Dodaj do ulubionych

xyz,wytłumacz mi familiadę w SLD proszę :)))

22.03.09, 16:07
jest magiczne słowo : proszę.
A zatem do dzieła xyz i przetłumacz mnie i forumowiczom jaka to familiada w
SLD, co tu się wypisuje???
www.dziennik.pl/magazyn-dziennika/article345257/Kazdy_ma_jakas_konkubine_nepotyzm_po_polsku.html
Familiada na lewicy

W 1999 r., gdy SLD i PSL próbowały odwołać ówczesnego ministra zdrowia
Wojciecha Maksymowicza, wnioskodawcy wołali do ministra, że w nowo utworzonych
kasach chorych szerzą się "nepotyzm i kliki". Na jednej z konwencji SLD pewny
siebie w marszu po władzę Leszek Miller o szerzenie nepotyzmu oskarżał rząd
Jerzego Buzka. Jednak pokusa budowania własnych układów i układzików w partii
mającej ogromne możliwości i poparcie społeczne, a taką był wówczas SLD, była
ogromna. Media dość szybko ujawniały pomysłowość działaczy lewicy w budowaniu
familijnych układów.

"Czemu wbijacie nam sztylet w plecy?" - pisała w 2001 r. do tygodnika "Nie"
poirytowana działaczka kujawsko-pomorskiego SLD, gdy pismo odsłoniło skalę
nepotyzmu z udziałem działaczy tamtejszej lewicy. Żona Mariana Żenkiewicza,
senatora SLD z Torunia, została dyrektorem departamentu zdrowia i polityki
społecznej urzędu marszałkowskiego, żona posła Zenona Kufla z Grudziądza z
pielęgniarki przeobraziła się w wiceprezydenta miasta. W regionalnej kasie
chorych posady otrzymali również mąż posłanki Barbary Hyli-Makowskiej i żona
prezydenta Bydgoszczy Urszula Jasiakiewicz. Z kolei mąż senator Doroty Kempki
objął funkcję w radzie nadzorczej jednej ze spółek komunalnych w Bydgoszczy, a
syn senatora SLD Ryszarda Jarzembowskiego dostał pracę w urzędzie miejskim we
Włocławku.

"W posądzeniach nas o nepotyzm posunięto się zdecydowanie za daleko" -
narzekał Jerzy Wenderlich. W 2003 r. grupa działaczy i sympatyków SLD napisała
do ówczesnego premiera Leszka Millera list ze skargą na prezesów PKN Orlen, że
usuwają z koncernu ludzi SLD. Jednocześnie firma przytulała do siebie bliskich
ważnych osób w państwie. W jednej ze spółek zależnych od Orlenu pracę dostała
np. Małgorzata Siemiątkowska, z zawodu dentystka, jednocześnie żona posła SLD
oraz szefa Agencji Wywiadu Zbigniewa Siemiątkowskiego. Doradcą wiceprezesa
Orlenu został swego czasu brat premiera Belki Zbigniew
Jedną z najbardziej chyba znanych historii z nepotyzmem w tle była sprawa
Piotra Szynalskiego, prywatnie męża ówczesnej posłanki SLD Joanny Szynalskiej,
który kolejne stanowiska zdobywał dzięki układom w Sojuszu. Oprócz
upartyjniania urzędów dbał też o rodzinę.

"Otaczam się ludźmi, których znam. Oni wiedzą, że wymagam od nich więcej i
mogą sobie pozwolić na mniej" - tłumaczył na łamach "Gazety Wyborczej". Sam
Szynalski pozwalał sobie na bardzo wiele. Już po wyborach w 2001 r. SLD
wsadził go na fotel prezesa Energetyki Kaliskiej. A on nie przepuścił okazji,
aby zatrudnić w niej dwóch byłych prezydentów Kalisza, działaczy SLD, paru
dawnych kolegów z OHP oraz własnych krewnych. Wśród zatrudnionych był też
dziennikarz "Trybuny" i zarazem mąż posłanki SLD Alicji Murynowicz. Etat w
spółce dostała żona i jednocześnie posłanka SLD. Jednak po podpisaniu umowy
natychmiast przeszła na urlop bezpłatny, aby móc wciąż posłować. Dyrektorem
departamentu usług i inwestycji, a więc trzecią co do ważności osobą w firmie,
uczynił własnego kuzyna Konrada Kustosza. Jak tłumaczył Szynalski, krewniak
sprawdził się, na awans w pełni zasłużył i powiązania rodzinne nie miały tu
żadnego znaczenia. Teściowej (nie wiadomo, czym się mu naraziła) przydzielił
stanowisko skromnego referenta.

"To co, moja teściowa ma już nigdzie nie pracować?" - pytał wzburzony.
Ostatecznie Szynalski został zwolniony pod koniec stycznia 2004 r. Zarzucano
mu nepotyzm i zatrudnianie partyjnych kolegów z SLD. Sprawa trafiła do sądu i
zakończyła się ugodą. Były dyrektor miał otrzymać z tego tytułu prawie 100
tysięcy złotych odszkodowania.
Obserwuj wątek
    • Gość: Słońce Gospodrki Re: xyz,wytłumacz mi familiadę w SLD proszę :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 20:22
      a o szwagrach liderów sld w szczecinie słyszałeś?jeden to nawet zna
      się na elektrowniach wiatrowych
      • felix_edmundowicz Re: xyz,wytłumacz mi familiadę w SLD proszę :))) 22.03.09, 23:39
        no świagrów trochę jest w SLD
        :)))
        • Gość: XYZ Nie zaponij o byłej żonie i bracie posła Arkadiusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 09:40
          Powiedz felix jak zwalczaliście nepotyzm SLD. Jak w wielkich bojach usunęliście
          Gosię Napieralską ze stanowiska ministra. Jak mama Jędrzeja walczyła o swój
          stołek członka zarządu województwa do spraw paluszków słonych i wody mineralnej.
          Może analfabeta Przemek Włosek opowie, jak utrącił te dwie komunistki!

          Oczywiście o Gzylach, Pawlakach seniorach, Omegach, Kalendarzach, Fordach,
          dragach, Misiakach, lokalu n Kolumba, jakoś nie pamiętasz. Ale udało się! Dwie
          komunistki ujebaliście!
      • Gość: XYZ Re: xyz,wytłumacz mi familiadę w SLD proszę :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 09:33
        Mówisz o Gzylu? Ależ to szwagier Ciernika! Natomiast jeśli idzie o elektrownie
        wiatrowe, to mi się połowica Ciernika jakoś kojarzy...
    • Gość: XYZ Re: xyz,wytłumacz mi familiadę w SLD proszę :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 09:29
      Nic z tego. Za dużo wódy upłynęło. Toż to rewelacje sprzed 10 lat! Niech ci
      tłumaczą koalicjanci. To świeże sprawy. Niech się wypowie mama posła
      Marcinkiewicza. Zdziwisz się. Była bardzo krytyczna, gdy twoi koledzy, nie mogąc
      nic zrobić Grześkowi i Jędrzejowi, zemścili się na ich żonach i matkach. Zapytaj!
      • felix_edmundowicz nikt się nie mścił 23.03.09, 22:08
        przecież mogą pracować gdzie chcą jeśli tylko potrafią coś robić pożytecznego i
        z sensem
        • Gość: XYZ Pytałeś pani Marcinkiewicz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 10:24
          Mogły zatem pracować, tam gdzie pracowały. A robiły to z sensem i pożytecznie.
          Niestety w głowach orłów intelektu pokroju Przemka Włoska, były one
          komunistkami, które trzeba ujebać. Za co poleciała mama Jędrzeja?? Źle układała
          paluszki dla Łuczaka? Może wodę mineralną podtruwała? A co Gosia zawiniła? Matka
          dwójki dzieci poszła na zwolnienie lekarski! Sensacja na skalę światową. Skoro
          Obrycki z Włoskiem uznali, że symuluje, mieli obowiązek zawiadomić ZUS. Nie
          zawiadomili! POpełnili przestępstwo z art. 231 kk. Chyba, że wiedzieli, że Ala i
          Ola są chore, a są zwykłymi ch...ami, którzy się na żonie adwersarza wyżyli. Z
          namaszczeniem Nitrasa.

          Żony Litwińskiego w UM nikt nie ruszył. Brata Litwińskiego, gdy go wypieprzyli z
          Polmo, zatrudnił Stanuch z SLD.

          Tym się qrwa różnimy od swołoczy z PO.
          • jack_sparrow_pl Re: Pytałeś pani Marcinkiewicz? 24.03.09, 14:03
            wyglądało to na prywatne porachunki Nitrasa:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=61387814&a=61387814&t=1237899739021
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka