Dodaj do ulubionych

Nasza Irlandia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 14:38
W Irlandii coraz wyraźniej słychać: Tylko nie zróbcie nam tu drugiej Polski!

Sklepy z polską żywnością prowadzone przez Polaków, polskie media, strony
internetowe, polskojęzyczne dodatki do irlandzkich i brytyjskich gazet,
wydawane przez rząd broszury i znaki drogowe w języku polskim – anglosaski
świat wyraźnie się zmienił po 1 maja 2004 r.

wiadomosci.onet.pl/1382162,2678,1,kioskart.html
Obserwuj wątek
    • jeanie_mccake Re: Nasza Irlandia 03.01.07, 14:41
      Gość portalu: hm napisał(a):

      > W Irlandii coraz wyraźniej słychać: Tylko nie zróbcie nam tu drugiej Polski!
      >
      > Sklepy z polską żywnością prowadzone przez Polaków, polskie media, strony
      > internetowe, polskojęzyczne dodatki do irlandzkich i brytyjskich gazet,
      > wydawane przez rząd broszury i znaki drogowe w języku polskim – anglosask
      > i
      > świat wyraźnie się zmienił po 1 maja 2004 r.

      A co ma Irlandia wspolnego ze swiatem anglosaskim?
      • Gość: siog Re: Nasza Irlandia IP: 85.134.176.* 03.01.07, 15:04
        no wlasnie? co ma wspolnego?
        • jeanie_mccake Re: Nasza Irlandia 03.01.07, 15:44
          Gość portalu: siog napisał(a):

          > no wlasnie? co ma wspolnego?

          No nie wiem. Zapytajmy kogos.
      • Gość: mxx Re: Nasza Irlandia IP: *.proxy.aol.com 03.01.07, 15:54
        > A co ma Irlandia wspolnego ze swiatem anglosaskim?

        odrobine wiecej niz ze swiatem 'polskim' chyba
        ;)
        • jeanie_mccake Re: Nasza Irlandia 03.01.07, 18:12
          Gość portalu: mxx napisał(a):

          > > A co ma Irlandia wspolnego ze swiatem anglosaskim?
          >
          > odrobine wiecej niz ze swiatem 'polskim' chyba
          > ;)

          W Irlandii mieszka teraz o wiele wiecej Polakow niz anglo-sasow, wiec nie
          wiem...
      • tzymische Re: Nasza Irlandia 03.01.07, 16:26
        > A co ma Irlandia wspolnego ze swiatem anglosaskim?

        Tyle samo co autor tego artykulu z dziennikarzem... "mniej niz zeroooo".
        • Gość: mxx Re: Nasza Irlandia IP: *.proxy.aol.com 03.01.07, 16:30
          > A co ma Irlandia wspolnego ze swiatem anglosaskim?

          Tyle samo co autor tego artykulu z dziennikarzem "

          ZGADZAM SIE
      • Gość: eno Re: Nasza Irlandia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 17:51
        język urzędowy
        • jeanie_mccake Re: Nasza Irlandia 03.01.07, 18:11
          Gość portalu: eno napisał(a):

          > język urzędowy

          Zimbabwe i Indie tez, ale co z tego?
          • Gość: ______________ Re: Nasza Irlandia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 18:24
            W USA takze mieszka niewielu Anglo-Sasow:-)
          • Gość: eno Re: Nasza Irlandia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 18:42
            z tego nic, pytanie było "co wspólnego ma", to napisałem co ;)
          • mike-great To, że nie czujesz się jak dupek na świecie. 03.01.07, 21:53
            To, że nie czujesz się jak dupek na świecie.


            jeanie_mccake napisała:

            > Gość portalu: eno napisał(a):
            >
            > > język urzędowy
            >
            > Zimbabwe i Indie tez, ale co z tego?
            • jeanie_mccake Re: To, że nie czujesz się jak dupek na świecie. 04.01.07, 14:35
              mike-great napisał:

              > To, że nie czujesz się jak dupek na świecie.

              Nigdy nie bylam ani w Indiach ani w Zimbabwe, wiec jesli zmienili tam jezyk
              urzedowy to i tak nie czulabym sie jak dupek.
              Mike-great to chyba polskie nazwisko, nie? Bo po angielsku to kretynsko brzmi.

              > > > język urzędowy
              > >
              > > Zimbabwe i Indie tez, ale co z tego?
      • mike-great Anglosasi złupili Irlandię... 03.01.07, 21:51
        Anglosasi złupili Irlandię...

        A co ma Irlandia wspolnego ze swiatem anglosaskim?
        • jeanie_mccake Re: Anglosasi złupili Irlandię... 04.01.07, 12:45
          mike-great napisał:

          > Anglosasi złupili Irlandię...

          A Niemcy (miedzy innymi) zlupili Polske, co nie znaczy ze PL nalezy do swiata
          germanskiego.

          Slowo anglosaski ma 2 znaczenia.
          W normalnym prawdziwym znaczeniu to nie dotyczy Irlandczykow.
          W drugim, polskim znaczeniu (tj odnoszacy sie do wszystkich krajow
          anglojezycznych o ktorych slyszeli przecietni czytelnicy polskich gazet), to
          tez bez sensu w tym kontekscie bo wiekszosc tych krajow nie naleza do UE i nie
          zmienily sie po 1 maja 2004r.
          • tzymische Re: Anglosasi złupili Irlandię... 04.01.07, 14:25
            Ale czego sie spodziewac po autorze? Inteligencji? Wiedzy? Checi napisania
            czegos zgodnie z prawda. Czy jest jakis popyt na prawde (nie tylko w Polsce -
            na swiecie?) - nie ma. Popyt jest na sensacje. A czy moze byc cos bardziej
            sensacyjnego niz zonaci Polacy robiacy dzieci anglosaskim Irlandkom??
            • mike-great A nie robią rudych dzidziusiów ??? 04.01.07, 14:34
              A nie robią rudych dzidziusiów ???


              tzymische napisał:

              > Ale czego sie spodziewac po autorze? Inteligencji? Wiedzy? Checi napisania
              > czegos zgodnie z prawda. Czy jest jakis popyt na prawde (nie tylko w Polsce -
              > na swiecie?) - nie ma. Popyt jest na sensacje. A czy moze byc cos bardziej
              > sensacyjnego niz zonaci Polacy robiacy dzieci anglosaskim Irlandkom??
              • jeanie_mccake Re: A nie robią rudych dzidziusiów ??? 04.01.07, 14:44
                mike-great napisał:

                > A nie robią rudych dzidziusiów ???

                Kto? Zonaci Polacy z anglosaskimi Irlandkami?
                Tego nigdy sie nie dowiemy poniewaz nawet jesli akceptujemy ze slowo anglosaski
                ma calkiem inne znaczenie w Polsce niz w prawdziwym swiecie, to jaka Irlandka
                by chciala Polaka?
                A poza tym czy to prawda ze Polacy robia wasate dzieci?
              • tzymische Re: A nie robią rudych dzidziusiów ??? 04.01.07, 14:58
                Ale kto i komu?
          • mike-great Chyba ci się pomyliło z Commonwealth... 04.01.07, 14:33
            Chyba ci się pomyliło z Commonwealth...

            jeanie_mccake napisała:

            > A Niemcy (miedzy innymi) zlupili Polske, co nie znaczy ze PL nalezy do swiata
            > germanskiego.
            >
            > Slowo anglosaski ma 2 znaczenia.
            > W normalnym prawdziwym znaczeniu to nie dotyczy Irlandczykow.
            > W drugim, polskim znaczeniu (tj odnoszacy sie do wszystkich krajow
            > anglojezycznych o ktorych slyszeli przecietni czytelnicy polskich gazet), to
            > tez bez sensu w tym kontekscie bo wiekszosc tych krajow nie naleza do UE i nie
            > zmienily sie po 1 maja 2004r.
            • jeanie_mccake Re: Chyba ci się pomyliło z Commonwealth... 04.01.07, 14:50
              mike-great napisał:

              > Chyba ci się pomyliło z Commonwealth...

              I know what the Commonwealth is, I know what the English-speaking world is, I
              know what the British Isles are, and I know that none of these are the same as
              the Anglo-saxon world, except maybe to some twat who gets his knowledge of the
              world from Eastern European tabloids.

              Anyway, when are you going back to Poland?
    • Gość: ktos Re: Nasza Irlandia IP: 195.8.190.* 03.01.07, 15:05
      no i znowu to same jaka to NASZA Irlandia ,nie wasza , wasza jest polska ,moze
      jeszcze moze polacy wprowadza prawo mowienia tylko po polsku no to ,przeciez
      dyskryminacja tyle ich tu mieszka wiec wszyscy powinni mowic w ich jezyku a nie
      odwrotnie !
    • kaffelek Re: Nasza Irlandia 03.01.07, 20:43
      I tylko tyle macie w komentarzu do wskazanego artykułu???:

      > W Irlandii coraz wyraźniej słychać: Tylko nie zróbcie nam tu drugiej Polski!

      Przyłączam się do tego apelu!
      I to nie za względu na język. Śmiem twierdzić, że gdyby Polacy zaimponowali
      Irlanczykom, to w szkołach podstawowych wprowadzono by j. polski jako
      nieobowiązkowy, ale przydatny.
      Niestety... jak wspomniano w artykule: po pierwszych (dobrych) wrażeniach
      przychodzą następne: mniej dla nas, Polaków chwalebne...

      Ale cóż... kiedyś, kiedy jeszcze miałem nadzieję na zbudowanie czegoś w Polsce,
      powtarzałem swoim pracownikom: pamiętajcie, dobra opinia będzie za nami szła,
      ale zła opinia nas wyprzedzi...
      Wielokrotnie bowiem spotykałem się z murem nieufności stawianym przez całkiem
      obcych mi ludzi tylko na podstawie szablonu, że budowlaniec to pijak, złodziej i
      partacz i aby coś z niego wycisnąć trzeba patrzeć mu na ręce...

      Teraz szablon Polaka kroją nam "Rodacy" na Wyspach. Hałaśliwi, nie potrafią
      pić, kombinatorzy... (insurance disc wspomniany w artykule, czy kombinacje z
      bankami).

      Smutne... tak miałem dosyć tej "polszczyzny", że zaszyłem się w IRL w bardzo
      odległym jej zakątku. Ale i tam napływa coraz więcej Kolonizatorów.
      (słowa tego użyłem z premedytacją, mądrym ludziom nie muszę tłumaczyć, co ono
      oznaczało).
      I na koniec: nie mam nic do normalnych Polaków, normalnych i zdrowo myślących
      będących już na Wyspach lub wybierających się w przyszłości.
      Ale podobnie jak w artykule (link), ja dodaję od siebie:

      I nie zwoźcie tego syfu od którego uciekacie na Wyspy.

      Pozdrawiam
      • tzymische Re: Nasza Irlandia 04.01.07, 14:22
        > I tylko tyle macie w komentarzu do wskazanego artykułu???
        Wiesz, zastanawialem sie nad tym przez chwile. Tu nie ma co komentowac. Artykul
        jest po prostu bardzo, ale to bardzo slaby.

        Znalazlem, a moze dostalem linka mailem, jeden komentarz
        dupablada.wordpress.com w sumie dobry.

        Co do reszty, coz zgoda. Ale to jest cos na co my nie mamy wplywu. Ludzie tacy,
        jak ich nazwales "Rodacy" zwalaja sie do Irlandii i ich nie zatrzymamy. Rowniez
        mi sie to nie podoba ale nic na to nie poradze. Po prostu ich ignoruje.

        Ja osobicie jestem przeciwnikiem gazet dla polakow rowniez (pomijam juz, ze te
        w Irlandii maja fatalny poziom) - ale tez na to nic nie poradze, przeciez nie
        podpale redakcji Gazety Polskiej. Po prostu je ignoruje i nie czytam i nie
        kupuje.
        • kaffelek Re: Nasza Irlandia 04.01.07, 15:31
          tzymische napisał:

          > Wiesz, zastanawialem sie nad tym przez chwile. Tu nie ma co komentowac. Artykul
          >
          > jest po prostu bardzo, ale to bardzo slaby.

          Nie twierdzę, że jest szczytem kunsztu dziennikarskiego i nie to akurat zwróciło
          moją uwagę

          > Znalazlem, a moze dostalem linka mailem, jeden komentarz
          > dupablada.wordpress.com w sumie dobry.

          Czytałem, dzięki za link.
          Ale co z tego? Autor (dupablada( stara się zmiażdżyć autora artykułu
          (M.Berowski) tymi samymi chwytami. Tzn. jeśli M.Berowski może twierdzić, że
          <gdzieś tam, w Irlandii jest tak a tak...>, więc dupablada twierdzi, że właśnie
          TAM tak nie jest.
          Dyskusja raczej merytoryczna, bez udowodnienia swoich racji przez żadną ze stron...
          Ale przekręty z kasą w bankach, czy fałszowaniem insuranse dysk???...
          Dlaczego dupablada tak skrzętnie ominął ten temat, koncentrując się na demontażu
          tego, że "jedna baba drugiej babie..."?
          Owszem, dla uwiarygodnienia tego M.Berezowski powinien podać wiarygodne źródła
          swojej wiedzy.
          I nie jest dla mnie problemem, czy jakaś Irlandka daje Polakowi z trójką dzieci
          w Polszcze, czy jakiś irlandzki nierob(?)martwi się większą konkurencją na rynku
          pracy, ale jest dla mnie problemem, że w Irlandczykach będzie rosnąć nieufność i
          niechęć do Polaków po takich, czy innych "wyczynach" części naszych "Rodaków".
          I trudno tutaj o statystyki, ale obawiam się, że to może być trochę więcej niż
          iks-procent związków polsko-irlandzkich.

          > Co do reszty, coz zgoda. Ale to jest cos na co my nie mamy wplywu. Ludzie tacy,
          >
          > jak ich nazwales "Rodacy" zwalaja sie do Irlandii i ich nie zatrzymamy. Rowniez
          >
          > mi sie to nie podoba ale nic na to nie poradze. Po prostu ich ignoruje.

          I jak widzę - zgadzasz się ze mną. I owszem, MY możemy ich ignorować. Ale nie
          zignoruje tego prawo irlandzkie, ani(tym bardziej) opinia irlandczyków. I to
          mnie boli. Bo przełoży się to na WSZYSTKICH Polaków na Wyspach.

          Znasz zapewne reklamę niemieckich biur turystycznych??? ale przypomnę:
          Jedź do Polski razem z nami. Twój samochód już tam jest. Śmieszne???

          > Ja osobicie jestem przeciwnikiem gazet dla polakow rowniez (pomijam juz, ze te
          > w Irlandii maja fatalny poziom) - ale tez na to nic nie poradze, przeciez nie
          > podpale redakcji Gazety Polskiej. Po prostu je ignoruje i nie czytam i nie
          > kupuje.

          Ja nie czytam może z tego faktu, że jeszcze nie docierają do "mojego" hrabstwa...
          Nie mam więc zdania. Piszę natomiast w odpowiedzi na to, co wyczytałem tutaj, na
          Forum.

          Pozdrawiam
          • tzymische Re: Nasza Irlandia 04.01.07, 16:07
            Wiesz nie wiem dlaczego dupablada tak napisal a nie inaczej. Moze by trzeba
            jego spytac? :)


            Co do reszty. Owszem to moze byc problem, ale z drugiej strony ludzie z ktorymi
            ja sie zadaje i ktorych ja znam, Irlandczycy oceniaja raczej jednostki niz
            spolecznosci. Zreszta ja sam, mozesz to nazwac "kalaniem gniazda", nie ukrywam
            w rozmowach ze wiekszosc Polakow tutaj to ludzie ktorych niechcialbym znac w
            Polsce wiec nie widze powodu dla ktorego mialbym sie z nimi zadawac tutaj.

            Moze jestem glupi, moze naiwny, wierze natomiast w inteligencje ludzi z ktorymi
            sie spotykam teraz, spootkalem wczesniej i ktorych spotkam na swojej drodze.
            Wierze ze beda mnie oceniac uczciwie przez pryzmat moich czynow i tego kim
            jestem i co soba reprezentuje.
            • kaffelek Re: Nasza Irlandia 04.01.07, 16:50
              tzymische napisał:

              > Wiesz nie wiem dlaczego dupablada tak napisal a nie inaczej. Moze by trzeba
              > jego spytac? :)
              >
              >
              > Co do reszty. Owszem to moze byc problem, ale z drugiej strony ludzie z ktorymi
              >
              > ja sie zadaje i ktorych ja znam, Irlandczycy oceniaja raczej jednostki niz
              > spolecznosci. Zreszta ja sam, mozesz to nazwac "kalaniem gniazda", nie ukrywam
              > w rozmowach ze wiekszosc Polakow tutaj to ludzie ktorych niechcialbym znac w
              > Polsce wiec nie widze powodu dla ktorego mialbym sie z nimi zadawac tutaj.
              >
              > Moze jestem glupi, moze naiwny, wierze natomiast w inteligencje ludzi z ktorymi
              >
              > sie spotykam teraz, spootkalem wczesniej i ktorych spotkam na swojej drodze.
              > Wierze ze beda mnie oceniac uczciwie przez pryzmat moich czynow i tego kim
              > jestem i co soba reprezentuje.

              =====
              ... A może to ja zbyt obawiam się schematów. Chyba już za długo jestem w Polsce.
              Pora wracać.
              Tak tzymaj...

              Pozdrawiam
    • szalony_kucharz Wyjatek z artykulu... 04.01.07, 04:21
      "O tym, że dzięki Polakom biznes alkoholowy się kręci, nie trzeba nikogo
      przekonywać. Potwierdzają to też oficjalne dane. Kilka tygodni temu irlandzki
      dziennik "Irish Independent" napisał, że w pierwszym półroczu 2006 r. sprzedaż
      wódki wzrosła o 12%."

      Hahahahaha! A bez Polakow to puby swiecily pustkami? Halo! Mowimy o Irlandii,
      kraju, gdzie co weekend okolo trzeciej nad ranem przez miasta, miasteczka i
      wioski przetacza sie fala zataczajacego sie bydla plci obojga. Zdecydowana
      wiekszosc z nich nie mowi po polsku, bowiem Polacy polskim zwyczajem chleja na
      chatach. I tu sie zgodzic mozna, ze za sprawa naszych obroty off-licence'ow
      wzrosly i biznes sie kreci. Wskakuje do monopolowego Rysiek ze Zdziskiem i
      biora kartonik Zywczyka, moze trochie tego ich "slodkiego piwa", no i wodeczke,
      bo nic jak wodeczka nie wchodzi. Jednak glowny strumien etylowy rwacym potokiem
      w tym kraju plynie gdzie indziej.

      No a juz ostatnie zdanie o tym, ze sprzedaz wodki wzrosla o 12%, wiec spozycie
      alkoholu takze na tej rzekomo dotychczas wzglednie trzezwej wysepce, to
      przyklad dziennikarstwa wybitnie fotelowego. Od kiedy to sprzedaz wodki stanowi
      probierz obrotow w przemysle monopolowym? To tak jakby wielkoscia produkcji
      twarogu okreslic kondycje irlandzkiego mleczarstwa.
      • jeanie_mccake Re: Wyjatek z artykulu... 04.01.07, 17:11
        szalony_kucharz napisał:

        > "O tym, że dzięki Polakom biznes alkoholowy się kręci, nie trzeba nikogo
        > przekonywać. Potwierdzają to też oficjalne dane. Kilka tygodni temu irlandzki
        > dziennik "Irish Independent" napisał, że w pierwszym półroczu 2006 r.
        sprzedaż
        > wódki wzrosła o 12%."
        >
        > Hahahahaha! A bez Polakow to puby swiecily pustkami?

        A poza tym od kiedy wprowadzili zakaz palenia w pubach duzo smierdzacych
        tytoniem Irlandczykow tez zaczelo chlac w domku. A w chalpie czesciej sie pije
        whiskey i wodke niz piwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka