Dodaj do ulubionych

podatki- tysięczny raz :)

IP: *.toya.net.pl 20.01.06, 08:26
Jadę do UK i od razu będę tam płacić 40% podatek, czyli- jak rozumiem- nie
muszę płacić żadnego wyrównania w PL, bo to ta sama stawka. Interesuje mnie
czy chcąc być 100% w porządku względem polskiego US muszę
składać "informacyjnie" PIT, czy wystarczy raz po powrocie? Wyjeżdżam na 2-3
lata.
Obserwuj wątek
    • pak76 Re: podatki- tysięczny raz :) 20.01.06, 09:21
      Hmm, dlaczego mowisz, ze bedziesz placila od razu 40% podatek?
      - Emergency tax? Jezeli tak to kiedys Ci go wyrowanaja.
      - Pracujac w Polsce przekroczylas 40% prog? To tylko do kwietnia, potem znow
      przejdziesz na normalne angielskie progi.
      • Gość: flawia Re: podatki- tysięczny raz :) IP: *.toya.net.pl 20.01.06, 10:17
        Nic nie rozumiem :)
        Rozważam skalę roku- skoro w UK od 32k rocznie wpada się w 40% próg podatkowy
        to znaczy, że skoro mam zarabiać więcej, to za cały rok zapłacę taki właśnie
        podatek. Zakładając, że po całym przepracowanym roku w UK składam PIT w PL
        (żeby być super w porządku względem US) to również rozliczam się według stawki
        40%, więc nie ma różnicy stawek i nie dopłaty.
        Gdzie jest błąd w moim rozumowaniu?
        • pak76 Re: podatki- tysięczny raz :) 20.01.06, 10:28
          aaaa, flawia czytalas kiedykolwiek artykul o podatkach?!?!?!?!?!

          Nie placisz 40% od calej kwoty - tak jak w Polsce sa progi - czyli troche
          dostaniesz bez podatku, i tylko jak od kwoty powyzej pewnego progu placisz
          podatki, nie od calosci. Przekroczysz nastepny prog, znowu od wszystkiego
          powyzej zaplacisz wyzszy podatek. W przeciwnym razie ktos tuz ponizej progu, by
          zaplacil znacznie mniej, niz ktos powyzej progu. No i jak by traktowac ludzi,
          ktorzy zmieniali prace?

          Problem polega na tym, ze progi w Polsce za znacznie nizsze.
          Gdzie w Anglii bys zaplacila 40% zaledwie od paru tysiecy funtow, w Polsce bys
          zaplacila 40% od kilkunastu tysiecy - i ta roznice nasz kochany US chcialby
          sciagnac.
          • Gość: flawia Re: podatki- tysięczny raz :) IP: *.toya.net.pl 20.01.06, 12:48
            To wszystko o czym piszesz jest oczywiście jasne, nie rozumiem tylko na czym
            polega istota unikania podwójnego opodatkowania. Z tego co czytałam
            zrozumiałam, że polski US porównuje nie kwoty, progi i zapłacone kwoty tylko
            stawki procentowe- czyli jeśli zarabiasz w UK 20k rocznie i płacisz 20%
            podatku, to w przeliczeniu na złotówki zarabiasz tyle, by w PL kwalifikować się
            do 40% progu podatkowego, więc musisz zrobić nadpłatę. Ale jeśli w UK płacisz
            40% podatek (oczywiście wiadomo, że od innej kwoty nadwyżki i innego progu) to
            US nie ma jak naliczyć domiaru, bo stawki procentow są równe.
            Ale po tym co napisałeś to już sama nie wiem jak to wygląda, mam niedługo
            spotkanie z doradcą podatkowym, ale chciałam się zorientować wcześniej jak to
            wygląda.
            • Gość: p Re: podatki- tysięczny raz :) IP: 212.44.10.* 20.01.06, 12:54
              To nie do konca jest tak. Kwote zarobkow w UK przeliczasz na zlotowki wedlug
              kursy z dnia, w ktorym otrzymujesz zarobki. Potem od tego odliczysz to co juz
              zaplacilasz w UK na podatek, odliczysz sobie 30 diet i jesli wyjdzie ciagle
              doplata, to doplacisz. Jest duza szansa, ze wyjdzie chociazby z tego powodu, ze
              w UK ok 4800 funtow jest wolne od podatku, a w Pl znacznie mniejsza kwota.
              Doradca podatkowy byc moze poda Ci przykladowe wyliczenie i bedziesz wiedziala
              na czym stoisz. Mysle, ze doplata moze byc niewielka.

              Gratuluje, ze jednak sie zdecydowalas na wyjazd :-)
              • Gość: flawia Re: podatki- tysięczny raz :) IP: *.toya.net.pl 20.01.06, 20:38
                p, dziękuję za gratulacje, nie było łatwo podjąć decyzję, firma w PL chciała
                mnie zatrzymać, zaoferowali dużą podwyżkę, no ale skoro podjęliśmy decyzję z
                uwagi na doświadczenie zawodowe i życiowe, to nie zmieniło to naszej decyzji.
                Kilka nieprzespanych nocy i wczoraj ostatecznie podpisałam i odesłałam
                kontrakt. Jestem mocno przerażona logistyką przenosin, ale wierze, że wszystko
                się uda :)
            • pak76 Re: podatki- tysięczny raz :) 20.01.06, 13:06
              I tak i nie.

              Nie moga domagac sie podatku od pieniedzy za ktore juz zaplacilas 40% podatek w
              Anglii (wiec od calego dochodu powyzej 40% progu w UK juz nie zaplacisz podatku
              w Polsce), ale biora pod uwage wszystko ponizej - czyli jezeli od pewnej kwoty
              zaplacilas 19% podatek w Anglii, a w Polsce by sie to juz kwalifikowalo na 40%,
              US bedzie chcialo/zadalo abys im doplacilo te 21% (minus minimalne odliczenia,
              ktore mozesz zrobic).
              • Gość: Emigrant Re: podatki- tysięczny raz :) IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 20.01.06, 13:35
                Pewnie dlatego polskie VIP-y (dyplomacja, biznes, sportowcy) zarabiające w UK
                się tak bardzo nie przejmują sprawą. Bo czy zarabiasz 32tys F rocznie czy 132
                tys. F to i tak dopłacisz tyle samo, czyli ok. 4 tys F/rok. Jak sie zarabia
                nawet 60 tys to za te 4 tys. podatku nawet nie opłaca się chodzić do prawników
                i robic szum wokół własnych dochodów. Przepisy jak zwykle uderzają w tych
                biedniejszych i średnich. Cóż, ja wyjeżdżam z Polski na stałe, m.in dlatego że
                tam mam szanse na to żeby się 4 tysiącami F nie przejmować :)
    • Gość: lewiczek Re: podatki- tysięczny raz :) IP: 212.106.30.* 20.01.06, 15:26
      moim zdaniem nie musisz skladac zeznania co roku tylko po powrocie znowu do
      kraju po calym pobycie, natomiast jesli tam bedziesz tyle zarabiac ze potraca
      ci najwieksza stawke to tutaj juz urzad nie "złupi ci skóry" za mocno :)

      a swoją drogą gratuluje tak dobrej pracy z takimi zarobkami... może wcale nie
      zechcesz wracac tu
      pozdr
      • pak76 Re: podatki- tysięczny raz :) 20.01.06, 16:47
        > to tutaj juz urzad nie "złupi ci skóry" za mocno :)

        W tym wypdaku urzad moze zlupic maksymalna mozliwa stawke - jak ktos zauwazyl
        czy zarabiasz £50,000 czy £500,000 to i tak doplata podatku w Polsce jest taka
        sama, tylko latwiej ja zniesc jak sie zarabaia £500,000 :-)
    • seth.destructor Re: podatki- tysięczny raz :) 20.01.06, 16:03
      Jezeli wyjezdzasz na taki okres, to bedziesz sie rozliczac w Polsce. Po
      pierwsze musisz wypelnic NIP-3 o zmienie miejsca zamieszkania (nie
      zameldowania), po drugie pobrac PIT-36 chyba i tam w informatorze jest napisane
      zarowno o sposobie obliczania podatku jak i o odliczeniach w formie kosztow
      uzyskania przychodu (o ktorych poprzednicy nie wspomnieli) itd. Po trzecie
      unikanie podwojnego opodatkowania jak sama nazwa wskazuje polega na podwojnej
      oplacie - zaliczki w UK, uregulowanie (doplata) w Polsce:^I
    • Gość: ghrom Re: podatki- tysięczny raz :) IP: *.static.dsl.as9105.com 20.01.06, 22:31
      Podejmowanie decyzji podatkowych na podstawie podpowiedzi ludkow z tego forum nie swiadczy zbyt
      dobrze o intelekcie ta decyzje podejmujacego.

      Zdrowko,
      ghrom.com/index.php?go=faq
      • Gość: flawia Re: podatki- tysięczny raz :) IP: *.toya.net.pl 20.01.06, 22:33
        Ech, napisałam przecież, że mam spotkanie z doradcą podatkowym, tu chcę się
        jedynie zorientować w temacie :)
        • Gość: ghrom Re: podatki- tysięczny raz :) IP: *.static.dsl.as9105.com 20.01.06, 22:34
          Popytaj lepiej slepego co sadzi o kolorach ;]

          Zdrowko,
          ghrom.com/index.php?go=faq

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka