Dodaj do ulubionych

...praca w fabryce...

IP: *.rtr.bait.pl 14.04.07, 20:06
cześć zdesperowani Polacy i ich zony!

Tak myśle po tym czego się naooglądałem w crosslee (nabór jesień 2006) - co wy
te żony, które puszczacie swoich mężów za granicę, w tak daleką podróż sobie
myślicie? Wraz z moim naborem pojechało kilku żonatych, którzy liczyli tylko
że im się coś przytrafi, mało tego jeden z nich-Dawid już na samym początku
zapomniał daty ślubu a najgorsze było to ze po powrocie do Polski i do swojej
żony po miesiącu wraca taki do Anglii znowu się gzić z największą ladacznicą
tamtego wyjazdu z czerwonymi włosami na głowie jakby z najgorszej wsi wylazła,
zresztą i tak już tam wszystkich przele..ała! Ludzie wasza mentalność i
moralność wychodzi dopiero tam-zagranicą!!!

Wiesiek :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: o Re: ...praca w fabryce... IP: *.range86-144.btcentralplus.com 14.04.07, 20:50
      Tak, masz racje. UK ma to w sobie, ze każdy tu się czuje sobą i tu można
      najlepiej poznać człowieka. Co za tym idzie? Zawsze trafi swój na swojego!

      Jeśli ktoś nie był wystarczająco dobry dla swojej żony i na przeciw, nie miej
      do siebie i do nikogo więcej żalu.

      Życie idzie do przodu, czy tego chcesz czy nie i tak nie masz na to wpływu.
      • Gość: Mietek88 Re: ...praca w fabryce... IP: *.cable.ubr04.azte.blueyonder.co.uk 15.04.07, 09:23
        a ty zazdroscisz ze sie siedzisz w domu ze swoja stara, ktora ci nie daje i
        musisz walic kunia
        • Gość: wiesiek Re: ...praca w fabryce... IP: *.rtr.bait.pl 15.04.07, 20:43
          hehehe,mietek-dzieciaczku chyba ty se musisz walić jak te wszystkie polki w
          anglii za bogatymi angolami się uganiają a na polaczka nawet nie spojrzą!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka