Gość: Jaro
IP: *.range86-140.btcentralplus.com
20.11.09, 13:52
Albo minister finansow bredzi albo czegos nie zrozumialem:
"(...) są to znaczne kwoty, które przekazywane są głównie rodzinom emigrantów
pozostającym w kraju, nie wpływają one jednak na wielkość budżetu ani na
sektor finansów publicznych."
http://wiadomosci.onet.pl/2081740,28350,wiadomosceu.html
To ze pieniadze emigrantow nie wplywaja na wielkosc budzetu panstwa ani na
sektor finansow publicznych jest oczywiste. Chyba ze moglyby wplywac
postednio: wiecej pieniedzy w budzetach gospodarstw domowych = mozna mniej
wydawac np. na panstwowa sluzbe zdrowia. Nie twierdze, ze te przeplywy sa
jakies krytyczne, ale tak malo subtelna manipulacja slowna swiadczy chyba o
tym, ze wladza juz ma ludzi za kompletnych idiotow.