cary.hiroyuki.tagawa
21.07.09, 21:02
Pan inżynier kontraktu Tomasz Granops chyba zapomniał, czym jest tzw. rondo turbinowe. Skanalizowanie potoków usprawnia ruch na skrzyżowaniu, bo nie dopuszcza się do sytuacji, w których po zewnętrznym pasie objechać dookoła całą wyspę, co jest specjalnością polskich kierowców. Nie byłem co prawda po wymalowaniu oznakowania poziomego, ale na tym przytoczonym przez gazetę zdjęciu można się co najwyżej przyczepić do zbyt małej ilości linii.
A tak właściwie zadam pytanie. Na pl. Rodła, który nie jest rondem, a skrzyżowaniem z wyspą centralną, są wymalowane pasy do skrętu w lewo i czy kierowcy wjeżdżają na pas dla przeciwnego kierunku ruchu przed wyspą? To samo dotyczy pl. Kościuszki... Podobna sytuacja, opisana przez redaktora Rabendę, miała miejsce po oddaniu do użytku skrzyżowania Piastów/Bohaterów Warszawy/Mieszka I/Powstańców Wielkopolskich/Dąbrowskiego kiedy kierowcy jadący al. Piastów skręcali w lewo w Dąbrowskiego pod prąd. Trochę minęło i w końcu się nauczyli, a skrzyżowanie, z pełnym skanalizowanym ruchem, jest jednym z najbardziej wydajnych w mieście.