zewszad_i_znikad
05.12.09, 11:30
Oczywiście nie zamierzam twierdzić, że każdy kto ma inne zdanie,
inne odczucia niż ja - jest jakiś dziwny. Wręcz przeciwnie - uważam
siebie za pod wieloma względami nietypową i jestem z tego głęboko
zadowolona. Ale moje kubki smakowe mają swoje jednoznaczne zdanie:
jak to możliwe, że innym sprawia przyjemność taka tortura, jak picie
alkoholu? Tak więc dla mnie alkohol w jedzeniu może dodać co
najwyżej NIEsmaku. Ale bardzo dobrze, abstynencja też czyni mnie
inną od większości, poza tym w dzisiejszej kulturze to niepicie
alkoholu jest postawą nonkonformistyczną.