Dogrywka w Toruniu

18.11.07, 22:55
Liczyliśmy na błysk trenera Prabuckiego, następcy Raczyńskiego .
Niestety nowemu trenerowi zabrakło polotu w dwóch decydujących
momentach niedzielnego meczu. Wracam do kilkudziesięciu ostatnich
sekund meczu i dogrywki.
1. 31 sekund do końca meczu po czasie wziętym przez jednego z
trenerów ( była okazja do omówienia taktyki przy dwupuntowym
prowadzeniu) : dlaczego zawodniczki Energi majac na koncie 1
przewinienie nie przerywają akcji taktycznymi faulami , tylko
pozwalaja na przeprowadzenie pełnej akcji zakończonej zdobyciem 2
punktów.
2.21 sekund do końca dogrywki po czasie wzietym przez trenera
Prabuckiego: dlaczego zawodniczki pozwalają rozgrywać piłkę drużynie
z Łodzi przez 18 sekund. Dopiero Alexis na 3 sekundy przed
zakończeniem spotkania robi to co należało zrobić już w pierwszej
sekundzie akcji.
Uważam ,że były to ciężkie błędy taktyczne ze strony trenera, był
czas aby obie akcje omówić w szczegółach.
W lidzie jest już pozamiatane , mówienie o szansach gry w pierwszej
ósemce to zwykłe mydlenie oczu. Pozostaje Energi gra w grupie "play
out", stąd kontraktowanie nowych zawodniczek nie sensu, a wręcz
przeciwnie należy zastanowić sie , czy nie warto odesłać do domu
Taylor. Panie Prezesie z szacunku do spnsorów, nie warto marnotrawić
cudzych pieniżążków, być może przydadzą się w roku przyszłym ( po
wyciągnieciu oczywiście wniosków z tegorocznego blamażu) ,
oczywiście jeżeli przygodą z E-ligą ma trwać dłużej niż jeden rok.
    • Gość: pchelek Dogrywka w Toruniu IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.07, 23:07
      Po raz pierwszy powiem że nie bylismy gorsi od przeciwnika. Niestety ale
      Wlaźlak z koryzną po raz kolejny pokazały nam miejsce w szyku , a szkoda bo
      liczyłem że nasze młode Perlińska z Grabowską wykorzystaja swój atut (jedyny
      zresztą ) -szybkość . Co do trenera - Idealnie rotował składem , grało 11
      koszykarek i wszystkie (nawet Bajerska ) coś wnosiły do gry . Zabrakło
      szczęscia. Ciekawe co planują działacze , jeśli jeszcze chcą powalczyć w tym
      sezonie o coś - to trzeba zakontraktować DOBRĄ ale i SPRAWDZONĄ zawodniczek jak
      Coleman , a może Kimberly Wiliams (rok temu w Cukierkach ) bo na LaTanye White
      raczej nie stać. TERAZ zespół traci do play off 3 PUNKTY - Muks Poznań i
      Cukierki na pewno da się wyprzedzić .
    • Gość: piotr Dogrywka w Toruniu IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.07, 08:00
      Nie wszystko jeszcze stracone. Nie będę odkrywcą, jeśli powiem, że
      potrzebne jest pierwsze zwycięstwo. W przypadku torunianek niemoc
      ogranicza się do kilku spraw. Koszmarne straty, rzuty osobiste i gra
      w obronie (to co wyprawia nasza najwyższa zawodniczka w tym
      elemencie gry woła o pomstę do nieba!). Każda następna porażka
      dołuje te dziewczyny. Do nowego trenera dodałbym tej drużynie
      dobrego psychologa.
    • Gość: obserwator Dogrywka w Toruniu IP: *.rect.uni.torun.pl 19.11.07, 09:32
      Za porażkę odpowiada w 100% sztab szkoleniowy + cała ławka.Skandaliczne
      rozegranie końcówki meczu zarówno w czasie regulaminowym jak i dogrywce.Brak
      jakiejkolwiek wiedzy trenerskiej u Pana Jaworskiego zaowocował nieporozumieniem
      do,którego o dziwo przyznał się Prabucki. To nie powinno się wydarzyć!Czas
      podziękować temu niedowidzącemu co dzieje się na boisku pseudo-trenerowi.Chyba
      że już ktoś spisał sezon na straty!?
    • Gość: obserwator z boku Dogrywka w Toruniu IP: *.torun.mm.pl 19.11.07, 09:36
      Najdziwniejsze w tej drużynie jest to, że duża większosć tych
      zawodniczek potrafi grać w koszykówkę - tzn. ma umiejętności
      indywidualne. Wyśmiewana Kowalenko pokazała to parę razy, świetny
      mecz (obrona!) Chełczyńskiej, pochwalić można też inne. I wystarcza
      minuta niezrozumienia, kiedy trener nie do końca wie chyba co chce
      zrobić (po co czekał kilkanaście sekund z faulem?), żeby wszystko
      zmarnować.
      Problem polega na tym, że ten sezon mógłby być dla klubu przełomowy.
      Jest dobry sponsor, jest zainteresowanie kibiców, były (?) szanse na
      sukces, są regularne transmisje telewizyjne i to na niezłym
      poziomie. Szkoda to zmarnować.
      • Gość: krzyżak Re: Dogrywka w Toruniu IP: 83.238.146.* 19.11.07, 11:03
        nad drużynami gdzie sponsorem jest Energa - ciąży chyba jakieś fatum !!!
        wystarczy spojrzeć na koszykarzy Energi czarnych słupsk. tam też przed sezonem
        liczono na miejsce w czołowce - a czarni zajmują ostatnie miejsce. Martwi mnie
        tylko jedna rzecz: w ostatnich sekuyndach spotkania trener Prabucki wziął czas
        by rozrysować jedną z ostatnich akcji . sęk w tym że on myślał że to Energa ma
        piłkę a przy piłce był ŁKS. nie iem kto odpowiada za tą tragiczną pomyłkę . na
        21 sekumnd przed końcem trzeba było szybciej faulować !!!!! GAPIOSTWO czy co ???
        Wiadomo było że piłke będzie trzymać EDZIA która perfekcyjnie wykonuje WOLNE.
        Szkoda że przed sezonem nie dało się ściągnąc Wlaźlak - bo teraz nasz zespół
        miałby bilans przynajmniej 3 zwycięstw a może i więcej. ZOSTAŁO 17 spotkań .
        Trzeba wzmocnić się dobrą ,,2'' . i zacząc wygrywać.
      • Gość: kuki Re: Dogrywka w Toruniu IP: 83.238.146.* 19.11.07, 11:19
        ja chciałbym podziękować telewizyjnej ,,3''- oddział w bydgoszczy za fajną
        trasmisje. mimo że panowie Wysocki i Malinowski za dużo nie znają się na
        baskecie. to jednak fajni goście (Olszewska , Płonka , Maksel ) fajne wywiady .
        fajna atmosfera - zabrakło tylko zwycięstwa , bo wreszcie widziałem ZESPÓL a nie
        zlepek zawodniczek z naszej strony . Nieźle w ataku , ale znów dużo strat, no i
        niestety Widoczne mankamenty w obronie. Zeby jednej Koryzny nie zatrzymać to
        Przesada - może gdy Edzie będzie miała 40 lat na karku - wtedy może toruń będzie
        gorą . Po za tym dziewczyny nie umią sobie pomoć w obronie : gdy rywalka minie
        naszą dziewczyne - to NIE MA POMOCY. a może uda się w okienku transferowym
        ściągnąc Natalie Małaszewską ?? pod warunkiem jak nie wypali sprawa z Ryan
        Coleman .
    • Gość: piotr Dogrywka w Toruniu IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.07, 12:35
      Może nie znam się na koszykówce, ale pewne rzeczy charakterystyczne
      dla gier zespołowych mnie dziwią. Zespół toruńskich koszykarek goni
      wynik (jest tak w każdym meczu), a kiedy dochodzi drużynę przeciwną
      trener rotuje składem, jak mu się podoba. Zwyczajna paranoja. W
      zespole jest sześć nowych zawodniczek, które cały czas się zgrywają.
      Zgranie może wypalić na play out!!!! Ale warto jeszcze powalczyć
      choćby w meczu z Polkowicami, które można spokojnie ograć!!!!! I
      jeszcze jeden kamyczek do tego ogródka. Nie rozumiem stwierdzenia
      jednego z forumowiczów, że pani Bajerska coś wniosła do gry. Ten pan
      był chyba na innym meczu!!!!!
    • Gość: pkuchnicki@wp.pl Dogrywka w Toruniu IP: 83.238.146.* 19.11.07, 13:05
      Gra naszych środkowych uzależniona jest od niskich zawodniczek. Jeżeli dostaną
      podanie to będą punktowały , jak nie dostaną dobrego podania to nici.
      Rozczarowuje Tłumak !!!
    • Gość: seba byd Dogrywka w Toruniu IP: 83.238.146.* 19.11.07, 13:09
      ostatnio pisałem że bajerska nadaje sie tylko do podawania piłek na treningach.
      zadania nie zmieniam ale w meczu z LKs nie odstawała od reszty . a co do zmian
      - to właśnie tak powinno się rotować składem , gdy jedna nawaliła , wchodziła
      następna , grając na świeżości i na 100 % . Nie każdy klub ma takie możliwości
      kadrowe , trzeba to wykorzystać !!! choćby w meczu w Polkowicach. tam też jest
      tylko 6 zawodniczek , trzeba rotować składem i GRAĆ NA FAUL !!!! POLkowice mają
      z tym problem .
    • Gość: piotr Dogrywka w Toruniu IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.07, 13:20
      Co do gry faul. To taki wariant obrała niedoceniana przed sezonem
      drużyna Dudy. Gra ostro, a każdą przemyślaną akcję przeciwnika
      stopuje faulem. Cztery zawodniczki mają po 4 faule w meczu i nikt
      nie może tego wykorzystać!!!! Paranoja polskiego basketu. Co do pani
      Bajerskiej. Jeśli czytam stwierdzenie, że nie odstawała od reszty to
      mnie śmieszy!!!!! Dwa rzuty osobiste i fatalna strata to dorobek
      naszej miss basketu!!!!! Bez komentarza. Ta pani ma możliwości na
      poziomie gry oklasę niżej dokąd jak na razie Nasza drużyna zmierza.
      • Gość: krzyżak Re: Dogrywka w Toruniu IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.07, 22:45
        dlaczego Toruń nigdy nie gra agresywnej koszykówki , mamy 10 , 11 zawodniczek
        które mogą się często zmieniać , a co za tym idzie , mogą grąc na 100 %. mam
        prośbe do Szpili i Anny Marczewskiej : macie wielki potencjał w grze 1 na 1 .
        Wykorzystajcie to !!! Od podawania piłek to są rozgrywające !!! brawo dla
        Pcheły za rzutyx3 !!! Mam nadzieje że wywalczy sobie tym występem miejsce w ,,5
        ''. Ciekawe kiedy zespoł zostanie wzmocniony . Może po 10 porażkach!! a więc za
        2 tygodnie : )
Inne wątki na temat:
Pełna wersja