Dodaj do ulubionych

niemowle w podrozy

IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 17.03.06, 17:37
witam wszystkich i mam pytanie czy ktos podrozowal z niemowleciem bo ja
wybieram sie z chicago do krakowa i mam zapewnione dodatkowe tzw. lozeczko
dla dziecka moze ktos juz tak podrozowal jesli tak to prosze o wiecej info
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: niemowle w podrozy IP: *.chello.pl 17.03.06, 20:04
      Niezły pomysł,w samolocie jest mnóstwo wirusów
      • Gość: marcin Re: niemowle w podrozy IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 17.03.06, 20:08
        dzieki ale ja pytam sie o ludzi ktorzy podrozowali a nie o twoje dobre rady
      • zwirekiwigura Re: niemowle w podrozy 17.03.06, 20:47
        Ale z Ciebie madrala... Wcale nie jest wiecej tych wirusow niz w duzym centrum
        handlowym, czy szkole.
        • Gość: gość Re: niemowle w podrozy IP: *.chello.pl 18.03.06, 11:45
          nikt też nie mówi,że z niemowlakiem trzeba się włóczyć po centrum handlowym.
          Zapytaj lekarza
          • Gość: peter11c Re: niemowle w podrozy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 18:24
            ten klient co tak głupio odpowiada rozumiem że swoje dziecko cały czas trzyma w
            inkubatorze a jego jak był mały to chyba trzymali w beczce żeby nie złapał
            żadnych wirusów ;)

            w każdym uwaga odnośnie małego dziecka - jak zacznie płakać przy podchodzeniu
            do lądowania to można spróbować podawać mu picie bo może to oznaczać że bolą go
            uszy w związku ze zmianą cisnienia
    • zwirekiwigura Re: niemowle w podrozy 17.03.06, 20:51
      Ja dzieci nie mam, ale ostatnio podrozowalem ze znajomymi i ich bobasem. I nie
      bylo zadnych klopotow - przed siedzeniem byla zainstalowana taka "kolyska",
      personel pokladowy caly czas dopytywal sie czy czegos nie trzeba, czy podgrzac
      butelke z pokarmem, etc. Najwazniejsze jednak to, ze dzieciak byl spokojny! :)
      • Gość: marcin Re: niemowle w podrozy IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 17.03.06, 20:55
        bardzo Ci dziekuje za wszystko i tak jak ty nie lubie madrali a dziecko dla
        mnie jest najwazniejsze i to jest podroz ok 9 godzin jeszcze raz dziekuje i
        zycze milego weekendu
        • zwirekiwigura Re: niemowle w podrozy 17.03.06, 21:14
          Nie stresuj sie. Tlumy bobasow tak podrozuja. I jest bardzo prawdopodobne, ze
          nie bedziesz jedynym podrozujacym z maluchem i obok Ciebie beda siedziec inny
          rodzice. A jesli w dodatku lecisz sam z dzieckiem, bez mamy, to na pewno ujmie
          to stewardessy i beda Ci jeszcze bardziej pomagac... :) Zwlaszcza jesli jest to
          jakas "cywilizowana" linia. Jesli to LOT to nie wiem... slyszalem dosc
          diametralne opinie co do serwisu na lotach transatlantyckich.
          • Gość: gość Re: niemowle w podrozy IP: *.chello.pl 18.03.06, 11:44
            Tłumy bobasów tak podróżują... niestety dla innych pasażerów i obsługi.
            Stewardessy na 100 % będą wniebowzięte-więcej pracy.
            • Gość: ilecka. Re: niemowle w podrozy IP: *.38-151.net24.it 18.03.06, 12:22
              nie odzywaj sie lepiej.
              to jest ich praca a czy lubia jak niemowlaki sa na pokladzie to juz ich
              indywidualna sprawa. to nalezy do ich obowiazkow i koniec.
    • Gość: gość Re: niemowle w podrozy IP: *.chello.pl 18.03.06, 13:12
      spoko mi tam nie zależy, na discovery mówili,że powietrze w samolocie jest
      bardzo zanieczyszczone i większe jest ryzyko,ze się coś złapie niż rozbije w
      katastrofie.
      Ale przecież mądre mamy wiedzą najlepiej...
      Współczuje wszystkim stewardessom.Pomyśl o nich trochę, one mają to na
      codzień.Ty masz tylko jedno baby, one mają po 10 na jednym locie. To cięźka praca.
      Nie mów mi zebym się nie odzwywał, bo to wolny kraj.
      • ilecka Re: niemowle w podrozy 18.03.06, 18:01
        Nie mów mi zebym się nie odzwywał, bo to wolny kraj.

        dlatego wlasnie moge ci powiedziec zebys sie nie odzywal :)
        niemowlak to tez pasazer, i nie rozumiem takiego rozumowania jak twoje, ze
        wtedy stewardessy maja wiecej pracy.
        sorry, ale ja lecialam ze zlamana noga w gipsie od uda do piety i szczerze
        mowiac malo mnie interesowalo czy stewardessy mialy wiecej pracy czy nie, bylam
        pasazerka jak kazdy inny... i co to w ogole za rozumowanie, niby ma nie
        zabierac dziecka?
        • Gość: gość Re: niemowle w podrozy IP: *.chello.pl 18.03.06, 21:34
          "Niemowlak to też pasażer"...a ciekawe ile zapłacił za bilet?
          Niech sobie lata z niemowlakiem, chodzi tylko o to,żeby nie oczekiwał
          naskakiwania,ponieważ oprócz niego jest w samolocie jeszcze z 200-400 osób,
          które tez zapłaciły za bilet.I im też przysługuje obsługa. Każdy mysli,że jest
          pępkiem świata i wszystko jest dla niego.A co z innymi?
          Niemowlak nic nie płaci za bilet a wymaga specjalnego traktowania, super pasażer.
          Jak chcesz być specjalnie traktowana to musisz kupować bilety w pierwszej klasie.
          • Gość: marcin Re: niemowle w podrozy IP: *.online-age.net 19.03.06, 00:44
            wiesz co jesli nie masz nic do powiedzenia na moj temat to lepiej sie nie
            odzywac czy nie szkoda ci czasu na pisanie czegos co nie ma wogole zwiazku z
            moja prosba tyle jest fajnych rzeczy do zrobienia ,a co do oplaty to niemowle
            tez placi 10% ceny pelnego biletu koszt 1 biletu jest 890$ + tax wiec nie leci
            za friko
          • Gość: ilecka. Re: niemowle w podrozy IP: *.38-151.net24.it 19.03.06, 17:37
            czlowieku ty chyba masz kompleksy... nie sadze zeby niemowlak uwazal sie za
            pepek swiata. a poza tym: dlatego samoloty sa przystosowane do przewozenia
            niemowlakow zeby te niemowlaki tez lataly. amen
            • Gość: gość Re: niemowle w podrozy IP: *.chello.pl 19.03.06, 20:31
              tu nie chodzi o niemowlaka tylko o takich pasażerów jak ty- mam złamaną nogę to
              skaczcie przy mnie.Nie niemowlak się uważa za pępek świata tylko jego mama.
              • Gość: ilecka. Re: niemowle w podrozy IP: *.38-151.net24.it 19.03.06, 22:45
                a ty juz wiesz ze kazalam im skakac. hehehe niezle. po prostu nie interesowalo
                mnie to czy im to na reke czy nie, bo mam inne sprawy na glowie...
                no niezle rozumienie tekstu, gratuluje., ale widze ze to sie szerzy. wysuwanie
                wnioskow z ... czego? niczego!

                ps. w tamtej podrozy wstalam raz do lazienki, i nie uwazam podania mi kul za
                zawracanie glowy. po za tym nie moja wina ze musialam podrozowac ze zlamana
                noga... wyluzuj, bo zbrzydniesz
                • Gość: Ala [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 10:13
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka