Gość: zorientowany
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.10.04, 17:35
Trzeba mysleć szerzej, w obrebie calej aglomeracji torunskiej, a nie tylko
ściśle do granic gminy.
Sto lat temu Krakow był malutkim upadłym miasteczkiem, wyludnionym, znacznie
mniejszym niz stolica Galicji - Lwów. Wówczas władze Krakowa wymyśliły plan
budowy "wielkiego Krakowa", obejmujacy okoliczne wsie, rozbudowe drog,
dworców itp. Plan poczatkowo wyśmiewano jako nierealny, ale Krakow uparcie i
konsekwentnie dażył do celu. Dzis Krakow to drugie miasto w Polsce.
Torun idąc tym śladem powinien koncentrowac wysiłki rowniez na przyciaganiu,
integracji i wchłanianiu przedmieść - Przysieka, Rozgart, Lubicza, Brzozówki,
Łysomic, obu Nieszawek, Złotorii i Grebocina.
To dodatkowe 45.000 osób, dajace Toruniowi 255.000 mieszkanców, czyli
podobnie do konkurencyjnej, wyludniajacej sie Bydgoszczy (dzis 360.tys.).
Jakiż to element promocyjny!!!
To równiez nowe tereny mieszkaniowe, inwestycyjne, efekt rozwoju i
przyciagania powiekszony o siłe, dochody i energie. To takze wieksza
mozliwośc wpływania na infrastrukture na tych terenach, umiejscowienie drog,
możliwosc powiekszenia lotniska na ter. zachodnich...
PRZYKŁAD:
Dzisiejsza ulica Droga Przysiecka biegnie przez tereny 3 gmin , ma 3 nazwy i
żadnej możliwosci modernizacji. Jest w sumie dosc wazna, łaczy Wrzosy,
Barbarke, Przysiek aż do Towimoru, dajac przedłużenie trasy 552 (Lubicz-
Grebocin-Łysomice-Piwnice...). W ramach 1 gminy znacznie prostsze byłoby
wykonanie planu czy choćby złożenie wniosku do UE o dofinansowanie.