Dodaj do ulubionych

Uprzejmość

28.11.03, 18:52
Tak sobie myslę, że sprzedawcy ze Strzelina, muszą sie jeszcze dużo nauczyc,
jak skutecznie "pozbywać sie towaru" a co najważniejsze uprzejmie i z
zainteresowaniem odnosić sie do klienta. Tak już, któryś z kolei raz
próbowałam zakupić "coś" w Strzelinie i niestety znowu utwierdziłam sie w
przekonaniu, że lepiej wozić zakupy z Wrocławia. Pani ekspedientka była tak
mocno zainteresowana moją chęcią zakupienia firanki, że wyszłam z kwitkiem
ze sklepu, gdyż okazało się, że w całym sklepie nie ma firanki do
kuchni...Nie pytałam o coś nadzwyczajnego ale o prostą firaneczkę- mogła być
nawet dwuczęściowa. Najbardziej przykre jest to, że na palcach jednej reki
policzę sklepy w Strzelinie, gdzie jestem obsłużona jak należy. Nie wspomnę
już o słynnej "górze w Rolniku"- gdzie klient musi wysłuchiwac "burczenia"
pracownicy, która chyba zapomniała po co pracuje, czy o jednym ze sklepów z
butami, gdzie po zapytaniu, czy moge przymierzyć-Pani wujęczała, że to but
na szczupłą nogę i mogę rozerwać zamek-ciekawa jestem, skąd Pani miała
wiadomości, że mam "gruba nogę"?- bo nie mam ...Jaki z tego wniosek? Drodzy
sprzedawcy zorganizujcie sobie jakis kursik skuteczności działania,
uprzejmości i perswazji bo w niedługim czasie kolejne sklepiki bedą
zamknięte. A to WASZ CHLEB- PRAWADA?????
Obserwuj wątek
    • szawuszka Re: Uprzejmość 30.11.03, 13:23
      Strzelińscy sprzedawcy są niereformowalni. O uprzjmości w sklepie nie ma co
      marzyć. Cudem jest już samo wejście do sklepu. Ekspedientka stojąca wdrzwiach
      sklepu i własnym ciałem broniąca wejścia to w naszym mieście(?) norma. Jeśli
      już jakiemuś zdesperowanemu klientowi uda się przecisnąć obok niej wewnąrz
      zastanie drugą podobną z wianuszkiem przyjaciół obok siebie. Na widok klienta
      przerywają (czasami) spotkanie towarzyskie, a wymowne milczenie i wodzenie
      zniecierpliwionym wzrokiem za wyżej rzeczonym wyraźnie daje do zrozumienia, że
      klient powinien już sobie pójść i nie przeszkadzać ciężko pracującym ludziom.
      Czasami udaje mi się jednak dotrzeć do lady i nawe zakomunikować czego
      potrzebuję. Często wtedy słyszę ostrzeżenie "ale to jest drogie". Inne kwiatki
      to:
      - "można przecież włożyć wkładkę" (sklep nie posiadał butów w moim rozmiarze,
      były od 2 numery większe)
      - "one się zbiegną" (rajstopy tez nie w moim rozmiarze)
      - "nie mamy, bo to jest w iinych sklepach).
      A góra Rolnika to jest temat na rozprawę naukową.
      Nie licz drogo Gosiku, że coś się tu zmieni. Tak jest od lat. I najwyraźniej
      strzelińskim kupcom opłaca się nie handlować. Jestem studentką ekonomii i
      zastanawiam się czy nie pisać pracy na temat tego cudu nad Oławką.
      Pozdrawiam i do zobaczenia na zakupach we Wrocławiu.
    • sledzik4 Re: Uprzejmość 22.12.03, 16:15
      Bardzo współczuję Paniom (klientkom).

      Zresztą sprzedawczyniom też.

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka