Dodaj do ulubionych

Metropolia, czyli małżeństwo z rozsądku

07.06.08, 18:56
Kto to jest ten pan Giżyński. Kurcze czasami mialem wrażenie, że
czytam wypowiedzi jednego z forumowiczów. Przeciez przy takim
podejściu to juz na pewno się nie uda. Najfajniejsze kwiatki z
wypowiedzi to: Bydgoszcz wyczyściła Toruń ... i dwustu i trzystu
tysięczne miasta :) czyli 6 tysięcy to to samo co 67 tysięcy.
Gratuluję pomysłu na manipulacje, trzeci kwiatek to marszałek dzięki
Bogu z Torunia. PANIE GIŻYŃSKI pisząc takie idiotyzmy (więcej ich
tam) nastawia pan czytelników negatywnie także do swoich innych
wypowiedzi. Jątrzy pan i robi pan to celowo (typowe działanie PiSu
skłócić wszystkich ze wszystkimi). Dokłada pan oliwy do ognia
kierując do torunian slowa, ktore delikatnie mówiąc mijają się z
prawdą lub sugerują dziwaczne wnioski. Gratulacje. Bez
przedstawiania można wywnioskować żeś pan z PiSu. Zero
konstruktywnych wypowiedzi za to wiele ataków na partnera.
Obserwuj wątek
    • nemo_reaktywacja Re: Metropolia, czyli małżeństwo z rozsądku 08.06.08, 01:40
      poprostu ręce opadają, szok i przerażenie
      • kdesw Re: Metropolia, czyli małżeństwo z rozsądku 08.06.08, 08:14
        Girzyński pisze o róznych rzeczach i sprawach,obawia psię podgrzewania starych
        nadpsutych kotletów,ale nie sądzę ,aby metropolia była miejscem waśni,to jest
        niemozliwe.Pisze tez np. o równomiernym rozwoju województwa i innych znaczących
        ośrodków i tu ma zupełną rację.
        Tak na moje to Bydzi i Toruń powinny zająć się swoimi sprawami jak rozwojem
        budownictwa ,wewnętrznej infrastruktury i sprawami będącymi w gestii gmin.
        Metropolia natomiasta powinna jako instytuicja powinna się zająć usprawnieniem
        wzajemnych połączeń komunikacyjnych,teletechnicznych,planowaniem wspólnego
        zrównowazonego obszaru metropolitalnego równie traktując podmioty wchodzące w
        jego skład.Nie może się to odbywać kosztem
        Grudziądza,Inowrocławia,Włocławka,które są dużymi ośrodkami satelickimi tzw BiTu.
        Nie mozna dopuścić do Exudusu młodzieży i mlodych ludzi z tych osrodków do
        BiTu,bo to nie ten pułuo rozważań o metropolii.
        Metropolia ma spełniać wymóg ogólnopolski,ba subeuropejski!!!!,a nie wysysać
        region i ośrodki regionalne województwa.
        To nie ta skala przyciągania kosmicznego!!!!!

        Tak,że walka idzie o wyrównanie zapóznień w stosunku do wielkich ośrodów
        miejskiech w Polsce.
    • jkpztorunia Re: Metropolia, czyli małżeństwo z rozsądku 08.06.08, 09:03
      muvon200 napisał:

      > Kto to jest ten pan Giżyński.
      Poseł z PiS. Niestety.

      > Kurcze czasami mialem wrażenie, że
      > czytam wypowiedzi jednego z forumowiczów.
      Swoje?

      > Przeciez przy takim podejściu to juz na pewno się nie uda.
      Nie przesadzaj. G. może nie jest zbyt asertywny, ale ogólnie
      przedstawia rzeczy tak jak się one mają.

      > Najfajniejsze kwiatki z
      > wypowiedzi to: Bydgoszcz wyczyściła Toruń ...
      Muvon, wskaż instytucję wojewódzką która została w Toruniu i
      Włocławku. I dokąd one zostały przeniesione? Czyżby do Grudziądza?
      No i przypomnij sobie jak wyglądały umowy przed powstaniem
      województwa kujawsko-pomorskiego i co z nich zostało.
      Ale rozumiem dobrze, że wojewoda naturalną koleją rzeczy chce mieć
      urzędy sobie podległe "pod ręką".
      Mam tylko nadzieją, że jak niektóre z nich przejdą pod władzę
      marszałka to nie będziesz protestował, że też chce on mieć je "pod
      ręką" i przeniesie je do Torunia.

      > i dwustu i trzystu
      > tysięczne miasta :) czyli 6 tysięcy to to samo co 67 tysięcy.
      Rozumiem, że powinno być dwustu i czterystu tysięczne. Ale wtedy
      mogłoby się obudzić podstawowe zaplecze wyborcze posła z Torunia.
      No i gybyś zapytał prof. Miodka to pewnie by uznał, że wypowiedź
      jest OK. Czytając ten tekst też zwróciłem na to uwagę i
      zastanawiałem się nawet czy i kiedy na forum pojawi się ten zarzut.
      No to wiesz co oznacza dla Torunian mówienie o tym że Toruń jest 2
      razy mniejszy od Bydgoszczy.

      > Gratuluję pomysłu na manipulacje, trzeci kwiatek to marszałek
      > dzięki Bogu z Torunia.
      Dodaj do tego komentarz (śmiech w studiu) i kontekst trochę się
      zmienia.

      > PANIE GIŻYŃSKI pisząc takie idiotyzmy (więcej ich
      > tam) nastawia pan czytelników negatywnie także do swoich innych
      > wypowiedzi.
      Mouvon, nie bądź tak pryncypialny. Giżyńskiego generalnie nie
      znoszę, ale ta rozmowa akurat negatywnie mnie do niego nie
      nastawiła. A jestem czytelnikiem. Więc może oceny pozostawić
      czytelnikom i nie wypowiadać się w imieniu ogółu czytelników. Choć
      rozumiem, że zawsze lepiej wypowiedzieć się za kolektyw ;-).

      > Jątrzy pan i robi pan to celowo (typowe działanie PiSu
      > skłócić wszystkich ze wszystkimi). Dokłada pan oliwy do ognia
      > kierując do torunian slowa, ktore delikatnie mówiąc mijają się z
      > prawdą lub sugerują dziwaczne wnioski.
      Mogę prosić o konkrety. Przykłady tych kłamstw (po co takie
      eufemizmy jak mijanie się z prawdą?) i dziwcznych wniosków.

      > Gratulacje. Bez przedstawiania można wywnioskować żeś pan z PiSu.
      Nie wierzę, że nie wiedziałeś o przynależności partyjnej Giżyńskiego
      w trakcie czytania artykułu. Zresztą na początku artykułu stoi jak
      byk "rozmawiamy o tym z posłami: PO - Grzegorzem Karpińskim i PiS -
      Zbigniewem Girzyńskim."

      > Zero konstruktywnych wypowiedzi za to wiele ataków na partnera.
      Na którego partnera? Karpińskiego? Obaj posłowie z Torunia,
      rozmawiają w Toruńskiej Telewizji o metropolii z punktu widzenia
      Torunian i za słuchaczy mają Torunian.
      Więc nie ma się czym podniecać to nie oni kształtują opinie
      mieszkańców. Oni się tylko do nich dostosowują.
      • tlss Re: Metropolia, czyli małżeństwo z rozsądku 08.06.08, 10:53
        Wskazuje że pozostawiono wam Wojewódzki Urząd Pracy, Wojewódzką
        Straż Pożarną, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków pomimo podziału
        co rządowe do Bydgoszczy co samorządowe do Torunia. Z samorządowych
        instytycji o ile się nie mylę nie powstało w Bydgoszczy nic więc o
        czym mówi wasz poseł ? Mało wam ?
        Z takimi ludżmi mamy jakieś metropolie tworzyć ? Ja nawet nie
        przypominam sobie podobnej wypowiedzi posła czy sentora z Bydgoszczy.
        Obawiam się że to co on powiedział głośno to niewypowiedziany głos
        waszych elit.
        No i zdanie że dobrze że marszałek jest z torunia jakby to
        gwarantowało samo już że jest on najlepszy z najlepszych.
        • muvon200 Dzięki tlss 08.06.08, 13:43
          Nie muszę właściwie nic już pisać. Facet uprawia demagogię pod
          swoich wyborców z Torunia. Wiadomo, że zawsze lepiej WSKAZAĆ WROGA
          KTÓRY OGRANICZA ROZWÓJ NIŻ PRZYZNAĆ SIĘ DO WŁASNEJ SŁABOŚCI I
          NIEUDOLNOŚCI. Dobrze, że jest Bydgoszcz tak blisko bo na kogo ten
          pan zwalałby niepowodzenia miasta. O kłastwach też napisałeś więc
          nie będę już dopisywał. A co do partnera o którym pisałem to
          oczywiście miałem na myśli Bydgoszcz jako partnera Torunia. UWAGA!
          TO CO PISZECIE O RÓWNOMIERNYM ROZWOJU NIE ZNACZY, ŻE JEDEN OŚRODEK
          MA SIĘ ZATRZYMAĆ BY INNE ZA WSPÓLNE PIENIĄDZE GO DOGHONIŁY. Tak
          własnie wyglądają zapowiedzi toruńskich polityków. I nie masz się co
          JKT obrażać. Jeśli jest tak jak piszesz to znaczy G. pisze tak jak
          jest to ja tym bardziej dziękuję za takie dwumiasto.
          • jkpztorunia Re: Dzięki tlss 09.06.08, 08:46
            muvon200 napisał:

            > Nie muszę właściwie nic już pisać. Facet uprawia demagogię pod
            > swoich wyborców z Torunia.
            Trochę tak, trochę nie. Fak jest faktem, że instytucje wojewódzkie z
            Torunia zniknęły.

            > Wiadomo, że zawsze lepiej WSKAZAĆ WROGA
            > KTÓRY OGRANICZA ROZWÓJ NIŻ PRZYZNAĆ SIĘ DO WŁASNEJ SŁABOŚCI I
            > NIEUDOLNOŚCI.
            Mouvon - chcesz zaprzeczyć PRLowskiej dominacji politycznej
            Bydgoszczy i umniejszaniu roli Torunia? No i nawiasem mówiąc władze
            Torunia nie narzekają obecnie na ograniczanie rozwoju przez
            Bydgoszcz. Natomiast często spotyka się roszczeniowe postawy
            Bydgoszczy, na dodatek nie rozpoznawane jako takie. Postawy w
            stylu "to i tamto powinno powstać w Bydgoszczy, zanim powstanie
            gdziekolwiek indziej. Budowa tego czy owego poza Bydgoszczą jest
            niesprawiedliwa, bo zabraknie pieniędzy na nasze potrzeby. Pomysł na
            wybudowanie tego czy owego nie będzie służyć mieszkańcom Bydgoszczy
            (tylko jakiejś innej miejscowości)". Tego typu postawy nie
            uwzględniające interesów innych miast, miejscowości, regionów to
            chleb powszedni na forum Gazety. I nie tylko. Słyszałeś np. o
            pomyśle przesunięcia A1 do Bydgoszczy? Był taki chyba ze dwa lata
            temu. Teraz słyszymy, że np. SKM nie jest Bydgoszczy potrzebna, bo
            dojazd do Lotniska i tak jest dobry. Lotnisko już powstało a jak
            ktoś ma problem z dojazdem to jego sprawa. I nikt nie myśli w
            kategoriach tego, że takie lotnisko będzie mało przydatne i będą
            naciski na powstanie lotniska np. w Toruniu.

            > Dobrze, że jest Bydgoszcz tak blisko bo na kogo ten
            > pan zwalałby niepowodzenia miasta.
            Jakie niepowodzenia? Powstanie CSK? Budowę stadionu żużlowego?
            Budowę sali koncertowej? Największe od 30 lat szanse na most? Odnowę
            Starówki? Rozwój UMK?
            No i zauważ, że to przedstawiciel władz Torunia tylko poseł.

            > O kłastwach też napisałeś więc
            > nie będę już dopisywał. A co do partnera o którym pisałem to
            > oczywiście miałem na myśli Bydgoszcz jako partnera Torunia. UWAGA!
            > TO CO PISZECIE O RÓWNOMIERNYM ROZWOJU NIE ZNACZY, ŻE JEDEN OŚRODEK
            > MA SIĘ ZATRZYMAĆ BY INNE ZA WSPÓLNE PIENIĄDZE GO DOGHONIŁY.
            To zupełnie oczywiste. Ale jak słyszę, że most w Toruniu jest
            aglomeracji BiT niepotrzebny to właśnie tak rozumiem - Toruń ma się
            wstrzymać z rozwojem bo Bydgoszcz ma swoje potrzeby (np. tramwaj do
            Fordonu). I gdzie tu jest miejsce na myślenie o WSPÓLNYM rozwoju?
            I już nawet nie wspominam, że rzeczony most nie ma być finansowany z
            aglomeracyjnej kasy (można sprawdzić na stronie UM Torunia).

            > Tak własnie wyglądają zapowiedzi toruńskich polityków. I nie masz
            > się co JKT obrażać. Jeśli jest tak jak piszesz to znaczy G. pisze
            > tak jak jest to ja tym bardziej dziękuję za takie dwumiasto.
            Znaczy co? NAdal mamy w Toruniu 1)Wojewódzką Komendę Policji,
            2)Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-
            Spożywczych, 3)Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny, Wojewódzki
            Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa, 4)Wojewódzki Inspektorat
            Ochrony Środowiska, 5)Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej, 6)
            Wojewódzki Inspektorat Weterynarii, 7)Wojewódzki Inspektorat Nadzoru
            Budowlanego, 8)Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego, 9)
            Kuratorium Oświaty? To tylko kilka wojewódzkich instytucji.
            Rozumiem, że zasadnicze zostały przeniesione do Bydgoszczy, ale było
            całe mnóstwo drobnych Urzędów, Biur i Instytucji które wedle umowy
            miały zostać w Toruniu, ale były sukcesywnie przenoszone. To właśnie
            robi wrażenie "ograbiania miasta".

            No i wreszcie zwróć uwagę na sposób w jaki piszesz o Toruniu:
            większość wypowiedzi zawsze sugeruje jakieś niepowodzenia,
            nieudolności lub próbę zarzucenia Toruniowi pozbawiania
            Bydgoszczy "należnych" jej praw.
            Ile razy spotkałeś się na tym forum z zarzutem, że np. UKW to
            bezsensowna próba zadekretowania istnienia pełnoprofilowego
            uniwersytetu w Bydgoszczy i wyrzucanie pieniędzy w błoto, albo że
            rudery w Bydgoszczy nie warte są pakowanych w nie pieniędzy.
            Aż przecież prosiłoby się odpowiedzieć "co komu do domu jak chałupa
            nie jego?".
            Uznaliście że warto remontować Waszą starówkę, warto tworzyć UKW i
            udało Wam się przekonać decydentów - chwała Wam. Gromy będziecie
            zbierać jak nie uda się uzyskać porządanego efektu.
            • muvon200 Re: Dzięki tlss 09.06.08, 10:42
              chcesz zaprzeczyć PRLowskiej dominacji politycznej
              > Bydgoszczy i umniejszaniu roli Torunia?
              tu to już przeginasz. Mieliście swoje województwo przez ponad 20
              lat. Wasz rozwój się zatrzymał i do tergo jeszcze stłamsiliście
              Grudziądz.
              Słyszałeś np. o
              > pomyśle przesunięcia A1 do Bydgoszczy? Był taki chyba ze dwa lata
              > temu.
              Tak słyszałem. A1 załatwiłaby szybkie połączenie między naszymi
              miastami bez inwestowania pieniędzy regionalnych. Byłaby blisko
              Bydgoszczy i Torunia. Pomysł dodatkowo zakładał oszczędnośc na
              budowie mosstów na Wiśle co znacznie zmniejszyłoby wydatki. WEDŁUG
              TEGP POMYSŁU A1 NIE OMIJAŁABY TORUNIA.


              Teraz słyszymy, że np. SKM nie jest Bydgoszczy potrzebna, bo
              > dojazd do Lotniska i tak jest dobry.

              SKM nie ma nic wspólnego z lotniskiem a jedynie z uleszeniem
              komunikacji wewnątrz Torunia. Ty o tym wiesz a piszesz bzdury.
              >Lotnisko już powstało a jak
              > ktoś ma problem z dojazdem to jego sprawa. I nikt nie myśli w
              > kategoriach tego, że takie lotnisko będzie mało przydatne i będą
              > naciski na powstanie lotniska np. w Toruniu.

              Właśnie uruchiono linię autobusową do Torunia, która bez
              inwestowania w toruńską SKM zapewnia wygodny i szybki transport do
              Torunia

              Ale jak słyszę, że most w Toruniu jest
              > aglomeracji BiT niepotrzebny to właśnie tak rozumiem - Toruń ma
              się
              > wstrzymać z rozwojem

              Jeśli nie ma być finansowany z budżetu marszałka albo aglomeracji to
              chyba gołym okiem widać, że nie macie kasy. Koszt mostu to cały
              roczny budżet Torunia. Jeśli zbudujecie go bez uszczuplania wspólnej
              kasy w taki sposób, że WSZYSTKO czego nie dostaniecie z unii lub
              budżetu centralnego ma być z kotła aglo lub UM to właśnie będzie tak
              wyglądało jak napisałem.

              Znaczy co? NAdal mamy w Toruniu
              umowa była prosta - Urzędy państwowe w Bydgoszczy a samorządowe w
              Toruniu. A co jest? I tak częśc urzędów została w Toriniu dzięki
              ślamazarności naszego sołtysa i pazerności Waszego


              > Uznaliście że warto remontować Waszą starówkę, warto tworzyć UKW i
              > udało Wam się przekonać decydentów - chwała Wam. Gromy będziecie
              > zbierać jak nie uda się uzyskać porządanego efektu

              Naszą starówkę za nasze pieniądze i minimalne wsparcie Marszałka,
              UKW już istniało zmiana pieczątek nie kosztowała dużo, a na poziom
              Uniwerku pracuje się latami więc nie podniecaj się rankingami. A
              Wasze rudery remontowano za pieniądze przeznaczone na rozwój
              lotniska chyba pamiętasz co?

              • jkpztorunia Re: Dzięki tlss 10.06.08, 10:17
                muvon200 napisał:

                > chcesz zaprzeczyć PRLowskiej dominacji politycznej
                > > Bydgoszczy i umniejszaniu roli Torunia?
                > tu to już przeginasz. Mieliście swoje województwo przez ponad 20
                > lat. Wasz rozwój się zatrzymał i do tergo jeszcze stłamsiliście
                > Grudziądz.
                Mouvon, wczoraj się urodziłeś. Nie słyszałeś o tym że w Polsce
                była "przewodnia siła" (PZPR) która decydowała gdzie idzie kasa?
                Szła do Bydgoszczy niezależnie od podziału administracyjnego.

                > Słyszałeś np. o
                > > pomyśle przesunięcia A1 do Bydgoszczy? Był taki chyba ze dwa
                lata
                > > temu.
                > Tak słyszałem. A1 załatwiłaby szybkie połączenie między naszymi
                > miastami bez inwestowania pieniędzy regionalnych. Byłaby blisko
                > Bydgoszczy i Torunia. Pomysł dodatkowo zakładał oszczędnośc na
                > budowie mosstów na Wiśle co znacznie zmniejszyłoby wydatki. WEDŁUG
                > TEGP POMYSŁU A1 NIE OMIJAŁABY TORUNIA.
                Może to dziwne, ale jakoś kojarzy mi się z rozgłośnią Polskiego
                Radia w Toruniu. Najpierw redakcja w B., potem przeniesienie władz,
                następnie likwidacja w Toruniu.

                > Teraz słyszymy, że np. SKM nie jest Bydgoszczy potrzebna, bo
                > > dojazd do Lotniska i tak jest dobry.
                >
                > SKM nie ma nic wspólnego z lotniskiem a jedynie z uleszeniem
                > komunikacji wewnątrz Torunia. Ty o tym wiesz a piszesz bzdury.
                To niestety Ty piszesz bzdury. Ulepszenie komunikacji w Toruniu! :-)
                Kolejowej! Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz. Komunikację to
                usprawni most i drogi. Toruń nie jest rozciągniety jak Bydgoszcz od
                Osowej Góry do Starego Fordonu.

                > >Lotnisko już powstało a jak
                > > ktoś ma problem z dojazdem to jego sprawa. I nikt nie myśli w
                > > kategoriach tego, że takie lotnisko będzie mało przydatne i będą
                > > naciski na powstanie lotniska np. w Toruniu.
                >
                > Właśnie uruchiono linię autobusową do Torunia, która bez
                > inwestowania w toruńską SKM zapewnia wygodny i szybki transport do
                > Torunia
                Z całą pewnością te autobusy to będą 150 km/h jechały i korzystały z
                bezkolizyjnych skrzyżowań na autostradzie między T. a B. Pusty
                śmiech!

                > Ale jak słyszę, że most w Toruniu jest
                > > aglomeracji BiT niepotrzebny to właśnie tak rozumiem - Toruń ma
                > się
                > > wstrzymać z rozwojem
                >
                > Jeśli nie ma być finansowany z budżetu marszałka albo aglomeracji
                to
                > chyba gołym okiem widać, że nie macie kasy. Koszt mostu to cały
                > roczny budżet Torunia. Jeśli zbudujecie go bez uszczuplania
                wspólnej
                > kasy w taki sposób, że WSZYSTKO czego nie dostaniecie z unii lub
                > budżetu centralnego
                No właśnie będzie w całości z centralnego i Unii. Toruń oczywiście
                wyłoży też własną kasę ale chyba wolno nam? Czy może B. się nie
                zgadza?

                > ma być z kotła aglo lub UM to właśnie będzie tak
                > wyglądało jak napisałem.
                No więc nie będzie. Dobrze radzę zajrzyj sobie na stronę o toruńskim
                moście.

                > Znaczy co? NAdal mamy w Toruniu
                > umowa była prosta - Urzędy państwowe w Bydgoszczy a samorządowe w
                > Toruniu. A co jest? I tak częśc urzędów została w Toriniu dzięki
                > ślamazarności naszego sołtysa i pazerności Waszego
                Nie kolego. Umowa była taka, że w Toruniu zostanie 4 czy 5
                instytucji wojewódzkich a we włocławku 2 czy 3. I nie będą zabierane
                dodatki jak np. Laboratorium Kryminalistyczne czy bodaj Straż Celna.
                Zostały 3 w Toruniu, a we Włocławku?

                > > Uznaliście że warto remontować Waszą starówkę, warto tworzyć UKW
                i
                > > udało Wam się przekonać decydentów - chwała Wam. Gromy będziecie
                > > zbierać jak nie uda się uzyskać porządanego efektu
                >
                > Naszą starówkę za nasze pieniądze i minimalne wsparcie Marszałka,
                > UKW już istniało zmiana pieczątek nie kosztowała dużo, a na poziom
                > Uniwerku pracuje się latami więc nie podniecaj się rankingami.
                Znów nie masz pojęcia o czym piszesz. Ta zmiana pieczątek pociąga za
                sobą konsekwencje. I powinna nastąpić dopiero jak uczelnia osiągnie
                odpowiedni poziom a nie odwrotnie.
                Niedobry Marszałek dał Wam pieniądze na rudery? Jakiś strasznie
                niegospodarny. Mógł poszukać jakichś zabytków.

                > A Wasze rudery remontowano za pieniądze przeznaczone na rozwój
                > lotniska chyba pamiętasz co?
                To i UNESCO finansuje lotniska? I wszystkie granty które miasto
                zdobywało to była zakamuflowana kasa na lotnisko? I Ministerstwo
                Kultury też to lotnisko finansowało?
                A tak konkretnie które rudery masz na myśli? Jakiś XIV wieczny
                kościół? Czy sarsza kamienica? Może dom Kopernika? Albo mury
                obronne? Spichlerze? Ciekawe czemu za PRLu pozwolono by te zabytki
                stały się ruderami. Czyżby za daleko było od Was?
        • jkpztorunia Re: Metropolia, czyli małżeństwo z rozsądku 09.06.08, 07:51
          tlss napisała:

          > Wskazuje że pozostawiono wam Wojewódzki Urząd Pracy, Wojewódzką
          > Straż Pożarną, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków pomimo podziału
          > co rządowe do Bydgoszczy co samorządowe do Torunia.
          Potrafisz równie sprawnie wymienić wojewódzkie instytucje w
          Bydgoszczy? Nie zabraknie Ci paluszków u obu rąk?
          Czyżby umowa w momencie powstawania województwa tak wyglądała (co
          rządowe do Bydgoszczy co samorządowe do Torunia)? A może jednak nie?
          No i przeczytaj sama siebie "Pozostawiono wam ..." - dziękujemy
          łaskawcom, że nie zabrali nam wszystkiego, jesteśmy niezmiernie
          wdzięczni.

          > Z samorządowych
          > instytycji o ile się nie mylę nie powstało w Bydgoszczy nic więc o
          > czym mówi wasz poseł ? Mało wam ?
          Jakie instytucje samorządowe masz na myśli? Coś zostało zabrane z
          Bydgoszczy :-)? Samorząd województwa POWSTAŁ wraz z reformą podziału
          administracyjnego więc wydaje się, że nic samorządowego z Bydgoszczy
          do Torunia nie mogło zostać przeniesione.
          Ale jak rozumiem, chciałabyś abyśmy z wdzięczności za to, że
          pozbyliśmy się "ciężaru" wielu instytucji wojwódzkich tworzyli nowe
          instytucje w Bydgoszczy (dziwne, jakoś kojarzy mi się kawał,
          że "ZSRR w zamian za zboże z Polski brał od nas węgiel"?).

          > Z takimi ludżmi mamy jakieś metropolie tworzyć ? Ja nawet nie
          > przypominam sobie podobnej wypowiedzi posła czy sentora z
          > Bydgoszczy.
          Trudno żebyś sobie przypominała, bo Toruń nic z Bydgoszczy nie
          zabrał.

          > Obawiam się że to co on powiedział głośno to niewypowiedziany głos
          > waszych elit.
          > No i zdanie że dobrze że marszałek jest z torunia jakby to
          > gwarantowało samo już że jest on najlepszy z najlepszych.
          Dlaczego niewypowiedziany? Wielu ludzi z naszych elit tak myśli,
          wielu ludzi z Waszych elit myśli dokładnie tak samo. Spróbuj
          przypomnieć sobie awantury nt. AM. Tak jakby UMK miał przenieść ją
          do Torunia. Spotkałem się nawet z opinią że "ale Rektor i władze
          uczelni pozostaną w Toruniu".
          Co zaś do zdania o marszałku z Torunia spróbuj skojarzyć to ze
          śmiechem i może przjedzie Ci to oburzenie/niezrozumienie.
          Pozdrawiam
          PS. Forma bywa równie ważna jak treść.
        • kuj-pom Re: Metropolia, czyli małżeństwo z rozsądku 10.06.08, 16:54
          tlss napisała:

          > Wskazuje że pozostawiono wam Wojewódzki Urząd Pracy, Wojewódzką
          > Straż Pożarną, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków pomimo podziału
          > co rządowe do Bydgoszczy co samorządowe do Torunia.

          Wojewódzki Urząd Pracy podlega pod samorząd wojewódzki.
    • marsianin Giżyński,Karpiniuk-dwa niedorozwoje 08.06.08, 11:30
      Sorki !!!,ale czytając wypowiedzi tych buraków,nasuwa się tylko
      jedno stwierdzenie... ,ći panowie do polityki trafili przez
      przypadek... ,to właśni politycy psują dobrą atmosferę pomiędzy
      mieszkańcami obu miast.Mieszkam w Toruniu,znajomych i przyjaciół mam
      również w Bydgoszczy - miasto liczy ok.400.000 mieszkańców,a nie jak
      według w/w panów coś pomiędzy 200-300 tys.,i nie jest za małe, by
      samodzielnie stworzyć metropolię,miasta dużo mniejsze od
      niej ,otrzymają ten status.Jak marszałek województwa dzieli
      pieniądze,wszyscy wiemy,Toruń statystycznie na jednego mieszkańca
      dostaje dwa razy więcej niż inne miasta w regionie.Niech Ci panowie
      zapomną o polityce,a wezmą się do uczćiwej pracy(mi się wydaje że
      mają dwie lewe ręce),bo przez takie wypowiedzi i stawianie sprawy
      Toruń może tylko straćić
      • muvon200 Re: Giżyński,Karpiniuk-dwa niedorozwoje 08.06.08, 13:45
        No i to mniej więcej miałem na myśli. Ludzie żyją w dobrych układach
        a politycy - głównie PiSu skłócają ich ze sobą wymyślając jakieś
        banialuki.
        • wet3 Popieram uwagi Girzynskiego 08.06.08, 14:33
          Bedziemy mieli przed soba wiele problemow gdyz bardzo duzo rzeczy
          dotyczacych metropolii nie jest sprecyzowanych. Znow wiec beda
          klotnie. Np. Bydgoszcz juz uparla sie, ze bedzie stolica metropolii,
          a przciez cos takiego jak stolecznosc w metropolii nie istnieje.
          Istnieja tylko zarzady miast tworzacych metropolie.
      • jkpztorunia Re: Giżyński,Karpiniuk-dwa niedorozwoje 09.06.08, 09:08
        marsianin napisał:

        > Sorki !!!,ale czytając wypowiedzi tych buraków,nasuwa się tylko
        > jedno stwierdzenie... ,ći panowie do polityki trafili przez
        > przypadek... ,to właśni politycy psują dobrą atmosferę pomiędzy
        > mieszkańcami obu miast.
        Oj chyba jednak nie. Napisy na samochodach z bydgoskimi
        rejestracjami w Toruniu "Tyfusy" czy toruńskich w
        Bydgoszczy "Krzyżacy" to nie działanie polityków. I to było już w
        PRLu. Choć można oczywiście mówić, że to wina ówczesnych polityków.
        To raczej wina durnych politycznych decyzji z których jedni się
        cieszą a inny zgrzytają zębami. I o ile jeszcze można próbować
        pogodzić się z decyzjami na które mamy znikomy wpływ (raz na 4 lata)
        to gdy słyszę "racjonalne" uzasadnienie ze strony zadowolonych nie
        dostrzegające racji niezadowolonych to przestaję się dziwić tej
        bydgosko-toruńskiej "przyjaźni".

        > Mieszkam w Toruniu,znajomych i przyjaciół mam
        > również w Bydgoszczy - miasto liczy ok.400.000 mieszkańców,a nie
        > jak według w/w panów coś pomiędzy 200-300 tys.,
        Nie zrozumiałeś dwustutysięczne (Toruń), trzystutysięczne
        (Bydgoszcz) choć oczywiście mogłoby być: dwustuośmiotysięczne i
        trzystasiedemdziesięciosześciotysięczne - tylko kto tak mówi?

        > i nie jest za małe, by
        > samodzielnie stworzyć metropolię,miasta dużo mniejsze od
        > niej, otrzymają ten status.
        NAjperw trzeba ustalić o czym rozmawiamy. Jeśli o jakimś w miarę
        obiektywnym POJĘCIU metropolii - to oczywiście nie masz racji. Mamy
        w Polsce jedną bezdyskusyjną metropolię ew. można dołączyć może ze 4
        miasta.
        Jeśli chodzi o pojęcie z ustawy (przygotowywanej i dyskutowanej) to
        jedynym kryterium jest zaliczenie do tej grupy przez ustawę (bo
        ustawa próbuje WYKREAOWAC metropolie.

        > Jak marszałek województwa dzieli
        > pieniądze,wszyscy wiemy,Toruń statystycznie na jednego mieszkańca
        > dostaje dwa razy więcej niż inne miasta w regionie.
        Powiedzmy sobie szczerze, że kryteria statystyczne na głowę
        mieszkańca nie są tu zbyt dobre bo np. kasa na zabytki jest
        niewyobrażalnie duża, a przeciętny obywatel bezpośrednią, korzyść z
        tego tytułu ma niewielką. No i większość tej kasy jest przyznawana w
        konkursach, w których projekty muszą spełniać kryteria UE. JAk nie
        ma projektu to i kasy przyznać nie można, a do przygotowania
        projektu trzeba się nieźle przyłożyć.

        > Niech Ci panowie
        > zapomną o polityce,a wezmą się do uczćiwej pracy(mi się wydaje że
        > mają dwie lewe ręce),bo przez takie wypowiedzi i stawianie sprawy
        > Toruń może tylko straćić
        Nie bierzesz pod uwagę tego do kogo ta wypowiedź jest adresowana -
        do mieszkańców Torunia. To była rozmowa w toruńskiej kablówce.
    • frych47 Re: Metropolia, czyli małżeństwo z rozsądku 08.06.08, 15:50
      muvon200 napisał:

      > Kto to jest ten pan Giżyński. Kurcze czasami mialem wrażenie, że
      > czytam wypowiedzi jednego z forumowiczów.

      Pan Zbigniew Girzyński to znam,to jest ten aktor z TVN-u bo on tam często występuje.
    • andy125 Metropolia, czyli małżeństwo z rozsądku 08.06.08, 16:54
      Prosze sie nie osmieszac.Nie ma zadnego malzenstwa z rozsadku.W
      przyszlym roku Torun ze stolica wojewodztwa NIE stworzy zadnej
      metropolii,poniewaz my mieszkancy sobie tego nie zyczymy.Zrob
      referendum w obu miastach,i to bedzie wiazace.Na sile nie bedzie
      NIC.Cieszmy sie,ze Bydgoszcz ma tyle cierpliwosci takie bzdury
      wysluchiwac.To miasto stworzy samodzielnie metropolie i nie
      potrzebuje przystawek aby miec same klopoty.Niestety dla Torunia nie
      ma zadnej rozsadnej alternatywy.Moze Wloclawek? Pozdrawiam.
      • uszaty25 Re: Metropolia, czyli małżeństwo z rozsądku 09.06.08, 09:22
        Dopoki koledzy z Bydgoszczy nie zrozumieja ze ich miasto to taka troche
        przerosnieta Chelmza, ktora sztucznie za minionej epoki rozdmuchano na przekor
        prawicowemu Toruniowi, tak dlugo bedziemy tkwili w nicosci i marazmie. Jak wasz
        Kosieniak garnal wszystko pod siebie to bylo dobrze, a jak Kondon nie umie
        napisac wniosku o srodki z UE to chciwosc Torunia
        • frych47 Re: Metropolia, czyli małżeństwo z rozsądku 09.06.08, 09:36
          Bydgoszcz czyli Chełmża nie broni Wam tworzyć własnej metropolii.
          Kasa unijna będzie tylko dla Torunia.
          • jkpztorunia Re: Metropolia, czyli małżeństwo z rozsądku 09.06.08, 10:05
            frych47 napisał:

            > Bydgoszcz czyli Chełmża nie broni Wam tworzyć własnej metropolii.
            > Kasa unijna będzie tylko dla Torunia.
            Nie rozumiesz, że my wcale nie czekamy na Wasze pozwolenie? A
            metropolia będzie z Bydgoszczą. I walczcie o kasę ile wlezie. My też
            to będziemy robić. Tylko te Wasze płacze jakoś nie metropolitalne.
            Walczcie o kasę dla siebie a nie przeciw kasie dla Torunia (zwykle
            jakoś tak toruńczycy postrzegają Wasze działania).
      • jkpztorunia Re: Metropolia, czyli małżeństwo z rozsądku 09.06.08, 09:25
        andy125 napisała:

        > Prosze sie nie osmieszac.Nie ma zadnego malzenstwa z rozsadku.W
        > przyszlym roku Torun ze stolica wojewodztwa NIE stworzy zadnej
        > metropolii,poniewaz my mieszkancy sobie tego nie zyczymy. Zrob
        > referendum w obu miastach,i to bedzie wiazace.
        Zdarzyło Ci się zaglądać do Polskiej Konstytucji? Chyba nie. Radzę
        zajrzeć, to będziesz wiedział, że to co proponujesz to
        rozwiązanie "z Księżyca".

        > Na sile nie bedzie
        > NIC.Cieszmy sie,ze Bydgoszcz ma tyle cierpliwosci takie bzdury
        > wysluchiwac.To miasto stworzy samodzielnie metropolie i nie
        > potrzebuje przystawek aby miec same klopoty.Niestety dla Torunia
        > nie ma zadnej rozsadnej alternatywy.Moze Wloclawek? Pozdrawiam.
        Oh jo - jak mawiał Krecik. Z całą pewnością Bydgoszcz jest większa
        od starożytnych Aten i jest zdolna stworzyć Państwo-Miasto, ale
        ponieważ mamy w Polsce ustruj parlamentarno gabinetowy, a Bydgoszcz
        jeszcze się nie dorobiła własnych sił zbrojnych, więc będzie tak jak
        władze demokratycznie wyłonione zadecydują. A co z tego wyjdzie to
        wszyscy zobaczymy.
        Śmiem twierdzić, że po "siłowym" wprowadzenu metropolii, gdy okaże
        się że do wzięcia są ekstra pieniądze z racji metropolitalności
        wszyscy się zgodzą, że to jest dobre i słuszne rozwiązanie (a
        przynajmniej znacząca większość która i teraz popiera powstanie
        metropoli BiT - jednocześnie obawiając się jej trochę).
        O stołeczności już chyba mowy nie będzie (ani rotacyjnej ani stałej)
        bo chyba już dotarło do wszystkich że nic takiego jak stolica
        metropolii nie będzie istniało.
        I zwracam uwagę, że metropolia nie powstaje dla mieszkańców
        Bydgoszczy czy Torunia tylko dla mieszkańców Polski, a w
        szczególności województwa kujawsko-pomorskiego. I tak jak nikt w
        Bydgoszczy i Toruniu nie ma prawa decydować czy Kowalski - nie
        Kowalski ma prawo mieszkać w tych miastach tak też mieszkańcy nie
        będą decydować o strategi rozwoju metropolii. Mieszkańcy mogą się
        domagać poprawy tego czy innego aspektu życia i tyle. A jak to
        zrobić decydują demokratycznie wybrane władze.
        • tlss Re: Metropolia, czyli małżeństwo z rozsądku 09.06.08, 09:37
          Pewne jest że Bydgoszcz ma większe szanse niż toruń na stworzenie
          metropolii samodzielenie. Zwłaszcza wtedy kiedy przejdzie projekt 16
          metropolii za czym optuje PSL. A i przy 12 pewnie bys się udało. Co
          do tego dla kogo się tworzy metropolię - to tworzy się je
          przedewszystkim dla rozwoju duzych miast jako kół napędowych
          regionów.
          Rozdrabnianie środków z jakim będziemy mieli do czynienia w
          przypadku dwumiasta doprowadzi do finasowania tak udanych inwestycji
          jak most w toruniu (20 tyś osób mieszka po tamtej stronie wisły) a
          nie tramwaju do forodonu (80 tyś osób) czy też wspomaganie innych
          równie cennych dla rozwoju budgoszczy (vide toruński skm).
          Jeżeli już coś potem zostanie to zaiwestuje się to w rozbudowę
          toruńskiego węzła drogowego czy połączeń do torunia. Przykłady już
          mamy np: bilet agleromacyjny do włocławka i grudziądza a broń Boże
          nie do inowrocławia. Bo jakże do inwrocławia skoro droga z tego
          miasta nie wiedzie do torunia.
          Trzeba też wspomnieć o nachalnej propagandzie jak za komuny. Otóż
          bydgoszcanie w imię wyższego dobra mają się godzić, pogodzić z tym
          co lepsze dla innych i ciągle ustępować i oddawać. Z drugiej strony
          dla torunian jest oczywiste że oni mają dostawać i że mają
          korzystać. Może jeszcze jakąs akademię walnicie ku czci w toruniu z
          reklamą na cały kraj.
          • jkpztorunia Re: Metropolia, czyli małżeństwo z rozsądku 09.06.08, 10:01
            tlss napisała:

            > Pewne jest że Bydgoszcz ma większe szanse niż toruń na stworzenie
            > metropolii samodzielenie.
            Pewnie. Dużo większe. Toruń 1/10000% szansy Bydgoszcz 1/1000%
            szansy. To jest dziesięć razy więcej ale nadal praktycznie bez szans.

            > Zwłaszcza wtedy kiedy przejdzie projekt 16
            > metropolii za czym optuje PSL.
            Chyba zaczęłaś się interesować polityką wczoraj :-). Będzie 12
            metropolii tylko będzie to coś kosztowało PO.

            > A i przy 12 pewnie bys się udało.
            Jak wyżej.

            > Co do tego dla kogo się tworzy metropolię - to tworzy się je
            > przedewszystkim dla rozwoju duzych miast jako kół napędowych
            > regionów.
            Miasta to Bydgoszcz a nie Toruń?

            > Rozdrabnianie środków z jakim będziemy mieli do czynienia w
            > przypadku dwumiasta doprowadzi do finasowania tak udanych
            > inwestycji
            > jak most w toruniu (20 tyś osób mieszka po tamtej stronie wisły)
            tlss, na ortografii nie uczyli kiedy się używa wielkich liter? A
            most w Toruniu, właśnie ma taki sens, żeby więcej ludzi zechciało
            tam mieszkać. I żeby droga krajowa nie przebiegała przez środek
            miasta. No i żeby różne służby (zdrowia, straż pożarna, policja) nie
            były blokowane przez drobny wypadek na moście. No i wreszcie chodzi
            o przepustowość mostu i ROZWÓJ Torunia. Ale jak widać Ty należysz do
            tych którzy są głusi na potrzeby innych. Ważna jest tylko Bydgoszcz.

            > a
            > nie tramwaju do forodonu (80 tyś osób)
            A co ma tramwaj do rozwoju regionu? Budujcie go z własnej kasy! I
            nie wyciągajcie po tę na toruński most. Jeszcze jej nie ma a już
            byście chcieli ją ukraść?

            > czy też wspomaganie innych
            > równie cennych dla rozwoju budgoszczy (vide toruński skm).
            A kto się przejmuje Bydgoszczą? To jest przecież wioska przy
            lotnisku do którego Toruńczycy chcą mieć dojazd.

            > Jeżeli już coś potem zostanie to zaiwestuje się to w rozbudowę
            > toruńskiego węzła drogowego czy połączeń do torunia.
            No wiesz, jeśli będziecie chcieli dostać się do A1 to najprościej
            przez Toruń. Ale oczywiście możecie zaprotestować i nie korzystać z
            autostrady. Bydgoszcz jest metropolią i autostrada jej nie jest
            potrzebna.

            > Przykłady już
            > mamy np: bilet agleromacyjny do włocławka i grudziądza a broń Boże
            > nie do inowrocławia.
            A nie zauważyłaś, że zarówno Grudziądz jak i Włocławek są odrobinę
            większe? Przecież to wasz koronny argument w sporach z Toruniem!
            Wielkość.

            > Bo jakże do inwrocławia skoro droga z tego miasta nie wiedzie do
            > torunia.
            Ktoś Wam i Inowrocławiowi broni walczyć o bilet aglomeracyjny? A
            swoją drogą spojrzyj na mapę. Może przyda się nauka geografii
            regionu. Zobaczysz na mapie - o zgrozo - że Inworocławiowi bliżej do
            Torunia jak do Bydgoszczy. No i z pewnością kochają Was za przejęcie
            lotniska regionalnego (miało być wspólnie z Inowrocławiem).

            > Trzeba też wspomnieć o nachalnej propagandzie jak za komuny. Otóż
            > bydgoszcanie w imię wyższego dobra mają się godzić, pogodzić z tym
            > co lepsze dla innych i ciągle ustępować i oddawać.
            Tak, ustępować i oddawać. Ostatnio oddaliście co? RCO, jakiś inny
            szpital, instytucje wojewódzkie, a no i Operę też oddaliście.

            > Z drugiej strony
            > dla torunian jest oczywiste że oni mają dostawać i że mają
            > korzystać. Może jeszcze jakąs akademię walnicie ku czci w toruniu
            > z reklamą na cały kraj.
            Już była. Na rynku staromiejskim na trawie. A potem jeszcze koncert
            przy CSW. U Was były uroczystości w Operze.
            Ale w akademiach to Wy się specjalizowaliście - czerwona Bydgoszcz.
            Dlatego mogliście za PRL kosić wszystko jak leciało. Nawet W RP
            zostało i udało Wam się przepchnąć UKW na ostatnim posiedzeniu Sejmu
            przed wejściem w życie nowej Ustawy o Szkolnictwie Wyższym.
            • tlss most w toruniu a tramwaj do fordonu 09.06.08, 19:02
              "most w Toruniu, właśnie ma taki sens, żeby więcej ludzi zechciało
              tam mieszkać. I żeby droga krajowa nie przebiegała przez środek
              miasta. No i żeby różne służby (zdrowia, straż pożarna, policja) nie
              były blokowane przez drobny wypadek na moście. No i wreszcie chodzi
              o przepustowość mostu i ROZWÓJ Torunia. Ale jak widać Ty należysz do
              tych którzy są głusi na potrzeby innych. Ważna jest tylko Bydgoszcz."

              Otóż może ciebie to zdziwi ale tramwaj do Fordonu, lepsze
              skomunikowanie 80 tyś dzielnicy bydgoskiej z resztą miasta może
              spowodować i spowoduje że ludzie będą chcieli tam się bardziej
              osiedlać. Pewnie nie wiesz jak wygląda w godzinach porannych i
              popołudniowych fordońska (u nas też służby i ludzie mają problem z
              przejechaniem krótszym 10 kilometrowego odcinka niż w czasie 30 -50
              minut) i ta ulica także jest dokładnie blokowana przed drobny
              wypadek. Przy budownie tramwaju można by rozładować dużą część
              korków.
              I teraz zagadka. Co jest ważniejsze ? Skomunikowanie 20 tyś
              mieszkanców z 180 tyś ludności czy 80 tyś z 300 tyś ludności ?
              I teraz odpowiedź dla UM w toruniu oczywiście skomunikowanie 20 tyś
              mieszkanców z 180 tyś. Stąd też ciągłe bredzenie o tym jak to główną
              potrzebą regionu jest wasz most a nie np: tama w nieszawie czy też
              nasz tramwaj. Stąd też pomysły waszego skm - nędznego ersatzu dla
              bydgoszczy który ma odsunąć w cień problem skomunikowania bydgoszczy
              z fordonem a w swojej istocie jest skokiem na samorzadowe pieniądze
              których toruń sam samodzielnie zdobyć nie może.
              A co do akademii i czerwonej bydgoszczy to przypominam że to u nas a
              nie u was w 80 roku był zjazd krajowy solidarności i że to u nas a
              nie u was rozpoczeły się strajki w 1988 r.
              Ale oczywiście dalej będziesz prawił mantrę o czerwonej bydgoszczy
              która prawdą nie jest. Za to świadczy o waszym pogardliwym
              sterotypie "yntelygenckiego" torunia i robolowej bydgoszczy.
              Stereotypie który narodził się z myślenia że jesteście lepsi bo dano
              wam zrządzeniem losu uniwersytet wileński.
              No i dano wam no i co - tyle mieliscie w sobie tej inteligenckiej
              witalności że z takim wkładem nie byliście w stanie wytworzyć żadnej
              innej państwej uczelni przez 50 lat gdzie bydgoszcz w tym czasie bez
              takiego zastrzyku kadry zbudowała w tym czasie 3 uczelnie.
              • jkpztorunia Re: most w toruniu a tramwaj do fordonu 10.06.08, 09:51
                tlss napisała:

                > "most w Toruniu, właśnie ma taki sens, żeby więcej ludzi zechciało
                > tam mieszkać. I żeby droga krajowa nie przebiegała przez środek
                > miasta. No i żeby różne służby (zdrowia, straż pożarna, policja)
                nie
                > były blokowane przez drobny wypadek na moście. No i wreszcie
                chodzi
                > o przepustowość mostu i ROZWÓJ Torunia. Ale jak widać Ty należysz
                do
                > tych którzy są głusi na potrzeby innych. Ważna jest tylko
                Bydgoszcz."
                >
                > Otóż może ciebie to zdziwi ale tramwaj do Fordonu, lepsze
                > skomunikowanie 80 tyś dzielnicy bydgoskiej z resztą miasta może
                > spowodować i spowoduje że ludzie będą chcieli tam się bardziej
                > osiedlać. Pewnie nie wiesz jak wygląda w godzinach porannych i
                > popołudniowych fordońska (u nas też służby i ludzie mają problem z
                > przejechaniem krótszym 10 kilometrowego odcinka niż w czasie 30 -
                50
                > minut) i ta ulica także jest dokładnie blokowana przed drobny
                > wypadek. Przy budownie tramwaju można by rozładować dużą część
                > korków.
                > I teraz zagadka. Co jest ważniejsze ? Skomunikowanie 20 tyś
                > mieszkanców z 180 tyś ludności czy 80 tyś z 300 tyś ludności ?
                Widzis tlss tylko do końca własnego nosa. Myślisz że drogą krajową
                jeżdżą tylko torunianie? Gdyby to był problem Torunia, to problemu
                by nie było. Sęk w tym że przez Toruń przewalają się tysiące
                samochodów z rejestracjami z całej Polski. Ale żeby to wiedzieć
                trzeba mieszkać w Toruniu.
                Co jest zatem ważniejsze 80 tys. ludzi z Fordonu którzy mają
                dyskomfort podróży czy skomunikowanie Polski pólnocnej z południową.
                Dla Bydgoszczy oczywiście ten pierwszy czysto lokalny problem, dla
                reszty Polski chyba jednak most w Toruniu.

                > I teraz odpowiedź dla UM w toruniu oczywiście skomunikowanie 20
                tyś
                > mieszkanców z 180 tyś. Stąd też ciągłe bredzenie o tym jak to
                główną
                > potrzebą regionu jest wasz most a nie np: tama w nieszawie czy też
                > nasz tramwaj. Stąd też pomysły waszego skm - nędznego ersatzu dla
                > bydgoszczy który ma odsunąć w cień problem skomunikowania
                bydgoszczy
                > z fordonem
                Jak widać ciągle nie możesz dostrzec tego, że Bydgoszcz nie istnieje
                dla siebie samej i stale forsujesz koncepcję, że wasze jest
                najważniejsze. I tramwaj w Bydgoszczy jest istotniejszy od
                czegokolwiek co ma pomóc całemu regionowi.

                > a w swojej istocie jest skokiem na samorzadowe pieniądze
                > których toruń sam samodzielnie zdobyć nie może.
                Jest skokiem na Wasze lotnisko o którego skomunikowanie z całym
                regionem jakoś sami nie kwapicie się zabrać.

                > A co do akademii i czerwonej bydgoszczy to przypominam że to u nas
                a
                > nie u was w 80 roku był zjazd krajowy solidarności i że to u nas a
                > nie u was rozpoczeły się strajki w 1988 r.
                A co to ma wspólnego z 45-letnią historią komuny i umniejszaniem
                roli Torunia?

                > Ale oczywiście dalej będziesz prawił mantrę o czerwonej bydgoszczy
                > która prawdą nie jest.
                Pewnie, to nie SLD przeforsowało chory pomysł na powołanie słabego
                Uniwersytetu w Bydgoszczy. To zrobiły krasnoludki.

                > Za to świadczy o waszym pogardliwym
                > sterotypie "yntelygenckiego" torunia i robolowej bydgoszczy.
                Ty to piszesz i świadczy to tylko o Twojej pogardzie, wyrażanej
                wprost i bez ogródek.

                > Stereotypie który narodził się z myślenia że jesteście lepsi bo
                dano
                > wam zrządzeniem losu uniwersytet wileński.
                Nie zrządzeniem losu tylko decyzją Komunistycznej Parti Związku
                Radzieckiego i towarzysza Stalina oraz wyborem naukowców z Wilna.

                > No i dano wam no i co - tyle mieliscie w sobie tej inteligenckiej
                > witalności że z takim wkładem nie byliście w stanie wytworzyć
                żadnej
                > innej państwej uczelni przez 50 lat gdzie bydgoszcz w tym czasie
                bez
                > takiego zastrzyku kadry zbudowała w tym czasie 3 uczelnie.
                Tak tak bez zastrzyku, Bydgoszcz zbudowała, znaczy bratnia do KPZR
                partia (Polska Zjednoczona Partia Robotnicza) zadecydowała, że jako
                przeciwwagę dla wywrotowej, przesiedleńczej inteligencji w Toruniu
                trzeba stworzyć uczelnie w Bydgoszczy. I kasa popłynęła szerokim
                strumieniem. Tak, masz rację. Bydgoszcz się rozwijała, Toruń starał
                się prztrwać.

                Ale trzeba przyznać, że pięknie pokazałaś (czego zresztą większość
                forumowiczów z Bydgoszczy nie ukrywa) swój stosunek do Torunia.
                Przypomnę Ci jeszcze, że Bydgoszcz ma piękną martyrologiczną kartę z
                okresu II Wojny Światowej. To chyba pokazuje dobitnie, że Bydgoszcz
                nie była faworyzowana w okresie PRLu (przecież ludzie by się nie
                burzyli). To również pokazuje rodowód Bydgoszczy - no bo środowiska
                akademickie zawsze były znane z buntowniczej natury i wychodzenia z
                kilofami i łopatami na ulicę. To jest ich sposób walki. Możesz to
                obserwować nawet teraz. Gratuluję trafnych wniosków.
                Różnica między nami jest taka, że ja ludzi szanuję niezależnie od
                tego czy pracują uczciwie kopiąc doły czy przekopując się przez
                książki. Ty natomiast masz najwyrażniej przekonanie o
                jakiejś "niższości" jak piszesz "roboli" a jednocześnie w dużej
                pogardzie masz tę "ynteligencję" (znów Twoje określenie).
                Czyżbyś uważała określenie "robotnicza Bydgoszcz" za uwłaczające?
                Czy może niepodoba Ci się określenie "inteligencki Toruń"?
                A może nie potrafisz dostrzec tego, że to są raczej
                nieaktualne "sygnatury"? Prawda o własnej historii jest jak pokazuje
                również ten przykład trudna do zaakceptowania. Łatwiej tę historię
                zanegować.
                • muvon200 Re: most w toruniu a tramwaj do fordonu 10.06.08, 11:08
                  No i zobacz co piszesz. dajesz przykład trasy północ-południe.
                  prywatnie uważam, że większośc aut jedzie mostem autostradowym a po
                  wybudowaniu A1 zniknie problem tranzytu do akceptowalnego poziomu.
                  Za to Fordońską biegnie główna trasa z Torunia i Warszawy a takze
                  Łodzi. Ponieważ droga przez Solec jest załadowana tirami ludzie
                  chetniej korzystają z Fordońskiego mostu. Stąd korki, a tramwaj
                  znacznie rozładowałby ruch w szczycie. A Ty piszesz:
                  Sęk w tym że przez Toruń przewalają się tysiące
                  > samochodów z rejestracjami z całej Polski. Ale żeby to wiedzieć
                  > trzeba mieszkać w Toruniu.
                  > Co jest zatem ważniejsze 80 tys. ludzi z Fordonu którzy mają
                  > dyskomfort podróży czy skomunikowanie Polski pólnocnej z
                  południową.
                  > Dla Bydgoszczy oczywiście ten pierwszy czysto lokalny problem, dla
                  > reszty Polski chyba jednak most w Toruniu.

                  ponieważ nie ma juz sensu o tym dyskutować to: OBIECUJE, ŻE DOPÓKI
                  KTOŚ NIE WYCIĄGNIE ŁAP PO KASĘ Z METRO I um KOSZTEM TRAMWAJU NIE
                  BEDE JUŻ PISAŁ NA TEMAT MOSTU. Szczerze mowiąc wątpię czy można
                  wybudowac most z dojazdami za 1mld zł z budżetu niecałe 700 mln
                  złotych na wszystko. Tak więc zrobicie jak zawsze - nie zbudujecie
                  tylko wywalczycie.

                  Jest skokiem na Wasze lotnisko o którego skomunikowanie z całym
                  > regionem jakoś sami nie kwapicie się zabrać.

                  jakoś tak się staraliśmy tylko marszałkuniu nie pozwolił. Teraz jest
                  jedna linia ale czy tostarczy? Wiadomo, że marszałkowi chodzi o SKM
                  i tu jest pies pogrzebany.

                  Co bys nie myślał to i tak mamy poczucie, że lata pracy babików
                  zaowocowaly takim własnie myśleniem trounian - my czerwoni wy
                  inteligentni. Jest to tyle samo nieprawdziwe co niesprawiedliwe.
                  Nawet panowie naukowcy wykładający w Bydgoszczy daja to wyraźnie do
                  zrozumienia, ze podejmuja pracę u podstaw wśród wieśniaków.

                  A teraz żebys nie myślał, że idę w zaparte (nie wiem jak Tlss) to
                  napisze, ze po długiej dyskusji zaczynam sie sklaniac do tego, żeby
                  nie krytykować planów miast . Jesli planuja niech tworza i budują.
                  Obojeynie czy to most czy tramwaj i jedno i drugie potrzebne. Chodzi
                  tylko o to by nie walczyc a budować. Jesli chca prowadzic uniwerki
                  niech prowadzą, jesli chcą rozbudowywac szpitale prosze bardzoo.
                  Niech jest postęp. Błagam tylko nie walka a budowaniem, nie
                  wyszarpywaniem z UM a pracą. Proszę.
    • uszaty25 Re: Metropolia, czyli małżeństwo z rozsądku 09.06.08, 10:43
      Zatem w trosce o dobro naszych przyjaciol znad Brdy zlikwidujmu
      kujawsko-pomorskie i niech tworza sobie sami metropolie jako najwiekszy powiat w
      polsce, w koncu to Torun wyjada im cala kasze z miski wiec beda szczesliwi,
      napewno Poznan da im kase no to lotnisko z dwoma lotami w ciagu dnia
      • muvon200 w odpowiedzi Uszatkowi 09.06.08, 19:29
        www.plb.pl/
    • tapryw Metropolia, czyli małżeństwo z rozsądku 29.06.08, 13:41
      Jestem mieszkańcem Bydgoszczy od 50-ciu lat.W Toruniu bywałem
      wielokrotnie.Odnoszę wrażenie, że w ciągu ostatnich 15-20 lat Toruń
      stał się miastem prowincjonalnym, w przeciwieństwie do Bydgoszczy,
      która rozkwita.Co mamy w Toruniu poza starówką i nową fontanną/z
      żenującą oprawą artystyczną?/.Archaiczny układ
      komunikacyjny,odrapane budynki starych bądź opustoszałych fabryk,
      brudne osiedla i podupadający uniwersytet.Spójrzmy na Bydgoszcz.Nowe
      arterie komunikacyjne, pięknie urządzone tereny zielone w całym
      mieście ze szczególnym uwzględnieniem bulwarów w centrum nad Brdą,
      piękniejące z roku na rok centrum i starówkę,nowy i nowoczesny
      stadion Zawiszy, gdzie za kilka dni odbędą się mistrzostwa świata
      juniorów w lekkiej atletyce, wspaniała hala Łuczniczki, gdzie w
      przyszłym roku odbędą się mistrzostwa Europy w koszykówce,
      Filharmonia znana w całej Europie ze wspaniałych festiwali, Opera na
      miarę XXI wieku, kończona jest budowa Centrum szkolenia oficerów
      NATO/wspaniały kompleks obiektów/, ciągle rozwijający się port
      lotniczy z nowoczesnym węzłem komunikacyjnym,12 wyższych
      uczelni /liczbą studentów Bydgoszcz od kilku lat przewyższa
      Toruń.Bydgoszcz ma taki potencjał i liczbę mieszkańców, że
      samodzielnie stworzy metropolię.W ostatnich poprawkach do ustawy
      metropolitalnej wymienia się takie miasta
      jak:Olsztyn,Białystok,Rzeszów.Samodzielna Bydgoszcz w takim
      towarzystwie da sobie radę.Ale jasne jest, że z Toruniem będzie
      lepiej.Pod warunkiem, że szanowni sąsiedzi z Torunia zrozumieją
      gdzie jest stolica regionu i to zaakceptują.Czy w aglomeracji
      śląskiej Sosnowiec bądź Zabrze chce być stolicą metropoli, czy Sopot
      chce być stolicą metropoli Gdańskiej?Nie.Tam żyją rozsądni ludzie,
      którzy wiedzą na czym polega współpraca na rzecz dobra
      wspólnego.Należy odrzucić kompleksy sąsiedzi z Torunia.Możecie tylko
      na tym wygrać.Samodzielnie nie macie szans.Pozdrowienia.
      • kaza12 Bydgoszcz nie potrzebuje Toruńskiej pijawki!!!! 29.06.08, 14:21
        To co teraz się dzieje ,w takim rozgłosie medialnym ,to jest nic
        innego jak uszczęśliwianie na siłę ,w imię swoich partykularnych
        interesów i swojego ego. Budowanie czegokolwiek z wiecznie
        nienasyconym Toruniem ,który ma aspiracje do bycia pępkiem już nie
        regionu ale świata ,jest czymś chorym i pozbawionym logiki. A dzieje
        się to wbrew oczekiwaniom społeczności Bydgoskiej i robione to jest
        ponad jej głowami. Nigdy Bydgoszczanie znając chore aspiracje
        Torunia ,ośmielę porównać je do piranii , nie zgodzą i nie ma
        takiego przyzwolenia na budowę czegokolwiek z Toruniem. Bydgoszcz
        może śmiało budować metropolie sama bez udziału ot takiej krowy
        dojnej,której zawsze mało i mało!!.I w kontekście tego zobaczymy co
        sobie Toruń zbuduje w pojedynkę bez udziału zaplecza ,które jest mu
        niezbędne do podnoszenia głowy!!!??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka