gaelic04
25.04.10, 22:04
"Nie polezie orzeł w GWna"! Nigdy nie byłem fanem M. Króla ani jego pisma! W
życiu go nie kupiłem, choć czasem brałem do ręki!
Jednakże pełna zgoda z b. właścicielem tego tygodnika,że polski orzeł musi się
trzymać nawet przy wydalaniu guana jak najdalej od tego wszystkiego co
zalatuje Michnikiem, Wajdą, salonem i im podobnym krętackim, antypolskim
środowiskom!
M.Król dokonał straszliwej zbrodni!
Zacytował bowiem w swym felietonie fragment Antoniego Słonimskiego sprzed lat
niemal 40 i trafił tym niezwykle celnie salonowe antypolskie draństwo
wydrwigroszy okopanych po 89r. przy Michniku!
cyt,: „Sen Wyspiańskiego o Polsce wolnej, żal do współczesnej, ból, sarkazm,
ten porachunek poetycki z własnym pokoleniem Wajda przetłumaczył na język
filmu, a raczej na wrzask i bełkot. Inteligencję tych czasów przedstawił nam
jako bandę niezdolnych do czynu kabotynów, którym w pijackim zamęcie coś tam
we łbach się majaczyło. Kazał nam zapomnieć, że z tego środowiska, z tej
ziemi, już za lat 30 wyszli pierwsi od lat polscy żołnierze”, chodziło
oczywiście o legiony Józefa Piłsudskiego, których ze względu na szalejącą
cenzurę b. nauczyciel Michnika musiał przemycić jako "polscy żołnierze"!
Król strasznie naraził się tym felietonem wpływowemu salonowi, wielbiącego
przekrętasa intelektualnego Wajdę, który regularnie
polskość widział jako pijany wid różnych zapijaczonych łachudrów!
Tak samo widzą Polskę i jej dzisiejsze aspiracje tacy jak W. Bartoszewski, dla
których jest ona jedynie brzydką panną co to musi sobie cichutko, przycupnąć
gdzieś tam w rogu stołu UE!
A sam główny nieudacznik, premier jedno z miejsc, skąd emanowało polskością,
skąd płynęły polskie żądania o należne Polsce miejsce w głównym nurcie
światowych wydarzeń poszedł jeszcze dalej usiłując sprowadzić rolę polskiego
urzędu prezydenta do świeczników, żyrandoli i przypinanych orderów!
Smoleńsk okazał się miejscem śmierci właśnie prezydenta i tej części polskiej
elity, która nie godziła się ani z Tuskiem ani z salonem tak na :brzydka
pannę" jak i na "bydło"!
A reakcja Polaków, ból, hołd i szacunek oddany Pierwszej Parze oraz pozostałym
ofiarom katastrofy pierwej salon zaszokował a potem wywołał paroksyzmy
wściekłości!
Pierwej kontratak w sprawie pochówku na Wawelu!
Pudło totalne.
Potem wielki wiernopoddańczy apel wdzięczności kierowany do ...Putina!
Za co?
Zapewne zakamuflowana wdzięczność, że Lech Kaczyński pozostał tam, gdzie
tysiące ofiar Katynia!
Bo to dla salonu ulga straszna!
Dla Putina i Tuska zapewne też?, bez względu jak cierpiętnicze twarze ukażą
kamerom, gdy będą misiaczkiem sobie oddawać uczucie wielkiej ulgi!
Uff! Już go nie ma wśród żywych!
Reakcja Polaków, ból, hołd i szacunek oddany Pierwszej Parze oraz pozostałym
ofiarom katastrofy.
Wielka konsternacja!
Bo salon wie jak to może być grozne, szczególnie w trakcie najbliższej
kampanii wyborczej!
Lech Kaczyński po śmierci może się stać SYMBOLEM!
Prezydent Lech Kaczyński doczekał się wreszcie wdzięczności i szacunku
Polaków. Był zawsze z nas i z Polski dumny; jako pierwszy obywatel kochał,
szanował i wierzył w wielkość swoich rodaków.
I dlatego, choć poniżany i niedoceniany za życia, po tragicznej śmierci stał
się wielkim symbolem dumnej Polski.
A symbole w Polsce są bardzo niebezpieczne, bo mogą zniszczyć wieloletni
dorobek postępowych polskich salonowców, może pogrzebać nie tylko szanse
Komorowskiego, ale i PO w najbliższych samorządowych wyborach oraz
przyszłorocznych parlamentarnych!
A co gorsza wielu Polaków chyba jakby przejrzało, odkrywając, że Lech
Kaczyński to BYŁ ICH PREZYDENT!
Nasz prezydent zaczynają mówić!
I to właśnie wyraził w swym felietonie Marek Król, którego końcówkę zacytuję.
"Niezależnie od opinii i ocen prezydenta Kaczyńskiego, Polacy pożegnali
swojego prezydenta, podkreślam: swojego prezydenta, po królewsku. Jestem z
tego dumny, bo moi rodacy jeszcze raz potwierdzili to, o czym w „Weselu” tak
dobitnie pisał Stanisław Wyspiański: „Ptok ptokowi nie jednaki./ Człek
człekowi nie dorówna,/ dusa dusy zajrzy w oczy,/ nie polezie orzeł w gówna”. A
dzisiaj już wiemy: nie polezie orzeł w GWna, drodzy redaktorzy."
A tego już było salonowi zbyt wiele!
Oni takich tekstów nie wybaczają!
I dlatego nowy właściciel "Wprost" Latkowski oznajmił, że dla Króla już
miejsca na jego łamach nie będzie>
I co więcej przeprasza środowisko "Agory" za tytuł felietonu M.Króla "nie
polezie orzeł w GWna" !!!!!!
p.s.
moderatorze-cenzorze zanim to wytniesz pomyśl o wolności słowa!!!!