Dodaj do ulubionych

Praca w Anglii z firmą Driving Edge ?

    • Gość: Slowak Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.chello.pl 25.11.05, 13:55
      Czyzby Driving Edge nie mialo juz Polsce chetnych na wyjazdy skoro szukaja na
      Slowacji ?
      www.profesia.sk/praca/ponuky_prace/offer_details.php3?offer_id=265465&form=c06e9661c75e7017599d8f5c1006c4e6
      • Gość: matrix Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 217.41.240.* 26.11.05, 12:43
        Prawdopodobnie Driving Edge juz nie bedzie przyjmowal do pracy Polakow tylko
        Czechow i Slowakow, a to dlatego ze my ponoc tutaj w Anglii za bardzo
        cwaniakujemy i szukamy wygod a do tego jestesmy drodzy w utrzymaniu.Ponoc
        Slowacy i Czesi sa tansza sila robocza od nas!!!A Driving Edge szuka
        oszczednosci!!!
        • sauternes Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 26.11.05, 21:09

          bzdura ,czemu siejesz wroga propagande???

          Szukaja po swiecie,bo maja do tego prawo a lista najblizszych rekrutacji dla
          Polski jest z wyprzedzeniem

          drivingedge.pl/oferty_pracy.php
          Prosze nei sluchac matrixa i probowac ,bo firma szuka na terenie
          Polski.Powodzenia.
    • Gość: blondyn79@interia. Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 18:58
      jestem zainteresowany pracą w Anglii jestem kierowcą zawodowym posiadam kat bc
      ale żadnej pracy się nie boje jestem pracowity i uczciwy. Wjęzyku angielskim
      umiem się porozumieć .dziękuje i pozdrawiam PRZEMEK MISZTO
      • Gość: ? Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.tvgawex.pl 28.11.05, 21:35
        tutaj się nie składa cv.to jakaś pomyłka.
        • Gość: JAA Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 217.41.240.* 19.12.05, 16:12
          Ktos wie jakie magazyny maja oni w Londynie i jak tam jest ?
          • Gość: JAA Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 217.41.240.* 21.12.05, 18:21
            Naprawde nikt nie wie jakie sa magazyny w Londynie?!?!?!?!
            Doczytalem tylko ze jest zamrazarka ale czy cos wiecej ....
            • Gość: bb Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.tvgawex.pl 21.12.05, 21:06
              gościu- masz ponad 500 postów - a poczytaj sobie - to sie wiele dowiesz
              • Gość: j Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 217.41.240.* 28.12.05, 13:26
                Z tych postow nic wiecej wywniowskowac nie mozna!!
                • Gość: !!! Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.chello.pl 28.12.05, 13:35
                  Fakt, wnioskowac nic nie trzeba - wystarczy tylko przeczytac
    • Gość: Zenek Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.chello.pl 05.01.06, 11:46
      Ktos wie kiedy odbedzie sie spotkanie rekrutacyjne w Warszawie ?
      • Gość: matrix Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 80.51.159.* 18.01.06, 16:01
        Driving ściągnął tylu Polaków do Anglii przed świętami że teraz nie ma dla nich
        pracy,ogólnie w drivingu robi się lipa,po co ściągali tyle ludzi po żeby
        siedzieli teraz bez pracy???
      • Gość: matrix Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 80.51.159.* 18.01.06, 16:01
        Driving ściągnął tylu Polaków do Anglii przed świętami że teraz nie ma dla nich
        pracy,ogólnie w drivingu robi się lipa,po co ściągali tyle ludzi po to żeby
        siedzieli teraz bez pracy???
      • Gość: matrix Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 80.51.159.* 18.01.06, 16:01
        Driving ściągnął tylu Polaków do Anglii przed świętami że teraz nie ma dla nich
        pracy,ogólnie w drivingu robi się lipa,poco ściągali tyle ludzi po żeby
        siedzieli teraz bez pracy???
      • Gość: matrix Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 80.51.159.* 18.01.06, 16:01
        Driving ściągnął tylu Polaków do Anglii przed świętami że teraz nie ma dla nich
        pracy,ogólnie w drivingu robi się lipa,po co ściągali tyle ludzi po to żeby
        siedzieli teraz bez pracy???
        • Gość: tom Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.eranet.pl 10.02.06, 00:01
          Hehe, a Warszawę ominęli czy co? Bo terminu nie było, a już na Kraków jest.
          • Gość: kotek Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 09:57
            Spotkanie w Wawie juz bylo, na samym poczatku roku - dokladnej daty nie pamietam.
            • Gość: mikrus001 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.bulldogdsl.com 12.02.06, 19:21
              driving edge to jedna wielka lipa
              • Gość: wasabi Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 213.199.243.* 12.02.06, 20:43
                czy ktos wyjechal w tym roku z firma driving edge??????
                • Gość: ooo Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 66.0.139.* 17.02.06, 03:51
                  chcecie wiedziec cos o drivingu prosze bardzo zadawajcie pytania ...powiem tyle
                  syfiasta firma na maxa i to co robi z ludzmi to skandal
                • Gość: gosc Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 66.0.139.* 17.02.06, 03:54
                  chcecie cos wiedziec o drivingu prosze bardzo zadawajcie pytania...jedno powiem
                  syf na maxa i to co robia z ludzmi to sku..synstwo
                  • Gość: wasabi Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 213.199.243.* 17.02.06, 22:28
                    mozesz pisac jasniej bo mam zamiar wyjechac z ta firma bylem na spotkaniu
                    rekrutacyjnym i czekam na telefon. Opowiedz swoja historie z drivingedge
                    pytania nasuna sie same.
                    • Gość: da Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 15:13
                      pracuje w agencji juz rok to jest posrednik.praca to taka ktora nie chca robic
                      myslacy anglicy ,szkoci i inni .daja mieszkanie.praca jest i co wiecejna
                      poczatek
                      • Gość: super michael Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.slc.ifl.net / *.slc.ifl.net 03.03.06, 15:49
                        ta agentura to jakas wielka sciema,nawet powiem ze to jest qrwa jaks pieprzona
                        mafia,jebia ludzi az milo i nie pisze tego zeby kogokolwiek zniechecic tylko
                        taka jest zasrana prawda.Dostaliscie kiedys maila z tlumaczeniem pana
                        wielmoznego mardausa,ze-----driving edge nie ma nic wspolnedo z jakims tam
                        kolesiem(posrednikiem)ktory to niby bierze gruba kase od ludzi wzamian za
                        zalatwienie wyjazdu do job za granice,a co sie okazuje, to ja znam bardzo
                        dobrze 2 takich co zaplacili po 800zl.panu z Kutna i za 2 dni pojechali do
                        pracy do Szkocji,oczywiscie niby z drivinga.Ale koniec tej posranej agentury
                        jest blizej niz mam do kibla wiec wszyscy niedlugo odetchna z ulga i powiedza --
                        -----------------------------------PANIE JURECZKU--JEST-OK.BUHIAHIA.AHYY
                        • Gość: mikrus001 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.bulldogdsl.com 03.03.06, 18:27
                          koles ma racje popieram go w 100 procentach. Najgorsze jest jak jakis mlody
                          dupek polak dostanie sie na stanowisko i zaczyna mu odp-dalac . jezeli ktos ma
                          ohote przyjehac z ta firma do wielkiej brytani to nieh sie przygotuje na
                          molestowanie psyhiczne.
                          • Gość: gal anonim Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.stb.ubr01.enfi.blueyonder.co.uk 05.03.06, 22:28
                            To nie jest bajka
                            • Gość: Ten ktory wyjechal Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.ipt.aol.com 06.03.06, 22:23
                              Pracuje dla DE juz kilka miesiecy wiec mysle, ze moge sie smialo wypowiedziec:

                              Jest roznie, nie jest to chyba zaskoczeniem dla osob, ktore czytaly
                              wczesniejsze posty. Czasem mnie a czasem wiecej ale sie ogolnie zgadza to co
                              obiecuja. Nasciagali sporo osob, stanowczo za duzo i teraz upychaja ich po
                              magazynach gdzie sa wolne miejsca. No ale chociaz upychaja a nie wystawiaja za
                              drzwi. Zadna mafia, tylko zwykla niekompetencja ;) Jak sie ma szczescie wylpaty
                              i cala reszta sie zgadza, jak sie ma pecha z kazdego tygodnia cos urywaja.
                              Generalnie all mozna odzyskac a powinien sie zajmowac tym team lider. Niestety
                              zazwyczaj oni malo robia duzo gadaja i tylko za to zgarniaja tych swoich 20
                              funciakow wiecej. Osobiscie polecalbym samemu dzwonic do DE na podany przez
                              nich numer. Ten sposob w ogromnej mierze gwarantuje pozytwne rozwiazanie
                              sprawy. Jest rowniez polski lacznik, panna Anna ... ;) Kiedys ponoc bardzo
                              chetnie wszystkim pomagala w kazdej sprawie, nawet prywatnej. Niestety teraz
                              dzwoniac do niej mozna zazwyczaj uslyszec jedynie: Nie wiem, Nie zajmuje sie
                              tym, Juz sie tym nie zajmuje, A tak w ogole to kto mowi? A robcie sobie co
                              chcecie. No ale (tak mysle) jezeli sprawa bedzie gardlowa (niejasnosci w
                              wyplatach zazwyczaj takie nie sa) to raczej nie zostawi nikogo na lodzie. Ma
                              tez niebrzydka buzie, wiec jest to rowniez niejako jej plus, kto oglada
                              angielskie babska ten wie co mam na mysli ;)
                              Co do samej pracy to all zalezy od magazynu i managerow, ktorzy w nim sa. Jedni
                              maja totalny loooz a koledzy z drugiej zmiany zachrzaniaja jak lokomotywki ;)

                              Wyjechac czy nie?
                              Jesli musisz w ciemno i nie znasz lub znasz na poziome komunikatywnym angielski
                              a przy tym nie masz 'fachu` w reku to lepiej z DE. W innym wypadku lepiej
                              samemu. Wiele osob mysli, ze jedzie tylko zeby sie zaczepic i pozniej w
                              swiat .... ale prawda jest taka ze zazwyczaj trafia sie do malych dziur z
                              ktorych ciezko jest podbic UK ;)

                              Najbardziej przechlapane w DE maja Ci co nie znaja jezyka, bo jak ktos za nich
                              tego nie zrobi to sie o swoje nie wykloca. No wlasnie to ten plus, ze zazwyczaj
                              (nie zawsze) mozna sie wyklocic i wygrac.

                              Pozdrawiam
                              • Gość: Byly DEowiec Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.chello.pl 07.03.06, 10:45
                                Jest dokładnie tak jak napisal "Ten ktory wyjechal" DE z natury nie jest zle
                                tylko maja ogromny burdel i czesto wszystko im sie miesza. Ale jak umiesz
                                walczyc o swoje to wszystko bedzie OK, a do tego niestety potrzeba sie umiec
                                dogadac. UCZCIE SIE LUDZISKA JEZYKA !!!
                                • gin72 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 14.03.06, 15:53
                                  Witam wszystkich czy jest może na forum ktoś kto wyjechał w ostatnim czasie z
                                  Driving ? podobno na szybko wyjechała 45-cio osobowa grupa ? Odezwijcie sie !!
                                  • Gość: bbb Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.tvgawex.pl 14.03.06, 20:06
                                    ta grupa to juz wyjechala chyba w listopadzie, bo cisza zapanowala na forum
                                  • Gość: Dyzio Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.chello.pl 14.03.06, 20:54
                                    Wcale nie wyjechala. Rozmawialem dzis z gosciem z Drivinga i powiedzial ze
                                    mieli zapotrzebowanie na 45 osob ale informacje o tym dostali w piatek a wylot
                                    mial sie odbyc w niedziele. Podobmo znalzly sie jedynie 4 chetne osoby
                                    • gin72 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 14.03.06, 20:59
                                      ano właśnie , o tą grupe mi chodziło

                                      Dzięki za info
                              • kim.kim Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 17.03.06, 19:29
                                Pracuje dla DE juz kilka miesiecy wiec mysle, ze moge sie smialo wypowiedziec:

                                Jest roznie, nie jest to chyba zaskoczeniem dla osob, ktore czytaly
                                wczesniejsze posty. Czasem mnie a czasem wiecej ale sie ogolnie zgadza to co
                                obiecuja. Nasciagali sporo osob, stanowczo za duzo i teraz upychaja ich po
                                magazynach gdzie sa wolne miejsca. No ale chociaz upychaja a nie wystawiaja za
                                drzwi. Zadna mafia, tylko zwykla niekompetencja ;) Jak sie ma szczescie wylpaty
                                i cala reszta sie zgadza, jak sie ma pecha z kazdego tygodnia cos urywaja.
                                Generalnie all mozna odzyskac a powinien sie zajmowac tym team lider. Niestety
                                zazwyczaj oni malo robia duzo gadaja i tylko za to zgarniaja tych swoich 20
                                funciakow wiecej. Osobiscie polecalbym samemu dzwonic do DE na podany przez
                                nich numer. Ten sposob w ogromnej mierze gwarantuje pozytwne rozwiazanie
                                sprawy. Jest rowniez polski lacznik, panna Anna ... ;) Kiedys ponoc bardzo
                                chetnie wszystkim pomagala w kazdej sprawie, nawet prywatnej. Niestety teraz
                                dzwoniac do niej mozna zazwyczaj uslyszec jedynie: Nie wiem, Nie zajmuje sie
                                tym, Juz sie tym nie zajmuje, A tak w ogole to kto mowi? A robcie sobie co
                                chcecie. No ale (tak mysle) jezeli sprawa bedzie gardlowa (niejasnosci w
                                wyplatach zazwyczaj takie nie sa) to raczej nie zostawi nikogo na lodzie. Ma
                                tez niebrzydka buzie, wiec jest to rowniez niejako jej plus, kto oglada
                                angielskie babska ten wie co mam na mysli ;)
                                Co do samej pracy to all zalezy od magazynu i managerow, ktorzy w nim sa. Jedni
                                maja totalny loooz a koledzy z drugiej zmiany zachrzaniaja jak lokomotywki ;)

                                Wyjechac czy nie?
                                Jesli musisz w ciemno i nie znasz lub znasz na poziome komunikatywnym angielski
                                a przy tym nie masz 'fachu` w reku to lepiej z DE. W innym wypadku lepiej
                                samemu. Wiele osob mysli, ze jedzie tylko zeby sie zaczepic i pozniej w
                                swiat .... ale prawda jest taka ze zazwyczaj trafia sie do malych dziur z
                                ktorych ciezko jest podbic UK ;)

                                Najbardziej przechlapane w DE maja Ci co nie znaja jezyka, bo jak ktos za nich
                                tego nie zrobi to sie o swoje nie wykloca. No wlasnie to ten plus, ze zazwyczaj
                                (nie zawsze) mozna sie wyklocic i wygrac.
                                Pozdrawiam


                                POtwierdzam napisane wyżej słowa.
                                Zresztą mam kogoś znajomego,kto pracuję od parunastu miesięcy w Anglii,a DE go
                                zrekrutowało do pracy w GB. Łatwo z tego co się orientuję to tam nie jest...
                                ale można dać radę.

                                Poznałam Pania Anię przez tel., miała mi załatwić robotę.
                                Byłam prawie spakowana, kiedy dostałam tel i powiedziała, że wszystko jest
                                odwołane... Przyczyny odwołania-błahe!
                                Nie mam pretensji, że mnie "wystawiła" Lepiej w PL,niż tm na miejscu miałoby
                                się to stać.
                                Ponoć kiedyś była bardzo miłą i kompetentną osobą, ale teraz to jest po prostu
                                brakoróbstwo... NIe najlepiej o niej mówią. ;))


                                Może ktoś podać szczególy tej rekrutacji, ile to trwa i jak mniej więcej
                                wygląda ten test? O co głównie pytaja w j. angielskim...?


                                A w ogóle czy DE rekrutuje kobiety do pracy? Jeśli tak to do jakiej? Nie widzę
                                za bardzo kobiet które wleką za sobą palety z ziemniakami ...
                        • Gość: tpper Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.metronet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 13:50
                          Ja chciałem opowiedzieć swoją historię pracy z DE.Piszę to po to abuy ludzie
                          nie tracili czasu u pieniędzy na wyjazd z tą firmą.To co mówi Mardaus na
                          rozmowie,nie do końca ma się z ze stanem faktycznym.To są moje faktycznie
                          przeżycia,nie wymyśliłem sobie tego.I nie wierzcie jak wam Jurek powie,że
                          sprawy opisane na forum,zostały załatwione.Nic nie zostało zrobione, i nic się
                          nie zmieni.Jeśli chodzi o zatrudnienie na czas nieokreślony tp nie w
                          Drivingu,może w Tesco,pod warunkiem ze się dostaniecie.Nie ma też co liczyć na
                          podpisanie kontraktu.Ludzie tam po pół roku pracują i jeszcze nie mają
                          podpisanych umów.Kolejna rzecz to wypłaty,tutaj się zgadza,przynjamniej w
                          teorii.Bo potrącają sobie za co im się tam zamarzy.Więc w każdy piątek są
                          kolejki do Anki.Każdy kto pracował to wie o czym mówię.Każdy załatwia załatwia
                          swoje sprawy,a przynajmniej próbuje.Na bezpłatny strój roboczy nie ma co
                          liczyć,chodź to jest najmniej ważne.Bezpłatne przeloty do Polski dla
                          wyróżniających się pracowników.Nie ma czegoś takiego.Praca na nadgodziny.tak
                          prac ujesz na nadgodziny,za które i tak nie zapłacą.Pomoc i porada polskiego
                          doradcy.Anka nie zabardzo się kwapi by komukolwiek pomagać.Nie wiem zresztą,czy
                          jeszcze pracuje.Ostatecznie tya praca jest na początek,byle zacząć,jeśli
                          oczywiście będziecie mieli za co opłacić sobie mieszkanie,bo z tego
                          wynajmowanego przez Driving musie sobie pójść.Aha i jeszcze jedno.Wszystkich
                          polaków ściągają do magazynu Tesco w Daventry.Nie myślcie sobie ze jeszcze
                          jakieś inne firmy są chętne zatrudnić pracowników z DE.
              • Gość: Robot nr ser 00234 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 195.173.16.* 15.03.06, 18:49
                Ogulnie jest super wyplaty ciete jak skrecze hehe ndgodzin masa w tyg z
                nadgodzinami mam 37,5 godziny i nie placz prosze dostalem bonus od agencji 30
                opakowan kremow do opalania tylko ciekawe kiedy je uzyje od 4 miechow mam nocna
                zmiane zadko widze slonce oczywiscie mam tez dogodny dojazd a jak na marsa leci
                sie chyba krucej sorx za orty odwrotny narod odwrotna klawiatura i czcionka
                tragedi nie ma ale jak byl by porzadek tam u gory bylo by lepiej (bo generalnie
                jest taka zasada ze....)<wtajemniczeni zkojarza> a a ile jest ucziwych polakow
                ktorzy o wszystkim doniosa ja im <brzydkie okreslenie kobiety sprzedajacej
                swoje cialo na ulicy>czerwony tel do agenci kupie albo cementowe buciki i rzeka
                glasgow wita a potem sru i do morza a wtedy droga do polski niedaleka niedlo
                cos znowu napisze poz dla all
                • Gość: tholiver Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.06, 17:57
                  Hello!!
                  W poniedziałek mam rozmowe kwalifikacyjną z DE.
                  Czy ktoś może mi napisać o co tam pytają, jak to się odbywa no i przede
                  wszystkim w co mam się ubrać???? Garnitur czy raczej luźny strój???
                  Proszę niech ktoś mi odpisze!!!!!
                  Z góry bIGGG THX!!!!
                  • Gość: Tomallo Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 18:53
                    Odezwij sie ja też mam w poniedziałek rozmowe zDE w Katowicach moje GG 961666
                  • Gość: Tomallo Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 18:57
                    Też mam w poniedziałek rozmowe z DE w Katowicach
                    Odezwij sie na GG 961666 pogadamy pozdro
                    • gin72 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 16.03.06, 20:53
                      ja byłem ubrany normalnie tzn. nie w garniturze , pare pytań po angielsku i test
                      do rozwiązania i to wszystko pozdrawiam
                  • Gość: uncle ben Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 212.106.18.* 16.03.06, 23:52
                    ja byłem pod krawatem i okazało się że jako jedyny więc spokojnie możesz iść
                    bez..
                    • Gość: tholiver Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.06, 06:16
                      Dzięki za info co do ubrania!!!
                      A możecie mi napisać co zawiera test????
                      Proszę - napiszcie!!!
                      Z góry wielkie THX!!!
                      • Gość: Tomallo Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 08:35
                        Niech ktoś ktoś wkońcu poda jakieś konkrety
                        O co pytają i jak z tym z testem
                        Kto sie wybiera w poniedziałek do Silesi niech sie odezwie
                        POZDRO
                        • Gość: dobry wujek Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 195.173.16.* 17.03.06, 11:05
                          ludzie ta rozmowa i test to sciema
                          zalezy od humoru i zapotrzebowania
                          znajomosc jezyka w stopniu komunikatywnym to bajka bo duza czesc po angielsku
                          to nawet nie potrafi sie przedstawic
                          jak maja gardlowy termin to leci kazdy kto sie napatoczy
                          a po przylocie zalatwiac papierki jak najszybciej konto NIN Home office i
                          szukac czegos innego
                          jezeli znacie jezyk oczywiscie jako tako
                          i klocic sie o kazda godzine nie zaplacona przycieta
                          • Gość: Tomallo Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 11:56
                            Zajedwabiscie na ta taką odpowiedz czekałem
                            pozdro wujek
                            • Gość: tholiver do Tomallo IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.06, 19:11
                              Yo!
                              Ja wybieram się do Silesi na 17.00 a Ty?
                              • Gość: Tomallo Re: do Tomallo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 19:45
                                To przecierz jo 961666
                                • Gość: tholiver Re: do Tomallo IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.06, 21:03
                                  Hehe !!! Dobre!!!
                                  To wszystko wina THC ziomMMM!!!
                                  • Gość: Tomallo Re: do Tomallo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 21:04
                                • Gość: Tomallo Re: do Tholiver IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 21:08
                                  Powodzenia stary w poniedziałek
                                  Myśle że sie uda i bedzie niezła palanga w tym UK
                                  Oby sie nam udało
                                  Dam znać jak bede po rozmowie
                                  Pozdro dla żony i ucałuj mała
                                  TOPMALLO

                                  • Gość: tholiver Re: do Tomallo IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.06, 21:32
                                    THX zioMMM!!!
                                    Również powodzenia!!!
                                    Wierze że damy rade...
                                    Pozdrów żone i córeczke wyściskaj;-)
                                    see ya!
                                  • Gość: tholiver kTO jeszcze będzie na spotkaniu w KatowicACH? IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.06, 21:39
                                    TRZEBABY SIE SKUMAĆ - RAZEM BĘDZIE CIEKAEIEJ I RAŹNIEJ!!!
                                    KTO WIE CO BĘDZIE NA TEŚCIE I NA ROZMOWIE? N IECH NAPISZE COKOLWIEK O TYM!!!
                                    • Gość: rotor Re: kTO jeszcze będzie na spotkaniu w KatowicACH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 06:08
                                      Ludzie nie pszesadzajcie i nie panikujcie ,jak skończyłeś podstawówke i
                                      podstawowy kurs angielskiego to dasz sobie rade a jak nie to tak jak ktoś pisał
                                      wcześniej jak bedzie potrzeba to bedzie łapanka i wyjazd :))

                                      gorzej może być tam na miejscu bez angielskiego :((
                                      • Gość: bonz Czy w Anglii można oddawać krew tak jak w Polsce? IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.06, 19:36
                                        Czy ktoś może mnie poinformować - czy w Anglii można oddawać krew honorowo???
                                        Jak to się odbywa i co trzeba poczynić w tym kierunku???
                                        Proszę o konkretne popdpowiedzie...
                                        Będę bardzo wdzięczny za pomoć!!!
                                        ekuje z góry!!!
                                        • Gość: bonz Gdzie kupię najtaniej funty brytyjskie??? IP: 83.238.225.* 19.03.06, 15:46
                                          Ktoś może mi poradzić gdzie najtaniej kupię funty brytyjskie???
                                      • Gość: mikrus001 driving w Enfield IP: *.range86-136.btcentralplus.com 27.03.06, 16:45
                                        Do wszystkih ostrzezenie jesli trafi ktos do Enfield to uwazajcie na jednego
                                        trola Machnio sie nazywa .A jakies mlode kobiety by sie przydaly najlepiej
                                        blondynki. nara pozdrawiam wszystkich hetnyh.
                                        • Gość: kasiasta4 Re: driving w Enfield IP: 80.51.222.* 27.03.06, 20:24
                                          Czesc nie orientujesz sie czy jest jakis termin wyjazdu zaplanowny prosze cie o
                                          kontakt na kacha526@wp.pl
                                          • Gość: mikrus001 Re: driving w Enfield IP: *.range86-136.btcentralplus.com 28.03.06, 19:01
                                            niewiem kiedy bedzie rekrutacja do enfield ,moge tylko powiedziec ze dzisiaj
                                            przyjechalo szesc osuba w przeciagu nastepnyh dwuch tygodni kolejnych cztery ma
                                            przyjehac.
                                            • Gość: kasiasta4 Re: driving w Enfield IP: 80.51.222.* 28.03.06, 20:14
                                              to takie małe grupy przyjezdzają?Ty juz tam pracujesz?opowiedz mi jak jest jak
                                              mozesz to skontaktuj sie ze mna na 5760984 czekam na odzew
                                              • Gość: mikrus001 Re: driving w Enfield IP: *.cable.ubr01.enfi.blueyonder.co.uk 04.04.06, 09:06
                                                niejest az tak zle zeby trzeba bylo do polski uciekac.Moglo by byc lepiej
    • Gość: adi Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 00:55
      ?????
      • kim.kim Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 20.03.06, 01:25
        Może mi ktoś odpowiedzieć na pytanie? ;))


        Czy DE rekrutuję kobiety? Jeśli tak to do jakiej pracy?
        Co im oferują, jaką robotę??

        Z góry dzięki... :))
        • Gość: SAM Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 14:43
          bira tez kobiety
          ale do takiej samej pracy
          jest to ciezka robota fizyczna wiec panie moga probowac
          ale nie polecam
          • tholiver Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 20.03.06, 21:03
            Witam wszystkich zainteresowanych!!!
            Byłem na spotkaniu rekrutacyjnym w Katowicach...
            Jeśli ktoś ma jakieś pytania - walcie jak w dym - chętnie pomogę...
            Pozdrawiam
            • kim.kim Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 20.03.06, 23:56
              Dostałes się? Jakaś przybliżona data wyjazdu... ?
              W ogóle kiedy się dowiesz, że mają dla ciebie ofertę pracy?
            • kasiasta4 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 22.03.06, 15:26
              Czesc powiedz mi co mówili na psotkanie?odrzucili kogos?wszyscy jadą co byli na
              spotkaniu?termin juz masz wyjazdu?mozesz na poczte odpisac kacha526@op.pl dzieki
              za info pozdrawiam pa
          • kim.kim Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 20.03.06, 23:52
            Naprawdę??
            Nie ma nic lzejszego dla kobiet tylko te bezlitosne magazyny z paletami??

            Ups.

            Dzieki za odp. ;))
            ------------------------------------------------------
            "Ludziom przydałby się czasem dzień wolny od życia..."
            • tholiver Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 21.03.06, 06:31
              No, niestety! Kobietki muszą tyrać tak samo jak my - równouprawnienie w Anglii.
              Przybliżona data mojego wyjazdu to kwiecień 2006 - ale więcej bedę wiedział po
              telefonie z D/E.
              tholiver
              • Gość: wasabi do tholiver IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 06:47
                ja bylem na spotkaniu w Katowicach w grudniu , tez mi podal date ze mam czekac
                na telefon do konca stycznia , do tej pory jestem w polsce.czy wiesz moze kiedy
                byl ostatni wyjazd z DE ???
                • Gość: M.M. praca dla kobiet IP: *.ipt.aol.com 21.03.06, 14:00
                  Re kim.kim


                  DE ma tez lzejsze prace niz taszczenie palet czy pikowanie nie sa one jednak w
                  jakis szczegolny sposob przeznaczone dla kobiet, po prostu jak sie trafi, duzo
                  tez zalezy od managerow na magazynie. Do nas rzucili jedna kobitke a mamy dosc
                  ciezki magazyn z ostrymi normami i ciezkimi produktami. Po jakims tygodniu
                  managerowie powiedzieli zeby przeszla na cleaning i tak juz pracuje kilka
                  miechow.
                  • Gość: gin Re: praca dla kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 15:32
                    a możesz powiedzieć mi gdzie pracujesz i ile wychodzisz na czysto na tydzień ?
                    czekam na telefon i nie wiem jak to z driving jest bo różnie piszą
                  • kim.kim Re: praca dla kobiet 21.03.06, 15:35
                    Dzięki chłopaki! ;)

                    NIe pocieszyliście mnie, ale przynajmniej coś się dowiedziałam (!) Że nie mam
                    co liczyć na lżejszą robotę! A na palety to ja się chyba nie nadaję... ;(((
                    Kapa.
                • Gość: do wasabi Re: do tholiver IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.06, 18:25
                  no niestety nie wiem...
                  zobaczymy co będzie...
                  • Gość: M.M. Re: do tholiver IP: *.ipt.aol.com 22.03.06, 14:37
                    W DE zarabiam 179 (juz nic mi nie odciagaja) za 5 dni pracy po 8h.
                    • Gość: kasiasta4 Re: do tholiver IP: 80.51.222.* 23.03.06, 13:44
                      Czesc bardzo cie prosze skontaktuj sie ze mną na e-mail kacha526@wp.pl
                      chciałabym sie dowiedziec co było na spotkaniu i kiedy jest wyjazd odezwij sie
                      prosze na maila dzieki z góry papa
                    • Gość: nr ser 000234 ciadalszy IP: 195.173.16.* 30.03.06, 19:49
                      jest fajnie mam 300 f na tydzien ale napierdzielam caly tydz 12 plus sobota jak
                      to fajnie jest ide do pracy jest godzina 23 wracam jet 11 i tylko polozyc sie
                      spac wstac i isc do pracy nie no jest super ale najlepsi sa supertreserzy heheh
                      jednym slowem potyram troche az mnie na harem wywioza ale zarobie cos
                      • Gość: 123456 Re: ciadalszy IP: 80.51.222.* 30.03.06, 19:54
                        w jakiej miejscowosci pracujesz?kobiety tez tam są?odpisz
                      • Gość: qwerty Re: ciadalszy IP: *.media4.pl 30.03.06, 20:55
                        co to są supertreserzy????
    • Gość: Gość Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 22:24
      Witam :)
      Zerwal ktos z Was umowe z DE??
      Jakie sa konsekwencje?? i jeszcze jedno, pracuje ktos w Weybridge??
      Pozdrawiam.
      • Gość: rotor Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 19:15
        a nie wiecie czasem co sie dzieje z P. Jerzym z driving ? dzwonie do niego od
        trzech dni i telefon milczy
        • Gość: anna5555 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 80.51.222.* 29.03.06, 20:36
          Czesc nie wiem co sie dzieje z p.Jerzym moze spróbuj skontaktowac sie z p.Michałem?
          • Gość: Zenek Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.edgeadsl.ftech.co.uk 30.03.06, 11:11
            Pan Jerzy bawi w Angli - wczoraj byl u nas w magazynie w Daventry i rozdawal
            bezplatne stroje robocze. W sumie to bardzo ladne bluzy Fruit of the Loom.
            Ciekaw jestem tylko czy przypadkiem jednak sobie za nie nie potraca. W kazdym
            razie jak gosc zobaczyl balagan tu panujacy to mu szczeka opadla, obiecal ze
            cos w tej sprawie postara sie zrobic. Ja jednak nie do konca w to wierze.
            Ale tak w ogole to nie jest zle, praca lekka - sprobujce pracowac w innej
            agencji wtedy dopiero zaczyna sie kosmos. Driving Edge na start w Anglii jest
            idealny (legalna praca, otrzymujes numer WRS i NIN, chate do mieszkania) a
            potem juz wszystko zalezy od Ciebie, nikt Cie tutaj nie trzyma (patrz brak
            kontraktu) jezeli nie jestes dupa i nie jestes sobie w stanie poradzic w
            brytyjskiej rzeczywistosci to zostaniesz w DE nawet i do smierci a jezeli cos
            chcesz osiagnac to lepiej szukac dalej..

            Pozdro z Daventry
            • Gość: oooooooo Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.hccs.edu 31.03.06, 00:33
              > Ale tak w ogole to nie jest zle, praca lekka - sprobujce pracowac w innej
              > agencji wtedy dopiero zaczyna sie kosmos. Driving Edge na start w Anglii jest
              > idealny

              Nie wiem czlowieku ile siedzisz w drivingu i co widziales i co odczules na
              swojej skorze.Nie masz pojecia jak jest na innych magazynach driving jest dobry
              na start zalezy na jaki magazyn trafisz.Idealny start te slowo nie pasuje tutaj
              wogole.W jednym z magazynow posciagali ludzi nie dali kontraktow i zrobili im
              wyjebke dwa miesiace pozniej tak ze zwiazki robotnicze musialy wkroczyc do
              akcji.syf i tyle
              • Gość: Zenek Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.edgeadsl.ftech.co.uk 31.03.06, 10:24
                Jestem w Drivingu od grudnia i sporo widzialem mysle ze wiekszego balaganu niz
                w moim magazynie nigdzie nie ma ale pracowalem wczesniej w Anglii w 3 agancjach
                i znam realia anglielskie - syf jest w kazdej agencji, tyle ze moze byc jeszce
                wiekszy. W kazdym razie znalazlem juz nowa prace i najwazniejsze ze nie przez
                agencje. Zegnam niebawem Drivinga, tesknic za nim nie bede ale tez nie
                zasluzyli na opluwanie.
                • tholiver Daventry? HELP!! 31.03.06, 21:18
                  W poniedziałek lece do Daventry...
                  Kto był lub jest tam, niech napisze mi coś konkretnego...
                  Proszę...
                  • Gość: wasabi Re: Daventry? HELP!! IP: 213.199.243.* 01.04.06, 15:44
                    ja lece we wtorek do daventry, jestem z katowic z tego co sie dowiedzialem we
                    wtorek leci 17 osob w poniedzialek 3, moje gg :2035478
                    • Gość: spider Re: Daventry? HELP!! IP: *.leon.com.pl 02.04.06, 09:40
                      Witam
                      Ja wylatuje we wtorek (4.04.06) do Daventry, spora grupa ludzi - 17 osób. Bardzo mało czasu nam pozostawili, w sobotę telefon że mam wylot, dla bezrobotnego to mały problem, ja mam prace i mogę tylko liczyć na przychylność obecnego pracodawcy.
                      • Gość: ppplll Re: Daventry? HELP!! IP: *.media4.pl 02.04.06, 10:52
                        a czy ktoś wie w jakim stanie jest pościel w tych wynajętych domkach?

                        czy warto wziąść ze sobą coś swojego, np. przescieradło???
                        • Gość: spider Re: Daventry? HELP!! IP: *.leon.com.pl 02.04.06, 12:39
                          cyt."2 WYPOSAŻENIE MIESZKAŃ:

                          Każde z mieszkań jest w pełni umeblowane oraz znajduje się w nim m.in. :

                          lodówko-zamrażarka
                          pralka
                          telewizor
                          czajnik bezprzewodowy
                          kuchnia elektryczna
                          piekarnik
                          żelazko
                          naczynia, talerze, patelnie, sztućce, filiżanki
                          pościel"
                          • gin72 Re: Daventry? HELP!! 02.04.06, 14:22
                            ja też lece we wtorek ,tylko jeszcze nie wiem o której , też mam problem bo sie
                            musze zwolnić , mało czasu zostawili no ale cozrobić
                          • Gość: ppplll Re: Daventry? HELP!! IP: *.media4.pl 02.04.06, 22:53
                            tak, ale ta pościel: po prostu wyprana w pralce czy nowa, tego nie wiadomo....
                            • Gość: spider Re: Daventry? HELP!! IP: *.leon.com.pl 03.04.06, 07:06
                              Tego nie wiem, ale wątpliwe żeby dali uzywaną wypraną - ja się zresztą nie brzydze :D

                              Co do tego co warto wziąść, napewno wiem że nie opłaca się brać zbyt dużo ubrań, 2 pary spodni, 2-3 bluzki, bielizna, koszulki (2-3), płaszcz/kurtka przeciwdeszczowa. Na miejscu powinny być sklepy Charity gdzie za parę funtów można niezłe ciuchy kupić, podobno za 10f można ubrać się od stóp do głowy. Jedno jest pewne, w drodze powrotnej możesz mieć kłopoty z zabraniem wszystkiego do polski więc nie ma sensu napychać waliz lecąc do UK.
                              Sprawa obuwia i stroju roboczego - dla mnie jest niezrozumiałe jak DE może wymagać zabrania z polski tych rzeczy, pracodawca musi zapewnić to, takie jest prawo. Spodnie i bluza to mały pikuś, ale z butami to przegieli. Zobaczymy na miejscu czy czegoś się nie załatwi.
                              • Gość: ppplll Re: Daventry? HELP!! IP: *.media4.pl 07.04.06, 13:35
                                i co z tymi butami, kupiłeś na miejscu czy może dostałeś?
                                • Gość: gość Jędrek Re: Daventry? HELP!! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 18:45
                                  Witam. Czy ktoś leci ze spotkania w Katowicach , które było 20 marca???
                                  • Gość: kasiasta4 Re: Daventry? HELP!! IP: 80.51.222.* 09.04.06, 15:06
                                    ja tez byłam 20 marca i jeszcze jestem w polsce ale znajomy który był tez 20
                                    marca juz wyleciał odezwij sie do mnie na gg 5760984 jesli ktos wie o jakis
                                    wyjazdach to prosze o informacje na gg pozdrawiam
                                    • Gość: spider Re: Daventry? HELP!! IP: *.warwickshire.gov.uk 10.04.06, 09:44
                                      Jestesmy na miejscu, warunki sa wporzadku, mieszkanie tak jak obiecywali w
                                      pelni wyposazone, szafki jedynie trzeba bylo samemu zlorzyc :)
                                      Umiescili nas troche daleko od miejsca pracy bo jakies 14mil w miejscowosci
                                      Nuneaton, ale dowoz firma gwarantuje przez 12 tygodni, potem jakis samochod sie
                                      kupi. Podobno sa problemy ostatnio z wyplatami - nie placa od 3 tygodni, wiemy
                                      to od polakow ktorzy siedza tu od listopada, w najblizszy piatek sami
                                      zobaczymy. Co mnie martwi: 1) nie dostalismy jeszcze listow od pracodawcy (do
                                      zalorzenia konta); 2) nie mamy podpisanej umowy z DE. W tym tygodniu bedziemy
                                      to wyjasniac.
                                      Acha jeszcze jedno, selekcja w polsce kuleje pod wzgledem oceny j.angielskiego,
                                      3 osoby zostaly odrzucone przez TESCO z powodu oblania testu, DE ma im zalatwic
                                      prace w innym magazynie, ale nie wiadomo jak to bedzie. Wiec radze mocno sie
                                      zastanowic przed wyjazdem.
                                    • Gość: robot nr ser 00123 slowniczek De IP: 195.173.16.* 12.04.06, 21:50
                                      supervajzor= kapo obozowy
                                      bankomat= sciana placzu
                                      bankomat= kapliczka
                                      piatek= dzien swira lub dzien cudow
                                      norma=podobno mozna ja obliczyc z rachunku prawdopodobienstwa
                                      anka p= luz kobitka motto zyciowe ja nie wiem zadzwon do stiva
                                      kontrakt= jak ufo wszyscy slyszeli nikt nie widzial
                                      dogodny dojazd do pracy= do polski krocej lece niz do tyry dojezdzam
                                      konto w banku=Lloyds
                                      rotacyjny tryb zmian= jak wyglada slonce? to nie ksiezyc krazy wokol ziemi?
                                      tanie rozmowy=ile o2 zezre tyle zaplacisz
                                      nadgodziny=tryb pracy awaryjnej robota
                                      ps: kto pracowal dluzej niz 2 tyg nonn toper po 12 godzin na nocnej zmianie
                                      plus sobota?
                                      konkurs dotyczy tylko pracownikow de
                                      pracownik=niewolnik
                                      prosba=rozkaz
                                      strajk=hehehe wszyscy chca a jak cos zostajesz sam nie wierzysz sprubuj
                                      jedzenie=pasza
                                      tzw po naszemu pejslip=powini kalkulator dolaczyc=teleturniej zgadni ile dzis
                                      ci siana zginelo
                                      funt=wskaznik normy
                                      zlotowka=wyznacznik normy zlotowka w dol norma ok zlotowka w gore norma w dol
                                      spotkanie rekrutacyjne= selekcja
                                      urlop=przepusta widzonko
                                      kibel w pracy=gorace krzeslo
                                      poczatek pracy=start systemu
                                      koniec pracy= restrat systemu
                                      polak=jak samochod anglicy nas ogladaja i szukaja kurka do wlewania wachy jak
                                      upadniesz w pracy naleja ci w dupe oleju a pozniej powiedza ze mysleli ze sie
                                      zatarles
                                      Polak superwajzor=jak nietoperz niedowidzi niedoslyszy a wszystkiego sie menda
                                      czepia
                                      podroz do pracy= ogloszenie defcom 4 zwarci i gotowi
                                      podroz z pracy=lewitacja
                                      travel card po naszemu trawelka=telepolter
                                      primark=polski klub towarzyski
                                      tesco=duzo i tanio ps; piszcie o ciekawych promocjach bay one paleta gratis
                                      heheheh
                                      lidl=szal sobotnich zakupow hehehe
                                      ps jeszcze sie odezw koledzy i kolezanki w razie problemow pisac postaram sie
                                      je wszystkie rozwiazac heheeh ok spierd.... bo tyra czeka

            • Gość: jarek Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 10:16
              zgadzam sie ze praca w Daventry jest spoko, tylko jedno ale: payslipy. Piatek jest uznawany za dzien cudow.Norma jest jedynie to ze D.E. nigdy nie myli sie na swoja niekorzysc. Wszyscy maja dosc nieuzasadnionych potracen. Ludziska mieszkaja we wlasnych chatach,a tu na kwicie ssssrrrrrrrruuuuuuu! 50 funtow accomodation charge! Wlasne auto- 10 funtow za dojazd. A moze to rodzaj podatku od wlasnego srodka transportu? Trzeba to sprawdzic. A tak powaznie to zaczyna sie knocic.Pracujemy sporadycznie po cztery godz dziennie,slowem strata czasu.Tesco ma to gdzies bo jezeli jest busy time to jest ok. jest target, usmiechniete geby.Teraz podobno nie ma zamowien i szukaja dziury w calym,i podobno chca wukopac agencje tak jak to bylo vis a vis na Fastwayu.Szkoda, bo faktycznie praca nie jest ciezka .Na miejsce po driving edge juz napewno czeka slowacki rapier,ale ich tez pewnie wykopia. Taki los gastarbeiterow!
    • Gość: saymons Troche pozytywów... IP: *.warwickshire.gov.uk 10.04.06, 10:24
      Witam wszystkich draivingowcow...za mna juz 9 miesiac pracki w obozie pracy
      zwanym TESCO...czytam i czytam te posty i jakos nie moge skonfrontowac ich z
      rzeczywistoscia...widze tu troche takiego typowego dla polakow
      niezadowolenia...nie wazne jak by bylo i tak zawsze polak znajdzie cos co mu
      nie bedzie odpowiadalo i na co bedzie mogl ponazekac...ale widac juz taka nasza
      natura...
      Generalnie pracuje juz 9 miesiecy i nie nazekam...mieszkanie mam i nie place za
      nie co jest najwazniejsze...zreszta moge przejsc juz na nowy kontrak po 9
      miechach i dostac wyzsze stawki...ale niestety wiaze sie to z wynajeciem
      mieszkania...ale i tak sie to oplaca jezeli bierze sie chate na kilka
      osob...pensje musze przyznac ze dostaje regularnie w kazdy piatek jest na
      kacie...oczywiscie czasem cos zabiora albo za malo zaplaca ale nigdy nie mialem
      problemow z odzyskaniem kasy...wystarczy pojsc do super wisiora i on powinien
      zalatwic wszystko w koncu od tego jest...
      A co do tych ktorzy nazekaja na Anke to musze poinformowac tych ktorzy jeszcze
      nie wiedza ze niestety albo raczej na cale szczescie wrocila do Polski i juz
      jej nie zobaczymy...
      wszyscy nazekaja na dojazdy...pewnie ze kazdy by chcial miec do pracy 5 minut
      spacerkiem...a czy w Polsce nie musieliscie dojezdzac do pracy...
      Troche wiecej optymizmu...anglia to nie raj ale moze byc dobrze...
      Pozdrawiam wszystkich i powodzenia w walce z systemem :)))))
      • Gość: nie zadowolony Re: obuz w Enfield IP: *.cable.ubr01.enfi.blueyonder.co.uk 11.04.06, 16:28
        witam wszystkich,na poczatek hcialbym poinformowac was o dyskryminacji w enfield
        ,otorz pewien genialny czlowiek jakim jest nasz superwisior wymyslil sobie
        podniesienie targetow ,wbil do glow angielskih teamliderów ze maja od nas
        wymagac wiecej i oni szaleja.menadzer magazynu nie wydal zadnego w tej sprawie
        polecenia ale co z tego hlopak kariere robi,stwierdzil ze moze nam podnosic
        target jak tylko bedzie hcial.nie wiemy czy strajk przyniusl by skutek ,bedzie
        trzeba sprobowac !! i jeszcze jedna zecz , na rekrutacjah pokazuja tylko
        pozytywne strony , jest ih niestety malo
        • Gość: ! Re: obuz w Enfield IP: 212.85.12.* 11.04.06, 20:05
          [ciach]
          Jezzu... facet! , oczy bola od twojego pisania. Mam nadzieje,ze angielski znasz
          lepiej.
          • Gość: kasiasta4 driving edge IP: 80.51.222.* 11.04.06, 20:18
            Czy ktos wie kiedy jest planowany jakis wyjazd z DE??prosze o kontakt na gg
            5760984 jaj uz jestem po spotkaniu rekrutacyjnym i jeszcze nie wyjechałam prosze
            o kontakt
    • Gość: kasiasta4 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 80.51.222.* 13.04.06, 15:42
      Kto był dzis na spotkaniu rekrutacyjnym prosze odezwac sie na gg 5760984 czekam
      • Gość: bruner Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.warwickshire.gov.uk 20.04.06, 18:11
        pracuje w daventry ,za bardzo sie nie rwijcie tutaj do roboty,balagan totalny
        tu panuje
        • Gość: Enfield Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.cable.ubr01.enfi.blueyonder.co.uk 22.04.06, 14:37
          to ty w enfield nie byles.tutaj to burdel jet. zapisalismy sie do zwioazkw
          zawodowych wam terz to radze,bedziemy wysylac oficjalny list do Drivinga .
          I nieh sie driving jebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: spider Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.warwickshire.gov.uk 23.04.06, 14:58
            Dostalem wyplate czekiem, tylko ze DE zapomnialo nam wyslac listu
            potwierdzajacego zatrudnienie i adres - konta zalorzyc nie mozemy. Smiechu
            warte. W poniedzialek telefon do DE (znowu)
            • Gość: kasiasta4 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 80.51.222.* 23.04.06, 15:10
              Niech ktos poda blizsze informacje jak sie pracuje??naprawde jest tak zle?ile
              odbijają z wypłaty?ile na reke sie dostaje?i czy warto jechac z DE???
              • Gość: enfield Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.cable.ubr01.enfi.blueyonder.co.uk 24.04.06, 17:58
                praca jest qrewsko cierzka dziennie przezuca sie od 4 do 7 ton towaru ,pracujac
                5 dni wyplaty jest okolo 165 FUNTUW tylko ze osoba kture teraz przyjerzdzaja
                odciagaja jeszcze za mieszkanie 20funtuw . Wazne terz najaki magazyn sie trafi .
                • gin72 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 25.04.06, 18:27
                  a my pracujewmy w daventry tzn. nie pracujemy bo roboty nie ma i siedzimy w domu

                  OSTRZEZENIE : Ludzie uwazajcie bo to co Mardaus mowi a to co sie tutaj dzieje
                  to dwie rozne sprawy,nie wiadomo po co nas tu wyslali jak pracowalismy tylko
                  jeden tydzien normalnie a teraz siedzimy w domu.Wiele z tych rzeczy ktore
                  dostalismy w mailu przed odlotem sie nie pokrywa z tym co sie zastaje na
                  miejscu. Naprawde to wylot tylko dla odwaznych i jak w mailu pisze zeby ze soba
                  zabrac 100-150 £ to wezcie poprawke dopiszcie sobie jeszcze jedno 0 i mozecie
                  jechac bez obawy.
                  Ale inne rzeczy pokrywaja sie ze slowami p. Mardausa i mozna powiedziec ze jest
                  spoko ale sprawa ma sie glownie do wyposarzenia mieszkan a te sa naprawde
                  fajne,tylko ze w drivingu panuje ogromny burdel
                  • Gość: spider Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.warwickshire.gov.uk 25.04.06, 18:46
                    Warto spytac przed wyjazdem w jakim magazynie sie bedzie pracowalo, pewnie nie
                    mozna polecic pracy na magazynie z zywnoscia ludziom slabym fizycznie, ja
                    akurat pracuje na magazynie z tekstyliami w Daventry i ciezko nie jest. Pracuje
                    sie na wozkach elektrycznych, tzw. Lolopach, i praca nie jest ciezka.
            • Gość: englishman do Spidera IP: 62.173.88.* 25.04.06, 20:23
              Wiesz Spider... Daj sobie spokoj z wystawianiem tych postów...!!! Jaa te
              pracuje w Daventry - WCALE nie jest tak kolorowo... Wez chopie wrzuc na luzzz!!!
              Powiedz ludziom prawde jaki tu burdel panuje - przestan wciskac kit!!!
              • pracownik35 Re: do Spidera 27.04.06, 10:21
                co ty pierd... ja tez pracuje w Daventry na lolopach i jest Ok ,pewnie nierobie
                robic ci sie nie chce i zapatrzyles sie na murzynow co sie wiecznie opier..
                popros o przeniesienie do Hinckley to zobaczymy gdzie jest lekko a od Spidera
                sie odpier...
                • Gość: englishmen Re: do pracownika35 IP: 62.173.88.* 27.04.06, 15:54
                  odwal sie fajansie - pytal cie kto o zdanie??? zaloze sie ze mieszkasz w Rugby,
                  prawda?
                  • pracownik35 Re: do pracownika35 28.04.06, 10:40
                    nie mieszkam dupku w rugby , ci co mieszkaja w rugby pracuja caly czas bo to
                    kolesie p.R ,superwizora i sam jestes fajans
              • Gość: spider Re: do Spidera IP: *.warwickshire.gov.uk 27.04.06, 10:39
                Ktos ma tu problem ze wzrokiem lub zrozumieniem, gdzie napisalem ze wszystko
                jest pieknie w Daventry? Pisalem o samaj pracy i jej uciazliwosci. Jasne ze nie
                pracujemy po kilka dni bo polacy sobie po znajomosci lub za "prezenty"
                zalatwiaja "dwunastki", a supervisor ma w dupie ludzi. Obecnie staramy sie to
                zmienic.
                • Gość: englishmen Re: do Spidera IP: 62.173.88.* 27.04.06, 15:53
                  no teraz napisales cala prawde o tym skur... Daventry i o supervisorze -
                  zwracam honor
          • Gość: aaaaaaa jak wyglada praca w Glasgow??? IP: 80.51.222.* 05.05.06, 20:38
            jesli ktos pracował w glasgow to powiedzcie czy takie same numery robi DE co w
            Anglii?ciezka jest praca??jak wygląda sprawa z wypłatą?umowa jest
            podpisana??dzieki za wszelkie informacje
      • Gość: kierowca w chłodni Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 217.97.185.* 20.11.06, 19:34
        niedługo wyjezdzam jako kierowca do doncaster praca w chłodni prosze o opinie
    • walesa4 Re: Praca w Anglii z firmą z peat-em 24.04.06, 15:03
      • tholiver Jak tanio przeslac lub przelac pieniadze do Polski 27.04.06, 15:56
        zna ktos sposob??? Pilnie prosze o konkretne posty na ten temat...
        z gory dzieki
        • Gość: kasiasta Re: Jak tanio przeslac lub przelac pieniadze do P IP: 80.51.222.* 27.04.06, 16:21
          opowiedz jak jest w Daventry?naprawde jest tak zle jak mówią a jak kobiety są
          tam radzą ??odpisz
          • pracownik35 Re: Jak tanio przeslac lub przelac pieniadze do P 28.04.06, 10:35
            pracuje w daventry ,praca tu jest lekka ( choc tak naprawde tej pracy nie ma )
            ale jak jest to jest lekka i mnostwo kobiet pracuje i sobie swietnie radza
            niezaleznie od stanowiska na jakim pracuja , ale tak jak pisze pracy tutaj nie
            ma ,pracujemy po 2-3 dni w tygodniu ,chyba ze dasz superwizorowi flaszke albo
            karton fajek to sie znajdzie cos dla ciebie , JEGO ZNAJOMI PRACUJA CALY CZAS
            NAWET NADGODZINY
            • Gość: kasiasta4 Re: Jak tanio przeslac lub przelac pieniadze do P IP: 80.51.222.* 28.04.06, 11:31
              dzieki za informacje a jak tam jest z wypłatami?chyba nie warto tam jechac skoro
              nie ma pracy bo jak mozna zyc skoro pracuje sie po 2-3 dni w tyg to przeciez
              wypłaty są małe a co oprócz tych 20 f za przelot odbijają odpisz
              • pracownik35 Re: Jak tanio przeslac lub przelac pieniadze do P 29.04.06, 16:24
                wyplaty mizerne,oprocz kasy za przelot potracaja za mieszkanie i dowoz do
                pracy,kwoty sa rozne od 10 do 20 funtow,a sa i tacy co za mieszkanie placa 50 £
                wszystko zalezy na jakim stanowisku pracujesz i na jakim kontrakcie
                jedziesz,choc tych oczywiscie nikt nie widzial,sa tu tez i tacy co za
                mnieszkanie nie placa nic bo sa na starych zasadach.
    • Gość: Andreaz Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.bulldogdsl.com 27.04.06, 13:57
      CZESC PRACUJE W DRIVINGU JOZ JAKIS CZAS I TO COWAM OFERUJA TO PRAWDA.
      • Gość: I need inf Re: enfield - temperatura? IP: *.ipt.aol.com 28.04.06, 21:45
        Jaka tempertura jest na magazynie w enfield? +3 czy -30?.

        Z gory dzieki
      • Gość: jaaaa Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.ipt.aol.com 28.04.06, 21:49
        jaka temperatura jest w enfield na magazynie? +3 czy -30?
        • loco.cook Enfield to cos dla ludzi o mocnych nerwach!!! 29.04.06, 18:49
          Yello! Pracuje w Enfield dla DE juz 10 dluuuuuugich miesiecy, na poczatku bylo
          w miare ok. Ostatnie 2 miesiace to istna droga przez meke: nowy Jasnie
          Pan "Klient Wymaga- Ty zapie..j" Wajzer (super wisior) Tomasz W.... a co tam
          Wojciechowski, zeslany do nas z Manchesteru, gdzie byl team liderem, strasznie
          chce sie wykazac. Udaje mu sie to niezmiernie dobrze, niestety ze szkoda dla
          zwyklych zuczkow jak my. Podniosl targecik i jest happy, nie berze pod uwage
          zasad bhp. Trzeba pracowac szybciej, praktycznie rezygnujac z przerw, a na
          freezerze (-26 stopni) nie jest to zbyt przyjemne. Ale co mu tam, twierdzi ze
          nie musimy chodzic na przerwy (teoretycznie na freezku przysluguje nam 10 min
          co 1h). Ostanio mial miejsce wypadek: jeden z naszych kolegow uderzyl swoim
          lolopem w jakiegos nigera, tak mocno ze tamten az wypadl ze swojego i uszkodzil
          sobie cosik, moim zdaniem wypadek ten spowodowany byl wlasnie wyzszym targetem
          i ciagla pogonia za nim.
          • loco.cook Enfield to cos dla ludzi o mocnych nerwach!!! CD 29.04.06, 19:01
            cd: wczoraj JP Wajzer zadzwonil do pieciu "losowo" wybranych osob i
            poinformowal ich, ze nastepny tydzien bedzie ich ostatnim tygodniem pracy.
            Przynajmniej 2 jesli nie wszyscy z tych osob nie zasluzyly sobie na zwolnienie
            w zaden sposob, tym bardziej dyscyplinarne. Na pytanie od jednej z nich czy
            moze sam odejsc zanim dostanie pisemne zawiadomienie z DE o swoim zwolnieniu,
            JP Wajzer podaje numer telefonu do swojego przelozonego Lee Dodd'a (wiedzac, ze
            pytajaca osoba ni w zab po "angielskiemu" nie szprecha). No brak mi slow. Kilka
            dni wczesniej postanowilem zlozyc wypowiedzenie, pewnie bylbym jedna z tych
            osob "wylosowanych przez kompiuter w obecnosci komisjii gier i zakladow". Okolo
            20 maja jade do ojczyzny troszke wypoczac i swietowac magistra mojej
            nazeczonej, jeszcze wroce na "wyspy" ale agencje takie jak DE i ludzi takich
            jak JP Wajzer bede omijal z daleka. Wielkie pozdro dla wszystkich znajomych i
            nieznajomych.
            • Gość: wybraniec losu Re: Enfield to cos dla ludzi o mocnych nerwach!!! IP: *.cable.ubr01.enfi.blueyonder.co.uk 30.04.06, 16:49
              Witam. Jestem jedną z osób "wytypowanych" do odejscia. Chcecie wiedziec za
              co mozna dostac tygodniowe wypowiedzenie nie otrzymujac wczesniej formalnego
              ustnego, pisemnego badz ostatecznego ostrzezenia? Za powazne naruszeie warunkow
              kontraktu (ktorego na dobrom sprawe nigdy nie otrzymalem) czyli wyrabianie
              powyzej 95% targetu tygodniowego(raczej ponizej 98% nie zszedlem) i nieobecnosci
              w pracy (trzy spoznenia i jedno wczesniejsze wyjscie z pracy oczywiscie za zgoda
              tim lidera; razem 9,5h w ciagu 6 miesiecy). Pozniej dowiedzialem sie ze na nasze
              miejsce ma przyjechac pieciu nowych pracownikow.
              Jesli chodzi o kwestie targetu na zamrazalni to od poczatku mojej przygody
              wynosil on 1107 pudelek w ciagu 8 godzinnego dnia pracy (placone oczywiscie
              mielismy za 7,5 ale to szczegol). Pewnego pieknego dnia JP Wajzer oznajmil nam
              ze od tej pory nasz target wynosi 1160 pudelek. Jak kolega slusznie zauwazyl
              mielismy wyrabiac 95% czyli to wychodzilo w okolicach starego targetu. Na co
              wajzer odzekl ze poprostu "WYMAGA" od nas 1160. Jego argumentem do zwiekszenia
              tagetu bylo to ze pracownicy Winkantona majo lepsze wyniki od agencyjnych.
              Nikogo nie interesowalo to ze winkantonowcy pikoja (najciezsza praca fizycna na
              tym magazynie)jedynie po 8-16h w tygoniu a pozostale godziny spedzaja na
              jezdzeniu widlakami badz na loldingu (zawozenie wypelnionych juz przez
              agencyjnych klatek na tiry).
              Od niedawna Polacy szkola sie do pracy na widlakach w naszym magazynie.
              Jesli im sie uda zasiasc za kirownica tych duzo szybszych i masywniejszych niz
              lolopy maszyn jestem pewien ze agencja po pewnym czasie zwiekszy im target.
              Jeden z przedstawicieli zwiazkow zawodwych (do ktorych wiekszosc nas sie
              zapisala) powiedzial ze jesli teraz odpuscimy to po pewnym czasie znow zwieksza
              target a to moze byc fatalne w skutkach.
              Moja rada dla nowo pszybylych jest taka: wykorzystajcie czas pracy w
              drivingu na podszkolenie jezyka i na szukanie nowej pracy bo nima sensu wiazac
              swojej przyszlosci z firma ktora czlowieka ma za nic i pamietajcie J...Ć TARGET.
              Pozdro dla wszystkich agencyjnych w divingu a w szczegolnosci JP Wajzera.
              Niech panuje dlugie lata 22-letni POLAK z kieletczyzny.
              Ps: sorki za bledy ale to byl moj ostatni wikend
              • Gość: z drivinga Do ludzi z Enfield !!!! IP: *.warwickshire.gov.uk 06.05.06, 16:52
                wcale mi was nie zal,w polsce potrafiliscie rozpiepszac stadiony,robic zadymy z
                policja itd. pytam sie gdzie wasza ulanska fantazja ?? zostala na lotnisku
                przed odlotem do UK ?? nie potraficie z superwisiorem zrobic porzadku ?
                przeciez ta szmata gdzies musi mieszkac gdzies wychodzic nie potraficie go
                namierzyc ?? kominiarki na lby i zaczaic sie na sku..ela,po tygodniu przysla
                wam nowego i moze bedzie lepszy.

                Nie dajcie sie wykorzystywac !!
                • Gość: xxx Re: Do ludzi z Enfield !!!! IP: *.cable.ubr01.enfi.blueyonder.co.uk 07.05.06, 15:51
                  U koncu maja nasz Wincantonowski magazyn przejmie Exel. A SP Wajzer chodzil od
                  pokoju do pokoju w biurze, lasek sie narobil, a teraz mysli, ze zostanie w
                  skladzie nowej firmy logistycznej :/ A Jason Law takimi slodkimi oczkami sie na
                  niego patrzy :))) Pozdro dla tych 2 pedalow :P
                • Gość: ja Re: Do ludzi z Enfield !!!! IP: *.cable.ubr01.enfi.blueyonder.co.uk 07.05.06, 16:19
                  Angole maja na to inny sposob(nie koniecznie lepszy niz wpier_ol ale rezultaty
                  sa podobne). Po rozmowie ze zwiazkami zostalismy przywroceni do pracy a wajzer
                  podobno zlozyl wypowiedzenie.
                  • Gość: z drivinga Re: Do ludzi z Enfield !!!! IP: *.warwickshire.gov.uk 10.05.06, 18:42
                    no i tak trzymac !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a jak nie zwiazki to sku..ela na ziemie
                    i tymi buciorami z blacha go !!!! chama jednego

                    ps.

                    a ja myslalem ze nasz superwisior jest niedobry

                    pozdrowienia
                    • Gość: Cziken Re: Do ludzi z Enfield !!!! IP: *.mazol.com / *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 20:53
                      Witam
                      Pracowalem w Enfield 7 miesiecy i to te miesiace byly jeszcze do zniesienia
                      zdazylem poznac super kokota (wisiora) bylo ciekawie ale firma DE kest tylko na
                      zalatwienie dokumentow podszlifowanie angielskiego i to wszystko i spierd.. jak
                      najdalej a jak cztam przygody z panem tomaszem to zajebista parodia dla mnie i
                      kodolencje dla ludzi tam pracujacych z ktorch wiekszosc znam. A co do targetu
                      debile pokazali ze sie da to podnsza skoro ludzie dali rade po 1200 - 1500 to
                      czemu nie da sie 1160 nie powiem ze wszyscy ale sa tacy co pokazali znam ich
                      osobiscie i do nich raczej trzeba miesc pretensje. A na trola machnio uwaga
                      konfident mialem okazje :))
                      Pozdrawiam milego pikowania i pozdrowcie Kevina

                      Rada szukajcie pracy poza londynem jest duzo ofert a i agencje angielskie nie
                      sa zle na max 13 tygodni i FULL TIME.
                      Odluzcie troche tak na kilka tygodni i dacie rade ze wszystkimi dokumentami
                      raczej bez problemu.

                      CZIKEN
                      • Gość: niedzwiedz Re: Do ludzi z Enfield !!!! IP: *.cable.ubr01.enfi.blueyonder.co.uk 21.05.06, 03:59
                        Pozdro dla czikena od niedzwiaka (tylko dla wtajemniczonych :P ). DE to gowno,
                        to znaczy dobre tylko na poczatek... Zahaczyc sie tylko o byle jaka agencje, a
                        w miedzy czasie szukac roboty na full time`a. Jak w kazdym magazynie DE zdazaja
                        sie rozne przypadki z superkokotami ;) W Enfield to przesada :P brak slow, zeby
                        sie wypowiedziec :))) Pozdrwo dla wszystkich pikerow z Enfield... motto dnia :
                        I TY MOZESZ ODCZUC PRESJE TARGETA :)
                        • Gość: mikrus002 Re:do supervisiorów! IP: *.cable.ubr01.enfi.blueyonder.co.uk 22.05.06, 01:23
                          Driving żądzi driving radzi driving nigdy cie nie zdradzi
                        • Gość: oc\zko skandal w enfield IP: *.cable.ubr01.enfi.blueyonder.co.uk 18.06.06, 22:36


                          wczoraj na nocnej zmianie doszlo do bardzo wymownego incydentu. otoz kwadrat
                          jedzil lolopem nr34, po pol godzinie sciemy wyczerpala mu sie bateria i co
                          zrobil!!!!!!!!! zasunol lolopa nr42 naszemu ziomalowi krzychowi z pultuska.
                          dosc tego. albo my albo oni ....
                          • Gość: spiderko Re: skandal w enfield IP: *.warwickshire.gov.uk 23.06.06, 15:45
                            oc\zko bierzesz EmTiczke od kolesia, naciskasz 1,2 i Enter, w momencie
                            szoku u tego kwadrata wciskasz mu stope pod widly lolopa i w tempie "szybko"
                            cofasz w strone najblizszego osobnika w pomaranczowej kamizelce.

                            Tak to sie w Daventry robi.

                            ne nie pij juz tych cidrow, szkodza ci na mozg.
    • Gość: Piotr Re: Praca w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 19:36
      Witam,
      Czy ktos z was slyszal o ofercie "Instytut Języków Europejskich" Piotrków
      Trybunalski ? - poszukuja pracownikow produkcyjnych
      kierowcow sam. ciezarowych. Wymagaja opłat - za przejazd, mieszkanie. Maja w
      Polsce pracownikow prowadzacych rekrutacje
      Czy ktos juz moze wyjechal i ma jakies doswiadczenia ?
      Pozdrawiam
      piotr
    • Gość: Piotr Re: Praca w Anglii z firmą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 19:38
      Witam,
      Czy ktos z was slyszal o ofercie "Instytut Języków Europejskich" Piotrków
      Trybunalski ? - poszukuja pracownikow produkcyjnych
      kierowcow sam. ciezarowych. Wymagaja opłat - za przejazd, mieszkanie. Maja w
      Polsce pracownikow prowadzacych rekrutacje
      Czy ktos juz moze wyjechal i ma jakies doswiadczenia ?
      Pozdrawiam
      piotr
      • Gość: Behu Driving edge czy jest aż tak źle ? IP: 87.207.136.* 02.05.06, 18:46
        witam , odbyłem job interview i oczywiście sie dostałem , nawet pochwalono mój
        angielski.Wszystko pięknie i tak dalej ale jak przeczytałem wasze posty to mnie
        zmroziło ... Czy jest naprawde tak okropnie ? Da sie jakieś pieniądze zarobić ?
        jest tak ciężko z robotą ? naprawde ciulają na pieniądzach ?
        Mam 19 lat ,ćwicze na siłowni i nieźle z moją kondycją ale tak przedstawiliście
        mi te prace że aż boje sie tam jechać.
        Ja moge ciężko tyrać ale pod warunkiem że będe mógł sobie pozwolić na
        rozpie..nie dużych pieniędzy , a wy przedstawiacie mi firme-Demona która
        wyzyskuje polaków-czarnuchów..Niewiem co o tym myśleć ...Prosze o szybką
        odpowiedź
        • Gość: M.M. Re: Driving edge czy jest aż tak źle ? IP: *.ipt.aol.com 02.05.06, 20:17
          Wszystko zalezy gdzie i na kogo trafisz. Praca rzeczywiscie jest ciezka ale ja
          dalem sobie jakos rade mimo, ze cale dotychczasowe zycie zawodowe to byla
          jedynie praca biurowa. Zas co do pieniazkow, to chyba znasz stawki wiec wiesz
          ile mozna zarobic. Oczywiscie pomijam sytuacje z obcinaniem godzin czy tez
          pomylki DE, tego sie nigdy nie da przewidziec. Jezeli nie masz nic do stracenia
          jedz i sie przekonaj, jezeli jednak masz rzucic szkole/prace czy tez w inny
          sposob spalic za soba mosty w PL to bym sie wachal ... ;)


          Pozdrawiam.
        • Gość: behuu driving edge - masakra ? IP: 87.207.136.* 03.05.06, 21:04
          z góry przepraszam ale mnie chodzi o konkrety , to co oni mówią o zarobkach to
          jedno a to ile dostajecie na ręke to drugie-dlatego pytam was (najbardziej
          wtajemniczonych)ile macie na ręke za tydzień.Myśle że nawet ciężka praca dobrze
          wynagrodzona sie opłaca .
          Prosze o szybką i konkretną odpowiedź. Pozdrowienia
    • Gość: Jarek DE - masakra ?ale czy sie opłaca ? IP: 87.207.136.* 03.05.06, 21:08
      Chce powielić pytanie kolegi ,ponieważ to co oni naobiecywali to jedno ale to
      co dostaje sie na ręke to drugie.Chciałbym wiedzieć ile zarabiacie tygodniowo
      za taką przykładową 8godzinną prace 5 dni w tygodniu, ile musicie tym łachudrom
      oddać ,więc ile trzaskacie na czysto.Myśle że nawet cieżka praca wynagrodzona
      pożądną kasą sie opłaca.Jeszcze jedno , czy ciezko tam z internetem ?
      Drogi,ciężko założyć ?
      Z góry dzięki za odpowiedź :)
      • Gość: M.M. Re: DE - masakra ?ale czy sie opłaca ? IP: *.ipt.aol.com 03.05.06, 21:29
        Nie wiem jak jest na nowych kontraktach. Ja zarabiam 179 funtow za 37,5h pracy
        czyli 5dni na dniowki. Jednak jestem na starym kontrakcie i nic mi nie
        odciagaja z tego co wiem Ci ktorzy zostali zatrudnieni pozniej maja cos
        dedukowane jednak nie wiem ile tego jest. Duzo tez zalezy czy sie pracuje w
        weekend czy tez nie. Stawka podana powyzej obejmuje sobote.


        Pozdrawiam
        • Gość: Peter ...ale czy sie opłaca ? IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 04.05.06, 09:11
          Witam wszystkich. Wyjechalem z DE do Addlestone,pracujemy w magazynie w Weybridge.
          Jak narazie jest wszystko OK, tylko team lider czasami nie robi tego co do niego
          nalezy. Stawki oczywiscie minimalne,ale placa.Praca nie jest taka ciezka jak
          strasza na tym forum.
          Co do umowy o prace to oczywiscie nikt nie widzial jej na oczy,czyli ... tak
          wlasciwie mozna robic co sie chce i w kazdej chwili odejsc,teoretycznie...
          Jesli chodzi o urlopy, to tu moga byc problemy,poniewaz teraz podobno ma sie tym
          u nas zajmowac kierownictwo Tesco (ale jesli niema umowy...)Mieszkanie jest o
          wysokim standarcie. Do pracy tez nie daleko, bo 35min na piechote,ale mozna
          podjechac pociagiem. Tak jak juz ktos powiedzial, raczej nie mozna tej pracy
          traktowac powaznie,to jest dobre na poczatek i na podszkolenie jezyka.
          Narazie to tyle,pozdrawiam :)
          • Gość: ja\enfield Re: ...ale czy sie opłaca ? IP: *.cable.ubr01.enfi.blueyonder.co.uk 20.05.06, 09:08
            co ty czlowieku wiesz o pracy w addlestone pracujesz sobie na loadingu podskocz
            do nas na 1 week to zobaczysz co to praca i jak sie trzeba najebac przy
            pikowaniu pozatym bracie nie masz jeszcze superwisiora tylko teamleadera i zycze
            ci by tak bylo jak najdluzej
            pozdro z drugiej strony londynu
      • adk69 Re: DE - masakra ?ale czy sie opłaca ? 04.05.06, 12:42
        witam!czy ktos wie cos o magazynie w glasgow konkretnie z jakimis ksiazkami??
        • Gość: mikrus001 Re: DE - masakra ?ale czy sie opłaca ? IP: *.cable.ubr01.enfi.blueyonder.co.uk 05.05.06, 11:39
          tak ja wiem ze ludzie ze zwruconej niechca tam jehac
          • Gość: kasiasta4 Re: DE - masakra ?ale czy sie opłaca ? IP: 80.51.222.* 05.05.06, 12:49
            Czy ktos leci do Szkocji w niedziele??odezwac sie na gg 5760984 czekam ludzie bo
            ja jade!!!
          • adk69 Re: DE - masakra ?ale czy sie opłaca ? 05.05.06, 17:39

            a skad to wiesz??
          • adk69 Re: DE - masakra ?ale czy sie opłaca ? 05.05.06, 17:41

            a skad to wiesz?? a tak wogole to zwrócona sie pisze przez ó
    • Gość: annna28 Szkocja IP: 80.51.222.* 05.05.06, 14:03
      czy ktos wie jak wyglada praca w szkocji???prosze o szybki kontakt
      • Gość: zaaaaainteresowany Re: Szkocja IP: *.ipt.aol.com 05.05.06, 15:42
        1. Ktos wie ile wynosi 'angielska' stawka w DE, jezeli sie chce samemu placic
        za mieszkanie.

        2. Czy to prawda ze mozna na nia przejsc po pol roku czy tez trza koniecznie
        czekac 9 miechow
    • Gość: bbbb Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 00:08
      Napiszcie prosze ile dostajecie do łapy na tydzień na czysto !!!! Minus wszystko
      co zabieraja i za co musisz zapłacić np mieszkanie !!! Czy polskie uprawnienia
      na wózki widłowe sie na coś przydają ????
      • Gość: spiderko Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.server.ntli.net 11.05.06, 22:02
        Na łapkę ciężko powiedzieć, to jest praca w agencji więc jak jest praca to możezsz nawet po 12 godzin dziennie pracować i sporo zarobić, ale jak pracy nie ma to pracownicy DE jako pierwsi mają tzw. day-off. Ja jak narazie minimum co dostałem to 93funty, max to 140f, ale dopiero jesteśmy tu od 5 kwietnia. Pracowaliśmy już na 2 magazynach, Daventry (tekstylia) i Chesterfield (AGD/Ogród/RTV) Tak naprawdę to trochę dziki zachód jest z robotą więc jak lubisz poukładane życie to mocno się zastanów. Dla mnie praca w DE to dobry start - nie było mnie stać nawet na bilet lotniczy, więc nie żałuje.
        • bbb72 spiderko 12.05.06, 19:52
          czy pracujesz w magazynach tesco?
          • Gość: spiderko Re: spiderko IP: *.server.ntli.net 13.05.06, 08:54
            Tak, obecnie w Chesterfield z powodu chwiowego braku pracy w Daventry (tekstylia) - magazyn z RTV/Ogród/AGD, mikrofalówki i pralki są dobre na muskulaturę ;)
            • Gość: aska Re: spiderko IP: *.derbyshire.gov.uk / 213.249.162.* 01.06.06, 19:34
              czesc
              jestem w chesterfield znam tam 3 polakow pracuje w aschcroft teraz ma jeszcze
              dojechac 2 polakow a ty znasz duzo polakow
              ja jeszcze na prace nie narzekam jest dobrze nadgodziny sa nie mam na co
              narzekac jak chcesz do mnie napisac to moj mail :aska@poczta.onet.pl
              pozdrawiam wszystkich odezwijcie sie buzka
      • Gość: niewolniki DE Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.server.ntli.net 16.05.06, 20:44
        Ja na nieszczescie pracuje w tej firmie DE i za tydzien pracy na reke jest 104
        funty ale agencja uwielbia sie mylic albo odciagac za cos co nie powinna sa tez
        tacy co od dwoch tygodni nie dostaja wyplaty jak moozecie znajdzcie inna
        agencje ja tak robie pozdrawiam Zyczliwy
        • Gość: spiderko Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.server.ntli.net 17.05.06, 07:16
          Rozmawiałeś o tym z kimś w Runcorn? Podobno jest tam 2 polaków z którymi można pogadać. My w sprawie listów od pracodawcy byliśmy nawet w "Citizens Advice Bureau", było ciężko bo kont nie mogliśmy otworzyć, a kasa się już powoli kończyła - efekt kilku tekefonów miłej pani z CIB to listy otrzymane następnego dnia.
          • Gość: tam30 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.bulldogdsl.com 17.05.06, 12:15
            W siedzibie w Runcorn jest 2 Polakow którzy zajmuja sie payslipami- Dorota i
            Filip.Chyba cos sie dzieje w tej sprawie bo -przynajmniej jak u mnie-Driving
            przestal sie mylic ( od 3 tygodni).Poprzednie 4 payslipy zazwyczaj były uciete
            o 1 lub 2 dniowki.Ja za tydzien pracy biore 160-170 funtów ( jesli zahacze o
            sobote lub niedziele)-szkoda ze w Daventry nie sa mozliwe overtimy bo moze 200
            udało by sie przekroczyc a takie zarobki ( powyzej 200 funciakow ) miałem w
            poprzedniej robocie tez przez Drivinga.Niestety praca w Daventry laczy sie z
            nizsza placą.Faktycznie wielu ludzi miało błedne payslipy- moze teraz wreszcie
            ta sprawa powróci do normalnosci.
      • Gość: mikrus001 news enfield IP: *.cable.ubr01.enfi.blueyonder.co.uk 30.05.06, 12:23
        No i nadszedł ten dzień do magazynu wprowadził się EXEL , juz po pierwszej
        godzinie w pracy dali mi do zrozumienia ze polacy niesą mile widziani w ich
        magazyie.otuz w pierszy dzien cały shift został zaproszony do pokoju
        konferencyjnego miłe przywitanie załogi,gadka ze jestesmy jednoscia (jak w
        jakiejs sekcie)i nagle tekst z ust menagera ,pracownicy driving edge prosze
        wyjsc i poczekac na ambiecie . Ciapaci dostali kubki i dlygopisy a my wiadomosc
        ze jestesmy tu od zapie..nia.Zobaczymy co bedzie dalej!
    • Gość: behu nastepny wyjazd IP: *.chello.pl 13.05.06, 00:12
      ma ktos jakies przecieki kiedy jest nastepny wyjazd i gdzie ?
      • Gość: arkady Re: nastepny wyjazd IP: 195.116.43.* 16.05.06, 16:18
        Czy któryś z kierowców mógłby się wypowiedzieć na temat warunków pracy?
      • Gość: arkady Re: nastepny wyjazd IP: 195.116.43.* 16.05.06, 16:19
        I płacy?
    • grzech67 Zwiazki Zawodowe a "praca" w Driving Edge 19.05.06, 22:51
      Witam wszystkich "drivingowiczow". Mam do was pytanie, czy ktos nalezy juz do
      zwiazkow zawodowych, jezeli tak to do jakich i czy za ich pomoca staral sie
      wyegzekwowac na przyklad: odzyskanie zaleglych pieniedzy za przepracowane
      dniowki. Ja zamierzam sie wlasnie zapisac do zwiazkow zawodowych"USTAW" gdyz ta
      moja "kochana" agencja zalega mi i nie tylko mi za przepracowane 10 dni w Tesco
      Chesterfield. Dzieki za jakiekolwiek wskazowki w tej sprawie. Pokrzywdzeni i
      wykozystywani przez agencje trzymajmy sie razem.
      • Gość: chemiczny-ali Re: Zwiazki Zawodowe a "praca" w Driving Edge IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 17:14
        drivin' edge naprawde są oszustami??
        czy to pojedyńcze przypadki...
        • Gość: ! Re: Zwiazki Zawodowe a "praca" w Driving Edge IP: *.chello.pl 20.05.06, 18:24
          Gosciu ! pomysl, gdyby byli oszustami to juz dawno by sie zwineli a nie byli
          tematem numer 1 na tym forum od ponad roku. Poczytaj sobie caly watek,
          aniolkami nie sa, ale tez nikogo calowicie na szaro nie zrobili. Dlaczego
          wszystkim sie wydaje ze jakas brytyjska agencja bedzie rozpiezczala Polakow i
          jeszcze dbala zeby sie z nimi po polsku porozumiec ? Trzeba stapac po ziemi,
          latwo nigdzie nie jest, trzeba walczyc o swoje - takie jest zycie zarowno w
          Polsce jak i w Anglii. Nie mieliscie nigdy problemow z zle naliczonym
          wynagrodzeniem bedac w PL ? Tak, tylko tu umieliscie sie dogadac. Brac sie do
          nauki angielskiego a nie narzekac ! a jak juz bedziecie miec angielski w jednym
          paluszku to wtedy DE pojdzie z torbami bo nie bedziecie w niej chcieli pracowac
          i bedzie cool. Tez kiedys pracowalem w DE i wszystkie sprawy po angielsku idzie
          z nimi zalatwic,ale jak slysza polska mowe w slychawce to leją na rozmowce z
          gory na dol ...
          • Gość: Sveno Wyjazd w niedziele (28.05.06) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 13:43
            Witam,
            czy ktoś z was był na rozmowie wstępnej w POznaniu w kwietniu w hotelu IKAR.
            Pytam sie ponieważ typ z DE dzwonił do mnie i mówił że jest wyjazd
            prawdopodobnie w niedziele. Prosze odpiszcie.
            Lub gg 8770274 (pisać nawet kiedy niedostępny)
            tel. 510593342
            • Gość: Sveno Re: Wyjazd w niedziele (28.05.06) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 13:56
              Aaaa jeszcze jedno... był ktoś może w doncaster (chłodnia)??? Jak tam się
              robi??? Jest ciężko??? Jak z wypłatami???
              • Gość: gość Re: Wyjazd w niedziele (28.05.06) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 14:01
                up
                • Gość: Drivingowiec Do ludzi nowo rekrutowanych przez Driving IP: *.warwickshire.gov.uk 01.06.06, 18:35
                  jestem w drivingu juz troche i pomyslalem ze napisze tego posta bo widze ze
                  agencja w polsce caly czas prowadzi rekrutacje a p.Mardaus chyba calej prawdy
                  na tych spotkaniach nie mowi, wiec: zapytajcie sie p.Mardausa czy wyjezdzajac
                  tutaj macie miec swiadomosc ze driving bedzie was ruchal na kazdym
                  pajslipie,ktos wczesniej bronil drivinga ze jest OK ,a wiec nie jest OK !!
                  firma ma swoich pracownikow gleboko gdzies mozna dzwonic do nich prosic sie a
                  to i tak groch o sciane podam tylko przyklad: pracowalismy nie tak dawno 7 dni
                  w tygodni w tym jedna 12 i dostalismy za to .......... 80 funtow ...... tak
                  wiec driving orzna nas na 220 Funtow i niestety nic sie z tym nie da
                  zrobic,mozna dzwonic prosic blagac straszyc a to i tak nic nie da.

                  ZASTANOWCIE SIE PRZED WYJAZDEM TUTAJ Z TA FIRMA !!

                  bo to ze bede robil za najnizsza stawke to wiedzialem ale tego ze co tydzien
                  bede robiony w balona to o tym niestety p.Mardaus nic nie wspominal

                  a tak jeszcze na zakonczenie : pracy to tu wogole za duzo nie ma i co niektorzy
                  moga byc rozczarowani
                  • zaneta224 Re: Do ludzi nowo rekrutowanych przez Driving 02.06.06, 17:45
                    ja juz slonczylam przygode z de naszczescie znalazlam stala prace i co
                    najwazniejsze nie przez agencje. moze opowiem cos o pracy w tej firmie.
                    pracowalam na magazynie w Daventry.rzeczywiscie praca nie jest ciezka nawet jak
                    na dziewczyne.najgorsze jest to ze nie dosc ze dostajesz nedzne pieniadze
                    [ok.120] to jeszcze cie potrfia oszukac i nie zaplacic. nawet nie jezdzac busem
                    do pracy pobieraja ci 20 funtow za dojazdy i raczej trudno jest przetlumaczyc
                    im ze masz wlasny transport a co dopiero odzyskac te pieniadze. najgorsze w tej
                    firmie jest podejscie do ludzi. na jedno miejsce ktore zwolni sie maja
                    przynejmniej 10 osob. dlatego jak ci sie niepodoba to potrafia powiedziec TO
                    WRACAJ do Polski
                    • Gość: puma Re: Do ludzi nowo rekrutowanych przez Driving IP: *.chello.pl 02.06.06, 22:06
                      jestem jedną z osób czekających na wyjazd z DE, jesli tam juz nie pracujesz to
                      co z mieszkaniem ?? tutaj na miejscu straszą że nie mozemy z niego zrezygnować
                      przed upływem 6 miesięcy , czy to prawda ?? poza tym, czy jest mozliwość
                      przemieszczenia się na własną rękę z jednego magazynu do drugiego w trakcie
                      kontraktu, wogóle jak długo tam wytrzymałaś ?
                      • Gość: gość Re: Do ludzi nowo rekrutowanych przez Driving IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 15:38
                        czy może ktoś wie kiedy jest następny wyjazd
                      • Gość: spiderko Re: Do ludzi nowo rekrutowanych przez Driving IP: *.server.ntli.net 04.06.06, 20:39
                        Chcesz rezygnować z mieszkania? - za 20F/tyg. nie znajdziesz mieszkania, normalna cena to około 50-60F/tydz., wiec mieszkanie od DE jest dobrym wyjściem na początek. Ma to też swoje minusy - firma zawsze może powiedzieć że cię przeprowadza do innego mieszkania.
                        Pracy sobie nikt nie wybiera, tak przynajmniej jest w Daventry, pracuje się tam gdzie akurat jest praca, nawet 200km od miejsca zamieszkania (płacą za czas w busie)
                        • Gość: puma Re: Do ludzi nowo rekrutowanych przez Driving IP: *.chello.pl 04.06.06, 22:27
                          Kochany, od razu widać że dawno tu nie byłeś. Teraz potrącają juz po 50F/tyg.
                          Mówią, że i tak do tego jeszcze dopłacają i pokrywaja media, ale te 50 trzeba
                          dać. Wiem, że masz rację, chodzi mi tylko o to, czy można zerwać kontrakt bez
                          żadnych konsekwencji. Firma twierdzi,że podpisuje z właścicielami lokali umowę
                          na pół roku i pracownicy MUSZĄ się pośrednio z niej wywiązać mmieszkając tam
                          przez ten czas .
                          • Gość: spider Re: Do ludzi nowo rekrutowanych przez Driving IP: *.server.ntli.net 05.06.06, 00:23
                            Akurat mieszkam w takim mieszkanku i dobrze widzę na payslipie że mam 20F odciągnięte na mieszkanie :)
                            Inna sprawa w przypadku ludzi pracujących na kontrakcie tzw. B, oni płacą 50F i pracują np. u nas na cleaningu (praca nudna jak flaki z olejem)
                            Kontrakt możesz zerwać w dowolnej chwili, w UK prawo nie pozwala wiązać ludzi do pracy na siłe, nie chcesz pracować to odchodzisz i tyle - ryzyko należy do pracodawcy. Zresztą pewnie tak samo jak inni nie będziecie nic podpisywać, bo umowy jako takiej nie ma (tak, jest to legalna praca)
                            • Gość: puma Re: Do ludzi nowo rekrutowanych przez Driving IP: *.chello.pl 05.06.06, 08:53
                              bardzo dziekuję za odpowiedź, wynika z tego że nowi płacą więcej - nic to ,
                              przeżyjemy.
                              • gin72 Re: Do ludzi nowo rekrutowanych przez Driving 07.06.06, 10:32
                                przezyjecie albo i nie , za 80 funtow tygodniowo to troche ciezko, za
                                mieszkanie place 20 za transport 20 ,oszukuja jak sie da , 50 placa ludzie na
                                cleaningu ,dajcie sobie spokoj
                      • Gość: zen Re: Do ludzi nowo rekrutowanych przez Driving IP: *.iscnet.pl 19.09.06, 11:43
                        to jest kicha byłem tam trzy miesiące i w ogule nie dostaliśmy umowy nikt tobą się nie interesuje
                        • Gość: PALINKA Re: Do ludzi nowo rekrutowanych przez Driving IP: 83.2.0.* 19.09.06, 12:26
                          Witam
                          Moj maz przez miesiac pracowal dla Driving Edge w Middleton:
                          1. płacił 70 fuli za mieszkanie - syfiaste i bez rewelacji... [teraz mieszka w
                          Londynie, płaci 50f i ma standart o niebo wyzszy]
                          2. pracując z nadgodzinami ok. 46 godzin tygodniowo zarabiał nie więcej niż 120
                          f - juz po odliczeniu NIN, podatku i mieszkania - dziwnie mało...
                          3. NIE MIAŁ WLICZONEJ OPŁATY ZA PRĄ W CENĘ WYNAJMU MIESZKANIA - koleś - Eric -
                          ichniejszy koordynator do dzisiaj wisi mu kilkadziesiąt fuli za prąd...
                          4. poza tym - darmowy lot na miejsce to nie ściema i tylko dlatego
                          zdecydowalismy sie na wspolprace z ową firma

                          EPILOG
                          Mąż pracuje teraz w zajebistej firmie pod Londynem, mieszka we wspaniałej
                          stolicy.....zarabia 8,50 - 12,50 Fula na godzinke...

                          POZDRAWIAM
                  • Gość: Addlestone Re: Do ludzi nowo rekrutowanych przez Driving IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 12.06.06, 20:25
                    Hahah,to albo jestescie takimi idiotami i nieudacznikami,albo niewiem co.
                    Ja z ekipa siedze juz tu ponad 2 miesiace i wszystko jest ok,nie ukradli ani
                    pensa,wyplcaja wszystko co do pensa z nadgodzinami.
                    Jesli jestescie jakimis prostczkami,ktorych tutaj juz jest niestety za duzo i
                    psuja opinie to zostancie w domu.
                    • Gość: nowy Re: Do ludzi pracujacych w DE IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.06, 21:21
                      To jak jest naprawde z wyplatami w DE ???
                      • Gość: Ezen Re: Do ludzi pracujacych w DE IP: *.chello.pl 12.06.06, 21:44
                        Wszytko zalezy od lokalizacji - sa magazyny gdzie wszystko jest ok, sa i takie
                        gdzie jest totalny burdel..
                        • Gość: VOLLMOND Re: Do ludzi pracujacych w DE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 19:41
                          i niemozna nigdzie z tym iść? tj.. przepracowałes np 200h to dostajesz
                          1000funtów.. proste mnożenie... jak mozna orżnąc przy czymś takim??
                    • Gość: driv Re: Do ludzi nowo rekrutowanych przez Driving IP: *.warwickshire.gov.uk 18.06.06, 16:37
                      pewnie pojecia nie masz co piszesz,jakos dziwne to jest ze jestes tu dwa miechy
                      i wszystko sie zgadza,moze wszystko jeszcze przed toba ? nie obrazaj ludzi ze
                      sa prostakami bo sam nim jestes,gdybys byl lepszy od tych co pracuja w drivingu
                      to pewnie pracowal bys w tesco na full timie a nie w agencji,pewnie zaliczasz
                      sie do tego grona : ''Jesli jestescie jakimis prostczkami,ktorych tutaj juz
                      jest niestety za duzo i psuja opinie to zostancie w domu.'' Jak ja przyjechalem
                      do drivinga i rozmawialem z ludzmi kotrzy pracuja tu po ok. roku i mowili mi ze
                      kiedys wszystko sie zgadzalo a teraz przkrety driving robi na kazdym pay slipie
                      • Gość: Czy ktoś teraz... Re: Do ludzi nowo rekrutowanych przez Driving IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 12:45
                        Stara się o pracę w tej firmie? Ja właśnie wysłałam CVkę i czekam na odzew.
                      • Gość: Prettybubble Jest ktoś jeszcze starający się teraz o pracę w DE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 12:47
                        Boshe, ja jeszcze śpię :P Co ja za posta stworzyłam: od początku.
                        Ja właśnie wysłałam CV do tej firmy i czekam na odzew. Jeśli ktoś jest w takiej
                        samej sytuacji to niech się odzezwie, pls ;)
      • Gość: ANONIM Re: Zwiazki Zawodowe a "praca" w Driving Edge IP: 195.173.16.* 28.06.06, 21:34
        WEJDZ NA STRONE WWW.TUC.ORG.UK NA GLOWNEJ STRONIE WPISZ SWOJ KOD
        POCZTOWY.POWINO SIE TOBIE UKAZAC GDZIE W TWOIM MIESCIE JEST ZRZESZENIE ZWIAZKOW
        ZAWODOWYCH.A TYLKO PO TEM TRZEBA WYKONAC TELEFON LU POJSC DO NICH A ONI TOBIE
        POWIEDZA KTORY ZWIAZEK JEST DLA CIEBIE NAJLEPSZY JA JESTEM W T&G.JESLI
        POTRZEBUJE JAKIS INFORMACJI DZWON 07933310849.JA TEZ JAK TY ''KOCHAM'' NASZA
        AGENCJE.I TEJ JEST MI WINNA PIENIADZE.WLASNIE ZWIAZKI ROZPATRUJA CALA MOJA
        SPRAWE.MOWIA NA MNIE BILI.JAK POTRZEBUJESZ INFORMACJI TO DRYNDNIJ.SORKI ZE TAK
        ANONIMOWO ALE MAM WLASNIE DYM Z DRIVINGIEM.PA
        • Gość: GOść Jedzie ktos z was DO Glasgow we wtorek ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 14:52
          Hej jedzie ktos z was we wtorek do Glasgow /? jesli tak to napiszcie gg
          1657702 !!
          • Gość: Sveno Re: Jedzie ktos z was DO Glasgow w Sobotę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.06, 21:39
            Jak tak to pisać na 8770274 lub dzwonić 510593342
    • Gość: wesley w . Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.chello.pl 14.06.06, 01:17
      cześć , pracując w Anglii , spotkałem się na rozmowie rekrutacyjnej z Lee
      Toddem , Managerem regionalnym tej firmy, aplikowałem na stanowisko kierownika
      zmiany. po prawie godzinnej rozmowie z Toddem , zauwałem , ze mam spore szanse
      na te prace, zreszta sam Lee dał mi to do zrozumienia. Po interview nie odezwał
      sie już, a bardzo liczyłem na kontakt z jego strony. Potem skontaktowałem sie z
      Osobami, które rekrutuja z Polski do tej firmy. Zapewniali, obiecywali i nic
      nie zrobili. Potem okazało się , ze rekrutuja tylko na magazynierów, wysłałem
      powtórnie aplikacje i znów nic. Trzeba miec naprawde zacięcie, i stalowe nerwy
      aby pozwolic sobie na takie oczekiwania. Wszystkim którzy chcą jak najszybiej
      wyjechac do Anglii do pracy, proponuje zainteresować się pracą w Care Homie,
      niższe stawki ale pewność wyjazdu zagwarantowana.
      Jak chce ktos do mnie napisac i podzielic sie uwagami to niech pisze :
      wieslaw.jobs@wp.pl
      pozdrawiam
    • worm83 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 24.06.06, 17:08
      jedz na wlasna reke! znasz angielski - nie zginiesz.

      pracujwanglii.blogspot.com
      • Gość: hapacznr ser 007 de porady IP: *.bulldogdsl.com 30.06.06, 16:48
      • Gość: robot nr ser 007 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.bulldogdsl.com 30.06.06, 16:55
        szukam osob pokrzywdzonych przez drivig edge zglaszac sie pod nr podany w
        poprzenim poscie intreresuja mnie wszelkie zaleglosci w platnosciach <info za
        niedziele powinno byc placone wedlug kontraktu !!!!!! za urlopy powinno byc
        zaplcone wszelkie nadgodziny sa nielegalne wejdzcie na strone zwizkow zapraszam
        do golenia drivinga do kolegow z enfild zapytajcie sie swojego superglupka kto
        go bedzie bronil w sadzie pracy moze adwokat wynajety przez de hehehe zapiszcie
        sie do zwiazkow a bedzicie mogli go utopic w gownie nr kontaktowy znacie
        wysylajcie esemesy otrzymacie dodatkowe informacje
        • Gość: gosc z gdanska Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.such.nat.hnet.pl 20.07.06, 18:59
          dzwonili do mnie niedawno i pytali czy sie zpakuje w cztery dni ,na pocztku im przytaknolem i zgodzilem sie czekalem na umowe ,ale jak przeczytalem ta umowe to mie cos tknelo i zobaczylem wlasnie na forum cos o tej firmie i mi sie odechcialo odrazu ,daja 5,15 f bruto i podatek to chyba 4,20 przeciez to bieda z nedza ,to cwaniaki i jak gosc do mnie zadzwonil i sie zapytal czy jade to mu powiedzialem zeby frajerow gdzie indziej szukal bo onich troche poczytalem ,pocisnolem mu i wylaczyl telefon ,niedajcie sie wykorzystywac nara
          • Gość: gość Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.dhl.com / 165.72.200.* 20.07.06, 20:29
            ja byłem niedawno na rozmowie i ciekaw jestem jak jest z tą umowa kiedy ja
            dostajesz i jak pocztą? i kiedy jest ona wiążąca?
            • Gość: spiderko Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.server.ntli.net 21.07.06, 01:51
              Jak do tej pory umowy na oczy nie widziałem (od kwietnia pracuje), ale też się o nią nie ubiegałem.
          • Gość: Latarnik Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.cable.ubr01.donc.blueyonder.co.uk 21.07.06, 02:20
            do gosc z gdanska
            Nie zapominaj ze driving edge sponsoruje ci przelot daje ci zakwaterowanie i
            prace czyli wszystko masz wylozone jak na tacy ja zaczolem prace w driving edge
            16 miesiecy temu a teraz pracuje bezposrednio dla Tesco i nie mam co nazekac
            Moja rodzina jest tu od roku czasu i niezle nam sie powodzi i nie ukrywam ze
            bez pomocy driving edge nie mial bym teraz tego co mam.
            • Gość: TomTom Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.chello.pl 21.07.06, 12:08
              No wlasnie, nie psioczcie juz tak na tego Drivinga. Goscie daja ci taki start w
              UK jak prawie zadna inna firma jezeli wezmiemy pod uwage ze rekrutuja
              pracownikow magazynowych czyl tak naprawde ludzi bez kwalifikacji, umowa nie
              jest specjalnie restrykcyjna i jak ci sie podoba mozesz odejsc. Moj znajomy
              pracowal w Drivingu pol rokyu w Glasgow, mial czas zeby poszukac innej pracy i
              znalazl za 9 funtow na godzine! ale tego sie nie znajdzie siedzac w Polsce i
              narzekajac ze 5.15 to malo. Prawda jest taka ze placa na tym stanowisku w
              wiekszosci firm angielsich jest taka sama lub niewiele wyzsza ale sam musisz
              sobie wszystko zalatwic tj. przelot i mieszkanie. Czytajac to forum nie moge
              zrozumiec ze sa w niektorych magazynach (gdzie panuje calkowiety burdel
              organizacyjny) goscie, ktorzy narzekaja na DE ale mimo to u nich pracuja. Co Wy
              jestscie jak to ktos napisal wczesniej "chlopi panszczyzniani" przywiazani do
              Drivinga ? Jak jest OK to pracujecie, jak jest nie OK to rzucacie
              wypowiedzienie i szukacie innej roboty a Driving jest w plecy o jednego
              pracownika Pozdro dla wszystkich rowniez tych malkontentow
              • Gość: TomTom Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.chello.pl 21.07.06, 12:26
                i jeszcze jedno do malkontenta z Gdanska, jak znasz jezyk angielski bardzo
                dobrze to nie musisz jechac z Drivingiem ale jak jestes cienki z angieskiego to
                ciesz sie ze ci driving cos zaproponowal, bo inni na pewno cie oleja juz na
                etapie seleckcji kanddatow
                • Gość: artur Re: Spotkanie 12 lipca w W-wie ? IP: *.dhl.com / 165.72.200.* 21.07.06, 20:09
                  Kto miał spotkanie 12 lipca w Warszawie i już cos wie na temat wyjazdu, czy sa
                  tacy na forum?
                  Ja deklarowałem sie na wyjazd po pierwszym tygodniu sierpnia i ciekaw jestem
                  czy juz ktoś dostał info z osób mogących wcześniej lecieć?
                  • Gość: ooooooo Re: Spotkanie 12 lipca w W-wie ? IP: *.tolowa.com 21.07.06, 23:50
                    Witam
                    Zacznijmy od tego linku o Driving Edge:
                    www.middletonguardian.co.uk/news/s/214/214944_union_vows_to_stop_abuse_of_foreign_warehouse_workers_.html

                    Co do warunkow ktore przedstawiaja na swojej stronie i rozmowach kur... stek
                    klamstw.

                    - "zatrudnienie na czas nieokreślony w jednej z czołowych firm świadczących
                    usługi dla sektora logistycznego w Wielkiej Brytanii"(na rozmowie gadka o
                    kontraktach a prawda jest taka ze ludzie robia po pare miesiecy a jak pytaja
                    sie kiedy podpiszemy kontrakt slysza jutro pojutrze i takie bledne kolo)
                    - "regularnie wypłacane wynagrodzenie - od 5.15 funta za godzinę (od 8 funtów
                    na stanowisku kierowcy)"(sa magazyny na ktorym ludziom wisza po 400 funtow,sa
                    sprawy w sadzie za nieplacony grudzien,zwiazek zawodowy pomaga Polakow walczyc
                    w tej kwestii z drivingiem,co tydzien ludzie maja przekrety na payslipach)
                    -"bezpłatny strój roboczy"(kazano ludziom placic za stroj do momentu az zwiazki
                    zawodowe nie wkroczyly do akcji)
                    -"bezpłatne przeloty do Polski dla wyróżniających się
                    pracowników"(hahahahahahahahahahahahahaha takiego klamstwa jeszcze nie
                    widzialem,znam ludzi ktorzy caly czaS robili 100 procent i jakas firma im nie
                    sponsorowala lotu)
                    -"możliwość podjęcia pracy w większym, niż standardowy wymiarze
                    godzin"(mozliwe,a jak nie ma roboty to jestescie wysylani nawet po paru
                    godzinach(po 4) do domu i macie placone tylko za te 4
                    -"wsparcie podczas przeniesienia do Wielkiej Brytanii (pomoc w wypełnianiu
                    dokumentów związanych z podjęciem legalnej pracy)"(sa tak zajebiscie pomocni ze
                    chce sie smiac)
                    -pomoc oraz poradę polskiego doradcy w nagłych przypadkach(hahahahahaha jasne)


                    jednym zdaniem skomentuje de "smrod brod i ubostwo"
                    JEDZCIE a sami sie przekonacie
                    • Gość: de leowe Re: Spotkanie 12 lipca w W-wie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 09:09
                      czytając to forum, tak się zastanawiam czy to aby nie konkurencja Drivinga
                      próbuje go oczernić. Byłem na rozmowie we Wrocławiu, mój brat z żoną pracuje
                      już tam prawie rok i jest zadowolony, jak się uda to do nich dołączę,
                      skończyłem szkołę i nic mnie tu nie trzyma, a ludzie którzy tak narzekają to
                      muszą być potworne zje...Kto ci da na początek w obcym państwie masę kasy za
                      godzinę i to na stanowisku nie wymagającym tak naprawdę żadnych kwalifikacji.
                      qrwa ludzie obudźcie się , w dupach się poprzewracało!!! Brat mówi. że dzięki
                      Drivingowi mnóstwo osób wyszło na prostą, pospłacali długi w naszym kochanym
                      kraju, sprowadziło rodziny do siebie i cieszą się życiem, a te zgorzkniałe
                      typy, które uważają się za niewiadomo co i są wku..eni że muszą tyrać
                      fizycznie, bo w Polsce mieli może inne posady, nie potrafią się odnaleźć na
                      obczyźnie, na pewno nigdzie i nigdy nie zagrzeją dłużej miejsca, a jeśli to
                      będą cały czas marudzić i narzekać - ten typ tak ma. Pozdro dla wszystkich,
                      którym Driving pomógł - mojej rodzinie już pomógł.
                      • Gość: oooooooooooooo Re: Spotkanie 12 lipca w W-wie ? IP: *.gazeta.pl / 198.102.199.* 23.07.06, 15:39
                        konkurencja ??????????<lol2>skad zes sie urwal ????????
                        pojedz sobie sam obczaj i zobaczysz jakim bedziesz frajerem !!!!!!
                        a mojego posta sobie zachowaj na pamiatke zebys zobaczyl kto mial racje

                        lams
                        • Gość: de loewe Re: Spotkanie 12 lipca w W-wie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 15:55
                          jeśli nie konkurencja Drivinga, tzn że jesteś tego rodzaju typem, który zawsze
                          i wszędzie będzie narzekał. Nie muszę jechać żeby się przekonać, że jest OK,
                          mam tam brata od prawie roku!!!! Gdyby było gó..anie to chyba rodzony brat by
                          mnie nie namawiał żebym tam przyjechał!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          • Gość: oooooooooooo Re: Spotkanie 12 lipca w W-wie ? IP: *.subnet116.kbcc.cuny.edu 23.07.06, 16:20
                            1.To bedzie moj ostatni moj post bo widze ze nie ma sensu przedstawiac ludziom
                            prawdy
                            2.Narzekalem na sposob traktowania ludzi bo mam swoja godnosc,a jezeli ty
                            jestes frajerem ktory lubi bic jechany i nie potrafi walczyc o swoje to zycze
                            CI powodzenia hahaha
                            3.Chcialbym zebys przedstawil swojego posta ludziom ktorych driving sciagnal w
                            listopadzie 2005 i po 2 miesiacach jak sie skonczyla praca kazal im sie
                            wyprowadzic w ciagu miesiaca !!!
                            Przedstaw swojego posta ludziom ktorym od 2 miesiecy nie placa wyplat,ludziom
                            ktorych zwalniano z pracy tylko dlatego ze nie lizali dupy team leaderom.
                            Nie masz pojecia o sytuacji w drivingu wiec powiem prosto DZIUB !!!!

                            ostatni post z mojej strony pomoz ludziom napisz prawde to wyskoczy jakis
                            andrzej z niczym !
                    • Gość: ooooooooooooo Re: Spotkanie 12 lipca w W-wie ? IP: *.subnet116.kbcc.cuny.edu 23.07.06, 16:49
                      A wogole powinienes przeczytac to


                      www.middletonguardian.co.uk/news/s/214/214944_union_vows_to_stop_abuse_of_foreign_warehouse_workers_.html


                      zanim wogole zaczales swoja smieszna gadke !
                      ostatni post
                      pozdro dla wszystkich ktorzy nie dali sie drivingowi i walczyli o swoje!
                      • Gość: spiderko Re: Spotkanie 12 lipca w W-wie ? IP: *.server.ntli.net 23.07.06, 17:21
                        de loewe znasz sytuacje swoich znajomych, więc nie mów że w całym DE jest cacy, może mają dobrego SuperVisiora i jest OK, każdy może tylko powiedzieć jak jest u niego. W Daventry główną bolączką jest (jak dla mnie) nie wypłacone wynagrodzenie za tydzień w Chesterfield (~200Ł), brak wypłaty za drugi i trzeci dzień pracy na początku, oraz nieścisłości z attendance bonusem na kwote około 86Ł. I tak ma sporo osób, większość ma mniejsze lub większe kwoty do wyjaśnienia z DE, SuperVisior bierze od nas listy z brakami, niby wysyła, w centrali DE niby obliczają, pojawiają się niby problemy z obliczeniem i tak w kółko macieju, jawnie nas zbywają. Piszemy maile, nawet były rozmowy z szefowstwem DE i TESCO (dzięki Coventry Boys :D), praktycznie co tydzień serwują nam obiecywanki - tak jest od maja. I co mi teraz możesz powiedzieć, że nieudolni jesteśmy, że się mało staramy?
                        Start daje DE dobry, ale problemy jakie tutaj powstają denerwują.
                        • Gość: de loewe Re: Spotkanie 12 lipca w W-wie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 21:21
                          nie mówiłem, że wszedzie jest cacy, to oooooooo mówił, że w całym Drivingu jest
                          be. spiderko twój przykład pokazuje, że w każdej firmie mogą byc
                          niedociągnięcia, tak jak mówisz zależy to od przełożonego. Kończąc stwierdzam,
                          że każda firma na świecie ma swoich przeciwników jak i zwolenników.
                  • Gość: Ba Re: Spotkanie 12 lipca w W-wie ? IP: 81.210.113.* 03.09.06, 12:07
                    Witam,
                    czy juz Ci sie udalo wyjechac? Ja takze bylem na tym spotkaniu, deklarowalem
                    wyjazd w srugiej polowie sierpnia i nic.Mam tak czekac w nieskonczonosc?Moze
                    jednak sobie odpuscic po tylu negatywnych opiniach o DE i szukac czegos innego.
                    Pzdr.
                    • Gość: King kong Re: Spotkanie 12 lipca w W-wie ? IP: *.chello.pl 04.09.06, 14:42
                      Zadzwon do nich i spytaj sie co z toba, moj brat tak siedzial cicho i nic, a
                      jak zadzwonil to potem wyjechal za 3 dni :) Maja po prostu tyle chetnych ze jak
                      sie nie przypomnisz to o tobie zapomna..pozdro
                    • Gość: AS Re: Spotkanie 12 lipca w W-wie ? IP: 165.72.200.* 13.09.06, 21:37
                      Ja sobie odpusciłem, po tylu negatywnych komentarzach nie bede zostawiał tu
                      pracy jakakolwiek by nie była, i pracował tam czesto za free mieszkał katem i
                      myślał czy kiedykolwiek wyrównają mi nadgodziny, bo bez nich to sie srednio
                      opłaca jak masz rodzinę w kraju. Lepiej znaleźć dobrą pracę by nie załować
                      wyjazdu, ale o taką coraz trudniej.
                      • Gość: Ciekawy Re: Spotkanie 12 lipca w W-wie ? IP: *.chello.pl 14.09.06, 16:47
                        A ja nic z tego nie rozmumiem, niby prawie wszyscy tutaj narzekaja a ja bylem
                        ostatnio na spotkaniu rekrutacyjnym gdzie frekwencja byla naprawde duza i do
                        tego jak gosc spytal, kto ma znajomego pracujacego juz w DE to polowa podniosa
                        reke do gory... moze chodzi o to aby robota byla tylko dla swoich i trzeba
                        zniechecic konkurencje ? albo spotkania sa ustawiane ?
    • izula25 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 27.08.06, 18:35
      A wiec jestem jak narazie aktualnym pracownikiem agencji Driving Edge Ltd.I
      moge powiedziec sporo na temat pracy tamponiewaz pracuje tamjuz pol
      roku....Praca jak kazda inna nawet w Polsce jest czasami ciezka ale da sie
      wytrzymac..Pracuje z Polakami jak i z Anglikami,anglicy to bardzo mili ludzie i
      przyjazni no moze czasami zdarzy sie jakis kretyn ktory jest glupi ale to
      zadko.Wracajac do pracy nie jest zla to poprostu kwestia przyzwyczajenia i
      polubienia tego co sietam robi a jesli chodzi o place to powiem tylko tyle ze
      nie jest zlapod warunkiem zepracujesz caly tydzien....no i to chyba na tyle
      cobum chciala powiedziec
      • Gość: tholiver Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? Ostrzeżenie! IP: *.server.ntli.net 31.08.06, 08:32
        Pracuje w DE ponad pół roku... Powiem tyle, na innych site'ach jest ok, ale
        zdecydowanie odradzam DAVENTRY1!!!!! Jeśli nie piszecie się na wolontariat, to
        odradzam!!! W momencie kiedy agencja nie zapewnia pracy w tutejszym Tesco,
        wysyła nas do innego Tesco, np Chesterfield, Northampton, Milton Keynes itp
        Jednakże za takie wypady baaaardzo trudno doprosić się o nasze pieniądze, a
        mianowicie firma DE nie zapłaciła mi od 4 miesięcy!!! za przepracowane 110
        godzin w Chesterfield Tesco!!! Rozbój!!! Prwdopodobnie jest to wina naszego
        supervisora, który ma tu ludzi głęboko w d...!!! Rozmawialiśmy z menagerami z
        DE nawet z Johnem Greenlandem i dalej nas olewają, byliśmy w Citizen Advce
        Bureau ale teraz wybieramy się do sądu... miarka się przebrała!!! Uważajcie
        ludzie na oszustów - ja z DE odchodze jak tylko oddadzą mi pieniądze.
        Złodzieje!!!
        • Gość: Prawnik Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 31.08.06, 09:10
          Cos mi tu nie gra, skoro DE to zlodzieje to dlaczego liczysz ze Ci oddadza ???
          i po co do licha dla nich dalej pracujesz ? my Polacy latwo rzucamy obelgami na
          naszych pracodawcow, pomysl co by bylo gdyby DE oskarzyl Cie o pomowienie ?
          • Gość: x Lee Dodd IP: *.media4.pl 31.08.06, 12:23
            a Lee Dodd ciągle jest managerem regionalnym?
            • Gość: DE - maniak Re: Lee Dodd - opdowiedź IP: *.server.ntli.net 31.08.06, 19:50
              Tak, Lee Dodd - pajać, który nas olewa na każdym kroku nadal jest managerem
              regionalnym - dirty bastard!!!
              • Gość: izula25 Re: Lee Dodd - opdowiedź IP: *.brhm.cable.ntl.com 18.09.06, 20:01
                Nie podoba mi sie to jak mowiszo Lee sluchaj ja pracuje tamjuz ponad pol roku i
                jakos nie narzekam na nic no moze na to ze czasami trzeba zostac na owertime
                ale tak ogolnie to nie mam nic do tej firmy...moge miec tylko zastzrzenia do
                jednego superwisiaora ale to juz maloistotner odkad Lee jest na naszych
                zmianach tojuz niekontakltuje sie znikim innym tylko z nim i zawsze moge na
                niego liczyc...Czasami tez juzmam dosc tej roboty ale nikt mnie tam sila nie
                trzymam i was pewnie tez nie wiec jesli sie zdecydowaliscie to albo zostajecie
                albo nara...bez urazy,bo jak bym miala inna to tez bym poszla ale tylko dla
                lepszych zarobkow;)


                • Gość: spiderko Re: Lee Dodd - opdowiedź IP: *.brhm.cable.ntl.com 19.09.06, 01:51
                  Skoro takie stawki to wporzo, tak samo było gdy ktoś się chciał na swoje lokum przenieść.
                • Gość: xxx Re: Lee Dodd - opdowiedź IP: *.lond-hex.dynamic.dial.as9105.com 04.11.06, 18:29
                  pewnie mu dajesz jak masz tak dobrze
          • Gość: tholiver Re:do Prawnika IP: *.server.ntli.net 31.08.06, 19:49
            Więc tak... dla DE już nie pracuje, ale jestem tam jeszcze teoretycznie
            zatrudniony ponieważ nie oddali mi jeszcze pieniędzy i dopóki mi nie oddadzą to
            ja się nie zwolnie!!! Złodziejami są skoro Tesco zapłaciło im za naszą pracę -
            osobiście widziałem listy płac ponieważ sprawy zaszły bardzo wysoko - aż po
            kierownictwo samego Tesco - ujawnili je nam. Tak więc gdzie są pieniądze dla
            nas?? Pytamy o tp DE - oni nie mają pojęcia - twierdzą że to błąd systemowy, ale
            jak długo można naprawiać błąd... 4 miesiące???To nie jest pomówienie!!!
          • Gość: kurt Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 62.29.134.* 17.09.06, 23:21
            pracowalem dla nich tydzien, spakowalem sie i ucieklem, jesli ktos chwali DE to
            znaczy, że dla nich pracuje, nie strasz sądem, bo jesteś śmieszny
            • Gość: spiderko Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.brhm.cable.ntl.com 18.09.06, 12:17
              Podobno obecnie ściągają ludzi i każą im płacić po 70f/tyg. za mieszkanie - to już pachnie wyzyskiem, może bym się zgodził, ale pracy innej bym szybciej szukał.
              • Gość: Kandydat DE Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.chello.pl 18.09.06, 13:41
                ale teraz daja od pon do piat 6.20 za prace w ciagu dnia (w nocy 6.75 )a w
                niedziele w nocy nawet 9.40 ! Wiec nie tak znowu zle, ja sie chyba jednak
                skusze...
          • Gość: yankow Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.06, 01:10
            Mam lecieć w niedziele do Daventry. Jak tam jest ?
      • Gość: mikrus001 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.cable.ubr01.enfi.blueyonder.co.uk 02.09.06, 18:38
        tak koledzy
        dfile:///C:/Documents%20and%20Settings/user/Pulpit/214944_union_vows_to_stop_abuse_of_foreign_warehouse_workers_.htmlriving
        wejdzcie na te stronke,pozdrowionka!
        • Gość: mikrus001 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.cable.ubr01.enfi.blueyonder.co.uk 02.09.06, 18:41
          www.middletonguardian.co.uk/news/s/214/214944_union_vows_to_stop_abuse_of_foreign_warehouse_workers_.html
    • Gość: siamanek Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.bulldogdsl.com 31.08.06, 02:46
      witam!!!!!!!!!
      ja pracuje dla drivinedge juz 14 misiac i jest tak jak dokladnie ci
      powiedzieli-chaupa i przelot masz za free tylko tyle ze przez okres 12 tygodnij
      pobieraja kaucie 20 funtow z kazdej wyplaty a po przepracowaniu 24 tygodnij
      oddaja co do pika...ale wiem ze sie cos pozmienialo w kontraktach na niekorzysc
      pracownika ale nadal godne to zainteresowania...(teraz pobieraja 60 funtow z
      wyplaty masz mieksze stawki czyli 1funt do godziny--jakies 6.40 do lapy za
      1h.przelicz sobie stawki razy godziny i odeimij jakies 60f...masz pytanie gg
      5923689.pzdr
      • Gość: tholiver Re: do Spider'a IP: *.server.ntli.net 31.08.06, 19:53
        Dzięki Spiderku za słowa uznania co do sprawy Tesco Chesterfield i Coventry Boys
        - chociaż Ty doceniasz nasze starania - choć narazie na nic się zdają... Jaka
        więc propzozycja??? Are we going to the court???
        • Gość: spiderko Re: do Spider'a IP: *.server.ntli.net 01.09.06, 11:06
          Oddali kase, chyba całość, payslipa trzeba zobaczyć. Więc dzięki DE i żegnam.
          • Gość: tholiver Re: Nara !!!!!! IP: *.server.ntli.net 01.09.06, 17:51
            Koniec!!! To świnie oddali mi pieniądze - choc nie do końca wszystkie - ale
            większość - odzyskałem moje 800 funtów;-)))) YEAH!!! Koniec z tym p... D/E!!1
            Nara!!!
            • Gość: Mlody tomicki Koniec z Praca w driving edge IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 15:32
              Nawet niemacie pojecia jak to cudownie bylo wyjechac z ''tego obozu pracy'' jaki
              nam uszykował Driving edge wraz z Harper collins publishers w Glasgow.Mielismy
              troche lepiej niz ludzie ktorzy pracuja dla drivinga w tesco.Dlaczego sie ciesze
              ze opuscilem tamto miejsce?
              1.Driving zmuszal nas do nadgodzin-oczywiscie jezeli chciales zarobic wiecej no
              to musiales pracowac na nadgodzinach ale jezeli pracujesz 8 godzin dziennie
              przez 9 miesiecy na nocnym szifcie i przychodzi superzwis i mowi was ze pan Ian
              kaze zostac wszystkim po 4 godziny to jest nieciekawie.
              2.Jezeli juz zostales na tych nadgodzinach no to pod koniec tygodnia powinienes
              dostac wieksza wyplate poniewaz robiles nadgodziny No ale okazuje sie ze driving
              inaczej na to patrzy i co jakis czas poprosu niepoliczy ci ze pracowales na
              nadgodzinach.Czyli jestes wolontariuszem ktory wpomaga swoja agencje.BRAWO!!!!!!!!
              3.Jezeli macie mozliwosc wyjazdu do Glasgow z Drivingiem To szczerze odradzam
              chyba ze macie juz nagrana robote w glasgow a niechcecie placic za przelot no to
              z tej uslugi mozecie skorzystac polecam!!!!!Wiem o dwoch osobach ktore tak zrobily.
              4.Ach jezeli chcecie wziac urlop platny no to do konca niebedziecie wiedzieli
              czy macie urlop platny czy nie albo czy chociaz w polowie bedzie
              platny.Rezygnujac z pracy w drivingu wyjechalem na 5-dniowy urlop(przyslugiwalo
              mi 6 dni urlopu platnego) no ale driving zaplacil mi za 3 Dlaczego????Niewiem i
              sie niedowiem
              5.W agencji jest taki pie.....ze moga np.wam niezaplacic wogole albo zaplaca
              czesc waszej pensji na dokumenty trzeba czekac latami czasem niewiedza czy
              wyslali do was dokumenty to wysla je dla pewnosci jescze kilka razy.
              6.jedyny dobry uklad to mieszkania.Ale tez nie zawsze.Nasz po kilku miesiacach
              wrzucili do mieszkania gdzie niebylo terakoty glazury smierdzialo h...wie czym a
              i bylo polozone w Piwnicy .Landlord otwieral drzwi za pomoca wiertarki nobo
              dziwnie nieposiadal do tego mieszkania klucza.Fajnie nie?A w kuchni byla dziura
              w suficie ze z gurnego mieszkania lala sie przez ta dziure woda jezeli ktos sie
              tam kapal.
              To tak po krotce jak wygladala moja praca w driving edge.
              Jezeli chcecie leciec do Wielkiej brytani to leccie na ich koszt ale
              niepodejmujcie pracy w tej agencji.
              • Gość: Polak Re: Koniec z Praca w driving edge IP: *.edgeadsl.ftech.co.uk 13.09.06, 16:17
                tak, doskonale, niedlugo juz nie tylko Niemcy, ale i Anglicy bedą mowili
                Polak=Oszust
                • Gość: Mlody Tomicki Re: Koniec z Praca w driving edge IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 20:08
                  Al tak niestety jest.Zreszta sadze ze oklo 80% polskich agencji to
                  oszusci.Niedawno byłem na rozmowie w Piotrkowie trybunalskim i tam wyszedl
                  ciekawy gosciu Pan cezary Bedka.Pogadal pogadal dal do podpisania umowy i
                  zakonczyl spotkanie.Kretacz jak cholera.Jego instytut ma bardzo ciekawa opinie
                  na internecie .Praktycznie na kazdym forum ktos na niego o czyms pisze i w
                  wiekszosci nie sa to pochwały :-).
                  • Gość: kandahar@gazeta.pl zwiazki zawodowe Glasgow IP: 195.173.16.* 19.09.06, 12:07
                    T&G wspiera polskich pracowników

                    SPOTKANIE INFORMACYJNE GLASGOW
                    Transport House
                    290 Bath Street
                    Glasgow

                    NIEDZIELA 8 PAŹDZIERNIKA 2006
                    13.00-15.00

                    Związek zawodowy T&G ( Transport and General Workers Union ) zaprasza
                    wszystkich Polaków mieszkających w Szkocji na spotkanie informacyjne w swojej
                    siedzibie. Nasz związek reprezentuje ponad 80,000 osób pracujących w Szkocji.
                    Dostrzegając stały wzrost liczby pracowników z Polski i niestety widząc coraz
                    częstsze problemy z pracodawcami zapraszamy Was na spotkanie na którym
                    przedstawimy nasz program, działania i korzyści z członkowstwa w związku T&G,
                    m.in:

                    • T&G jest jedną z najważniejszych organizacji walczących o równe prawa
                    dla pracowników ze wszystkich krajów
                    • Wygraliśmy już wiele spraw dla naszych polskich członków; w sporach z
                    nierzetelnymi pracodawcami oraz w przypadkach jawnego naruszania praw
                    pracownika (przedstawimy Wam przykłady oraz nasze działania)
                    • T&G stworzony jest aby chronić prawa swoich członków do lepszych
                    warunków pracy i lepszych płac
                    • Każdemu członkowi zapewniamy bezpłatne porady prawne oraz prawnika
                    reprezentującego go w sprawach o odszkodowania oraz w sądach
                    • Każdy członek objęty jest bezpłatną ochroną prawną w sytuacji wypadku
                    podczas pracy
                    • Członkowie T&G mogą korzystać z bezpłatnej telefonicznej lini pomocy
                    dostępnej 24 godziny na dobę
                    • Reprezentanci T&G przeszkoleni są w: prawie pracy oraz obowiązujących
                    zasadach bezpieczeństwa i higieny pracy

                    Spotkanie informacyjne umożliwi wam przedstawienie swoich problemów oraz opinii
                    jak nasz związek może jeszcze lepiej wspierać Was i pomagać Wam w kwestiach
                    dotyczących pracy, mieszkań socjalnych oraz edukacji, wykorzystując przy tym
                    także nasze polityczne powiązania z najwyższymi władzami Szkocji.

                    Będzie nam niezwykle przyjemnie jeżeli przyjdziecie na nasze spotkanie
                    informacyjne aby spotkać się z nami oraz się ze swoimi rodakami, także
                    pracującymi w Szkocji. Dla wszystkich zapewniamy miłą atmosfere, poczęstunek
                    oraz napoje.

                    PRZYJDŹ POZNAJ WSZYSTKIE PRZYSŁUGUJĄCE CI PRAWA I ZASIŁKI

                    Jak nas znaleźć:
                    Budynek T&GWU Scotland znajduje się pod adresem 290 Bath Street w Glasgow, na
                    skrzyżowaniu Charing Cross naprzeciwko Kings Theatre i w pobliżu Mitchell
                    Library. Budynek jest w odległości zaledwie kilku minut od stacji kolejowej
                    Charing Cross. DO naszej siedziby możecie dojechać autobusami First numer: 16,
                    18, 9, 62, 42 oraz 44
                    • raddul kierowcy 01.10.06, 10:24
                      Po rozmowie w Krakowie czekam na kontakt (to juz 2 tygodnie). Nie interesuje
                      mnie praca na magazynie - jeśli jest tak tragicznie jak piszecie. Pracuję w
                      fabryce OPLA w Gliwicach i wiem co to jest byc kierowanym przez Polaka. Bardzo
                      dziękuję - obóz pracy !!! Czy ktoś wie jakie życie mają kierowcy w DE ???
                      Dziękuje i pozdrawiam wszystkich DEEEE !!! :-))
                      • Gość: ss Re: kierowcy IP: *.brhm.cable.ntl.com 01.10.06, 18:25
                        gadacie i gadacie tylko na drivinga,siedzicie wiekszosc w chatach za smieszne
                        10£ tygodniowo,nie placicie za media a jak sa overtimy to wychodzicie ponad
                        200£/tyg. na lape. Jeszcze wam zle ?? mnostwo ludzi parcuje na full timach w
                        tesco i zarabiaja ok 1200£/mies i musza zaplacic za mieszkanie media itd.Slodko
                        w drivingu moze nie jest ale gdzie jest ?
                        • Gość: palinka Re: kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 19:14
                          to nieprawda!!!
                          nie wiem jakim cudem na nowych kontraktach można wyciągnąć pobad 200 fuli na tydzien!!!!
                          A co do opłaty za mieszkanie - jakie 10f?????????????????? Mój mąż, jak i zresztą do teraz mnostwo jego kolegow z pracy płacił horrendalne 70 fuli za tydzien mieszkania....mąż mieszka teraz w Londynie i za ten sam standard płaci 50 funtów...
                          zarobki poniżej 1000 funtów miesięcznie są ZŁODZIEJSTWEM ze strony pracodawcy !
                          Pozdrawiam
                          • Gość: Sherman Re: kierowcy IP: *.bulldogdsl.com 02.10.06, 11:51
                            Z tego co wiem w drivingu nie pracuja zadni kierowcy-wyglada na to ze agencja
                            takowych nie przyjmuje.Półtora roku temu przeszkoda dla tego byla slaba
                            znajomośc angielskiego wsrod kierowców-jak jest teraz nie wiem.Ale ja nie
                            spotkałem sie z zadnym kierowca pracujacym dla DE.
                            Wydaje mi sie ze na nowych kontraktach nie wyciągniesz ( odłozysz ) 200 funtów
                            na tydzien.Niestety Driving wprowadził zbyt wysokie opłaty za domy,transporty
                            itp. Stawka za dom jest rozna i czesto zalezy od stanowiska -kształtuje sie od
                            10,20,50a ostatnie nabory placa chyba 70 funtów.Dlatego tez im wczesniej
                            zacxałes prace dla DE tym lepiej dla ciebie.Starsze-moze z pierwszego polrocza
                            zeszlego roku-nie płaca nic za domy,media itp.Dlatego tez faktycznie zarobienie
                            200-215 funtów nie jest wielka sztuka ( chociaz przy 6 dniowym tygodniu pracy
                            musisz zalapac 1 czterogodzinnego overtime'a.).Dlatego tez odłozenie 150
                            funciaków ( odliczywszy koszty na zarcie,transport czy samochod) nie jest
                            wielka sztuka:).Ale jest takowa dla tych nowych rocznikow i raczej nierealne.
                            SAMI Tescowi Polacy pracujacy na full time'ach zazdroszcza nam ,starszym
                            rocznikom bo paradoksalnie pracujac dla agencji odkładamy wieksza kase.Byc moze
                            wynika to z tego ze Tescowi raczej pracuja po 5 dni w tyg. po 8 godzin a
                            drivingowcy czesto wiecej i robiac overtimy.Faktycznie czesto zdarzaja sie
                            pomylki płacowe ze strony agencji ale sa one do wyjasnienia( przynajmniej 80
                            procent z nich konczy sie sukcesem).Pracuje dla agencji stosunkowo dlugo i moge
                            stwierdzic ze reputacja DE zepsuła sie przez ten czas ,ale wciaz kase która
                            odkładam jest całkiem chyba niezła.Na miejsu nowszych naborow ta sprawa wyglada
                            jednak inaczej.
                            • gin72 Re: kierowcy 02.10.06, 18:10
                              wlasnie o tym pisze,ja pracuje i place 10£/tydzien za chate i sobie chwale ale
                              rozgladam sie za inna robota
                              • Gość: palinka Re: kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 22:17
                                Szukaj a znakdziesz - mój "chlop" znalazł lepszą o niebo pracę i z pierwszej wypłaty już mógł sobie odłożyć - na szczeście nie jest zatrudniony przez żadnego pośrednika tylko bezdpośrednio...
                                Mimo wszystko - podziwiam wszystkich ludzi, którzy zdecydowali się wyjechać i teraz zapierdzielają żeby trochę odłożyć....:)
                                • Gość: spiderko Re: kierowcy IP: *.brhm.cable.ntl.com 03.10.06, 10:57
                                  DE był i jest dobrym startem w UK, nawet teraz. Co mogą zrobić ludzie którzy przybywają tutaj "na ślepo"? Żadna agencja im nie da pracy, nawet zarejestrować większość nie chce bez 6 miesięcznego doświadczenia w UK. Ja dorwałem po 5 miesiącach prace przez kolejną agencje, Best Connection z Coventry, zarobki były dobre, około 240f/tydz. (5,7f/h) - sporo godzin robiłem tytgodniowo, ale praca lekka przy płytach kompaktowych w EMI Records, po miesiącu pracy nadszedł oczekiwany full time za 14000 rocznie i weekendy płatne około 360f za sobote i niedziele. Bez DE tego bym od losu raczej nie otrzymał, więc dzięki im za start. Ludzie którzy nastawiają się że już w pierwszej pracy zarobią krocie powinni zweryfikować swoje plany.
                                  • Gość: Hero Re: kierowcy IP: *.chello.pl 03.10.06, 12:25
                                    Mam brata w DE i mowi ze wcale nie źle odkad dobraly sie do DE nich zwiazki
                                    zawodowe...Na pocztek DE jest dobre a potem jak komus to nie wystarcza to moze
                                    szukac szczescia gdzie indziej, nikt to nikogo na sile nie trzyma.
                                    • Gość: Boobala tie IP: *.edgeadsl.ftech.co.uk 05.10.06, 13:27
                                      hehe. Zwiazki? Dlatego wlasnie podobno nowi w Drivingu musza placic £70, bo
                                      zwiazki to "wywalczyly". Bylem w Stanach i widzialem jak ludzie roboty tracili
                                      przez zwiazki z tego wzgledu ze walczyli o "lepszy byt" pracownikow. I sie
                                      przewalczyli. Firmom lepiej bylo wszystkich zwolnic, dac im odprawy i
                                      zatrudnic "agencyjnych" niz ciagnac na tym co wywalczyli zwiazkowcy. Po tym
                                      ludzie byli wsciekli bo zostali bezz roboty w wieku, niektorzy 40 czy 50 lat.
                                      Niewiem czy slyszeliscie co "osiagneli" zwiazkowcy w fabrykach Peugota(z tego
                                      co pamietam). Zabojady mieli ich dosc i sie zwineli z interesem do innego
                                      kraju. Najbardziej smialem sie z tego co pozniej zwiazki napisaly na ten temat
                                      w gazecie. "Wszyscy powinni zbojkotowac i nie kupowac tej marki samochodow"
                                      hehe
                                      Co do Driving Edge. Jestem pracownikiem od roku. Firma ma swoje dobre i zle
                                      strony. Ale widze ze wiekszosc tych najbardziej narzekajacych zmienia ton gdy
                                      przechodza na wlasne mieszkania. Trzeba sie wszystkim zajmowac niestety, a
                                      ciezko bez jezyka i troszku organizacji. Jak ktos przeczyta kontrakt to
                                      ppowinien wiedziec na co sie pisze. Na moim magazynie pracownicy Wincanton
                                      zarabiaja wiecej niz ja. No i co? To nie bede narzekal tylko sie dowiem czemu
                                      tak jest. Otoz pracujac w jakiejkolwiek agencji pracy w Anglii zarobi sie mniej
                                      niz gdyby pracowalo sie dla konkretnej firmy.
                                      Nie podoba sie? Zmien prace. Proste jak konstrukcja cepa.
                                      Ludzie kupujac powiedzmy telewizor w asdzie za £200 mysla ze robia interes.
                                      Biora go do domu, maja go przez 2 ygodnie. Ida na zakupy do tesco i widza ten
                                      sam telewizor za £100. I co? Ida sie spytac kierownika asdy czemu musieli
                                      zaplacic £200 skoro mogli kupic z tesco za £100? Beda chcieli zwrotu roznicy?
                                      Byliby wysmiani.
                                      Powtarzam. Sprawa jest prosta. To co mamy to Driving Edge. Taki kontrakt ja na
                                      przyklad podpisalem. Przeczytalem i sie zgodzilem. Komus sie nie podoba, czy
                                      moze nie przeczytal kontraktu, coz, moze powinien wybrac cos innego i tyle.
                                      Zamiast tracic sily na walki o wyzsze stawki, powinno sie wykorzystac ten czas
                                      na szukanie lepszej roboty jesli ta komus nie odpowiada.
                                      tyle
                                      • mankind2000 Re: tie 05.10.06, 18:18
                                        Ale co innego jest podpisanie warunków kontraktu a co innego jest wywiązywanie
                                        się z tych warunków przez agencje!!!!!! Pracownicy wiedzą o co chodzi... a kto
                                        chce sie dowiedziec niech poczyta posty powyżej. Poza tym trudno walczyć o prawa
                                        pracownikowi wg kontraktu którego NIE POSIADA - mówie tu o papierku,
                                        własnoręcznie podpisanej kopii! Docieraa?
                                        • nowy994 Re: tie 05.10.06, 21:30
                                          ja dzis bylem na rozmowie wszystko wyglada na pierwszy rzut oka rewelacyjnie,
                                          ale po ty co przeczytalem na forum sam juz niewiem co robic tu mam robote za
                                          1200 8godz dziennie i teraz niewiem czy zarobie tam wiecej czy mniej heeheh po
                                          tym co pisza wszyscy na forum, moze ktos mnie oswieci i doradzi dzieki pozdro.
                                          • raddul Re: tie 06.10.06, 15:13
                                            Przyjacielu :-) a gdzie byles na rozmowie (jesli wolno wiedziec) i na jakie
                                            stanowisko?
                                            Dzieki :-)
                                      • Gość: Lukaski Re: tie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 20:42
                                        Witam panowie. Robilem prawie 11 miesiecy w HCP w Glasgow.
                                        Duzo widzialem duzo slyszalem ale to wszystko i tak ch... o sciane rozbic. Sa
                                        zwiazki bylem w nich ale tak naprawde pojedyncza jednostka nie zdziala nic.
                                        Potrzeba grupy zgranej i dopiero wtedy mozna co kolwiek dzialac. Ja na dzien
                                        dzisiejszy delikatnie mowiac podziekowalem za wspolprace i moim zmartwieniem
                                        jedynym jest kasa za nalezyty urlop. O DZIWO MOZNA SIE UBIEGAC O REFERENCJE.
                                        Przyslano mi je do Polski. Jedyna chyba normalna osoba w DE jest pan Filip.
                                        Podziekowania. Pozdrawiam ekipe z Glasgow. Nara.
              • Gość: Lukaski Re: Koniec z Praca w driving edge IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 20:46
                Siema Tomicki. Tu Lukaski. Ja tez spier... z Harpera i narazie siedze w Poslce.
                Koniec obozu pracy. Trzymaj sie nara.
    • Gość: tomekkk Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.zen.co.uk 06.10.06, 12:35
      siema nie jedzcie z ta firma ja pojechalem jestem tutaj dwa tygodnie i wlasnie
      dzisiaj w piatek dostalem swoja wyplate za 2 tygodnie pracy na noce 27.20funta
      to jest ku**a po.. firma ostrzegam wszystkich przed jurkiem kanciarzem
      wielka siciema i wielka lipa obiecuje zlote gory a w rzeczywistoscie jest
      calkiem inaczej najlepiej jak chcecie jechac to odrazu spie..jcie na
      lotnisku bo jest free a reszta o dupe rozbic
      • Gość: raddul Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.stk.vectranet.pl 06.10.06, 15:10
        Jakim Jurkiem? Jak się nazywa?
      • raddul Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 06.10.06, 15:11
        Jakim Jurkiem? Jak sie nazywa i co mowil?
      • dionar Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 06.10.06, 15:27
        a dlaczego mialbys dostac za dwa tygodnie pracy ? z tego co mowil gosc na
        rekrutacji to placa pierwsza pensje po dwoch tygodniach i jest to wynagrodzenie
        za pierwszy tydzien, pierwsze dwa dni szkolenia sa bezplatne wiec powinienes
        dostac wynagrodzenie za 3 dni minus potracenia za mieszkanie wiec w sumie to
        chyba twoja pensja sie zgadza. Ja pracuje w DE od 4 miesicey i nie mam powodow
        do narzkan, choc musze przyznac ze pierwsza pensja byla kiepsciutka,ale potem
        juz coraz lepiej
        • Gość: xxx Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.zen.co.uk 09.10.06, 12:35
          no wiesz moze i sie zgadza ale o..i mnie na 50funtów wedlog nowej stawki a
          powiem ci ze ci co pracuja tu po 3 4 miesiace zarobili po 4 funty tygodniowki
          moze u ciebie jest inaczej ale u mnie jest jak jest i to mnie boli u mnie placa
          niby za 4 dni a jeden jest tylko bezplatny wedlug nowej umowy
          • Gość: nowy994 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.zwolen.net 09.10.06, 14:29
            nierozumiem jaka nowa umowa i o co w niej chodzi napisz cos wiecej
            • Gość: spilih Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 17:18
              Witam dziś dostałem umowe w jezyku polskim i angielskim choć częśc polska jest nie dokońca przetłumaczona.Mam propozycje wyjazdu w niedziela to middleton do magazynu TESCO Czy ktos moze mi powiedzieć jak tam jest chodzi mi czy warto wyjechać akurat tam i czy nie wlą tam w ch..a
              • Gość: middleton Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.manc.cable.ntl.com 11.10.06, 19:55
                No to zycze CI powodzenia hahaha
                Tygodniowo pobieraja 70 funtow za mieszkanie miesiecznie 280 funtow za lebka
                miesiecznie,4 osoby w domu daje 1000 fuli za chate,za takie pieniadze masz
                stary super wynajeta chate,pobieraja pieniadze za przelot,na payslipie bedziesz
                widzial kwote 70 funtow tygodniowo(smiech na sali)!!!!!!ostatnio chlopaki
                dostali payslipa 4 funty bo jeszcze zabrali im oplate za home office, 4 funty
                na tydzien !!!!!w anglii !!!!!!!!chcesz przyjezdzaj na ich koszt ale od razu w
                1 dzien uciekaj do znajomych jak ich masz
        • Gość: troll Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.ipt.aol.com 21.12.06, 02:47
          My wywalczyliśmy w DE za te 2 dni pracy , przez naszych szefów z roboty , bo
          oni nam powiedzieli że to niezgodne z prawem angielskim!!!
    • Gość: Stefan M Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.chello.pl 12.10.06, 21:20
      Ludzie ! dlaczego wy robicie Driving Edge taka darmowa reklame i ciagniecie ten
      watek od dwoch lat ? Jezeli Driving bylby rzeczywiscie taki do dupy i oszukiwal
      to dawno by ich zamkneli a wy mówicie ze nawet zwiazki zawodowe nie sa w stanie
      im podskoczyc. Albo dzialaja zgodnie z prawem i to wy jestescie wiecznie
      niezadowoleni bo oczekiwaliscie bedzie malo roboty a duzo kasy, a jest akurat
      odwrotnie, albo czas ich pozamykac. Z tego co wiedze Drving caly czas od dwoch
      lat rekrutuje, dziala i nawet funduje ludziom bilety, wiec przekretem
      najwyrazniej nie jest. Chyba wasze wyobrazenia o pracy w Anglii byly zbyt
      rozowe.

      • Gość: palinka Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 13:58
        Wiesz...chyba się z Tobą nie zgodzę...Mało kogo stać dzisiaj na wyłożenie 2000 zł (bo tyle wg moich wyliczeń wynosi koszt przelotu do Anglii - rzadko rezerwowanego w 3 miesiecznym wyprzedzeniem i utrzymania sie tam przez pierwsze trzy miesiace zanim ci zaplaca I kase..a i to pod warunkiem ze robote masz nagrana i jedziesz juz na umowiony termin - a nie zawsze ludzie maja taka komfortowa sytuacje]
        PLUSEM Driving Edge są:
        1. brak kosztów przelotu - pare złotych zostaje w kieszeni
        2. względna uczciwosc jesli chodzi o NIEPOBIERANIE oplat za znalezienie pracy - co niestety WIELE firm probuje obejsc organizujac np. horrendalnie drogie kursy jezykowe, ktory kandydat do pracy musi skonczyc

        MINUSEM:
        1. znana i oslawiona cecha charakterystyczna Polakom - koloryzowanie, mowienie jak to bedziemy na zlocie zyc....hmmm
        2. OGROMNE oplaty pobierane wg nowych kontraktow za mieszkanie - 70 fuli to NAPRAWDE duzo - ale zawsze mozna znalesc cos na wlasna reke...

        I MOZNA WYMIENIAC I WYMIENIAC
        Konkludujac- ludzie ktorzy wyjezdzaja do pracy ALBO:
        a] chca szybko i pewnie zarobic kase i wrocic do rodziny w Polsce zapewniajac jej byt jako taki badz dobro zbywalne [np. samochod]
        b] chca zostac na stale i oczekuja automatycznie wzszeo standardu swojego nowego miejsca tak pracy jak i zamieszkania

        Pozdrawiam

        p.s. W zalozeniu kazdego z nas jest przeciez niezbywalny fakt iz udajemy sie do WYSOKOCYWILIZOWANEGO kraju europejskiego....
        • Gość: palinka Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 14:00
          2000 zl na przelot i koszty utrzymania przez 3 tygodnie - oczywiście
          • mankind2000 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 13.10.06, 14:07
            co do accomodation to niezbyt "mozna sobie szukac na wlasna reke" bo pomimo ze
            nie masz kontraktu od firmy to jestes zobowiązana/y jej warunkami przez pół roku
            i przez pół roku sciagaja Ci za chate 20/50/70 f/tydz (zaleznie od kontraktu).
            Wiem.Byłem.Przezylem to. Probowałem po 4 miesiacach znalezc cos na wlasna reke
            bo z moimi "wspollokatorami" nie dalo sie zyc i o dziwo z wynajeciem mieszkania
            nie miałem problemu (czesto ludzie narzekaja ze firmy nie chca Polakom
            wynajmowac mieszkan/pokoi) a to byl dopiero 4 miesiac pobytu, lecz problem
            mialem z DE. Pozwolili mi sie przeniesc, owszem ale powiedzieli ze mimo ze w ich
            chacie mieszkal nie bede to deduction bedzie. Chore ;/

            Pozdro...
            • Gość: xxx Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.zen.co.uk 16.10.06, 16:40
              siema chlopaki i dziewczyny to jest zupelnie wszytko chore ja jak tu pracuje to
              czasami mi sie smiac chce czasami plakac z filipem tez nie jest tak latwo
              porozmawiac bo jak do niego dzwonilem pare razy to zawsze slyszalem w jezyku
              ang filip jest zajety i nie udalo mi sie z nim pogadac no niestety ale co do
              tych 2tys za bilet to cos duzo ja lece za misiac do polski i dzisiaj kupilem
              sobie bilet w wizz zaplacilem 85funtow z liverpulu do warszawy to nie wiem czym
              wy chcecie latac chyba lotem wizz jest moze i ubogi bo wyglada jak polski mzk
              ale co zrobic fajne przezycia wszystko sie telepie czulem sie jakbym pociagiem
              jechal a nie lecial samolotem ale cos za cos :) i nawet mozna sobie cherbate
              wypic czy marsa kupic za 15zl aaa i powiem wam jedno jakby wam jurek czasami
              mowil ze moze was do pracy do londyny to nie jezdzcie tam jest obozik pracy jak
              za czasow wojny normalnie jak norma wychodzi dla anglika 900 to tam jest 1600
              ale co zrobic jak polak jest managerem a team liderzy angolami moge wam
              powiedzec ze fajnie jest w midelltonie na 1 pozdro dla chlopakow z nocnej
              zmiany i tego ciapatego co udaje jebnietego :D
              • Gość: Sherman Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.bulldogdsl.com 16.10.06, 19:33
                Chora-przyjacielu-to jest Twoja gramatyka i interpunkcja.Podczas urlopu w
                Polsce zajdz chłopie do ksiegarni i kup podrecznik z gramatyki
                jez.polskiego.Przegladnij go od czasu do czasu-to nie boli a nauczysz sie
                czegos nowego.Pozdrawiam-drivingowiec z Daventry.
        • Gość: Zmeczony :D Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.zen.co.uk 24.10.06, 14:40
          Nie radze jechac z DE do Londynu (Enfield, Magazyn Iceland) tam dostaja sie
          ludzie za kare (np. picie) oboz pracy, wiem bo bylem :D (ale tylko kilka dni)
          Teraz jestem w Midlleton o niebo lepiej. Uwaga zastanow sie czy chcesz jechac
          tylko zeby sobie wyrobic papiery, skorzystac z darmowego przelotu i poszukac
          sobie pracy, bo jak nie to nie polecam. Obozy pracy jak nic za marne pieniadze
          (70f za lozko to troszke przesada). I nie liczcie ze nauczycie sie
          angielskiego, tutaj spotkacie wiecej polakow niz w Polsce. Chyba ze ktos jest
          zawziety i sie zapisze do Collegu (jest za free ale musisz chodzic nawet 5 razy
          w tyg po 3 godz) ale to czasem koliduje ze zmianami i jest problem. No i te
          podatki na poczatek sa chore (grupa BR) zanim to zmienisz tutaj w skarbowce
          stracisz caly zapal do pracy ktory przywiozles z Polski. Aha dla dzieciatych
          starajcie sie o zasilek (Child Benefis) dostaniecie 70F na miesiac za free na
          pierwsze dziecko za nastepne troche mniej. Bede to zalatwial teraz wiec sie
          dowiem czy potrzeba akt urodzenia tlumaczony czy nie. Ogolnie troche kicha ale
          jak sie czlowiek zawezmie to na nowym kontrakcie bez nadgodzin z nowa grupa
          podatkowa bez biedowania 400F odlozy na miesiac (ehh gdyby nie mieszkanie to i
          600 by odlozyl)
          Pozdrawiam
          i pamietajcie ostrzegalem :D
    • Gość: kiki Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.server.ntli.net 21.10.06, 12:41
      Praca z firma Driving Edge to wielka sciema przekonalam sie wczoraj na wlasnej
      skorze!!! wlasnie mnie zwolnili w trakcie pracyoszusci i tyle wykorzystuja
      biednych polaczkow
      • Gość: de loewe Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.chello.pl 23.10.06, 22:47
        ale gnojki, a na pewno mówili i obiecywali, że cię nigdy nie zwolnią, nawet
        jeśli będziesz olewał pracę i się obijał. Jak oni mogli???
        • Gość: tomix Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.cable.wsm.wielun.pl 31.10.06, 22:33
          Witam!

          Mam pytanko: pracuje z was z DE w magazynie w Weybridge?

          Dostalem powazna propozycje wyjazdu z tejze firmy. Czekam na opinie.
          • Gość: yankow Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.06, 02:26
            Mam lecieć w niedziele do Daventry. Jak tam jest ?
            • Gość: spiderko Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.brhm.cable.ntl.com 02.11.06, 04:03
              Daventry to magazyn tekstylny, największy w europie. Około 100 ramp, 120 wózków elektrycznych, tzw. LOLOPów. Praca szybka (obowiązuje norma, jak wszędzie) z tym że jak to ciuchy, ciężkie nie są (zgrzewki ze spodniami są) Supervisorem jest niejaki pan Radek... przemilcze jego opis bo skończyło by się na sądzie. Wyrób sobie papiery, porozglądaj się za inną pracą i zmień. Fortuny się nie dorobisz w TESCO. Aha, jak popracujesz 6 miesięcy to każda agencja da ci inną (lepszą) prace. Podstawa to język. Pozdrawiam.
              • Gość: Zoenos Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.chello.pl 02.11.06, 09:24
                W Daventry sa dwa magazyny - sprawdz gdzie jedziesz Jeden to Tesco ktory opisal
                kolega a drugi to Fastway w ktorym pracowalem. Bylo w sumie OK. tez ciuchy ale
                bez Radka
                • engazung Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 02.11.06, 18:52
                  Witam
                  Przeczytałem kilka dziesiąt odpowiedzi dotyczących tej firmy i mam podzielone
                  zdania co do niej jedni, piszą że jest oki,da się wytrzymać jedni że oszusci.
                  W polsce, tez jest róznie jak ktoś prcauje u jakiegoś prywaciarza raz wypłaci
                  kase, a innym razem da zaliczke i tyle.
                  W wtorek tzn 07/11/2006 zostałem zaproszony na rozmowe kwalifikacyjną,o prace w
                  Middleton i Doncaster.
                  Proszę o niapisanie jak odbywa się rozmowa (pytania) jakie są warunki przyjęcia
                  i jakie są wymagania językowe.
                  Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.
                  • Gość: Zoenos Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.chello.pl 02.11.06, 19:14
                    Poczytaj dokladnie forum - tak jak juz pisali inni i ja potwierdzam jako byly
                    pracownik DE. Na poczatek jest OK, masz legalna prace, czas na wyrobienie WRS i
                    NIN i do tego lecisz do Anglii za free. A jak chcesz dalej u nich pracowac to
                    pracuj i tak wiekszosc ludzi odchodzi bo znajduje lepiej platne prace. Zreszta
                    Driving Ci nic nie zrobi jezeli po 2-3 miesiacach powiesz ze nie masz ochoty
                    dla nich juz pracowac bo oni ciagle porzebuja "swiezej krwi" tj. silnych roboli
                    ktorzy beda zasuwac w magazynach swiatek piatek i niedziele za jakies marne 5-6
                    funtow.
                    • Gość: ciastek Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.bulldogdsl.com 03.11.06, 15:58
                      ja juz odbylem kare w zakladzie karnym de dla tzw swierzakow w de maly slownik
                      dorota lub filip ---
                      • Gość: rychooo Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 21:07
                        Kurde to niewesolo tam jest . Sam maiulem wysylac CV ale teraz to hmm nie wiem, moze jednak poszukac cos na miejscu w polsce , co prawda rok temu z DE wyjechal kuzyn i nie bylo zle , bo teraz juz ma inna robote ,ale widze ze z miesiaca na miesiac jest inaczej.. ze oboz pracy to juz slyszalem od kuzyna :/ coz takie zycie....
          • Gość: khkioyuo Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 19:45
            w weybridge jest chyba najlepiej :) jesli pojdziesz na satelajta to masz
            zajebiscie:)
            • Gość: rychoo Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 23:51
              kuzy mi radzi aby do magazynu z ksiazkami jechac , nie wiem czy w ogole bedzie wybor ?? .Pozatym pisze ze faktycznie z kasa sie myla bo maj burdel straszny ,ale wyplacaja tylko trzeba sie dopominac ... . No i stwierdza ze eldorado z kasa sie konczy, polakow tyle co szkotow dziennie ponoc 140 polakow tam przyjedza , wiec DE tylko na poczatek a potem dalej szukac roboty.
              • Gość: rychoo Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 23:54
                a i jeszcze jedno majac uprawnienia na sztaplarke, z certyfikatem wydanym w J.angielskim mozna sie starac o robote na sztapli ??
                • engazung Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 07.11.06, 19:04
                  no i byłem w stolicy na spotkaniu,rzeczywiscie koleś ma bajere, gada jak byś do
                  raju jechał,moze i tak jest,zobaczy się na miejscu (czekam na telefon) jak coś
                  to bym jechał w wekend za 2 tyg.
                  Czy za samolot tez potrącają z wypłaty?
                  Czy przy wyrobieniu WRS trzeba wysłać swój dokument tożsamosci orygianł czy
                  może być xero.
                  Podajcie jakies miejsca gdzie lepiej nie trafić.
                  I ile potrzeba kasy rzeby przezyć do pierwszej wypłaty.
                  Pozdro
                  • Gość: Sanky Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 14:58
                    "Czy za samolot tez potrącają z wypłaty?" < o ile dobrze pamietam, to przez 3
                    miesiace potracaja. Za wszystko co tam sobie wymyslili.

                    Dzisiaj dostalem oferte wyjazdu gdzies na przedmiescia Londynu, do Weybridge,
                    magazyny Tesco - byl/jest tam ktos moze? Byl bym wdzieczny za jakie kolwiek
                    informacje o tym miejscu.
                    • engazung Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 08.11.06, 18:04
                      Wyczytałem ze duzó osób pisze że nie dostało umowy jak to jest z tym teraz.
                      Co mówi koleś przez telefon (dziendobry czy chce pan w niedziele lecieć i tyle
                      na lotnisku odbierasz bilet na swoje nazwisko i tyle bez żadnej podpisania
                      umowy)???
                      • Gość: ciastek Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.cable.ubr08.uddi.blueyonder.co.uk 09.11.06, 07:15
                        a wiec od poczatku
                        1 dzwoni tel <dzwoni naganiasz bialych muzynow>
                        2 informuje kiedy lecisz zazwyczaj masz 7 din
                        3 zgadzasz sie albo nie
                        4 na lotnisku pokazujesz tylko dowod toz ze zdjeciem prawko lub dow toz
                        5 w angli lub szkocji na lotnisku odbiera cie superidiota lub w szkocji
                        taksiarz Mohmed mily czlowiek wiecej z nim zalatwisz niz z de
                        6 docierasz do swojej celi
                        7 ogladasz salon i tak bedziesz malo z niego korzystal
                        8 idziesz do pracy niewolniczej
                        9 lepiej miej przy sobie 150 200 f pierwsza wyplata pa 2 tyg
                        10 jak najszybciej zaloz konto w banku
                        11 pierwsza wyplata jest platna po 2 tyg czekiem
                        12 nie masz konta realizujesz go <koledzy powiedza gdzie> placisz prowizje za
                        realizacje zazw. 8 procent
                        13 wys pieniedzy do polski
                        13a wester union prowizja okrutna 14 f jesli wysylasz 100 f i tak dalej
                        13b przez znajomych <jesli im ufasz
                        13c zakladasz drugie konto w innym banku i wysylasz do polski karte
                        visa/ visa ele prowizja 2funty za zakupy zaplacone karta w polsce nie
                        ma prowizji
                        14 zmieniasz prace
                        pytania nr do mnie jest gdzies powyzej
                        • Gość: xxx Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: 194.70.181.* 09.11.06, 17:54
                          hehe z tymi punktami to sie z toba zgodze mozna tu dodac jeszcze pare w punkcie
                          5 super idiota na ktorego trzeba czekac okolo 30minut moi znajomi tak mieli
                          8 idziesz do pracy niewolniczej w ktorej jak chcesz cos zjesc to juz ci sie
                          dalej nie chce pracowac takie rarytasy :D
                          9 nie maja kart stalych klientow w tesco jezeli tam trafisz najpierw sobie
                          zapakujesz a puzniej to kupisz :D
                          10 najlepiej w pierwszy dzien to tez nie jest takie proste trzeba zadzwonic do
                          filipa laczysz sie z pania angielka ktora ci powie ze filip jest zajety
                          najlepszy dzien to piatek dzien wyplaty nie ma szans bez filipa nie dostaniesz
                          potwierdzenia ze pracujesz a bez tego nie masz szans na konto mozesz sprubowac
                          z super idiota ale to ciezko zalatwic raczej nie realne w koncu to super
                          idiota :D
                          11 wypalata jest po dwoch tygodniach ale taka ze nic za nia praktycznie nie
                          kupisz
                          12 zeby pobrac pieniadze u tych magikow od czekow trzeba przedstawic pare
                          dokumentow najlepiej miec z setke ja musialem okazac papier z drivinga prawo
                          jazdy dowod osobisty legitymacje studencka 2 karty z bankomatów w polsce karte
                          z statoil bp i jeszcze duzo tego bylo a na koncu zrobia ci zdjecie wygladasz
                          jak uciekinier albo jak bys pracowal w obozie pracy zwanym de
                          13 lepiej nie wysylasz bo umrzesz z glodu
                          14 zmieniasz prace i szukasz miedzy czasie mieszkania w pracy biezej absenta i
                          jest oki na reszte pytan odpowiem w puzniejszym czasie :) pozdro dla ludzi z de
                          dla tych ktorzy sa i chca wyjechac
                        • Gość: Rysio z 15-50 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.range86-145.btcentralplus.com 10.11.06, 01:06
                          > 13a wester union prowizja okrutna 14 f jesli wysylasz 100 f i tak dalej
                          > 13b przez znajomych <jesli im ufasz
                          > 13c zakladasz drugie konto w innym banku i wysylasz do polski karte
                          > visa/ visa ele prowizja 2funty za zakupy zaplacone karta w polsce nie

                          Wysylam przez LCC, w nastepny dzien kasa jest w Polsce, L5 za przelew co 5 jest gratis.No ale ja truskawki jem z cukrem.
                          Czek zrealizowalem rownoczesnie z otwieraniem konta w tym samym banku( Barclays).
                          Wasz Rysio, CYA!

                          • engazung Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 10.11.06, 20:27
                            Witam Ponownie
                            W jakich bankach posiadacie konta.
                            Co sądzice o Banku "HSBC" czy przelew wypłatki z DE na konto w tym banku jest
                            od razu czy trzeba czekać do poniedziałku aż zaksięgują.
                            Jakie banki polecacię?
                            • Gość: Rysio z 15-50 Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.range217-44.btcentralplus.com 10.11.06, 23:48
                              > Co sądzice o Banku "HSBC" czy przelew wypłatki z DE na konto w tym banku jest
                              > od razu czy trzeba czekać do poniedziałku aż zaksięgują.
                              > Jakie banki polecacię?

                              Mam konto w Barclays, wyplate mam na koncie w czwartek w nocy(po polnocy).
                              • Gość: ciastek Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.cable.ubr08.uddi.blueyonder.co.uk 13.11.06, 19:40
                                co do kont mozesz miec konto w jakim chcesz banku musi znajdowac sie on w uk a
                                siano musi byc w piatek w tym juz glowa de
                                ps do Rysia
                                dzia za podsuniecie kolejnego przesylu pieniedzy ale jakbys mogl napisac cos
                                wiecej ,bo nie tylko ty jesz truskawki z cukrem> :) a jak chcecie sie posmiac
                                zapraszam na forum.londyn.sk/viewtopic.php?t=3957 co o de pisza slowacy
                                czyli w skrocie slowacy o de lukaski wielkie pustki uczyniles w glesgow tym
                                odejsciem swoim heheheh co tam u ciebie ja prawdopodobnie opuszczam szkocje
                                tylko na miesciac na swiata i wracam teraz mam normalna prace pozdro dla all
                                ekipy z glasgow
                          • Gość: Lukaski/Glasgow Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.gorzow.mm.pl 11.11.06, 02:33
                            Hmm. Tak czytam te posty i nasuwa mi sie jedno pytanie. Czemu DE tak sie skur....
                            Napewno chec jeszcze wiekszych pieniedzy nic poza tym. Z miesiaca na miesiac dla
                            nowych pracownikow coraz bardziej niekorzystne umowy patrzac oczywiscie od
                            strony pracownika. Jak ja pracowalem to za chate brali 10f + 6f council tax. W
                            sumie 16f na tydzien i gitara. Teraz czytam, ze niektorym biora 50f a nawet 70f
                            !!! Prosta matematyka, jezeli mam jechac do UK zeby ODLOZYC 80f na tydzien to
                            wole pracowac jako kierowca za te same pieniadze w Polsce. Pozdrowienia dla
                            ekipy z Glasgow. Trzymajcie sie.

                            • robespierra Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? 13.12.06, 20:18
                              Gość portalu: Lukaski/Glasgow napisał(a):

                              > Hmm. Tak czytam te posty i nasuwa mi sie jedno pytanie. Czemu DE tak sie
                              skur..
                              > ..
                              > Napewno chec jeszcze wiekszych pieniedzy nic poza tym. Z miesiaca na miesiac
                              dl
                              > a
                              > nowych pracownikow coraz bardziej niekorzystne umowy patrzac oczywiscie od
                              > strony pracownika. Jak ja pracowalem to za chate brali 10f + 6f council tax. W
                              > sumie 16f na tydzien i gitara. Teraz czytam, ze niektorym biora 50f a nawet
                              70f
                              > !!! Prosta matematyka, jezeli mam jechac do UK zeby ODLOZYC 80f na tydzien to
                              > wole pracowac jako kierowca za te same pieniadze w Polsce. Pozdrowienia dla
                              > ekipy z Glasgow. Trzymajcie sie.
                              >



                              Nowi są na wyższych stawkach - niż stara ekipa. Dlatego DE bierze więcej za
                              lokum. Powinni to zrównać, aby reguły były czyste.
    • janek9941 Moje przygody z Driving Edge 23.11.06, 21:59
      Wyjechalem do pracy z Driving Edge jakis czas temu.Treaz juz jestem w polsce po
      nie bylo kolorowo i postanowilem wrocic.
      Juz po przylocie na lotnisko czekalismy na kolesia ktory mial nas odebrac
      godzine czasu.Laskawca sie zjawil zapakowal nas w busa i wozil do 2 w nocy.Caly
      cza sciemnial ze ma dla nas mieskzania tylko nie moze teraz tam trafic.Jak juz
      sie wkur...smy to sie przyznal ze nie zdazyli zalatwic mieszkania to przespimy
      sie pierwsza noc w hotelu.Ja jeszcze trafilem na pokoj z dwoma lozkami i spalem
      sam na kanapie...niestety moi koledy mieli mniej szczescia i spali w 4 osoby na
      jednym lozku ,a inni spali na podlodze.O 5 rano podbudka,zabralismy swoje
      bagaze ..zapakowali nas w buza i cheja do pracy.Magazyn miescil sie w
      WEYBRIDGE.Osiem godzin szkolenia bhp z angolami dalo juz nam do myslenia.Zeby
      bylo smieszniej na tapecie kompa w pomieszczeniu w ktorym nas szkolili bylo
      zdjecie obozu z Auschwitz.Normalnie nas wrylo w beten jak to zobaczylismy..ale
      widocznie angole chcieli nam dobitnie usiwadomic gdzie przyjechalismy.Po 8
      godzinach szkolenia zamiast jechac do naszych nowych domow to przesiedzielismy
      4 godziny w buzie pod magazynem zanim ktos sie pojawil i nas zabral.Potem
      jedzilismy jeszcze 2 godziny po jakims zadupiu zanim nas wywiezli do
      domu.Odziwo nasz domek byl spoko ,standard zajebisty,ale z tego co slyszalem od
      inncyh polakow to oni mieszkali w norach.Inna sprawa o ktorej chce powiedziec
      to ciuchy ktore niby pracodawca zapewnia.Kazdy z nas myslal ze ciuchy sa na
      free ale sie szybko okazalo ze trzeba za nie placic:( Ogolnie bylo jeszcze
      wiele zeczy ktore sie niezgadzaly z tym co panowie w polsce opowiadali o
      zajeb...firmie driving edge ale to juz pomine bo szkoda pisac.Achaaaaaaaaaa i
      jeszcze jedno ,robili testy na DRAGI i paru chlopakow polecialo za to spowrotem
      do polski juz pierwszegod nia...wiec jak cos brales w przeciagu ostatniego pol
      roku to mozesz sie niemile zaskoczyc jak ci zrobia test :)
      pozdro dla wszytskich dobrych ludzi ....
      • Gość: rychoo Re: Moje przygody z Driving Edge IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 18:42
        jak na obecne czasy wyglada sprawa z oplatami za nore ?? to ile wkoncu placa nowi obozowicze ? 20 - 60 - 70 Ł ???
        • Gość: ja Re: Moje przygody z Driving Edge IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 09.12.06, 22:10
          Jest 70...
          • Gość: daventry Re: Moje przygody z Driving Edge IP: 62.231.128.* 13.12.06, 17:38
            pozdrowienia dla wszystkich z dav1
            hehheehheehehhe
        • Gość: troll Re: Moje przygody z Driving Edge IP: *.ipt.aol.com 18.12.06, 01:08
          Witam , płacimy 70 fuli za tydzień , pracujemy w Crewe , robota cieżka ale da
          sie wyżyć , szkoda tylko że nie idzie dorobić więcej godzin!!! Robota się tu
          kończy i nie wiemy czy nas przerzucą gdzieś czy bilet kupować i wracać!!!
          Czekam na odpowiedź. Aha chata 70 fuli a nora taka że szok!!!
          • Gość: zenek Re: Moje przygody z Driving Edge IP: *.ampionet.pl 15.02.07, 12:56
            Co to znaczy da sie wyzyc?? to ile odkladacie? bo przeciez nie pojechaliscie
            tam wiazac koniec z koncem tak jak w pl. Ile zarabiacie? jakie koszta? i ile
            wam zostaje?

            >>>>Witam , płacimy 70 fuli za tydzień , pracujemy w Crewe , robota cieżka ale
            da
            sie wyżyć , szkoda tylko że nie idzie dorobić więcej godzin!!!<<<<
    • Gość: Noirot Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.man.bydgoszcz.pl 10.02.07, 14:04
      Bylem na spotkaniu.
      Właściwie to powiedzieli "witamy w firmie".
      Ich oferta jest zaj... pokrecona.
      Nigdy nie wiadomo ile sie zarobi - stawki niby znane ale nie wiesz kiedy
      pracujesz i ile godzin - mozliwe nawet 20h/tydz.
      Za łóżko do spania 70F to troche dużo - bo nie wierze w zapewnienia ze mozna
      trafic na pokoj jednosobowy.
      Czy ktos wie jak to wyglada z grafikiem - czy jest znany wczesniej i czy np.
      mozna sobie ustalic ze w ten dzien chce miec wolne - czy przychodzisz do roboty
      z dnia na dzien i nie wiesz co bedzie za 2 dni ?
      • Gość: M.M. Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.range81-155.btcentralplus.com 10.02.07, 14:47
        Wszystko zalezy od magazynu na ktory Ciebie wysla. Najpierw dowiedz sie co Ci
        zaproponuja a pozniej zadawaj tego typu pytania. Po prostu na kazdym magazynie
        jest inaczej, mozesz trafic naprawde dobrze a mozesz wejsc w glebokie bagno ;)
        • Gość: J Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.ipt.aol.com 10.02.07, 19:02
          Grafik jest niezlym pomyslem, ale kiedy Driving potrzebuje ludzi na nadgodziny
          moga cie zmusic do pracy (to znaczy sprobowac, bo to oczywiscie
          nielegalne).Przypominam tym co niedawno przyjechali, ze powinni wykorzystac
          platne urlopy do konca marca, bo przepadna. Przedstawiciele "firmy" wam tego
          nie powiedza. Liczcie godziny, sprawdzajcie payslipy - przekrety na kasie to
          norma.Odzyskanie kasy noze trwac miesiace.
          • Gość: ziom Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.adsl196-7.iam.net.ma 10.03.07, 17:20
            ale pomylki z wynagrodzeniem w Anglii to normalne, nawet jak nie pracujesz dla
            Agencji to sa pomylki; poniewaz w Anglii pracuja osoby nieodpowiedzialne na
            stanowiskach. Robisz nadgodziny to masz pomylki, prosta zasada.
        • Gość: Noirot Re: Praca w Anglii z firmą Driving Edge ? IP: *.man.bydgoszcz.pl 11.02.07, 10:49
          Warunki ogólne znam.
          A jak już mi coś zaproponują co skad mam wiedziec czy trafiam dobrze czy nie -
          przeciez w kontrakcie tego nie napisza.
          To jest jakis grafik przygotowywany wczesniej czy nie ?
          I ile faktycznie godzin sie pracuje bo jak po 20 na /tydz to szkoda czasu ?
          • Gość: robert testy IP: *.193.65.murka.net 14.02.07, 22:30
            wiecie moze cos o tych testach na obecność narkotyków nie będe ukrywał przez rok
            to wiele sie działo podobno do roku czasu wykrywaja. Gdzie są robione te testy
            tu przed wylotem czy tam na miejscu. Każdego sprawdzją??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka