04.12.06, 11:41
Co mozna w to wrzucic? (Mam do £4K), a jak na razie to poza kaucja za nowe
mieszkanie i oplata dla agenta nie mam zadnych pomyslow. Przeprowadzam sie az
0 250 km( biletow lotniczych tez nie moge wrzucic bo mam samochod sluzbowy)
Dzieki za kreatywne pomysly!
Obserwuj wątek
    • bonzee Re: Relokacja 04.12.06, 11:44
      Do £8K ta reloakacja (to nie ten akapit!)
    • lukaszka Re: Relokacja 04.12.06, 12:38
      Dobre pytanie.
      Ja mam nadzieję, że bilety samolotowe można, skoro nie mam samochodu służbowego.
      A czy np. nadbagaż też?
      • Gość: Bonzee Re: Relokacja IP: *.range86-144.btcentralplus.com 04.12.06, 13:57
        Jezeli pracodawaca jasno zadeklarowal, ze pokrywa koszty relokacji, to
        oczywiscie , ze tak. Mozesz wziac nawet business class (jak sie zmiescisz w
        widelkach)
        • robespierra Re: Relokacja 04.12.06, 19:48
          jak relokacja to możesz przetransportować swoje dobra i wrzucić za transport
          dobytku
          • bonzee Re: Relokacja 05.12.06, 11:35
            M. na razie zostaje w Londynie (tam na razie pracuje). Przeciez nie zabiore mu
            pralki, lodowki, druszlaka :-)
    • Gość: fanny Re: Relokacja IP: *.winn.cable.ntl.com 04.12.06, 21:18
      Dokupywanie rzeczy potrzebnych w nowym mieszkaniu
      • bonzee Re: Relokacja 05.12.06, 11:34
        Takich rzeczy nie wrzuciesz w 'relocation expenses' :-)
        Az nie moge sie powstrzymac od komentarza: Polak potrafi!
        Pozdrawiam.
    • lukaszka Re: Relokacja 05.12.06, 08:51
      Mam 2 K na relokację, zależy mi głównie na pokryciu kosztów agencji i kaucji za
      mieszkanie, no i oczywiście przelot z nadbagażem.
      Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie jak się spakujemy, no i jeszcze to
      wynajęcie mieszkania na odległość.
      • bonzee Re: Relokacja 05.12.06, 11:37
        Oj to wynajecie mieszkania na odleglosc faktycznie brzmi zle. A nie mozesz
        umowic sie np. z kilkoma agencjami na obbglad i przyleciec na ten dzien czy dwa?
        • lukaszka Re: Relokacja 05.12.06, 11:48
          Pewnie tak zrobię.
          Pracę zaczynam od lutego, więc mam jeszcze trochę czasu (tak się pocieszam).
          Trochę spraw w Polsce jeszcze trzeba załatwić, np. wynajęcie komuś mieszkania.
          • bonzee Re: Relokacja 05.12.06, 11:55
            Ja tez nie wiem w co rece wsadzic.. wiec siedze na necie!
            Pozdrawiam.
            • lukaszka Re: Relokacja 05.12.06, 12:35
              Ja też !
              Do tego jeszcze cały czas pracuję w obecnej firmie.
              W końcu muszę się wziać w garść i zacząć działać.

              Pozdrawiam i powodzenia!
              • Gość: flawia Re: Relokacja IP: *.bulldogdsl.com 05.12.06, 22:36
                Umawiania sie telefonicznie nie polecam. Ja tak zrobilam, po czym na miejscu
                okazalo sie, ze zadna agencja nie uwierzyla, ze przylece z PL tylko po to, zeby
                obejrzec jakis tam dom i wcale nie bylam umowiona. Z siedmiu spotkan w roznych
                agencjach faktycznie odbylo sie jedno, z reszta musialam umawiac sie na nowe
                spotkania, a to nie bylo takie proste- tego samego dnia w ogole niemozliwe,
                najchetniej nastepnego, albo dopiero za 2 dni, wiec warto przyjechac na jakies
                5-7 dni, zeby na spokojnie cos znalezc.
    • Gość: flawia Re: Relokacja IP: *.bulldogdsl.com 05.12.06, 22:32
      Ja wrzucilam bilety samolotowe dla siebie, meza i dziecka (maz na poczatku
      pracowal jeszcze w PL i jego loty PL-UK-PL tez moglam odliczyc), koszty
      transportu naszych rzeczy, zakupy do nowego mieszkania (tu akurat poprosilam o
      wykladnie moj HR i odpowiedzieli, ze wszystkie duperele typu garnki, posciel,
      zastawa stolowa, stol, krzesla, dywan, mebelki dzieciece itp sa ok, bo sa
      niezbedne do zainstalowania sie w nowym miejscu), koszty agencji (kaucja nie),
      najlepiej to wyposaz sobie po prostu nowe mieszkanie/dom, albo zrob remont. Ja
      dostalam rozpiske z IR (bo to jest zwolnione z podatku z tego co pamietam) i
      tam bylo wypisane co sie kwalifikuje, a co nie i w kwestii wyposazenia domu to
      prawie wszystko mozna odliczyc, oczywiscie poza sprzetem tv/hi-fi/komp., no ale
      to oczywiste.
      • bonzee Re: Relokacja 05.12.06, 22:40
        Duze dzieki Flawia. W piatek widze sie z HRowcem wiec sie dokladnie wypytam o
        szczegoly.
        U mnie kaucja za mieszkanie na 100% TAK. (Wiem, bo moj przyszly szef na
        rozmowie wspomnial, ze ja sobie w relocation expenses wrzucil)
        • Gość: flawia Re: Relokacja IP: *.bulldogdsl.com 05.12.06, 22:48
          To jest w duzej mierze kwestia uznaniowa i kazda firma sobie inaczej
          interpretuje co mozna odliczyc a co nie, wiec najlepiej popytaj u zrodla :)
          Milego wydawania :) A tak z ciekawosci- czy wiaze sie to u Ciebie z podpisaniem
          czegos w rodzaju 'lojalki'? Ja gdybym zrezygnowala z pracy w ciagu roku to
          musialabym zwrocic 100%...
          • fanny Re: Relokacja 06.12.06, 00:43
            Gość portalu: flawia napisał(a):
            A tak z ciekawosci- czy wiaze sie to u Ciebie z podpisaniem
            >
            > czegos w rodzaju 'lojalki'? Ja gdybym zrezygnowala z pracy w ciagu roku to
            > musialabym zwrocic 100%...


            U nas nie bylo zadnego warunku "lojalki"
            f.
          • bonzee Re: Relokacja 06.12.06, 11:55
            > To jest w duzej mierze kwestia uznaniowa i kazda firma sobie inaczej
            > interpretuje

            Dokladnie. Znalazlam wczoaraj cos takiego:

            www.cipd.co.uk/subjects/hrpract/general/relocation.htm?IsSrchRes=1
      • ex-rak Re: Relokacja 06.12.06, 22:27
        Duzo zalezy od pakietu firmy.

        Bilety na przelot, rozsadne koszty transportu mebli, zakup potrzebych rzeczy
        flawia juz opisala.

        Do tego moga wchodzic koszty hotelu podczas, gdy szukasz mieszkania do
        wynajecia na okres tymczasowy. Trzymiesieczny czynsz na poczatek.

        Gdy rodzina mieszka jeszcze w poprzednim miejscu, koszty przejazdu na
        weekendy.

        Gdy kupujesz miszkanie lub dom, koszty zwiazane z kupnem domu (survey fee,
        mortgate fee, stamp duty, solicitor fee, land registry fee).
        • Gość: flawia Re: Relokacja IP: *.bulldogdsl.com 06.12.06, 22:45
          O wlasnie, wrzucilam tez koszty mieszkania 2 tyg w hotelu, kiedy czekalam na
          klucze do wynajetego domu.
        • bonzee Re: Relokacja 07.12.06, 10:32
          Haha...Ja juz wczesniej pisalam, ze przeprowadzam sie na razie bez M. (dzieci
          dopiero planujemy) o 250 km ! (bilety lotnicze rowniez odpadaja z tego powodu,
          ze wzielam 'pakiet' z samochodem sluzbowym, kotwicy na razie nie zamierzamy
          rzucac w nowym miejscu (to tak apropos kupna domu). Nawet sobie wynyslilam, ze
          szukajac mieszkania, moge rano wsiasc w samochod, pojechac tam na caly dzien i
          wrocic wieczorem do Londynu.
          Ale rady swietne, dzieki, na pewno komus sie przydadza.
    • lukaszka Re: Relokacja 06.12.06, 08:09
      U mnie są 2 lata.
      Za 2k funtów to chyba sobie nie poszaleję niestety.
      • bonzee Re: Relokacja 06.12.06, 11:51
        U mnie rok. Slyszalam, ze norma jest wlasnie rok, dwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka