gallagher
18.11.02, 09:47
Hi ladies and gents!
Byłem wczoraj w Geant na zakupach. Chciałem sobie kupić reklamowaną teraz
PoloCoctę (taki mały powrót do dzieciństwa). I co? Nie ma PoloCocty. No to
mówię, nic straconego - kupię sobie coś innego. Chodząc między półkami z
napojami trafiłem między soki w kartonach. Patrzę - Tymbark. W kilku
toruńskich sklepach osiedlowych widziałem soki Tymbarka grapefrutowo-jabłkowe
i inne o mieszanych smakach. Tymczasem Geant oferuje sok pomarańczowy,
jabłkowy i jakieś tam inne, które zdążyły się już znudzić. Tych, które
szukałem - nie było. Trudno się mówi - na osłodę kupię sobie Wafla
Teatralnego - mam już dość Princepolo, Princessy, etc. Patrzę, a tu - w
grodzie Kopernika nie uwidzisz w Geant Wafli Teatralnych.
A ja myślałem że PoloCocty nie było tylko w King Sajzie:)