nionio_41
23.10.09, 09:33
Staruszek raz mówi, że faceta nie widział, a za chwilę że pociągnął go pies. I
oczywiście wg. niego nic się nie stało, że nie mając prawka przyjechał sobie
ticusiem do sądu. Z relacji wynika, że nie ma za grosz odpowiedzialności. Tacy
"kierowcy" stanowią takie samo zagrożenie jak małolaty za kółkiem, których
rozpiera energia. Kiedyś widziałem staruszka, który wjechał w Szosę Lubicką
pod prąd. Kierowcy powyżej pewnego wieku powinni obligatoryjnie przechodzić
badania przynajmniej raz do roku.