Dodaj do ulubionych

Zybertowicz doradzi premierowi Kaczyńskiemu

05.07.07, 10:38
Oszołomy wszystkich krajów łączcie się !
Obserwuj wątek
    • siara66 Re: Zybertowicz doradzi premierowi Kaczyńskiemu 05.07.07, 11:18
      sam jesteś oszołom. To są jedyni ludzie , którzy mają oczy szeroko otwarte a nie
      jak błądzące pijanym dzieciom we mgle.
      • anty_gw1 Re: Zybertowicz doradzi premierowi Kaczyńskiemu 05.07.07, 12:11
        Właściwy i kompetentny człowiek na odpowiedzialnym miejscu. Profesor, to bez
        wątpienia jeden z najlepszych specjalistów w Polsce do tego typu zadań. O wielu
        mechanizmach zakulisowej i fasadowej polityki mówił na długo przed tym jak
        powstała komisja Rywina i przede wszystkim komisja orlenowska. Choćby działania
        tych dwóch tylko komisji potwierdziły, że miał rację.

        Może dlatego Salon tak bardzo go nie lubi i tak bardzo kłamie na jego temat?
        (vide redaktor Seweryn Blumsztajn, szef Gazety Wyborzej w Warsawie, publicysta
        krajowego wydania i osobisty przyjaciel Adama Michnika)

        Co do forumowego mądrali stawiającego tezę o oszołomowatości wyżej wymienionego
        naukowaca... Cóż - może jak na twój jak mniemam dość wątły rozumek - to on mowi
        o rzeczach po prostu zbyt skompliowanych. I dlatego ich biedaku nie pojmujesz.
        • vauban Re: Zybertowicz doradzi premierowi Kaczyńskiemu 05.07.07, 12:52
          Zasadniczo muszę zgodzić się z anty_gw1. Takie są po prostu fakty. Jako uczeń
          Profesora wiem, że jest to umysł wybitny. Nauczył mnie bardzo wiele.
          Również tego, że socjolog zaangażowany politycznie przestaje być naukowcem, a
          zwykle staje się ideologiem.
          • rendezvous1 Re: Zybertowicz doradzi premierowi Kaczyńskiemu 05.07.07, 13:39
            Zgadzam się - jest to odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Prof.
            Zybertowicza wykłady, przynajmniej te w Instytucie Socjologii, to były naprawdę
            niezwykłe intelektualne przygody. Poza tym, Prof. jest wybitnym metodologiem, a
            praca na takim stanowisku wymaga takich właśnie, jak myślę,
            metodologiczno-analitycznych zdolności. Co prawda nie wnikam w wybór opcji
            politycznej przez Prof. - to jego osobista sprawa. Mam tylko nadzieję, że będzie
            potrafił zachować dystans i pozostanie człowiekiem, a nie stanie się - poprzez
            wpływ środowiska, w które właśnie się zaangażował - oszołomem.
            Pozdrawiam
            • b3ut Re: Zybertowicz doradzi premierowi Kaczyńskiemu 05.07.07, 14:01
              dziwne, że klub Profesorów nie zainteresuje się osobą kompromitującą Uniwersytet...
              • rotepirat Re: Niech doradza... 05.07.07, 14:59
                Im więcej mądrych ludzi przekona się do polityki Kaczyńskiego tym lepiej. Znam
                prof. Zybertowicza - choć nie byłem jego studentem - myślę, że jest to człowiek
                odważny, z charakterm, no i wie co mówi. Moje gratulacje.
              • siara66 Re: Zybertowicz doradzi premierowi Kaczyńskiemu 05.07.07, 15:03
                Kto? ta Ćwierć-inteligencja michnikowska ?
                • vauban Re: Zybertowicz doradzi premierowi Kaczyńskiemu 05.07.07, 19:34
                  Akurat polityka Kaczyńskich jest aż tak zła, że gorszej nie mieliśmy chyba od
                  czasów III rozbioru - oby nie powtórzyły się dawne czasy !
                  • historykii Re: Zybertowicz doradzi premierowi Kaczyńskiemu 05.07.07, 21:06
                    vauban napisał:

                    > Akurat polityka Kaczyńskich jest aż tak zła, że gorszej nie mieliśmy chyba od
                    > czasów III rozbioru - oby nie powtórzyły się dawne czasy
                    O! A to coś nowego! Możesz nam przypomnieć , w którym roku państwa -najeźdźcy
                    dokonały III rozbioru?
                    I jeszcze jedno pytanie pomocnicze:
                    Wskaż choć jeden przykład ( po roku 1792 -po akcesie do Targowicy czyli przed
                    II gim rozbiorem i kolejne 3 lata) paraleli anty-polsko-stanowej, pomiedzy tym
                    co czynił król polski( ostatni...)Stasiu_ " kukła woskowa" , a Obaj w jednym -
                    Kaczyńscy"!!!
                    • vauban Re: Zybertowicz doradzi premierowi Kaczyńskiemu 06.07.07, 00:48
                      1793, potwierdzone konwencją petersburską 1797.

                      > Wskaż choć jeden przykład ( po roku 1792 -po akcesie do Targowicy czyli przed
                      > II gim rozbiorem i kolejne 3 lata) paraleli anty-polsko-stanowej, pomiedzy tym
                      > co czynił król polski( ostatni...)Stasiu_ " kukła woskowa" , a Obaj w jednym -
                      > Kaczyńscy"!!!

                      Ja mam raczej skojarzenia z rokiem 1938.
                      • vauban Re: Zybertowicz doradzi premierowi Kaczyńskiemu 06.07.07, 00:51
                        Pomyłka w cyfrze, 1795. Zresztą, tutaj nieco więcej:
                        pl.wikipedia.org/wiki/III_rozbi%C3%B3r_Polski
                        • historykii Re: Zybertowicz doradzi premierowi Kaczyńskiemu 06.07.07, 07:03
                          To jest tylko 1/2 odpowiedzi-w swej najmniej istotnej, faktograficznej, a nie
                          merytorycznej części.
                          Pozostaje 1/2 ważniejsza- wskazać, że polityka " braci Kaczyńskich" jest nie
                          mniej podła od tej po III cim rozbiorze. Rzucasz hasło- rok 1938 (...) Dla mnie
                          ( sądzę , ze w iększości internautów i historyków ma się ni jak do Twojej tezy
                          (...)! Czyżbyś miał na uwadze - " Zaolzie"(...)?
                          • vauban Re: Zybertowicz doradzi premierowi Kaczyńskiemu 06.07.07, 11:16
                            Bingo !

                            Sto razy powtarzałem sobie jak mantrę: "Na forum nigdy nie spieraj się z
                            historykiemii ani jego drugim nickiem - temidą3. Nigdy ! Facet jest
                            monomaniakiem i zakrzyczy cię, cokolwiek napiszesz". Jak widać, jestem niezwykle
                            konsekwentnym człowiekiem...
                            No, ale stało się.

                            Tak jest, sądzę, że polska polityka zagraniczna przypomina w tej chwili politykę
                            Józefa Becka z roku 1938, czyli koniunkturalne pobrzękiwanie szabelką, rzucanie
                            się jak wesz na grzebieniu i mącenie na prawo i na lewo tam, gdzie nie trzeba.
                            Bartoszewski, to był dobry minister MSZ. Ale nie dla takich dzisiaj pole do
                            popisu. Dziś kwitnie marionetka Fotyga, która nie potrafi nawet własnoręcznie
                            się podpisać pod dokumentem bez konsultacji z bliźniętami.
                            Zresztą, jeśli mam pisać o polityce, klawiatura mnie odpycha. Mam chyba jakiś
                            uraz. Pójdę sobie lepiej na koncert jakiejś punkowej kapeli. Gra ktoś w Toruniu
                            albo w Warszawie w ten weekend ?
                            • prawy_sprawiedliwy Re: Zybertowicz doradzi premierowi Kaczyńskiemu 06.07.07, 11:21
                              Fotygę odsuniemy
    • koperni Brawo Panie Andrzeju. 05.07.07, 15:00
      Potrzeba nam więcej takich osób w naszym Państwie jak Pan.
      Dziedzina w której będzie Pan doradzał była bardzo zaniedbywana przez ostatnie lata.
    • bombay_saphire Re: Zybertowicz moglby grac u Barei ..:-))))) 06.07.07, 01:34
      co za piekny tekst ( cytat z artykulu powyzej ) :

      Postawiono przede mną zadania o charakterze analityczno-projektującym
      monitorowania pewnych obszarów bezpieczeństwa pod kątem słabych ogniw i zasad
      koordynacji między różnymi instytucjami państwowymi i projektowania
      ewentualnych zmian.

      nie moge, co za belkot..:-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

      a moze tak :

      czlonek z ramienia wychodzacy na czolo pod katem specyficznych uwarunkowan
      aktualnej sytuacji w kontekscie ewentualnej modyfikacji zmian planowanych
      projektow w aspektach wynikajacych z trwalego pisowskiego skretynienia ?
      : -)))))))))))))))))))))


      • vauban My, socjologowie, uwielbiamy tak bełkotać ;) 06.07.07, 02:00
        Bo nadaje nam to poczucie bycia ważnym i niedostępnym dla profanów ;)
        Ponadto, świetnie nam to robi na ego i na porządny wzwód. Polecam !
      • temida3 Re: Zybertowicz moglby grac u Barei ..:-))))) 07.07.07, 09:44
        To poczytaj takie fragmenty, a potem możemy podyskutować- na argumenty- czyli
        z doświadczenia własnego lub np. twardych dowodów( np. pewnego generała ze
        Śląska , który przekazywał gangom paliwowym opracowania Komendy Głownej Policji
        do walki z przestępcami paliwowymi...):
        >>>Możemy teraz wysunąć tezę o infekcji otoczenia przez enklawę. Do
        podstawowych elementów warsztatu służb specjalnych należą manipulacja i
        dezinformacja. Ani wywiad, ani kontrwywiad nie mogą liczyć na sukces swoich
        przedsięwzięć, gdyby – w imię np. zasad prawa, przyzwoitości, poprawności
        politycznej, dobrych obyczajów, nienaruszania zaufania jako jednej z podstaw
        życia społecznego – nakazano im powstrzymanie się od manipulowania i
        dezinformowania jako metod działania. Nie tylko swoich przeciwników, ale często
        także własnych współpracowników, nie mówiąc już o postronnych kibicach
        prowadzonych operacji.

        Co się tymczasem dzieje, kiedy techniki manipulacji i dezinformacji, których
        ludzie służb są nauczeni, zaczynają być zastosowane w demokratycznym otoczeniu
        społecznym i w kontekście ogólnej niewiary w zasady moralne, upadku
        patriotyzmu, zaniku szacunku dla tradycji, dla prawa, dla autorytetu instytucji
        państwa? Wtedy techniki te (i wiele innych, np. inspirowania) – opanowane na
        poziomie profesjonalnym są wykorzystywane dla interesów grupowych i
        jednostkowych.

        Co więcej, następuje (w Polsce i w szeregu innych krajów postkomunistycznych
        bez wątpienia tak się stało) infekcja otoczenia społecznego – tj. instytucji
        politycznych, gospodarczych i medialnych – przez metody, stosowanie których na
        szerszą skalę tworzy m.in. długofalowy efekt w postaci wypłukiwanie tego
        niezbędnego dla sukcesu działań zbiorowych zasobu, jakim jest kapitał
        społecznego zaufania".
        PS
        Brawo Panie Profesorze-
        ja doswiadczyłem w 122 %( bo dochodzi 22 % VAT-u) -co też opisalem na forum
        NOWOŚCI. A' propos- pewien dziennikarz Wyborczej zna " od podszewki
        zagadnienie" i ani piórem " kleksa nie postawił"(...).
        Zapytajci Go -kto mu zablokował(...)!!!
        • bombay_saphire Re: a w jakim to jezyku jest ? 07.07.07, 11:45
          cytat, przeczytaj to prosze sam :


          To poczytaj takie fragmenty, a potem możemy podyskutować- na argumenty- czyli
          > z doświadczenia własnego lub np. twardych dowodów( np. pewnego generała ze
          > Śląska , który przekazywał gangom paliwowym opracowania Komendy Głownej
          Policji
          >
          > do walki z przestępcami paliwowymi...)

          zacytuje jeszcze raz, to jest pyszne :

          mozemy podyskutowac - na argumenty - czyli z doswiadczenia wlasnego lub np.
          twardych dowodow pewnego generala ...?

          czy Ty sobie nie zdajesz sprawy, ze nie potrafisz poprawnie poslugiwac sie
          jezykiem polskim na poziomie licealisty ?
          przytoczony fragment jest klasycznym przykladem nieumiejetnosci formulowania
          swoich mysli - mozna jedynie domyslac o co Ci chodzi ..
          jest zdumiewajacym, ze ludzie z takim warsztatem jezykowym zabieraja sie za
          analize skomplikowanych zjawisk spolecznych.
          Stwarza to uzasadnione watpliwosci co do ich kompetencji w tym zakresie.
          Uwaga ta dotyczy rowniez p. Zybertowicza - np.w kontekscie jego belkotliwej
          wypowiedzi dla GW, ktora cytowalem.

          Rozumiem , ze takie zagmatwane wywody, wyglaszane niezborna polszczyzna moga
          zrobic wrazenie na sluchaczach RM , ale poza tym audytorium wzbudzaja
          najczesciej politowanie i wzruszenie ramion.

          A co do meritum zagadnienia : sens wywodu Zybertowicza jest bardzo banalny. Tak
          jak mowi inny intelektualista - premier J.K - jest to " oczywista oczywistosc ".
          O czym tu dyskutowac ?
          Ze swej strony chcialbym dodac , ze " kapital spolecznego zaufania " wyplukuje
          nie tylko dzialalnosc sluzb specjalnych ale rowniez mianowanie przestepcy
          wiceszefem rzadu, mianowanie wiceministrem edukacji faceta, ktory odrzuca
          teorie Darwina, mianowanie szefem sluzb faceta, ktory gubi tajne dokumenty tych
          sluzb albo tez - skladanie propozycji przestepcom wykupienia ich prywatnych
          zobowiazan za pieniadze podatnikow ( mam na mysli propozycje p. Lipinskiego
          wykupienia weksli p. Beger za pieniadze Sejmu ; p. Beger zostala skazana za
          falszowanie podpisow na listach osob popierajacych jej kandydature na posla,
          przekazanych PKW, jest wiec przestepca ).

          Prof. Zybertowicz zdaje sie widziec rzeczywistosc w sposob bardzo selektywny..



          • b3ut Re: a w jakim to jezyku jest ? 07.07.07, 12:35
            boję się pytać co to są "twarde dowody pewnego generała :)
            Swoją drogą może to ma jakiś bolesny związek ze służbą zasadniczą o której
            histerykii tyle opowiada...
            • temida3 Re: a w jakim to jezyku jest ? 07.07.07, 12:48
              Wystarczy poszukać w internecie- sięgnąć do art. sprzed 2 lat!
              Co do słuzby w LWP, masz pecha. Chociaż miałem nie reagować na
              twoje "poszczekiwania"(...), to jednak odpowiem.
              Przede mna dowód z datą 8 październik 1990 r( Akt nominacji jeszcze z
              nadrukiem Rada Państwa- tak jest na oryginalnym druku) czyli już za Rządu T.
              Mazowieckiego otrzymalem ją(...)!
              PS
              ] Dedukuj-dlaczego nie wcześniej -skoro od dwóch lat,
              " KĄSAJAC" PODEJMUJESZ KOLEJNĄ( 289 !!!) PRÓBĘ DYSKREDYTOWANIA
              Dodam, że nie pojechałem po odbiór! Przysłali na adres zamieszkania!!!
              Na pieczątce jest generał- Z-ca D-cy POW (???)
            • bombay_saphire Re: ale w ogole to jest smutne.. 07.07.07, 13:13
              mhm.. mozemy sobie pozartowac z tych czy innych sformulowan, ale generalnie to
              jest smutne .. pomijajac juz te forumowe zagmatwane wywody PiS-owskich
              akolitow, smutne jest to, ze facet z tytulem profesora z banalnej oczywistosci,
              polegajacej na stwierdzeniu, ze sluzby specjalne z chwila gdy zabieraja sie do
              polityki to niszcza jej standardy, m.in. poprzez poslugiwanie sie technikiami
              operacyjnymi ( podsluchem, szantazem, czy czym tam jeszcze ) - czyni jakies
              odkrycie naukowe..to jest wiedza, ktora doslownie kazdy glupi nabywa ogladajac
              filmy w rodzaju " Wszyscy Ludzie Prezydenta " - czyli klasyke Hollywoodu.
              Dla prof. Zybertowicza jest to natomiast odkrycie uzasadniajace popelnianie
              publikacji, ktore w jego mniemaniu moga byc okreslane jako naukowe.
              Wzbudza to nieklamany podziw jego apologetow - oto profesor dokonuje iluminacji
              spoleczenstwa zyjacego w nieswiadomosci. Geniusz po prostu .. i dalej niezborna
              polszczyzna opowiadajmy sobie wszyscy ze maslo jest maslane a pan profesor
              wlasnie to odkryl..
              mnie tego rodzaju wywody kojarza sie z dorobkiem tzw. docentow marcowych - z
              kazdego bzdeta czyniono wowczas osiagniecie naukowe, aby wykazac , ze oto mamy
              nowe elity na miare naszej nowej rzeczywistosci..
              tego rodzaju polityczne kariery nie moga wzbudzac szacunku - z chwila utraty
              wladzy przez PiS pan profesor bedzie znowu nikim..
              czy ktos sobie przypomina nazwisko Stefana Kurowskiego - ekonomicznego
              autorytetu rzadu Jana Olszewskiego ? pewnie malo kto, bo nie ma ku temu zadnych
              powodow, ale za to jakim wtedy autorytetem naukowym pan profesor Kurowski byl..
              prawie jak p. Zybertwoicz dzisiaj, chociaz w innej dziedzinie..
              • b3ut Re: ale w ogole to jest smutne.. 07.07.07, 13:36
                >smutne jest to, ze facet z tytulem profesora

                Zybertowicz nie ma tytułu profesora. Ma tylko stanowisko profesora UMK co jest
                zasadniczą różnicą...
                • bombay_saphire Re: a to piekne, nie wiedzialem.. 07.07.07, 15:58
                  czyli cos takiego jak RPO dr Kochanowski , ktorego PiS tytuluje profesorem..
                  wychodzi na to, ze w tym moim porownaniu z docentami marcowymi bylo cos na
                  rzeczy..ciekawe, kiedy Jaroslawa zaczna tytulowac profesorem ? :-))))))
    • bombay_saphire Re: Bydgoszcz ? Bydgoszcz ma chyba ten temat .. 08.07.07, 21:53
      głęboko w d..pie. Nie zauważyłem ani jednej wypowiedzi na temat Zybertowicza na
      bydgoskim forum, przynajmniej przez ostatnich kilka dni.
      Zresztą to zupełnie zrozumiałe - o kim tu rozmawiać ?
      Ogólnie cały ten wielki news mozna skwitować wzruszeniem ramion..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka