Dodaj do ulubionych

Zastrzeżenia (DUŻO) do 998

IP: *.espol.com.pl 26.12.03, 01:18
Przyznam sie ze dzisiaj pierwszy raz zadzwonilem pod numer 998, pierwszy i
ostatni. Mam po tym telefonie odczucia, jakbym wlasnie zrobil glupi kawał.
Ale może od początku, mianowicie, wracając z pracy zauważyłem
że "podwórkowy" śmietnik dosłownie płonie, zawachałem się chwilę, ale
zadzwoniłem z tel komurkowego, wyjaśniłem panu który odebrał że nie potrafię
ocenić skali zagrożenia, że tylko informuję o fakcie takiego "zajścia". Pan
pytał mnie o numer tel, uwaga, znając go (!) Podałem numer ze zmienioną
ostatnią cyfrą, bo całkowicie zgłupiałem usłyszywszy takie pytanie
(policyjne zgłoszenia tego nie wymagają!!!)i powiem szczerze - zwątpiłem,
ale nazwisko oczywiście podałem prawdziwe. Następnie pan zapytał dlaczego
wyświetla się inny numer niż podany, więc ja wyjaśniłem, że tylko informuje
o palącym się śmietniku, nie wiem czy jest to groźne, że nie rozumiem po co
muszę podawać takie dane, usłyszałem (CO POWINIENEM USŁYSZEĆ NA POCZĄTKU
ROZMOWY) że zostanę obciążony kosztami wyjazdu auta jeśli, krótko mówiąc,
kłamie. Za jakąś sekundę pojawił się wóz strażacki. CZYLI PAN KTÓRY ODEBRAŁ
TELEFON DOKŁADNIE WIEDZIAŁ ŻE MÓWIĘ PRAWDĘ, BO KTOŚ MUSIAŁ JUŻ ZGŁOSIĆ TO
PRZEDE MNĄ!!!!! TO DLACZEGO TO CAŁE PRZESŁUCHANIE? DLACZEGO NIE ZOSTAŁEM
POINFORMOWANY O MOŻLIWOŚCI OBCIĄŻENIA MNIE ZA PRZYJAZD WOZU PRZED PRZYJĘCIEM
ZGŁOSZENIA? DLACZEGO NIE ZOSTAŁEM W TAKIM RAZIE ZAPYTANY O ŻADEN SZCZEGÓŁ,
BYĆ MOŻE WAŻNY, ODNOŚNIE TEGO PALĄCEGO SIĘ ŚMIETNIKA? DLACZEGO NIE ZOSTAŁEM
POINFORMOWANY ŻE ZGŁOSZENIE WYMAGA PODANIA MOICH DANYCH I W JAKIM TO CELU JE
MUSZĘ PODAĆ? DLACZEGO PAN INFORMOWAŁ NA KOŃCU ROZMOWY O MOŻLIWOŚCI
OBCIĄŻENIA MNIE W PRZYPADKU FAŁSZYWEGO ZGŁOSZENIA, A NIE POINFORMOWAŁ LUB
ZAPYTAŁ O TYM, CZY NP. JEST JAKIEŚ AUTO W POBLIŻU PŁOMIENI CZY MOŻE JAKIEŚ
ŁATWO PALNE RZECZY? Takich pytań i zastrzeżeń jest dużo więcej, ale
ważniejsze, że moja troska o bezpieczeństwo innych, została stłumiona, czuję
się po tej rozmowie jakbym chciał specjalnie dla zabawy wezwac woz strazacki
i następnym razem nie zadzwonię już pod numer 998.
Obserwuj wątek
    • nglka Re: Zastrzeżenia (DUŻO) do 998 26.12.03, 04:18
      Podobne zajście miałam jakiś czas temu - klatka schodowa była pełna dymu więc
      zadzwoniłam. Tam po (uwaga) 40 minutach odebrała pani zadając mi dośc powolnie
      pytanie co się pali i gdzie się pali. Swerdziłam, że nie wiem co ale na pewno w
      bloku, bo korytarz stoi cały w dymie, również zostałam poinformowana o
      obciążeniu kosztamui w przypadku, kiedy wezwanie okaże się fałszywe. Straż
      pożarna przyjechała po godzinie, czyli od momentu zauważenia dymu minęło ponad
      półtorej godziny. Po przyjezdzie dymu już nie było - okazało się, że strażacy
      nie mogą dostać się do śmietnika znajdującego się przy wejściu budynku a tam
      najprawdopodobniej się paliło. Wezwano mnie przez domofon na dół i pouczono, że
      powinnam postąpić według instrukcji mężczyzny, który odebrał telefon, tu
      poprawiłam, że odebrała kobieta - uśmiechnęli się krzywo twierdząc,
      że "bzdury". Przy okazji - telefonicznych pouczeń nie dostałam (Ciekawe co
      ten "pan" robił z tą "panią" w trakcie dyżuru, skoro 40 minut nie odbierali
      telefonu).
      Wg strażaków powinnam przebić się przez dym (po drodze oczywiście się dusząc)
      zjechać windą na parter gdzie mieszka sprzątaczka (poddusić się w windzie)
      wziąć od niej klucz i otworzyć drzwi od śmietnika (jeśli paliłoby się w środku -
      jak zapewne każdy się domyśla - nie byłoby mnie już wśród żywych...
      dostarczając do środka tlen to właściwie nie wiadomo, czy zostałyby po mnie
      jakiekolwiek ślady). Kulturalnie mówiąc - wyglądam dość młodo więc
      zostałam "opieprzona", stwierdzili, że będę musiała pokryć koszty ich przyjazdu
      bo "nic się nie pali"... dopiero, gdy poprosiłam aby przysłali mi kwitek jako
      odpowiedź na moją skargę o półtoragodzinnym opóźnieniu i analizie dot. tego,
      czy w bloku faktyczie doszło do zapalenia się "czegookolwiek" panowie zmyli się
      w dwie minuty.

      Tak dziaa nasza kochana szczecińska straż pożarna.
    • rrado Re: Zastrzeżenia (DUŻO) do 998 26.12.03, 07:31
      Gość portalu: Marcin Nowicki napisał(a):

      > Przyznam sie ze dzisiaj pierwszy raz zadzwonilem pod numer 998, pierwszy i
      > ostatni. Mam po tym telefonie odczucia, jakbym wlasnie zrobil glupi kawał.
      > Ale może od początku, mianowicie, wracając z pracy zauważyłem
      > że "podwórkowy" śmietnik dosłownie płonie,

      proponuje nie zostawic sprawy a porozmawiac z przelozonymi pana odbierajacego
      telefon. podac godzine i date zgloszenia i wystarczy. pozdrawiam rado

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka