Gość: Borys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 17:46 Gadanie gadaniem - pewnie zglodnieli i w ogóle im się znudziło NIEROBOM CHOLE....NYM Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Doktor Re: Do Borysa IP: 80.48.189.* 19.12.03, 16:48 Za to Ty Borys jesteś "ROBEM", a najlepiej Ci wychodzi pisanie absurdalnych kometarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b3ut Re: Do Borysa IP: *.torun.mm.pl 19.12.03, 17:31 Ja posunąłbym się dalej i nazwał ich (podobnie jak strajkujących górników, czy domagających się kolejnych dopłat rolników) darmozjadami... Ale Sejm lubi tak i tał im kolejną darmową kasę do przeżarcia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Do Borysa IP: 212.160.87.* 20.12.03, 11:00 nie darmową ale naszą kase!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b3ut Re: Do Borysa IP: *.torun.mm.pl 20.12.03, 15:12 wiadomo, że naszą. Dla nich jednak darmową, bo wystarczyło dosłownie nic nie robić by dostać górę forsy... Genialny pomysł - zamiast dawać na inbkubatory nowych technologii or sth lepiej ładować w górników wydobywających węgiel na swoje deputaty, albo w kolejarzy wożących za darmo swoje rodziny... Jakby to powiedzial mój ulubiony bohater filmowy "Dzizas k...a ja pier...ę" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Re: Do Borysa IP: *.szpital-bielany.torun.pl 19.12.03, 18:09 Tak się składa że siedzę w pracy całymi dniami, nie mam za to prawie darmowych przejazdów,deputatów węglowych i przywilejów branżowych....Więc pewnie jestem ROBEM ...Tylko nie zgadzam się aby z moich podatków płynął strumień kasy dla jakichś kolesi którym się coś tam nie podoba i zaczynają w ramach protestu głodówę czy blokady....A ilu ludzi głoduje bo nie ma pracy?? A ilu ludzi cieszyłoby się jak dzieci mogąc dojechać na czas do pracy czy do rodziny...A przez właśnie takich kretynów jak związkowcy kolejowi nie mogą.....Rozumiem że im się wiele rzeczy nie podoba ale niech to robią w sposób cywilizowany...A nie jak banda rozwydrzonych nieudaczników....Jak im się nie podoba to dlaczego się nie zwolnią i nie poszukają pracy tam gdzie ich docenią... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazon Re: Do Borysa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 19:57 Socjalistyczna mentalność ludzi którzy tradycyjnie spodziewają się że to tylko państwo ma obowiązki względem nich a oni robia całemu krajowi wielka łaskę że łaskawie doją budżet państwa. Piekne hasła o solidarności społecznej i obronie ucisnionych pracowników są pretekstem do utrudniania życia zwykłym ludziom- no bo w kogo tak naprawde uderzył ten cały protest? W rząd? Oni jeżdża limuzynami a pociagi widza tylko jak muszą się zatrzymac na przejeździe kolejowym- najbolesniej odczuli go ludzie jadący do pracy, studenci wracajacy do domów itp. Wielkie dzięki dla obrońców praw pracowniczych z PKP:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Do Borysa i Jazona IP: 80.48.189.* 19.12.03, 21:46 Pozwolicie Panowie, że po raz drugi napiszę prawie tę samą treść, albowiem jakoś nie możecie, albo nie chcecie zrozumieć prostych spraw. Widzicie tylko w działaniach kolejarzy ich i tylko ich interes i ....swoją krzywdę. Może w końcu podejdziecie do tego tematu w szerszym aspekcie? Czy chociaż zadaliście sobie odrobinę trudu i zapoznaliście się szczegółowo z postulatami głodujących kolejarzy? Czy jesteście ślepcami, którzy nie widzą, że PKP kawałek po kawałku sukcesywnie jest rozkradane przez „uczciwych inaczej”? Nikt z rządzących państwem nie jest zainteresowany zmodernizowaniem PKP, lecz całkowitym przejęciem PKP przez kilku ludzi „kombinatorów”. Popatrzcie na kraje piętnastki w UE, jak wygląda sprawa z koleją. Otóż kolej w tych krajach była, jest i będzie dotowana z budżetu państwa. Kolej w żadnym państwie nie funkcjonuje bez dotacji z budżetu państwa. I w tym miejscu Panie Jazon - nawiązywanie do państwa socjalistycznego jest nie na miejscu. Wyłom swego czasu zrobiła Wielka Brytania i sprywatyzowała kolej, ale negatywne tego skutki odczuła boleśnie. Lepiej zapytajcie rządzących, - dlaczego sprawdzony w UE i jakże potrzebny transport kontenerów drogą kolejową (zamiast samochodami) nie jest wprowadzany w Polsce? Ale oni Ci nie odpowiedzą, choć znają odpowiedź. Więc ja Ci odpowiem. Po 1 maja 2004 roku przekonacie się, że znajdzie się kilkanaście osób, które posiadając całą infrastrukturę kolejową, zawłaszczą jeszcze pozostałość taboru i .....za 1/10 ceny sprzedadzą obcemu kapitałowi, który zmodernizuje ją własnymi środkami i własną siłą roboczą (Polak u nich nie zarobi nawet eurocenta !). Następnie wprowadzi zgodnie z przepisami unijnymi ... transport kontenerów koleją. Co Wy na to? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b3ut Re: Do Borysa i Jazona IP: *.torun.mm.pl 19.12.03, 21:58 Póki co trudno obecną sytuację nazywać dotowaniem tylko utrzymywaniem. Jeśli jesteś tak biegły w danych dotyczących europejskich kolei to zauważysz że w całej UE koleje zatrudniają tylu pracowników co nasze PKP. Wynika z tego, że do tej samej roboty, którą na zachodzie robi jeden kolejarz u nas potrzeba kilku. Dlatego uważam ich za darmozjadów, bo jeśli nie godzą się na zwolnienia, znaczy że kombinują jak najmniej pracować... Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazon Re: Do Borysa i Jazona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 22:46 Nie będę wnikał w teorie spiskowe- uważam po prostu ze tego typu protesty, których skutki odczuwaja tylko zwykli ludzie to sprzeczność sama w sobie. Jeżeli ktos najpierw opóźnia odjazd pociągów, powodując zarówno straty własnego przedsiebiorstwa jak i niezadowolenie ludzi bedących tez podatnikami, a potem od tychże podatników chce więcej pieniedzy to dla mnie jest po prostu bezczelny. A modernizacja PKP nigdy sie nie uda jeżeli spółka ta bedzie nadal zakładnikiem zwiazków zawodowych, fundując swoim pracownikom i ich rodzinom szereg przywilejów branżowych (np. darmowe przejazdy koleją- jeden kolejarz w rodzinie i juz wszyscy jeżdżą 1 klasą. Ekonomiczne myslenie:)- te zawsze pozostana dla mnie elementem panstwa socjalistycznego. Poza tym zgadzam sie z opinia B3uta. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Do Panów: - Borysa, b3ut i Jazona IP: 80.48.189.* 20.12.03, 09:46 Panowie, Nie przypisujcie kolejarzom tzw. „grabienia do siebie”. Jeśli oni i ich rodziny korzystają z pewnych ulg, to jaka jest proporcja tych uprzywilejowanych do ogółu podróżujących? Może 0,001 %. Czyż to dzięki tym przywilejom kolej popada w tarapaty finansowe? Przecież to absurd. Pan b3ut twierdzi, iż kraje UE zatrudniają tylu pracowników – ilu zatrudnionych jest w Polsce. Nie jest to prawdą, albowiem tylko sama kolej brytyjska zatrudnia ponad 100 tys. osób, co stanowi około 80% zatrudnionych w PKP. A co z pozostałymi krajami 15-tki? Pan Jazon natomiast potraktował informacje przeze mnie podane jako – spiskową teorię dziejów. Zastanawia mnie, że osoby, które nie posiadają dostatecznej wiedzy na określony temat, w którym zabierają głos, - z chwilą, gdy mają zaserwowany plik informacji naświetlający także genezę i skutek działania „majsterkowiczów polskiej gospodarki” – natychmiast te informacje traktują jako „spiskową teorię dziejów”. I nie dziwię się tym osobom, albowiem opierają się na „jedynie słusznych” informacjach liberalnych mediów, a w zasadzie na braku rzetelnych informacji. Już kiedyś na forum pisałem, że zabierając głos na forum, - wcześniej pozyskuję informacje na dany temat z co najmniej siedmiu źródeł i nie sugeruję się komentarzem dziennikarza. Stać mnie na wypracowanie własnego zdania po zapoznaniu się z opisanymi na kilka sposobów faktami. Dość często sięgam po informacje pochodzące zza Odry. I jeśli np. Niemcy sami mówią o totalnej ekspansji niemieckich przedsiębiorców na terytorium RP po 1 maja 2004 roku, to biorąc pod uwagę prawne uwarunkowania, - nie mam podstaw im nie wierzyć, gdyż w świetle prawnych przepisów unijnych i ... służalczej i poddańczej polityce sejmu, senatu i rządu w RP - jest to możliwe. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Re: Do Panów: - Borysa, b3ut i Jazona IP: *.szpital-bielany.torun.pl 20.12.03, 10:14 Drogi wyrazicielu innych poglądów ..... Nie zgodzę się ze kolejarze jeżdżaćy koleją to tak nikły odsetek o jakim mowa.....Jest ich wielu - wiem dokłądnie ponieważ codziennie dojeżdżam koleją do pracy i po prostu widzę ilu w pociągu jest kolearzy i ile osób wyjmuje legitymacje kolejowe które uprawniają do ponad 90 % zniżki....Więc wiem o czym mówię - pracuję w słóżbie zdrowia i ja nie mam żadnych ulg w kosztach leczenia, nie odejdę od łóżka pacjenta ponieważ się na coś nie zgadzam...A te nieroby robią coś dokładnie takiego - wylewaja swoje chore i poronione żale na swoich klientów (tj PASAŻERÓW którzy przecież im płacą za bilety - czy to nie jest BANDYTYZM???...) Ci którzy głodują niech sobie głodują i walczą o jakieś tam swoje cele...Ale niech do ciężkiej cholery nie cierpią na tym niewinni ludzie..... Następna sprawa to wykup kolei przez obcy kapitał....ZNam kilka zakładów które były na granicy bankructwa - znalazł się inwestor (niemiecki lub francuski w tych przypadkach) i zrobił mówiąc brzydko porządek - zmodernizował zakład, zwolnił niepotrzebnych pracowników, zatrudnił tych którzy chcą pracować i okazało się ze ludzie dzisiaj tam pracujący zarabiają dużo więcej niż gdy firmą zarządzał skarb państwa.....Okazało się że obcokrajowiec nie jest tylko ludożerczą puijawką dojącą z polaków ile wlezie - ludzie dziś pracują i nie narzekają....Bzdurą jest także twierdzenie że pracować na kolei będą inni ludzie - pozwalnia się nierobów, obetnie się kilka przywilejów ale może wreszcie kolej będzie jeździła terminowo, w pociągach będzie miła kulturalna obsługa, będzie czysto i schludnie na dworcach i w wagonach....Bo myślę że przy TYM zarządzaniu i TYCH ludziach na kolei będzie coraz gorzej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Do Pana Borysa IP: 80.48.189.* 20.12.03, 13:03 Szanowny Panie Borys Punkt Pana widzenia zależy od punktu siedzenia. I ma Pan do tego prawo. Czy tylko kolejarze mają zniżkowe przejazdy? A inne służby mundurowe? Skąd Pan wie że te osoby, które okazywały się dokumentem, są pracownikami PKP lub członkami ich rodzin? Niech mi Pan nie wmawia, że nie mam racji w kwestii tego, co na tym forum napisałem. Nasłuchał się Pan i oglądał mnóstwo stereotypów, które deprecjonują polskich fachowców. W tej kwestii dał się Pan zmanipulować i uwierzył w ten stereotyp. Twierdzi Pan, że tylko kapitalista z Zachodu umie pracować i zorganizować pracę w przedsiębiorstwie? Teraz to już Pan „przegiął”. Mogę podać dziesiątki przykładów świadczących o tym, że to właśnie polscy fachowcy są bezwzględnie lepsi od fachowców z Europy Zachodniej.I to oni powinni się uczyć od nas. Sam wielokrotnie miałem okazję się przekonać o tym, gdy współpracowałem z firmami zachodnimi w latach 1990 - 2002. Jak widzę – nie myśli Pan jak prawdziwy Polak, albowiem Panu jest obojętne, kto Panem będzie zarządzał i kierował. Dla Pana liczy się „kasa”. Pasuje Panu rola pariasa? Mnie ona nie pasuje. Proszę, by podał Pan przynajmniej trzy firmy, które „dopadła zachodnia metamorfoza gospodarcza” i stały się zakładami na miarę oczekiwań Polaków. Jeśli uważa Pan, że pod rządami obcych będzie Pan pracował wydajniej, to ma Pan rację. Zachodni kapitalista natychmiast wywaliłby Pana z pracy za ... pisanie na forum tekstów w godzinach pracy, których pisanie zajmuje Panu kilkanaście minut, za korzystanie ze służbowego sprzętu komputerowego do celów innych niż służbowych. Więc może właśnie z powodu bojaźni przed utratą pracy pracowałby Pan bardziej wydajnie. W Pana pojęciu tylko zachodni ekonom z batem może uzdrowić polskie przedsiębiorstwa? Ma Pan cholernie płaski tok myślenia. No cóż, jaka wiedza, - takie myślenie. A ma Pan złe zdanie o funkcjonowaniu przedsiębiorstw należących do Skarbu Państwa? I słusznie. Ja mam takie samo, co nie znaczy, że jestem za sprzedażą w tym wypadku PKP obcemu kapitałowi. Jestem za „wypieprzeniem na zbity pysk” rządzącej pseudo-elity, która nie chce i nie potrafi zadbać o interesy Narodu, który co prawda nie cały, ale głosował (o zgrozo!) na nich przy urnach wyborczych. To za ich przyczyną blokowane są posunięcia organizacyjne i ekonomiczne mające „uzdrowić” PKP. Osobiście znam kilka osób, które opracowały świetny program naprawczy polskiej kolei, ale ....z przyczyn politycznych nie może być wprowadzony do realizacji. Więc niech Pan spojrzy na problem PKP znacznie szerzej, a nie tylko z pozycji podróżnego. Musi Pan naprawdę jeszcze dużo, dużo pozyskiwać informacji, gdyż ta nikła argumentacja, a w zasadzie żadna - mnie nie przekonała, że ma Pan rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Re: Do Pana Borysa IP: *.szpital-bielany.torun.pl 20.12.03, 13:38 No no no - a to dostałem po łapkach..... Cóż - gdy jeździ się pociągami od lat zna się kolejarzy choćby z widzenia....Nietrudno jest rozpoznac legitymację kolejarza więc proszę nie wmawiać mi ciemnoty i zabobonu......Mam wielu znajomych którzy dojeżdżają codziennie do pracy i wielu z nich to właśnie kolejarze.....Poza tym wielu z nich jeździ do pracy w swoich mundurach... Co do mojej efektywności w pracy - zdziwi się Pan - pracuję dla zagranicznego przedsiębiorcy który ma umowę z niektórymi zakładami opieki zdrowia - nie ma on nic przeciwko korzystaniu ze służbowego komputera....Pracuje mi się znacznie lepiej i wygodniej niż za czasów gdy pracowałem w firmie państwowej...Co za tym idzie mam większe możliwości rozwoju i poszerzania swojej wiedzy fachowej...Coś czego nie mogłem sie doprosić wcześniej.... Co jeszcze - podam jeden z przykłądów inwestowania w zakład przenmysłowy będący na skaraju bankructwa - np cukrownia w Unisławiu - po przejęciu przez obcy kapitał, modernizacji wyszła "na prostą" i zaczęła przynosić dochody (przez pewien okrest tam pracowałem - w automatyce przemysłowej więc wiem o czym mówię).... Nigdy nie twierdziłem że tylko zagraniczni kapitaliści umieją pracować...Chodzi mi o to że gdy Nasi zarządzaja firmami państwowymi to bardzo często chodzi o zupełnie inne sprawy niz dobro i zysk przedsiębiorstwa...A to kumoterstwo, a to łapówa, a to zatrudnimy ciocie i wujka żeby sobie wyrobili zasiłeczek a przecież jak firma upadnie to zenek (stary znajomy) załatwi nam miejsce w radzie nadzorczej albo zarządzie miasta.....To oczywiście skrajny przypadek ale tak się często dzieje... Piernicze mówienie o tym kto jest prawdziwym polakiem ....Dla mnie licża się ludzie a nie jakieś bzdórne podziały na nas i ich....Mogę pracować nawet dla zuluskiego niewolnika czy jakiegoś eskimosa byleby stawiał na uczciwość, dokładność i porządek...Nie będę patrzył na to czy jest niemcem czy rosjaninem - najważniejsze abym mógł wykonać swoją pracę rzetelnie, dobrze i abym został za to odpowiednio doceniony...Bo niestety żyjemy w takich czasach w których pieniądze są ważne bo jeśli się sami nie postaramy to nikt nam nie da...No chyba ze kogoś utrzymuje mamusia lub rząd z naszych podatków - a tak jest z koleją... Jakie to chlubne hasła mają kolejarze - utrzymać pociągi (te które się nikomu nie opłacają?? Dojdzie do tego że przez 100 albo więcej kilometrów przejedzie pociąg który będzie wiózł 3-4 kolejarzy (pracujących - maszynista, kierownik pociagu , konduktor) i 3-5 pasażerów....I na takie połączenie ma być dopłata od państwa - czy to nie jest wyrzucanie forsy w błoto??? Następną sprawą jest to że PKP jeszcze nikt nie kupił.....Nie było nawet jasnej i wyraźnej decyzji o prywatyzacji...Więc po co to trzęsienie portkami?? czyżby ktoś czuł się zagrożony swoim stołkiem?? "Osobiście znam kilka osób które opracowały dobry program"....Skoro to takie bohaterskie osoby to dlaczego kolej od wielu lat tak kuleje...???? To dziwne, nie sądzi Pan...A może opracowali program wzieli kasę i zaczęli mysleć co by tu dalej pouzdrawiać i kolejnej rzeczy nie dokończyć??Takich cwaniaków jest w polsce mnóstwo OK...Ale już nie będe pisał więcej - kolej trzeba uzdrowić - zgodzę się - ograniczyć wydatki,podnieść atrakcyjność tak aby więcej podróżnych chciało jeździc właśnie koleją, zmodernizować tabor.....Z tym się zgadzam...Ale nie mogę za chińskiego cesarza zrozumieć dlaczego maja na tym cierpieć niewinni ludzie - podróźni???...Czym zawinili???Tylko tym że za ich pomocą można wywrzeć nacisk na rządzie który wiadomo że nic nie zrobi?? Mogą sobie głodować, dokonywać samospaleń , samobójstw (może tędy droga kolejarze??) ale strajk w formie zatrzymania pociągów uważam za ZŁODZIEJSTWO I BANDYTYZM !!! Przeciez to prowadzi do tego że zatrzymam np warszawskie metro bo nie będzie mi się podobał koor pociagów, albo sparaliżuję jakieś przejście graniczne i będę rządał zniesienia podatków od psów?? Przecież nie tędy droga... Może Pana przekonam, może nie ale mam nadzieję ze choć trochę przybliżyłem mój punkt widzenia.... Szanuję pańskie podejście ale proszę zrozumieć że wilu ludzi ma już dość kolejarskich strajków, górniczych zadym w Warszamie, taksówkowych blokad i innych czynów i wielkich protestów rodem z samoobrony lub jakiejś innej partyjki.....Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b3ut Re: Do Pana Borysa IP: *.torun.mm.pl 20.12.03, 15:00 A ja jestem za oddaniem PKP za przysłowiową złotówkę... Tylko najpierw trzeba znależć chętnego... A on juz rozgoni towarzystwo wzajemnej adoracji, któremu tak hołubisz... Związkowych bonzów, któzy podburzają wszystkich by utrzymać się doskonale płatnej posady, czy zwykłych kolejarzy którym nie chce się pracować. potrzebny jest ktoś, kto pomyśli kiedyś, że można by posprzątać w wagonach, albo że w długie weekendy podstawić dłuższe składy. No i jak kolej będzie miała swojego właściciela wreszcie nie będzie okradana... Oczywiście nie wszystkim taki plan się podoba, złodziej musi dbać o swoje źródełko, by nie wyschło. A dorobić ideologię (jak bardzo potrzebna jest państwowa kolej) to najprostrze wyjście... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Re: Do Pana Borysa IP: *.szpital-bielany.torun.pl 20.12.03, 15:03 No w sumie pomysł ciekawy...Na pewno skutki dobre.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazon Pytanie do Pana Doktora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 12:21 Nie napisał pan jednak co sądzi o samej formie protestu, która moim (i nie tylko jak widzę) zdaniem uderza nie w ta grupe co trzeba. Mozna przypisywac kolejerzom szlachetne intencje (choć założyłbym sie ze większośc z nich i tak patrzy na protest jedynie w kategoriach własnego interesu- czyli 'nikogo nie zwalniać') , jednak należałoby chyba zdawac sobie sprawę z drugiej strony medalu. A co do Pańskich informacji na temat wykupienia PKP przez ekspansywna UE to może nieścisle się wyraziłem nazywając je teoria spiskową. Sugerowało to prawdopodobnie że w nie nie wierzę a to nieprawda- uważam je za całkiem realne. W przeciwieństwie do Pana jednak uznałbym je za zjawisko częściowo przynajmniej pozytywne- przynajmniej pod kompetentnym zarządem i odpowiedznio dokapitalizowane przedsiębiorstwo to będzie będzie prawodłowo funkcjonować i słuzyc ludziom. A kto na tym będzie zarabiał nie bedzie mnie najprawdopodobniej obchodzić. Prawdopodobnie w Pana odczuciu czyni to ze mnie 'antypolaka' jednak nie wstydze się swoich poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Pytanie do Pana Jazona IP: 80.48.189.* 20.12.03, 13:19 Szanowny Panie Jazon, Zastosowana ostatnio ta forma protestu była niemal desperacką formą, albowiem poprzednio stosowane formy protestu (petycje, oflagowania) pozostały bez echa w środowiskach rządowych. Wiem, że akcja strajkowa uderza w samych podróżnych. Podróżujące społeczeństwo w większości rozumie ten protest, albowiem gdyby zlikwidowano im kolej tzw. regionalną, to ci, którzy jeszcze mają pracę, - musieliby korzystać z np. PKS-u, który jest droższym przewoźnikiem, a i nie zawsze ma dogodne połączenie. W pozostałych, poruszanych przez Pana kwestiach - niech moim komentarzem będzie tekst adresowany do Pana Borysa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Re: Pytanie do Pana Jazona IP: *.szpital-bielany.torun.pl 20.12.03, 13:46 Nie no nie mogę.... Nóż mi się otwiera w kieszeni.....Proszę nie pisać bredni.....Wystarczy zapytać podróżnych którzy przez kilka ostatnich dni tak mocno solidaryzowali się ze środowiskiem kolejarzy i tkwili na dworcach lub w szczerym polu nie mogąc dojechać do pracy lub rodziny....Gwarantuję że 80-90 % będzie klnęła na kolejarzy bardzo mocno....I na dodatek za taką przyjemność zapłacili...... Druga sprawa - bilet miesięczny PKP w moim przypadku (tam skąd dojeżdżam do pracy kosztuje ok 130 pln....Bilet miesięczny PKS kosztuje dosłownie 124 złote - więc PKS jest tańszy (jednorazowy bilet PKS jest tańszy o 50 groszy)...Dodam że autobusów PKS w czasie całego dnia mam 23, pociągów odjeżdża ledwie 8 - więc podróż koleją nie jest taka konkurencyjna...Autobusy także rzadziej się spóźniają.....Kierowcy są milsi a ogólnie w autobusach jest czyściej...... Więc proszę nie przytaczać BZDÓR i podawania wiadomości niezgodnych z prawdą..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: W sprawie cen biletów IP: 80.48.189.* 20.12.03, 17:42 Proszę zatelefonować do PKP, a następnie do przewoźników drogowych : PKS, do kasy "Polski Express" i zapytać o ceny biletów na trasie np. Toruń - Włocławek, Toruń - Warszawa, Toruń - Bydgoszcz. Przekona się Pan, gdzie jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Re: W sprawie cen biletów IP: *.szpital-bielany.torun.pl 21.12.03, 09:23 Własnie dzwoniłem - w PKP jakaś miła kobiecina od razu na "dzień dobry" zapytała "czego??"....Juz nie chciałem więcej wiedzieć - takich mamy sponsorować z budżetu??W imię jakichś chorych ambicji?? aby PKP było nadal państwowe??.....Do kitu z ich kulturą.....Ceny na różnych odcinkach sa porównywalne - na jednych jest drożej PKSem a na innych taniej....Proszę jednak zauważyć że autobusów PKSu jest więcej, są czystsze a kierowcy mogliby być bardzo często wzorem dla uprzejmości i kultury kulejarzy....Ale czgo się spodziewać od kolejowych debili którzy zamiast pracować blokują i utrudniają życie innym ludziom.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Do wszystkich: - moje podsumowanie IP: 80.48.189.* 20.12.03, 17:27 Wybaczcie Panowie, ale wasze "genialne" opinie i proponowane rozwiązania dobitnie świadczą o tym, iż nie utożsamiacie się z Narodem Polski. Skoro nie widzicie zagrożeń, jesteście za sprzedażą PKP za przysłowiową złotówkę, to przyklaskujecie "Targowicy" III RP. A jeśli tak Wam źle w Polsce, wyemigrujcie tam, gdzie będziecie jeździć taniej i w czystych wagonach. Pozdrawiam. P. S. Do Pana Borysa. Jeśli tak Pan został doceniony w zagranicznej firmie, to czemu Pan nadal jeździ koleją do pracy? Czyżby firma nie dała Panu służbowego auta? Co to za firma, która tak "dba" o swojego pracownika ?!! Nie przypuszczam także, by firma płaciła Panu takie pieniądze, by stać Pana było na kupno auta, chociażby po to, by jeździć nim do pracy. Ach rozumiem, - za to firma pozwoliła Panu łaskawie korzystać z komputera do prywatnych (?) celów. No tak. To dużo, cholernie dużo. Tym, którzy Pana zatrudniają jest bardzo na rękę widzieć treści tekstów pisanych przez Pana w "GW". A w kwestii cukrowni w Unisławiu: - mam w swoim audio-archiwum materiał odnośnie tej cukrowni. Przygotuję go w formie tekstowej jeszcze w tym roku i nie omieszkam przesłać go Panu. Przekona się Pan, że to, co Pan wiedział o wynikach ekonomicznych i przyczynach poczynań przed sprzedażą cukrowni, - było celowym "mydleniem oczu" nie tylko załodze, ale również całemu społeczeństwu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazon A to moje podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 17:53 Panie Doktorze! Dyskusja z Panem zawsze toczy sie według tego samego schematu- wypowiedzi oponentów traktuje Pan selektywnie, zarzuca Pan nas zdaniami typu "mógłbym podać dziesiątki przykładów', 'sprawdziłem wiele źródeł' itp- tyle że zadnego Pan nie podaje. Fajna technika- stawia Pana w pozycji autorytetu i dla obserwatora dyskusji mógłby Pan wtedy uchodzic za zwycięzcę moralnego. Jeżeli argumentu przeciwnika nie jest Pan w stanie odeprzeć wtedy ma Pan argumenty typu 'Nie ma Pan racji'- i koniec, 'Proszę mi nie mówić że...' - i koniec, zasłanie sie pan też ogólnikami typu 'społeczeństwo popiera' smiechu warte- proszę wejśc na forum ogólnopolskie i zobaczyc jak wypowiadająca sie tam, niereprezentatywna oczywiście, grupa 'popiera' biednych kolejarzy. Przekona sie pan że w tak zwanym porównaniu dyskusja z nami jest przykładnie wręcz kulturalna. Nieodłącznym elementem Pana wypowiedzi są równiez uzywane wobec oponentów inwektywy- nie wiem czy zwrócił Pan uwagę że nikt oprócz Pana podczas tej dyskusji ich nie używał. Nienajlepiej to swiadczy o Pana kulturze bądź szacunku dla ludzi o innych poglądach (podobno Polska zawsze słynęła z tolerancji- trudno uwierzyć). Reasumując- ciężko sie z Panem dyskutuje, nie tylko ze wzgledu na różne od moich punkty odniesienia, ale głównie ze wzgledu na bijącą z Pana wypowiedzi pogardę dla ludzi niepodzielających Pana opinii. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b3ut propozycja dla doktorka IP: *.torun.mm.pl 20.12.03, 17:57 Miast finansować kolej z naszych podatków, załóżmy konto na które beda ludzie wplacac dobrowolnie datki na PKP. Bedziesz mial okazje pokazac jak prawdziwym jestes Polakiem. Tyle ze jak mimo to kolej upadnie, to kolejarze przyjda pod twoj dom. Ja czuje sie Polakiem, bo mam motylki jak slucham na Olimpiadze naszego Hymnu, albo jak sie ciesze z nobla dla Szyborskiej, lub widze miliony Filipinczykow sluchajacych naszego Papieża. Ale nie dlatego zeby finansowac złodziei i nierobów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazon Re: propozycja dla doktorka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 18:07 Doktor pewnie zaraz napisze Ci że Polakiem trzeba byc na dobre i na złe i ze jesteś pasożytem na narodzie polskim:) Pozdrowienia Doktorze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b3ut Re: propozycja dla doktorka IP: *.torun.mm.pl 20.12.03, 18:17 Jazon napisał: >Doktor pewnie zaraz[...] ze >jesteś pasożytem bo to pewnie doktor biologii, bo na dr nauk ekonomicznych mi nie wyglada :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Re: Do wszystkich: - moje podsumowanie IP: *.szpital-bielany.torun.pl 21.12.03, 08:34 Jeżeli to są takie rewelacje to może warto je wysłąć do Kościołów aby wznosić modły o to jak polska jest rozkradana przez żydów, masonów, ku klux klan i prezydenta Putina.....A tak na poważnie - czekam na dokładne i potwierdzone wiadomości - możemy o nich podyskutować..... Co do przejazdów - ciekawie sformuowana porad...A ile kosztuje Polski Ekspress np do Bydgoszczy w porównaniu do PKP...??A ile kosztuje podróż PKSem np z Torunia do Słupska w stosunku do biletu kolejowego?? O różnicach w jakości usłóg nie będe pisał - chyba wszyscy wiedzą że Kolej nie ma szans w stosunku do autobusów....(syf, brud, terminowość do bani i ciągłe zagrożenie ze strony niedorobionych i niedouczonych "związkowców"...) Nie zamierzam się tłumczyć jakiemuś tam człowiekowi.....Myslę że moje życie to moja prywatna sprawa a Tobie Doktorze nic do tego....Sądziłem że jesteś człowiekiem na poziomie ale widzę z Twoich sloganów i wyświechtanych słów że nacyztałeś i nasłuchałeś się bajek i9 rozkosznych marzeń zwiazkowych bonzów i innych oszołomów...ZEJDŹ na ziemię - będziesz bardziej normalny..... A może jeszcze Cię mamusia z Tatusiem utrzymują??A moze jesteś kolejarzem?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Do Borysa IP: 80.48.189.* 21.12.03, 11:25 Więcej szacunku do mnie Borys. Jestem facetem około 50-tki i nie życzę sobie, by taki smarkacz jak ty używał do mnie takich sformułowań. Jesteś libertynem do kwadratu. Twoja wiedza jest tak nikła, że nie powinieneś się "wychylać" na żadnym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys DOKTORZE !!! IP: *.szpital-bielany.torun.pl 21.12.03, 11:57 Cóż - sądzę że nie potrafisz prowadzić normalnej dyskusji z ludźmi którzy nie myślą tak jak Ty (tzn pewnie w Twoim mniemaniu SŁUSZNIE) Tak jak napisałem wcześniej jestem w stanie podyskutować o Twoich poglądach ale nie dam się sprowokowac komuś kto sam pisząc takie brednie na róźnych forach stara sie zatruć życie normalnym ludziom....A już z tym libertynem to przegięcie.... A fora są dla wielu poglądów i wielu ludzi....I najważniejsze jest aby w sposób kulturalny i rzetelny móc przedstawić mnogość i wielość poglądów na interesujący temat...U Ciebie takiego podejścia nie dostrzegam....No ale masz prawo uważać inaczej....Piszę do Ciebie per Ty ponieważ mam niewiele mniej lat od Ciebie i nie godzę się na słowa gówniarz itd...Co Ty o mnie wiesz że tak piszesz???... Co do mojej wiedzy - spojrzyj najpierw w siebie - może moja jest nikła ale niestety nie Tobie o tym sądzić.....Uważam ponadto że trzeba było być w pewnych miejscach w swoim życiu aby móc pisać o sprawach tak ważnych jak niektóre tematy poruszane w GW....Kończe i mam nadzieję że kilku kolejarzy których tak hołubisz wreszcie przejrzy na oczy, bo niestety niektórzy na zawsze zostaną nietorencyjnymi ciemniakami wierzącymi w zabobon i ogólną ściemę.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Re: Do Borysa IP: *.szpital-bielany.torun.pl 21.12.03, 11:58 Oczywiście chodziło mi o słowo smarkacz.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazon Re: Do Borysa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 12:31 Powinno Panu dać do myślenia że o szacunek musi Pan prosić. Powyższą wypowiedzią potwierdził Pan to co napisałem w moim podsumowaniu. Jeżeli Pan nie szanuje ludzi z którymi Pan dyskutuje to prosze nie spodziewać się od nich niczego innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Do Jazona IP: 80.48.189.* 21.12.03, 16:39 Niech Pan sobie dobrze zapamięta: nie należę do grupy ludzi, którzy zwykli prosić o cokolwiek, a w szczególności prosić libertynów. Służalczością i wazeliniarstwem wobec mniejszości w Polsce po prostu się brzydzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazon Re: Do Jazona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 20:50 Na szczęście jeśli chodzi o poglądy to Pan należy do mniejszości. A do moich słów tradycyjnie juz sie Pan nie odniósł- ponawiam więc pytanie: na jakiej podstawie rości Pan sobie prawo do stawiania swojej osoby nad innymi uczestnikami dyskusji? Dlaczego oburza Pana brak szacunku do swojej osoby, kiedy wobec swoich oponentów demonstruje Pan wyjątkową pogardę? I wreszcie, dlaczego odwiedza Pan to forum jeżeli, co kilkukrotnie Pan podkreślał, 'nie ma tu partnerów do dyskusji'? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Odp. dla Pana Jazona IP: 80.48.189.* 22.12.03, 08:35 Widzę Panie Jazon, że zmusza mnie Pan do tego, bym to forum wykorzystał jako miejsce poprowadzenia wielogodzinnego (wielostronicowego) wykładu. Z przykrością stwierdzam, iż nie jest to możliwe. A sprawy, o których dyskutujemy są trudne i obszerne. Teraz z braku czasu odpowiem bardzo skrótowo na Pana pytania i wątpliwości. 1. Należę jednak do większości (narodowej) w Polsce. 2. Nie stawiam siebie ponad innymi forumowiczami, jedynie ostro przeciwstawiam się wszystkim tym, którzy z tak wielką ochotą przyzwalają na rozgrabianie resztek polskiego majątku, a także tym, którzy deprecjonują osoby o poglądach narodowo-patriotycznych. 3. Odwiedzałem i nadal będę odwiedzał to i nie tylko to forum z prostego powodu: - otóż osoby zabierające głos niejednokrotnie patrzą na komentowane zagadnienie płytko i krótkowzrocznie. W przeszłości zdarzało mi się, że osoba komentująca treść określonego artykułu po "wielu moich bojach" - w końcu przyznała mi rację. Ale nie chodzi mi tu o satysfakcję z tytułu przyznania mi racji. Sukces ma szerszy wymiar. Ocalenie Polski - oto mój cel, albowiem od roku 1985 piąty rozbiór Polski trwa. Jeśli Pan tego "nie widzi", to albo świadomie bierze Pan udział w tym niecnym procederze, albo rzeczywiście nie rozumie Pan mechanizmów, jakie zostały uruchomione przez "cwanych geszefciarzy", którzy majstrują przy demontażu Polski. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiech Kolejni 'równiejsi'! IP: *.tvk.torun.pl / 80.51.243.* 21.12.03, 15:45 Szlag mnie trafia, kiedy widze kolejną grupe tych, którym się 'nalezy'. Z jakiego tytułu? Bo drą się głośno?! Nie widze powodów, abuy zrzucać się na bonusy i profity dla osób pracujacych w deficytowych firmach. Jesli coś na siebie nie zarabia, to trzeba zrestrukturyzowac firme, albo ja zamknąc w ostatecznosci. Dziedziny 'spolecznie wazne' mozna w pewnym stopniu dotowac, ale nie powinno to oznaczać od razu wrzucania kasy bez ładu i składu, ani wszelkiej logiki. Dać ludziom pracowac, na miare mozliwosci, ale dodatkowoe bonusy?.. Dlaczego?.. Bo tak była za Gierka? Nie ma uzasadnienia ekonomicznego - nie ma bonusów. Doktorze - niech Pan wskaże prywatna firme, która ma straty i wypłaca z tego tytułu róznorodne premie i bonusy premie swoim pracownikom. Zdrowy rozsadek i logika nakazują, aby w takiej sytuacji ograniczac koszty i szukac logicznych rozwiązań. Patriotyzm to nie jest dopłacanie do górniczych czy kolejarskich profitów. Nikt jakos nie przejął sie losem ludzi z zamykanych pegeerów, mimo, ze ich sytuacja byla o niebo gorsza - bo sie nie darli. Nikt jakos nie postuluje 13- tej i 14-pensji dla sprzataczek, mimo, ze pracuja za marny grosz w trudnych warunkach i jest ich pewnie zdecydowanie wiecej niz gornikow - powód?: nie maja zwiazkow zawodowych, ktore dra ryja i wiozą uzbrojone bojówki na Warszawę. Czas najwyzszy byłoby zawalczyc z tym całym 'nam się należy!' Czas zrozumiec, że budzet państwa to nie jakies pieniadze do rozdania, a zwyczajnie NASZE pieniadze, które wszyscy tam wrzucamy. I czas w końcu twardo postawic się uprzywilejowanym grupom, dla których własna dupa to najwazniejsza rzecz na świecie. I szkoda, ze waflowaty rzad tego nie potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Do Wiecha IP: 80.48.189.* 21.12.03, 16:54 Proszę się dokładnie zapoznać z postulatami kolejarzy, a nie z tym, co wypisuje "GW". Wtedy takie słowa jak: "bonusy", "profity" stracą na aktualności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiech Re: Do Wiecha IP: 217.97.134.* 22.12.03, 09:31 Proszę się dokładnie zapoznac ze stanem finansów kolei, poziomem jej 'rentowności', a potem zastanowić się, czy jest sens utrzymywania pociągów, którymi jeździ po kilkanascie osób. Dobro społeczne to nie to samo, co partykularne interesy wąskiej grupy zawodowej. Odpowiedz Link Zgłoś