Dodaj do ulubionych

czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego Bedka

25.02.06, 20:00
Czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Instytutu Języków Europejskich-Cezary
Bedka, ja mam jechać, ale termin wyjazdu jest przesunięty i nie wiem co
myśleć.
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.03.06, 21:26
      Witam! Czy ten wyjazd dodzedł do skutku, bo ja też mam ofertę pracy z tej
      firmy. Proszę o odpowiedź. Mój numer to bielak10@vp.pl
      • Gość: Betinka20@interia. Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 12:28
        mój mąż tez dostal oferte i ma czas do jutra na wplacenie kasy i nie wiemy co
        robic pomóż cie
        • spiral_architect Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B 03.04.06, 12:32
          Na wpłacenie kasy ? A niby to za co ?
        • Gość: annamaria jeleni nie brakuje, a potem placza.... IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 01.05.06, 12:11
          Wszedzie ostrzegaja przed wplacaniem kasy, bo to nielegalne, ale to jest jak
          grochem o sciane.
          A potem reportaze, artykuly w gazetach, itp o "pokrzywdzonych" co sie
          zapozyczyli a w ostatecznosci wyjechali do d....
        • Gość: Nie płać!!! Nie wolno pobierać opłat IP: *.aster.pl 11.01.07, 11:27
          www.jobland.pl/aktualnosci/akt.php?id=363
      • Gość: umit Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 16:35
        Nie wpłacajcie żadnych pieniędzy tej firmie, jak się przyjeżdża na miejsce nic
        nie jest załatwione, biorą kasę za nic, ale niedługo ten proceder się skończy ->
        wniosek w prokuraturze
        • Gość: anula Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 12:51
          umit mam pytanie skad wiesz ze wniosek jest w prokuraturze ?to b wazne dla mnie
          odezwij sie prosze anus33@orange.pl
          • Gość: colon Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.cat.com 07.05.07, 10:14
            te anus. zlap za slownik i zobacz co znaczy ANUS po angielsku.
        • Gość: anula do umit Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 16:11
          ponawiam swoja prosbe skad wiesz o wniosku ?prosze odezwij sie anus33@orange.pl
          • Gość: locust Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: 194.72.105.* 10.01.07, 16:32
            hej Anula. wiesz co oznacza slowo ANUS w jezyku angielskim? sprawdz slowniku
            hehe. Podoba mi sie twoj email address.
            • Gość: anula Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.range86-136.btcentralplus.com 10.01.07, 23:44
              hej locust ha ha b smieszne rzeczywiscie nie wiedzialam ,sprawdzilam, ale
              adresu nie zmienie i juz, ale do anglikow to bede chyba pisac z innej
              skrzynki hm...tak mysle , pozdrawiam i zycze milego dzionka
              anula
        • Gość: Karolina Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 20:18
          Witam
          Właśnie parę dni temu moja kuzynka pojechała za pośrednictwem tej firmy i
          oczywiście warumki mieszkaniowe opłakane, pracy brak...i niewiadomo czy w ogóle
          coś będzie wniosek w prokuraturze...proszę o więcej informacji na maila
          kargab@go2.pl
      • Gość: FRIEND Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 19:15
        TO JEST MENDA. PLKAKOW ZOSTAWIA SIE NA LODZIE W ANDLII, SAM JESTEM
        TEGO PRZYKLADEM. PO 3 DNIACZ STRACILEM PRACE A PAN CZAREK POWIEDZIAL
        ABYM SOBIE WRACAL DO POLSKI,
    • Gość: Zocha Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 12:58
      nie polecam, wielki kretacz, podawalam sie za kilka roznych osob zadawalam te
      same pytania, ale odpowiedzi dostawalam skrajnie rozne. Sam nie wiem co
      organizuje
    • Gość: JULEK Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 01:36
      czy ktoś miał z nim kontakt i wyjechał za jego pośrednictwem.Czy to nie przekręt
      szukam informacji.Jak na razie nikt nic nie wie,czy to nie dziwne?.
      • Gość: iwona Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.ipt.aol.com 01.05.06, 16:52
        UWAGA WSZYSCY!! Nie płaćcie mu żadnych pieniędzy !!!!! Jestesmy w Anglii z
        mężem od stycznia dzięki rozmowie kwalifikacyjnej w Krakowie ,którą
        rzeczywiście zorganizował pan Bedka... ale.. na rozmowie z pracodawcą
        zostaliśmy oboje przyjęci do pracy , dostaliśmy namiary ,dokumenty od
        pracodawcy i termin kiedy mamy się zjawić w UK. Na tym pan Bedka powinien
        poprzestać jednak wtedy kazał nam zapłacić kaucję 1000 zł i jeszcze wiele
        innych rzeczy..wymyślił jakąś umowę i wogóle straszny kretacz. Zadzwoniliśmy
        bezpośrednio do naszego pracodawcy i ich przedstawiciela firmy Benecare i
        okazało się że mamy nie płacić żadnych pieniędzy .Polecieliśmy do Anglii ,mamy
        pracę , a pana Bedkę należy po prostu olać!!!!!!!
        nic mu nie płaćcie i tak nie zwróci pieniędzy pomimo zapisu w "umowie" . Wiem
        bo koleżanka zapłaciła i przepadło
    • Gość: karina Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.range86-135.btcentralplus.com 01.05.06, 17:15
      a kto to k,,, jest ten cezary wszyscy o niego pytaja
    • Gość: Ala Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 22:57
      Czyli jednak nikt nie wyjechał z tej firmy? Bo nikt nie odpowiada
      • Gość: tomo31@o2.pl Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 12:22
        Cze.Ja mam zamiar wyjechać do Angliza npomocą firmy OPE.Smieszy mnie troche
        nieznajomość tematu.Ludzie jak chcecie wyjechać to posprawdzajcie sobie na
        własną rękę ludzi i firmę z którą chcecie wyjechać.Ja osobiście sprawdziłem (na
        tyle ile byłem w stanie sprawdzić firme reprezentowaną przez pana
        Bedkę),złapałem kontakt z gostkiem co wyjechał miesiąc temu do Angli za pomocą
        tej firmy i jest wszystko o.k.Ludzie!!!!!!Trochę rozgarnięcia!!Poszukajcie
        stron w internecie o legalności zatrudnienia przejdzcie się do urzeędów pracy w
        wqaszych miastach i sprawdzcie co to za firma.Osobiście to
        sprawdzałem.Dostaniecie telefony urzędów gdzie można takie info otrzymać.Trzeba
        się trochę zainteresować,popytać,podzwonić anie mieć wiadomości na temat
        wyjazdu typu:czy nie wiem coś na temat pana Cezarego BRODKI ludzie nie dziwie
        się że macie wątpliwości skoro nawet nie zdołaliście odczytać dobrze
        nazwiska.Trzeba mieć też na uwadze że każdy ocenia sytuacje według swojego
        zdania.Dla JEDNEGO BĘDZIE SUPER A DLA DRUGIEGO będzie żle.Myślę że nie można
        powiedzieć czy będzie dobrze czy żle nie podejmując ryzyka osobiście.Pozdrawiam
        • Gość: raketa Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.nsm.pl 07.05.06, 01:45
          Jednym slowem niewarto od nich jechac:/ sciagaja kase, obiecuja kokosy a w
          rzeczywistosci jest innaczej :) ehh szkoda slow tylko szkoda ze niema skarg na
          nich w ministerstwie, urzedzie pracy itp bo dzwoniac tam nic sie neislyszy
          negatywnego na ta firme wiec ludzie wierza w ich "dobre" zamiary laduja kupe
          kasy za wyjazd, posrednictwo apo miesiacu zostaja z niczym zdatni na siebie ja
          sie wycofuje najprawdopodobniej i szukam innej wiarygodnej firmy :) Ciekaw
          gdzie przeczytales pozytywna opinie na ich temat>??? ja szukam jakies 2 tyg i
          sposrod osob ktore mialy okazje byc zadna sobie niechwali, i kazda pisze to
          samo jednym slowem WIELKA LIPA!!! pozdrawiam

          p.s. czekam na maile od osob, ktore sie naciely na nich big thx!!
          kontakt do mnie = > eksplosja@o2.pl
      • Gość: zła Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 15:19
        niestety znam osobę która wyjechała, teraz złożyła doniesienie do prokuratury
    • Gość: meg Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 19:58
      Instytut i pan Bedka to oszuści!! Dobrze, że mój mąż nie wyjechał za ich
      pośrednictwem, ale dziwi mnie tylko to, że nikt nie zaskarżył pana Bedki do Sądu
      za to co robi, czyżbyśmy my byli pierwsi? Mąż nie wyjechał, bo poczytał sobie
      forum o tym oszuście, ale niestety wpłacił pieniążki, których teraz nie możemy
      odzyskać!! Rozmowy z p. Bedką kończyły się tym, że już przelew poszedł albo że
      jest w podpisie, a trwa to już wszystko już drugi miesiąc!!! Oszuści i
      złodzieje. Kontakt ze mną to gg 1962216. Jeśli ktoś zaskarżył już p. Bedkę to
      proszę o kontakt!!!!
      • Gość: oszukani Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 15:49
        mój mąz wyjechał do angli i został oszukany bo juz 2 miesiac czeka na prace od
        bedki.
        • Gość: OPE Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 09:41
          Oświadczenie
          W związku z toczącymi się dywagacjami na temat OPE oraz prawnym stanem w Polsce
          dotyczącym braku realnych reakcji na pomówienia i oszczerstwa internetowe
          oświadczam:
          OPE prowadzi swoją działalność legalnie na terenie Wielkiej Brytanii świadcząc
          usługi związane z zakwaterowaniem, obsługą formalną (bank, HO, NIN),
          pozyskiwaniem zasiłków, rozliczeniami podatkowymi itp. w zakresie Public
          Service.
          Współpracujemy z brytyjskimi pracodawcami poszukującymi pracowników z Polski –
          zawsze są to firmy legalne - legalnie zatrudniające Polaków. Dla zatrudnianych
          organizujemy obsługę na miejscu dotyczącą ich mieszkania i statusu prawnego,
          rozliczeń podatkowych, ubezpieczeń i innych – tak jak wiele podobnych do nas
          firm w Wielkiej Brytanii.
          Informacje w forum internetowym przedstawiane jako sensacyjne doniesienia o
          mafiach, podpaleniach, pobieraniach 1000 złotych od opiekunów,
          naszych „układach” z pracodawcami są nieprawdzie i wyssane z palca przez
          sfrustrowanych niepowodzeniem życiowym i brakiem spełnienia Polaków, często
          obarczających nas i wszystkich wokół za wszystkie swoje nieszczęścia,
          oczywiście szermujących takimi określeniami jak: oszuści, złodzieje, bandyci,
          prokuratura, sąd itd. itp.. Niestety w obecnym systemie prawnym ich ściganie za
          oszczerstwa i pomówienia jest praktycznie niemożliwe i bezskuteczne.
          Nie wszystko oczywiście jest czarno-białe, przyznajemy się do błędów: np.:
          współpraca z firmami Benecare i Prime Time Binert okazała się nie do końca
          uczciwa z ich strony, Benecare np. zamówiło opiekunów – pielęgniarki a wysłało
          ich do sprzątania hoteli (SIERPIEŃ 2006), Prime Time w magazynach Argos od
          października 2006 roku zaczał dawać prace w 2, 3 dni w tygodniu ściągając coraz
          to nowych pracowników – rozgrywając swoja wojenkę z Argosem zachował się
          nieuczciwie wobec Polaków – z tymi firmami zerwaliśmy kontakty (z Benecare w
          październiku 2006 z Prime Time Binert w styczniu 2007). Oczywiście obarczenie
          OPE lub mnie winną za wszystkie te przypadki jest najprostszym sposobem
          wyrzucenia z siebie wściekłości i frustracji, co poniekąd jest dla mnie
          zrozumiale, ale nie do końca wobec OPE uczciwe – nie mamy wpływu na firmy
          brytyjskie – nie mogę np. zadzwonić i zbesztać Prime Time ze Polacy pracują po
          2-3 dni – nie ma to żadnego skutku, ponieważ pracodawca brytyjski może mi
          najwyżej odpowiedzieć „fuck…”.
          Zdążają się również całkowicie uzasadnione wobec nas pretensje – dotyczy to np.
          warunków akomodacji albo wycofania się pracodawcy brytyjskiego z propozycji
          pracy wobec przybyłych PolakÓw, ale: ZAWSZE staramy się coś zrobić: szukamy
          innych możliwości pracy, przedłużamy pobyt w naszych domach, udzielamy wsparcia
          finansowego/ żywnościowego (wiedzą o tym np. osoby ze stycznia 2007 które
          przybyły na miejsce a Prime Time Binert nie wywiązały się z umowy – miały one
          bezpłatne mieszkanie od nas przez okres 4-5 tygodni plus doraźne wsparcie
          finansowo-żywnościowe), PONADTO ZAWSZWE W OSTATECZNOSCI czyli powrotu klienta
          do Polski i nie wywiązania się przez nas z umowy ZWRACAMY KOSZTY UMOWY !!!!!!!
          Nie było przypadku odmowy zwrotu jeśli powrót nastąpił z naszej winy, ale np.
          jeśli po przybyciu do legalnej pracy na zaproszenie legalnej firmy za legalne
          pieniądze ktoś mówi TO NIE DLA MNIE - załamuje się psychicznie i wraca do
          Polski to oczywiście szuka winnych poza sobą – pierwsi jesteśmy my…. I to jest
          nie fair wobec nas.
          Na jednym poście córka pisze o ojcu który nie dostał wypłaty za dwa tygodnie –
          oczywiście WINA NASZA – a prawda jest taka ze pracodawca John Howard nie
          wypłacił Polakom za dwa tygodnie, w tym również mojemu przyjacielowi Adamowi –
          i co my możemy zrobić? Najprościej jednak zrzucić winę na nas…
          Uczestnicy forum piszą o braku pracy (2-3 dni w tygodniu) – WINA NASZA,
          nadmiarze pracy (14 godz. dziennie) – WINA NASZA, 1000 zlotych „które wpłaciła
          kolezanka i przepadlo” – A TYMCZASEM POSZUKUJEMY OPIEKUNOW OFERUJAC IM NAWET
          BILET DO UK, Pisza o „karitasie” o Kamili (NIE ZNAM TAKIEJ OSOBY KTÓRA BY
          WOGOLE Z NAMI WSPOLPRACOWALA)
          Jednym słowem, nie wszystko nam się udaje tak jakbyśmy chcieli – wtedy ZAWSZE
          staramy się zadość uczynić – wszystkie sprawy regulują zresztą umowy pisemne
          pomiędzy nami a klientami – od nikogo nie bierzemy „w łapę” zawsze jest to
          potwierdzone pisemnie – umowa zawiera tez klauzule pełnego zwrotu w przypaku
          nie wywiązania się przez nas z umowy – wiedza o tym wszyscy co pojechali i
          wszyscy (ok. 20 osob) wobec których nie wywiązaliśmy się z umowy i zwróciliśmy
          pieniądze.
          Nie mam wpływu na teksty zamieszane na forach i nie mam czasu ani pieniędzy na
          ściganie za kłamstwa i oszczerstwa, wszystkim jednak „życzliwym inaczej” ZYCZE
          SPOKOJNYCH SNOW – SPELNILI OBOWIAZEK - DOKOPALI OPE I BEDCE.
          Wszystkich zaś którzy czują się przez nas zawiedzeni podaje adres :
          biuro@ope.net.pl – może są rzeczy o których nie wiem.
          Cezary Bedka
          • Gość: hehehe bzdura!!! IP: *.cable.ubr06.stav.blueyonder.co.uk 09.05.07, 23:08
            A ja panu przeklejam tekst zamieszczony chociazby na stronie Konsulatu
            Rzeczpospolitej Polskiej w Londynie na temat zatrudniania przez pośredników oraz
            wynagrodzeń z tytułu pracy przez posrednika:

            "Specjalne prawa dla osób zatrudnionych przez biura pośrednictwa pracy
            Brak opłat

            * Biuro pośrednictwa pracy nie może żądać zapłaty wyłącznie za znalezienie
            ci pracy lub zarejestrowanie cię w biurze.
            * Biuro pośrednictwa pracy nie może wymagać od ciebie, jako warunek usługi
            szukania pracy, byś zakupił od nich inne produkty czy usługi, takie jak np.
            pisanie CV, szkolenia, osobisty sprzęt ochronny.

            Biura pośrednictwa pracy powinny dostać pieniądze od pracodawców poszukujących
            robotników, nie od tych, którzy pracy szukają.
            Otrzymywanie płacy

            Biuro nie może wstrzymać wypłaty twojego wynagrodzenia ze względu na to, że nie
            otrzymało ono swojej zapłaty od przedsiębiorstwa, czy organizacji, dla której
            pracowałeś, lub dlatego, że nie możesz przedstawić podpisanego rachunku (time
            sheet- karta wyszczególniająca liczbę przepracowanych godzin dla danego rodzaju
            pracy). W przypadku, kiedy przedsiębiorstwo zatrudniające odmawia podpisania
            takiego rachunku, obowiązkiem biura jest ustalenie liczby godzin, które
            przepracowałeś. Za te godziny powinieneś otrzymać zapłatę."

            Pozdrawiam
          • Gość: irekstec@gmail.com Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.cable.ubr03.edin.blueyonder.co.uk 09.08.07, 17:47
            Panie Bedka!
            Zawsze są dwie strony medalu. Pisze pan:
            "Nie było przypadku odmowy zwrotu jeśli powrót nastąpił z naszej
            winy, ale np. jeśli po przybyciu do legalnej pracy na zaproszenie
            legalnej firmy za legalne pieniądze ktoś mówi TO NIE DLA MNIE -
            załamuje się psychicznie i wraca do Polski to oczywiście szuka
            winnych poza sobą – pierwsi jesteśmy my…".
            Tak sie składa że ja też wymówiłem pracę, ale wcale nie z powodu, że
            to było "nie dla mnie". Dostałem pracę i owszem, firma wywiązała
            się, tyle, że praca od miejsca zamieszkania była oddalona o 49 km.
            Mieszakłem w Newton Aycliffe, a pracowałem w Sanderland. To niech mi
            pan powie ile można tak wytrzymać dojeżdżając na własny koszt,
            zarabiając najniższą krajową czyli 5,35 funta? Nie wspomnę o tym że
            warunki mieszkaniowe to był po prostu syf. W pokojach było tylko to
            co polacy znieśli z ulicy! Ograniczało sie to do dwóch materaców i
            jednej półeczki na ścianie. W tym pokoju mieszkaliśmy w 5 osób. Nie
            wspomne o tym, że przez pierwsze 3 noce spałem w samochodzie. Fakt,
            panie Bedka! Odszedłem, bo sam chciałem. Ale ani pensa mi pan nie
            zwrócił chocby za zapłacone z góry "mieszkanie". Łatwo jest panu
            mówić, że się pan wywiązuje. Albo przykład Binerta. Teraz zwala pan
            na niego winę. Współpracowaliście, panie Bedka! Kogo z przybyłych,
            płacących Wam kupę pieniędzy interesuje, że pan to nie Binert i na
            odwrót? Jak ktos został jak pan pisze "zawiedziony" to mu wszystko
            jedno czy ten kutas nazywa sie Bedka czy Binert, jeśli obaj prowadzą
            ten sam biznes. Ale dobrze, że sie pan chociaż do tego przyznaje.
            Kiedy dochodziłem zwrotu choć części swoich pieniędzy zwiał pan jak
            szczur wysyłając z informacją do mnie jednego ze swoich kolesi,
            który oczywiście sam za nic nie odpowiada, więc "trudno mu cokolwiek
            powiedzieć". Nie jest pan bez winy panie Bedka. Niech pan ma
            świdomość, że jest pan winien ludziom masę pieniędzy. I mam tylko
            nadzieję, że kiedyś znjdzie sie kilku takich, którzy pomijając
            prawo, które na pana nie działa, sprawią, że znajdzie sie pan w
            szpitalu. Sam już sie z panem widziałem na promie Dover-Dunkierka,
            którym pan zapewne często kursuje odstraszając swoją zdezelowaną
            półciężarówką. Więc myślę, że nie zna pan dnia ani godziny. Życze
            wielu upadków! Irek.
            • wrodarczyk.witold Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B 09.08.07, 21:22
              Wysztkim osobom, które płaciły za znalezienie pracy, polecam artykuł

              www.jobland.pl/aktualnosci/Nie-plac-za-posrednictwo_-a-363.html

              Witold Wrodarczyk
              Jobland.pl
        • Gość: ope Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 11:41
          Oświadczenie
          W związku z toczącymi się dywagacjami na temat OPE oraz prawnym stanem w Polsce
          dotyczącym braku realnych reakcji na pomówienia i oszczerstwa internetowe
          oświadczam:
          OPE prowadzi swoją działalność legalnie na terenie Wielkiej Brytanii świadcząc
          usługi związane z zakwaterowaniem, obsługą formalną (bank, HO, NIN),
          pozyskiwaniem zasiłków, rozliczeniami podatkowymi itp. w zakresie Public
          Service.
          Współpracujemy z brytyjskimi pracodawcami poszukującymi pracowników z Polski –
          zawsze są to firmy legalne - legalnie zatrudniające Polaków. Dla zatrudnianych
          organizujemy obsługę na miejscu dotyczącą ich mieszkania i statusu prawnego,
          rozliczeń podatkowych, ubezpieczeń i innych – tak jak wiele podobnych do nas
          firm w Wielkiej Brytanii.
          Informacje w forum internetowym przedstawiane jako sensacyjne doniesienia o
          mafiach, podpaleniach, pobieraniach 1000 złotych od opiekunów,
          naszych „układach” z pracodawcami są nieprawdziwe i wyssane z palca przez
          sfrustrowanych niepowodzeniem życiowym i brakiem spełnienia Polaków, często
          obarczających nas i wszystkich wokół za wszystkie swoje nieszczęścia,
          oczywiście szermujących takimi określeniami jak: oszuści, złodzieje, bandyci,
          prokuratura, sąd itd. itp.. Niestety w obecnym systemie prawnym ich ściganie za
          oszczerstwa i pomówienia jest praktycznie niemożliwe i bezskuteczne.
          Nie wszystko oczywiście jest czarno-białe, przyznajemy się do błędów: np.:
          współpraca z firmami Benecare i Prime Time Binert okazała się nie do końca
          uczciwa z ich strony, Benecare np. zamówiło opiekunów – pielęgniarki a wysłało
          ich do sprzątania hoteli (SIERPIEŃ 2006), Prime Time w magazynach Argos od
          października 2006 roku zaczał dawać prace w 2, 3 dni w tygodniu ściągając coraz
          to nowych pracowników – rozgrywając swoja wojenkę z Argosem zachował się
          nieuczciwie wobec Polaków – z tymi firmami zerwaliśmy kontakty (z Benecare w
          październiku 2006 z Prime Time Binert w styczniu 2007). Oczywiście obarczenie
          OPE lub mnie winną za wszystkie te przypadki jest najprostszym sposobem
          wyrzucenia z siebie wściekłości i frustracji, co poniekąd jest dla mnie
          zrozumiale, ale nie do końca wobec OPE uczciwe – nie mamy wpływu na firmy
          brytyjskie – nie mogę np. zadzwonić i zbesztać Prime Time ze Polacy pracują po
          2-3 dni – nie ma to żadnego skutku, ponieważ pracodawca brytyjski może mi
          najwyżej odpowiedzieć „fuck…”.
          Zdążają się również całkowicie uzasadnione wobec nas pretensje – dotyczy to np.
          warunków akomodacji albo wycofania się pracodawcy brytyjskiego z propozycji
          pracy wobec przybyłych PolakÓw, ale: ZAWSZE staramy się coś zrobić: szukamy
          innych możliwości pracy, przedłużamy pobyt w naszych domach, udzielamy wsparcia
          finansowego/ żywnościowego (wiedzą o tym np. osoby ze stycznia 2007 które
          przybyły na miejsce a Prime Time Binert nie wywiązały się z umowy – miały one
          bezpłatne mieszkanie od nas przez okres 4-5 tygodni plus doraźne wsparcie
          finansowo-żywnościowe), PONADTO ZAWSZWE W OSTATECZNOSCI czyli powrotu klienta
          do Polski i nie wywiązania się przez nas z umowy ZWRACAMY KOSZTY UMOWY !!!!!!!
          Nie było przypadku odmowy zwrotu jeśli powrót nastąpił z naszej winy, ale np.
          jeśli po przybyciu do legalnej pracy na zaproszenie legalnej firmy za legalne
          pieniądze ktoś mówi TO NIE DLA MNIE - załamuje się psychicznie i wraca do
          Polski to oczywiście szuka winnych poza sobą – pierwsi jesteśmy my…. I to jest
          nie fair wobec nas.
          Na jednym poście córka pisze o ojcu który nie dostał wypłaty za dwa tygodnie –
          oczywiście WINA NASZA – a prawda jest taka ze pracodawca John Howard nie
          wypłacił Polakom za dwa tygodnie, w tym również mojemu przyjacielowi Adamowi –
          i co my możemy zrobić? Najprościej jednak zrzucić winę na nas…
          Uczestnicy forum piszą o braku pracy (2-3 dni w tygodniu) – WINA NASZA,
          nadmiarze pracy (14 godz. dziennie) – WINA NASZA, 1000 zlotych „które wpłaciła
          kolezanka i przepadlo” – A TYMCZASEM POSZUKUJEMY OPIEKUNOW OFERUJAC IM NAWET
          BILET DO UK, Pisza o „karitasie” o Kamili (NIE ZNAM TAKIEJ OSOBY KTÓRA BY
          WOGOLE Z NAMI WSPOLPRACOWALA)
          Jednym słowem, nie wszystko nam się udaje tak jakbyśmy chcieli – wtedy ZAWSZE
          staramy się zadość uczynić – wszystkie sprawy regulują zresztą umowy pisemne
          pomiędzy nami a klientami – od nikogo nie bierzemy „w łapę” zawsze jest to
          potwierdzone pisemnie – umowa zawiera tez klauzule pełnego zwrotu w przypadku
          nie wywiązania się przez nas z umowy – wiedza o tym wszyscy co pojechali i
          wszyscy (ok. 20 osob) wobec których nie wywiązaliśmy się z umowy i zwróciliśmy
          pieniądze.
          Nie mam wpływu na teksty zamieszane na forach i nie mam czasu ani pieniędzy na
          ściganie za kłamstwa i oszczerstwa, wszystkim jednak „życzliwym inaczej” ZYCZE
          SPOKOJNYCH SNOW – SPELNILI OBOWIAZEK - DOKOPALI OPE I BEDCE.
          Wszystkich zaś którzy czują się przez nas zawiedzeni podaje adres :
          biuro@ope.net.pl – może są rzeczy o których nie wiem.
          Cezary Bedka
    • Gość: nauczyciel Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.smsnet.pl 07.05.07, 10:07
      .....warunków akomodacji.....

      Znowu jakiś ponglisz
    • Gość: joanna.d2 Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.range86-153.btcentralplus.com 07.05.07, 16:34
      O tym Bedce to juz gdzies tu bylo ,ze to oszustwo.
      Poszukaj na forum
      • Gość: Szalonaa_87 Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 21.05.07, 20:34
        Hmm ja wyjzeżdżam 25 maja do szkocji z agencji pana Bedki i mysle ze nie
        powinno być tak źle. Poza tym kto nie ryzykuje nie żyje... wiadomo ze nigdzie
        nie ma kolorowo, nie wiem czego niektorzy sie spodziewają ehhhh... Pozadrwam
        wszystkich i trzymajcie kciuki na pewno sie uda :D
        • Gość: xxx Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 20:11
          ja jednak powiem Ci dzieczyno zastanów się co ty chcesz zrobic , rok temu tez
          byłm gotwa jechc z firmy tego pana. tam w siedzibie okazało sie ze przyszla
          tego dnia akurat masa ludzi która chciała zwrotu pieniedzy za wyjazd, ktory
          nigdy nie doszedl do skutku, czekali miesiacami i nic, znajomy tez nie wierzyl
          wyjechal i stwierdzil ze byl to jeden z najwiekszych bledów jakie popelnil w
          swoim zyciu. wyjechał jak sie pozniej okazało nie było pracy. zostawił rodzine
          i musial sam na wlasna reke sobie radzic bo nie mial za co wrocic. dziwi mnie
          ze ta firma jeszcze funkcjonuje i nikt, naprawde nikt nie zrobił z nia
          porzadku, ale tak nie moze byc. nie mozna bezkarnie naciagac oszukiwac okradac
          ludzi. zło wyrzadzone wraca do nas z podwojna sila. dlatego ja mowie
          zdecydowane NIE takim wyjazdom za posrednictwem takich ludzi!!!!!!!
          • Gość: qwerty Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.range86-144.btcentralplus.com 28.05.07, 13:28
            Stanowczo NIE dla tego czlowieka. we wrzesniu ubieglego roku bylem na tym
            spotkaniu w Piotrkowie goscio fajnie opowiada inni wspólpracownicy tez tylko
            jechac na poczatek wplata 300zl.sie troche zastanawialem ale postanowilem
            poszukac onim troche na necie i.... co nie pojechalem same zle opinie.a pozatym
            trafil mi sie inny wyjazd i mi sie udalo,ale nie otym mowa kolega nie wierzyl
            mi kim jest C.B wplacil kase i pojechal.przez miesiac mial 5 dni pracy a koszty
            jego wzrosly do 2500zl.Wiec jesli sie ktos chce pchac w ta lipe OPE niech
            jedzie tylko zeby nie mówil ze go ktos oszukal.
            Mam nadzieje ze ten JEGO proceder sie skonczy.

            A kolega oczywiscie przyjechal do mnie i jak najszybciej chce zapomniec o C.B

        • Gość: locust Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.cat.com 20.07.07, 16:30
          glupich nie sieja
    • Gość: Roman Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: 81.210.37.* 20.07.07, 12:58
      Daj sobie spokoj z tym wyjazdem obecnie sciagno 10 studentow nikt z nich nie
      pracuje chociaz znają angielski
    • soup.nazi Czy Cezary Bedka dlugo jeszcze bedzie straszyl 20.07.07, 15:57
      na tym forum?
    • Gość: Krzych To Ja Zapytam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 14:39
      Czy ogłoszenia tego typu
      ogloszenia.pracagazeta.pl/texis/jobsearch/details.html?id=46bfe94448b280&qField=Title&qCountry=Great%
      20Britain&qSort=npnp&qMatch=all&pp=20&view=2&page=6
      to zawsze ogłoszenia ŁOWCÓW JELENI czy tez czasem warto zaryzykować
      • Gość: DO MALOMYSLACYCH polacy daja sie nabrac kazdemu cwaniakowi IP: *.olsztyn.mm.pl 06.11.07, 14:12
        NIE MOGE JUZ CZYTAC TYCH GLUPICH INFO ZAPYTAN O BEDCE JEDNO WIEM
        NAPEWNO PAN BEDKA TO PROSTY CZLOWIEK ALE CWANIAK I WYKORZYSTUJE
        GLUPOTE SPOTYKANA JAKZE CZESTO U NAIWNYCH POLACZKOW-RUSZCIE GLOWE
        JELOPY
    • Gość: ireks Re: czy ktoś wyjechał za pośrednictwem Cezarego B IP: *.cable.ubr03.edin.blueyonder.co.uk 08.11.07, 18:02
      Bedka zawsze przesuwa terminy. Możliwe, że za mało Cię wydoił.
      Pewnie już masz wszystko poopłacane, myślisz? Gdzie tam!! Jak w
      ogóle wyjedziesz to na miejscu jeszcze musisz dać co nieco. Zwiewaj
      stamtąd jak najszybciej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka