Dodaj do ulubionych

Gdzie potega Torunia

15.12.07, 00:36
No prosze tam gdzie marszalek latwa reka sypie kasa dla Torunia tam
oczywiscie sa sukcesy ale jak trzeba troche poglowkowac lub samemu
wykazac swoja kreatywnoscia tam same porazki.I tak budowa stadionu
przerasta Torun,budowa hali sportowej ponad sily Torunia ,budowa
mostu z oczywistych wzgledow (finansowych )tez nie realna ale nawet
w Toruniu nie potrafia ustalic miejsca gdzie mialby powstac.Budowa
sali kocertowej tez sie odbedzie przy pomocy marszalka.Tylko lapy
wyciagac po fundusze do marszalka ale sami cos zbudowac to nic.No
niby tacy wspaniali mieszkancy tacy zaradni a za co sie nie wezma to
porazka.Szczescie ze komuna im przyniosla uniwerek i faktycznie cos
dzieki temu maja bo jak trzeba cos wlasnymi silami zrobic to na
kazdym kroku porazka .No nie jednak jest sukces slomiany labedz.Na
to ich tylko stac na cos wiekszego to musza zebrac u marszalka .To
co teraz bedzie zrzuta na stadion czy hale sportowa z kasy
wojewodzkiej?A moze lotnisko wam wybudowac ?
Obserwuj wątek
    • krysmat Re: Gdzie potega Torunia 15.12.07, 01:19
      Miasto bez opery ,miasto bez filharmoni ,miasto bez sali
      koncertowej,miasto bez hali sportowej ,wkrotce miasto bez
      stadionu ,miasto z jedna przeprawa przez rzeke ,miasto bez polaczen
      samolotowych.I to ma byc ESK?Tylko wstyd przyniosa w Europie.Niech
      sie zawczasu wycofaja bo posmiewisko z siebie robia
      • lew131313 Re: Gdzie potega Torunia 15.12.07, 01:49
        krysmat napisał:

        > Miasto bez opery ,miasto bez filharmoni ,miasto bez sali
        > koncertowej,miasto bez hali sportowej ,wkrotce miasto bez
        > stadionu ,miasto z jedna przeprawa przez rzeke ,miasto bez polaczen
        > samolotowych.I to ma byc ESK?Tylko wstyd przyniosa w Europie.Niech
        > sie zawczasu wycofaja bo posmiewisko z siebie robia

        Cóż, naprawdę żal, że mieszkańcy Torunia nie potrafią w końcu tupnąć porządnie
        nogą i rozpędzić ten Ratusz na cztery wiatry, z panem Zaleskim na czele.
        A ja uważam, że powinno dojść do jakiegoś porozumienia w kwestii złożenia
        wspólnej oferty do tytułu "Toruń-Bydgoszcz ESK 2016", byłoby to jakieś novum w
        historii istnienia tej inicjatywy i między innymi z tego względu byłaby duża
        szansa wygrać z Łodzią czy Szczecinem.
        • krysmat Re: Gdzie potega Torunia 15.12.07, 12:03
          lew131313 napisał:

          > krysmat napisał:
          >
          > > Miasto bez opery ,miasto bez filharmoni ,miasto bez sali
          > > koncertowej,miasto bez hali sportowej ,wkrotce miasto bez
          > > stadionu ,miasto z jedna przeprawa przez rzeke ,miasto bez
          polaczen
          > > samolotowych.I to ma byc ESK?Tylko wstyd przyniosa w
          Europie.Niech
          > > sie zawczasu wycofaja bo posmiewisko z siebie robia
          >
          > Cóż, naprawdę żal, że mieszkańcy Torunia nie potrafią w końcu
          tupnąć porządnie
          > nogą i rozpędzić ten Ratusz na cztery wiatry, z panem Zaleskim na
          czele.
          > A ja uważam, że powinno dojść do jakiegoś porozumienia w kwestii
          złożenia
          > wspólnej oferty do tytułu "Toruń-Bydgoszcz ESK 2016", byłoby to
          jakieś novum w
          > historii istnienia tej inicjatywy i między innymi z tego względu
          byłaby duża
          > szansa wygrać z Łodzią czy Szczecinem.
          Kategorycznie mowie nie.Nic razem .Slyszales aby Szczecin startowal
          zPolicami a Poznan chocby z Lesznem lub Kaliszem.Nie .Nie robmy nic
          na sile Bydgoszcz idzie w sport ze swoja infrastruktura i
          miedzynarodowymi imprezami i tego powinnismy sie trzymac .Robmy
          jedno a dobrze a nie dwie rzeczy byle jak.A o Toruniu juz pisalem .Z
          czym do Europy ????Chyba zeby jako przerywnik na smiech robic .W
          sumie tacy szlachcice i kuroslipy czy michutory pasuja do takiej roli
        • gaelic04 aleś dzielny!szykujesz tumult? 17.12.07, 21:24
    • lew131313 Re: Gdzie potega Torunia 15.12.07, 01:45
      Nie chciałbym aby poczytano mój post jako złośliwość, gdyż nie jestem
      mieszkańcem Torunia i w sumie nic mi do waszych spraw, ale naprawdę aż korci,
      żeby to wszystko skomentować.
      Zupełnie nie rozumiem co się dzieje;
      - sprawa budowy mostu to totalna porażka i prawdę mówiąc nie za bardzo wierzę,
      że ten projekt przebije się z listy rezerwowej na priorytetową, głównie zresztą
      z powodu nieustannych waśni w środowisku toruńskim. A czas ucieka i szanse
      drastycznie maleją. Wynika więc z tego, że mostu jeszcze długo nie będzie.
      Miasto dosłownie się zatka.
      - sprawa nowego stadionu żużlowego to po prostu katastrofa! Bo zamiast uderzać w
      marzenia o budowie stadionu na miarę XXI wieku z myślą o organizowaniu Grand
      Prix, trzeba było się zgodzić na ofertę inwestora i najprawdopodobniej stadion
      już byłby w budowie. A tak, nie tylko że pojawiły się dodatkowe koszty znacznie
      przedrażające to przedsięwzięcie, to jeszcze istnieje realna groźba zupełnego
      zaniechania tej budowy! I w efekcie Toruń może w ogóle zostać bez żużlowego
      toru. Bo sytuacja jest naprawdę poważna.
      - sprawa wejścia na Jordanki firmy Apsys; zamiast korzystać z jej oferty i mieć
      w końcu jakąś przyzwoitą salę koncertową ZA DARMO, to władze odrzuciły tę
      koncepcję i teraz trzeba będzie sypnąć poważnym groszem na wkład własny, żeby
      się w końcu takiej sali dorobić. I co, sądzicie, że te wyliczenia Ratusza są
      prawidłowe? Śmiem wątpić, i jak zacznie się ta inwestycja to znowu będzie
      kolejne bolesne zderzenie z rzeczywistością. Jeśli się w ogóle ta budowa zacznie!
      - sprawa budowy hali sportowo-widowiskowej; lepiej od razu zapomnieć, totalny
      brak szans. I w efekcie Toruń pozostanie JEDYNYM większym miastem w Polsce bez
      własnej, choćby nawet średniej wielkości hali. A przecież w naszym regionie
      takie hale są już w Świeciu, Barcinie, Inowrocławiu, Solcu Kujawskim i w kilku
      innych mniejszych miasteczkach. Już o Włocławku i Bydgoszczy nie wspominając.

      I stąd właśnie to zdziwienie; co się takiego dzieje z Waszymi władzami, że
      ciągle jest tyle gadania a żadnego działania. Strasznie dużo BARDZO PODSTAWOWYCH
      potrzeb miasta nadal jest zupełnie nie rozwiązanych, gdy tymczasem z Torunia
      płyną w świat wciąż coraz to nowe pomysły w stylu "kongresowego pępka Europy",
      "centrum turystyki biznesowej", budowa Centrum spotkań młodzieży, mrzonki o
      tytule ESK bez posiadania niemal żadnej infrastruktury kulturalnej, budowie
      lotniska, szybkiej kolei miejskiej, itd.
      Przecież to już nawet przestało być śmieszne. Po co te marzenia, jeśli nie
      potrafi się zadbać najpierw o elementarne sprawy, choćby w postaci budowy
      zwykłego basenu dla młodzieży szkolnej.
      • nemo_reaktywacja Re: Gdzie potega Torunia 15.12.07, 08:20
        Zapomniałes jeszcze wspomnieć o podziemnych parkingach i pomyśle budowy toru F1 :)
        • lew131313 Re: Gdzie potega Torunia 15.12.07, 12:11
          nemo_reaktywacja napisał:

          > Zapomniałes jeszcze wspomnieć o podziemnych parkingach i pomyśle budowy toru F1

          Nie żartuj, był taki pomysł? Nie wierzę.
          A o parkingach rzeczywiście zapomniałem.
          • nemo_reaktywacja Re: Gdzie potega Torunia 15.12.07, 15:09
            To jest jeden z wątków w tej sprawie
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=38133941&a=38133941
            Artykuł archiwalny
            • lew131313 Re: Gdzie potega Torunia 15.12.07, 16:44
              O Boże.
              I oni tak na serio o tym dyskutowali?
              • nemo_reaktywacja Re: Gdzie potega Torunia 15.12.07, 19:18
                lew131313 napisał:

                > O Boże.
                > I oni tak na serio o tym dyskutowali?

                No :) to było na serio, żaden dowcip, czy "kaczka dziennikarska"
                Z planów jakie podejmuje toruński magistrat narazie wypaliły tylko pomniki, łabędzia (zostało zresztą z niego tylko jajo), Filusia, Kargula i Pawlaka oraz kolejny Jana Pawła II (powinien być pierwszy w kolejności). Pozostałe plany i projekty spełzły na niczym. Udało się tylko "uratować" CWS ale tylko dlatego, że jest finansowany z budżetu państwowego.
                Reasumując, szumne zapowiedzi i zero realizacji. To cała "potęga" Torunia.
                • lew131313 Re: Gdzie potega Torunia 15.12.07, 20:47
                  A osiołek???????
    • krysmat Re: Gdzie potega Torunia 15.12.07, 12:27
      Bo to jest tak jak chce sie budowac wszystko aby tylko bylo lepsze
      od Bydgoszczy nie patrzac na ekonomie .I tak hala w Bydgoszczy na
      5tys w Toruniu musi byc 5100.Stadion w Bydgoszczy remontowany tylko
      trzech czwartych bo kasa to w Toruniu musi byc ze wszelkimi bajerami
      z dachem na calosci (czy jeszcze jest gdzies zuzlowy taki).Wszystko
      byle tylko wieksze od Bydgoszczy ale finanse w dupie .To teraz niech
      beda bez stadionu jakis czas moze to cos ich nauczy!!!!
    • milosztor Re: Gdzie potega Torunia 15.12.07, 22:22
      Ten cały wątek,w którym bydgoskie szowinistyczne trole wymieniają
      się swoimi skrzywiomymi opiniami o stolicy województwa,nadaje się do
      wycięcia...Kliniczny przykład żałosnego ujadania zza miedzy nad
      rzeką Brdą! Oj boli,boli Was dynamiczny rozwój Torunia i degradacja
      waszego miasta!Wszak wszelkie rankingi i statystyki wyraźnie
      pokazują,że zostajecie w tyle...
      • mynda Re: Gdzie potega Torunia 15.12.07, 22:35
        a ten skąd się urwał?.... pójdziesz na mecz żużlowy na ranking a koncertu w
        statystyce posłuchasz? Nie wiem kto to powiedział ale jest mądre: są kłamstwa,
        wielkie i kłamstwa i statystyki. Napij się zimnej wody i idź na spacer. może
        miloszku ochłoniesz. a jesli chesz podysktować to spotkajmy się przy którymś z
        podziemnych parkingów na starówce. albo na tym nowym moście przez wisłe. tam
        jest taka ładna platforma widokowa na Cud Polski...
      • nemo_reaktywacja Re: Gdzie potega Torunia 15.12.07, 22:36
        milosztor napisał:

        > Oj boli,boli Was dynamiczny rozwój Torunia

        Jakieś przykłady rozwoju??
        My przedstawiliśmy przykłady propagandy sukcesu zamienionej na zastój lub nawet w pewnych przypadkach uwstecznianie.
        • mariussz_tor Re: Gdzie potega Torunia 16.12.07, 12:27
          Lew, Nemo i Krysmat

          To co napisaliście w tym wątku to w większości prawda o Toruniu i trudno te
          słowa podważyć. Jednak po tonie Waszej wypowiedzi można odnieść wrażenie, że
          Toruń pod względem nieudolności czy zacofania jest wyjątkowy.
          Nic bardziej mylnego. Spójrzcie chociażby na Bydgoszcz- ile nierozwiązanych
          problemów i niezaspokojonych potrzeb o skali podobnej do Torunia albo i większej.

          Tak samo jak mówicie o braku mostu, hali sportowej tak ja mogę wymienić tramwaj
          do Fordonu i lodowisko.
          Tak jak toruński UM potrafi tylko stawiać pomniki, tak bydgoski UM potrafi tylko
          ukwiecać ronda.

          Prawda jest taka, że nasze województwo należy do najsłabszych w regionie, a
          nasze miasta coraz bardziej tracą dystans do miast wielkością im podobnych.
          • uszaty25 Re: Gdzie potega Torunia 16.12.07, 14:04
            Prawda jest taka za Zaleski przez 5 lat nie zrealizowal zadnej kluczowej
            inwestycji, nie ma hali, nie ma parkingow, nie ma mostu,
            Nawet opozniony pragram ISPA i obwodnica poludniowa to osiagniecia zlych
            prezydentow sprzed 2002roku
            Naszczescie Zaleski mocno poslizgnal sie na stadionie i dlugo juz prezydentem
            nie bedzie!!!
            • jakub_lauder Re: Gdzie potega Torunia 16.12.07, 14:15
              To, ze nie rozwiazal wiekszosci problemow to szczegol. Liczy sie
              P.R., ktore prezydent robi - a to przekonuje 70% wyborcow do niego.
              Dopoki nie pojawi sie jakies rozsadne nazwisko po stronie opozycji
              tak dlugo Zaleski bedzie rzadzil.
          • nemo_reaktywacja Re: Gdzie potega Torunia 16.12.07, 15:04
            Nie twierdzę, że w Bydgoszczy jest wszystko och i ach. Jest dużo błędów i wypaczeń.
            Różnica pomiędzy B i T jest jednak taka, że my nie rozsiewamy propagandy sukcesu, nie uważamy sie za "pępek świata" i nie tworzymy wizerunku miasta w którym panuje tylko sukces.
            Cieszymy się z rzeczy które się udają i krytykujemy działania które sa fiaskiem.
            W Toruniu przeciwnie, każda zapowiedź to odrazu sukces w skali światowej i niestety dla Torunia konczy się tylko na zapowiedziach.
          • krysmat Re: Gdzie potega Torunia 16.12.07, 17:11
            mariussz_tor napisał:

            > Lew, Nemo i Krysmat
            >
            > To co napisaliście w tym wątku to w większości prawda o Toruniu i
            trudno te
            > słowa podważyć. Jednak po tonie Waszej wypowiedzi można odnieść
            wrażenie, że
            > Toruń pod względem nieudolności czy zacofania jest wyjątkowy.
            > Nic bardziej mylnego. Spójrzcie chociażby na Bydgoszcz- ile
            nierozwiązanych
            > problemów i niezaspokojonych potrzeb o skali podobnej do Torunia
            albo i większe
            > j.
            >
            > Tak samo jak mówicie o braku mostu, hali sportowej tak ja mogę
            wymienić tramwaj
            > do Fordonu i lodowisko.
            > Tak jak toruński UM potrafi tylko stawiać pomniki, tak bydgoski UM
            potrafi tylk
            > o
            > ukwiecać ronda.
            >
            > Prawda jest taka, że nasze województwo należy do najsłabszych w
            regionie, a
            > nasze miasta coraz bardziej tracą dystans do miast wielkością im
            podobnych.
            Dzieki ze zgadzasz sie ze macie nieudolne wladze .Oczywiscie w
            Bydgoszczy jest Dombrowicz i mamy lodowisko widmo ,mamy aquapark
            widmo ale potrafimy to powiedziec glosno.No i jednak jakis tam
            procent sie udaje zrobic ze srodkow wlasnych patrz stadion ,patrz
            remont wiaduktow .A teraz podaj mi przyklad inwestycji z waszego
            budzetu na taka skale jak bydgoskie?
            • mariussz_tor Re: Gdzie potega Torunia 16.12.07, 22:35
              stadion - remont Tor-toru
              remont wiaduktu - remont toruńskiego wiaduktu, trasa średnicowa Podgórza

              Nieudolność władz polega na tym, że w Toruniu nie realizuje się inwestycji
              kluczowych dla miasta warunkujących dalszy jego rozwój przy budżecie w którym na
              inwestycje jest przeznaczone przeszło 30 % całego dochodu miasta (2008 r. - 230 mil)
              Ja o tym mówię otwarcie i nie twierdzę, że jest różowo.
              • krysmat Re: Gdzie potega Torunia 17.12.07, 17:03
                mariussz_tor napisał:

                > stadion - remont Tor-toru
                > remont wiaduktu - remont toruńskiego wiaduktu, trasa średnicowa
                Podgórza
                >
                > Nieudolność władz polega na tym, że w Toruniu nie realizuje się
                inwestycji
                > kluczowych dla miasta warunkujących dalszy jego rozwój przy
                budżecie w którym n
                > a
                > inwestycje jest przeznaczone przeszło 30 % całego dochodu miasta
                (2008 r. - 230
                > mil)
                > Ja o tym mówię otwarcie i nie twierdzę, że jest różowo.
                Dlatego nie uogolniam ze wszyscy Torunianie maja rozowe
                okulary.Niestety gro postow mieszkancow Torunia w tym watku obwinia
                kogo?Zakompleksionych Bydgoszczan i malkontentow z Torunia.Pozdrawiam
              • gaelic04 za to torun ma speca od inwestycji strategicznych 17.12.07, 21:30
                Benek ma się całkiem dobrze-inwestycje kiepsko ale to szczegół!
                Wydaje mi się?, że prezydent powinien przeorientować swoją dotychczasową
                strategię, przekonać do niej radę i o przodu! Może nawet... z Alleluja!
        • krotoso Re: Gdzie potega Torunia 20.12.07, 23:15
          w toruniu chociaz jest na czym oko zawiesic, zabytki i jest poprostu
          ladnie. byggoszcz z calym szacunkiem jest poprostu wieksza i natym
          sie konczy a czy jest hala czy jej nie ma nic tu nie zmienia. jedyne
          co fajne w bybgoszczy to te "lamane" autobusy :)
      • krysmat Re: Gdzie potega Torunia 16.12.07, 17:30
        milosztor napisał:

        > Ten cały wątek,w którym bydgoskie szowinistyczne trole wymieniają
        > się swoimi skrzywiomymi opiniami o stolicy województwa,nadaje się
        do
        > wycięcia...Kliniczny przykład żałosnego ujadania zza miedzy nad
        > rzeką Brdą! Oj boli,boli Was dynamiczny rozwój Torunia i
        degradacja
        > waszego miasta!Wszak wszelkie rankingi i statystyki wyraźnie
        > pokazują,że zostajecie w tyle...
        Oj boli prawda ze nie potraficie nic za swoje pieniadze
        wybudowac .tylko za wyzebrana kase panstwowa potraficie cos zbudowac
        a tam gdzie trzeba sie wykazac to na kazdym kroku porazka.Co do bolu
        to boli mnie ze bede mial w Bydgoszczy stadion za 70 mln
        najnowoczesniejszy stadion lekkoatletyczny w Polsce na 20 tys .Moze
        bolec ze mamy stary ale jeszcze poki co jeden z najlepszych
        stadionow zuzlowych.na ktorym prawdopodobnie bedziecie mieli
        zaszczyt rozgrywac swoje mecze w przyszlosci.Boli mnie ze mamay
        jedna z najlepszych hal sportowych w Polsce w ktorej moge ogladac
        imprezy na swiatowym poziomie.Ogromny bol mam jak udaje sie do
        filharmoni czy opery To normalnie serce mi peka .A zbolu nie moge
        wytrzymac gdy w ostatnich dniach dowiaduje sie o otwieranych nowych
        polaczeniach z PLB.Nastepnym powodem sa pewnie wkrotce otwierane 3 -
        4 nowe hotele w Bydgoszczy.Musze konczyc bo bol mi nie daje
        kontynuowac tego postu
        • badacz.teorii.spisku Re: Gdzie potega Torunia 16.12.07, 18:00
          Wracaj do bydgoszczy skąd trolujesz na forum toruńskim.
        • deeep Re: Gdzie potega Torunia 17.12.07, 17:24
          Wasz stadion żużlowy nie jest nowoczesny.
          Byłem nie raz. Smród bród i tragedia :/
          Jest na poziomie tego toruńskiego. Ja bym oba zamknął.
      • patriota_lokalny Re: Gdzie potega Torunia 20.12.07, 21:43
        milosztor napisał:

        > Ten cały wątek,w którym bydgoskie szowinistyczne trole wymieniają
        > się swoimi skrzywiomymi opiniami o stolicy województwa,nadaje się do
        > wycięcia...

        Nie widzę tu żadnych "skrzywionych opinii" na temat Bydgoszczy, więc zanim coś
        napiszesz zastanów się dobrze, aby sie nie skompromitować.
        • 2_k Re: Gdzie potega Torunia 21.12.07, 02:23
          > > Ten cały wątek,w którym bydgoskie szowinistyczne trole wymieniają
          > > się swoimi skrzywiomymi opiniami o stolicy województwa,nadaje się do
          > > wycięcia...
          >
          > Nie widzę tu żadnych "skrzywionych opinii" na temat Bydgoszczy, więc zanim coś
          > napiszesz zastanów się dobrze, aby sie nie skompromitować.

          Kompromitują się twoi ziomkowie i ty sam. Taka z was stolyca jak z koziej d...
          trąba i dobrze o tym wiecie. No to nie dziwota, że piana leci na usta i powstają
          takie durne wątki.
    • 2_k Bydgoskie kompleksy i toruńskie malkontectwo 16.12.07, 18:30
      Zeszło się paru bydgoskich zakompleksieńców i w sumie myślałem, że powylewają
      swoje frustracje między sobą (nie karm trolla, to zdechnie z głodu...), ale
      skoro jednak odezwali się również torunianie, to się wypowiem.

      Do bydgoszczan.
      W B jest tak, że panuje powszechne przekonanie o braku przyszłości tego miasta,
      a jednocześnie nikomu nie chce się ruszyć czterech liter, żeby to zmienić.
      Mieszkańcom na wybory nie chce się wyjść z domu... Nie ma tam nikogo
      kompetentnego, ani prezydenta, ani prezesa lotniska, a dostarczenie jakiegoś
      wojewody graniczyło z cudem (może Bruski będzie sensowny). Dziękujmy
      opatrzności, że marszałek jest z T, a wojewoda z B - a nie odwrotnie.
      W tej sytuacji cokolwiek dobrego dzieje się w Toruniu, który widzi przyszłość i
      ma jakieś ambicje, i cokolwiek się tu udaje lub może udać rozbudza u niektórych
      skrajnie kompleksy i mamy wątki typu kody pocztowe, loty tu i tam, wielką
      radochę jak to niby Puch i Pierze miały się wycofać z Torunia, czy choćby ten
      wątek. Jakby faktycznie coś nie wyszło ze stadionem żużlowym, też byście piali z
      radości.

      Do torunian.
      Zanim powiesicie psy na Zaleskim i opowiecie jaki to on zły, proponuję sobie
      przypomnieć co było przed nim i nieco otrzeźwieć. Porównajcie sobie dwie sprawy,
      niesamowicie znamienne dla dwóch kompletnie różnych epok: Centro 2000 i Stary
      Browar. Pamiętacie Centro, wiecie jeszcze co to miało być i pamiętacie ile lat
      się to ciągnęło, bo tak naprawdę nikomu z decydentów na tym nie zależało? Teraz
      mamy tam słynne multikino. Gdy coś zaczęło się sypać w sprawie Starego Browaru
      Zaleski natychmiast doprowadził sprawę do porządku i hotel będzie. Ba! Nawet
      Apsys jest nadal zainteresowany Toruniem mimo dużych zmian co do koncepcji
      Jordanek, nadal rozmawia z ekipą Zaleskiego, która na dniach przedstawiła mu
      konkretne propozycje. Ha, Chińczycy od Wodnika staną do następnego przetargu! To
      pokazuje jak zmienił się klimat. Można pokazać, że Toruń bywa "trudny
      inwestycyjnie" ze względu na swoje historyczne dziedzictwo, ale że ono jest
      zarazem jego największym dobrem.

      Za problemy z mostem podziękujcie Mężydle oraz ogrom typu Bociek, którzy za
      swojego urzęd nic nie zrobił, a teraz bruździ. Wariant trasy wschodniej jest o
      wiele bardziej przyszłościowy dla miasta aniżeli anachroniczna koncepcja
      Waryńskiego. I dlatego ma pewnie nawet większe szanse na zdobycie finansowania,
      tylko trzeba ją odpowiednio zaprezentować "marketingowo". Za problemy z halą
      trudno w obecnej sytuacji winić Zaleskiego - coraz większe koszty, a zarazem
      chwilowa niemożliwość pozyskania środków zewnętrznych (Euro2012, więc
      zapomnijmy). Jedyną naprawdę dużą wpadką Zalesia są parkingi, aż trudno pojąć
      czemu panuje tu taka niemoc. Ale chyba po prostu koncepcja parkingów raz że
      podziemnych, a dwa że w takiej a nie innej lokalizacji jest trochę "przeklęta".
      Pewnie pierwszym dużym parkingiem będzie ten pod Nowym Centrum, gdzie nie ma ani
      żadnej Strugi Toruńskiej, ani ruin jakiegoś kościoła.

      Ekipa Zaleskiego dobrze radzi sobie z pozyskiwaniem zewnętrznych funduszy tam,
      gdzie są one dostępne. Budżet własny Torunia jest przecież dosyć skromny. Jest
      pierwszą ekipą, która podjęła się konkretnej próby promocji Torunia w kraju i za
      granicą; może chwilami nieudolnie, ale nie dziwo jeśli są pierwszymi. Podejmuje
      przy tym bardzo konkretne działania żeby oprzeć wizerunek miasta na tym co ma
      najlepsze - dziedzictwo historyczne, kulturę i naukę i stara się je rozwijać w
      tym kierunku. I bardzo dobrze, bo w perspektywie czasu może to bardzo zaważyć na
      rozwoju miasta. Wiecie, że taki Mielewczyk bardzo lubi Toruń "historyczny"? I
      zobaczcie ile tu w niedługim czasie zostawi kasy!

      Zaletą Zaleskiego jest też to, że umie rozmawiać ze wszystkimi. Ktoś powiedział,
      że on jest "multipolityczny". I niech będzie! Jakoś to jest, że w ostatnich
      wyborach PO była jednym z jego największych krytykantów, a teraz są w koalicji.
      Zaleski umiał wykorzystać swoją mocną pozycję - wiecie co by było, gdybyśmy
      mieli teraz wojenkę rada-prezydent? Jak się nie mylę było tak w poprzedniej
      kadencji w Bydgoszczy.

      Zaleski jest daleki od ideału. Jeden z problemów jest taki, że nie potrafi w
      dostatecznym stopniu przyciągnąć do miasta inwestorów, chociaż nie ma już
      beztroskiego ich odstraszania z czasów poprzedniej ekipy. Powinien też wywalić w
      końcu Kwiatkowskiego, który nic nie robi. Ale do licha, prawda jest taka, że nie
      ma w tej chwili na horyzoncie nikogo lepszego na stanowisko prezydenta. Nawet
      Filar przyznał w końcu, że Zaleski to dobry prezydent (!). Z drugiej strony,
      krytyczne głosy wobec Zalesia pokazują coś dobrego - że to miasto wraca do
      normalności i zaczyna patrzeć odważnie w przyszłość, że wyrywa się z marazmu.
      Jeśli teraz Zaleski jest już zły, to chyba znaczy że mamy w końcu oczekiwania na
      miarę możliwości Torunia.
      • krysmat Re: Bydgoskie kompleksy i toruńskie malkontectwo 16.12.07, 19:20
        Tak to wina zakompleksionych Bydgoszczan ze w sprawie stadionu -dupa
        most -dupa.No przeciez jest pieknie bo... bo bedzie hotel w browarze
        bo bo apsys bedzie inwestowal bo bo bo mamy osiolka bo musimy mowic
        my Torunianie ze jest swietnie .Powtorze miasto bez mostu ,miasto
        bez lotniska miasto bez filharmoni ,miasto bez opery ,niedlugo bez
        stadionu ,miasto bez hali miasto bez\ hoteli .Ale nie co tam jest
        super o co chodzi .A jak juz chinczycy stana do przetargu to
        normalnie bedziemy jeszcze lepsi.A co tam ze pomylka kosztu stadionu
        z 30mln na 100 to przeciez taka drobnostka np.do sukcesu jakim jest
        slomiany labedz.No przeciez jest super.No przeciez ci wredni
        zakompleksieni Bydgoszczanie i malkontenci z Torunia probuja
        umniejszyc sukcesy miasta takie jak labedzie ,hotel w browarze za
        Kase prywatna takimi pie..mi jak brak hali sportowej ,walniecie
        sie o 70mln w kosztach budowy stadionu ,braku konkretow co do
        mostu .Przeciez to takie pierdoly sukcesem jest hotel w browarze itd
        itp
        • leszek21 Toruńska "potęga" 16.12.07, 19:56
          Ostatni raz o toruńskiej "potędze" można było mówić chyba w XVI w.
          Potem było juz tylko gorzej.

          Toruń to takie miasto które jak chleba i wody potrzebuje
          być "stolicą" czegoś. Toruńscy politycy mogą wtedy dzielić wspólną
          kasę, ale jakoś zawsze tak, że wiekszość zostaje w Toruniu.
          Doświadczaliśmy tego już przed wojną. Inaczej - gdy nie może dzielić
          większej kasy "pod siebie" - miasto Kopernika szybko zdechnie.
          Bycie ośrodkiem administracji, agreswyne podporządkowywanie sobie
          wszelkiego typu instyucji gdzie tylko się da to własnie skutki
          takiego stanu.
          Wystarczy porównać ile PKB wytwarza Bydgoszcz+powiat, a ile
          Toruń+powiat - i kto te pieniądze dzieli a kto konsumuje.
          W tym kontekście trzeba stwierdzić, że Toruń jest największym
          pasożytniczym miastem w Polsce.

          P.S. Jestem zakompleksionym, prymitywnym, niewykształconym
          mieszkańcem proletariackiej Bydgoszczy.





          • badacz.teorii.spisku Re: "Jatrzący Leszek" 16.12.07, 20:01
            pierwsze skrzypce bydgoszczy nas nawiedził i jak tu pisać o naszych toruńskich
            sprawach.
            • krysmat Re: "Jatrzący Leszek" 16.12.07, 20:07
              badacz.teorii.spisku napisał:

              > pierwsze skrzypce bydgoszczy nas nawiedził i jak tu pisać o
              naszych toruńskich
              > sprawach.
              Nie krempuj sie pisz .Podaje pilne tematy.Stadion.most ,hala
              sportowa ,hotele ,budowa obiektow kulturalnych .Mysle ze to
              najpilniejsze potrzeby miasta no chyba ze labedz czy osiol jest
              wazniejszy.Jakies sukcesy w tych dziedzinach??
              • tlss Re: "Jatrzący Leszek" 16.12.07, 20:24
                470 zł na głowę mieszkańca torunia w ostatnim rozdaniu urzędu
                marszałkowskiego potwierdza tylko to co napisał leszek. 470 zł dla
                miasta które ma niskie bezrobocie, które chwali się byciem pępkiem
                regionu. 470 zł kiedy region jest jednym z najbardziej zapóźnionych
                w kraju i kiedy przynajmniej 200 zł z tej kwoty mogłoby być
                przeznaczone na włocławek, inowrocław, grudziądz itd.
                Nikt nie rozumie jaki parytet przyjęto.
                A co do rozwoju torunia. Toruń rozwija się tylko osadzeniu w nim
                Urzędu Marszałkowskiego i takiemu a nie innemu dzieleniu środków.
                Dzięki temu toruń zagarnia kolejne instytucje i zabiega usilnie o
                lokowanie w nim przedstawicielstw firm.
                Jeżeli jednak popatrzeć na rozwój bydgoszczy czyli miasta "bez
                perspektyw" jak to przedstawił 2_k to to miasto potrafi sobie w
                miarę radzić ze swoimi problemami. Sami zbudowaliśmy mosty,
                lotnisko, szpitale. I choć brak propagandy sukcesu powoli idzie
                wszystko do przodu.
                Jakie więć istotne sukcesy osiągnął toruń sam bez pomocy przyjaciół
                z urzędu marszałkowskiego (np:CSW, strefa pod Łysomicami) ?
              • ziuta39 Re: "Jatrzący Leszek" 16.12.07, 23:43
                krysmat napisał:

                > badacz.teorii.spisku napisał:
                >
                > > pierwsze skrzypce bydgoszczy nas nawiedził i jak tu pisać o
                > naszych toruńskich
                > > sprawach.
                > Nie krempuj sie pisz .Podaje pilne tematy.Stadion.most ,hala
                > sportowa ,hotele ,budowa obiektow kulturalnych .Mysle ze to
                > najpilniejsze potrzeby miasta no chyba ze labedz czy osiol jest
                > wazniejszy.Jakies sukcesy w tych dziedzinach??

                na osła to gospodarza czas posadzić
          • gaelic04 Toruń stolicą Getyngi np!co na to red. Natalia? 17.12.07, 21:32
        • 2_k Re: Bydgoskie kompleksy i toruńskie malkontectwo 16.12.07, 23:45
          Tak usiłuję zrozumieć co ty właściwie chciałeś wyrazić poprzednim postem i mam
          pytanie: czy ty czasami coś pijesz jak siedzisz przez kompem? A może to już
          jakieś skrajne, agonalne stadium twojej frustracyjnej choroby, charakteryzujące
          się wydawaniem z siebie niezrozumiałych, przypadkowych zlepków słów, powstałych
          przez zmieszanie wcześniej przeczytanych/napisanych fragmentów zdań?
      • michutor Re: Bydgoskie kompleksy i toruńskie malkontectwo 17.12.07, 20:12
        2_k

        Srednio sie z Toba zgadzam.

        Po pierwsze Zaleski pozyskuje tyle funduszy dlatego ze sa one dostepne.

        Po drugie meczy mnie juz wizja Torunia pana Kwiatkowskiego. Przyklad hali
        widowiskowej pokazuje ze facet zyje w jakims innym swiecie. Ja uwazam ze hala
        Toruniowi nie jest potrzebna, oczywiscie dobrze by bylo jakby byla. Torun jest
        stosunkowo malym miastem aby miec wszystko. Uwazam ze powinnismy sie skupic
        bardziej na turystyce biznesowej (budujac Centrum kongresowo-koncertowe) oraz
        turystyce edukacyjnej (interaktywne muzeum nauki i techniki). Moze zaszokuje,
        ale uwazam ze most nie jest najwazniejsza inwestycja w miescie. I boje sie ze
        Zaleski forsujac 5 razy drozszy projekt wpedzi Torun w powazne klopoty
        finansowe. Usprawnienie trasy staromostowej i przerobka mostu kolejowego mysle
        ze moze nawet zastapic nowy most przynajmniej na jakies 30-40 lat.Inna sprawa to
        podejscie naszych wladz do lotniska. Glupota jest budowane miedzynarodowego
        portu lotniczego i odgrazanie sie nim Bydgoszczy. Torun powinnien miec lotnisko
        cywilne, z mozliwoscia przyjmowania malych samolotow turystyczno-biznesowych.


        Podsumowujac. Zaleskiemu i jego ekipie brakuje pomyslu na Torun. Lepiej skupic
        sie na jednym (tj turystyce biznesowej i edukacyjnej) niz robic wszystko na lapu
        capu (turystyka, sport itd). Z bujnych zapowiedzi nic na ogol nie wynika.
        Przykladem moze byc temat lotniska. Zamiast realizowac projekt na ktory nas stac
        i ma racje ekonomiczne roztacza sie wizje budowy m.portu lotniczego.

        na koniec wyliczajac:
        1. Lotnisko - zapowiedzi : miedzynarodowy port
        obecnie : cisza
        przyszlosc : nic
        moim zdaniem powinno byc:
        obecnie : projekt modernizacji we wspolpracy z lotniskiem w Bydgoszczy
        przyszlosc: lotnisko cywilne obslugujace male samoloty (minimalna
        infrastruktura)

        2. Hala zapowiedzi: najwieksza hala w regionie
        obecnie : placz na lamach prasy
        przyszlosc: nic
        a powinno byc:
        obecnie : modernizacja Tor-toru (aby mozna bylo wykorzystac
        lodowisko jako hale) plus rozbudowa trybun do 5 tys
        przyszlosc : mozliwosc rozgrywania meczy hokejowych, siatkarskich
        oraz koncertow rockowych lub innych

        Most obecnie: przepychanki
        przyszlosc : brak mostu i wydane 50 mln na wykup dzialek i projekt

        a powinno byc:
        obecnie : modernizacja trasy staromostowej (2 poziomowe skrzyzowanie
        kolo wiaduktu AK, tunel dla pieszych pod pl Rapackiego) oraz projekt
        modernizacji mostu kolejowego wraz z drogami
        przyszlosc: realizacja ww


        pozdrawiam
        • ziuta39 Re: Bydgoskie kompleksy i toruńskie malkontectwo 17.12.07, 20:45
          michutor napisał:


          > a powinno byc:
          > obecnie : modernizacja trasy staromostowej (2 poziomowe skrzyzowani
          > e
          > kolo wiaduktu AK, tunel dla pieszych pod pl Rapackiego) oraz projekt
          > modernizacji mostu kolejowego wraz z drogami
          > przyszlosc: realizacja ww

          ???
          Wiesz co to jest za ogrom robót,aby przerobić most kolejowy na dwupoziomowy?

          Trzeba zdemontowac całkowicie stare przęsła,a na ich miejsce zamontować nowe
          dwupoziomowe,dołem pociągi,górą samochody!!!

          Trzeba zagłębić całą trasę kolejową do Dworca Wschodniegooo ,tak,aby górą puścić
          nową trasę drogową,aż do obecnego wiaduktu przy Dw. Wschodnim ,to niemozliwe.
          • michutor Re: Bydgoskie kompleksy i toruńskie malkontectwo 17.12.07, 21:09
            ziuta39 napisała:


            > ???
            > Wiesz co to jest za ogrom robót,aby przerobić most kolejowy na dwupoziomowy?
            >
            > Trzeba zdemontowac całkowicie stare przęsła,a na ich miejsce zamontować nowe
            > dwupoziomowe,dołem pociągi,górą samochody!!!
            >
            > Trzeba zagłębić całą trasę kolejową do Dworca Wschodniegooo ,tak,aby górą puści
            > ć
            > nową trasę drogową,aż do obecnego wiaduktu przy Dw. Wschodnim ,to niemozliwe.

            Ziuta, prosze przeczytaj jeszcze raz. Chodzi o skrzyzowanie 2 poziomowe w okolicach wiaduktu Ak, aby byl plynny ruch w kierunku dworca.

            Most kolejowy powinnien byc przerobiony na wzor mostu w Fordonie.
        • ziuta39 Re: Bydgoskie kompleksy i toruńskie malkontectwo 17.12.07, 20:57
          michutor napisał:

          Inna sprawa t
          > o
          > podejscie naszych wladz do lotniska. Glupota jest budowane miedzynarodowego
          > portu lotniczego i odgrazanie sie nim Bydgoszczy. Torun powinnien miec lotnisko
          > cywilne, z mozliwoscia przyjmowania malych samolotow turystyczno-biznesowych.
          >

          Trzeba wyremontować istniejące obydwa pasy startowe lotniska w Toruniu i to jest
          dobry pomysł,który powinien wypalic.
          Dobre małe lotnisko,przyjmujące samoloty małe w ruchu
          turystyczno-biznesowo-pasażerskim z dużych centralnie połozonych portów
          lotniczych,kiedy nie traci się czasu na przesiadki i dojazdy.
          Atutem jest pobliski Ciechocinek,chetnie odwiedzany przez kuracjuszy z Niemiec i
          Izraela,turystów z krajów anglosaskich.
          Tu o turystach z Izraela w Ciechocinku,przy okazji odwiedzają Toruń i miejsca w
          Toruniu związane z Żydami,o którch miasto zupełnie zapomniał jak Cmentarz Zydowski.
          www.forum-znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=2346
          : : : : F O R U M : : : : Żydzi - Chrześcijanie - Muzułmanie


        • 2_k Re: Bydgoskie kompleksy i toruńskie malkontectwo 19.12.07, 22:42
          Hala widowiskowo sportowa jest potrzebna, bo to cały kompleks - z hotelem,
          salami konferencyjnymi, ogólnie miejsce gdzie mogą się odbywać duże imprezy.
          Służy to nie tylko sportowi i wpisuje się również w wizję rozwoju turystyki
          konferencyjno-biznesowej.

          Co do lotniska jest dokładnie tak, jak piszesz pod "powinno być". Taka jest
          wizja miasta. A dlaczego panuje cisza? Bo wizja miasta jest spójna z tą
          prezentowaną przez inwestorów chcących inwestować w oba lotniska jednocześnie. I
          cisza będzie, dopóki nie zostanie posprzątany bałagan w PLB, który odstrasza od
          niego wszystkich inwestorów.

          Co do mostu w twojej koncepcji, to dla mnie nonsens. Proponuję w takim razie
          położyć pontonówkę między bulwarem a kępą i styknie. Już koncepcja Waryńskiego
          jest przedpotopowa, dobra dla Torunia z lat 50-60 XX w. A "przerabianie" mostu
          kolejowego byłoby wyrzucaniem pieniędzy w błoto (i pośmiewiskiem). To nieprawda,
          że most na Wschodniej jest 5 razy droższy od tego na Waryńskiego. Prawdą jest
          natomiast, że uwzględnia dotychczasowy i przyszły rozwój miasta. Pytam jeszcze
          raz - UE daje kasę na tymczasową reanimację przestarzałych i niewydolnych
          układów komunikacyjnych czy na inwestycje prorozwojowe?

          A co do Kwiatkowskiego to też bym go wywalił.
          • krysmat Re: Bydgoskie kompleksy i toruńskie malkontectwo 21.12.07, 01:05
            2_k napisał:

            > Hala widowiskowo sportowa jest potrzebna, bo to cały kompleks - z
            hotelem,
            > salami konferencyjnymi, ogólnie miejsce gdzie mogą się odbywać
            duże imprezy.
            > Służy to nie tylko sportowi i wpisuje się również w wizję rozwoju
            turystyki
            > konferencyjno-biznesowej.
            >
            > Co do lotniska jest dokładnie tak, jak piszesz pod "powinno być".
            Taka jest
            > wizja miasta. A dlaczego panuje cisza? Bo wizja miasta jest spójna
            z tą
            > prezentowaną przez inwestorów chcących inwestować w oba lotniska
            jednocześnie.
            > I
            > cisza będzie, dopóki nie zostanie posprzątany bałagan w PLB, który
            odstrasza od
            > niego wszystkich inwestorów.
            >
            > Co do mostu w twojej koncepcji, to dla mnie nonsens. Proponuję w
            takim razie
            > położyć pontonówkę między bulwarem a kępą i styknie. Już koncepcja
            Waryńskiego
            > jest przedpotopowa, dobra dla Torunia z lat 50-60 XX w.
            A "przerabianie" mostu
            > kolejowego byłoby wyrzucaniem pieniędzy w błoto (i pośmiewiskiem).
            To nieprawda
            > ,
            > że most na Wschodniej jest 5 razy droższy od tego na Waryńskiego.
            Prawdą jest
            > natomiast, że uwzględnia dotychczasowy i przyszły rozwój miasta.
            Pytam jeszcze
            > raz - UE daje kasę na tymczasową reanimację przestarzałych i
            niewydolnych
            > układów komunikacyjnych czy na inwestycje prorozwojowe?
            >
            > A co do Kwiatkowskiego to też bym go wywalił.
            Stary ty jestes nie reformowalny jesli idzie o lotnisko.Gdzie masz
            tych soich inwestorow chcacych zainwesytowac w port w Toruniu?
            Zacznijcie inwestowac swoje pieniadze w swoj port to moze ktos sie
            zjawi kto bedzie chcial zainwestowac.Lotnisko w Toruniu jest nie
            potrzebne do funkcjonowania portu w Bydgoszczy.Wbij to sobie do
            glowy i przestan pitolic farmazony.Zrobcie cos za swoje a nie
            ogladajcie sie na innych
            • 2_k Re: Bydgoskie kompleksy i toruńskie malkontectwo 21.12.07, 02:12
              > Stary ty jestes nie reformowalny jesli idzie o lotnisko.
              Jeden z wybitniejszych przedstawicieli bydgoskiego betonu na forum wypowiada się
              o "reformowalności"; dobre. Widzę, że zdolnyś nawet polec rozerwany na krwawe
              strzępy strzępów na polu bitwy o najważniejszy symbol współczesnej Bydgoszczy -
              ledwo żywy port lotniczy. Ale nie liczy się, że ledwo żywy - ważne że z nazwy
              "czysty rasowo" i bez najmniejszej nawet "konkurencji" w bezpośrednim pobliżu.
              Postawa wybitnie prorozwojowa.

              >Lotnisko w Toruniu jest nie
              > potrzebne do funkcjonowania portu w Bydgoszczy.
              Przypuszczalnie nie jest, ale czytając niektóre wypowiedzi odnoszę wrażenie, że
              ogóle nic nie jest potrzebne oprócz przerośniętych ambicji. Pewnie dlatego w
              przyszłym roku pod względem technologicznym i liczby pasażerów Szwederowo ma
              ponoć przegonić JFK.
              • krysmat Re: Bydgoskie kompleksy i toruńskie malkontectwo 21.12.07, 16:46
                2_k napisał:

                > > Stary ty jestes nie reformowalny jesli idzie o lotnisko.
                > Jeden z wybitniejszych przedstawicieli bydgoskiego betonu na forum
                wypowiada si
                > ę
                > o "reformowalności"; dobre. Widzę, że zdolnyś nawet polec
                rozerwany na krwawe
                > strzępy strzępów na polu bitwy o najważniejszy symbol współczesnej
                Bydgoszczy -
                > ledwo żywy port lotniczy. Ale nie liczy się, że ledwo żywy - ważne
                że z nazwy
                > "czysty rasowo" i bez najmniejszej nawet "konkurencji" w
                bezpośrednim pobliżu.
                > Postawa wybitnie prorozwojowa.
                >
                > >Lotnisko w Toruniu jest nie
                > > potrzebne do funkcjonowania portu w Bydgoszczy.
                > Przypuszczalnie nie jest, ale czytając niektóre wypowiedzi odnoszę
                wrażenie, że
                > ogóle nic nie jest potrzebne oprócz przerośniętych ambicji. Pewnie
                dlatego w
                > przyszłym roku pod względem technologicznym i liczby pasażerów
                Szwederowo ma
                > ponoć przegonić JFK.
                No to gdzie sa ci inwestorzy chcacy zainwestowac w port w Toruniu?
                Konkretna odpowiedz potrafisz dac ?Czy dalej bedziesz skomlal na PLB?
                • gaelic04 ale mamy dwie szopki;szopkę i <szopkę> 21.12.07, 19:40
                  Osiołkowi w żłoby dano.O czym mają rozprawiać kózki, osiołki, lamy.... w wieczór
                  wigilijny w szopce betlejemskiej?Te sympatyczne zwierzątka przygotowują się do
                  odwiecznego wigilijnego dyskursu.
                  Nasi milusińscy z ogrodu botanicznego pozazdrościli torunianom gorących,
                  aktualnych tematów . Litując się nad głównym mostowym Antonio Przeprawowym,
                  brykającym z PIs do PO kózka uważa,że most będzie zbędny skoro koalicja
                  PO-Psujo-LiUdowa tak strasznie leje wodę w stołecznej W-wie to i Wisełka
                  niedługo wyschnie-wystarczy bród na wysokości ul. Mostowej.Prezydentowi w takim
                  wypadku żaden... włos z głowy spaść nie może! A i Benek strategiczny przetrwa
                  jako niezatapialny.
                  Stadion żużlowy zdaniem osiołka to żaden problem dla dziedzica ze stołecznego
                  Kikoła.To ludzki pan!Ostatnio podrzucił snopek słomy;podobno już zbędna bo nie
                  musi wkładać do butów;/zastępuje ją polimerem pet!/Zbuduje stadion w bardziej
                  niż stołecznym Czernikowie za pieniądze Elany, które onegdaj przez pomyłkę
                  przetrzymał jego młodszy brat/osiołkowi w żłoby dano!/ i wszystko pozostanie w
                  rodzinie!a kibice czarnego sportu będą mogli znów dewastować wszystko na trasie
                  Toruń-Czernikowo!
                  Lama między jednym splunięciem a drugim rzecze,że Toruń nasz kochany rozkwitnie,
                  gdyż JMR U M K oraz pan prezydent dostali taka szkołę od reporterki co
                  podglądała germańskie urbium, że zamierzają zrezygnować z dalszych nauk w
                  Przedniebiańskiej Szkole Porto-Drzewno-Geotermalnej co zapewne spodoba się
                  Padre Directore, gdyż jak wieść niesie zalegali od kilku semestrów z czesnem
                  zasłaniając się mizerią finansową kierowanych przezeń
                  instytucji.Biedaczki!Chomik syryjski/żaden krewny T.Syryjczyka/ wróży hiper
                  karierę geniuszom Lid;u; Wunder Rzorżyk ze względu na gadulstwo w wersji
                  ślinotok przymierzany jest na konsula honorowego Kuby. Drugi, lewak, prof./an/
                  Cause Pascudeus na chorążego tęczowego sztandaru, choć jak szeptały zwierzątka
                  nie jest dla nich pojęte jak można w tej samej płci.....no wiecie !<
                  gustować>!!/chodzi o te... momenty!!/.
                  Pozostałe zwierzątka szopkowe jak sie zorientowały,że zamierzam to puścić na
                  forum GW ściszyły głosy!Szynszyl prychał ze złością, strzelając czarnymi
                  bobkami.We mnie ? czy w wydawcę gazety tego nie jestem pewien!

    • mac_byd Durny wątek 16.12.07, 20:15
      Faktycznie jak rozumieć ten wątek, chyba faktycznie jako jakieś
      dziecinne kompleksy. To, że jest kilka niepowodzeń nie świadczy o
      rozwoju miasta. Jeżeli ktoś był w ostatnim czasie to widać, że jest
      coraz lepiej i to powinno cieszyć nie tylko samych toruńczyków, ale
      i też nas bydgoszczan. Tam gdzie lepiej, lepiej zyje sie ludziom,
      mniej biedy, mniej głodu, ludzie zasobniejsi. U nas również nie
      wszystko wychodzi tak jak chcielibyśmy. Raz pod wozem, raz na wozie.
      Dajcie sobie spokój koledzy.
      • krysmat Re: Durny wątek 16.12.07, 20:36
        mac_byd napisał:

        > Faktycznie jak rozumieć ten wątek, chyba faktycznie jako jakieś
        > dziecinne kompleksy. To, że jest kilka niepowodzeń nie świadczy o
        > rozwoju miasta. Jeżeli ktoś był w ostatnim czasie to widać, że
        jest
        > coraz lepiej i to powinno cieszyć nie tylko samych toruńczyków,
        ale
        > i też nas bydgoszczan. Tam gdzie lepiej, lepiej zyje sie ludziom,
        > mniej biedy, mniej głodu, ludzie zasobniejsi. U nas również nie
        > wszystko wychodzi tak jak chcielibyśmy. Raz pod wozem, raz na
        wozie.
        > Dajcie sobie spokój koledzy.
        Byc moze watek durny ale pokazujacy megalomanie coniektorych
        osobnikow tego forum.Ile mozna czytac ze PLB jest do dupy ze sie
        pierze tam kase i takie tam .Malo tego niektore farmazony wypisuja
        urzednicy miasta tacy jak Szmak.To moze trolle zajma glos w sprawach
        ich dotyczacych.I co tu slyszymy ze jest superNajpierw niech zajma
        sie burdelem na swoim podworku
        • mac_byd Re: Durny wątek 16.12.07, 20:37
          taki wątek nic nie zmieni, to tylko woda na młyn.
          • krysmat Re: Durny wątek 16.12.07, 21:40
            mac_byd napisał:

            > taki wątek nic nie zmieni, to tylko woda na młyn.
            Moze nie ale przynajmiej osoba nie rozeznana zobaczy druga strone
            medalu .Ta gorsza ta pomijana ta wstydliwa .Nie tylko w Bydgoszczy
            jest bee ale we wspanialym Toruniu jest takze a nawet moze bardziej
            bee
            • mac_byd Re: Durny wątek 16.12.07, 22:58
              Daj sobie spokój, nie warto!
    • matkes Re: Gdzie potega Torunia 17.12.07, 08:27
      lovetorun pamietaj ze Torun to male miasto z niewielkim budzetem a
      potrzeb zwiazanych z zapoznieniami po latach stagnacji i po starym
      systemie bardzo duzo. Nie dziw sie wiec ze chcemy (i bedziemy)
      korzystac z pieniedzy zewnetrznych-czasem to jedyna droga.
      Most-czy jakakolwiek inna inwestycja. Popelniono blad nie podejmujac
      decyzji na podstawie badan, studiow, opracowan, dyskusji miedzy
      specjalistami(!) a dano najpierw decydowac politykom. Mieszkancy
      jednak sa w zdecydowanej wiekszosci zgodni co do lokalizacji i
      popieraja wladze. Ale oczywiscie pozostaje niesmak. Popieraja-bo
      wiedza ze Wschodnia jest na dalszym etapie zaawansowania niz
      Warynskiego.
      Masz racje, ze za duzo sie u nas gada a za malo robi. Byl taki watek
      o dziennikarce w Getyndze. Tam przedstawicielka wladz powiedziala-
      jest czas na dyskusje, ale potem trzeba to zakonczyc i ostro zabrac
      sie do pracy. U nas ten pierwszy etap trwa cale wieki:
      -polnocna obwodnica (biedni mieszkancy Lysomic)
      -polnocna srednicowka (ostatnio jechalem samochodzem 30 minut z
      Makro na Chelminska/Polna, bedzie duuuzo gorzej)
      -droga wylotowa na Olsztyn
      -kolejka Torun-Bydgoszcz
      No i te wieczne artykuły w wyborczej o tym czego to nie bedzie w
      naszym pieknym miescie, ile nowych drog, ile milionow euro, mamienie
      czytelnikow.
      • krysmat Re: matkes 17.12.07, 16:57
        Twoj post to zaledwie drugi rozsadny glos z Torunia .Jak widzis
        niektorzy w porazkach T widza wine zakompleksionych
        Bydgoszczan.Pozdrawiam
        • 2_k Re: matkes 21.12.07, 02:17
          krysmat napisał:

          > Twoj post to zaledwie drugi rozsadny glos z Torunia .Jak widzis
          > niektorzy w porazkach T widza wine zakompleksionych
          > Bydgoszczan.Pozdrawiam

          Jakoś nie przypominam sobie, żeby ktoś tu pisał, że jakieś czysto współczesne
          problemy Torunia pochodzą z winy Bydgoszczy. Za to ty należysz do osób, które do
          znudzenia powtarzają jakie to krzywdy Toruń rzekomo wyrządza Bydgoszczy. W
          sytuacji, gdy samorządy tych miast są całkowicie niezależnymi i równorzędnymi
          podmiotami, a w sejmiku Bydgoszcz ma większą reprezentację niż Toruń. I to ze
          mną jest coś nie tak?
          • krysmat Re: matkes 21.12.07, 16:43
            2_k napisał:

            > krysmat napisał:
            >
            > > Twoj post to zaledwie drugi rozsadny glos z Torunia .Jak widzis
            > > niektorzy w porazkach T widza wine zakompleksionych
            > > Bydgoszczan.Pozdrawiam
            >
            > Jakoś nie przypominam sobie, żeby ktoś tu pisał, że jakieś czysto
            współczesne
            > problemy Torunia pochodzą z winy Bydgoszczy. Za to ty należysz do
            osób, które d
            > o
            > znudzenia powtarzają jakie to krzywdy Toruń rzekomo wyrządza
            Bydgoszczy. W
            > sytuacji, gdy samorządy tych miast są całkowicie niezależnymi i
            równorzędnymi
            > podmiotami, a w sejmiku Bydgoszcz ma większą reprezentację niż
            Toruń. I to ze
            > mną jest coś nie tak?
            1.Bajkopisarzu podaj przyklad gdzie tak pisalem.
            2.TAK Z TOBA JEST COS NIE TAK
    • gaelic04 potrzebny człowiek z wyobrażnią na miarę Rydzyka 17.12.07, 12:40
      Opluwany Tadeusz Rydzyk robi swoje.I ma sukcesy.
      A może by tak zrobić coś w rodzaju<burzy mózgów>;
      Rektor, prezydent, marszałek sejmiku i dyrektor Radio Maryja!!!!!
      Dopóki ton w dyskusji będą nadawać< geniusze> od mostów,obśmiewacze Tadeusza
      Rydzyka zgromadzeni wokół gw albo dziewczątka/ odkrywające,że po ciemnej nocy
      jasny dzień nadchodzi- Toruń drugą Getyngą//to Torun pozostanie grajdołem.......
      • veto14 Re: potrzebny człowiek z wyobrażnią na miarę Ry 20.12.07, 21:53
        gaelic04 napisał:

        > Opluwany Tadeusz Rydzyk robi swoje.I ma sukcesy.
        > A może by tak zrobić coś w rodzaju<burzy mózgów>;
        > Rektor, prezydent, marszałek sejmiku i dyrektor Radio Maryja!!!!!
        > Dopóki ton w dyskusji będą nadawać< geniusze> od
        mostów,obśmiewacze Ta
        > deusza
        > Rydzyka zgromadzeni wokół gw albo dziewczątka/ odkrywające,że po
        ciemnej nocy
        > jasny dzień nadchodzi- Toruń drugą Getyngą//to Torun pozostanie
        grajdołem......
        > .

        Nie potrzeba opluwać Rydzyka aby wiedzieć, że to oszust i straszna
        szumowina. Dawanie go za przykład operatywności jest niesmaczne.
        Trzeba mieć charakrer by być terrorystą i bandziorem- tylko z tym
        się zgadzam. Wycisz się więc z tymi tam pochwałami.
        • gaelic04 masz język i <odwagę>prokuratorów sowieckich 20.12.07, 22:05
    • krysmat Re: Gdzie potega Torunia 04.01.08, 00:30
      Wow prosze jednak wladza Torunia potrafi rozmawiac z ludem .To lud
      torunski zadecyduje jaki bedzie stadion.Ciekawe na ile swa potege
      oceniom mieszkancy ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka