15.02.03, 11:41
Czemu słuzy nasze prawo - uczciwym obywatelom ?

Kogo chroni ? Łapowników , złodziei i bandytów , czy uczciwych ludzi ?

Obserwuj wątek
    • xant Re: Sondaż 15.02.03, 12:19
      unsatisfied6 napisał:

      > Czemu słuzy nasze prawo - uczciwym obywatelom ?
      >
      > Kogo chroni ? Łapowników , złodziei i bandytów , czy
      uczciwych ludzi ?
      >

      Tych chroni, co się na nim dobrze znają i umieją je
      naginać do własnych potrzeb. Bardzo wiele przepisów można
      obejść z kilku stron. Często jest to kwestia odp.
      interpretacji i argumentacji. Zwykle górą jest sprytniejszy.
      • unsatisfied6 Re: Sondaż 15.02.03, 18:25
        xant napisał:

        > unsatisfied6 napisał:
        >
        > > Czemu słuzy nasze prawo - uczciwym obywatelom ?
        > >
        > > Kogo chroni ? Łapowników , złodziei i bandytów , czy
        > uczciwych ludzi ?
        > >
        >
        > Tych chroni, co się na nim dobrze znają i umieją je
        > naginać do własnych potrzeb. Bardzo wiele przepisów można
        > obejść z kilku stron. Często jest to kwestia odp.
        > interpretacji i argumentacji. Zwykle górą jest sprytniejszy.
        Polemizowałbym z tymi "sprytniejszymi" i "znawcami" prawa .

    • radca PRAWO w Polsce 15.02.03, 13:26
      unsatisfied6 napisał:

      > Czemu słuzy nasze prawo - uczciwym obywatelom ?
      >
      > Kogo chroni ? Łapowników , złodziei i bandytów , czy uczciwych ludzi ?

      - zapewne masz na mysli polskie realia ?
      Jesli chodzi o nasz Kraj ( Polske) - to Prawo sluzy doskonale
      oszustom,zlodziejom ,wykorzystywaniu stanowis dla osiagania korzysci wlasnych.

      No i wreszcie najwazniejsze ; sluzy wielu sedziom i prokuratorom - dla
      wykorzystywania - by elity,ktore popelnily przestepstwo - mogly uniknac
      odpowiedzialnosci ; "niby zgodnie z PRAWEM "

      Kiedys mialem taki przedmiot w szkole ; PRAWOZNAWSTWO.
      Dowiedzielismy sie,ze prawnikow uczy sie - jak omijac PRAWO - by wyjsc "na
      swoje " - zgodnie z PRAWEM "

      Czyli zalezy od "punktu siedzenia i widzenia " oraz od tego ; kto i jak potrafi
      interpretowac popelnione przestepstwa.

      W Polsce doszlo do tego,ze "sile przebicia " maja pieniadze oraz "teczki "
      ( nie mylic z teczka Tyminskiego :)

      radca

      • radca PROKURATORZY - czy ? 15.02.03, 15:25
        www.zw.com.pl/apps//tekst.jsp?place=zw_list_articles&news_id=9192
        radca
        • unsatisfied6 Re: PROKURATORZY - czy ? 15.02.03, 18:26
          Dzięki za link
          • radca SEDZIOWIE 15.02.03, 23:38
            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030215/prawo/prawo_a_7.html
            radca
            • radca APARAT "SPRAWIEDLIWOSCI " w Polsce 16.02.03, 12:33
              + Oskarżony oskarżyciel
              Niedziela, 16 lutego 2003 - 11:30 CET (10:30 GMT)


              "Dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf" - ta zasada stalinowskiego
              prokuratora generalnego Andrieja Wyszyńskiego jeszcze w latach 80. była metodą
              pracy wielu prokuratorów w krajach realnego socjalizmu.

              Na tej zasadzie skazywano nie tylko politycznych dysydentów - w Rosji Josifa
              Brodskiego czy Anatola Szczaranskiego, w Czechosłowacji Vaclava Havla czy
              Jirziego Niemca, w Polsce Adama Michnika czy Leszka Moczulskiego - lecz także
              osoby niewygodne dla lokalnych sitw, w których prokuratorzy zajmowali poczesne
              miejsca. Choć PRL nie istnieje od ponad trzynastu lat, w mechanizmach pracy
              prokuratury niewiele się zmieniło. Zasadę Wyszyńskiego w wielu prokuraturach
              zastąpiło hasło: "Powiedzcie, jak ważny jest oskarżony, a dopasuję do tego
              sposób prowadzenia śledztwa". W złym systemie nawet dobrzy prokuratorzy nie
              mogą efektywnie pracować.
              Grzech pierwszy: zawisłość

              Sejmowa komisja śledcza w sprawie tzw. afery Rywina obnażyła kiepską jakość
              pracy prokuratury (i to najważniejszej w kraju Prokuratury Apelacyjnej w
              Warszawie): brak koncepcji prowadzenia dochodzenia, zwlekanie z przesłuchaniem
              głównego podejrzanego, niezłożenie elementarnych wniosków dowodowych,
              umożliwienie podejrzanym mataczenia i zacierania śladów przestępstwa, a
              wreszcie prowadzenie przesłuchań w sposób naiwny, nielogiczny i powierzchowny.
              Prokuratura długo zachowywała się tak, jakby broniła Rywina, a nie zbierała
              dowody przeciwko niemu. Znacznie gorzej potraktowała Adama Michnika i
              kierownictwo Agory niż podejrzanego....+

              wiecej na temat funkcjonowania "SPRAWIEDLIWOSCI " w Polsce znajdziesz:
              www.wprost.pl/ar/?O=39494

              radca
              • unsatisfied6 Re: APARAT 'SPRAWIEDLIWOSCI ' w Polsce 17.02.03, 19:50
                Naprawdę pouczający artykuł . Dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka