Dodaj do ulubionych

Cameron: Polacy mnóżcie się i głosujcie

27.04.10, 10:29
Niewiarygodne że ktoś może mowic coś takiego i nie smiać się sam z siebie. A
juz jego pomysły w polskich realiach to byłaby zabawa- najbardziej wpływową
grupą w polityce mogłyby być żyjące z pomocy społecznej dziecioroby ze
slumsów. W końcu zabrakłoby im naiwniaków do utrzymywania ich- musieliby
wszyscy na loterii wygrac:) Znaleźli sobie idola, nie ma co...
Obserwuj wątek
    • cstefann Cameron: Polacy mnóżcie się i głosujcie 27.04.10, 10:46
      Że tak powiem: 1 IV był dość dawno temu.
      A tak trochę poważniej: cieszę się, że nie dopuszczono tego pana, żeby
      wykładał swoje poglądy na UMK, to w końcu poważny uniwersytet. Jestem jednak
      trochę zszokowany tym, że studenci (czyli w założeniu przyszła elita
      intelektualna narodu) wierzą i popierają kogoś takiego. Na szczęście
      najprawdopodobniej wielu ich nie ma - w końcu przyszło tylko 30 osób, w tym
      dziennikarze i przeciwnicy.
    • rabbi83 O wizycie Camerona w Bytomiu 27.04.10, 11:18
      www.twoj.bytom.pl/
      1. Homofobiczna agitka. O wizycie Camerona w Bytomiu.
      2. Wstyd dla miasta. Po wizycie Camerona.
      • b3ut Re: O wizycie Camerona w Bytomiu 27.04.10, 11:33
        Podobno główną atrakcją była jego piękna córka - Diaz
    • sadowski.l Cameron ma racje 27.04.10, 12:02
      Cameron ma racje a jego propozycje idą w słusznym kierunku. Może feministkom się marzy wdrażanie zmian jakie nie przynoszą rezultatów w bogatszych krajach ... bo od debilnego tacierzyńskiego nie wzrośnie przyrost naturalny ... i zresztą wystarczy popatrzeć na te bezdzietne feministki i lesbijki żeby zrozumieć kogo słuchać.
      • jaz0n Że co proszę?:) 27.04.10, 13:51
        "i zresztą
        > wystarczy popatrzeć na te bezdzietne feministki i lesbijki żeby zrozumieć kogo
        > słuchać." A co ma piernik do wiatraka ? Gdyby dac facetowi poligon do
        przetestowania swoich teorii to szybko zostałyby zweryfikowane. W większośc
        krajów Europy Zachodniej nagle okazałoby sie że przytłaczająca większośc przy
        urnach stanowią muzułmanie którzy mnożą się jak króliki, a u nas najgorzej
        wykształceni i najbiedniejsi, którzy mogliby nastepnie zdecydowac o przyznaniu
        sobie wiekszej pomocy socjalnej. Tylko skąd na nią wziąc jak bezdzietni albo juz
        wymarli albo dołaczyli do stada niepłacacych podatków?;) Nawet na loterię nie
        starczy:)
        Przezabawne generalnie:)
        • sadowski.l Re: Że co proszę?:) 27.04.10, 16:18
          co do muzułmanów to się zgodze ze kto ich wpuscił ten ma mniejsze pole mnewru jesli chodzi o polityke pro rodzinna. Co do innych teorii to tak sie sklada ze zaraz bedziemy miec mase starców głosujacych za obrona socjalu.
          Powiem ze cameron napewno lepiej kombinuje od naszych "onanistek feministek" ja nie mówie ze w 100 % sie z nim zgadzam ale całkiem ciekawe ma koncepcje i predzej w tym kierunku szukal bym rozwiazan a nie w kierunku tacierzńskiego ...
          Co do określania rodzin wielodzietnych jako z góry patologiczne to zaklasyfikował bym cię do naszej lewicy która z jednej strony krzyczy jak to poprawi przyrost naturalny a z drugiej gardzi rodzinami wielodzietnymi i klasyfikuje je jako patologiczne.

          Ja powiem że ograniczenie socjalu jest w długofalowym interesie rodzin wielodzietnych bo niby dlaczego ich dzieci miały by tyrac na tych co dziś przejadają pieniądze zamiast inwestować w dzieci. Zostaną feministki z wibratorami na starość i niech się martwią o siebie same.
          • jaz0n Re: Że co proszę?:) 27.04.10, 16:45
            Nie miałem zamiaru odgórnie klasyfikowac rodzin wielodzietnych jako
            'patologiczne' (nie wydaje mi sie żebym tak powiedział)- często tak zapewne
            jest, ale przede wszystkim są to rodziny z róznych przyczyn skazane na pomoc
            państwa, a z racji niskiego statusu materialnego czesto podatne na społeczne
            wykluczenie. Owszem- nalezy temu przeciwdziałac, ale nie na zasadzie mowienia
            ludziom 'róbcie dzieci a my sie już wszystkim zajmiemy, będzie dobrze'. Pomysły
            Camerona to mrzonka, nawet jeżeli oparta na dobrym założeniu- wspieraniu
            przyrostu naturalnego poprzez pomoc dla rodzin wielodzietnych. Niestety duża
            różnica jest między 'wiem co trzeba zrobic' a 'wiem jak to zrobic'.
            Natomiast nie wiem czy koncepcja 'urlopu tacierzyńskiego' w ogóle ma być
            obliczona na zwiekszenie przyrostu naturalnego. Powiedziałbym że raczej może
            pomóc tym nielicznym rodzinom w których kobieta ma lepiej płatna prace.
            'Ja powiem że ograniczenie socjalu jest w długofalowym interesie rodzin wielodzi
            > etnych bo niby dlaczego ich dzieci miały by tyrac na tych co dziś przejadają pi
            > eniądze zamiast inwestować w dzieci'- hehe. A wytłumacz to własnie tym
            rodzinom które wyhodowały w sobie długoletnia postawę roszczeniową i spodziewają
            się że państwo ich utrzyma, mimo że własnie zrobili sobie ósme dziecko nie mając
            pracy czy warunków lokalowych.
            • wilibekon Re: Że co proszę?:) 27.04.10, 17:28
              jaz0n - potencjał jest tam gdzie są ludzie. Cała gospodarka się na tym opiera.
              Potencjał gospodarczy pełnych dzieciorobów Chin czy Indii jest ogromny. Od tych
              krajów coraz bardziej uzależnione są tolerancyjne wykształciuchy z USA itd. z
              Tobą włącznie czy Ci się to podoba czy nie.
            • sadowski.l Re: Że co proszę?:) 27.04.10, 21:09
              Ja powiem tak, znam pare rodzin wielodzietnych których nigdy nie określił bym jako biedne albo o niskich dochodach.

              Mi się podoba naprzykład koncepcja jeśli chodzi o liczenie głosów wyborczych. Jestem przeciwny jakimkowliek socjalom bo powiem szczerze że lepszy będzie system uświadomienia tych którzy myślą że ktoś na nich będzie pracować jak będą starzy choć nie mają dzieci.

              Poza tym jeśli chodzi o różne socjale jakie forsuje środowisko feministyczne to niech nie rodzą i później za kilka lat za to zapłacą.
            • sadowski.l Re: Że co proszę?:) 27.04.10, 21:13
              Co do twojej klasyfikacji rodzin wielodzietnych to nie miałeś takiego zamiaru ale cały czas to robisz... w dalszej części wypowiedzi. Ja powiem że coś mi się wydaje że byś się zdziwił jeśli chodzi o status niektórych rodzin wielodzietnych ... tak samo jak o ich wykształcenie itd.

        • sadowski.l Re: Że co proszę?:) 27.04.10, 16:37
          Dodam że obleśna to była Środa która myśląc że zyje w sowim wymarzonym PRL chciała zakazać debaty temu człowiekowi.
    • anty_gw1 Brawo Paul Cameron!!! 27.04.10, 14:47
      Brawo panie Cameron. Dziękuję również Gazecie Wyborczej za zrelacjonowanie
      wykładu. Nie byłem, a dzięki temu wiem, co było mówione. Z większością
      poglądów pana Camerona nie sposób się nie zgodzić. A widzę, że lewaków bardzo
      ściska, skoro tak chętnie komentują...
      • jaz0n Re: Brawo Paul Cameron!!! 27.04.10, 15:06
        Ściska? Raczej śmieszy jak diabli. Oczywiście moga podobac ci sie jego poglądy
        -może masz siedmioro dzieci i chciałbys w ten sposób zwiekszyć swój potencjał w
        wyborach? Pan Cameron sam zdaje się ma kilkoro wiec nie dziwie się że chciałby
        dostać za to nagrode przy urnie ;)
        A inna sprawa że faktycznie pisanie o czyms takim robi tylko niepotrzebny
        rozgłos facetowi który pewnie świetnie zarabia wciskając ludziom tego typu
        opowiastki. Tak pewnie nawet nikt poza tymi 30 osobami by sie o nim nie
        dowiedział. No ale smiech to zdrowie...
        • wilibekon Re: Brawo Paul Cameron!!! 27.04.10, 17:28
          jaz0n - potencjał jest tam gdzie są ludzie. Cała gospodarka się na tym opiera.
          Potencjał gospodarczy pełnych dzieciorobów Chin czy Indii jest ogromny. Od tych
          krajów coraz bardziej uzależnione są tolerancyjne wykształciuchy z USA itd. z
          Tobą włącznie czy Ci się to podoba czy nie.
    • anty_gw1 Do Pinokiów z Królowej Jadwigi 27.04.10, 16:49
      "To był jeszcze pikuś. Kiedy usłyszałem resztę rozważań, nie
      wiedziałem: śmiać się czy płakać - mówi jedna z młodych osób
      obecnych na wykładzie.


      Uwielbiam takie kombinacje. Czy osoba zacytowana w tekście mogła w
      ogóle być na tym wykładzie? Otóż logicznie myśląc nie mogła być.

      Dlatego prośba do szefostwa redakcji GW Toruń. Nauczcie przynajmniej
      kolegę MC pinokiować porządnie.(Pinokiowanie pochodzi od Pinokia, a
      czego symbolem jest Pinokio i jego długi nos to już niech poloniści
      zgadują).

      Tak aby czytelnikom trochę trudniej przychodziło odkrywanie, że są
      robieni w balona. Oczywiście ja i tak odkryję, że z was są Pinokie z
      długimi nosami, bo jestem od was bystrzejszy, ale macie całą masę
      czytelników-wielbicieli-ćwierćinteligentów, którzy przy nieco
      większych staraniach na pewno dadzą się zbajerować. Chyba, że
      puszczając takie teksty macie o nich jeszcze niższe mniemanie niż ja.

      Ale do rzeczy...

      Po pierwsze skoro na spotkaniu było 30 osób: prawicowców i
      socjalistów oraz "dziennikarzy" takich jak MC, to można przyjąć, że
      przyszli tylko procameronowscy organizatorzy (proki) ze znajomymi
      oraz zorganizowani lewaccy antycameronowcy (antyki). Tzw. zwykłych
      nie było, no może zaplątał się jeden taki osobnik. Będzie o nim
      dalej.

      Zatem zacytowana osoba mogła być jedynie antykiem. Gdyby była
      prokiem to by oczywiście takich słów nie wypowiedziała. To
      jasne.

      Tymczasem ów antyk nie jest zacytowany w tekście z imienia i
      nazwiska, a powinien być. Tego standardu jeszcze się redakcja
      trzyma i swoich prawdziwych rozmówców podpisuje imieniem i
      nazwiskiem. Chyba, że z tymi rozmówcami coś nie tak i trzeba
      pinokiować...

      W jakich sytuacjach zacytowany w tekście antyk mógłby nie chcieć
      ujawnić swoich danych osobowych? Ano wtedy, gdyby np. mówił coś pod
      prąd.

      Powiedzieć dziennikarzowi GW, że Cameron jest śmieszny wymaga tyle
      samo odwagi cywilnej, co przyznanie się do impotencji w towarzystwie
      140 kilogramej pryszczatej kobiety po 70-tce, zarażonej w dodatku
      kiłą i mocno spoconej wysiłkiem przestawania z nogi na nogę.

      Innymi słowy, powodu niepodania swoich danych osobowych wasz antyk
      nie ma. Raczej zacytowanie przez GW opinii, że Cameron śmieszy,
      winno być dla Młodego Socjalisty antyka powodem dumy.

      No dobrze, może to zatem nie był Młody Socjalista, tylko ktoś
      postronny, na kim wykład zrobił takie niemiłe wrażenie. I ów ktoś
      jest na tyle nieśmiały i ceniący prywatność, że za żadne skarby nie
      podał MC swoich danych osobowych.

      Ale dziwne jest, że MC trafił na takiego "zwykłego" w gronie proków
      i antyków. Napisał przecież, że na spotkaniu byli proki i antyki,
      nie licząc dziennikarzy. O zwykłych ludziach nie wspomionał.

      Z taką celnością powinien MC grać w totka. Trafić na zwykłego wśród
      proków i antyków - Szapo Ba. (do ćwierćinteligentnych czytelników
      GW - wiem jak to się pisze poprawnie).

      No ale może MC gra w totka i może trafił na owego skromnego proka,
      który nie chce się afiszować imieniem i nazwiskiem w mediach. Może...

      Tyle tylko, że znowu coś nie pasuje. Taka osoba nie
      rozmawiałaby najpewniej z dziennikarzem. Pożegnałaby się i rzekła,
      że nie odpowie na pytania. No bo jest przecież skromna i nie chce
      się afiszować. A ten antyk tu ochoczo dywaguje, czy śmiać się czy
      płakać.

      Zatem nic tu nie pasuje, za wyjątkiem pierwszego założenia, że mamy
      do czynienia z pinokizmem.

      Oczywiście żadna to nowość...
      • hobbes1980 Re: Do Pinokiów z Królowej Jadwigi 27.04.10, 17:26
        Heh- nienaganne wnioski. Normalnie marnujesz sie na forum- powinieneś z ramienia
        IPN tropić układy:))))))
        Ja akurat sądziłbym że wcale niekoniecznie ktokolwiek z tych 'antyków' czułby
        sie taki dumny ze sprzeciwiania sie poglądom Camerona aby imiennie wypowiadac
        się dla Gazety. Chociazby dlatego ze jezeli jest np. aktywistą jakiejś lewicowej
        młodzieżówki to może mieć swiadomośc ze w któryms momencie w szkole, pracy, na
        uczelni itp. może mu to w jakims stopniu zaszkodzić. Nie wszyscy sa tak
        rozkosznie tolerancyjni jak ty i mogliby uznac np. ze niekoniecznie chca
        zatrudnic kogoś takiego:)
        Ale ty oczywiście masz juz swoja teze...
        • anty_gw1 @hobbes1980 28.04.10, 08:09
          No to jak owi młodzi socjaliści chcą zrobić tę swoją rewolucję jak boją się
          choćby ujawnić? Twoje tłumaczenie jest wysoce niewystarczające...
    • wilibekon Re: Cameron: Polacy mnóżcie się i głosujcie 27.04.10, 17:27
      jaz0n - potencjał jest tam gdzie są ludzie. Cała gospodarka się na tym opiera.
      Potencjał gospodarczy pełnych dzieciorobów Chin czy Indii jest ogromny. Od tych
      krajów coraz bardziej uzależnione są tolerancyjne wykształciuchy z USA itd. z
      Tobą włącznie czy Ci się to podoba czy nie.
      • jaz0n Re: Cameron: Polacy mnóżcie się i głosujcie 27.04.10, 17:41
        Po pierwsze- nie trolluj pisząc 3 razy to samo
        Po drugie- nie myl pojęć ani przy okazji tła kulturowego. Równie dobrze mógłbys
        powiedziec że np francuscy muzułamanie którzy przeciętnie mają po 4-5 dzieci sa
        potega ekonomiczna, a tak nie jest.
        Po trzecie- co przeciętny Chińczyk ma z tego 'potencjału gospodarczego'?
        Chciałbys sie z któryms zamienić? Zreszta z samymi Chińczykami to trafiłes jak
        kulą w płot- słyszałes o 'polityce jednego dziecka'?
        • wilibekon Re: Cameron: Polacy mnóżcie się i głosujcie 27.04.10, 17:52
          Od dawna pracujesz dla gazety?
          • jaz0n Re: Cameron: Polacy mnóżcie się i głosujcie 27.04.10, 18:00
            Od dawna chorujesz?
        • wilibekon Re: Cameron: Polacy mnóżcie się i głosujcie 27.04.10, 19:05
          jaz0n napisał:

          "nie myl pojęć ani przy okazji tła kulturowego. Równie dobrze mógłbys
          powiedziec że np francuscy muzułamanie którzy przeciętnie mają po 4-5 dzieci sa
          potega ekonomiczna, a tak nie jest."
          ---Masz rację - i tak nie powiedziałem, bo mentalność, tło kulturowe itp. ma
          znaczenie.
          Zwróć uwagę na tytuł artykułu - nie ma tam nic o muzułmanach z Francji.

          jazOn napisał "co przeciętny Chińczyk ma z tego 'potencjału gospodarczego'?". Z
          punktu widzenia jaz0na przesiadka z rowerka na skuter to niewiele. Niby tak, ale
          pomyślność rozpasanych wykształciuchów z USA i reszty zachodniego świata zależy
          od owych jeżdżących na rowerach i skuterach często niewykształconych ludzi.

          O polityce jednego dziecka słyszałem. A czytałeś to:
          wyborcza.pl/1,86680,4124495.html .

          A tak na marginesie przyjrzyj się metkom na Twoich ubraniach, komputerowi i
          reszcie sprzętu zrobionego przez owych właścicieli skuterów.
          • jaz0n Re: Cameron: Polacy mnóżcie się i głosujcie 27.04.10, 19:59
            Ale co w zwiazku z tym probujesz powiedziec- że powinniśmy rozmnażac sie żeby
            dobić do miliarda i w rezultacie być potęga jak Chiny? ;) Nie neguje ze Chiny sa
            potegą gospodarczą, co zdaje się usiłujesz mi wcisnąc, ale nie o to chodzi w tej
            dyskusji. Artykuł który podajesz mowi przede wszystkim ze dzieci sa dla
            Chińczyków (i nie tylko zreszta, w Ameryce jest podobnie) wyznacznikiem statusu
            ekonomicznego- biedni podlegaja tam restrykcjom- ale o tym oczywiście czytałes.
            Gdybym podjał się karkołomnego zadania odnoszenia czegokolwiek z cytowanego
            przez ciebie artykułu do poglądów Camerona to powiedziałbym ci że według niego
            Chińczycy powinni zerwac z polityka jednago dziecka, a nastepnie dac
            najliczniejszym rodzinom zwiekszone uprawnienia wyborcze. Tyle ze to inny system
            polityczny i ekonomiczny, więc przykład Chin który podałes pasuje tu nijak. Ani
            my nie będziemy Chinami ani nie bedzie nimi żaden inny kraj, więc skąd ten
            argument? Ja pisałem o tym jak egzotyczne pomysły Camerona maja się do realiów
            Polski czy krajów Europy Zachodniej, więc jesli chcesz dyskutowac o demografii
            Chin to nie ze mną;)
            • wilibekon Re: Cameron: Polacy mnóżcie się i głosujcie 27.04.10, 21:25
              jaz0n napisał:
              "Ale co w zwiazku z tym probujesz powiedziec- że powinniśmy rozmnażac sie żeby
              dobić do miliarda i w rezultacie być potęga jak Chiny?"
              --Nie chodzi o to by się ścigać z Chnami, ale zaledwie o to by przetrwać i (co
              bardziej może do Ciebie trafić) by na starość stać cię było przynajmniej na
              skuter a nie tylko na rower.

              Zajrzyj tu: wyborcza.pl/1,76842,3818030.html .



              jaz0n napisał również: "Ja pisałem o tym jak egzotyczne pomysły Camerona
              maja się do realiów Polski czy krajów Europy Zachodniej, więc jesli chcesz
              dyskutowac o demografii Chin to nie ze mną;"

              --Nie musisz o tym rozmawiać i masz prawo to ignorować. Każdy wybór ma jednak
              konsekwencje, także wybór ignorancji demografii i faktów statystycznych bo nie
              pasują ideologicznie.

              Tu też można zajrzeć:
              wyborcza.pl/1,76842,6533408,Chiny_moga_sie_zestarzec__zanim_sie_wzbogaca.html
              oraz

              Kończąc chcę zaznaczyć że warto czytać GW jak każdą inna gazetę pod warunkiem,
              że nie czyni się tego przez pryzmat tej czy innej ideologii. Fakty wówczas mówią
              same za siebie.






    • pantera03 Brawo Cameron! 27.04.10, 17:46
      Na pohybel chazarczykom i lewakom (co na jedno wychodzi).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka