Czy to...

IP: *.piekary.net 29.01.07, 18:52
dobre miejsce w samolocie?? Wybrałem miejsce nr 16A w Aibus 340-300
Lufthansy, to jest pierwszy rząd w klasie ekonomicznej, przy oknie. Czy to
dobry wybór??
    • arpa1 Re: Czy to... 29.01.07, 19:03
      seatguru.com/
      Pierwszy rzad w ekonomiku ma swoje wady i zalety. Zaleta jest taka, ze nie masz
      przed soba fotela, wiec kolana sie nie obijaja o niego. Wady sa... wlasciwie
      takie same - nie ma fotela, wiec stolik masz w oparciu (ciut wezej), no i
      zwykle stop nie wyciagniesz tak maksymalnie.

      Moim zdaniem na dlugi dystans raczej wiecej zalet.
      • airpass Siedzenie przy oknie. 29.01.07, 22:22
        Kontynuujac siedzenie przy oknie :). Sporo pasazerow woli siedziec przy
        przejsciu (aisle seat). Nie ma koniecznosci przepraszac/budzic wspolpasazera
        gdy zechcesz wstac i przejsc sie do toalety lub pospacerowac. Plusem jest
        rowniez to, ze w przypadku wolnych miejsc w srodkowym rzedzie mozesz
        natychmiast po zamknieciu drzwi samolotu przeniesc sie na srodek i pozniej
        juz po osiagnieciu wysokosci podniesc oparcia siedzen i wyciagnac sie na
        trzech siedzeniach. Siedzenie przy oknie nie ma wlasciwie plusow z wyjatkiem
        krotkiego widoku przy starcie i ladowaniu. Wyjrzec przez okno mozesz tez z
        siedzenia przy przejsciu :). Duzo wiecej swobody masz siedzac przy przejsciu.
        • zwirekiwigura Re: Siedzenie przy oknie. 29.01.07, 22:28
          Kazdy lubi co innego widze... Ja tam wole budzic wspolpasazera niz byc samemu
          budzonym!!! :)
          • airpass Re: Siedzenie przy oknie. 29.01.07, 22:39
            To fakt. Ja osobiscie lubie wolnosc "aisle seat". Przy kazdym przepraszaniu
            mnie wzrasta we wspolpasazerze/ce poczucie winy i wdziecznosc :).
            Przy lotach dluzszych warto siedziec pzry brzegu z powody opisanej wyzej
            szansy na polozeniu sie na trzech siedzeniach. Siedzac przy oknie czuje
            sie "zablokowany". Siedzac przy pzrejsciu mozna w kazdej chwili wstac
            i "pogrzebac" w bagazu podrecznym umieszczonym w schowku nad glowa.
            Na szczescie dla mnie sa jeszcze ludzie lubiacy siedziec przy oknie :).
            • bebiak Re: Siedzenie przy oknie. 30.01.07, 02:02
              airpass napisała:

              > Na szczescie dla mnie sa jeszcze ludzie lubiacy siedziec przy oknie :).

              Ja!!!
              Atakuję takie miejscówki a w lotach rejsowych rezerwuję jak tylko wcześnie się
              da:-)
              Uwielbiam zaszyć się w kąciku: przy oknie i ostatni rząd (ogon).
              I wcale nie przemawia do mnie argument, że to ponoć najbardziej niebezpieczne
              miejsce [apropos: ktoś to może potwierdzić czy tylko plotki?]:
              zasuwam "żaluzję" w okienku, zakładam słuchawki na uszy i .... zanurzam się w
              swój świat, a ponieważ latam w zasadzie tylko do Grecji (a to od 2 do 3 godzin
              lotu raptem) nikt i nic nie ma prawa mi przeszkodzić w moim locie:-)
              Gdyby jeszcze ta "kuchnia" była w innym miejscu a nie tuż za mną to już byłaby
              pełnia szczęścia, bo tak to te wątpliwe "zapachy"... , ale nie narzekam, bo ja
              po prostu swój kąt uwielbiam i już :-))
              • Gość: bdzibdzionka. Re: Siedzenie przy oknie. IP: *.41-151.net24.it 30.01.07, 18:22
                Znalazłam kawałek w gazecie:
                Nigdy nie zostały wskazane badania nad najbardziej niebezpieczniejszymi
                miejscami w samolocie. Jedna statystyka opracowana przez pewien urząd brytyjski
                podkreśliła większe prawdopodobieństwo przeżycia w pobliżu wyjść
                bezpieczeństwa. Na drugim miejscu pod względem bezpieczeństwa, fotele z tyłu kabiny


                Ja tam zawsze siadam z tyłu, głośno trochę, ale przynajmniej wszystko widzę :)
    • brtlmj Re: Czy to... 30.01.07, 06:13
      Niezle miejsce. Z przodu samolotu jest ciszej, a z pierwszego rzedu latwiej
      wyjsc nie przeszkadzajac wspolpazazerom. Wada jest taka, ze tam zwykle sa
      sadzane rodziny z malymi dziecmi, tak wiec mozesz byc skazany na towarzystwo
      niemowlaka przez n godzin. Moze sie tez okazac ze musisz sie przesiasc gdzie
      indziej, bo potrzebne jest miejsce dla nadprogramowego niemowlaka...
      Tak czy inaczej, gdybym mial mozliwosc wyboru tego miejsca to bym nie dlugo nie
      zastanawial.

      Bartek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja