Torun moim obsranym miastem cz. II

03.02.04, 11:52
temat maglowany od poczatku istnienia forum

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=79&v=2&s=0 pzdr JOnka :D

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=4623211&v=2&s=0 pzdr Wiecha :D

nie wiem czy mi sie wzrok wyostrzyl i silniej reaguje na brazowy kolor czy po
prostu gowna lezaly pod sniegiem i wraz z odwilza jak to sie mowi "wyplywaja
na wierzch". strach isc przez osiedle. doslownie kupa za kupą, obrazek
zasranego osiedla z "Dnia świra" zyskuje na aktualnosci i prawdziwosci- juz
niedaleko mamy do takiego stanu rzeczy. moze by solidniej sie zabrac za to
zeby posiadacze w koncu sprzatali po pieskach? bo przepis juz chyba jest
tylko z egzekucja ciezko. albo podwyzszyc podatek albo wyczulic patrole
miejskich albo nie wiem co. trzeba w koncu cos z tym zrobic bo wlasciciele
psow regularnie tna sobie w kulki. a gowna na Szerokiej to juz jest szczyt
wszystkiego(chociaz mowia ze szczyt szczytow to gowno na Mount Everest ;P ).
mozeby wladze zechcialy zwrocic na to wieksza uwage bo posiadacze psow sami
chyba sie za to nie wezma a i ja w czynie spolecznym tez nie bede zbieral
gowien.

PS. nowe czasy- decydujac sie na psa trzeba sobie zdac sprawe ze wiaze sie z
tym obowiazek sprzatania. tak samo jak posiadacz komorki ma pamietac zeby w
stosowych sytuacjach ja wylaczac- o czym tez wielu ludzi zapomina, czy
wreszcie tak samo jak urzednicy maja pamietac ze wysilek i ciezka praca to
nie tylko kampania wyborcza.
    • Gość: tratatata Re: Torun moim obsranym miastem cz. II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 12:05
      Przypominam jeszcze o wątku chyba z ubiegłego roku (też po roztopach - ach jak
      wtedy pięknie wszystko widać!) o tym, że psie gówna mozna wykorzystać
      promocyjnie. Wystarczy dodać do karmy dla psów środka fosforyzującego i prostym
      sposobem mamy w Toruniu Las Vegas!!! Aż dziw, że do tej pory nikt tego nie
      wykorzystał. Może Biuro Promocji Miasta?
      • Gość: McButelka Czopowanie w imieniu prawa IP: *.pec.torun.pl 03.02.04, 12:57
        Najgorsze jest, gdy się wdepnie w takie coś butem z wibramem...
        Ja mam taki pomysł - trzeba korkować psom odbyty - obowiązek spoczywa na
        właścicielu a straż miejska egzekwuje brak korka mandatem i własnoręcznie
        korki wkłada dokręcając kluczem francuskim.
        • Gość: przem Re: Czopowanie w imieniu prawa IP: 158.75.48.* 03.02.04, 13:51
          korkować psom odbyty. hmmm. oj Butelka
    • Gość: Wiech Re: Torun moim obsranym miastem cz. II IP: 217.97.134.* 03.02.04, 13:10

      przesrany temat..

      A może by tak w obywatelskim zrywie zrobić psi wychodek pod Magistratem?..
      Może wdeptując codziennie, nasi urzednicy wzięliby sobie do serca problem
      kłopotliwych beżo-brązów?..
      :)
      • Gość: Jazon Re: Torun moim obsranym miastem cz. II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 15:03
        Pomysł przedni. Ewentualnie mozna zorganizowac taki przybytek pod siedzibą
        Strazy Miejskiej. Rzeczywiście jest to makabryczne- znakiem nadchodzacej
        wiosny nie sa juz pierwiosnki tylko psie gó...na na trawnikach. Niestety chyba
        nie jest to tylko problem Torunia- po prostu polskie społeczeństwo do
        niektórych rzeczy nie dorosło. W Anglii cos takiego byłoby nie do pomyslenia-
        tam człowiek bez obaw moze położyc sie na trawniku w parku a na psie odchody sa
        specjalne pojemniki. Ludzie sprzątaja po psach i jakos korony im z głów nie
        spadają. A u nas... ech. Z czym do Europy...?
        • sdb Re: Torun moim obsranym miastem cz. II 04.02.04, 10:37
          superpomysl- uahahaha to jest pomysl na flash mob!!!!!!!!!!! w jednym czasie
          zbieraja sie pod wejsciem do UM ludzie z psami i sraja. tzn psy sraja eeeeeee
          jak to zrobic cholera <hmmm> ale tak w ogole to by bylo superancko :) musze
          sobie jakiegos psa skrecic ;P
          • Gość: Jazon Re: Torun moim obsranym miastem cz. II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 10:44
            Tylko jak skłonisz psa do współpracy akurat w tym momencie:))? Pewnie trzeba by
            przynieśc na miejsce juz gotowy produkt- w ramach oczyszczania innych części
            miasta:)
            • alterego Re: Torun moim obsranym miastem cz. II 04.02.04, 22:54
              Taaaak... I znowu najchetniej cala wine zwaliloby sie na wladze miasta, ale
              nie da rady. Za to akurat odpowiadzialni sa szarzy obywatele i obywatelki -
              milośnicy pieskow. I nie pitolcie mi prosze, ze za to placicie podatki od psa.
              Ja w szalecie tez place, ale nie leje na srodku podlogi.
              W moim otoczeniu znam ok. 40 wlascicieli psow i tylko JEDEN zawsze sprzata
              kupy po swoim pupilku.
              • sdb Re: Torun moim obsranym miastem cz. II 04.02.04, 23:14
                zgadza sie Alter ale moznaby sklonic straz miejska do surowego karania
                wlascicieli psow za sranie i niesprzatanie. surowego i z cala stanowczoscia.
                zreszta wszelkich naruszen przepisow i to wiele powazniejszych niz psie kupy
                jest wiecej a i na nie sluzby municypalne nie maja czasu. co wiec robic?

                PS. Gdybym byl prezydentem to zakazalbym mieszkancom starowki posiadania psow.
                • Gość: MIKA PROTESTUJĘ IP: *.torun.mm.pl 04.02.04, 23:58
                  Ja mieszkam na Starówce i moim marzeniem jest posiadanie psa, dlatego
                  protestuję, ale zgadzam się w tym, że strażnicy mogliby czujniej obserwować
                  właścicieli psów. W końcu są od pilnowania porządku. Na tłumaczenie, że bardzo
                  ciężko złapać za rękę (a raczej za kupę) w takich wypadkach - polecam patrole
                  około godziny 7 rano, kiedy zaspani starówkowicze w piżamkach otwierają drzwi
                  swoich kaminic i wypuszczają psy, na długość smyczy. Ja widziałam wielokrotnie -
                  więc nie wierzę, że strażnicy tego nie zauważą. A! Najzabawniej jest jak taki
                  właściciel wychodząc po zakupy wdepnie w taką... A może powołamy społeczne
                  bojówki, które będą zanosić taką świeżą, ciepłą kupkę na wycieraczkę
                  właścicieli - to oczywiście żart, ale może jakaś akcja plakatowa, że straznicy
                  będą to robić???
                  • sdb Re: PROTESTUJĘ 05.02.04, 10:24
                    a ja wlasnie w zwiazku z mnogoscia przypadkow kiedy mieszkancy starowki sami
                    nie dbaja o czystosc- zamiast intensyfikowac patrole SM w Centrum specjalnie ku
                    zwalczaniu kup- wprowadzilbym zakaz albo specjalny wysoki podatek za psa, z
                    ktorego finansowane by byly dodatkowe oddzialy MPO. byliby chyba tansi niz
                    straznicy. Co jak co ale Starowka ma byc czysta na 100%.

                    PS. moze jednak rzeczywiscie lepiej pogonic straznikow. ale oni przeciez maja
                    tyyyyyyyyle na glowie ;P
                    • Gość: 21 Re: PROTESTUJĘ IP: *.lysomice.sdi.tpnet.pl 05.02.04, 10:54
                      Wydaje mi się, że właściciele psów po prostu się wstydzą, że ktoś ich zobaczy jak biorą kupę w rękę. Nigdy nie widzieli takiego widoku i sami mają tak robić?
                      Wystarczy kilka osób, które regularnie będą zbierały kupę w plastikowy woreczek a potem wyrzucały do kosza i po problemie - zrobi się na to moda.
                      • Gość: Wiech pojechałeś!.. :) IP: 217.97.134.* 05.02.04, 11:31

                        moda na goowniane zbieractwo?!..
                        nie liczyłbym na taki trend w torunskich obyczajach - kupa z załozenia nie jest
                        fajna i trendom się nie poddaje..

                        Zbieranie łajna nie należy do rzeczy przyjemnych, dlatego na inicjatywę oddolną
                        nie ma co liczyć.

                        Moim skromnym trzeba:
                        - zorganizowac akcję uświadamiania właścicieli psów, połączoną z rozdawaniem
                        torebek i jednorazowych szufelek (papiurek + tekturka po prostu)
                        - ostrzec lojalnie posiadaczy psów, ze będą karani za 'dokonania' swoich pupili
                        i ze odpowiadają za nie nie na całej rozciąglości -od pyska do ogona i 0,5m
                        dalej nawet. Przyjąć zasadę, że obowiązkowym wyposażeniem każdej osoby,
                        spacerującej z psem, musi być sprzęt do usuwania jego kup.
                        Wyrywkowo 'legitymować' posiadaczy psów z posiadania ww. instalacji, a w
                        przypadku jej braku przez jakies 2-3 tygodnie grzecznie pouczać.
                        -po upływie okresu 'karencji' twardo karać mandatami, przyjmując domnieniamie,
                        że pies nie jest na spacerze, po to żeby podziwiał zabytki..
                        I lać po łapach, aż się nauczą, i to nie tylko na Starówce.

                        • sdb Re: pojechałeś!.. :) 05.02.04, 12:27
                          Gość portalu: Wiech napisał(a):

                          >
                          > moda na goowniane zbieractwo?!..
                          > nie liczyłbym na taki trend w torunskich obyczajach - kupa z załozenia nie
                          jest
                          >
                          > fajna i trendom się nie poddaje..
                          >
                          > Zbieranie łajna nie należy do rzeczy przyjemnych, dlatego na inicjatywę
                          oddolną
                          >
                          > nie ma co liczyć.
                          >
                          > Moim skromnym trzeba:
                          > - zorganizowac akcję uświadamiania właścicieli psów, połączoną z rozdawaniem
                          > torebek i jednorazowych szufelek (papiurek + tekturka po prostu)
                          > - ostrzec lojalnie posiadaczy psów, ze będą karani za 'dokonania' swoich
                          pupili
                          >
                          > i ze odpowiadają za nie nie na całej rozciąglości -od pyska do ogona i 0,5m
                          > dalej nawet. Przyjąć zasadę, że obowiązkowym wyposażeniem każdej osoby,
                          > spacerującej z psem, musi być sprzęt do usuwania jego kup.
                          > Wyrywkowo 'legitymować' posiadaczy psów z posiadania ww. instalacji, a w
                          > przypadku jej braku przez jakies 2-3 tygodnie grzecznie pouczać.
                          > -po upływie okresu 'karencji' twardo karać mandatami, przyjmując
                          domnieniamie,
                          > że pies nie jest na spacerze, po to żeby podziwiał zabytki..
                          > I lać po łapach, aż się nauczą, i to nie tylko na Starówce.

                          Jo ale jak ktos sie uprze ze w ramach oszczednosci bedzie zbieral kupy golymi
                          rekami to nie powinien byc za to ukarany- no co nie wolno mu? ;P
                    • Gość: Wiesiek Re: Mam pomysł ! IP: *.wlan.pl 05.02.04, 11:09
                      Były przez tydzień darmowe torebki w kioskach, były akcje a gazetach i co?
                      Myślę, że zanim coś się konkretnego urodzi - miasto może zatrudnić dwie panie,
                      które z wóżkiem, miotłą i łopatą będą sprzątać po pieskach przynajmniej w
                      obrębie starego miasta. Skąd pieniądze? myśle, że z części miejskich podatków
                      ogólnych, można również dodatkowo opodatkować właścicieli psów. Tyle ludzi
                      nudzi się w urzędzie miejskim... A może by się zajął sprawą prezydent -
                      dogląda osobiście budki kwiaciarek, ławki miejskie i szalety - może powąchać
                      i psie kupy. Na strażników miejskich nie ma co liczyć. To leniuchy!
                    • Gość: MIKA OK IP: *.torun.mm.pl 05.02.04, 11:40
                      Jestem za, ale... Jestem pewna, że większość posiadaczy psów na Starówce nie
                      płaci podatku od zwierzaka albo płaci najniższy. Skąd takie wnioski? Na
                      Starówce mieszka wielu emerytów i rencistów, którzy korzystają ze zniżek. Nie
                      ukrywajmy - także wielu bardzo biednych ludzi nie potrafi sobie odmówić
                      przyjemności futrzastego przyjaciela. Mój znajomy weterynarz twierdzi, że im
                      biedniej, tym więcej zwierząt. Niestety - co za tym idzie - nie zawsze (ale
                      często) - im biedniej tym brudniej. Zakazy nic nie dadzą, ale wysokie mandaty
                      za niepłacenie podatków - tak. Prezydent Zaleski obiecywał zniesienie podatku
                      od psa - może lepiej by było, gdyby go podniósł.
    • Gość: 07(Janek Błąd) Re: Torun moim obsikanym miastem cz. II IP: *.petrus.com.pl / 80.51.200.* 08.02.04, 18:24
      Koło mojego domu co wieczór chodziła sobie z pieskiem pani w balzakowskim
      wieku. Jej piesek, a raczej duży pies często się zapominał. Podbiegał pod
      stojące na parkingu samochody i sikał na co drugą oponę. Usiłowałem mu kiedyś
      zwrócić uwagę, ale rzuciła się na mnie z "wiązanką" jego właścicielka.

      Koło mojego domu co wieczór chodzi sobie z kundlem... stary wredny babsztyl! Jej
      wyliniały gnojek leje na każdą oponę. Usiłowałem jej ostatnio zwróćić uwagę,
      ale tak wydarła mordę, że... dałem sobie spokój.
      • Gość: Jazon Re: Torun moim obsikanym miastem cz. II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 20:03
        Wiatrówke sobie kup i weź sprawy w swoje rece:) Krok w kierunku społeczeństwa
        obywatelskiego...
      • Gość: dellik Re: Torun moim obsikanym miastem cz. II IP: 213.76.143.* 08.02.04, 21:09
        Mozesz ewentualnie wziac przyklad z Marka Kondrata i zrobic kupe pod oknem tej
        pani skoro pies moze Ty rowniez. W razie problemow powiedz tej Pani o Indiach i
        milionach ludzi robiacych kupe na chodnik, tam jest raj :)
    • Gość: Jonek Re: Torun moim obsranym miastem cz. II IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.04, 12:24
      "Wiesław L. (52 l.) z Solca nad Wisłą (Mazowieckie) przez kilka lat wykradał i
      zjadał psy sąsiadów. W ub. tygodniu policjantom udało się nakryć go na gorącym
      uczynku. L. został odwieziony do szpitala psychiatrycznego w Krychnowicach.
      Ludzie w Solcu boją się jednak, że wróci.
      Nie wszyscy w Solcu cieszą się, że L. zamknęli. - Każdy o tych psach wiedział i
      jakoś nikomu to nie przeszkadzało - mówi 50-letni Janusz. - Wietnamczycy też
      jedzą psinę, ale do psychiatryka ich nie zamykają. Chłop nie ma pracy,
      pieniędzy, to jadł psy. Przynajmniej hycel był u nas niepotrzebny. Są tacy, co
      kupowali u niego psi smalec. Podobno na płuca pomaga."

      Przydałby się taki sąsiad...
      • Gość: Jazon Re: Torun moim obsranym miastem cz. II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 16:04
        No nie przesadzaj- a czemu jest tu winien pies? Miłe stworzonka w większości...
        Gdyby facet zjadał ich głupich właścicieli to co innego:)
        • Gość: Jonek Winne, niewinne - ale smaczne IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.04, 18:48
          Jak rozumiem artykuł (w Superexpresie zresztą) to człowiek zjadał je nie
          dlatego, że były winne, tylko latały luzem po mieście czy wsi. W Polsce, jak
          się szacuje, jest ok. 48 mln (słownie czterdzieści osiem milionów) psów!
          Odławianie i przeznaczanie do konsumpcji tych, ktore latają bez smyczy i
          kagańca nie tylko rozwiązało by problemy bezpieczeństwa, ale można by nakarmić
          rzeszę bezdomnych i biednych.
          • sdb Re: Winne, niewinne - ale smaczne 10.02.04, 21:09
            a mozeby znalesc pana ktory zjadalby same kupy...
            • Gość: kola Re: Winne, niewinne - ale smaczne IP: *.torun.mm.pl 10.02.04, 22:40
              dobre, dobre, ale czy to smaczne???
    • Gość: Grek Re: Torun moim obsranym miastem cz. II IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.02.04, 12:51
      Racja, Straż Miejska ugania się tylko za kierowcami, a przepis o
      zanieczyszczaniu przez zwierzaki ich nie interesuje.
      I jeszcze jedna sprawa.
      Dlaczego w centrum na parkingach miejsca parkowania są oznaczone, a na
      przedmieściach nie ? Stają kierowcy jak popadnie i potem zamiast 100 samochodów
      stoi tylko 80.Czy to my nie płacimy takich samych podaków jak ci w centrum ? A
      może należy przestać płacić ?
    • Gość: krotki obsrany!!! ale trzeba o tym pisać!! IP: *.torun.mm.pl 11.02.04, 22:33
      masz racje może to nudny temat ale autentycznie waży - bo to pewien miernik naszej kultury - przeciez nie psów :) -
      Ale mam budujące wieści kilka dni temu na ul. Żeglarskiej z bramy tuz przy Szerokien (naprzeciw Sfinksa) wyszła mocno starsza pani w wiadrem na śmieci z nia leciła mały piesek _ taki chyba ratlerek co lata na 4 papierosach - ubrany w czerwony kubrak!! Który natychmiast zaczął robic kupe ( wiecie duża nie bo sam malutki, specjalnie zatrzymałem się koło Flerynki by zobaczyc co sie stanie - I wiecie co starsza pani posypala chyba popoilem kupke i przez gazete sprzątneła a chodnik.

      Bierzcie przykład z tej pani!!!

      A co do Straży Miejskiej to juz nie mam siły - oni naprawe są zbedni nie widzialem ich nigdy tam gdzie trzeba i robiących co trzeba!!! Jedynie co potrafia to czasem założyc blokadę i nic innego. Kilkadzisiąt razy dwoniłem do nich w tym sezonie o nieodsnieżeniu Gminnych chodników na Osiedlach i co i g...... śnieg ztajał ale nikt go nie sprzątnął. ja bym sprzątna ta cała straż!!


      Pozdrawiam
      • Gość: ---- toruń moim malym obsranym miejscem na ziemi IP: *.smk.gda.pl 12.02.04, 14:14
      • Gość: Wiech Re: obsrany!!! ale trzeba o tym pisać!! IP: 217.97.134.* 26.02.04, 10:22

        podbijam ten jakże romantyczny watek..
        ;)

        W sobotę oprowadzałem gości po mieście.
        Szczególnie ujmujacy widok: krzywa wieża, a tuż pod jej murem pokaźna kupa,
        której 'twórcą' z pewnoscią nie był jakiś schorowany ratlerek..
        Zaiste - ślyczny, markietingowy obrazek!

        tak mi się nasunęło:
        a moze by tak straznikom miejskim wydac torebki i stosowny prikaz?..
        może gdyby musieli usuwać porzucone dowody psiej obecnosci, to chętniej
        przygladaliby sie działalności naszych milusich 'obsrańców'?..
        • Gość: Jonek Re: obsrany!!! ale trzeba o tym pisać!! IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.04, 14:46
          Gość portalu: Wiech napisał(a):

          > a moze by tak straznikom miejskim wydac torebki i stosowny prikaz?..
          > może gdyby musieli usuwać porzucone dowody psiej obecnosci, to chętniej
          > przygladaliby sie działalności naszych milusich 'obsrańców'

          Chyba trafiłeś w dziesiątkę! Od dawna działa mi na nerwy widok snujących się
          bez celu i sensu strażników miejskich. Jak dotad ich jedynym sensownym zajęciem
          jest blokowanie kół w samochodach parkujących na starówce. Należałoby im dodać
          jeszcze jeden obowiązek: natychmiastowe sprzątanie psich kup.
          To by im dało wiatru w żagle!
          • Gość: 07(Janek Błąd) Re: obsrany!!! ale trzeba o tym pisać!! IP: *.wlan.pl 26.02.04, 15:09
            Już od dłuższego czasu twierdzę, że wydawanie miejskich pieniędzy na strażników
            to tylko narażanie budżetu miejskiego na straty. Pieniądze należy przekazać
            policji - Ci przynajmniej znają się na robocie. Strażników (aby nie byli
            bezrobotni) można, zatrudnić przy zamiataniu chodników, łataniu dziur w ulicach
            czy innych mało skomplikowanych pracach.
            • Gość: krotki popieram IP: *.torun.mm.pl 26.02.04, 23:08
              strazników zlikwidowac - jak sa i oni i policja to jedni sie oglądają na drugichm będa jedni do jednych pretenste. Pisałem o tym "stoi źle zaparkowany samochód -a ja do policjata - on odsyla mnie do Straży , ja do staży oni mne na policje -paranoja!

              Pozdrawiam
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Torun moim obsranym miastem cz. II 26.02.04, 18:42
      w Poznaniu jest to samo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja