Dodaj do ulubionych

V LO - śmierdząca sprawa...

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 17:30
Czemu?
Prawie każdy ma całkiem miłe wspomnienia...;o((
Zadziwiające! Ja wspominam tamten czas PASKUDNIE!
Wiem, że nie jestem osamotniony w swoich odczuciach.
Gdybym się nagle zestarzał, to napewno prawie każde wspomnienie z młodości
byłoby miłe,to tak jak wspomnienia z okupacji dzisiejszych oldsmobili.
Ale nie jesteśmy jeszcze takimi zasranymi staruchami, co?

Kochman
_________________
Rauchen verboten!
Obserwuj wątek
    • wk112 Re: V LO - śmierdząca sprawa... 01.02.02, 12:25
      Hej extaza!
      ja mimo wszystko!!! mam dobre wspomnienia z Lyzeum. a jeszcze sie nie
      zestarzalem.:)))
      ale za to caly czas poszukuje 16 kartkowego zeszytu bez lini i bez kratek.
      wiesz cos o nim? czy? wszyscy mowia ze go widzieli ale nie pamietaja gdzie
      ostatni raz.
      znalazl sie moj zeszyt z fizy z pierwszej klasy ostatnio Pawel mi go
      przyniosl:) nie pamietam po co Ci go pozyczalem:)
      pzdr
      WK
      • Gość: Xtaza Re: V LO - śmierdząca sprawa... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 15:24
        Cze! Wojtek!

        Przy ostatnim rozwodzie odnalazłem!
        Trzymam Twój kajet już z 10 lat...pamiętasz "rozkółaczanie" na WOSie
        oraz ilustracje? Jest wszystko, może puszczę Ci skany?

        Pozdrowionka!

        Kochman
        • wk112 Re: V LO - śmierdząca sprawa... 11.02.02, 16:56
          extaza dawaj nie pytaj.
          jaki ty masz ten Emil wkoncu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka