Dodaj do ulubionych

Jajka,kompot,świniak w samolocie???

IP: *.tvk.torun.pl 02.10.10, 02:39
Dobry dzień!!
Lecimy za miesiąc do syna i synowej do Londynu(takie duże miasto w Anglii)-lecimy tam SAMOLOTEM!!!I tu mam pytanie do tych z państwa ktorzy już lecieli samolotem i znają sie na przepisach--na internecie sie za bardzo nieznam i niewiem gdzie szukac--teraz jestem u kuzyna i pilnuje mu mieszkania,u mnie na wsi niema mozliwosci podłączenia...
Co moge zabrac do tego samolotu-slyszalam ze nie wszystko mozna...Podobno jakis podzial jest na "kabine"i luk bagazowy....Wiecie--my jak jezdzimy w odwiedziny lub rodziną nad morze pociagiem to bierzemy tak:jajka na twardo,pomidory,chleb,kompot w 5litrowym baniaku,2 blachy ciasta,kuraczak pieczony--jedziemy tak pociagiem i to jemy cała droge----do samolotu tez chcemy to wziąć+dodatkowo jako prezent ubilismy świniaka i 3 gęsi----świaniak 100kilo,3 gęsi -22kilo,do picia prócz kompotu bierzemy z 10litrów bimbru no i 10 wagonów MOCNYCH,jade: ja ,mąż,szwagier Mietek i szwagierka Gabrysia--piszcie co gdzie mamy pakować i czy sa jakies limity --bo ze 300kilo bagazy bedzie pewno---tam w tej Anglli to podobno drogo i jedzenie ochydne!Syn niby dobrze zarabia w magazynie-6funtow ale co swojskie to swojskie!!!
Obserwuj wątek
    • traficante Lot pociagiem 02.10.10, 03:14

      Good evening Tereso,

      Leccie pociagiem tak bedzie dla wszystkich wygodniej. Z Torunia musicie dotrzec
      do Warszawy i wsiasc w pociag Jan Kiepura odjezdzajacy o godzinie 18:00. Pociag
      zatrzymuje sie w Kutnie, Koninie, Poznaniu i Rzepinie. O godzinie 9:40 nastepnego
      dnia przyjezdza na dworzec Midi w Brukseli (jeszcze nie Anglia). Tutaj przesiadzecie
      sie i przeladujecie do pociagu Eurostar ktory Eurotunelem o godzinie 12:20 czasu
      londynskiego przywiezie was do Londynu gdzie z olbrzymia radoscia wpadniecie w
      objecia syna-magazyniera i synowej-magazynowki.

      Cala podroz bedzie was kosztowala po 80.00 euro na kazda wasza wiejska glowe.
      Przed wejsciem do pociagu Eurostar bedziecie musieli przelac piec litrow bimbru
      do baniaka po kompocie. Przepisy kolejowe w Anglii zabraniaja wwozic wiecej kompotu
      niz bimbru. Macie na te operacje przelania lekko ponad godzine. Lecicie we czworke
      wiec kazde z was ma na przelanie rowno litr i cwiartke. Wszyscy pochodzicie ze wsi
      wiec nie powinno to stanowic dla was wiekszego problemu. Nie piszesz z czym sa te
      blachy ciasta. Z pewnymi owocami i ziolami ciasta do Anglii wwozic nie mozna.
      Odnosze wrazenie, ze za malo zabraliscie gesi jak na miesieczna wizyte tak licznej
      wiejskiej rodziny. Nie macie kaczek i kur? Rozwaz to. W zaleznosci w jakim (czego)
      magazynie syn pracuje moze miec wiekszy lub mniejszy apetyt. Prawda jest , ze
      Anglicy jedzienie moga miec ohydne. Ale ludzie to one sa ok.

      Leccie wygodnie, tur, tur, tur
      • Gość: af-bcn za malo zabieracie gesi jak na miesieczna wizyte:D IP: *.57.73.239.static.user.ono.com 02.10.10, 10:43
        :Dobre :))

        > "Odnosze wrazenie, ze za malo zabraliscie gesi jak na miesieczna wizyte tak licznej rodziny."

        h h h h



        pozdr.
    • Gość: wilma s Re: Jajka,kompot,świniak w samolocie??? IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.10.10, 07:02
      Troll

      2/10 (słabiutko, słabiutko)

      Jak potrafilas znaleźć to forum to pewnie umiesz tez znaleźć czego do UK wwozic nie wolno.Czyli niemal wszystko z twojej listy
      • Gość: Teresa Re: Jajka,kompot,świniak w samolocie??? IP: *.tvk.torun.pl 02.10.10, 20:01
        To chyba jakas paranoja!!My nie wieziemy zadnych narkotykow i broni tylko jedzonko!!!Ciasto ze sliwkami jakby co!!!A bimber to na wlasny uzytek a to chyba mozna---chcielim pociagiem ale na dworcu powiedzieli ze na osobe 1500(tysiąć pińcet!!!)a samolotem mamy za 20zł +opłaty i bagaż 500zł...Czytałam troche i nic nie było o kompocie(z agrestu)o świniakach i gęsiach też nic...Mi sie wydaje że można...A jajka na twardo+chleb,masło,pomidory i kurczak to rozpakujemy na pokladzie i bedziemy pałaszować wszystko...Przeciez nie bedziemy jesc tej trucizny co tam daja za ciezkie pieniadze!!
        • o.kalamata Wiesniacza rycerkosc 02.10.10, 20:41

          Tereso, nie sadze abys ty byla ze wsi. Ludzie ze wsi sa uprzejmi. Mowia dzien dobry,
          dziekuje gdy dostana odpowiedz. Zupelnie odwrotnie niz ty. Sadze, ze ty jestes
          zwyklym nieobytym tlukiem z Torunia lub peryferii. Tobie bedzie sie zle podrozowalo
          wszystkimi srodkami komunikacji. Ty jeszcze o tym nie wiesz. A kysz!
    • the_o.c Re: Jajka,kompot,świniak w samolocie??? 03.10.10, 01:16
      Czy za wypisywanie głupot można usunąć wątek? Błagam!
      • Gość: Ljotczik-gieroj Re: Jajka,kompot,świniak w samolocie??? IP: *.versanet.de 03.10.10, 21:09
        Twoj intelektualny post ma szanse na usuniecie! Dalej tak - a moze dadza ci jeszcze nagrode jako zasluzonemu humoryscie polszy!
        Pozdrawaiam
        Ljotczyk-gieroj
        • Gość: Ljotczik-gieroj Re: Jajka,kompot,świniak w samolocie??? IP: *.versanet.de 03.10.10, 21:18
          Oczywiscie to nie do Ciebie Tereso!
          W pelni rozumie problem.
          A moze by tak - zamiast taskac to wszystko do tego Londynu, zaproponuj, by Twoi zamkneli magazyn i przylecieli do Ciebie, by to wszystko skonsumowas?
          W sumie wyjdzie taniej. A z drugiej strony - pasazerow jeszcze nie biora na wage, wiec nawet jak sie przejedza, to zaden problem.
          Jak znowu otworza magazyn w tym Londynie, do nie beda musieli czas jaki siem tym londynskim jadlem truc.
          No co - niedobry pomysl???

          Pozdrawiam Ciebiem i calo Twojo rodzine!
          Ljotczyk-gieroj.

          PS: A zna Ty moz kupljecik polskij ...Kak ja byla maladaja... Tam tez je o pilocie, co to wozil swinie w samaljocie. To se mozeta pospiewat'
    • Gość: olek Re: Jajka,kompot,świniak w samolocie??? IP: 109.243.139.* 03.10.10, 21:25
      nawet się uśmiałem :)

      ale uważam, że nieładnie tak naśmiewać się z innych.

      Powinieneś być wdzięczny losowi, że tobie się udało i nie musiałeś emigrować za chlebem.

      Niech ludzie sobie wożą co chcą- ich sprawa. A to że na zachodzie się śmieją ? ich sprawa ale skoro się nas wstydzą to dlaczego nie pomogli nam wcześniej ? gdzie byli w 1945 ?
      • Gość: Ljotczik-gieroj Re: Jajka,kompot,świniak w samolocie??? IP: *.versanet.de 03.10.10, 21:50
        Gość portalu: olek napisał(a):

        > nawet się uśmiałem :)
        >
        > ale uważam, że nieładnie tak naśmiewać się z innych.
        >
        > Powinieneś być wdzięczny losowi, że tobie się udało i nie musiałeś emigrować za
        > chlebem.
        >
        > Niech ludzie sobie wożą co chcą- ich sprawa. A to że na zachodzie się śmieją
        > ? ich sprawa ale skoro się nas wstydzą to dlaczego nie pomogli nam wcześniej ?
        > gdzie byli w 1945 ?

        Hi Oljek!
        Ja mysle, ze wielu z nich - a prawdopodobnie Ty takze (bo ja napewno) - nie bylo jeszcze zaplanowanych.
        No i troche wiecej poczucia humoru!! Bo potem mowia, ze Wy Polacy to takie ponurasy!
        Pazdrawljaju!
        Ljotczyk-gieroj
        • Gość: Teresa Re: Jajka,kompot,świniak w samolocie??? IP: *.tvk.torun.pl 04.10.10, 03:25
          Zdrastwoj!
          Właśnie!! jakieś warszawioki zarejestrowane na czorno sie tu blulgoczą!!Miastusie zassrane niemaja nic do powiedzenia i tylko gębują!!!Sio mi z tego interneta bo kosą zdziele przez plery!!!
          pozdrwienia dla Ljotczik-gieroj i olek....
          • Gość: Ljotczik-gieroj Re: do Teresy: Jajka,kompot,świniak w samolocie??? IP: *.versanet.de 04.10.10, 15:32
            Witam Teresko (Ty mnie nie zlijsja, co ja tak do Ciebja piszu)!

            Ta przyszedl ja z pola, bo roboty przy ozimym trza pokonczytsja. A i zimnego (tylko nie Lecha), napitsja nie szkodzi.
            A do tego - to Mersedesiaka nareperowac nurzno, bo na przyszle niedziele za druzbe jechac mi trzeba, bo corka ciotecznej wujenki za monsz sie wydaje. Poszukac mi trza jakie lalkie, coby jom na aucie posadzitsja - jak to tradycja nakaza.
            A tera pytanie mam ja jedno - jak do duszy bratniej. A wjele to ja mam wodki wzjac na to weselisko? I czy mnie podpity wypada za drozbe dzialac? No bo nie wjam, jak bagaznik pelny siwuchy naladuje, to i moze po drodze z flaszke odkryje i oproznie - bo droga dluga (ze trzy wiorsty).
            To pozdrawiam ja Cie tak od serca!
            Ljotczyk-gieroj
    • Gość: mmm Re: Jajka,kompot,świniak w samolocie??? IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.10.10, 11:36
      A mięsko jest halal? Bo jak nie to nie wpuszczą.
      • bokertov1947 Re: Jajka,kompot,świniak w samolocie??? 04.10.10, 13:53
        Gość portalu: mmm napisał(a):

        > A mięsko jest halal? Bo jak nie to nie wpuszczą.

        Aj Ty niedouczonyj! A slyszalty, zeby swinjak byc halal? To nawet terrorysta muzulmanski takiego nieczystwa do ust nie wezmie. Chyba, ze jak pomodliwszy sie w przedsionku Naczelnika, dostaniesz absolucje.
        Pozdrawiam ja Tjebja!
        • Gość: mmm Re: Jajka,kompot,świniak w samolocie??? IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.10.10, 14:36
          aaaaaaaaaa no to w takim razie świnka w domu zostać musi. trzeba wziąć baranka
          • Gość: Ljotczik-gieroj Re: Jajka,kompot,świniak w samolocie??? IP: *.versanet.de 04.10.10, 15:19
            Gość portalu: mmm napisał(a):

            > aaaaaaaaaa no to w takim razie świnka w domu zostać musi. trzeba wziąć baranka

            Racja - baranek poreczniejszy - a i do stada bedzie pasowal, a i grzechy swiata zgladzi!
            Pazdrawljaju!
            Ljotczyk-gieroj
            • the_o.c Re: Jajka,kompot,świniak w samolocie??? 04.10.10, 19:33
              ja p******e!!! tego się nawet czytać nie da!!\
              Skasować to!!!
              • Gość: Ljotczik-gieroj Re: Jajka,kompot,świniak w samolocie??? IP: *.versanet.de 04.10.10, 19:50
                the_o.c napisała:

                > ja p******e!!! tego się nawet czytać nie da!!\
                > Skasować to!!!

                To nic innego, jak Twoj.....ukochany kraj, umilowany kraj!!!
                It's a polish reality!!
                Pazdrawljaju
                Ljotczyk-gieroj

                PS: Jak widze, wysoki poziom yntelektualny twojej wypociny, kaze przypuszczac, ze nawet - p******e, moze wywrzec u ciebie jeszcze wieksze perturbacje psychiczne. Proponuje przejscie na onanizm. Diagnozuje go u ciebie, jako bardziej pasujacy do twego psychoobrazu.
    • donatta Re: Jajka,kompot,świniak w samolocie??? 04.10.10, 23:23
      Świnia będzie niestety nadbagażem. Proponuję przerobić na bekon. Plastry cienkie, można łatwo upchnąć i w głównym i podręcznym, pomiędzy majtami, mapą Londynu (nie mylić z Lądkiem) a wydrukiem karty pokładowej. Do tego bekon stanowi podstawę śniadania w Anglii, więc będzie mogli nawet udawać Angoli, przeżuwając plastry na ławce w parku. O ile nie będziecie przy tym gadać za dużo.

      Co do kurczaka - to zależy. Niedalej jak wczoraj skonfiskowali mi na Stanstead dwie puszki kurczaka w białym sosie. Jeśli jednak upieczesz mięsko na wiór, z pewnością przejdzie wszelką kontrolę i będziecie mogli delektować się nim podczas lotu. Niestety - suchość drobiu musicie zbilansować płynami zakupionymi na lotnisku. Są dość kosztowne, dlatego proponuję zamiast wody mineralnej za sześć zeta iść od razy w łyskacze albo wodki. Przynajmniej przyjemność większa ze straconych pieniędzy.

      Jeśli zaś chodzi o kompot - cóż, przykra wiadomość. Bezlitosny pracownik obsługi lotniska potraktuje go jako produkt wyjściowy do produkcji wysoce niebezpiecznej mieszanki wybuchowej. W najlepszym wypadku zostaniecie poddani rewizji osobistej (łącznie z gmeraniem w miejsach intymnych), w najgorszym - kompot zostanie zdetonowany na najbliższym poligonie, a wy spędzicie kilka tygodni w areszcie. Tak czy inaczej, proponuję wypić go w pekasie jadącym do lotniska, a rodzinie w Anglii zabrać podsuszony nieco agrest. Niech sobie zaleją go czym chcą, no nie?

      Papierochy upchnijcie w gitarze, widziałam osobiście - sprawdzony patent. Ale trzeba przybrać nieco hippisowki wygląd, nie wiem, czy potraficie????

      W Anglii jedzienie wyjątkowo ohydne. McDonald na każdym rogu, a do tego placki ziemniaczane nazywają hash brown, jakby to jakieś ścierwo było. Blee.
      • bokertov1947 Re: Jajka,kompot,świniak w samolocie??? 05.10.10, 05:20
        Hi Donatta,
        Pomysl z gitara znajduje super!!
        Tylko ja mam elektryczna - czyli tak zwana dechowe - gdzie nic sie upchac nie da. Musze sie nauczyc snycerki i wydlubac w gitarze pare schowkow. Bedzie jeszcze lepszy ubaw, bo napewno nikomu nie wpadnie do glowy szukac "Fajrantow" w "dechowie". A do tego nie musze sie przemieniac w hippisa!
        Best (West) Regards
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka