09, 08:30
                  Przez chwilę myślałem, że jesteś poważnym dyskutantem. Dziś niestety pokazałeś
                  jakim dyskutantem jesteś naprawdę. Czy Ty w ogóle przeczytałeś to co napisałem?
                  Jakim "moim wiatrakiem"? Nie traktuj mnie za kogoś kim nie jestem, to raz. Dwa
                  gdybym skończył tylko przedszkole i zerówkę (a nie skończyłem, bo nie
                  uczęszczałem) to i tak potrafiłbym czytać ze zrozumieniem lepiej niż Ty. Zatem
                  oszczędź sobie uszczypliwości jeżeli nie potrafisz w inny sposób kontynuować
                  dyskusji. Jeżeli zabrakło Ci argumentów to może oznaczać, że brakuje Ci wiedzy
                  ogólnej, nie uważasz?

                  Co do mojego wykształcenia - jest zdecydowanie bardziej techniczne niż
                  humanistyczne i bardziej odwzorowane w rozumie niż na dyplomach.

                  Zrozumiałeś chociaż po części sens mojej wypowiedzi? Czy dotarło do Ciebie, że
                  pisząc o redukcji spalin nie miałem na myśli samego CO2, bo to nie jedyny
                  produkt uboczny przy produkcji energii elektrycznej z węgla brunatnego tylko
                  spalin jako całości? Przecież zdanie to napisałem w języku polskim, masz
                  skończoną maturę (zapewne masz, każdy kto chce ma, bo zdać ją to banał), to
                  chyba powinieneś zrozumieć, czyż nie?

                  W jakim celu każesz mi powtarzać wiedzę zdobytą w liceum na lekcjach chemii,
                  która określa jedynie liczebność substancji w oparciu o stałą Avogarda i masę
                  molową substancji? Poza tym mam powtórzyć cały zakres materiału czy tylko jedną
                  reakcję spalania węgla i to przy założeniu, że spalanie będzie całkowite, że nie
                  powstanie przy tym ani jeden mol tlenku węgla? Proszę Cię, żałosny jesteś, ale
                  nie płacz, Twoi następcy pokazali się w tym wątku z jeszcze bardziej patetycznej
                  niż Ty strony, nie jesteś najgorszy.

                  I na koniec - idź lepiej opanuj energię gwiazd, skoro dla Ciebie nie problem
                  opanować eksplozję jądrową. Przyczyniłbyś się całej ludzkości dając wszystkim
                  prąd za darmo. Redukcją spalin pochodzących ze spalania paliw kopalnych ludzkość
                  zajmuje się od wielu lat (po części skutecznie), technologia rozwijać się będzie
                  jeszcze przez najbliższe dziesięciolecia, jesteśmy przecież uzależnieni od paliw
                  kopalnych i jeszcze długo będziemy.


                  Pozdrawiam, bez odbioru
                  • Gość: Vlad.H. Re: wez sie puknij w glowe IP: *.cable.quicknet.nl 02.04.09, 20:53
                    pisze puknij sie w glowe bo postulujesz nierealne rzeczy - oczyszczanie spalin
                    zmniejsza efektywnosc energetyczna - sprawnosc elektrowni.
                    Co do wybuchu jadrowego? Jak mi sie wydaje kontrole wybuchow mamy opanowana
                    calkiem niezle - dowodem tego moze byc np konstrukcja glowic jadrowych gdzie
                    sila razenia jest programowalna w dosc szerokim zakresie...

                    Ogolnie fajnie ze napisales tyle milych rzeczy i przylaczam sie do tych
                    postulatow ktore zglosiles - neich wszyscy ludzie beda dla sebie dobrzy, niech
                    bedzie pokoj na swiecie i zeby zadne dziecko nie bylo glodne i chore...
                    ku chwale ojczyzn, czuwaj itd

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka