Dodaj do ulubionych

Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys

10.05.06, 11:23
Witam

Rozważamy właśnie poważnie wyjazd do Tesco z opcją zakwaterowania przez 2 tyg
w hostelu od nich. Wybieramy tą opcje bo nie chcemy się wiązać z nimi na stale
jakoś, optymalnie chcieli byśmy zmienić prace na dzienną i trochę lepszą po
około 3-5 miesiącach jak się zaaklimatyzujemy. Do tego przy dziennej pracy
chcemy szukać jakiś dodatkowych prac na 1/2 etatu czy dorywczych zajęć.

Tak liczymy i liczymy i wychodzi nam następująco:

Koszt wyjazdu w ramach Tesco wychodzi 2100 zł (oplata za wyjazd + 2 tyg
hostel) podobno trzeba mieć 70 GBP na jakieś opłaty rejestracyjne (NiN czy cos
takiego to ok 400 zł) no i cos na miejscu.

Kaucja za pokój (na osobę) to okolo 60-70 GBP (znowu ok 400 zł)
Coś na życie, podobno trzeba mieś ze 300 GBP na miesiąc albo i wiecej ( jakieś
1700 zł) przy założeniu ze cześć rzeczy do jedzenia weźmiemy ze sobą (zupki w
proszku itp.)
Podsumowując daje to 4500 zł , no nie jest to mało jak na start.

Zastanawia mnie ile trzeba to odpracowywać , jakoś wychodzi mi z 5-7 tygodni,
a nie liczę tu kosztów związanych z zakupami na wyjazd typu torby, jakieś leki
czy jedzonko na start, czy coś innego.

Jak u Was te wyliczenia wyglądają?

Aha jesteśmy małżeństwem i wszytko będziemy musieli pomnożyć razy dwa na
koniec a tu robi się wtedy pokaźna sumka.

Mateusz i Madzia
Obserwuj wątek
    • mexica Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 10.05.06, 14:08
      U mnie koszta wyglądają następująco:

      1980 PLN przelot + hostel + przejazd z lotniska /już podali mi ostateczną kwotę/
      400 PLN - 70 GBP opłata rejestracyjna /czyli chyba ten NIN/
      570 PLN - 100 GBP - tyle przeznaczam orientacyjnie na kaucję za mieszkanie
      570 PLN - 100 GBP - opłata za mieszkanie /2 tygodnie - po opuszczeniu hostelu/
      690 PLN - 120 GBP - jedzenie przez pierwszy miesiąc
      280 PLN - 50 GBP - inne / nieprzewidziane wydatki

      RAZEM 4490 PLN - czyli wyszło podobnie.

      Ja ogólnie zamierzam zabrać ok. 400 - 450 GBP + trochę jedzenia z Polski. Myślę
      że to pozwoli mi na skromne przeżycie pierwszego miesiąca / zobaczymy jak to
      wyjdzie "w praniu" ;)

      Ktoś wypowiadał się na forum, że do hostelu zabrał 400 GBP i jeszcze mu
      zostało, a ktoś inny że miał tylko 200 GBP i też wystarczyło.
      Pamiętajmy, że przez pierwszych 6 tygodni otrzymujemy wynagrodzenie co tydzień,
      więc nie będzie tak źle.
      • mexica Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 10.05.06, 14:15
        Do tego oczywiście trzeba doliczyć leki i inne zakupy.
        Ja nie mam przynajmniej problemu - w co spakować rzeczy - mam walizkę i dużą
        torbę :)

        Dodatkowe wydatki:
        leki ok. 70 PLN
        ubrania 100 PLN
        spożywcze ok. 150 PLN
        Kraków x2 ok. 300 PLN
        mapy ok. 20 PLN
        karta EURO26 60 PLN
        ------------------------
        RAZEM: ok. 700 PLN - nie wiem ile dokładnie mnie to wyniesie - to jest
        zestawienie szacunkowe, ale sporo tego :(

