Dodaj do ulubionych

Najprzyjemniejsze dzielnice w Londynie

10.09.06, 13:38
Byly juz najgorsze, to moze zrobmy liste najprzyjemniejszych i
najladniejszych dzielnic w Londynie. Czekam na propozycje wraz z krotkim
wyjasnieniem.
Moj typ - Nothing Hill ze wzgledu na moj ukochany Portabello Market i
sliczne, kolorowe kamieniczki :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Junjo Re: Najprzyjemniejsze dzielnice w Londynie IP: *.g-net.pl 10.09.06, 14:32
      Camden Town - za targi uliczne, punkow i mini-Wenecję
      • rachunek22 kolego chyba pici,pici wenecja, bo mala Wenecja 10.09.06, 14:42
        jest w Amsterdamie, nawet przebiega przez dzielnice "czerwonych latarnii"!!!
        • edavenpo Re: kolego chyba pici,pici wenecja, bo mala Wenec 10.09.06, 23:30

          Oba sie nazywaja Little Venice - ta w Amsterdamie i ta w Londynie

          en.wikipedia.org/wiki/Little_Venice
    • Gość: A Re: Najprzyjemniejsze dzielnice w Londynie IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 10.09.06, 16:23
      Kensington - za spokojne uliczki i ogrody, np Holland Park, oraz High Street ze
      wzgledu na sklepy.
      Richmond - spokoj, w miare spojna architektura, nad rzeka, duzy park.
      Kew - rowniez spokoj, urocze uliczki mieszkalne, ogrod botaniczny.
      • edavenpo Re: Najprzyjemniejsze dzielnice w Londynie 10.09.06, 23:27

        Jest ich troche ;-)

        Islington - za piekna architekture szczegolnie w Barnsbury - cale ulice z
        Georgian terraces i za Lonsdale Square - jedno z moich ulubionych miejsc w Londynie
        celia.typepad.com/photos/barnsbury/lonsdale_square.jpg
        Hampstead - za Hampstead Heath i High Point One - klasyke modernistycznej
        architektury
        images.thetimes.co.uk/TGD/picture/0,,298082,00.jpg
        Richmond - za park i jelenie ;-)

        Clerkenwell - za niepowtarzalny klimat starego londynskiego City przemieszany z
        galeriami, agencjami reklamowymi i klubami gdzie ludzie zwalaja sie na chillout
        bladym switem ;-)
        • Gość: nikita Re: Najprzyjemniejsze dzielnice w Londynie IP: 194.73.217.* 11.09.06, 12:24
          Highgate, gdzie sie ostatnio przeprowadzilam. Spokojne, zileone i z przepieknym
          widokiem na caly Londyn
        • Gość: Arthur Miller Re: Najprzyjemniejsze dzielnice w Londynie IP: 88.147.21.* 12.09.06, 00:12
          Mam slabosc do Greenwich. Park, obserwatorium i widok przez Tamizę na One Canada
          building. Atmosfera troche prowincjonalna wiec mozna zlapac oddech po
          przedawkowaniu centrum albo city. Ciekawa, ale nie do mieszkania, jest Bethnal
          Green. Mieszka tam sie ciezko, bo od rana budzi cie zapach curry. Ale jak
          chcecie pokazac znajomym egzotyke Londynu BG i sąsiednia Whitechapell
          (szczególnie w dni targowe) są genialne. Antymiejsce zdecydowanie Romford nocą -
          nocna zajezdnia autobusów na cały wschodni Londyn, syf, chav i prol.
          • Gość: A Re: Najprzyjemniejsze dzielnice w Londynie IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 12.09.06, 07:24
            Kiedys tez lubilam ten widok, do czasu jak nie zaczelam pracowac na Canary
            Wharf. Teraz Canary Wharf kojarza mi sie z krawatami i tlumem w metrze.
            • Gość: max Re: Najprzyjemniejsze dzielnice w Londynie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.09.06, 15:34
              Zdecydowanie Kensington:)Mieszkalem tam przez 8 miesiecy-wszedzie blisko,
              niedaleko Hyde Park i Notting Hill a i do knajp w centrum i Chelsea tez
              blisko.Czysto i bezpiecznie.
              Jedyny minus to ceny mieszkan/pokojow-ale jak wiadomo nie ma nic za darmo.
              Zdecydowanie polecam.
    • vierablu Blackheath 11.09.06, 12:41
      zielono, spokojnie, w centrum gigantyczny trawnik przechodzacy w Greenwich Park.
      Na trzech maciupenkich uliczkach kilkanascie restauracji, barow, pubow.
      • gajowy_marycha Re: Blackheath 11.09.06, 14:21
        tak, Blackheath zdecydowanie, ale raczej tylko Blackheath Village (to sa te
        'trzy' uliczki, o ktorych piszesz). A gigantyczny trawnik(?), to Blackheath
        Common, ktory nie przechodzi w Greenwich Park, bo park (przepiekny zreszta) jest
        otoczony wysokim murem!

        Pozdrowienia z Blackheath Village.
        • vierablu Re: Blackheath 11.09.06, 14:52
          Ja bym raczej powiedziala, ze to Heath, nie Common...

          > A gigantyczny trawnik(?), to Blackheath
          > Common, ktory nie przechodzi w Greenwich Park, bo park
          > (przepiekny zreszta) jest
          > otoczony wysokim murem!

          A tam, czepiasz sie szczegolow :)

          Pozdrowienia z Blackheath.
    • Gość: derbio greenwich IP: *.server.ntli.net 11.09.06, 23:51
      mieszkam tu juz pol roku. mnostwo knajnpek , pubow, bardzofajny park, z
      ogrodami rozanymi i danielami.
      malo polakow
      ogolnie bardzo fajne miejsce do mieszkania
      • Gość: Marylin Monroe Re: greenwich IP: 88.147.21.* 12.09.06, 00:18
        > malo polakow

        Uchacha, jak ja lubię to kryterium londyńskiego rynku nieruchomości.
        • atenette RE 12.09.06, 00:29
          Dziekuje Wam za odpowiedzi i licze na wiecej :). A czy ktos zna albo mieszka w
          dzielnicy Chingford?
          • madelon1 Re: RE 12.09.06, 10:13
            Clapham jest swietne, mnostwo delikatesow, restauracji, barow, mnostwo mlodych ludzi i Common!
            • tiresias Re: RE 12.09.06, 15:44

              piękne jest Pimlico, w centrum, nad rzeką, przy Battersea i Chelsea, z widokiem
              na Tate Gallery, ale mieszkają tam tylko ci, których stać.
              • gajowy_marycha Re: RE 12.09.06, 16:11
                czyzby?

                mieszka tam moj kolega z pracy, ktory oszczedza maksymalnie na wszystkim. Na
                mieszkaniu tez oszczedza, a mieszka wlasnie w Pimlico ;-P
              • Gość: D Re: RE IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 12.09.06, 19:53
                Sadzac po ludziach, ktorych widuje sie tam, to mieszka tam raczy spory przekroj
                spoleczenstwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka