Dodaj do ulubionych

co to znaczy ...hush ( hasz)

IP: 194.205.246.* 01.11.06, 17:05
nie wiem czy to dobra pisownia -hush ...[hasz] ...nie chodzi mi o palenie :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: vh1 Re: co to znaczy ...hush ( hasz) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 17:06
      cicho
      • business3 "Hush, my baby, don't cry" - do dzidziusia 01.11.06, 18:34
        "Hush, my baby, don't cry" - do dzidziusia
    • Gość: MI5 Re: co to znaczy ...hush ( hasz) IP: *.claimtracker.com 01.11.06, 17:09
      A moze 'harsh' z dlugim a. Wymowa ha:sz.

      Jak np. cos komus niemilego powiesz, to to cos jes harsh. (niemile, ostre,
      szorstkie)

      - You're stupid.
      - Oh, it was harsh.

      Ale np. farba do wlosow (kolor) tez moze byc harsh.
      • Gość: m Re: co to znaczy ...hush ( hasz) IP: 194.205.246.* 01.11.06, 17:18
        tak harsh...juz wiem dzieki
        • Gość: Soup Nazi Re: co to znaczy ...hush ( hasz) IP: *.sdsl.bell.ca 01.11.06, 17:24
          No wlasnie, kontekst jeszcze nikogo nie zabil.
      • Gość: xxx Re: co to znaczy ...hush ( hasz) IP: *.range81-152.btcentralplus.com 01.11.06, 17:25
        ciekawe jaki to kolor tej farby
        • Gość: MI5 Re: co to znaczy ...hush ( hasz) IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 01.11.06, 20:12
          To nie kolor. Odnosilo sie do ciemnego koloru.
          Ale jak sobie dwie angielki u mnie w chalupie swoje angielskie glowki farbowaly,
          to jedna stwierdzila, ze ten drugi kolor jest 'harsher' niz pierwszy - widocznie
          bardziej ostry, jaskrawy.

          W kazdym badz razie po tej operacji lazienka byla brudna przez nastepny tydzien.
    • Gość: spiwor. Re: co to znaczy ...hush ( hasz) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.11.06, 18:29
      Jeszcze był "hasz brałn" - na stołówce do jedzenia wyglądało jak czarne
      ciasteczko podobno kaszanka.

      p.s. Cały pobyt spałem bez prześcieradła, nie odważyłem się w sklepie
      powiedzieć: I'd like sheet. (ajd lajk szit)
      • jagienkaa Re: co to znaczy ...hush ( hasz) 01.11.06, 20:18
        a może hash key? #
      • jaleo Re: co to znaczy ...hush ( hasz) 01.11.06, 21:26
        Gość portalu: spiwor. napisał(a):

        > Jeszcze był "hasz brałn" - na stołówce do jedzenia wyglądało jak czarne
        > ciasteczko podobno kaszanka.

        Chyba masz na mysli brown pudding, bo hash brown to jest cos jakby odpowiednik
        polskich plackow ziemniaczanych (w kazdym razie z ziemniaka zrobione):
        www.chickochicken.lv/data/images/1133181927_hash_www.jpg
        >
        > p.s. Cały pobyt spałem bez prześcieradła, nie odważyłem się w sklepie
        > powiedzieć: I'd like sheet. (ajd lajk szit)

        :-))))
        • Gość: 123 Re: co to znaczy ...hush ( hasz) IP: *.range86-131.btcentralplus.com 01.11.06, 21:32
          Nie no nie obrażaj naszych poczciwych placków ziemniaczanych!!!
          • jaleo Re: co to znaczy ...hush ( hasz) 01.11.06, 21:36
            Gość portalu: 123 napisał(a):

            > Nie no nie obrażaj naszych poczciwych placków ziemniaczanych!!!

            No ale te brytyjskie nie bez powodu sie skromnie nazywaja hash ;-) Bo hash ma
            tez inne znaczenie, np. "to hash something up" albo "it's a right hash".
      • bylemwanglii No to kawał w temacie :) 02.11.06, 11:22
        Gość portalu: spiwor. napisał(a):

        > powiedzieć: I'd like sheet. (ajd lajk szit)

        Dear Signore Direttore,

        Now I am tella you story wot I was a-treated at jour hotella.


        I am a-comma from Roma as tourist to London and stay as a-younga christian man
        at your hotella. When I comma in my room I see there is no shit in my bed - how
        can I sleep with no shit in my bed? So I calla down to receptione an tella. "I
        wanta shit". They tella me:"Go to toilet". I say:"No, no Iwanta shit in my bed".
        They say:"You better not shit in your bed, you sonna-wa-bitch". What is
        sonna-wa-bitch? I go down for breakfast into restorante. I order bacon and egga
        and two pissis of toast. I getta only one piss of toast. I tella waitress, and
        point at toast:"I wanta piss on my plate". She then say to me:"You'd bloody
        wella not piss on the plate, you sonna-wa-bitch".



        That is second person who do not even know me calla me "sonna-wa-bitch", and why
        is your staff replying "Go to toilet", is that a modern tella? I do not
        understand, please tella me. Later I go for dinner in your restorante. Spoon and
        knife is laid out, but no fock. I tella waitress:"I wanta fock". And she tell
        me: "Sure, everyone wanta fock". I tella her:"No, no you don't understand me, I
        wanta fock on the table". She tella me:"So you wanta fock on the table? Get your
        ass out of here". How comma this christian hotell tella the guest in such bed
        manner? So I go to receptione and ask for bill. I no wanta stay in this hotella
        no more. When I have paid the a-billa the portier say to me: "Thank you, and
        piss on You". I say:"Piss on you too, you sonna-wa-bitch, I now go back to Italy".



        Direttore, I never gonna stay in your hotella no more, you sonna-wa-bitch.





        Sincerely Dicci Elgre
        • Gość: Crusader Re: No to kawał w temacie :) IP: *.range86-131.btcentralplus.com 02.11.06, 14:23
          :)

          To o czym chcę napisać nie jest równie wyrafinowane, ale od razu przypomniał mi
          się dzięcięcy dowcip, opowiadany przez moje obecnie już dwujęzykowe (chodzi o
          mowę a nie o anotomię) dzieci, jak to turysta angielski przyjechał do hotelu
          w ... niech będzie, ze w Polsce i chciał sobie z małżonką wypić swoją five
          o'clock w pokoju hotelowym.
          Zadzwonił do recepcji i powiedział (fonetycznie):
          tuu tii tu rum tuu
          W odpowiedzi usłyszał: tra la la la la

          PS.
          A może tak trochę więcej jakichś weselszych postów na tym forum???
          • prawy.polak Reklama! 02.11.06, 15:18
            Gość portalu: Crusader napisał(a):


            > turysta angielski przyjechał do hotelu
            > w ... niech będzie, ze w Polsce i chciał sobie z małżonką wypić swoją five
            > o'clock w pokoju hotelowym.
            > Zadzwonił do recepcji i powiedział (fonetycznie):
            > tuu tii tu rum tuu

            Spamujesz, chłopie!
            Masz swoją małą szkołę jezykową nad sklepem gdzieś tam pod Rzeszowem i chcesz,
            żebyśmy wierzyli, iż Angole naprawdę mówią "Two tea plees... Senk Hugh."
            • Gość: Crusader Re: Reklama! IP: *.range86-131.btcentralplus.com 02.11.06, 16:33
              :)
              To miał być dowcip ?

              Nie znam żadnych szkółek językowych w Rzeszowie, więc obawiam się, że nie mogę
              Ci pomóc.
              Może poszukaj w lokalnej Panoramie Firm albo innym źródle tego typu ?
            • inka323f Re: Reklama! 03.11.06, 01:28
              dzieki - tego mi dzis bylo trzeba - poplakalam sie ze smiechu ;)
          • Gość: Soup Nazi Re: No to kawał w temacie :) IP: *.sdsl.bell.ca 02.11.06, 19:13
            Gość portalu: Crusader napisał(a):

            > dwujęzykowe (chodzi o
            > mowę a nie o anotomię) dzieci

            A nie prosciej byloby "dwujezyczne"? A kawal rzeczywiscie dzieciecy...
            • Gość: Crusader Re: No to kawał w temacie :) IP: *.range86-131.btcentralplus.com 02.11.06, 20:51
              Witam
              No tak - chyba masz rację z tymi językami. Nie byłem przekonany od początku,
              więc dlatego dodałem komentarz w nawiasach.
              Co do kawału - też zgoda, że dziecięcy i też pozwoliłem to sobie zastrzec.

              Aby spróbować się trochę poprawić w temacie dowcipów "języcznych" tym razem
              coś, co usłyszałem niedawno od mojego znajomego Angola z pracy. Wybacz, że nie
              zacytuję w całości po angielsku, bo zapewne coś bym pokręcił i ktoś by się od
              razu doczepił (pewnie i tak się doczepi).

              "Przyjechał turysta (nie z Polski !!!) do UK i wstąpił aby coś zjeść do
              restauracji.
              Zamówił steak.
              Kelner pyta: "Do you want your steak bloody?"
              Turysta spłoszony, bo nie do końca zrozumiał, wyciąga szybko słownik, wertuje,
              po czy już wyluzowany odpowiada:
              "Yes, bloody steak with fucking chips, please"
              • korkix78 Re: No to kawał w temacie :) 02.11.06, 20:53
                > "Przyjechał turysta (nie z Polski !!!) do UK i wstąpił aby coś zjeść do
                > restauracji.
                > Zamówił steak.
                > Kelner pyta: "Do you want your steak bloody?"
                > Turysta spłoszony, bo nie do końca zrozumiał, wyciąga szybko słownik,
                wertuje,
                > po czy już wyluzowany odpowiada:
                > "Yes, bloody steak with fucking chips, please"

                LOL ! :D

                I like this one :)
                • Gość: Crusader Re: No to kawał w temacie :) IP: *.range86-131.btcentralplus.com 02.11.06, 21:38
                  Dzięki Korki78
                  W podziękowaniu za uznanie pozwolę sobie zacytować znów coś co mnie ubawiło.
                  Źródłem jest ten sam "workmate", który dość sporo podróżuje i opowiadał mi o
                  jakichś amerykańskich czy też kanadyjskich, lokalnych liniach lotniczych,
                  którymi lata się na wesoło. Np. fragment instruktażu z zakresu bezpieczeństwa,
                  przed lotem wyglądał mniej więcej następująco:

                  "...in the event of a sudden loss of cabin pressure, oxygen masks will descend
                  from the ceiling. Stop screaming, grab the mask, and pull it over your face. If
                  you have a small child traveling with you, secure your mask before assisting
                  with theirs. If you are traveling with two small children, decide now which one
                  you love more ..."

                  Pozdr.
      • Gość: Crusader Re: co to znaczy ...hush ( hasz) IP: *.range86-131.btcentralplus.com 02.11.06, 12:02
        >Cały pobyt spałem bez prześcieradła, nie odważyłem się w sklepie
        > powiedzieć: I'd like sheet. (ajd lajk szit)

        You made my day !!!
        :)))
      • jeanie_mccake Re: co to znaczy ...hush ( hasz) 02.11.06, 13:19
        Gość portalu: spiwor. napisał(a):

        > p.s. Cały pobyt spałem bez prześcieradła, nie odważyłem się w sklepie
        > powiedzieć: I'd like sheet. (ajd lajk szit)

        Lepiej nie zwracaj zbyt duzo uwagi na te watki typu "Juz 5 milionow Polakow w
        UK" - wiekszosc sprzedawcow jest anglojezyczna i potrafi rozroznic "I'd like a
        sheet" od "I'd like a shit."
      • Gość: Yogi tv nie ogladasz czy jak?? IP: 89.241.2.* 03.11.06, 00:00
        > p.s. Cały pobyt spałem bez prześcieradła, nie odważyłem się w sklepie
        > powiedzieć: I'd like sheet. (ajd lajk szit)
        przeciez kazde dziecko wie (bo w prawie kazdym filmie słyszy), że wymowa
        to 'siet' (choć moze nie koniecznie wiedzialoby jak to zapisac). A 'Szit' to w
        ang. nic obraźliwego, arkusz albo przescieradlo np. wlasnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka