Gość: paluch
IP: *.acn.waw.pl
08.08.06, 19:52
Nie lubię restauracji. W Hiszpani natomiast wizyta w takiej jednej restauracji
to wielka przygoda. Byłam i widziałam- koncerty spokojnej muzyki, kolorowe
światła. Dania podawane są na różnych tacach kolorowych i błyszczących.Tak
przynajmiej kiedyś taka była. Zdaje się,że już jej nie ma. Szkoda- to było
cudne miesce!!!!!