hecer
15.11.11, 22:22
Dziś w jednej z gazet lokalnych znalazł się artykuł o budowie mostu. Kolejna ekipa budowniczych strajkuje dopominając się o należne wynagrodzenia.
Od początku było dla mnie jasne, że najniższa cena zaoferowana za wykonanie tej inwestycji jest tak niska, że firma na niej zapewne nic nie zarobi.
...a w takiej sytuacji zarobkiem dla firmy jest po prostu cięcie kosztów polegające na niepłaceniu pracownikom czy podwykonawcom.
Pominę dziś łaskawie to, że most w tej lokalizacji jest kilka razy droższy dla budżetu Torunia. Ważniejszą sprawą jest to, że budowniczowie mostu - ludzie którzy pracują przy jego powstaniu - nie dostają obiecanego, należnego wynagrodzenia.
Nie tak powinny wyglądać inwestycje ze środków europejskich. Ja rozumiem, że samorząd by chciał aby ten most powstał "za darmo" - tak jak autostradowa obwodnica miasta. Ale ludzie z czegoś muszą żyć. I powinni coś mieć z pracy przy najważniejszej, historycznej dla miasta inwestycji.
Agencja Link PR która zajmuje się "promocją inwestycji" - za kilka mln zł - twierdzi, że to nie ich sprawa. Moim zdaniem po prostu należy przestać jej płacić, to wydawanie pieniędzy w błoto. Może wtedy to będzie ich sprawa.