yoma 28.01.12, 19:28 jak popracować w ogrodzie, a choćby i w styczniu :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leloop Re: Nie ma to 28.01.12, 23:06 zgadza z pomocą operatora taczki wypełniłam dziś dwie podniesione grzędy (piasek, ziemia, kompost, końskie żuwno), następnie ten sam operator zamienił mi trzy palety w kompostownik oraz skręcił kolejna podniesiona grzędę. posadziłam maliny co to je wykopałam przed nieplanowanymi wczasami w ośrodku państwowej służby zdrowia oraz przeniosłam stary kompost do nowego :) i na dodatek zostałam zaproszona do knajpy na kolacje ;) szkoda, ze tylko raz w roku człowiek ma urodziny ;P teraz mam wrażenie, ze okładali mnie sztacheta z płota w remizie w Końskich ale to takie mile uczucie ;) Odpowiedz Link
yoma Re: Nie ma to 29.01.12, 10:50 A ja chyba wyhodowałam sobie mrozoodporne róże. No nic im nie jest na tym mrozie, słowo daję. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Nie ma to 29.01.12, 11:50 Leloop, se uważaj, powtarzam, bo się rozprujesz;) a ja wczoraj ogaciłam róże, co zaowocowało dzisiejszą wyprawą po jedlinę, bo moje złoża okazały się kroplą w morzu potrzeb. Dzisiejsze zresztą też;) Kosta jest makabryczna, pokłuć się przy tych temperaturach to czysta ekstaza. Odpowiedz Link
yoma Re: Nie ma to 29.01.12, 12:09 Krew zamarza i nie ma niebezpieczeństwa wykrwawienia, pociesz się :) Odpowiedz Link
leloop Re: Nie ma to 29.01.12, 19:13 > Leloop, se uważaj, powtarzam, bo się rozprujesz;) nie bój żaby, największe zagrożenie minęło. jednakowoż uważam, spokojna Twoja rozczochrana :) a praca dobrze mi robi, poza tym ma taki pałer, ze hej ;) dziś z kolei robiłam przegląd doniczek i sprzątałam jesienne śmieci oraz zabezpieczyłam kilka zmarzluchów bo i do nas zima idzie, zapowiedzieli śnieg na nowy tydzień ;) Odpowiedz Link
lellapolella Re: Nie ma to 29.01.12, 20:29 no... moja języczka wylądowała w domu, na najzimniejszym oknie, bo coś oklapła póki co, mogę sobie tylko róże gacić, tyle mojego;) Odpowiedz Link