Dodaj do ulubionych

"Bydgoska tradycja"

26.02.07, 23:26
"Niepokojąco nadaktywny i podprogowo zakręcony bydgoski poseł Walkowiak
rozpoczął starania o przeciągnięcie autostrady z Gdańska na południe
bliżej Bydgoszczy. Podobno po to, aby uchronić Toruń przed zalewem "tirówek" .
To już taka bydgoska tradycja: co się da brać do siebie i pod siebie. A co
nie można ani w te ani wewte, najlepiej podzielić na dwa. Dwa uniwersytety,
dwie siedziby władz Sejmiku Wojewódzkiego, dwa miasta nad Wisłą, dwie gazety
("Nowości"/ "Express") itd."
www.aszmak.bloog.pl
Obserwuj wątek
    • tlss Re: "Bydgoska tradycja" 26.02.07, 23:29
      W Bydgoszczy są dwa uniwersytety i ja nie liczę tutaj UMK tak nawiasem.
      • bartolini-bartuomiej Re: "Bydgoska tradycja" 26.02.07, 23:31
        "Po co regionowi dwa lotniska?!"
        Po co regionowi dwa uniwersytety, jeden w Toruniu, drugi w Bydgoszczy. Skoro
        dwa mogą być w Bydgoszczy.
        • campenile Re: "Bydgoska tradycja" 26.02.07, 23:38
          A po co Toruniowi uniwersytet własciwie?
          • kuj-pom Re: "Bydgoska tradycja" 27.02.07, 17:11
            campenile napisał:
            > A po co Toruniowi uniwersytet własciwie?
            Aby głupi miał pytanie.
            • bartolini-bartuomiej Re: "Bydgoska tradycja" 27.02.07, 17:17
              Po Toruniowi uniwersytet zeby Bydgoszczy zrobic na złość i ich denerwować.
              Tylko i wyłącznie w tym celu.
              • campenile Re: "Bydgoska tradycja" 27.02.07, 20:52
                Dziękuje za wyczerpujące odpowiedzi :p
    • pol_czlowieka Re: "Toruński narcyzm" 27.02.07, 17:34
      " Według sondażu GW torunianie we własnej ocenie są uprzejmi, wrażliwi, gościnni, przystojni, średnio religijni, przestrzegają prawa i kochają swoje miasto niemal tak intensywnie, jak liderzy rankingu krakowiacy kochają Kraków. Jesteśmy zatem z siebie zadowoleni tak dalece, że trzeba mieć poważne wątpliwości, czy ta wysoka samoocena znajduje pokrycie w rzeczywistości.

      Prawda jest taka, że Toruń nie jest miastem wiecznej szczęśliwości, gdzie na ukwieconych ulicach policjanci rozdają dzieciom cukierki, emeryci dostają bezpłatne bilety na żużel wręczane im przez urocze hostessy, a jak komuś zabraknie na taksówkę, to każdy przechodzień mu dołoży i jeszcze życzy miłego dnia.
      Torunianie to nie niewinne baranki przechadzające się po bujnych ogrodach z gałązkami palmowymi w dłoni i śpiewem Hosanna! na ustach.
      Tak dobrze to nie ma."
      aszmak.bloog.pl
      • kuj-pom Re: "Toruński narcyzm" 27.02.07, 20:06
        pol_czlowieka napisał:

        > " Według sondażu GW torunianie we własnej ocenie są uprzejmi, wrażliwi,
        gościnn
        > i, przystojni, średnio religijni, przestrzegają prawa i kochają swoje miasto
        ni
        > emal tak intensywnie, jak liderzy rankingu krakowiacy kochają Kraków.
        Jesteśmy
        > zatem z siebie zadowoleni tak dalece, że trzeba mieć poważne wątpliwości, czy
        t
        > a wysoka samoocena znajduje pokrycie w rzeczywistości.
        >
        > Prawda jest taka, że Toruń nie jest miastem wiecznej szczęśliwości, gdzie na
        uk
        > wieconych ulicach policjanci rozdają dzieciom cukierki, emeryci dostają bezpła
        > tne bilety na żużel wręczane im przez urocze hostessy, a jak komuś zabraknie
        na
        > taksówkę, to każdy przechodzień mu dołoży i jeszcze życzy miłego dnia.
        > Torunianie to nie niewinne baranki przechadzające się po bujnych ogrodach z
        gał
        > ązkami palmowymi w dłoni i śpiewem Hosanna! na ustach.
        Staram się zrozumieć twój ból - Bydgoszcz jak zwykle w ogonie , niska samoocena
        mieszkańców .
        • pol_czlowieka Re: "Toruński narcyzm" 27.02.07, 20:12
          Wolę się krytycznie wypowiadać o sobie, niż popadać w samouwielbienie.
          Taka narcystyczna postawa z reguły kończy sie bolesnym "klapsem" od rzeczywistości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka