Dodaj do ulubionych

Safety in the UK

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 02:24
Jak wyglada z bezpieczenstwem (glownie chodzi o odpowiednik polskich
dresiarzy, czyli zaczepki na ulicach i w autobusach, metrze itd.)?
1. Czy po Londynie lepiej poruszac sie autem lub motorem (slyszalem, ze
podobno nawet w centrum codziennoscia sa zaczepki w autobusach, pobicia itd.)
2. W RPA standardem jest wyciaganie z samochodow na czerwonych swiatlach i
ucieczka twoim autem, w Warszawie jest wersja lightowa (zbicie szyby na
swiatlach i ucieczka pieszo z torba), jakie sa standardy w Londynie (a jakie
w miejscowosciach pod Londynem)?
3. Czy widac zdecydowanie roznice w dzielnicach domkowych pod Londynem, albo
w miejscowosciach typu Reading, Maidenhead, Milton Keynes?

Czy sluszna jest teza, ze dresiarstwa jest wiecej i jest niebezpieczniej na
ulicy niz w Warszawie, natomiast jest znacznie mniej wlaman do domkow pod
Londynem, kradziezy aut itd.?

PS. Zamierzam pracowac w londynskim city, czy da sie stamtad wydostac jakos
nie uzywajac metra? Da sie uniknac korkow? Myslalem, zeby smigac na motorze
(czy ktos ma doswiadczenie?). Gdzie najlepiej zamieszkac pod Londynem, zeby
cena domku, byla przystepna, a droga najkrotsza do City-of-London i w miare
niezakorkowana?
Jakby ktos wiedzial to dzieki!
Obserwuj wątek
    • Gość: hmmm Re: Safety in the UK IP: 81.219.27.* 09.07.06, 11:50
      ja uwazam ze londyn jest dosc bezpieczny, nie widzialam nigdy wyzej
      wymienionych sytuacji, ale wiadomo to ogromne miasto wiec przestepczosc isnieje
      proporcjonalnie do wielkosci miasta. Jesli zachowujesz sie normalnie i ogolnie
      przestrzegasz zasad bezpieczenstwa i pilnujesz swojej torby to cie nikt nie
      okradnie, jesli nie szwedasz sie po zadupiu po nocy nic sie nie stanie, tam
      nawet o 2 w nocy autobusy sa pelne ludzi, ogolnie jest bezpiecznie

      Z city latwo sie wydostaniesz autobusem, jesli nie chcesz uzywac metra, jest
      ich duzo i kursuja bardzo czesto. Za wjazd samochodem czy innym pojazdem musisz
      zaplacic congestion charge, chyba 5 funtow za kazdy wjazd Tak na prawde ludzie
      pracujacy w city nie przyjezdzaja do pracy samochodami wiekszosc uzywa metra i
      busow. Choc zdarzaja sie panowie w trampkach i garniturze na motorku hehe

      Mozesz wynajac mieszkanie pod londynem, gdzies w essex, wiele osob tak robi,
      ale to oczywiscie wychodzi troche drogo,bo placisz za mieszkanie ktore wcale
      nie koniecznie bedzie duzo tansze i wtedy masz dojaz do londynu pociagiem ok
      40min -1 godz, ponoc miesiecznie moze to kosztowac ok 300 funtow bo pociagi sa
      dosc drogie, dodatkowo przejazd metrem /busem do miesca pracy, no chyba ze masz
      biuro przy samej stacji, wiele pociagow przejzdza przez city.
      • Gość: sorry winnetou Re: Safety in the UK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 15:54
        A za wjazd na motorze, albo skuterku sie placi te oplaty?
        Czy ceny domkow spadaja im dalej od centrum Londynu, czy jest gdzies granica,
        ze przestaja spadac (i nie oplaca sie mieszkac daleko od tej granicy, bo
        dluzszy dojazd a ta sama cena)? Oczywiscie pomijam jakies niebezpieczne
        dzielnice, gdzie ceny sa oczywiscie nizsze.
        Jak jest z korkami na drogach dojazdowych? Sa jakies rejony z ktorych latwiej
        bez korkow dojechac?

        I jeszcze pytanie z innej beczki, czy w bankowosci inwestycyjnej, albo
        sprzedajac instrumenty pochodne, bedac w trakcie CFA mozna pracowac gdzies poza
        city? ale w okolicach Londynu? Czy raczej 90% tego jest w city?
        Czy jest jeszcze jakies bardziej branzowe forum (niekoniecznie tylko polskie?).
        Musze sprawdzic, czy Polish City Club ma jakies forum?
    • Gość: dd Re: Safety in the UK IP: *.ipt.aol.com 09.07.06, 12:03
      jak bylem w warszawie to ciagle widzialem dresow, meneli na ulicach. w ciagu
      miesiaca widzialem kilka dosc ostrych akcji policji.

      nie ma co porownywac anglia jest duzo bezpieczniejsza. pewnie sa jakies
      dzielnice nieciekawe ale w wiekszosci dzielnic gdzie przewazaja domki
      jednorodzinne jest duzo bezpieczniej - jeden zamek w drzwiach, ludzie czasem w
      ogole drzwi na noc nie zamykaja!.

      do tego nalezaloby dodac lepiej dzialajaca policje, lepiej wyposazona i
      nieskorumpowana oczywiscie.
    • Gość: Zenek Re: Safety in the UK IP: *.bulldogdsl.com 09.07.06, 12:21
      Jeśli chodzi o safety, to na budowie zawsze w kasku. Ale tobie chyba o security
      chodziło, co?
      • Gość: sorry winetou Safety first ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 13:13
        Spoko:) Safety and security issues:
        www.international.ed.ac.uk/safety_first.pdf
        Ale masz racje tu pasuje bardziej security.
    • carnivore69 Re: Safety in the UK 09.07.06, 13:28
      Jakis czas temu widzialem (Londyn) przedluzanego hummera w charakterze
      reprezentacyjnej limuzyny. Wychodzi wiec na to, ze trzeba miec sie na bacznosci.

      Pzdr.
      • Gość: sorry winnetou Re: Safety in the UK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 13:38
        O rzesz ty! ;)
        W RPA policja jezdzi transporterami opancerzonymi na codzien, to jest widok!
        A przez centrum Johannesburga - sie po prostu nie przejezdza, chyba ze musisz.

        Ja po prostu slyszalem od znajomych, ze standardem sa zaczepki w autobusach w
        Londynie, wpada kilkuosobowa banda i terroryzuje caly autobus, siadanie na
        kolanach, podpalanie wlosow etc.
        Czyli co to raczej wina danej dzielnicy? Bo podobno cos takiego dzieje sie tez
        w centrum. Sorry winnetou, ale w Warszawie takie rzeczy sie nie dzieja (tylko
        na koncowkach linii).

        To, ze ogolnie jest o wiele bezpieczniej (czyli mozesz se na luzie zyc) to mi
        sie tu potwierdza.
        • Gość: sorry winnetou Re: Safety in the UK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 13:39
          Tzn. mialem na mysli, ze ogolnie w UK jest o wiele bezpieczniej.
        • ghrom Re: Safety in the UK 09.07.06, 15:12
          Bzdura. W wiekszosci autobusow sa kamery, cale centrum jest pokryte CCTV. Ktos
          ci bajek naopowiadal.
        • Gość: ? Re: Safety in the UK IP: 217.33.252.* 10.07.06, 16:07
          Wiesz, ja slyszalam, ze rzucaja kamieniami w autobusy w okolicach Woolwich, ale
          czy tak jest nie widzialam.
          To o czym piszesz to ekstremalne przypadki, nie przydarzajace sie raczej w
          centrum statystycznemu obywatelowi.Jak masz pecha, to oczywiscie moze Ci sie to
          zdarzyc ;)
          W centrum raczej jest ok. Wystarczy unikac podejrzanych okolic i dzielnic i nie
          wloczyc sie tam po nocy i jest spora szansa na przezycie.

          Co do cen domkow, to odleglosc od Londynu nie koniecznie jest decydujaca. Wazne
          jest tez, co to za dzielnica, kto w niej mieszka, jak jest z bezpieczenstwem.

          Jak chcesz sie czegos dowiedziec o okolicy, w ktorej chcialbys zamieszkac to
          sprawdz ja na stronie www.neighbourhood.statistics.gov.uk/
          Przejrzyj sobie statystyki na stronach policji itp.
          Polecam tez ksiazke "Living and working in London".
          • Gość: sorry winnetou Re: Safety in the UK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 23:37
            Ja przede wszystkim dziekuje serdecznie za informacje z pierwszej reki, ktorych
            podejrzewam nie znajde nawet w ksiazce: "Living and working in London" ;)

            ps. jakby ktos cos jeszcze mial do dodania...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka