Dodaj do ulubionych

IV kwartał2008 wzrost PKB o 2,9 %

02.03.09, 14:22
dzieki taniej złotówce obroniony wzrost.A wiecie że gadanie tuskowe
o euro jest wskazane ale tylko gadanie a w tym się sprawdza bardzo
dobrze.W gadaniu chodzi o to by gracze walutowi nie byli tacy pewni
w graniu na złotówce.Także nie panikujcie wprowadzenie euro nam nie
grozi póki tusk jest premierem.Gorzej jak gracze uznają że tusku
jest niewiarygodny.
Obserwuj wątek
    • Gość: ekonomista a ile wyniesie PKB w 2009roku? IP: *.chello.pl 02.03.09, 14:43
      W 2008 roku PKB wyniósł. W 1 kwartale-6%PKB,w 2 kwartale 5,8%PKB, w
      3 kwartale 4,8%PKB i w 4 kwartale 2008 roku wyniósł 2,9 %PKB. Czy w
      2009 roku Polsce grozi recesja? Moim zdaniem tak. Spada produkcja w
      przemyśle, stacza się budownictwo, rośnie bezrobocie. Wiemy jaka
      jest sytuacja gospodarcza w Niemczech. Odbicie na eksporcie. A
      najgorsze dopiero przed nami.
      • prawdziwy-partyzant a we Wrocławiu.. 02.03.09, 14:45
        dzięki Dutkiewiczowi gospodarka wciąż do góry 12,5%...
        • Gość: ekonomista dr Dutkiewicz jest mądrym człowiekiem IP: *.chello.pl 02.03.09, 14:59
          Rafał Dutkiewicz jest mądrym człowiekiem. Ma doktorat. Zna 3 języki
          obce. Sprawdził się jako prezydent dużego miasta. Jest kulturalnym
          mężczyzną. O ciekawej osobowości, odpowiedniej prezencji i
          elokwencji. Jest stonowany a przy tym ma swoje zdanie. Posiada wizję
          zmian w Polsce. Zmiana Konstytucji. System prezydencki. Oddanie
          realnej władzy decyzyjnej zagrabionej przez dwory partyjne zwykłym
          ludziom. Politycy skupieni w partiach są wyprani z własnych
          poglądów. Mówią to co im nakażą szefowie propagandy partyjnej. Zero
          własnych myśli, sądów, działań. To jest chore. Partie
          ubezwłasnawalniają członków.
          • prawdziwy-partyzant Re: dr Dutkiewicz jest mądrym człowiekiem 02.03.09, 15:00
            fakt! wyjątkowy facet!
      • Gość: as Re: a ile wyniesie PKB w 2009roku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 14:51
        właśnie niski kurs waluty pozwoli przyhamować spadek PKB. Biznes
        potrafi zauważyć gdzie jest tanio cokolwiek robić a my jesteśmy
        teraz takim krajem.Przecież Niemcy moga przenosić produkcję do nas
        po co robić u siebie drożej.
        • Gość: ekonomista Re: a ile wyniesie PKB w 2009roku? IP: *.chello.pl 02.03.09, 15:16
          Amerykański PKB mniejszy o 6,2 %. Zobaczymy ile wyniesie PKB w
          Polsce np w 3 kwartale 2009 roku.
          • Gość: recesja - 1 % wyniesie PKB w 2009 roku = recesja IP: *.chello.pl 03.03.09, 14:26
            dzisiejsza prognoza mówi, że w 2009 roku Węgry będą miały recesję na
            poziomie -4,5%PKB a Polska recesją (minus)-1%PKB
    • Gość: ekonomista NFZ,ZUS wezmą kredyty? IP: *.chello.pl 02.03.09, 17:43
      Czy NFZ i ZUS w połowie roku wezmą kredyty? Wyższe bezrobocie wiąże
      się dla PAńSTWA ze zwiększonymi wydatkami a zmniejszonymi wpływami.
      • Gość: as czyli grozi nam deficyt jarek już mówił wcześniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 18:40
        a dziura tuskowa chyba urośnie. A jak tuskowa dziura za bardzo urośnie to nikt
        nas nie przyjmie do erm2 czyli tuskowe gadanie o euro bedzie historią.Tusku nie
        wykorzystał szansy w 2008 to był jedyny moment by poczynić starania o przyjęcie
        do erm2 bo rok 2007 zaspełnil kryteria.Czy ktoś może przypomnieć czy tusku w
        2008 roku podjął jakąs decyzję w sprawie euro a może gdzieś o tym mówił bo jakoś
        nie pamiętam .
        • piotr33k2 Re: czyli grozi nam deficyt jarek już mówił wcześ 03.03.09, 11:17
          wiekszego zakłamanego idiotyzmu nie słyszałem ,niby dziura budzetowa
          rosnie a trzeba ją według towarzysza jarosława zwiekszyć i zadłużyć
          sie na całe nastepne pokolenie, a winnym nie rozpoczecia w ogóle
          procedur wejscia ado strefy euro jest donald tusk i jego rzad a
          towarzysz jarosław robił w tym wzgledzie wszystko , he he.
          • anamar czarny dzień 03.03.09, 11:48
            w ogóle dziś dla miłośników pisingu czarny dzień: wyniki polskiej gospodarki
            okazały się zaskakująco dobre.szef największej firmy consultingowej na świecie
            wypowiada się,że polski rząd dobrze walczy z kryzysem.wylazła na wierzch afera z
            przepłacaniem przez pis za służbowe samochody i przyjmowanie podatku gruntowego
            w drogich i dobrze wyposażonych autach,w dodatku po cenach wyższych od
            rynkowych. wykształcenie skrzypka okazało się tak dobre,że trzeba je było
            utajnić.chłopaki, nie załamujcie się!
            • Gość: Plazzek Śmiechu warte IP: 195.72.91.* 03.03.09, 14:36
              czym się podniecają peole :)))))) Oczywiście, wszystko
              bezrefleksyjnie łyknięte z gazetki wyborczej, a jakże.

              "zaskakująco dobre", czyli 2,9%, kiedy poprzedni kwartał był 4,8%, a
              oczekiwano 2,8%:
              gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69866,6333815,GUS__PKB_w_gore_o_2_9_proc___powyzej_oczekiwan.html

              Tak, 0.1% to coś, co może mile zaskoczyć tuskoidów.


              "szef największej firmy konsultingowej na świecie" to w
              rzeczywistości szef polskiego oddziału Ernst&Young:
              gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6336734,Polska_na_innej_planecie.html

              Ale wywiad polecam. Dużo interesujących opinii.


              "przepłacanie przez pis za służbowe samochody" to kolejny idiotyczny
              pomysł bufetowej, która za wszelką cenę chce się wykazać w
              dorzynaniu watah. Kalkulator w garść: wychodzi że średnio każde auto
              wyceniono 5000 zł więcej - a to może być kwestia doboru opcji:
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6337428,Ekipa_PiS_przeplacila_za_samochody_milion_zl.html


              Notabene mówi to kobieta, która lekką rączką przyznała kilkaset
              milionów prywatnej firmie ITI (właściciela tuby PO, czyli TVN24).
              Bezczelność peoli nie zna granic.


              Nawet ze sprawy, spowodowanej przez obraźliwe wypowiedzi salonowca
              Winieckiego, potrafią coś skręcić:
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6336953,SGH_utajnila_sprawe_prezesa_NBP_Slawomira_Skrzypka_.html


              Bo nie to jest ważne, że kumpel Gazety kogoś obraża, tylko że trzeba
              wykazać, że Skrzypek kmiotem jest. Hehe.
          • Gość: Plazzek Re: czyli grozi nam deficyt jarek już mówił wcześ IP: 195.72.91.* 03.03.09, 14:02
            1. Dlaczego rządy SLD zaraz po wejściu do UE nie otworzyły procedury
            wchodzenia do strefy euro.

            2. Dlaczego podczas poprzedniej kadencji sejmu opozycja nie
            interpelowała w sejmie w sprawie wejścia do strefy euro.

            3. Dlaczego w programie wyborczym PO nie było natychmiastowego
            podjęcia starań o wejście do strefy euro.

            4. Kiedy naprawdę zaistniały warunki, które należało spełnić, aby
            rozpocząć procedurę wchodzenia do strefy euro.


            Domaganie się (wsteczne), żeby PiS, który jedzie przecież na
            mniemanym eurosceptycyźmie, miał inicjować wejście do strefy euro,
            to jeden z twoich większych idiotyzmów. Drugi idiotyzm, to domaganie
            się euro, gdy nie spełnia ono nawet takiej podstawowej roli, jak
            przyśpieszenie wzrostu gospodarczego.
            • Gość: as Re: czyli grozi nam deficyt jarek już mówił wcześ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.09, 14:10
              co zadajesz takie pytanie nieukom ekonomicznym.Gdzie jak gdzie ale
              ale tutaj donka popieram że robi ferment w temacie euro i pozoruje
              działania strasząc graczy walutowych.Kryteria były po 2007 roku ale
              donek je przegapił , teraz kryteria odjechały. gorzej ze gracze
              walutowi to wiedzą i tuskową gadaninę o euro moga olać a naszego
              premiera wystawić na śmieszność.
        • Gość: as Re: czyli grozi nam deficyt jarek już mówił wcześ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.09, 12:04
          to kiedy tusku zaczął ględzic o euro nie pytam że coś robić tylko
          gledzić , nawet olechowski mu zarzucił że przespał 2008. Co wy macie
          do wykształcenia kogoś ,tusk jest historykiem nikt mu z tego powodu
          nie robi zarzutów ze się nie nadaje do premierowania.Ponoć
          Rostkowski jest wykształacony ale minister z niego mierny.
          Co do powiększenia deficytu to ma być on powiekszony i wykorzystany
          na wkład własny by zacząć sięgać po środki unijne by nie być
          platnikiem netto, bo trzeba budować infrastrukturę , by ograniczyć
          bezrobocie.Bezrobotny to koszt dla budżetu a zatrudniony to przychód
          dla budżetu. wiecej zatrudnionych to wieksze wpływy wiecej
          bezrobotnych to wieksze koszty tak trudnio to zrozumieć.
          • piotr33k2 Re: czyli grozi nam deficyt jarek już mówił wcześ 03.03.09, 12:40
            cudowne recepty ekonomiczne na nasz kryzys jakie nam wraz z
            absurdalnymi zarzutami wobec obecnego rzadu praktycznie codziennie
            funduje towarzysz "jarosława" stawiają go jednoznacznie jednym
            szeregu z takimi wybitnymi tuzami polskiej polityki jak niejaki
            lepper czy inny gomułka , he he. ten pan(jarosław kaczynski) w
            swojej osobistej urazonej ambicji i w swojej osobistej zawisci oraz
            dla swoich partykularnych partyjnych interesów gotowy jest nawet
            jeszcze bardziej pograzyć polske w kryzysie niz jest ona w
            rzeczywistosci, he he.
            • Gość: Plazzek Re: czyli grozi nam deficyt jarek już mówił wcześ IP: 195.72.91.* 03.03.09, 13:39
              Przypominam zapominalskim miłosnikom PO: Ten pan (Jarosław
              Kaczyński) nie rządzi. Więc nawet w swojej urażonej ambicji i
              osobistej zawiści nie jest w stanie pogrążyć gospodarki polskiej
              jeszcze bardziej w kryzysie. Hehe.
              • piotr33k2 Re: czyli grozi nam deficyt jarek już mówił wcześ 03.03.09, 14:19
                a ja ci przypominam że mimo iż formalnie nie rzadzi to wespól zespół
                i poprzez swojego braciszka skutecznie blokuje wszelkie konieczne
                reformy i wrecz szkodzi nawet bieżacej polityce czy to gospodarczej
                czy zagranicznej .
                • Gość: as Re: czyli grozi nam deficyt jarek już mówił wcześ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.09, 14:29
                  nic nie blokuje kazde veto mogą odrzucić z komunistami ale
                  widzocznie ich pomysły sa nie logiczne i nie mogą nikogo przekonać.
                • Gość: Plazzek Re: czyli grozi nam deficyt jarek już mówił wcześ IP: 195.72.91.* 03.03.09, 14:43
                  Bijecie rekordy świata w zakłamaniu. Weźcie w końcu odpowiedzialność
                  za swoje czyny, a nie wycierajcie sobie gęby kaczorami. Szukajcie
                  możliwości. Jest takie powiedzenie sportowe "gra się tak, jak
                  przeciwnik pozwala".

                  Zresztą rząd pokazał już, że potrafi sobie radzić. Kaczor
                  zawetował "reformę" służby zdrowia - proszę bardzo, jest plan B.
                  Zawetował ustawę medialną - proszę, można się dogadać z SLD. Więc
                  nie pieprz głupot o wrednych kaczkach. Bo to tylko pretekst do
                  ukrycia niekompetencji lub bezradności tej ekipy.
                  • piotr33k2 Re: czyli grozi nam deficyt jarek już mówił wcześ 03.03.09, 15:01
                    wziąwszy pod uwage niekompetencje i nic nierobienie tylko trwanie
                    poprzednej ekipy akurat ta ekipa jawi sie jako oaza
                    spokoju ,rozwagi ,odpowiedzialnosci i merytoryczno-racjonanych
                    pomysłów , he he.
                    • Gość: Plazzek Re: czyli grozi nam deficyt jarek już mówił wcześ IP: 195.72.91.* 03.03.09, 15:58
                      Pojechałem na szczyt. Odniosłem przekonywujące zwycięstwo: udało mi
                      się uzyskać poparcie w zasadzie wszystkich dla tezy, że po wtorku
                      jest środa, a po środzie czwartek. Moim wielkim sukcesem jest też
                      uznanie, że po wiośnie musi być lato. Z mojej inicjatywy przyjęliśmy
                      rezolucję, że wszyscy powinni być piękni, młodzi, bogaci i
                      szczęśliwi.

                      Odniosłem pełne zwycięstwo. Moi oponenci nic nie rozumieją, nie
                      znają, nie wiedzą, nie są w stanie pojąć, nic nie umieją, nie
                      kontaktują i nic nie zrobili, gdy mogli - ja i moja partia wiemy
                      wszystko i jesteśmy najmądrzejsi. Moi oponenci nie wykorzystują
                      szansy, aby siedzieć cicho i mnie popierać. To niezrozumiałe, to
                      nielogiczne, to szkodliwe, to świadczy o miałkości tych watah, które
                      w końcu trzeba dobić, aby w pełni mogła zatriumfować polityka
                      miłości...
          • Gość: ekonomista gwałtowny spadek sprzedaży cementu IP: *.chello.pl 03.03.09, 13:02
            Budownictwo mieszkaniowe pogrąży się w kryzysie, a wraz z nim małe i
            średnie firmy. Mieszkaniówka to 20 procent całego rynku. Branża
            budowlana widzi przyszłość w czarnych barwach. Niepokoić może
            gwałtowny spadek sprzedaży cementu. Przypomnieć należy, że według
            wielu specjalistów jest ona papierkiem lakmusowym sytuacji w całej
            branzy.W styczniu 2009 roku cementownie sprzedały o połowę mniej
            cementu niż przed rokiem. W budowlance na razie nie jest najgorzej.
            Ale może być.
            • Gość: as Re: gwałtowny spadek sprzedaży cementu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.09, 13:46
              cementu uzywa się do budowy infrastruktury drogowej czyli jednak
              autostrad nie buduje się . niedosyć że nie bedziemy mieli dróg to
              nie bedzie wpływu do budzetu z tytułu vat, cit i pit.Czekam kiedy
              rostkowski ogłosi jaki jest deficyt po 2 miesiącach czy czy
              faktycznie może już jest 9 mld z planowanych 18 mld.
    • Gość: as czemu oni nie wracaja do cudoka tuska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.09, 12:23
      W. Brytania: bezdomni Polacy koczują w błocie
      Ok. 30 bezdomnych Polaków, którzy stracili pracę i nie mają prawa do
      świadczeń socjalnych, koczuje w "namiotowym miasteczku" na
      błotnistym nadbrzeżu rzeki Witham w mieście Lincoln w środkowej
      Anglii - donosi "Daily Mail".
      Gazeta publikuje za lokalnym dziennikiem "Lincolnshire Echo" zdjęcia
      ubrań rozwieszonych na nisko zwisających gałęziach, paleniska
      służącego za kuchenkę i nieprzystającego do otoczenia biurowego
      krzesła.

      Bezdomni i bezrobotni Polacy utrzymują się dzięki wielkoduszności
      okolicznych mieszkańców i pomocy organizacji charytatywnej Priory
      Centre. Jej pracownicy sądzą, że bezdomni Polacy mogą uważać się za
      szczęśliwców - przynajmniej mają namioty. Inni śpią pod gołym niebem.

      W ostatnim półroczu, kiedy sytuacja brytyjskiej gospodarki znacznie
      się pogorszyła, liczba bezdomnych Polaków w Lincoln podwoiła się -
      pisze "Daily Mail".

      Według Charlotte McHugh z Priory Centre, niektórym imigrantom
      wygasły paszporty i nie stać ich na podróż do Londynu w celu ich
      przedłużenia. Bez ważnego dokumentu tożsamości nie mogą się
      wylegitymować wobec potencjalnego pracodawcy.

      - Mieszkańcom Lincoln na ogół nie przychodzi na myśl, że u ich progu
      mieszkają ludzie w namiotach bez pieniędzy. Jest to obrazek, który
      ogląda się w telewizyjnych reportażach z innych krajów - mówi McHugh.

      - Nie twierdzę, że każdy, kto przyjeżdża do Anglii powinien mieć
      prawo do świadczeń socjalnych, ale na szczeblu międzyludzkim nie
      można tolerować sytuacji, w której ludzie nie mają co jeść. Nie
      zabiegam o zmianę przepisów prawnych, ale nie zmienia to faktu, że
      mamy do czynienia z trudnym problemem - dodaje.

      - Jeśli w Anglii jest się bez pracy, to jest się bez szans -
      wskazuje jeden z bezdomnych Polaków, który przyjechał tu w 2004 r.
      po rozwodzie, by zacząć nowe życie. - Nigdy nie myślałem, że podobna
      sytuacja mnie spotka - mówi.

      - Bezdomni to głównie ludzie, którzy z różnych powodów zawsze żyli
      na społecznym marginesie, albo ci, którzy stracili pracę w obecnej
      trudnej sytuacji gospodarczej. Ponieważ ta sytuacja jest wszędzie
      trudna, nie mają nadziei na jej odzyskanie - powiedział
      przewodniczący Zjednoczenia Polskiego Jan Mokrzycki.

      Obawia się on, że w miarę pogłębiania się gospodarczej zapaści
      nastawienie brytyjskiej opinii do imigrantów może się pogarszać
      • Gość: ekonomista kilka tysięcy bezdomych Polaków w Londynie IP: *.chello.pl 03.03.09, 13:06
        W Londynie jest już prawie pięć tysięcy bezdomnych Polaków, którzy
        stracili pracę.Dlaczego po stracie pracy w Anglii nie wracają do
        ojczystego kraju?
    • Gość: bezpracy w 4 m-ce 1/3 miliona straciła pracę w Polsce IP: *.chello.pl 03.03.09, 14:40
      330 tysięcy Polaków straciło pracę w ciągu ostatnich 4 miesięcy
      (listopad 08-luty 09). Czyli jedna trzecia miliona Polaków w 4
      miesiące wyleciała w Polsce na bruk. A wy mówice, że jest super.
      • Gość: as Re: w 4 m-ce 1/3 miliona straciła pracę w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.09, 14:47
        PO mówi że jest super wczoraj nitras dał głos w tej sprawie. Upadek
        przemysłu stoczniowego PO określiło jako 90% sukces.Z tuska się
        smieje cała europa i go klepie rób tak chłopie dalej 0
        protekcjonizmu ale w Polsce.
        • piotr33k2 Re: w 4 m-ce 1/3 miliona straciła pracę w Polsce 03.03.09, 15:13


          za upadek przemysłu stoczniowego w 90 procentach odpowiada akurat
          kaczynski który prze dwa lat nie rozpoczał nawet procedury
          prywatyzacyjnej i odwlekał nawet rozmowy z komisja europejska na ten
          temat .prawdy i rzeczywistości nie zmienisz ,tusk jest
          lubiany ,jest ceniony i powazany za granica dlatego wzbudza taką
          chora zazdrosci u kaczorów ,a jak było z braćmi kaczynskimi wszyscy
          wiedzą i tu i w europie,wtedy to był śmiech ale dla nas tylko wstyd,
          he he.
          • Gość: as Re: w 4 m-ce 1/3 miliona straciła pracę w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.09, 18:17
            lubiany jest bo nie chroni interesu własnego kraju a działa na rzecz brukseli
            działa jak namiestnik na polskę .Z punktu brukseli to on jest dobry.Przez moskwę
            bardzo lubiany był bierut bo wykonywał wszystko to co chciała moskwa .
    • Gość: Plazzek A propos kryzysu IP: 195.72.91.* 04.03.09, 08:59
      (c) hrponimirski

      - Halo czy Kuba?
      - No przecież się nick na skype panu wyświetla.
      - A wyświetla, ale jak pan się nie przyzna albo nie włączy kamerki
      to panu moje nazwisko nic nie powie.
      - A po co ja mam włączac kamerkę jak mnie pan nie zna, więc po
      twarzy i tak nie rozpozna?
      - Ale Kuba?
      - No Kuba...

      - Goldberg?
      - Tak.
      - Rappaport...
      - Bieniek?
      - Tak.
      - To włączam kamerkę.
      - I ja.
      - OK
      - Słuchaj Kuba... Friedmann ma opcje na obligacje Schapira w
      funduszu hedżingowym Glassa ubezpieczonym u Baumsteina. Papiery są
      ulokowane w Lehman Brothers wykupionym przez Berclays. Natomiast
      rynek przejął Morgan. Można te papiery wykupic pod warunkiem, że
      Rothschild dostanie kasę od Obamy. Jasne?
      - Oczywiście, że tak, ale skąd pewnośc, że Obama da?
      - I właśnie o to biega.
      - Biega? Jak to?
      - No o to biega...
      - Nic nie rozumiem.
      - No jest stadion, jest bieżnia, się biega?
      - To Lehman ma ten stadion?
      - Lehman miał z bratem bank, ale zbankrutował... a stadion jest w
      olimpijskiej wiosce... się zjeżdżają sportowcy - się skacze, się
      rzuca młotem, się biega...
      - A gdzie jest ten stadion?
      - Jaki stadion?
      - No co się po nim biega i skacze...
      - Kuba! O co ciebie idzie?
      - To gdzie stoi ten stadion?
      - Nigdzie...
      - Nigdzie? To trzeba go postawic?
      - Co bank?
      - No nie, ten stadion?
      - Jaki znowu stadion?
      - No ten co wspomniałeś...
      - Kuba odczep się od tego stadionu, biega o to, czy Obama da
      Rothschildowi te pieniądze!
      - To Obama biega? Bo mi mówili, że on jest Keninczykiem, a każden
      taki biega... To on zrobi rundę honorową na organizacji olimpiady?
      - Jakiej znowu olimpiady?
      - No mówileś, że jest wioska olimpijska tylko brakuje im stadionu,
      co się biega, się skacze, się rzuca młotem.
      - Nie ma żadnej wioski! Zrozum to!
      - No wiesz - dla mnie to za duża inwestycja... Ja mógłbym
      ewentualnie zainwestowac w stadion płacąc jakimiś derywatami... Ale
      na całą wioskę to ja musiałbym wymyślec jakieś nowe instrumenty
      pochodne do tych pochodnych co mam... A wiesz ludzie się trochę
      przez ten kryzys boją inwestowac...
      - Ale nie ma żadnej wioski! Człowieku!
      - Ja rozumiem... W końcu moglibyśmy wziąśc do spółki tego Lehmana i
      powiedzmy no Schapira... Tylko czy Enkaol oo tym wie?
      - O czym wie?
      - No że robimy tę olimpiadę.
      - Jaką olimpiadę?
      - No co jest wioska... Wiesz ja ciebie nie rozumiem... Pół nocy
      namawiasz mnie na zorganizowanie olimpiady, żeby jakoś przeczekac
      kryzys... a ty mi mówisz, że Enkaol nie jest nam przychylny... To
      gdzie tu logika?
      - Ale przecież ci tłumaczę, że problem jest w rządowych dotacjach do
      istniejącego interesu, a nie robieniu nowego... Jakbyś nie powtarzał
      słowa stadion jak papuga to, byśmy się dawno dogadali...
      - Papuga? To Friedman sprzedaje papugę? A jaka rasa? Mogła byc
      zara... Albo taka mała falochroniasta... Ale broń Boże nie
      rozłączka... To jaka rasa?
      - Negroidalna baranie?
      - Baranie? To Friedman ma zoo czy farmę, bo ja już nic nie
      rozumiem... Ale lepsza byłaby zara... nauczyłbym ją mówic... a ona
      mówi? ta zara...
      - Tak, po niemiecku!
      - Ooo to wspaniale, nauczyłbym ją mówic polnische...
      - A właśnie polnische... Odzwonię później, bo muszę jeszcze
      zadzwonic do Polski?
      - Polski? Moja babiczka pochazi z Lubartowa... A w zoo... a jeszcze
      lepiej park rozrywki... bym może nawet i zainwestował...

      • Gość: slowacja produkcja w styczniu spadła 0 27 procent IP: *.chello.pl 09.03.09, 12:36
        na Słowacji w styczniu produkcja spadła o 27 procent, euro nie pomaga
        • Gość: Plazzek Re: produkcja w styczniu spadła 0 27 procent IP: 195.72.91.* 09.03.09, 13:49
          Co bredził w lutym Szejnfeld:

          www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/szejnfeld;slowacja;zyskala;na;wprowadzeniu;euro,59,0,430651.html

          Co się dzieje w Słowacji:
          hnonline.sk/43-61285250-1-35477540-k0b000_d-1d#61285250
          ekonomika.sme.sk/c/4340812/priemysel-padol-na-najnizsiu-uroven-za-desat-rokov.html

          Panom z PO już dziękujemy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka