imszulc
03.03.06, 22:02
na którym można trochę pomarudzić :-)
na szczęście ja już nie muszę, bo Agatka juz dzisiaj wyglądała na całkiem
zdrowe dziecko, apetyt też ma nie najgorszy i mam nadzieję, że szybko nadrobi
straconą wagę. Z mlecznych rzeczy podałam jej dzisiaj jeszcze tylko jogurt ale
jutro już do normalnej diety wracamy.
Za to Marcin się rozchorował. Dokładnie to samo! Gorączka, biegunka...
Oszczędzę Wam detali. Mam tylko nadzieję, że ja się nie rozłoze, bo kto to
wszystko będzie trzymał do kupy ;-)
Aby do wiosny!