        Trzeba być bardzo bogatym żeby wyjechać do UK w celach zarobkowych...
        • industrialusagi Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 10.05.06, 14:32
          No nam na szczęscie odpada wyjadz do Krakowa bo tu mieszkamy a na lotnisko to
          albo autobusik albo rodzina nas podwiezie.
          Karta Euro26 to tylko żona ja juz za stary ;)
          No tak leki to troszke będzie (no bo te kobiece i jakies uodparniające na
          wyrost, juz zbieramy z ofert promocyjnych - tran itp)
          Za to muzimy sobie torby sensowne sprawic ale to zamknie sie pewnie w 150 zł na
          dwie osoby teraz są promocje rózne.
          My jeszce kupujemy laptopa na wyjad by miec kontakt z domem i dostep do netu tam
          na miejscu bo to będzie nasza jedyna rozrywka :(

          Pozdrawiam i liczymy na felietonik z podróży i reportaż z pobytu ;)

          Powodzenia my jedziemy jak tylko sie żona obroni , jestesmy po rozmowach i mamy
          nr tel do konkretnej osoby która kazała sie nam juz glaszać indywidualnie do nie
          ;) wiec jest nadzieja na wyjazd

          A tak swoją droga to kurde droga ta zabawa w emigracje zarobkową ;)

          Mateusz
      • industrialusagi Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 10.05.06, 14:43
        mexica napisała:

        > U mnie koszta wyglądają następująco:
        >
        > 1980 PLN przelot + hostel + przejazd z lotniska /już podali mi ostateczną kwotę
        > /
        > 400 PLN - 70 GBP opłata rejestracyjna /czyli chyba ten NIN/
        > 570 PLN - 100 GBP - tyle przeznaczam orientacyjnie na kaucję za mieszkanie
        > 570 PLN - 100 GBP - opłata za mieszkanie /2 tygodnie - po opuszczeniu hostelu/

        To mozna chyba odpuścić wkońcu będzie sie dostawać wypłaty co tydzień wiec bedą
        juz pieniąde na czynsz na bieżąco juz.

        > 690 PLN - 120 GBP - jedzenie przez pierwszy miesiąc

        Jak będzie sie juz dostawać wypłaty to będzie i na jedzenie ale chyba nie
        zawadzi najwyżej zostanie ;)

        > 280 PLN - 50 GBP - inne / nieprzewidziane wydatki
        >
        > RAZEM 4490 PLN - czyli wyszło podobnie.
        >

        > Ktoś wypowiadał się na forum, że do hostelu zabrał 400 GBP i jeszcze mu
        > zostało, a ktoś inny że miał tylko 200 GBP i też wystarczyło.
        > Pamiętajmy, że przez pierwszych 6 tygodni otrzymujemy wynagrodzenie co tydzień,
        No własnie i to jest pocieszeniem bo będzie za co placic czynsz za mieszkanie
        czy pokój a nie trzeba będzie brać pieniążków z kraju ze sobą co obniża koszty
        wyjadzu chyba ;)
      • silver.london wynagrodzenie co tydzień 15.05.06, 15:20
        kto mówi, że co tydzień?
        My dostaniemy razem ze wszystkim, wypłata co 4 tygodnie. Nie słyszałem, by ktoś
        dostawał tygodniówki.
        • industrialusagi Re: wynagrodzenie co tydzień 15.05.06, 18:58
          No ja tu gdzieś wyczytałem ze pierwsza wypłata jest po 2 tygodniach potem przez
          4-6 tygodni co tydzień a potem co miesiąc, dziwny tryb jak dla mnie ale zawsze
          to lepiej na starat częściej kaske dostawać drobniejszymi partiami.
          No chba ze to jest roznie w roznych Tesco ale no nie wydaje mi sie. A jak u Was
          to z tym jest lub było ?
          • mexica Re: wynagrodzenie co tydzień 17.05.06, 09:33
            Ja też wiem że I wypłata ma być po 2 tyg., następnie przez chyba 6 tyg. -
            tygodniówki a później już co miesiąc :)
            • industrialusagi Re: wynagrodzenie co tydzień 17.05.06, 10:39
              Witamy

              A jak tam przygotowania na 2 dni przed wyjazdem?
              Gorąco liczymy na szczegolową relacje z pierwszych dni na wyjeździe ;)
              Mamy nadzieje ze uda Ci sie dostać do jakiegoś neta (biblioteka lub coś w tym
              rodzaju) i opiszesz nam na świerzo jak to jest.

              Pozdrawiamy i trzymamy kciuki
              • mexica Re: wynagrodzenie co tydzień 18.05.06, 11:48
                Dzięki :)

                Jeśli tylko dorwę się do neciku, natychmiast się odezwę :)
            • silver.london Re: wynagrodzenie co tydzień 20.05.06, 06:14
              chyba komuś podpadłem, bo u nas wypłata po 4 tygodniach. Nie ma żadnych
              tygodniówek, poza sposobem rozliczania - to rzeczywiście tygodniami, z
              uwzględnieniem ewentualnych "zakłóceń", tzn. odstępstw od normy.
              Również ubrań służbowych jeszcze nie widać, nawet rękawic! Karty dostaliśmy po
              upomnieniu się, po 3 tygodniach od rozpoczęcia pracy.
    • industrialusagi Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 10.05.06, 14:39
      Jak to sobie liczylem to wyszlo mi tak w przybliżeniu że tygodniowo zarabia sie
      200 GBP na ręke to daje około 5 tygodni odpracowywania kosztów wyjazdu. Pod
      warónkeim że żyje sie z tego co sie wzieło ze sobą praktycznie. Jak człowiek
      będzie nadwyraz oszczędny to moze i w 4 tygodnie odpracuje wyjadz :(
      • mexica Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 10.05.06, 14:47
        Wiesz, ja pieniądze na wyjazd pożyczam od rodziców. Wolę zabrać te 450 GBP i
        niech mi zostanie, niż miałoby braknąć.

        Myślałam też o laptopie, ale chyba na taką zabawkę już nie starczy mi kasy :(
        • industrialusagi Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 10.05.06, 15:35
          My także sie zadlozymy niestety, laptopa albo kupimy tu albo tam na ebayu ale
          chyba tu bo bedzie mzona sobie go przetestowac i poustawiac w spokoju.
          Zresztą mozna juz za 600 zł takiego do gg i internetu, my chcemy jeszce skype i
          filmy sciągać i oglądać na nim ;)

          I dokładnie lepiej miec wiecej i oodac rodzinie niz mniej i miec problemy.

          A masz juz jakis sposób na przesyłanie kasy do domu?
          Bo my rozwazalusny jeszce jakis kredyt szybki czy denet na maxa na koncie i
          kartach wszytkich i szybko to splacić potem w 1-2 miesiecy.

          Jeszce chcemy przed wyjazdem zalozyc rachunki w jakimś fuduzu inwestycyjnym by
          potem przez net przelewac pieniądze na niego i inwestowac by zmniejszyć
          uciązliwośc placenia podatku wysokiego i koszty pozostawionego w kraju mieszkania :(

          Pozdrawiamy
          • busbastard Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 10.05.06, 19:49
            bez przesady laptopka kupimy sobie po miesiacu ciezkiej pracy. a tak wogole to
            kupie sobie ze wspollokatorem wiec no problemo:)
            mam nadziej ze bedzie mozna robic overtime bo bez tego kiepsko to widze. no ale
            coz ! damy rade:>
            • lach_cmentarny Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 10.05.06, 20:08
              > bez przesady laptopka kupimy sobie po miesiacu ciezkiej pracy.

              Tego nie byłbym taki pewny. Ja również przed wyjazdem liczyłem - po pierwszym
              miesiącu kupie sobie jakiś komputer z odzysku, w drugim dobrze by było założyć w
              domu internet. W rzeczywistości komputer kupiłem sobie po czterech miesiącach
              (tyle, że stać mnie było już na coś lepszego) a internet założyłem po roku:)
              • industrialusagi Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 10.05.06, 20:38
                No bez przesady w drógą strone chyba , jak przeglądałem oferty na Londynku czy
                innych stronach to pokój dla pary z mozliwoscią do podlączenia sie do netu z
                rachunkami wliczonymi oscyluje od 100-125 GBP wiec nie tak strasznie znowu a
                dostep do netu jest jak sie ma juz laptopika.
                Zresztą na aukcjach internetowych mozna znaleśc tanie dośc laptopy zalezy co kto
                potrzebuje bo jak do netu, gg, skype i filmy to za 1000 zł sie znajdzie jak nic

                Ciekawi mnie jak to polązcenie do netu wygląda przy takim wynajmowaniu pokoi?
                • lach_cmentarny Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 10.05.06, 21:38
                  Ja wiem, że na ogłoszeniach na Londynku to fajnie wygląda. Ale z praktyki
                  twierdzę, że takie suche kalkulacje jeszcze w Polsce na niewiele się po
                  przyjeździe przydają. Dopaść cie mogą jakieś dodatkowe koszty, o których będąc
                  jeszcze w Polsce nie masz pojęcia (np. koszty dojazdu do pracy). Nie każdy marzy
                  też o mieszkaniu w Londynie i może się okazać, że tam gdzie trafisz wynajecie
                  jakiegokolwiek pokoju w ciągu dwóch tygodni może się okazać marzeniem ściętej
                  głowy, a co tu wspomniać o takich wygodach, jak internet.
                  • busbastard Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 10.05.06, 23:02
                    tak tylko tego laptopka kupie z kims na bule , i biore troche wiecej kasy niz
                    przewiduje na poczatek wiec dam rade:P chodzby nawet wielkie pudlo zamiast
                    laptopka na poczatek wchodzi w gre. wierze ze...
                    • mexica Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 11.05.06, 08:12
                      a ja widzę że niektórzy na tym forum lubią "podcinać innym skrzydła"...

                      ludzie, którzy wyjechali i już trochę zarobili, bardzo się zmieniają - przykre,
                      że Polak Polaka nie wspiera, tylko "wali młotem prosto w łeb"........
                      • industrialusagi Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 11.05.06, 09:14
                        Jak to mówią "Polak Polakowi .... Polakiem :( " znaczy sie wilkiem ;)
                        Własnie często to obserwuje takie postawy. A ci co wyjechali jakoś jak mantre
                        powtarzają trzymac sie zdala od "polaczków".
                        Coś w tym musi być zapewne ;)

                        • mr_illusion Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 11.05.06, 11:09
                          To nie ma juz opcji, ze mozna sobie samemu wynajac mieszkanie z pominieciem
                          opcji mieszkania tescowego lub hostelu?
                          • industrialusagi Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 11.05.06, 12:10
                            Z tego co wiem to trzaba mieć mieszkanie juz w ikresie rekrutacji tu w polsce, a
                            to razej tylko rodzina i musi sie w tym rejonie praca znaleść - marne szanse.
                            Oni mają 3 opcje:
                            1, wlasne pieszkanie trzeba podac adres przed wyjazdem (sprawdzają te dane) i
                            musi tam byc praca w okolicy w Tesco
                            2, Na mieszkanie z Tesco ciezko zrezygnowac z tego przed uplywem conajmniej roku
                            a i ceny nie za korzystne.
                            3, Hostel na 2 tygodnie i w tym czasie trzeba szukac wlasnego mieszknia.
                            • vicious666 Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 13.05.06, 11:01
                              Pozwolcie, ze dodam cos od siebie do Waszej dyskusji. Jestem w Banbury (do
                              ktorego to miasta jak mniemam wybiera sie Pani mexica i Panstwo
                              industrialusagi) od czerwca 2005. W tamtym czasie istniala jedynie opcja
                              wyjazdu z zakwaterowaniem zalatwianym przez Tesco za posrednictwem CRM. Po pol
                              roku zrezygnowalismy z tej chaty, troche nas to kosztowalo niestety, no ale co
                              robic. Chcialem jedynie napisac, ze moze Wam byc ciezko znalezc cokolwiek po
                              zaledwie 2ch tygodniach pracy w UK. Po pierwsze, pamietajcie ze pracujecie na
                              nocki, w ciagu dnia trzeba sie wyspac, i potrzeba na to paru godzin. Po drugie,
                              mysle ze odpada Wam szukanie mieszkania/pokoju przez kazda agencje
                              nieruchomosci, bo one wymagaja referencji, a tych ze zrozumialych wzgledow nie
                              przedstawicie. Byc moze nie jest to regula, byc moze sa tutaj agencje ktore
                              tego nie beda wymagaly - tym lepiej dla Was. Generalnie pozostana Wam gazety i
                              net. Sprawdzcie strone www.banburyguardian.co.uk, to jest lokalna gazeta,
                              wychodzi w czwartki, tam sa ogloszenia. Liczcie sie tez z tym, ze wynajecie
                              pokoju (jakies 70-80£ tygodniowo) tez bedzie wymagalo pewnie kaucji w takiej
                              wysokosci. No i jeszcze sprawa wyplat - pierwsza wyplata ktora my dostalismy
                              byla po DWOCH tygodniach, a nie co tydzien, co byc moze tez moze miec jakies
                              znaczenie. Zaznaczam, ze pisze to wszystko nie po to, zeby komukolwiek podcinac
                              skrzydla, bo nie mam po co tego robic, chce po prostu zebyscie wiedzieli mniej
                              wiecej czego mozna sie spodziewac. Mam nadzieje, ze w tygodniu przyjda jakies
                              Wasze papiery do sklepu, to sobie Was poogladamy :-). No i na koniec -
                              spokojnego lotu i do zobaczenia na stolowce (badzcie mili dla Irene - to sie
                              oplaca) :-)
                      • lach_cmentarny Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 13.05.06, 16:47
                        OK, skoro to nazywasz "podcinaniem skrzydeł", to z niecierpliwością czekam na
                        twój raport o szukaniu mieszkania w dwa tygodnie. Tylko pamiętaj, że na przekór
                        wszystkiemu musi być wyłącznie pozytywny, coby innych nie zniechęcać...
                        Chciałem się tylko podzielić własnym doświadczeniem, jak oczekujesz słodzenia,
                        to wybacz...
                        • autumn79 Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 13.05.06, 17:08
                          Hej, spokojnie...

                          Nie pozwolmy, zeby zagresja zalala i to forum, OK?
                          Wydaje mi sie, ze mexica i industrialusagi troche zbyt nerwowo zareagowali na
                          post lacha cmentarnwego - przeciez on (ona?;) a nikogo nie najezdza po to by
                          zniechecic, tylko pisze o swoich doswiadczeniach. Przeczytajcie ten post raz
                          jeszcze i ochloncie, please.

                          Poza tym, upieram sie przy swoim, czas wszystko pokaze, przeciez nie ma recept
                          ze zawsze wszyssko jest tak samo, a poki co warto miec oczy i uszy otwarte takze
                          nie na jakies super-hiper radosne opinie, bo moze dzieki nim, zamiast jechac do
                          Anglii w jakiejs szalonej ( i niebezpiecznej przez to!) euforii, bedziemy tam
                          jechac po prostu z racjonalnymi oczekiwaniami.
                          • industrialusagi Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 14.05.06, 09:13
                            Nie nie to nie tak , jeśli krtoś poczuł sie urazony mojimi stwierdzeniami to
                            najmocniej przepraszam, ale nie takie były intencje. Tak naprawde to jestem
                            wdzieczny za wylanie kubła zimnej wody na głowe. Zarówno te pesymistyczne opinie
                            jak i nadwyraz różowe bierzemy pod rozwage i wszytko trzeba uśrednić i
                            przemyśleć przez pryzmat tak zwanego "zdrowego rozsądku"

                            Co do naszego wyjazdu to my jeszce nie teraz bo za tydzień żona bedzie miala
                            egzamin po którym będziemy znali date obrony magisterskiej i dopiero potej
                            chcemy jechać. Jak gdzieś wspominałem jestesmy po rozmowach z Tesco juz i mamy
                            na okolo 1-1,5 miesiąca wczesniej zadzwonić przed wyjazdem do jakiejś tam Pani
                            to dlaej nas pokieruje.
                            Co do naszych panów wyjadowych to wolelibyśmy wylądować w jakimś dozym miescie
                            bo naszym celem nie jest praca w Tesco ale start od niej a potem szukanie coś
                            innego, ale to juz rzeczywistość na wyspach pokaze.
          • mexica Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 18.05.06, 11:52
            > A masz juz jakis sposób na przesyłanie kasy do domu?

            Tak :)
            Właśnie założyliśmy z mężem konto walutowe. Mamy eurokonto plus w Pekao S.A.
            wiec walutowe założyli nam bezpłatnie - nie ma nawet miesięcznej opłaty za
            prowadzenie konta :) Mój maż zostaje na razie w PL, więc będę mu wysyłała kasę
            na to konto /ponoć jest duuużo korzystniej/ a dziś jeszcze upoważnimy do tego
            konta mamuśkę, zeby nam mogła rachunki i raty płacić gdy Misiek przyjedzie do
            mnie :)
            • industrialusagi Re: Koszta wyjazdu na hostel - kosztorys 18.05.06, 12:09

              > > A masz juz jakis sposób na przesyłanie kasy do domu?
              Gdzieś juz bylo o tym chyba serwis moneybookers czy cos takiego jest spoko dość,
              jego zaleta to niska oplata ( 1-2 euro chyba) minus to zmudna rejestracja i
              operacja twa z tydziń. Bi najpierw przelewasz kase na swoje konto u nich z konta
              z banku angielskiego a potem z konta tego u nich na swoje juz w polsce
              przelicznuk walutowy wapada dość korzystnie.
              My planujemy tak robić, tez bedziemy zostawiac tu mieszkanie w kamienicy , i
              trzeba ołaty robić, do tego oszczedności chcemy inwestowac w fundusze na
              pbieząco ;) (mamy konto w mBanku - tani, mamy juz tu konta od kilku lat wiec
              mamy debecik i karte Visa clasic tez z debecikiem jako na awaryjene wydatki,
              chcemy zalozyc konto w Supermarkecie Funduszy i będzie git wtedy ;)
    • silver.london wydałem ponad 1200 GBP 14.05.06, 14:18
      oprócz płacenia w Polsce, trzeba przewidzieć koszty w UK. Londyn może jest
      droższy niżreszta, ale warto wziąć pod uwagę moje niedawne doświadczenia.
      Wyżywienie jest dość tanie, ale jak masz warunki do gotowania, a w hostelu
      sienie da (i nie wypada katować współmieszkańców). Tania pizza to 4,50 GBP, w
      sklepiku nawet woda może kosztować 1,5 GBP. Kawa to funciak. Nie cierpię
      chińskich zupek, ale pasztecik dziennie byłby niezły.
      Pranie to 2,50 GBP, suszenie 1 funt. Umywakli w hostelu mieszczą tylko jedną
      dłoń i pod kranami (wylewkami) zmieścisz najwyżejszklankę, oczywiście brakuje
      zatyczki w umywalce a prysznic nie nadaje się do prania.
      Telefon 02 oczywiście to 5 GBP za karte SIM i 10 za zasilenie, które wygadasz
      testując tanie połączenia, których jest wiele. Bez telefonu nie szukaj
      mieszkania.
      Przejazdy - tygodniówka na kolej kosztowała prawie 30GBP/tyg., teraz mam
      BusPass na tydzień za 13,50, no ale mieszkam dużo bliżej. Wtedy musiałbym
      jechać 3 godz.w jedną stronę, teraz jadę 20 minut. Czasem trzeba koleją albo
      metrem. Oyster jest niezły ale i tu robisz przedpłatę.
      NIN 70, ale przesyłka polecona 4,50 albo i 9 GBP (zależy od opcji), duże
      koperty też nie za darmo, a potrzebujesz co najmniej 2.
      Niespodziewane wydatki: miska do moczenia nóg 0,50, nożyczki od 1 do 4 funtów -
      zależy gdzie kupujesz (polecam Ikea lub Tesco), ściereczki 1 GBP itd.
      Dorobienie klucza o Cobblers'a 3 albo 4 GBP.
      Nie miałem referencji od poprzedniego landlorda (jak mógłbym mieć?!) i wziąłem
      co mogłem najlepszego: czynsz 300/mies. i kaucja 450 - obie płatne z góry.
      Dobre wyposażenie. Ciekawe, że darmowe gazetki z ogłoszeniami są dostarczane do
      domów i bibliotek osiedlowych. W gazetach ogłaszają się agencje, atam bez
      referencjinieda razy... Lepiej przez internet.
      Każdemu przed wyjazdem poleciłbym 10-godzinny górski spacer, bo u nas niema
      dywanów i od twardego podłoża bolą stopy. No i malutkie taniutkie radyjko, bo
      przyjemnie posłuchać tubylczego radia...
      Nie myśl o odpracowywaniu - to nastąpi dość szybko, ale były sytuacje, że
      ludzie dostawali pobory po 6 tygodniach.
      • silver.london leki niepotrzebne 14.05.06, 14:30
        niepotrzebnie wykupilłem półapteki. Przydały się tylko Coldreksy (bardzo!) bo
        klimat tu dziwny, Amol mniam ;-) i plastry na obtarcia... Podobno przeciwbólowe
        środki są tanie, nie wiem, bo nie przyglądałem się.
        Pierwsza wizyta u dentysty to około 100 GBP, leczenie zęba zaczyna się od 50
        GBP (do 250GBP),jak słyszałem. Ubezpieczenie zdrowotne 1 GBP/tyg. obejmuje 1
        wizytę rocznie.
        Jeszcze rowery: kupisz za 50 GBP, ale musisz mieć jeszcze kask i odblaski.
        Jeździ mnóstwo ludzi w Londynie, są ścieżki i miejsca do przypięcia. Wszyscy
        przypinają. Ruch lewostronny samochodów przyprawia mnie o nagłe przerażenia,
        gdy niemal ociera się o mnie jadący piętrus, KTÓRY POWINIEN JECHAĆ PO TYM
        DRUGIM PASIE, NIE OBOK MNIE!
        • rymunia Re: leki niepotrzebne 15.05.06, 18:50
          W moim przypadku niezbędny okazał się antybiotyk - w Polsce nie używałam a tutaj
          bez tego chyba bym nie wyzdrowiała.
      • industrialusagi Re: wydałem ponad 1200 GBP 14.05.06, 22:31
        silver.london wielie dzieki własnie takich opowieści poszukiwaliśmy , bo
        ogólnie to wszędzie mozna wyczytać, ale takie drobiazgi to podstawa.
        • mr_illusion Re: wydałem ponad 1200 GBP 16.05.06, 21:08
          Ze swojej strony dodam tylko tyle, ze:

          1. Zazwyczaj (nie zawsze) jezeli wynajmujemy pokoj, placi sie depozyt w
          wysokosci czynszu za 2tyg oraz czynsz za 2tyg z gory. Jezeli chcemy wynajac
          mieszkanie/domek nalezy sie liczyc z kosztami w wysokosci miesiecznego czynszu
          z gory oraz kaucji w wysokosci miesiecznego czynszu. Zatem to znacznie zawyza
          koszta ;) Wszystko tak naprawde zalezy od miasta do ktorego sie trafi.
          Spotykalem sie z sytuacjami, w ktorych nie placilo sie zadnych 'nadplat',
          jednak rowniez z takimi, ktore opisalem powyzej.

          2. Oplata z HO (to nie jest NIN!)nie musi byc wliczana do poczatkowych wydatkow
          poniewaz mozna to zrobic w przeciagu miesiaca od podjecia pracy, zatem z
          ktorejs wyplaty ;)

          Pozdrawiam
          • industrialusagi Re: wydałem ponad 1200 GBP 16.05.06, 21:16
            > 2. Oplata z HO (to nie jest NIN!)nie musi byc wliczana do poczatkowych wydatkow
            >
            > poniewaz mozna to zrobic w przeciagu miesiaca od podjecia pracy, zatem z
            > ktorejs wyplaty ;)
            Wielkie dzieki za ta sugestie, juz zorientowalem sie ze koszty pokoju to zależa
            gównie od kogo i gdzie sie wynajmuje. Jednak jak wynika z Twojej informacji
            trzeba niec poprostu kase na jeden miesiąc conajmniej. Raczej na start nie
            będzie nas tac na mieszkanie , zresztą taka opcja we dwójke to mcno sie
            niekalkuluje , chba ze wypali plan by jechać ze znajomą para w 4 osoby to mozna
            juz o czymś takim myśleć chyba. Jednak na wstępie nie liczymy na nic wiecej
            ponad pokój dwoosobowy (znaczy sie z dwoosobowym wyrkiem) w domku. Z tego co sie
            orientowalem do cena takiego pokoju zazyczaj nie przekracza 120 GBP czyli 480
            GBP na miesiąc jakoś. I taką kwoete chcemy zabiespieczyć na nieszkanie na start.
            • landsend Re: wydałem ponad 1200 GBP 17.05.06, 00:09
              Oj, to 120 GBP za tydzień za dwójkę to chyba w Londynie albo w domu czy
              mieszkaniu o bardzo wysokim standardzie. Ja orientacyjnie dałam kilka ogłoszeń
              tu i ówdzie, w róznych miastach, i np. z Liverpool i z Newcastle dostałam sporo
              ofert za 300-350 GBP miesięcznie juz z rachunkami za naprawdę ładnie urządzone
              pokoje z 2-3 współlokatorami w mieszkaniu.

              Zobaczymy, jak to będzie. Ja jadę z mężem, pod koniec czerwca lub na początku
              lipca, jak skończy mi się szkoła. Niestety jeszcze nie wiemy gdzie, bo już byśmy
              czegoś szukali. Planujemy wziąć po ok. 400 GBP na głowę.
              • silver.london mieszkanie - za co płacimy 20.05.06, 06:34
                Kolega niedawno opowiadał: jechałem po pracy i zasnąłem w piętrusie. W pewnej
                chwili się budzę, patrzę - czarno jak w nocy! A to przecież 8 rano. Całe piętro
                murzynów i innych kolorowych.
                Nie jestem rasistą, ale muszę powiedzieć, że w naszym mieście są miejsca, gdzie
                białemu mieszkać niebezpiecznie - i już. Z drugiej strony nie słyszałem
                o "białych" dzielnicach, bo to nie jest kwestia rasy.
                Podobnie musimy brać pod uwagę koszty dojazdu i czas przejazdu. Nie mam jeszcze
                doświadczenia z angielską pogodą, ale teraz nie jechałbym na rowerze: zimno,
                mokro i wiatr.
                Inny jeszcze kolega trzyma swój samochód z Polski pod firmą, bo jak miał pod
                domem, to mu się włamali w biały dzień. Właściwie, nie wiem - może próbowali
                się włamywać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka