anamar
18.05.09, 14:28
był kiedyś taki poseł,nazywał się gabriel janowski.wsławił się podskakiwaniem
w sejmie.znany był też z tego,że plótł kompletne brednie piskliwym
głosem,demonstrował taniec świętego wita i okupował mównicę...na pewno go
pamiętacie,bo coś takiego trudno zapomnieć.myślałam,że facio już dawno
skończył w wariatkowie,albo w trakcie intensywnego leczenia
specjalistycznego...ALE NIE!!! okazuje się,że to....kandydat na
eurodeputowanego z ramienia PIS...już lenin mawiał,że najważniejsze są
kadry,widać PIS daje do europarlamentu,co ma najlepszego...