Praca w Tesco

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 11:51
Hej, wczoraj w nocy wysłałam CV do tehj firmy a już dziś rano dzwoniła do
mnie miła kobietka w sprawie pracy. To mi się w nich spodobało- poniewaz
drugą CVkę wysłałam do Driving Edge tydzień temu i jeszcze nie doczekałam się
odpowiedzi, a kiedy osobiście zadzwoniłam do DE pod podany na stronie www
numer- pan zbył mnie, że wszystkie informacje znajdę na stronie firmy.
Jest niestety kilka "ale" w tym wszystkim- mój chłopak nie ma szans by dostać
się do pracy do Tesco- ma zbyt słaby poziom języka i zastanawiam się jak to
załatwić. Może jednak poczekam na odpowiedź z DE ( pewno jeszcze ze 3
miesiące :P)i może tam nas zechcą. Sama jechać nie chcę do UK, a poza tym mam
też studia- a do Tesco jedzie się na 2 lata. Powiedzcie co myślicie o tej
firmie, ktoś wyjechał? Ile trzeba im kasy zapłacić, jakie są warunki pracy. A
może ktoś wysyłał ostatnio CV do Driving Edge i dostał odpowiedź?
    • Gość: korkix78 Re: Praca w Tesco IP: *.coopervision-uk.com 29.06.06, 11:54


      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36953
      Pozdrawiam
      • Gość: Prettybubble Re: Praca w Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 11:56
        Dziękuję :)
    • vierablu Re: Praca w Tesco 29.06.06, 12:01
      To znaczy, gdybys jechala z chlopakiem, to bylabys gotowa rzucic studia?
      Czy to oznacza, ze po prostu on chce jechac a Ty postanowilas, ze skoro on to
      Ty tez?

      Moze sie zastanow najpierw co jest DLA CIEBIE dobre, a potem dopiero podejmuj
      decyzje. Moze sie zastanow, czy jak pojedziesz za nim, a on za 2 miesiace Cie
      zostawi, to czy nie bedziesz zalowala itp.
      • Gość: Prettybubble Re: Praca w Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 12:33
        Sytuacja wygląda tak, że to bardziej ja jego namawiam na wyjazd :)
        Jest kilka powodów- po pierwsze nigdy w UK nie byłam, a po drugie nikogo tam
        nie znam, także nawet nie miałabym do kogo zwrócić się o jakąkolwiek pomoc. A
        we dwójkę zawsze raźniej. Co do tego, czy zostawi- może i kiedyś zostawi, ale
        znamy się już dość długo, więc raczej nie biorę tego pod uwagę ;)
        Poza tym to on byłby na mnie skazany- bo to ja znam angielski a nie on. Ale
        czytam tak teraz o tym Tesco i raczej odpada ta propozycja- bo dość dużo kasy
        trzeba im dać na początku, a ja biedna studentka nie jestem w posiadaniu 2000
        zł. Czekam na to Driving Edge- może oni się kidyś odezwą.
        A jeśli chodzi o studia- podejrzewam, że i tak będę musiała powtórzyć roczek,
        więc zamiast siedzieć na czterech literach mogłabym zrobić coś pożytecznego. A
        nie mam zamiaru tyrać za 500 złoty miesięcznie- o ile oczywiście znalazłabym
        pracę w Polsce :/ To tyle. Zastanawiałam się też nad studiami w UK- może ktoś
        kończył niech się wypowie. Czy nie "za wysokie progi"? Czy wszystkie studia są
        płatne i czy można sobie poradzić? Pewnie już taki topic był i zaraz ktoś na
        mnie nakrzyczy :P
        • Gość: hmmm Re: Praca w Tesco IP: 81.219.27.* 29.06.06, 14:12
          wszystko zalezy od tego czego ty sama chcesz. Moim zdaniem jesli juz zaczelas
          studia i zostalo ci troche zeby je skonczyc, to zrob to, szkoda zaprzepascic
          kilka lat pracy. Jesli studjujesz jakis dobry kierunek to moze bys dostala
          prace w zawodzie w anglii wiec lepiej miec dokument ze jestes absolwentem z
          dypolmem niz kims kto rzucil studia zeby pracowac w tessco. Jeli masz licencjat
          mozesz robic postgraduate studies w UK, ale to kosztuje, moglabys sie ubiegac o
          stypendium, jednak czasem stypendium pokrywa tylko czesne , wiec musialabys
          pracowac zeby oplacic mieszkanie i zywnosc itp. Full time studia dajace mgr
          trwaja rok, part time 2 lata.
          Musialabys zdac egzamin z jezyka ielts, cos pomiedzy advanced a proficiency,
          choc gramatyka tam sie nie liczy tak bardzo jak na egazminach cambrige.

          Co do chlopaka, to pewnie nie wiesz ale w takich sytacjach zagranica, roznie
          bywa, czesto ludzie sie okazuja zupelnie kims innym niz myslelismy. Jesli on
          nie zna jezyka byloby mu ciezko i nie koniecznie bylby zadowolony, tym bardziej
          ze mowisz iz on nie jest zbyt chetny zeby jechac.
          Pomysl co bedzie jesli on stwierdzi ze jednach wcale nie chce tam byc, badzmy
          szczerzy anglia nie musi sie podobac wszystkim i zostawi cie sama?
          Trzeba brac pod uwage rozne warianty, to jest zycie a nie bajka.
    • Gość: Anna Re: Praca w Tesco IP: *.chello.pl 29.06.06, 22:01
      Ja bym na Driving nie liczyla. Moj chlopak byl na rekrutacji i rozmawial z
      gosciem pytajac, czy jest mozliwosc zebysmy wyjechali razem. Gosc powiedzial mu
      ze pracy kobietom raczej nie oferuja bo jest za ciezka i kilka pan nie
      wytrzymalo wiec nie beda juz zatrudniac...zreszta z tego co mi opisal to ja
      juz nie chce jechac z Drivingiem
      • Gość: kisu Re: Praca w Tesco IP: *.devs.futuro.pl 30.06.06, 10:02
        mój kuzyn pracował w Tesko, szykował towar w magazynie do pobrania, jeździł
        sztaplarką. Pracował w nocy. Ale jezyk jest obowiazkowy. Dostawał papiery i na
        ich podstawie szykował zamówienie.
        Jezyk znał nie bardzo dobrze, ale spokojnie sie dogadywał.
        Bez jezyka niestety trudno znaleźć prace.
    • Gość: soczek Re: Praca w Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 12:14
      pisz pod wojciechkuzminski@wp.pl, nie wiem nic o tesco ale moja panna oblala
      ten test po 1 roku pracy w angli to totalny absurd,w piatek mam jakis dodatk
      egzam, ale zabieram ja ze soba i tak bo sam 3 raz z agencji polskiej nie
      pojade - bo to ku..ka sciema warunki na miejscu sa i takl inne jak pie..ne
      w ymagania polskich angoli:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja