Dodaj do ulubionych

wyjazd w ciemno

02.01.06, 14:24
Chciałbym usłyszec opinie o opłacalności wyjazdu w ciemno.

Gdzie najlepiej jechać? Irlandia , Szkocja?
Ile trzeba mieć pieniędzy?
Jak długo trwa szukanie pracy i mieszkania?
Czy można nocować na dworcach kolejowych?
angielski znam średnio, (raczej żle) , mogę pracować jako ślusarz,
(tradycyjna ślusarka + obrabiarki skrawające)
malarz tapeciarz, opiekować się starszymi osobami i dziećmi, kierowcą busu
(do 3,5 ton lub 8 pasażerów, mogę podbić kategorię) , praca na farmach
(doświadczenie przy plantaciach, trzodzie chlewnej i krowach) , złota rączka
= naprawy elektryczne i hydrauliczne,

odporność na stres, brak nałogów, możliwość pracy po 12 godzin ndziennie.

jestem analitykiem finansowym, Uczciwy. Mogę zapewnić korzystne inwestycje w
Polsce, Ukraiunie i Białorusi.
Obserwuj wątek
    • Gość: xx Re: wyjazd w ciemno IP: *.server.ntli.net 02.01.06, 15:58
      ale tu sie pracuje po 15 godzin
    • Gość: sokista Re: wyjazd w ciemno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 16:15
      zapraszamy na dworce
    • b00g13 Re: wyjazd w ciemno 02.01.06, 16:39
      Dobra rada. Jak będziesz w anglii szukał pracy za pośrednictwem agencji i
      będziesz musiał wypełnić ankietę, w której podasz swoje umiejętności - nie
      podawaj wszystkiego, nikt ci nie uwierzy. oni tam są kształceni bardzo
      kierunkowo i pracodawcy z reguły nie traktują poważnie tak szerokiego spektrum
      umiejętności.
    • john_williams Re: wyjazd w ciemno 02.01.06, 22:46
      zawsze jakies ulatwienie:


      allegro.pl/show_item.php?item=79705413
      Pozdrawiam
      • paulinaa80 Re: wyjazd w ciemno 03.01.06, 12:26
        radzę nie jechać " w ciemno"
    • kerryman Re: wyjazd w ciemno 03.01.06, 13:40
      > odporność na stres, brak nałogów, możliwość pracy po 12 godzin ndziennie.

      To mozna powiedziec dopiero po przyjezdzie tutaj. Szczegolnie jesli zamierza sie
      jechac "w ciemno".
      Trudno jest odpowiedziec jednoznacznie na twoje pytania. "Zycie pokaze".
      Ja mialem 350 euro jak wysiadalem z promu. Wydawalo mi sie ze to kupa kasy. Sam
      przejazd z portu do miasta w ktorym chcialem pracowac kosztowal 25 euro.
      pierwsze 4 noclegi (tyle nam zajelo znalezienie taniego pokoju) - hostel z 8
      osobowymi pokojami - 21 euro za noc. Jedzenie zawsze dodatkowe kilka-kilkanascie
      dziennie. Plus autobusy. Nie palisz? Dobrze dla ciebie, bo tu fajki po 6 euro za
      paczke. Niestety zawsze cos nieprzewidzianego krzyzuje plany i przewidywania.
      Rozkleja sie buty, trzeba isc do dentysty, pracodawca wymaga np safepass, za co
      musisz sam zaplacic (nie pamietam czy to bylo 100 czy 150 euro).
      Zeby nie stracic glowy, trzeba miec naprawde nerwy ze stali, zeby samemu "w
      ciemno" sobie poradzic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka