madort
20.08.05, 08:57
Mam 20-35 lat. Jedyne co w życiu mi wyszło to włosy. Nie ma to zresztą
większego znaczenia, bo zawsze chodziłem wygolony na łyso. Będąc w szkole
specjalnie się nie przemęczałem. To dobre dla kujonów i frajerów. Zawsze za
to kombinowałem i jakoś mi szło. Do czasu skończenia szkoły. Później to już
była tylko bryndza. Gdy chciałem podjąć jakąś pracę wszędzie pytali mnie o
kwalifikacje. A jakie ja mogę mieć kwalifikacje skoro już mówiłem, że się w
szkole nie przemęczałem? Nie mam żadnego wykształcenia, za to mam wielkie
ambicje i jeszcze większe pretensje do wszystkich, że się na moich talentach
nie poznali. Dlatego jadę pracować za granicę, tam na pewno będzie mi lepiej.
Nie znam co prawda żadnego obcego języka, ale szybko się uczę (właściwie to
nie wiem czy szybko... w szkole nie miałem czasu wypróbować). Podejmę każdą
pracę, żadnej się nie boję. Jeżeli chodzi o moje oczekiwania dotyczące
wynagrodzenia, to chcę zarabiać tyle kaski, żeby wozić laski super wypasioną
furą i pić browar do bólu. Moje zainteresowania - nie będę się powtarzał -
wszystko można znależć w poprzednim zdaniu.
Koniec CV. (-) podpis.
Mam w związku z tym mam pytanie. Jak szybko mogę dostać pracę po przyjeździe
do UK?