Dodaj do ulubionych

pierwszy lot samolotem

IP: *.mt.pl 18.01.06, 09:49
za kilka dni po raz pierwszy lecę samolotem i trochę się denerwuję, co należy
zrobić bo przybyciu na lotnisko , gdzie najpierw się udać, czy ktoś może mi
napisać co po kolei powinnam robić, lecę tanimi liniami , bilet zakupiony
przez internet więc biletu jako takiego to nie mam, tylko kod, proszę o pomoc
Obserwuj wątek
    • Gość: ryh Re: pierwszy lot samolotem IP: 62.231.57.* 18.01.06, 10:06
      wklejam CI to co wyslalam tesciowej: :) Wybacz ze tak lopatologicznie, ale nie
      chce mi sie przerabiac. Poza tym pisalam pod katem kontretnego lotniska.

      1. Najpierw trzeba znalezc stanowisko gdzie odbieraja bagaze na ten lot. Bedzie
      napewno informacja na ekranie z numerem lotu i numerem stanowiska gdzie sie
      zdaje bagaz. Przed stanowiskiem bedzie bramka gdzie przeswiatlaja bagaze.
      Trzeba bagaze polozyc na tasmie (wszystkie - podreczne i glowne) a to co ma sie
      w kieszeni metalowego - klucze, komorka itd wlozyc do koszyczka, ktory bedzie
      trzymal jakis ochroniarz czy ktos w tym rodzaju. Czasem kaza zdjac buty, ale
      zadko.
      2. Przy tym stanowisku nalezy dac wydruk z numerem rezerwacji, pokazac paszport
      i polozyc bagaz glowny do oddania. (Bagazu glownego mozna miec max 20kg) Tam
      zabieraja bagaz a daja BOARNING CARD - czyli karte pokladowa, z ktora sie
      wchodzi do samolotu. Moga sie pytac:
      - czy sie chce siedziec przy oknie czy korytarzu.
      - czy ma sie tylko jeden bagaz glowny
      - czasem moga pytac o podreczny i go wazyc
      - moga pytac czy sie pakowalo samemu walizki
      - czy sie ma nieodpakowane rzeczy od innych osob, ktrej zawartosci nie znasz
      3. Te osoby ktore stoja w kolejce do oddania bagazu to pasazerowie z tego
      samego samolotu wiec dobrze by bylo sobie zapamietac pare osob i sie ich
      trzymac.
      4. Po oddaniu bagazu mozna jeszcze sie pozegnac z rodzina, ale w sumie lepiej
      juz przejsc przez kolejna bramke (tam przeswietlaja juz tylko bagaz podreczny)
      do strefy wolno - isc najlepiej za tymi co stali z nami w kolejce. Po przejsciu
      do strefy wolnoclowej nalezy znalezc znow na ekranie numer GATE (stanowiska) do
      ktorego podstawiaja samolot. Trzeba sledzic to na bierzaco, bo czasem zmieniaja
      (rzadko).Do samego stanowiska idzie sie czasem bardzo dlugimi korytarzami, nie
      ma co sie martwic, ze sie zabladzilo. Zasadniczo, wszedzie beda strzalki
      np 'GATES 20-49' i trzeba po tych strzalkach isc.
      5. Przed samym wejsciem do samolotu (przy odpowiednim GATE np. 28) trzeba
      pokazac BOARDING CARD. Stewardessa odrywa glowna czesc, nam zostawia maly
      kwitek. Wtedy razem ze wszystkimi sie idzie korytarzem i tu sa 3 opcje:
      a) samolot moze byc przy 'rekawie' - znaczy to, ze z korytarza wchodzi sie od
      razu do samolotu
      b) po schodkach mozna zejsc na plyte lotniska i tam bedzie samolot, do ktorego
      sie wchodzi po schodkach
      c) bedzie stal autobus ktory zawiezie do samolotu (gdzies w dalszej czesci
      lotniska)
      6. W samym samolocie witaja nas mile stewardessy. Na kwitku ktory nam zostal z
      Boarding card jest numer miejsca np 17F - znaczy to ze rzad 17-sty, miejsce F.
      Bagaz podreczny wsadza sie do schowka nad siedzeniami, mozna do niego siegac w
      czasie lotu ale nie wtedy kiedy trzeba miec zapiete pasy. Pasy trzeba miec
      zapiete przy startowaniu i ladowaniu, poza tym nad siedzeniami jest lampka z
      pasem i jak sie ona zapala to trzeba pas zapiac. W samolocie tej linii nie ma
      darmowego posilku. Stewardessy moga proponowac cos do zjedzenia ale za to
      trzeba placic.
      ... no i lecimy

      7. po ladowaniu zabieramy manatki i wychodzimy za wszytskimi z samolotu. I
      idzie sie tam gdzie wszyscy. Najpierw sprawdzaja paszporty (albo i nie), potem
      czeka sie na bagaze przy tasmie a potem sie juz wychodzi do poczekalni gdzie my
      juz czekamy!
      • Gość: kate Re: pierwszy lot samolotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 22:39
        mam pytanko czy w czasie lotu można zrobić zdjęcie przez okno??czy nie moge
        właczyc aparatu cyfrowego??
        • Gość: Andrzej Re: pierwszy lot samolotem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.06, 09:44
          Można bez problemu.
    • iberia29 Re: pierwszy lot samolotem 18.01.06, 10:17
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=711&w=25223397&v=2&s=0
      • Gość: Aga Re: pierwszy lot samolotem IP: 62.233.204.* 18.01.06, 14:20
        Wyjąć (albo w ogóle nie brać) z bagażu podręcznego wszystkie ostre narzędzia
        (pilniczek do paznokci, nożyczki itp) !!!! :)))
        • tomi_22 Re: pierwszy lot samolotem 18.01.06, 20:15
          TAK. Schowac do glownego bagazu, bo gnoje zabiora...
          • mallina Re: pierwszy lot samolotem 18.01.06, 23:49
            skoro sa takie przepisy to PRACOWNICY lotniska musza zabrac.
            • uscha Re: pierwszy lot samolotem 19.01.06, 00:11
              No to wam opowiem smieszna historie a propos lotow samolotem. Pare razy juz
              latalam, na krotkie (1 h) i dlugie dystanse (14h). Najzabawniejsze jest kiedy
              trzeba sie przesiadac a poprzedni lot mial opoznienie. Wszystko w biegu, ale
              obsluga lotniska martwi sie o kazdego klienta i jak trzeba to podwioza nawet
              wozkiem. Ja bylam oczywiscie ostatnia bo Pani w Osace miala problem z jekiego
              kraju pochodze. W paszporcie bylo Rzeczpospolita Polska, ale takiego kraju to
              ona nie znala i trwalo to prawie pol godziny zanim po zapytaniu wszystkich na
              prawo i lewo siedzacych Japonczykow zdobyla sie na pytanie do mnie, gdzie ten
              kraj lezy. Na karcie pokladowej spisala skrupulatnie Rzeczpospolita Polska
              (poniewaz Polad, tez jej nic nie mowilo). Jej niewiedze musiala przyplacic
              kolezanka, ktora biegla ze mna trzymajac moj bagaz i mikrofalowke przy twarzy
              oznajmiajac pilotowi, ze jeszcze jedna osoba wsiadzie do samolotu. Drzwi byly
              juz zamkniete i schody odsuniete, ale dla mnie zrobili wyjatek, hehehe. Cala
              historia wcale mnie nie zdenerwowala, wrecz bardzo ubawila. Zwlaszcza, gdy w
              czasie startu na lotnisku zobaczylam przez okno ustawionych w szeregu
              pracownikow obslugi lotniska machajacych zgodnie w takcie, prawa reka, zgieta w
              przegubie pod katem 90 stopni na pozegnanie.
              • Gość: da142 Re: pierwszy lot samolotem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 00:14
                znacznie bardziej niż piewszego lotu samolotem bałem się pierwszego lotu
                szybowcem
              • uscha Re: pierwszy lot samolotem 19.01.06, 00:42
                jesli jeszcze chodzi o szczegoly na temat security na lotniskach... Bardzo
                czesto przy przeswietaniu bagazy pytaja, czy masz w torbie podrecznej jakies
                napoje i elektroniczne rzeczy. Jesli tak, to trzeba ja osobno wyjac i pokazac.
                Staraj sie nie ubiarac metalowych rzeczy, bo przy przejsciu przez bramke, moze
                sie okazac, ze musisz wiele rzeczy sciagnac z siebie, co zabiera tylko czas a w
                przypadku gdy chodzi o pospiech moze tylko prowadzic do nadmiernego stresu i
                musialabys biec z wiszacymi spodniami na kolanach i z paskiem w reku do samolotu
                (sprawdzone :)...). Zawsze dolacz jakas naklejke do bagazu ktory oddajesz, bo
                potem jak sie okaze, ze wiele osob ma taki sam kuferek, ktos moze wziac twoj.
                Wystarczy jakas wstazka na raczce od walizki i przylepka z nazwiskiem, abys
                wiedziala, ze ten bagaz nalezy do ciebie . W zaleznosci od kraju i obyczaju,
                walizki sa albo transportowane z lotniska do samolotu i na odwrot mechanicznie
                albo recznie (osilkowie w biedniejszych krajach zarabiaja na tym na zycie).
                Bagaz powinien byc solidny i odporny na wstrzasy, szczegolnie jesli ktos go po
                ziemi nogami kopie.... (takie rzeczy juz tez widzialam np. w Wietnamie). Poza
                tym musisz wiedziec, ze o ile poklad pasazerski jest ogrzewany, to tam gdzie
                leza bagaze na wysokosci 10 tys metrow (w przypadku lotow dlugodystansowych)
                moze byc temperatura ponizej zera (tam nie ma raczej ogrzewania). "czytaj:
                delikatne rzeczy raczej w bagazu podrecznym, chybaze masz odporne walizki". Male
                samolociki na trasach europejskich sa niewygodne, ale i duze typu boeing 747 tez
                nie zapewniaja luksusu. Na dluzszych trasach klimatyzacja dziala wrecz
                przesadnie. Nie masz wyjscia, swiatlo gasie musiasz spac lub ogladasz filmy w
                pozycji "prawie siedzacej" (moze byc bardzo bolesne kiedy twoj sasiad z tylu nie
                zyczy sobie obys obnizyla oparcie swojego siedzenia). Tak czy inaczej, nogi ci
                marzna. Obsluga rozdaje koce, skarpetki, szczoteczki do zebow i sluchawki (ktore
                potem trzeba zwrocic). Ja za pierwszym razem bardzo zmarzlam pod takim sztucznym
                kocem linii Cathay Pacific Airways. Potem zawsze przed wejsciem do samolotu
                ubieralam cieplejsze rzeczy mimo, ze na zewnatrz bylo ponad 30 stopni w sloncu
                (na ziemi oczywiscie). Jak juz poprzednicy napisali, zadnych ostrych narzedzi w
                torbie podrecznej. Ta nie moze byc tez zbyt wielka, bo przepisy mowia, ze trzeba
                ja wlozyc albo pod siedzenie ( gdzie ze wzgledu na podnozek jest bardzo malo
                miejsca) albo na polke w przejsciu (gdzie wysokosc i wolne miejsce jest tez
                dosyc ograniczone). A tak wogole to cala procedura na lotniskach jest bardzo
                pojetna w krajach cywilizowanch. W krajach o ustroju "innym", trzyba byc bardzo
                grzecznym, robic wszystko co ci kaza i sie usmiachac gdy jakis komunista
                wrzeszczy na ciebie, zabiera ci paszport i kaze zaplacic taryfe za to ze masz
                czelnosc postawic noge na lotnisku.
                • tomi_22 Re: pierwszy lot samolotem 19.01.06, 12:09
                  Wszystko prawda, z wyjatkiem tego ogrzewania w luku bagazowym. Spokojnie, luk
                  ten tez jest ogrzewany i to nei gorzej niz pasazerski, no moze temp tam jest
                  minimalnie mniejsza. Aha, zwierzeta przewozi sie takze w klatkach w lukach
                  bagazowych i jakos nie zamarzaja :))) Do tego w takim B747 na dole jest 1-2
                  osoby do podawania sprzetu na gore, np jedzenia.
              • wojtek33 Re: pierwszy lot samolotem 19.01.06, 10:17
                uscha napisała:

                > kolezanka, ktora biegla ze mna trzymajac moj bagaz i mikrofalowke przy twarzy
                > oznajmiajac pilotowi, ze jeszcze jedna osoba wsiadzie do samolotu.

                Tak, ta mikrofalówka przy twarzy musiała być bardzo zabawna ;-)
                • Gość: ... Re: pierwszy lot samolotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 15:52
                  hehe, faktycznie, mikrofalówka mogła być zabawna...

                  Ps. Ile alkoholu można przewieźć do kraju UE ??
                  • uscha Re: pierwszy lot samolotem 20.01.06, 20:30
                    Ha, oczywiscie nie mialam na mysli mikrofalowki, tylko nadajnik.... Przy okazji
                    przyznaje ze moje przejezyczenie wypadlo najzabawniej....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka