cortese
28.01.14, 12:49
W sobote po raz kolejny musialem sobie postawic pytanie o cel istnienia starzy miejskiej.
Wyjazd z podziemnego parkingu w bloku zastawil mi kierowca Golfa. Zadzwonilem na Straz miejska z prosba o pomoc.
Dowiedziałem się ze nie maja uprawnien, i zastawianie wyjazdow z parkingow podziemnych nie jest karalne bo nie sa to drogi miejskie. Poprosiłem go o nazwisko odmowil powtorzenia i koniec. Dwa pytania, czy naparwde nie maja uprawnien aby karac za zastawianie wyjazdow z prywatnych parkingow czy może to zaslona dla zwyklego lenistwa, tumiwisizmu ? Odpychal ton pracownika który nie chial przyjąć zgłoszenia nie chciał podac nazwiska bila z niego arogancja. Zmusza mnie do postawienia pytania w jakim celu ich miasto utrzymuje ? Dodam ze to już mójr kolejne bardzo negatywne spotkanie z panami Strazy Miejskiej.