Dodaj do ulubionych

Straz miejska – po co oni sa

28.01.14, 12:49
W sobote po raz kolejny musialem sobie postawic pytanie o cel istnienia starzy miejskiej.
Wyjazd z podziemnego parkingu w bloku zastawil mi kierowca Golfa. Zadzwonilem na Straz miejska z prosba o pomoc.
Dowiedziałem się ze nie maja uprawnien, i zastawianie wyjazdow z parkingow podziemnych nie jest karalne bo nie sa to drogi miejskie. Poprosiłem go o nazwisko odmowil powtorzenia i koniec. Dwa pytania, czy naparwde nie maja uprawnien aby karac za zastawianie wyjazdow z prywatnych parkingow czy może to zaslona dla zwyklego lenistwa, tumiwisizmu ? Odpychal ton pracownika który nie chial przyjąć zgłoszenia nie chciał podac nazwiska bila z niego arogancja. Zmusza mnie do postawienia pytania w jakim celu ich miasto utrzymuje ? Dodam ze to już mójr kolejne bardzo negatywne spotkanie z panami Strazy Miejskiej.
Obserwuj wątek
    • franek-dolas Re: Straz miejska – po co oni sa 28.01.14, 16:54
      Dobre pytanie! Ja z nimi mam styczność jak mi pocztę poleconą do domu przynoszą. Jajca jakieś...I kto za to płaci? Społeczeństwo!!!
    • roman_ Re: Straz miejska – po co oni sa 29.01.14, 10:27
      Mądrości z internetu:) Wystarczyło kilka minut szukania.
      Straż miejska działa na terenie miejskim i może na prywatnym .
      Mieszkasz na zamkniętym osiedlu?
      Jezeli tak . To strażnik może mieć rację i może nie mieć racji.
      Podobnie jak Ty byś zareagował na interwencje na swoim zamkniętym osiedlu. Jezeli akurat interwencja była Ci na rękę to krzyczysz gdzie jest SM . Jak Ciebie każą to bedziesz krzyczał- teren prywaty, nie macie tu władzy .
      Ja jestem przeciwnikiem zatkniętych osiedli zwłaszcza takich na których ich mieszkańcy nie bardzo wiedzaą czego chcą.

      Zamknięte osiedle - problem ze źle parkującymi pojazdami

      gugcia0
      wystarczy na wjezdzie na osiedla ogrodzone postawic szlaban i tablice:teren prywatny,wstep wzbroniony i nazwa wlasciciela terenu,a wg.prawa ani policja,ani straz miejska juz tam nic nie moga regulowac,bo to nie jest droga.Slowem teren okresla sie zamkniete dzialki,np.ogrody,pola,place,takze wewnetrzne parkingi,wjazdy do garazy,hal,itp.Zarzadcy osiedli powinni to wytlumaczyc mieszkancom-wlascicielom i zamknac tereny na stale,wjazd tylko dla wlascicieli i ich gosci.Na wsi jak mam posesje to moge sobie na mojej drodze nawet w poprzek 5 aut postawic i przed kazdym zrobic duza kupe,albo moj pies ja zrobi,nikt za moim plotem nic mi z tego powodu nie zrobi,to samo jest w miescie tylko trzeba teren wlasciwie opisac i zagrodzic.Trudno,jezeli panstwo chce juz stanowic czy na mojej trawie nie stoi kolo mojego auta to trzeba panstwu wstep na te trawe zagrodzic.Ja juz usunalem 2 razy straz miejska z terenu osiedla wskazujac na taka tablice,odgrazali sie,to poprosilem ich aby podali nas do sadu,jeszcze napisalem pismo do komendanta z numerami straznikow i ich auta,zadzwonil i powiedzial,ze mialem racje.Byla to SM w Krakowie.Mozna? Mozna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka