Dodaj do ulubionych

Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie ma??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 21:08
Czesc,

Wyjezdzam do UK juz za miesiac, firma oplaca mi przewoz mebli/ubran itd.
Korzystajac z mozliwosci chce zrobic duze zakupy i wrzucic tez rzeczy, których
w UK nie kupie albo sa duzo drozsze a moga troche postac (np. przyprawy). Będę
wdzięczny za sugestie.

Czy jesli wezme telewizor z Polski to będę mógł oglądać kanały angielskie, czy
są jakieś specjalne wymagania co do telewizora?

Dzięki za pomoc
nick
Obserwuj wątek
    • Gość: palejo Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: *.server.ntli.net 13.02.06, 21:20
      Jesli palisz zabierz tyton. Telewizor bedzie dzialal
      pozdro
      • Gość: mrowka Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: *.server.ntli.net 13.02.06, 22:12
        przyprawy mozesz typu warzywko, jakiekolwiek beda tansze:) polecam sosy knorra
        jesli lubisz, ja robie zawsze zapas w PL jak jestem. rzeczy jest duzo, az mam
        metlik:)
      • deadeasy Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie 15.02.06, 02:09
        Zgadzam sie, jesli palisz to kup Sobie kilka paczek. Jak sie skoncza to rzuc
        palenie.

        :)
        PS: Wlasnie zarzadzili "ban" na palenie w pubach/klubach w UK. Mam nadzije, ze
        lordy nie beda mieszac i popra.
    • Gość: pluton Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: *.server.ntli.net 13.02.06, 22:48
      wedliny
      slodycze (ciastka, cukierki, czekolady itp.)
      gorzala (tutejsza smierdzi, a polska jest droga)
      • axx61 Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie 13.02.06, 23:40
        Moze cos w zyle,dobre prezerwatywy firmy"Stomil",globulki "ZET".
        • Gość: werka Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: *.buckscc.gov.uk 14.02.06, 13:03
          a do tego telewizora nie zapomnij adaptera do angielskich gniazdek :))
          wez spory zapas polskiej wedliny (mozna zamrozic), tu ze swieca szukac kielbasy,
          czy ktos widzial twarog?? :))))
          • natalia.brzeska Ludzie!!!!! 14.02.06, 13:07
            Przecież jedziecie do Anglii, a nie do krajów trzeciego swiata!!!

            Może papier toaletowy weź?

            • deadeasy Re: Ludzie!!!!! 15.02.06, 02:06
              i koniecznie podpaski, te takie typu "siatka wypelniona wata". Mozna bedzie je
              tu wstawic do objazdowego muzeum tortur ;o)
            • Gość: ghrom Re: Ludzie!!!!! IP: *.static.dsl.as9105.com 15.02.06, 14:01
              > Przecież jedziecie do Anglii, a nie do krajów trzeciego swiata!!!
              >
              > Może papier toaletowy weź?

              Ciiicho, dobry watek, mozna sie posmiac :D

              Porady dla emigrujacych do UK - nowy wygląd.
          • Gość: gosc Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 15.02.06, 01:48
            W Crewe sa dwa polskie sklepy!
            • elaweybridge Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie 15.02.06, 17:51
              polskiego jedzenia ci u nas dostatek:
              ghrom.com/faqs/emigracja/polskie-jedzenie.html
              • deadeasy Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie 17.02.06, 22:10
                "polskiego jedzenia ci u nas dostatek:"

                ale i te dwie kielbasy przyjmiemy na znak naszego nad Wami zwyciestwa ;o)
          • Gość: goa Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 19.02.06, 20:38
            tez szukalam twarogu dlugo i znalazlam zwykly wiejski serek. jest prawie
            identyczny choc sernika nie probowalam upiec. a propos sernika to zabierajmy z
            pl sernik w proszku delecta. super sie go tu piecze i smakuje jak w domu.
    • eutyfrona Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie 15.02.06, 13:48
      Wez kminek. Tu maja "cumin", ale to nie jest takie, jak polski kminek. I nie maja kawy zbozowej (przynajmniej ja nie znalazlam).
      • Gość: Ralph Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: *.server.ntli.net 15.02.06, 19:47
        Właśnie, zamówiłem transport kawy zbożowej z Polski, bo tu nigdzie nie mogłem
        znaleźć. A może źle szukałem, ktoś wie?
        • deadeasy Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie 17.02.06, 22:12
          sklep ze zdrowa zywnoscia polecam - "Holland & Barrett"
    • eeela Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie 15.02.06, 14:02
      Kielbase!!!!!!
      ;-)
    • Gość: hehe weź mnie ze sobą:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 15:25
    • Gość: Nick Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 20:05
      Dzieki wszystkim za odpowiedzi. Wygląda na to, że kełbaski suche trzeba zabrać,
      bo z tego co piszecie to ciężko tam znaleźć to co w kraju, a jeśli już to sporo
      drożej...

      Pozdrawiam
      Nick
    • Gość: rob Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: *.cable.ubr05.live.blueyonder.co.uk 17.02.06, 20:33
      rozumu troche ????
      • snake77 Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie 17.02.06, 20:35
        Lekarstwa, a przed wyjazdem nie zapomnij o wizycie u dentysty!
        • Gość: art Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: *.dyn.optonline.net 17.02.06, 22:29
          rozmawialem ostatnio z kumplem z londynu i mowil,ze pojawily sie polskie sklepy
          wiec chyba polskiej zywnosci typu polish kebasa czy kawa zbozowa anatol nie
          brakuje no i oczywiscie ogorkow kiszonych (to podstawa)
    • Gość: Inka Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: *.bulldogdsl.com 18.02.06, 20:04
      Polskiej zywnosci jest pod dostatkiem, ale oczywiscie nie po polskich cenach
      (ostatnio w mojej okolicy na sklepikach wisza rekalmy - 6 piw za 5 funtow);
      Przyprawy na pewno sa drozsze, owoce i warzywa tez, ale i tak nie zabierzesz
      pol tony, bo a) pewnie nie jedziesz TIR'em b) zepsuja sie;

      Wez sobie proszek do prania, plyn do plukania i swoj talerz, kubek, garnek,
      noz, widelec, itp; W wynajmowanych domach czesto sa jakies naczynia, ale nie
      zawsze w losci starczajacej na wszystkich domownikow.
      Przejsciowka do wtyczki (adapter) do kupienia tu w kazdym sklepie typu 1pound
      store za okolo 1 GBP.

      Wszelkie klopsiki w sloikach, gotowe dania i np. kostki rosolowe ulatwiaja
      znacznie zycie zwlaszcza na poczatku.
    • wypasiona_foczka Czuję sie zażenowana czytając ten wątek... 19.02.06, 19:48
      Ludzie wy nie jedziecie na wojnę! Skąd ta obsesja z przyprawami? Czemu nikt nie bierze poprawki na to że w UK owszem, ceny są wysokie jak na polskie warunki ale tam się odpowiednio więcej zarabia. Przeliczacie paczkę przypraw która kosztuje 1F na złotówki i szokujecie sie ze to 6 zł! Ale tam zarabia sie MINIMALNIE 5-6F na godzinę i ten 1F na przyprawy to są tak drobne pieniądze ze brak słow. Śmieszne a jednocześnie przerażające jest to, że jedziecie "do wielkiego świeta" a chciecie oszczedzac na duperelach. I skąd to przeświadczenie że tam nie ma polskiego jedzenia? Z góry zakładacie że nie bedziecie innego jedli? Jest polskie, meksykańskie, angielskie, tureckie, hiszpańskie, karaibskie, afrykańskie, włoskie, portugalskie, wietnamskie, irańskie i chyba każde inne z całego świata. Moze warto takiej kuchni spróbowac a nie kartofli z barszczem i kiełbasy? Macie szansę pozna innych ludzi, kultury a 90% z was wybiera mieszkania w polskich dzielnicach, żyjecie z innymi Polakami w pokojach, z Polakami pracujecie, jedzenie też ma by polskie. Tracicie coś niesamowicie ekscytującego nie obracając sie w innych niż wasze srodowiskach.
      Mam nadzieję drogi pomysłodawco wątku że za 2 - 3 miesiące sam bedziesz sie z siebie i swoich obaw "wyjazdowych" śmiał, rozumie niepewnośc związaną ze zmianą miejsce zamieszkania ale idąc tokiem takiego rozumowania najlepiej rzeczywiście wziąc do samolotu stukilowy worek kartofli, buraków, jajków świeżuśkich, słoik śmietany, pulpety w sosie, karton kostek rosołowych i dwie oskubane kury (bo przecież rosół na niedziele byc też musi!). Mieszkałam w UK bardzo długo i moja odpowiedz jest taka: Nie bierz niczego szczególnego bo wszystko kupisz na miejscu (kupisz i te nieszczesne ogórki kiszone, i kiełbasę, i całą resztę rzeczy o których pisza ludzie wypowiadający sie w tym wątku), no chyba że masz jakiś ulubiony polski kosmetyk który za granice nie jest importowany więc go nie kupisz. Zamiast wydawac tu pieniądze na zakup bzdetów typu przyprawy weź gotówke ze soba bo tam jej nigdy za wiele :) A ostatnia uwaga do wszystkich wyjeżdzających jest taka, żeby wreszcie przestali przeliczac wszystkiego ze złotówek na euro i funty (i odwrotnie) bo zagraniczne realia są zupełnie inne niż polskie i czas to wreszcie przyjąc do wiadomości
      • Gość: Nick Re: Czuję sie zażenowana czytając ten wątek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 21:40
        Dziękuję za sugestie... ale chyba nie do końca mnie zrozumiałaś. Nie mam
        najmniejszego zamiaru trzymać sie polskiego jedzenia, czy prowadzić trybu
        życia/jedzenia itd. takiego jak w Polsce. Wręcz przeciwnie - mieszkałem już
        jakis czas poza Polską i cieszyłem się wszystkim co mogłem robić innym od tego
        co miałem na codzień w PL.

        Powód mojego wątku jest inny. Jakoże mam możliwośc zabrania dość dużej ilości
        rzeczy z Polski , za co w pełni płaci mój pracodawca, chcę wykorzystać to i
        zabrać także coś co w UK jest dużo droższe (relatywnie do zarobków)/trudno
        dostępne/nie ma, aby na początku, kiedy czeka mnie sporo wydatków, załatwiania
        spraw adminstracyjnych tym się nie przejmować. Chcę wykorzystać jedynie fakt, że
        mogę cos zabrać... a pewnie dość szybko przestawię się na jedzenie lokalne.. z
        czego też się cieszę. A z wielu postów widać, że można dobrze i zdrowo zjeść w UK.

        Nic zatem nie tracę, nie nie mam żadnych obaw związanych z moim wyjazdem, wierz
        mi :-)

        Dzięki za wszystkie odpowiedzi. I wszystkim życzę udanego tygodnia.

        Pozdrawiam
        Nick
        • Gość: doris Ja polecam;) IP: 83.168.96.* 20.02.06, 00:22
          Nie wiem czemu niektórzy tak agresywnie reagują na ten wątek i odpowiedzi
          niektórych forumowiczów. Ja też mieszkałam trochę w UK i USA. i niestety nie
          mogę powiedzieć, że wszędzie da się kupić polskie jedzenie.
          ja osobiście przeliczać dolary/funty na złotówki przestałam po pierwszym
          wyjeździe. moim zdaniem każdy musi to przejść i już:))
          Założyciel wątku nie napisał gdzie jedzie. Dlaczego zakładacie, że na pewno
          dostanie polską żywność. ja tam gdzie ostatnio mieszkałam, bardzo mała
          miejscowość turystyczna, niestety nie ma. dostępna jest tylko kapusta kiszona w
          słoiku, kiełbasa swojska, i buraki w occie. o przepraszam przed świętami
          pojawiły się w jednym sklepie z ziarnami, galaretki w cukrze w kształcie cząstek
          grapefruita takie jak za PRL, made in Poland:))przypomniały mi się czasy
          dzieciństwa. natomiast w Lidlu można znaleźć bardzo dobre rzeczy jak śledzie w
          śmietanie, ogórki konserwowe (w tesco tez są), pyszne pierniczki prosto z
          Niemiec, waniliowe wafelki wyprodukowane również na nasz rynek.
          zgodzę sie co do tematu przypraw. u nas sa o niebo lepsze, tzn. bardziej
          aromatyczne.
          rzeczą, którą nie mogę znaleźć w UK jest tłuczek do mięsa:( tak więc posunęłam
          się do prowizorki i z kamienia w mięso:))
          to już dla pań;)
          niestety nie ma również wkładek carefree do stringów:( a także tamponów ob.
          jeżeli ktoś używa dwufazowego zmywacza do oczu L'oreala to go w UK nie dostanie.
          to by było na tyle. jak coś mi się przypomni to jeszcze się tu pojawię:)
          • robak.rawback Re: Ja polecam;) 20.02.06, 21:20
            Gość portalu: doris napisał(a):

            > > rzeczą, którą nie mogę znaleźć w UK jest tłuczek do mięsa:( tak więc
            posunęłam
            > się do prowizorki i z kamienia w mięso:))

            hahaha dobre

            > niestety nie ma również wkładek carefree do stringów:( a także tamponów ob.
            > jeżeli ktoś używa dwufazowego zmywacza do oczu L'oreala to go w UK nie
            dostanie

            no tego to sie nie spodziewalam, ja bez dwufazy sie nie wymyje hehe. a czy sa w
            anglii dostepne kosmetyki yves rocher? u nas mozna je kupic w sklepach
            firmowych na miescie lub w supermarketach, w polszy znaczy.
            > .
            > to by było na tyle. jak coś mi się przypomni to jeszcze się tu pojawię:)
            • Gość: doris Re: Ja polecam;) IP: 83.168.96.* 22.02.06, 19:16
              Kosmetykow Yves Rocher, nie widzialam. chyba, ze mozna je dostac w jakis
              wiekszych miastach. ale nie tam gdzie mieszkalam. tak samo jest z Vichy czy La
              Roche-Posay. W UK prawdziwego pumeksu nie dostaniesz tylko przerozniaste
              tarki:))cale szczescie te takich uzywam:)
              dla milosnikow slodkosci. nie ma Milki:(( jako wielka milosniczka tej czekolady,
              to jak tylko mozna to ktos mi przywozi:)
              Jezeli ktos lubi herbate z sokiem malinowym na rozgrzewke. to niestety nie ma,
              soku oczywiscie. dobrze, ze idzie lato:)
              • natalia.brzeska Re: Ja polecam;) 22.02.06, 19:32
                Gość portalu: doris napisał(a):

                W UK prawdziwego pumeksu nie dostaniesz tylko przerozniaste
                > tarki:))
                Pumeks jest w Wilkinson, kosztuje jakies 30p

                > dla milosnikow slodkosci. nie ma Milki:(( jako wielka milosniczka tej
                czekolady
                > ,
                > to jak tylko mozna to ktos mi przywozi:)

                Milka jest w Woolworths, jakieś 70p. Każdy smak!


                > Jezeli ktos lubi herbate z sokiem malinowym na rozgrzewke. to niestety nie ma,
                > soku oczywiscie. dobrze, ze idzie lato:)


                Soków malinowych jest full. Nie wiem gdzie Ty mieszkasz...
                • Gość: Doris Re: Ja polecam;) IP: 83.168.96.* 23.02.06, 18:08
                  Ja niestety mieszkalam, i znowu bede mieszkac bo UK juz wzywa,w bardzo malej
                  miejscowosci turystycznek nad morzem, ponad 1000 mieszkancow. jest tam tylko
                  ogromny resort, w ktorym ja pracuje. jest Boots, Superdrug, Tesco ale wszystkie
                  mikroskopijnych rozmiarow:(
                  Wilkinsona to na oczy nie widzialam. A z ta Milka to mnie ucieszylas teraz bede
                  wchodzic do kazdego napotkanego Woolwortha:))))ale w moim jej na pewno nie ma:((
                  • reallondoner Re: Ja polecam;) 26.02.06, 15:16
                    Ale ostatnio problemy tego typu znikaja bardzo szybko. Jest wiele hurtowni
                    polskiej zywnosci i inych produktow. Mozesz zlozyc zamowienie na minimum 100
                    funtow i otrzymasz caly zamowiony towar za darmo... moze nie posiadasz nazbyt
                    wielkiej zamrazarki w tej miejscowosci, ale myslac o swietach moze to byc
                    niezly pomysl. 100 funtow to nie jest nazbyt wielki wydatek, zwlaszcz na
                    swieta. A co polski smak to polski.... poszukaj w internecie takich hurtowni.
                    Nie bede zadnej z nich robil reklamy. :)


              • Gość: Meg Re: Ja polecam;) IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 26.02.06, 12:03
                www.yves-rocher.co.uk/
      • Gość: VOLLMOND Re: Czuję sie zażenowana czytając ten wątek... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 09:30
        zgadzam sie w 100%... po co mi polskie żarcie? jem je od tyyyyyyyylu lat.. ja
        chcę coś innego...
      • Gość: kasia Re: Czuję sie zażenowana czytając ten wątek... IP: 62.141.217.* 27.02.06, 14:37
        Nie denerwuj sie Foczka. Niektorzy juz tak maja, ze musza ze soba wozic tony
        jedzenia i roznych innych rzeczy. Wyjezdzajac do siostry w odwiedziny wiozlam
        jej mamusine pierogi, golabki o serniku juz nie wspomne:). Walizka z zarciem
        wazyla 20 kg. Wrocilam do PL tez z 20 kg zarcia takiego jakiego nie kupie tu na
        miejscu.
    • Gość: myszka Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: *.166-130-66.mc.videotron.ca 20.02.06, 21:59
      mnie po przyjezdzie do kanady brakowalo pumeksu na nogi hihi
      • lida82 Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie 20.02.06, 22:16
        kup sobie mase przypraw nie chodzi tu o cene ale nasze sa naprawde
        nieporownywalne do tutejszych :)
        • flyssss Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie 27.02.06, 10:55
          przyprawy szczegolnie takie mieszane typu Kamisa do bigosu, do kurczaka itp.
          Prezerwatywy. Suszarka na sztucce taka mala. Ksiazki i polska muzyke (jesli
          lubisz),
    • Gość: kachna Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: *.range86-139.btcentralplus.com 23.02.06, 12:03
      wedlug mnie jedzenie w UK jest duzo tansze niz w Polsce (oczywiscie jezeli sie
      nie przelicza cen na PLN).I do tego jest smaczne. Wybor w sklepach jest
      ogromny.Nie wiem co jedza ludzie, ktorzy tak narzekaja na tutejsze jedzenie.
      Mysle, ze specjalnych zapasow z Polski nie warto brac. Nie wiem dokad jedziesz
      ale w Londynie i w okolicznych miastach ogorki kiszone i sucha kielbase mozna
      kupic nawet na targach, podobnie jak wspaniale wloskie sery, swiezutkie ryby i
      owoce morza,warzywa i roznorodne gatunki chleba-bardz dobre ale drogie-ok 2,5 £
      za bochenek.
      Ceny ciuchow w porownaniu do zarobkow tez sa duzo nizsze niz w Polsce. Jest
      mnostwo wyprzedazy a ciuszki sa dobrej jakosci. Nawet te z Primark, gdzie
      kupuja nie tylko Polacy:)

      • Gość: ghrom Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: *.static.dsl.as9105.com 23.02.06, 12:52
        > Nie wiem co jedza ludzie, ktorzy tak narzekaja na tutejsze jedzenie.

        Elementarne, Watsonie. Lidlowcy jedza zywnosc z Lidla :D

        Porady dla emigrujacych do UK
        • Gość: bibi-36 Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: *.com / 82.177.161.* 24.02.06, 19:32
          Hehe usmiac sie mozna nie samowicie!!!W Polsce chdzicie po roznorodnych
          pizzeriach restauracyjkach aby posmakowac jedzenia z innego kraju a tu robicie
          problemy.Zabrac jak najwiecej.Niezapomnijcie zabrac majtek z golfem i kapelusza
          z rekawami a takze dogadac sie z wodociagami o pociagniecie specjalnej rury bo
          woda tez jest tam inna.Hehe

          p.s.Nawet jesli zabierzesz to na jak dlugo ci starczy?Czy oplacac ci sie bedzie
          przyjezdzac do kraju specjalnie po przyprawy i kielbase?
          A czy w polskich sklepach w UK nie mozna dostac przypraw polskich?To co jest
          tam w tych sklepach-chinszczyzna?
          • Gość: 1spag Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 25.02.06, 11:08
            wez ze soba duzo rzczy typu patelnia,garnek,tluczek do miesa, chochla, cedzak
            tudziez druszlak(druszlak?) sitko, tarka do warzyw,dobre noze, tutaj te rzeczy
            czesto dochodza do chorych cen a 99p store nie sa wszedzie na pewno
            kielbasa,ogorki kiszone, hmm schabowe, jak dasz rade to moze jakies krokiety
            tego typu garmazerka,
            • Gość: VOLLMOND Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 09:46
              hehe.. durszlak:)
              • axx61 Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie 01.03.06, 03:03
                Dobre polskie kondomy. Najlepiej pelna walizke. I globulki zet zamiast pasty do
                zebow.
              • Gość: 1spag Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 01.03.06, 07:02
                dzieki VOLLMOND :)
    • Gość: Rafi Re: Co zabrać z Polski, co w UK jest drogie / nie IP: 85.255.236.* 17.04.17, 01:02
      A jaki telewizor
      • Gość: x kolorowy IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 25.04.17, 19:42
        :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka