Dodaj do ulubionych

W Bydzi burza o Sąd Apelacyjny - na forum

05.02.05, 21:18
W Bydzi burza o Sąd Apelacyjny - na forum ...naście wątków o tym, że Torun
nie może mieć Sądu Apelacyjnego, że nie może nawet o niego lobbować!
A Bydgoszcz? Może oczywiście :-)

Uwaga Toruń chce podkraść nam Apelację!!!
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=20269045
Prokuratura i Sąd Apelacyjny...
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=19825252
Odwołać marszałka Achramowicza!!!!
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=20269316
Sad Apelacyjny - marszałek jak zwykle za Toruniem
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=20269040
Sąd i Prokuratura Apelacyjna w Bydgoszczy.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=20248396
Co robi prezydent w sprawie utwoerzenia apelacji
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=20269828
Premier nad Brdą
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=19823316
A nie prościej się dogadać, pojednać, zawrzeć raz na zawsze jakieś pisemne
porozumienie i zrobić jednoznaczne ustalenia dalszego tworzenia dwumiasta?
Czyli pomysł Marszałka Achramowicza wraca: powołać Radę Budowy Metropolii.

Ablo sie kłócić przez dalsze 100 lat ku uciesze innych.
Obserwuj wątek
    • Gość: PIT Re: W Bydzi burza o Sąd Apelacyjny - na forum IP: 195.85.209.* 06.02.05, 00:15
      Porozumienie już było zawarte. Głosiło, że INSTYTUCJE PAŃSTWOEW BĘDĄ LOKOWANE W
      BYDGOSZCZY. Bydgoszcz nie dostawała histerii, ze lokowaliście u siebie
      większość centrów samorządowych. Nie nasza wina, że Toruń, ani marszałek
      toruński nie respektują umowy i usiłują WSZYSTKO lokować u siebie. Nie dociera
      do was, że nie jesteście nawet największym miastem w regionie. A Włocławek w
      waszych oczach to prowincja. Straciliśmy zaufanie, a po nagonce na Bydgoszcz,
      jaką wywołała strona torun-bydgoszcz doszło do eskalacji animozji. Nie mogło
      być inaczej, bo takimi metodami nie tworzy się pojednania, ani dwumiasta.
      Zauważcie, że to zwolennicy animozji i roszczeniowcy, a nie osoby o wyważonych
      poglądach lgną do haseł zawartych na tej stronie.
      Poprzez zamieszczanie wypowiedzi VIP-ów i skany prasy autorzy chcieli wywierać
      wpływ na sfery samorządowe i doprowadzić do identyfikacji z przedstawionymi
      treściami. Można teraz mówić nie tyle o stronie www, co o pewnym stylu
      myślenia, które w Toruniu staje się obowiązujące, a które jest roszczeniowe i
      triumfalistyczne.
      Nic dobrego w stosunkach między miastami ten sposób myślenia nie zrobił. Wprost
      przeciwnie. Takie tezy były wygłaszane na forum strony na początku jej
      powstania. Ponieważ nie skorygowano treści strony, pozostali przy niej tylko
      zwolennicy wojny z Bydgoszczą, zwolennicy WIELKIEGO TORUNIA.

      Dopiero jak rozwalicie to województwo, będziecie mogli sobie pogratulować.


      • Gość: do pita Moze na te w/w tematy sie wypowiesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 13:57
        Gość portalu: PIT napisał(a):
        > Porozumienie już było zawarte. Głosiło, że INSTYTUCJE PAŃSTWOE BĘDĄ LOKOWANE W
        > BYDGOSZCZY. Bydgoszcz nie dostawała histerii, ze lokowaliście u siebie
        > większość centrów samorządowych.

        dostawała, nawet instytucje samorzadowe NALEŻNE TORUNIOWI probowala w 1998
        przeniesc do Wloclawka - np. Ochrone Srodowiska!

        > Toruń, ani marszałek toruński nie respektują umowy i usiłują WSZYSTKO lokować
        u siebie.

        nie wszystko - 1 istytucję! A dlaczego Bydgoszcz moze lobbowac, a Torun nie?

        > nie jesteście nawet największym miastem w regionie.

        "nawet"? a jakim jeszcze nie jestesmy? inteligentnym? moze jestesmy prostackim?
        rozwin prosze to "nawet"!

        > A Włocławek w waszych oczach to prowincja.

        może w Twoich, w moich nie. Na jakiej podstawie czerpiesz takie informacje -
        robiłes wiarygodne badania? Czy tylko powielasz bydgoskie plotki, akurat
        pasujące Ci do tezy?

        > po nagonce na Bydgoszcz, jaką wywołała strona torun-bydgoszcz doszło do
        eskalacji animozji.

        strona ukazuje niewygodne tezy, fakty z czasow PRL i to niektorych drażni.

        > Poprzez zamieszczanie wypowiedzi VIP-ów i skany prasy autorzy chcieli
        > wywierać wpływ na ...

        czy wypowiedzi sa zmyslone?

        > Dopiero jak rozwalicie to województwo, będziecie mogli sobie pogratulować.

        wojewodztwo moze byc rozwalone głównie przez pazerne działania Bydgoszczy:
        - likwidacje 5 instytucji policyjnych (terrorysci, laboratoria, stacja
        samochodowa, bron) przez Bydgoszcz
        - likwidacja Izby Dziecka
        - posiadanie u siebie IPN czy NSA, a ODMAWIANIE Toruniowi prawa do lobbingu o
        instytucje
        - chamskie działania Brodowskiego w sprawie studia TV3 (przenosiny programu,
        brak wpisania, odrzucenie 11 budynkow, celowe opóźnianie, dwukrotne zawyżenie
        ceny światłowodu)

        Moze na te w/w tematy sie wypowiesz?
    • Gość: Janosik Re: W Bydzi burza o Sąd Apelacyjny - na forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 14:24
      Bydgoszcz zrobi wielką burze, żeby tylko wygrać ten Sąd a później bedą
      dopeprzać złośliwie Toruniowi na swoim forum: o widzicie, jaki ten Toruń jest
      wiochowaty!to my wielka metropolia będziemy mieli sąd! gupi naród, ale potrafią
      lepiej zabiegać o swoje niż my, pokryjomu albo nie fair ale potrafią
    • siwy51 Bydgoszcz większa - i co z tego? 06.02.05, 18:12
      Bydgoszcz większa - i co z tego?
      Obserwuję batalię o Sad Apelacyjny i koronny argument Bydgoszczan za ich
      miastem - bo są więksi! Torun ma nie lobbować i w ogóle robi "wielkie
      świństwo", że zabiera głos w tej sprawie.
      Według mnie jednak argument o wielkości miasta i związaną z tym koniecznościa
      przenoszenia wszystkich instytucji z Torunia do Bydgoszczy czy pozyskiwania
      nowych jest DRUGOPLANOWY, a czasem wręcz BEZ SENSU. Postaram sie to udowodnić.

      ARGUMENT PIERWSZY
      To, że Bydgoszcz jest większa, NIE OZNACZA OD RAZU, że wszystkie instytucje
      nalezy przenosic i umieszczac tylko w niej! A inne miasta nie dopuszczac lub
      ogałacać z instytucji. Tak rozumując należałoby z Torunia do Bydgoszczy
      wywieźć UMK, planetarium, obserwatorium astronomiczne, Teatr Dzieciecy,
      Regionalną Dyrekcje Lasów Panstwowych, Sejmik Wojewodzki, Izbę Celną, ARIMR,
      wszystkie muzea, hotele... Należałoby usunąc Regionalna Stację
      Meteorologiczna, bo Torun jest mniejszy...
      To samo należałoby zrobic z Radiem Maryja, TV Trwam, Wyższą Szkoła Medialną,
      Wyższą Szkoła Bankową, Centrum Szkolenia Artylerii, może poligonem?
      Z innych miast należałoby wywieźć WSH-E (z Włocławka), tężnie (z
      Ciechocinka), turnieje rycerskie przenieść z Golubia, Osrodek Rolniczy (z
      Minikowa i Przysieka)...
      Wszystko do Bydgoszczy! A dlaczego? Bo jest większa! Czyli wniosek
      niektórych: większe miasto może jeszcze bardziej sie rozwijac, żerując na
      mniejszym i ogołacając je z jego dóbr, instytucji itp.
      Czy mniejsze miasto w/g niektórych nie ma prawa do rozwoju, do przyciągania
      instytucji, uczelni, sądów, inwestorów itp.?

      ARGUMENT DRUGI
      Jest wiele przykładów, że większe miasta rezygnują ze swej roli jedynego
      dominanta w regionie na rzecz innych:
      1) Wojewódzka Komenda Policji w Radomiu zamiast w Warszawie,
      2) lotnisko Szczecina w Goleniowie - 55 km (dalej niz odległość od T-nia do B-
      czy)
      3) Uniwersytet Gdanski ma swe Wydziały w Sopocie i Gdyni
      4) Londyn ma część Ministerstw przeniesionych do innych miast oddalonych o
      100-200 km od stolicy!
      5) Warszawa budując nowe lotnisko umieszcza je w połowie drogi do Łodzi
      (Sochaczew), a straci własne (Okęcie)
      6) Gdańsk nie przenosi Teatru Muzycznego z Gdyni (nawet go nie dubluje)
      7) Gdańsk nie przenosi Wyższej Szoły Morskiej z Gdyni, a tez jest nad morzem
      (i większy!)

      Te decyzje służa równomiernemu rozwojowi całych regionów, a nie tylko jednego
      miasta.

      ARGUMENT TRZECI
      Bydgoszcz, mimo że wieksza od Torunia, nie ma przewagi tak znaczącej, by
      zawsze jednoznacznie być postrzegana jako ośrodek wiodący WE WSZYSTKIM.
      Często zdarza się, że w róznych decyzjach koncernów, instytucji - decyzja
      pada na Toruń.
      Nie będe tu wyliczał, zeby nie byc posadzonym o wychwalanie Torunia, ale
      zainteresowani dobrze znaja podmioty, mające swe siedziby wyłacznie w
      Toruniu, a nie w Bydgoszczy (media, uczelnie, instytucje, koncerny). Jesli
      byłaby chocby jedna (a jest ich wiecej) - to przewaga nie jest jednoznaczna i
      oczywista. Pierwszy z brzegu - Bank Millenium (O/Regionalny Torun).

      ARGUMENT CZWARTY
      Oba miasta, mimo róznicy wielkosci, bardzo czesto przez czynniki odgórne są
      postrzegane podobnie i niestety bardzo słabo. Dopiero sumowanie B+T daje
      możliwosc róznych sukcesów:
      1) UE w projekcie wzmiacniania 8 aglomeracji NIE UJĘŁA Bydgoszczy (Torunia
      zreszta tez). Dopiero zsumowanie potencjału i koncepcja dwumiasta umożliwiła
      wywalczenie 1 mld euro dla regionu.
      2) przy podziale województw w 1998 Warszawa NIE PRZEWIDZIAŁA naszego regionu
      w 12-tce, mimo, ze Bydgoszcz jest podobno 8 miastem. Dopiero współstołecznosc
      i podzial instytucji umożliwił, zreszta z wielką niechęcia, powstanie kuj-
      pomu.

      Czyli w wielu waznych sytuacjach wielkość samej Bydgoszczy oznacza NEGATYWNĄ
      DECYZJĘ dla niej i dla całego regionu.

      ARGUMENT PIĄTY
      Dwustołecznosc. Ona nakazuje brac pod uwagę OBA MIASTA stołeczne regionu przy
      podziale funkcji i instytucji. Branie tylko jednego jest dla drugiego
      niesprawiedliwe. Z kolei dołaczanie do rozważan jeszcze Włocławka,
      Inowrocławia, Chełmna czy Brodnicy - jest rozmywaniem problemu. Inne miasta w
      regionie nie pełnią ponadregionalnych funkcji administracyjnych.

      ARGUMENT SZÓSTY
      Odległości w regionie. Połowa spraw (prawie!) pochodzi z powiatu bydgoskiego -
      to prawda. Ale powiat bydgoski to również Dąbrowa Chełminska, Solec
      Kujawski, Przyłubie. Dla mieszkancow mniej wiecej równo oddalonych od obu
      miast nie ma znaczacych róznic odległosci. Tak wiec nieprawdziwe jest
      twierdzenie, ze połowa (prawie!) klientow na tym ucierpi. W rzeczywistosci
      znacznie mniej, tzn. zachodnia część powiatu bydgoskiego, wschodnia - bez
      róznicy.

      Poza tym region to 2 mln mieszkancow, znacznie wiecej niz B-cz (362) czy
      Toruń (209). To w przewazajacej części (75%!) NIE SĄ mieszkancy T-nia czy B-
      czy, lecz Grudziadza, Brodnicy, Golubia-Dobrzynia, Wloclawka, Inowroclawia,
      Świecia, Chełmna, Rypina, Lipna...
      Rzut oka na mapę - które miasto jest w środku regionu i równo oddalone od
      tych w/w miast?

      ARGUMENT SIÓDMY
      Nie tylko wielkość miasta ma znaczenie. A pozyskiwanie kadr? JEDYNA UCZELNIA
      kształcąca prawnikow to UMK. To oznacza lepsze zaopatrzenie kadrowe, łatwosc
      praktyk, opiniowania, odbywania stażu czy aplikacji itp. własnie w Toruniu.
      A gorsze w Bydgoszczy.

      Zreszta podmioty mają swe oddziały i przedstawicielstwa i przy dobrej
      organizacji i dobrej woli mozna zminimaliwać wyjazdy Bydgoszczan do Torunia -
      np. pobieranie wnioskow, wysyłanie, wezwania, dostarczanie dowodów - robic w
      Bydgoszczy. Czy obecność Oddzialu Regionalnego BBG Millennium osłabia obsługe
      Bydgoszczan? Czy siedziba Strazy Pozarnej zwieksza zagrozenie pożarem
      Bydgoszczy? Czy Izba Celna w Toruniu uniemozliwia odprawe celną w Bydgoszczy?

      WNIOSKI:
      Nie twierdze, ze Sąd Apelacyjny musi byc w Toruniu, moze w Bydgoszczy? Ale
      nie powinno to wynikać z załatwiania za plecami, po cichu dogadywania z
      premierem - lecz z jasnej deklaracji, np. wszystkie instytucje prawne regionu
      lokujemy w B, a naukowe w T (albo pół na pół, albo jakkolwiek inaczej).

      Jesli nie zostanie zawarte jednoznaczne, szczegółowe porozumienie, ze
      wskazaniem siedzib wszystkich przyszłych instytucji, uczelni, mediów itp. -
      co chwila będą takie przepychanki. Jesli natomiast powstanie szczegółowa,
      równorzędna, partnerska umowa - jest szansa, by tak nigdy nie było. Co wiecej
      Torun mógłby wręcz wspierac B-cz w sprawie Sądu, a Bydgoszcz wspierac T-n w
      sprawie politechniki czy drogi czy czegoś innego.

      Dopóki takiej umowy nie ma - oba miasta mają TAKIE SAMO PRAWO zabiegać o
      instytucje dla siebie. Z NSA wygrała B-cz i nie można mieć pretensji.
      Być może z Apelacją wygra Torun - i też NIE MOŻNA MIEĆ PRETENSJI.
      • Gość: Leszek ANTYBYDGOSKA PROPAGANDA !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 23:44
        Jesteś jednym z autorów propagandowej antybydgoskiej strony www.toruniewo-
        bydgoszcz.pl?!

        Oto moja odpowiedz:

        ARGUMENT 1
        Bydgoszcz jest większa niż dwa kolejne miasta regionu Toruń i Włocławek razem
        wzięte i czy tego ktoś chce czy nie jest 8 miastem w Polsce jeśli chodzi o
        liczbę mieszkańców.

        A co do instytucji to tak się składa obecnie "pokrzywdzony" Toruń posiada ich
        więcej niż Bydgoszcz - na forum krążyły nawet spisy instytucji B i T

        ARGUMENT 2
        Stwierdziłeś "Większe miasta rezygnują ze swej roli jedynego dominanta w
        regionie na rzecz innych"
        W naszym wypadku Toruń posiada instytucje samorządowe, część państwowych (wbrew
        umowie z Bydgoszczą) oraz więcej różnych instytucji publicznych niż Bydgoszcz
        itd.
        I ciągle domaga się następnych - a gdzie tu równowaga?

        ARGUMENT 3
        To że niekóre podmioty mają swe regionalne siedziby w Toruniu nie oznacza od
        razu że ma się tam mieścić WSZYSTKO, a większa Bydgoszcz ma zostać ogołocona ze
        wszystkiego

        ARGUMENT 4
        Dlaczego sumowanie Bydgoszczy i Torunia zawsze ma oznaczać finansowe wspieranie
        Torunia kosztem Bydgoszczy? Pod Achramowiczem cały czas to przerabiamy.
        Toruń tak krzyczał że chce do Gdańska - ciekawe czy miałby wtedy chociaż 30%
        tego co ma teraz! Dlaczego Toruń od lat torpeduje różne inicjatywy bydgoskie
        np. uniwersytet?

        ARGUMENT 5
        Dwustołeczność. Zgodnie z umową instytucje państwowe miały być w Bydgoszczy
        samorządowe w Toruniu. A jak jest widzimy wszyscy (straż, konserwator itd)
        Przypomianam że sąd apelacyjny jeszcze nie jest instytucją samorządową.

        ARGUMENT 6
        Odległości - można jeździć palcem po mapie ale dlaczego nikt nie przeliczy ile
        naprawdę osób obsługuje okręg bydgoski?
        Dlaczego aż 50% spraw w apelacji gdańskiej pochodzi z okręgu bydgoskiego?

        ARGUMENT 7
        Zgodnie z tym argumentem:
        - sądy tylko w miastach z Wydziałami Prawa
        - szpitale mogą być tylko w miastach z Akademiami Medycznymi
        - filharmonie tylko w miastach z Akademiami Muzycznymi
        - można budować nowe domy tylko w miastach gdzie są Politechniki
        - itd itp

        A tak na marginesie aplikację odbywa się nie w apelacji ale w rejonie i czasowo
        w okręgu.
        • Gość: ad z ta propaganda leszku to jestes juz chory. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 08:37
          z ta propaganda leszku to jestes juz chory.
          A z rzeczowych argumentow:

          > ARGUMENT 1
          > Bydgoszcz jest większa niż dwa kolejne miasta regionu Toruń i Włocławek razem
          > wzięte

          Bydgoszcz jest wieksza od Sochaczewa i Chojnic razem wzietych i co z tego?
          Gdansk jest wiekszy od Gdyni i Sopotu razem wzietych - dlaczego w tych 2
          miastach robi wydziały Uniwersytetu (nomen omen) Gdanskiego? I żyje?

          > ARGUMENT 3
          > To że niekóre podmioty mają swe regionalne siedziby w Toruniu nie oznacza od
          > razu że ma się tam mieścić WSZYSTKO

          czywiscie ze Torun nie moze miec wszystkiego, tak jak nie moze miec wszystkiego
          Bydgoszcz.
          Torun nie chce wszystkiego (moze nie doczytałes siwego), lecz Sad Apelacyjny
          nie wytwarzaj nieprawdziwych argumentow.

          > ARGUMENT 4
          > Dlaczego Toruń od lat torpeduje różne inicjatywy bydgoskie np. uniwersytet?

          UMK dal pozytywna opinie dla AB - przypominam.
          Negatywna opinie dala ogólnopolska Rada Główna Szkolnictwa Wyzszego - 21 z 22
          rektorów najwiekszych uczelni w kraju było przeciw AB!
          To nie UMK jest przeciw uniwersyteowi, lecz 21 najwiekszych uczelni kraju tak
          ocenia AB - czemu piszesz nieprawde?

          > ARGUMENT 5
          > Dwustołeczność. Zgodnie z umową instytucje państwowe miały być w Bydgoszczy
          > samorządowe w Toruniu.

          ten argument dotyczy WYŁACZNIE nstytucji dzielonych przy podziale
          administarcyjnym w 1998. Od tego czasu nie było żadnych porozumien miedzy
          miastami co do lobbingu, niestety.
          Cz to, ze w 1998 dzielono wojewodztwa oznacza, że JUZ NIGDY TORUN NIE MOŻE SIĘ
          STARAĆ O ŻADNĄ INSTYTUCJĘ PAŃSTWOWĄ ????
          Żadna uczelnie, zadne media puliczne tp.??? To byłoby chore.

          > ARGUMENT 7
          > Zgodnie z tym argumentem:
          > - sądy tylko w miastach z Wydziałami Prawa

          Oczywiscie, ze Sad Apelacyjny nie musi byc wyłącznie w miastach z wydziałami
          prawa. Tak jak nie musi byc wyłacznie w miastach najwiekszych.

          A siwy ma bardzo duzo racji. Pisze logicznie, jak prawnik i używa sensownych
          argumentów. Ja je rozumiem, ty nie?
          • Gość: balum Re: z ta propaganda leszku to jestes juz chory. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 08:56
            "UMK dal pozytywna opinie dla AB - przypominam.
            Negatywna opinie dala ogólnopolska Rada Główna Szkolnictwa Wyzszego - 21 z 22
            rektorów najwiekszych uczelni w kraju było przeciw AB!
            To nie UMK jest przeciw uniwersyteowi, lecz 21 najwiekszych uczelni kraju tak
            ocenia AB - czemu piszesz nieprawde?" - oświeć mnie jak głosowali
            przedstawiciele UMK ?
            • Gość: Oskar Toruń - Bydgoszcz IP: *.238.124.130.adsl.inetia.pl 07.02.05, 17:43
              Mamy kolejne podchody, tym razem o Sąd Apelacyjny.Powalczcie lepiej o szybką
              kolej między naszymi miastami, lepsze drogi .Czy przeciętny Bydgoszczanin albo
              Torunianin będzie miał coś z tego sądu ?Prestiż miasta ? Przecież
              najważniejsze jest aby było to w naszym województwie. Są ważniejsze sprawy
              (bezrobocie) i tym się zajmijcie.Kocham Toruń , lubię Bydgoszcz i jestem za kuj-
              pomem.Pozdro
              • Gość: TALON Re: Toruń - Bydgoszcz IP: *.man.bydgoszcz.pl 07.02.05, 20:19
                Miło słyszeć taki głos!
                (Chociaż trochę się różnimy-ja kocham Bydgoszcz,a lubie Toruń :-)
                Dwupasmówka między nami to jest to o co warto walczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka