IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.06, 21:00
wyjechałem do pracy w anglii z ogłoszenia tej gazety i mnie wyrolowali.
zapłaciłem kase pośrednikowi w anglii i zostawił mnie o 1.00 100km od
londynu. i mósiałem wrócić na własną ręke na lotnisko. Był to dla mnie szok.Ta
oferta była jako sprawdzona "Klient serwisu praca.gazeta.pl"
treść ogłoszenia:"Anglia praca
praca stała dla kobiet i mężczyzn
przy sortowaniu i pakowaniu
ziemniaków, zakwaterowanie
Tel. 0044 7930 495 421"Straciłem 3tysiące złotych!!!!!!
Obserwuj wątek
    • worm83 Re: oszukany 01.10.06, 21:43
      Gość portalu: kris napisał(a):

      > wyjechałem do pracy w anglii z ogłoszenia tej gazety i mnie wyrolowali.
      > zapłaciłem kase pośrednikowi w anglii

      (przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać) HA HA

      i zostawił mnie o 1.00

      Zapomniałeś dodać 'nad ranem' lub 'w nocy'
      100km od londynu. i mósiałem wrócić na własną ręke na lotnisko.

      Czyli jednak dałeś radę. 'ó' nie skomentuję

      Był to dla mnie szok.Ta
      > oferta była jako sprawdzona "Klient serwisu praca.gazeta.pl"
      > treść ogłoszenia:"Anglia praca
      > praca stała dla kobiet i mężczyzn
      > przy sortowaniu i pakowaniu
      > ziemniaków, zakwaterowanie
      > Tel. 0044 7930 495 421"Straciłem 3tysiące złotych!!!!!!


      Po raz kolejny... :) Więcej samodzielności! Po co płacisz komuś za coś, co
      możesz i właściwie powinieneś zrobić sam! Trzeba było stracić te 3 tysie 'na
      własną rękę' i z własnej winy, a nie na czyjeś konto. :)

      Następnym razem wyjedź sam i wszelkie niepowodzenia zapisz tylko i wyłącznie na
      swoje konto.

      Szczerze życzę powodzenia.
      pozdr
      • Gość: Mantra Re: oszukany IP: *.net.upc.cz 01.10.06, 22:06
        worm83 napisał:
        > (przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać) HA HA
        >
        > Czyli jednak dałeś radę. 'ó' nie skomentuję
        >
        > Po raz kolejny... :) Więcej samodzielności! Po co płacisz komuś za coś, co
        > możesz i właściwie powinieneś zrobić sam! Trzeba było stracić te 3 tysie 'na
        > własną rękę' i z własnej winy, a nie na czyjeś konto. :)
        > Następnym razem wyjedź sam i wszelkie niepowodzenia zapisz tylko i wyłącznie n
        > na swoje konto

        Ile przyjemności daje kopanie leżącego, powiedz nam prosze worm83?
        • worm83 Re: oszukany 01.10.06, 22:20
          Kopanie leżącego nie sprawia mi przyjemności. Przeprosiłem za to z góry. Po
          prostu drażni mnie, że Polacy zamiast wziąć sprawy w swoje ręce płacą pieniądze
          za coś co na prawdę jest na wyciągnięcie ręki (praca).

          Koleś mógł wydać 3000 pln na dojazd i właściwie na prawie meisiąc życia w UK,
          trzeba było szukac pracy. Mi się udało, dlaczego temu 'oszukanemu' miałoby się
          nie udać. Pisał, że jechał do pracy nieintelektualnej, a o taką tu najłatwiej.
          Każdy może znaleźć pracę w UK, nawet po wyjeździe w ciemno.

          Przeproszę jeszcze raz za 'HA HA', ale zdania nie zmienię.
          WIĘCEJ SAMODZIELNOŚCI.
          Pozdrawiam
          • Gość: ona Re: oszukany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 22:32
            Nie każdy ma tyle odwagi zeby wyjechać w ciemno. To jest jednak duże ryzyko.
            Nie naśmiewaj się więc z innych jeśli nie chcesz albo nie możesz pomóc.

            Jeśli jesteś taki wrażliwy na punkcie ortografii, to naucz się, że zdań nie
            zaczyna się od "mi" ale poprawna forma to "mnie się udało".

            Pozdrawiam
            • Gość: kris Re: oszukany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.06, 23:05
              Cieszę się, że Tobie się udało. Nie jest to jednak powód,żeby cwaniakować, bo i
              Tobie może się kiedyś podwinąć noga. A na takiego mądralę jak znajdzie się 10
              innych. Wtedy pogadamy jak równy z równym.
              • worm83 Re: oszukany 01.10.06, 23:25
                Do cwaniakowania bardzo mi daleko. Życie też wcale mnie nie rozpieszcza i też
                podjąłem wiele błędnych decyzji.
                Nie naśmiewam się z Ciebie, żal mi tylko, że takich jak Ty jest mnóstwo. Teraz
                odpowiedz sobie sam szczerze czy nie żałujesz, że nie spróbowałeś czegoś na
                własną rękę?? Gdybym sam stracił 3 tysie w taki sposób byłbym wściekły.

                Moim zdaniem samodzielność to podstawa im szybciej się tego nauczymy tym
                lepiej - mogę się mylić, ale to tylko moje zdanie.

                Płacenie za tzw 'pośrednictwo' kojarzy mi się z wyrzucaniem pieniędzy w błoto.
                To tak jakbym płacił komuś za np. odzyskanie moich podatków kiedy jest to w
                sumie koszt znaczka pocztowego i 5 min na poczcie... itp.

                życzę szczęścia.
            • worm83 Re: oszukany 01.10.06, 23:27
              Gość portalu: ona napisał(a):

              > Nie każdy ma tyle odwagi zeby wyjechać w ciemno. To jest jednak duże ryzyko.
              > Nie naśmiewaj się więc z innych jeśli nie chcesz albo nie możesz pomóc.

              Nie naśmiewam się. Myślę, że mogę pomóc - pośrednio.

              > Jeśli jesteś taki wrażliwy na punkcie ortografii, to naucz się, że zdań nie
              > zaczyna się od "mi" ale poprawna forma to "mnie się udało".
              >
              > Pozdrawiam

              Dzięki za uwagę zapamiętam sobie.
          • Gość: magda Re: oszukany IP: *.proxy.aol.com 01.10.06, 23:01
            worm83 napisał:
            > Kopanie leżącego nie sprawia mi przyjemności. Przeprosiłem za to z góry. Po
            > prostu drażni mnie, że Polacy zamiast wziąć sprawy w swoje ręce płacą
            pieniądze
            > za coś co na prawdę jest na wyciągnięcie ręki (praca)."

            worm,
            brak samodzielnosci to jedna rzecz, i jest to problem oczywiscie.

            mnie sie jednak wydaje ze o ludziach ktorzy okradaja za pomoca
            ofert "zalatwienia" pracy trzeba mowic, pisac gdzie sie tylko da, nazwiska
            telefony etc (jaki jest inny sposob?)

            dlatego ze ci oszusci sa BEZKARNI!
            i robia co chca, wcisna kazdy kit bo ludzie sa naiwni i chca wierzyc w bajki.

            czy ktos jedzie w ciemno czy nie - nie dajcie sie okradac, bo ci ludzie robia
            kase tylko dlatego ze tacy naiwni istnieja.

            pozdrawiam
            • Gość: kris Re: oszukany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.06, 23:27
              worm83 - co do godziny, to 1.00 oznacza 1.00 w nocy - to nie Anglia, chyba, że
              Cię nie nauczyli w szkole.A co do samodzielności, to ciekawe jakbyś się zachował
              będąc sam na sam z kilkoma "przyjaciółmi" rodakami w obcym kraju w najbardziej
              niebezpiecznej dzielnicy, czując ich pięści na swojej buźce. Ciekawe, czy i
              wtedy byłbyś taki bojowy i samodzielny śWIATOWY CZłOWIEKU?
              Swoją wcześniejszą wypowiedzią na forum chciałem przestrzec innych przed
              popełnieniem takiego błędu, jaki ja popełniłem. Chyba tego nie zrozumiałeś
              erudyto(uwaga!trudne słowo!)!!!
              • Gość: aaa Re: oszukany IP: *.brnt.cable.ntl.com 01.10.06, 23:37
                Worm83 generalnie ma racje.
                A co do znalezienia sie w obcym kraju najbardziej niebiezpieczniej dzielnicy...
                Moze sie to komus nie spodobac ale nikt w miare rozsadny i w miare normalny nie
                znalazlby sie w takiej sytuacji.
              • worm83 Re: oszukany 01.10.06, 23:43
                Gość portalu: kris napisał(a):

                > worm83 - co do godziny, to 1.00 oznacza 1.00 w nocy - to nie Anglia, chyba, że
                > Cię nie nauczyli w szkole.A co do samodzielności, to ciekawe jakbyś się
                zachował będąc sam na sam z kilkoma "przyjaciółmi" rodakami w obcym kraju w
                najbardziej niebezpiecznej dzielnicy, czując ich pięści na swojej buźce.

                Nie obwiniaj mnie za swoje błędy i swoje błędne decyzje. Gratuluję przyjaciół.
                Nie ma to jak dobrze wybrać kompanów podróży, co? Przepraszam raz jeszcze, ale
                zaczynam myśleć, że to faktycznie jest częściowo Twoja wina. Żeby aż tak źle
                się przygotować? Nic nie sprawdzić?

                Ciekawe, czy i wtedy byłbyś taki bojowy i samodzielny śWIATOWY CZłOWIEKU?

                Myślę, że usiadłbym na kamieniu i się popłakał... (gdzie ja napisałem, że
                jestem bojowy?)

                > Swoją wcześniejszą wypowiedzią na forum chciałem przestrzec innych przed
                > popełnieniem takiego błędu, jaki ja popełniłem. Chyba tego nie zrozumiałeś

                Drogi kolego, ja również przestrzegam innych przed takimi błędami. Czyniłem to
                znacznie wcześniej niż Ty.

                > erudyto(uwaga!trudne słowo!)!!!

                Swoją wiedzę (przynajmniej na ten temat)czerpię z doświadczenia niż książek.

                Tym razem życzę Ci szczęścia, bo wiem, że bez niego możesz mieć ciężkie życie.
                • wk350 Re: oszukany 01.10.06, 23:51
                  Aż 3000 ?
                  Tyle wydałeś aby dostać się tam, czy obszukali ci wszystkie kieszenie?
                  • Gość: kris Re: oszukany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.06, 23:56
                    3 tys. zł: -bilet w tą i z powrotem
                    -240 funtów, które ode mnie wyłudzili (mieszkanie, ubezpieczenie itp.)
                    - pobyt 1 dniowy (droga z tej zakichanej dziury do centrum Londynu i na lotnisko)
                • Gość: kris Re: oszukany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.06, 23:53
                  Ty chyba naprawdę nic nie rozumiesz,a książkowa wiedza z pewnością by Ci się
                  przydała,choćby po to, by zrozumieć to, co było napisane wcześniej
                  ("przyjaciele"). Wiesz, jak to się fachowo nazywa? WTóRNY ANALFABETYZM!!! Szkoda
                  czasu na dyskusje z Tobą!
                  • kicior99 Re: oszukany 26.11.06, 16:21
                    nie medrkuj, kazdy pisze jak chce, to nie forum polonistyczne. A poza tym
                    worm83 ma racje. Jest kilka naprawde prostych zasad aby nie wpasc.
                    1. Czy sporawdziles firme chocby telefonicznie przed wyjazdem?
                    2. Czy choc raz rozmawiales z posrednikiem?
                    3. Czy sprawdziles referencje posrednika?
                    4. Czy poprosiles posrednika o sdres hotelu/kwatery, w ktorej przyjdzie Ci
                    mieszkac?
                    5. Czy zapytales, ile pieniedzy jest przeznaczone na utrzymanie Ciebie a ile na
                    posrednictwo?
                    Jesli nie - nie na chyba o czym gadac...
            • worm83 Re: oszukany 01.10.06, 23:54
              Gość portalu: magda napisał(a):


              >
              > worm,
              > brak samodzielnosci to jedna rzecz, i jest to problem oczywiscie.
              >
              > mnie sie jednak wydaje ze o ludziach ktorzy okradaja za pomoca
              > ofert "zalatwienia" pracy trzeba mowic, pisac gdzie sie tylko da, nazwiska
              > telefony etc (jaki jest inny sposob?)
              >
              > dlatego ze ci oszusci sa BEZKARNI!
              > i robia co chca, wcisna kazdy kit bo ludzie sa naiwni i chca wierzyc w bajki.
              >
              > czy ktos jedzie w ciemno czy nie - nie dajcie sie okradac, bo ci ludzie robia
              > kase tylko dlatego ze tacy naiwni istnieja.
              >
              > pozdrawiam

              Zgadzam się, że trzeba o tym pisać. Nawet na tym forum temat ten poruszany był
              wielokrotnie. Istnieje nawet 'CZARNA LISTA' pośredników.

              Każdemu może się przytrafić pech, ale niestety bardzo często tacy 'oszukani'
              sami w pewnym stopniu się o to proszą.

              Jeżeli przed wyjazdem miałbym nie sprawdzić pośrednika, ludzi z którymi
              wyjeżdżam to równie dobrze mógłbym wyjechać samemu w ciemno.
              • Gość: magda Re: oszukany IP: *.proxy.aol.com 02.10.06, 00:03
                taka 'CZARNA LISTE' pośredników gazeta wyborcza powinna drukowac do KAZDEGO
                poniedzialkowego dodatku praca, wedlug mnie

                osobiscie tez nie rozumiem jak mozna nie sprawdzic posrednika, komu placimy itd
                coz, polakom generalnie brakuje samodzielnosci, samodzielnego myslenia, to tak
                na marginesie...
                • worm83 Re: oszukany 02.10.06, 00:11
                  Gość portalu: magda napisał(a):

                  osobiscie tez nie rozumiem jak mozna nie sprawdzic posrednika, komu placimy itd
                  > coz, polakom generalnie brakuje samodzielnosci, samodzielnego myslenia, to tak
                  > na marginesie...

                  Cieszę się, że ktoś ma zbliżone zdanie do mojego.

                  O samodzielności na prawdę pisałem już wcześniej.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20901&w=49349552&a=49379884
                  albo tu gdzie ktoś przynajmniej pyta się o pośrednika:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20901&w=44417321&a=45550896
                  • Gość: emigrant Re: oszukany IP: *.toya.net.pl 02.10.06, 09:20
                    Oszustami i kryminalistami są tylko Ci,którzy dawaja takie ogłoszenia i pazerują
                    na najtanszym instynkcie ludzkiego charakteru- zaufaniu i ich
                    (zazwyczaj)ostatnich pieniędzy.Takich ludzi nazywa się "Polskie Swinie" i ich
                    powinniśmy wszyscy potępiać i zwalczać.Nie miejmy pretesji nigdy do oszukanych-
                    w każdym innym kraju(poza Polską)zasługuja na zrozumienie i wsparcie, ale jakoś
                    dziwnie nie u nas(worm83).
                    Odróżniajmy dobro od zła, bo zatracimy w końcu swoją tożsamość.
                    Dzięki takim ostrzeżeniom decyzja o mojej podróży zostaje zawieszona (i ja dałem
                    się nabrać )Mam 40 lat i naprawdę wyjazd w ciemno to pomyłka w moim wieku i kupą
                    długów na głowie- a " ogłoszeniodawcy" są tak obłudnie ""mili" przez telefon,że
                    każdego desperata mogą oszukać.
                    • worm83 Re: oszukany 02.10.06, 09:44
                      Gość portalu: emigrant napisał(a):

                      > Oszustami i kryminalistami są tylko Ci,którzy dawaja takie ogłoszenia i
                      pazerują na najtanszym instynkcie ludzkiego charakteru- zaufaniu i ich
                      > (zazwyczaj)ostatnich pieniędzy.Takich ludzi nazywa się "Polskie Swinie" i ich
                      > powinniśmy wszyscy potępiać i zwalczać.

                      Jestem jak najbardziej ZA. Życzyłbym sobie i wszystkim innym żeby ci, co żerują
                      na ludzkiej niewiedzy zostali skazani (to w Polsce).

                      >Nie miejmy pretesji nigdy do oszukanych- w każdym innym kraju(poza Polską)
                      zasługuja na zrozumienie i wsparcie, ale jakoś dziwnie nie u nas(worm83).

                      Nie mam do nikogo pretensji! Sugeruję tylko więcej samodzielności. Gdyby koleś,
                      który założył ten temat zdecydował się na wyjazd ze sprawdzonej agencji, nie
                      byłoby tej dyskusji. Przykładowo Ty (Pan) załozyłeś temat pytając się o
                      (sprawdzając) pośrednika - 1 krok jak najbardziej słuszny!! Tylko o to mi
                      chodzi! A pech może się przytrafić każdemu rozumiem to, na prawdę.

                      > Odróżniajmy dobro od zła, bo zatracimy w końcu swoją tożsamość.
                      > Dzięki takim ostrzeżeniom decyzja o mojej podróży zostaje zawieszona (i ja
                      dałem się nabrać) Mam 40 lat i naprawdę wyjazd w ciemno to pomyłka w moim wieku
                      i kupą długów na głowie- a " ogłoszeniodawcy" są tak obłudnie ""mili" przez
                      telefon, że każdego desperata mogą oszukać.

                      Jak najbardziej powinno być mnóstwo ostrzeżeń. Jesteśmy po tej samej stronie.
                      Jeżeli wyjazd w ciemno nie wchodzi w grę to [zamiast samodzileności]
                      wybierajcie SPRAWDZONYCH POŚREDNIKÓW!
                      Starajmy się wyciągać wnioski z błędów poprzedników i nie powtarzajmy ich.
          • Gość: Iwa Re: oszukany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 11:51
            > za coś co na prawdę jest na wyciągnięcie ręki (praca).

            "na prawde" nie skomentuje.
            czlowiek sam nie umie pisac, a innych poucza. typowe polskie wiesniactwo.
            • Gość: magda Re: oszukany IP: *.proxy.aol.com 02.10.06, 12:06
              Gość portalu: Iwa napisał(a):
              " > za coś co na prawdę jest na wyciągnięcie ręki (praca).
              >
              > "na prawde" nie skomentuje.
              > czlowiek sam nie umie pisac, a innych poucza. typowe polskie wiesniactwo."

              spokojnie, chodzilo o to ze w uk prace zalatwia/szuka sie samemu, ewentualnie
              przy pomocy sprawdzonych najlepiej angielskich agencji pracy i innych
              normalnych zrodel (sluze namiarami jakby co)

              niestety ale zgadzam sie z tym co pisze worm.
          • kicior99 Re: oszukany 26.11.06, 16:17
            ja po wyjsciu z promu 2 lata temu mialem 30 funtow... Piszecie o odwadze. A
            jaka tu odwaga? Anglia to kraj bezpieczny, o prace nie trzeba zbyt nachalnie
            pytac, sa agencje...
      • lianis Re: oszukany 02.10.06, 11:23
        Worm83 jak sie nie ma nic madrego do dodania to sie nic nie pisze.
        Nie znasz dokladnie tej historii, chlopak napisal zeby ostrzec innych przed
        podobnymi wypadkami a nie zeby sprowokowac dyskusje na temat jego
        samodzielnosci.
        > Po raz kolejny... :) Więcej samodzielności! Po co płacisz komuś za coś, co
        > możesz i właściwie powinieneś zrobić sam! Trzeba było stracić te 3 tysie 'na
        > własną rękę' i z własnej winy, a nie na czyjeś konto. :)
        > Następnym razem wyjedź sam i wszelkie niepowodzenia zapisz tylko i wyłącznie
        na
        > swoje konto.

        Czy wziales pod uwage ze byc moze probowal??? Ze np jakis czas temu napisal na
        to forum liczac na rzetelna informacje jakie ma szanse wyjechac w ciemno do UK
        i znalezc prace ze srednia znajomoscia jezyka... A cala rzesza nowychanglikow
        mowiacych perfekt po angielsku od pierwszego momentu postawienia stopy na ziemi
        brytyjskiej napisala mu jakim jest glabem ze chce probowac, bo na pewno nic nie
        znajdzie i ma sobie i innym d... nie zawracac...
        Ludzie maja rozna sytuacje w pl, niektorzy naprawde potrzebuja wyjechac, moze
        on jeszcze nigdy nie byl poza granicami Pl i nie wie jakie sa gdzie indziej
        realia, uwierzyl w forumowe wypowiedzi i sprobowal poszukac pracy jeszcze z
        Pl...
        Nie udalo mu sie... ale to jest oczywiscie powod do wielkiej radosci...
        • korkix78 Poplujcie jeszcze na worma -to uratuje ofiary 02.10.06, 11:46

          Nie moge normalnie, pogielo was od A do Z ?

          Z niektorych postow mozna odniesc wrazenie ze worm jest bardziej winny niz te
          zalosne gnojki, co to wciaz wola zerowac na Polakach niz zajac sie normalna
          praca, ktora teraz po 2004 moga miec bez ograniczen.

          Swoja droga slyszal ktos moze czy policja brytyjska / polska wylapuje takie
          przypadki? zlapala kogos ostatnimi czasy ? stosuje prowokacje ? Bo jak znow
          slysze te historie, ktore myslalem ze w 2004 miejsca juz miec nie beda, to sam
          momentami mam ochote w razie czego pojsc na 'wabika'... i patrzec jak skur****
          zakuwaja w kajdanki..
          • Gość: magda Re: Poplujcie jeszcze na worma -to uratuje ofiary IP: *.proxy.aol.com 02.10.06, 12:15
            mysle ze bardzo duzo osob w pl poprostu nie chce zrozumiec lub nie wie, jak
            szuka sie pracy w uk, i to jest problem.

            zreszta, wystarczy poczytac forum gazety 'praca w tesco' anglia.

            wystarczy za komentarz.

            to apropo jeszcze braku samodzielnosci u polakow.
        • Gość: Isabella Re: oszukany IP: *.ztpnet.pl 02.10.06, 16:30
          Zgadzam sie w 100% z Wormem.Kto płaci za posrednictwo? Ja dla męża szukałam
          pracy przez 5 miesięcy!!!! w UK lub gdzies indziej za granicą.Codziennie po
          pare godzinek, jak tylko miałam czas.Miał bardzo duzo ofert ale wiekszosc
          posredników to byli oszusci co brali pieniądze.Sprawdzałam każda oferte którą
          dostał w necie i kazdego posrednika.Także duzo wiem na temat mnostwa
          posredników ;).Mój trud się opłacił bo mój mąż wyjechał do pracy miesiąc temu z
          jednej Agencji i jest mu tam super, a ma nadzieje że bedzie lepiej.
          Ale na szukanie pracy naprawde potrzeba poswięcic troche czasu i nikomu nie
          płacić.Sprawdzać posredników.. to łatwe .. wystarczy nazwe agencji wpisac np.
          na google i pokazuje sie pełno stron, forum itp. gdzie ktos opisuje to agencję
          dobrze lub zle.
          Ja miałam pecha z jednej strony bo nie znalazłam nic o tej agencji z której on
          wyjechał .Ale to było dobrze .. Bo nie było nic zle o niej napisane....Sami ja
          sprawdzilismy i teraz w necie ja mogę ja polecić.
          Pozdrawiam
          • xiv Re: oszukany 02.10.06, 16:33

            to czemu nie napiszesz Nazwy Tej Agencji ?
            • Gość: Isabella Re: oszukany IP: *.ztpnet.pl 02.10.06, 16:36
              Juz na mnóstwo forum napisałam nazwe tej Agencji... Ale ok to Agencja
              Europeople Staffing Solutions .Maż wyjechał do pracy jako operator CNC.Jak
              chcesz sie czegos dowiedziec to pisz na izabella256@wp.pl udziele Ci Tych
              informacji co wiem..
          • Gość: inka Re: oszukany IP: 195.116.43.* 26.11.06, 15:30
            Agencja NPR jest baardzo nie uczciwa i nie rzetelna za wszystko karze sobie
            płacić lub potrąca z wyplaty
          • Gość: johan Re: oszukany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.07, 16:40
            Uwazajcie tez na to ogloszenie z wyborczej:

            Anglia legalna praca przy remontach
            oraz układanie i pakowanie kwiatów
            Tel: 0044 77 68 07 19 93

            Moj stary pojechal i... zabrali cala kase, o zadnej pracy nie ma mowy!! pod tym numerem kryje sie totalny OSZUST!!! Praca miala byc pod Luton, wiec jesli podobne ogloszenia sie pojawia uwazajcie!!!
      • mike-great To bylina pewno "Kartofeln" z PiS-u ! 02.10.06, 12:09
        To bylina pewno "Kartofeln" z PiS-u ! Szok !
      • business3 Naiwnych nie sieją - sami się rodzą ! 26.11.06, 19:43
        Naiwnych nie sieją - sami się rodzą !
    • randybvain Re: oszukany 26.11.06, 15:56
      No pecha miałeś, no i jesteś naiwny. Nie wierz obcym ludziom, bo nie ma na to
      podstaw. Jak ktoś ci złote góry obiecuje, to pewnie bredzi.
    • kaffelek Re: oszukany 26.11.06, 22:25
      Przeczytałem ten wątek od początku do końca i nie doszukałem się jednej,
      podstawowej informacji dla ewentualnie innych "ofiar" pazernych polaków na
      emigracji, (bo chyba podany przez Oszukanego poniżej nr tel to ten na który dał
      się nabrać, a kierunkowy wskazuje na GB)

      > Tel. 0044 7930 495 421"Straciłem 3tysiące złotych!!!!!!

      a mianowicie - żadna UCZCIWA agencja pracy NIE POBIERA OPŁAT!!! Tak w RP, jak i
      za granicą. Opłaty pobierają od Pracodawców za usługę wyszukania pracownika z
      odpowiednimi kwalifikacjami.
      I to, że "proponują" jakieś opłaty samo w sobie świadczy o nieuczciwości pośrednika.
      Popieram to, co pisze Worm.
      ...bo chyba Oszukany nie napisał tego, żeby szukać na tym Forum pocieszenia, ale
      aby ostrzec innych??? jak się domyślam, tel jest do tego "pośrednika"???
      A to, że Worm napisał prawdę?
      Płacenie za coś, co można zrobić samemu jest wg. mnie wygodnictwem i przywilejem
      bogatych.
      Rozumiem też Oszukanego. Obawa przed NIEWIADOMYM nie zawsze słucha rozsądku.
      Chciałby wyjechać, nie ma znajomych, którzy pomogliby mu na starcie...
      Jak mówi stare przysłowie: tonący brzytwy się chwyta.

      Równo 9 miesięcy temu(25 luty)wysiadłem z samolotu w Cork. Bez znajomości
      języka, z niepewną obietnicą zatrudnienia w drugim końcu Irlandii... ale z
      mocnym postanowieniem, że MUSI się udać...
      Jak napisał Worm:"...mnie się udało, dlaczego temu "oszukanemu" miałoby się nie
      udać"... Ja motywowałem to tak: innym się udało, czy ja jestem gorszy?, mniej
      "kumaty", niezaradny?
      Nie będę opisywał swojej historii, ale właśnie wróciłem do domu(23.11) na ok.
      dwa miesiące. Z tarczą!
      Działam na własną rękę, jestem niezależny, nieźle zarabiam.
      Nie, nie chcę się chwalić. Chcę użyć powyższych słow jako potwierdzenia na to,
      że każdy może... trzeba tylko wiedzieć czego się chce, dążyć do tego i, (sorry,
      Oszukany) nie oczekiwać pomocy (nawet płatnej) od nikogo.
      Trzeba wierzyć w siebie i swoje umiejętności. Bo, niestety, ale coś trzeba umieć
      sprzedać Angolom, czy Irysom. Bez jakiegokolwiek zawodu odradzam wyjazd. Nawet
      do sortowania kartofli, bo co będzie jak sortowanie się skończy?

      Jeszcze raz popieram słowa Worma:

      <Przeproszę jeszcze raz za 'HA HA', ale zdania nie zmienię.
      <WIĘCEJ SAMODZIELNOŚCI.
      ...i dodam: WIARY W SIEBIE

      I tak na koniec informacja dla Emigranta(???):

      <Mam 40 lat i naprawdę wyjazd w ciemno to pomyłka w moim wieku>

      ja w Irlandii skończyłem w kwietniu 49.
    • bylemwanglii Re: oszukany 27.11.06, 08:25
      Gość portalu: kris napisał(a):

      > Ta
      > oferta była jako sprawdzona "Klient serwisu praca.gazeta.pl"


      Sorki, ale to nie jest wyznacznikiem "sprawdzalności" oferty - wykupujesz
      reklamę w serwisie praca.gazeta.pl i masz taki napis, w odróżnieniu od dania
      ogłoszenia do wersji papierowej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka